'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2008-04-13 23:20:11

luckoradversity
Gość

Re: Moja modlitwa

Te modlitwy są pełne uczucia! Poprostu Duch Święty przemawia w tych modlitwach.

 

#27 2008-04-14 13:03:35

borcio
Gość

Re: Moja modlitwa

Dziękuję bardzo. Właśnie tak naprawdę tylko dzięki Niemu jestem w stanie cokolwiek napisać i sprawia mi to tyle radości. Pan niesamowicie potrafi nas zaskakiwać i robi takie cudowne niespodzianki, że często nie wiem nawet jak mam Mu za to wszystko dziękować. Fajnie, że otrzymałam też możliwość takie dziękowania za te wszystkie dary.
Wam wszystkim życzę z całego serca równie wspaniałych niespodzianek.
Pozdrawiam serdecznie

 

#28 2008-04-23 21:46:16

borcio
Gość

Re: Moja modlitwa

Panie, dziś znów zaufałam i z radością patrzę na ten świat, który mnie otacza. Choć lęk przed odrzuceniem i niezrozumieniem nadal pozostaje gdzieś głęboko w moim wnętrzu, to z uśmiechem na twarzy patrzę na tych ludzi, którzy kroczą tuż obok mnie. Tyle w nich miłości i Twojego piękna, Panie… Dlatego wyciągam do nich szeroko rozpostarte ramiona i podaję dłoń, by odtąd razem
z nimi zmierzać do bram prawdziwego życia. Pragnę nieść ulgę cierpiącym, zrozumienie zagubionym i stać się drogowskazem wiodącym do Ciebie, dla tych, którzy błądzą w labiryncie istnienia. Naucz mnie, Panie, prawdziwej i bezgranicznej miłości, przebaczenia i ufności, pomimo wszystkich moich zranień. Jedynie życie z Tobą i w Tobie ma sens. Patrzę zatem na Twój krzyż
i odnajduję w nim siłę do dalszego dążenia Twoim wydeptanym na piasku śladem. Pragnę podzielić swoje serce i rozdać je wszystkim łaknącym. Niech stanie się ono pokarmem dla biednych, chorych i zagubionych. W nich dostrzegam swoje powołanie i dla nich pragnę żyć, by móc służyć, Panie, Tobie.
Tylko w drugim człowieku dostrzec można prawdziwy Twój obraz. Dlatego mocno przecieram zmęczone oczy i wytężam wzrok, by ten obraz nigdy się nie rozmył. Z miłości i przez miłość, z ludźmi i przez ludzi, do Boga i z Bogiem
na wieki.
Amen.



To tak w ramach nadrobienia, że nic nowego nie dodałam...

Ściskam Was mocno i bardzo serdecznie pozdrawiam img/smilies/smile img/smilies/smile

 

#29 2008-04-23 22:00:29

luckoradversity
Gość

Re: Moja modlitwa

Ile uczucia w tych modlitwach , naprawdę przemawiają img/smilies/smile

 

#30 2008-05-12 23:27:01

borcio
Gość

Re: Moja modlitwa

Tylko w Tobie mam dziś, Panie, nadzieję. Dla Ciebie i z Tobą żyję. Bez Ciebie nie ma bowiem nic, jedynie u Boga wiecznie żywego, króluje skarbiec miłości. Twoje światło rozpala mą duszę i wiedzie ku bramom zbawienia. Osłaniam ten płomień przed gaszącym powiewem grzechu. Gdybym tylko miała odwagę stać się tarczą obronną przed gwałtownym uderzeniem ludzkiej słabości. Lękam się swoich upadków i staram ukryć przed ciosem niezrozumienia ze strony świata. Ucieczka jednak nie jest moim powołaniem. Dlatego uzbrojona w Słowo Boga Najwyższego chwytam w dłoń krzyż i niby z ostrym mieczem, biegnę z nim przed siebie. Dla Ciebie bowiem, Panie, nie ma nic niemożliwego. Ty kruszysz kamienne serca i przemieniasz je w morze miłości i rozlewającej się wokoło dobroci. Tłumisz sztorm gniewu i nienawiści, uspokajasz wzburzone fale, by stały się delikatnym dotykiem człowieczej ufności. Na koniec tej trudnej i męczącej wędrówki, przytulasz mnie do swego kochającego bezgranicznie serduszka i napełniasz niebiańskim pokojem. Za wszystkie burze, huragany oraz promienie radości i deszcze ukojenia na stromej i zmiennej drodze mego życia, dziękuję Ci, Panie. Pragnę zawsze kroczyć przytonie, nawet po ruchomych piaskach i ostrych cierniach.
Amen.

 

#31 2009-04-13 13:55:44

borcio
Gość

Re: Moja modlitwa

Witam!
Tak dawno mnie tu nie było, że zapomniałam już prawie jak wygląda ta strona. dziś coś sprawiło, że postanowiłam ją odwiedzić. Dlatego też przesyłam coś dla Was:)
Pozdrawiam wszystkich Barkowiczów:)

~Za cierpiących przyjaciół~

Każdego dnia potok słów wypływa z ludzkich ust. Czasem stają się one cichym krzykiem rozpaczy, która wypełnia zranioną duszę, czasem głośnym wołaniem o pomoc, niezrozumiałym dla pędzącego świata lub zwykłym odruchem, bez którego trudno żyć. Żadne z nich nie wyraża jednak prawdziwej miłości. Tylko serce potrafi mówić szczerze, ono odkrywa tajemnice, myśli i pragnienia. Tylu obok nas ludzi, którzy smutnym spojrzeniem opowiadają historie swego życia. Nie mówią nic, a jednak para pięknych oczu przemawia językiem serc. Zranione usta rysują księżyc uśmiechu, który niczym słońce, rozlewa swe promienie na samotne twarze. Nie potrzeba słów, by wyrażać to, co najcenniejsze.
O prawdziwej miłości mówi tylko serce. Dlatego proszę, Panie, spraw, bym każdego dnia uczyła się jeszcze bardziej kochać te smutne oczy, zranione usta, zmęczone stopy i dłonie. Prawdziwą przyjaźń rodzi bowiem słabość. Choć wymaga ona wysiłku, to z radością biegnę w jej kierunku. Chcę być tam, gdzie płyną łzy, gdzie smutek i ból nie pozwala spać. Zostałam bowiem powołana
do tego, by być Szymonem dla chorych, słabych i zagubionych. Spraw jedynie, Jezu, by ten cenny uśmiech mego przyjaciela dodawał zawsze odwagi i sił,
by królował na jego obliczu i wskazywał nieprzerwanie drogę.
Amen.

 

#32 2009-05-14 21:19:53

Śliwka
Użytkownik

Re: Moja modlitwa

"Mów do mnie Panie,
chcę słyszeć Cię- przyjąć od Ciebie , co masz dla mnie..."


Panie, Ty wiesz, że nie umiem się modlić,
że tyle w mnie egoizmu, a przez niego nawet moja modlitwa staje się tylko spotkaniem z samą sobą...
zabierz mnie... abym nie byłam swoim centrum, abym umiała skierować moje myśli, uczucia, emocje ku Tobie.
Wiesz, że potrafię egoistycznie nawet Ciebie pragnąć, po to aby lepiej się poczuć, aby pomyśleć jaka to dobra i "święta" jestem- a to nieprawda...
więc proszę oczyść moje pragnienia... ufam, że pragnienie Ciebie jest Ci miłe... tylko ja nie wiem ile w tym pragneniu jest szczerości, zwrócenia na Ciebie? dlatego błagam Panie daj mi chcieć Ciebie pragnąć... proszę weź te moje okruszki dobrych pragnień, i zwiększ je...
wiesz, że łatwo mi się gubić w pięknych słowach, więc proszę zamiast nich przyjmij moje proste "nie umiem Cię kochać..." obudź we mnie pokorę abym rzeczywiście wiedziała, jak bardzo Cię potrzebuję...
przyjmij te słowa, jako moja " bądź wola Twoja"- więcej nie umiem Panie..


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#33 2009-05-16 19:38:19

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Moja modlitwa

Dziękuję Ci,Panie,że weszłeś do łodzi mojego życia.
Teraz płyniemy razem i nawet w czasie sztormu,moja łódź nie utonie,bo Ty jesteś ze mną.
O,jak wielka jest miłość Twoja Panie,
  jak wielkim darem- Twa łaska.
Ty otwierasz moje oczy na prawdziwe piękno, pozwalasz bym spojrzała na świat oczami wiary, dotykasz i poruszasz serce, które wypelniasz swoją Miłością.
Jezu,wiesz,że jestem słabym grzesznikiem,ale Ty mimo wszystko jesteś ze mną.
Gdy przychodzi zwątpienie, gdy tonę- Ty podajesz mi rękę, z Twoją pomocą powracam do łodzi,by bezpiecznie płynąć dalej po morzu życia.
(16.05.2009r. img/smilies/smile)


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#34 2009-05-19 15:37:13

Niebieska
Gość

Re: Moja modlitwa

Boże, niech Twoja wola moim życiem się stanie.

 

#35 2010-04-07 15:47:56

duszek
Gość

Re: Moja modlitwa

pomocy.. coś ostatnio ze mną się dzieje nie tak.
Od Triduum Paschalnego zauważyłam,że przestałam do Boga odzywać się sercem. Najpierw zaczęło się robienie wszystko mechanicznie i przyzwyczajenie się do tego.. moje serce zaczęło popadać w marazm duchowy.. a teraz.. widzę ,że coraz mniej chce się modlić...
postanowiłam sobie ostatnio,że moja modlitwa nie może wyglądać tylko tak,że modlę się rano i wieczorem .. kiedy byłam neofitą modliłam się z chęcią i zapałem prawie cały dzień.. moje myśli krążyły wokół Boga.. a teraz... przykre to. I widzę,że coś jest nie tak we mnie , w moim sercu,bo najpierw zrezygnowałam z modlitwy porannej: " bo nie ma czasu", "bo jestem zaspana i się nie skupię" , " bo już nie jest poranek", a teraz nie tylko nie udało mi się spełnić mojego postanowienia,ale nawet nie chce mi się modlić wieczorem.. myślałam,że to dlatego,że coś ukrywam przed Panem,ale nie wydaje mi się... a czuję,że nie tyle nie chcę,ale coś sprawia,że czuję blokadę i nie mogę się modlić,bo czuję jakąś przeszkodę i nie mogę odkryć ,co to może być.. coś mnie nie tylko zniechęciło,ale sprawiło,że ja nie chcę rozmawiać z Bogiem... nie wiem o co chodzi i bardzo mnie to frustruje ,bo tyle lat się modlę, a teraz moja modlitwa jest jałowa i zaczyna zanikać..jak to ratować i co się dzieje w moim sercu,że nie potrafię odkryć o co mi c hodzi,dlaczego nie chcę spotkać się z Panem... ? img/smilies/sad(

 

#36 2010-04-07 23:49:15

tilla
Gość

Re: Moja modlitwa

Nie wiem czy coś Ci to pomoże...
Ale ja np mam tak, że przeważnie jakieś problemy z modlitwą się u mnie pojawiają jak minie trochę czasu od spowiedzi i ta relacja z Panem Bogiem zostanie już trochę zakłócona... W którymś momencie wręcz miałam tak, że to jak wygląda moja modlitwa traktowałam jak taki wyznacznik, że powinnam już iść do spowiedzi img/smilies/wink

Zresztą trochę tak jest w naturze ludzkiej - modlę się rano i wieczorem... Ale raz się nie pomodlę rano, bo zabraknie czasu, drugi raz się nie pomodlę... I potem coraz łatwiej się usprawiedliwiać i powtarzać to samo... I u mnie zawsze moment spowiedzi jest takim odcięciem się od tego, powróceniem do wcześniejszego stanu...

Ale najważniejsze - nie przestawaj się modlić! nawet jeśli jest Ci ciężko się w danej chwili zmobilizować, nawet jeśli czujesz w sercu pustynię...
Czasem po prostu jest taki czas... Ale ważne, żeby być cały czas w kontakcie z Panem Bogiem. To nawet nie zawsze musi być jakaś bardzo głęboka modlitwa... Tylko krótkie powiedzenie - Panie Jezu, jestem.

 

#37 2011-05-06 17:22:33

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Moja modlitwa

Jezu, dotyk Twej miłości rozpala me serce.
Zanurzasz mnie w rzece swego miłosierdzia, czuję, że tonę w nim.
Twój ogień pali mą duszę, ogrom Twej miłości nie do pojęcia.
Dusza wyrywa się ku Tobie, chce być jeszcze bliżej.
Tak Panie, niech ogień Twej miłości wypali wszystko to, co się Tobie we mnie nie podoba,
tak, byś został tylko Ty, by moja wola zrównała się z Twoją.
Oddaję Ci moją słabość, byś Ty w niej objawił swą potęgę.
Dziękuję Ci, że pozwalasz doświadczyć nieba, także tu na ziemi.
Dziękuję za to, że rozpalona Twoją miłością, nie mogę doczekac się przyjęcia Ciebie w Komunii św.
  Ty- Bóg, który oddałeś za mnie swoje życie,
ukochałeś szaloną miłością,
pragniesz mnie bardziej niż ja Ciebie.
      A więc ja, Panie, wpatrzona w Twoje święte Ciało, chcę adorować je na wieki,
   chcę odpowiedzieć miłością na Twoją miłość
             i spalać się dla Ciebie tam, gdzie mnie poślesz. Amen.

(06.05.2011r. img/smilies/smile)


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#38 2011-05-14 18:14:25

dorota0103
Użytkownik
Imieniny: 25.06
Urodziny: 1.03.1989 r.
Skąd: Kędzierzyn-Koźle

Re: Moja modlitwa

Masz niezwykły talent (dar od Boga w poruszającym serce wyrażaniu myśli), widać, że go nie marnujesz. Chciałam czytać i rozważać kolejne modlitwy. Dotarłam jednak do tej-i coś we mnie pękło... bo się pogubiłam we wszystkim, zbyt mocno kolejny raz Boga zawiodłam. Popsuć było łatwo-niestety po kolejnych próbach zabrakło sił do walki. Nie umiem prosić Pana o pomoc, powrotu się boję img/smilies/sad. Po przeczytaniu tej modlitwy po moich policzkach płyną łzy...
bo tak Jezusa potrzebuję. Bez Niego wszystko jest bez sensu.

borcio napisał(a):

Rozpięty na drzewie krzyża, patrzysz, o Panie smutnym i zatroskanym wzrokiem na ten świat pełen grzechu. Tyle w nim cierpienia, tyle krzywd…Ty znasz każdą ludzką łzę, spływającą po drżącej twarzy, każdy cierniowy kolec wbijany w delikatne serce, nie potrafiące się obronić, bo pełne wiary i ufności. Kolejny gwóźdź przybił Twoje święte ciało do drewnianej belki. Jezu, mój Zbawco, wybacz mi, że to właśnie moje ręce go trzymały. Odwróciłam swą twarz i wyszeptałam, że to już koniec, tym razem nie miałam już siły podnieść się ze swego upadku. Ty jednak, chwyciłeś mocno moją dłoń i wyciągnąłeś z przepaści grzechu. Po raz kolejny Twa miłość wygrała z moją słabością. Jedynie Ty, Panie, potrafisz zobaczyć głębię mojego serca, to właśnie Tobie pragnę dziś otworzyć drzwi do niego. Dlatego naucz mnie, Chryste, stawiać drobne kroki po drodze mego życia, zbliżać się do Twego jasnego oblicza. Niech zagości u mnie prawdziwa i nieustająca radość oraz miłość do drugiego człowieka, bo tylko kochając, można prawdziwie służyć. Dodawaj mi sił i nie zostawiaj nigdy samej, kiedy nie potrafię nawet prosić o pomoc. Wszystko pragnę czynić na Twoją chwałę, bo tylko w Tobie dostrzegam sens swego istnienia. To Ty, otrzepujesz piasek z mych sandałów i stajesz się drogowskazem, za którym pragnę kroczyć. Niech Twa święta ręka wypisze dziś na mej duszy literę dobroci.
Amen.


Zapraszam na moją stronę img/smilies/smilehttp://www.zyciowawedrowka.blogspot.com

Offline

 

#39 2015-09-26 21:38:17

you cat
Gość

Re: Moja modlitwa

Modlitwa poranna :
Panie mój Ty widzisz jak słaba i grzeszna jestem . Ty znasz mnie najlepiej. W Swej niepojętej dobroci spraw , o dobry Ojcze , abym w dzisiejszym dniu potrafiła ukazywać światu Twoją miłość , abym uciekała się do Ciebie i Twojego Syna w każdej , nawet najdrobniejszej decyzji, którą dzisiaj podejmę , bo życie składa się z wyborów , spraw więc aby każdy mój wybór był zgodny z Twoją wolą. Boże , napełnij mnie darem miłości do drugiego człowieka .

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo