'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2007-05-31 17:31:56

Karola
Gość

Różaniec

Obietnice Matki Bożej dla odmawiających Różaniec Święty
dane Błogosławionemu Alanowi de la Roche




Znany w historii apostoł Różańca św. i założyciel Bractw Różańcowych - bł. Alan, miał otrzymać od Matki Bożej następujące obietnice, przekazywane w tradycji Zakonu dominikańskiego:


Wszyscy, którzy wiernie Mi służyć będą odmawiając Różaniec św. otrzymają pewną szczególną łaskę.

Wszystkim odmawiającym pobożnie mój Różaniec przyrzekam Moją szczególniejszą opiekę i wielkie łaski.

Różaniec będzie najpotężniejszą bronią przeciw piekłu, wyniszczy pożądliwości, usunie grzechy, wytępi herezje.

Cnoty i święte czyny zakwitną - najobfitsze zmiłowanie uzyska dla dusz od Boga; serca ludzkie odwróci od próżnej miłości świata, a pociągnie do miłości Boga i podniesie je do pragnienia rzeczy wiecznych; o, ileż dusz uświęci ta modlitwa.

Dusza, która poleca Mi się przez Różaniec - nie zginie.

Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie Różaniec św., rozważając równocześnie Tajemnice Święte nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu Bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym - wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne.

Prawdziwi czciciele Mego Różańca nie umrą bez Sakramentów Świętych.

Chcę, aby odmawiający Mój Różaniec, mieli w życiu i przy śmierci światło i pełnię łask, aby w życiu i przy śmierci uczestniczyli w zasługach Świętych.

Codziennie uwalniam z czyśćca dusze, które Mnie czciły modlitwą różańcową.

Prawdziwi synowie Mego Różańca osiągną wielką chwałę w niebie.

O cokolwiek przez Różaniec prosić będziesz - otrzymasz.

Rozszerzającym Mój Różaniec przybędę z pomocą w każdej potrzebie.

Uzyskałam u Syna Mojego, aby wpisani do Bractwa Mojego Różańca - mieli w życiu i przy śmierci za braci wszystkich mieszkańców nieba.

Odmawiający Mój Różaniec są Moimi dziećmi, a braćmi Jezusa Chrystusa, Syna Mojego Jednorodzonego.

Nabożeństwo do Mego Różańca jest wielkim znakiem przeznaczenia do Nieba.



Źródło: Modlitewnik Różańcowy w opracowaniu o. Szymona Niezgody OP, str.91-92. Warszawa, 1993.

 

#2 2007-05-31 20:05:29

issa
Gość

Re: Różaniec

Dominikańskie bractwo różańcowe

http://www.dominikanie.pl/old/rozaniec.html

Od siebie mogę powiedzieć, że świadomość, że modlą się za mnie członkowie bractwa i dominikanie na całym świecie, bardzo ułatwia życie. A fakt, że ja też modlę się za ludzi, których nie znam uczy mnie otwierania się na innych.

 

#3 2007-06-04 19:26:02

Karola
Gość

Re: Różaniec

Oto w sławnym egzorcyzmie Lucyfer, to jest szatan we własnej osobie, w Imię Boże był zmuszony mówić o Różancu: "Bóg dał Jej (Matce Bożej) moc wyrzucania nas i Ona czyni to bardzo skutecznie przez Różaniec. To jest bicz na nas, nasz upadek, nasza klęska... Różaniec zawsze nas zwycieża i jest źródłem niesłychanej łaski dla tych, którzy odmawiają go w całosci. Z tego powodu my się mu sprzeciwiamy i zwalczamy ze wszystkich naszych sił, wszedzie, a zwłaszcza we wspólnotach, których siła złamałaby wszelki nasz opór. Wiele z nich wie, że nie ma zła, które mogłoby oprzeć się wspólnotowemu Różańcowi".

 

#4 2007-06-04 21:12:13

Basia
Gość

Re: Różaniec

Sztan boi się różanca....sama tego doświadczam img/smilies/smile

 

#5 2007-06-04 22:12:58

Karola
Gość

Re: Różaniec

Na pierwszy rzut oka odmawianie różańca może się wydawać nieciekawe, a nawet nudne. Czy rzeczywiście? Sięgnijmy do prostego obrazu z życia.

    Obliczono, że małe dziecko powtarza wyraz "mama" około trzystu razy dziennie. Czy to się dziecku znudzi? Nigdy! A może nudzi to matkę? Też nie. Reaguje ona na każde odezwanie się dziecka.

    Podobnie jest z modlitwą różańcową. Maryja jest naszą Matką. Kiedy odmawiamy różaniec, jesteśmy podobni do małego dziecka. Powtarzamy jak ono: Bądź pozdrowiona, Matko! Czy Maryja cieszy się z tego pozdrowienia? Na pewno tak! Jest to przecież nawiązanie do radosnego wydarzenia w Nazarecie, gdzie Anioł Gabriel oznajmił Jej, że jest "łaski pełna", a Ona przyjęła to z pokorą, nazywając siebie służebnicą Pańską. Jeżeli Ona jest "łaski pełna", to my świadomi własnej niedoskonałości, prosimy Ją: "Módl się za nami grzesznymi", abyśmy także napełnieni zostali łaską przyjaźni Bożej.

    Ilekroć Maryja chciała przekazać światu swoje orędzie, zjawiała się wybranym ludziom (najczęściej dzieciom) z różańcem w ręku i usilnie zachęcała do jego odmawiania. Tak było w Lourdes w roku 1858, tak też było w Fatimie w roku 1917. Z tego wynika, że modlitwa różańcowa jest dla Maryi szczególnie miła, a dla człowieka bardzo skuteczna. Wyrosła ona z Ewangelii i jest jej streszczeniem.

    O wartości modlitwy różańcowej niech świadczy fakt, że więźniowie obozów koncentracyjnych robili sobie różańce z ugniecionego chleba, którego paciorki nanizane na nitce przechowywali przed oprawcami i na nich się modlili. A ileż to razy w kieszeniach poległych żołnierzy znajdywano różańce, często zbroczone krwią? Przesyłano te przedmioty jako relikwie do rodzinnych domów - matkom.

 

#6 2007-07-09 20:39:05

luckoradversity
Gość

Re: Różaniec

Ja odmawiam codziennie różaniec na początku wydawał się trochę nudny , ale teraz to sama przyjemność img/smilies/smile)))

 

#7 2007-08-07 21:58:29

anetka_d
Gość

Re: Różaniec

ja też lubię się modlić różańcem... tylko mam taki problem odmawiam go wieczorem, często już leżąc w łóżku, i zdarza mi się pod koniec zasypiać i nie skończyć tej pięknej modlitwy. Więć muszę się przerzucić na pore ranną. Ale fajnie jest rano obudzić się z rózańcem w łóżku. img/smilies/smile

 

#8 2007-08-08 01:21:33

luckoradversity
Gość

Re: Różaniec

Mi też się zdarzalo w łóżku ale wstyd...heh..na klęczący trochę zakłuca mi skupienie...ale praktykuje po turecku:Di jest dobrze...niestety trochę ostatnio zaniedbuję różaniec:((bo jak jest się zmęczonym po całym dniu  to tak trudno się skupić , a ja wolę naprawde się tak szczerze wczuć w tą cudowną modlitwę:)

 

#9 2007-08-08 03:19:10

kasia21
Gość

Re: Różaniec

Jak mawiał Św.Maksymilian Cudowny Medalik to kulka zaś różaniec jest mieczem i tak walczmy ze złem i szatanem.

 

#10 2008-04-03 22:29:50

Zakochana
Gość

Re: Różaniec

jakiś czas temu słyszałam o ciekawej "metodzie" modlitwy różańcowej i chciałabym się nią z Wami podzielić img/smilies/smile
mianowicie polega ona na tym, by modląc się na różańcu każde kolejne "Zdrowaś Maryjo..." mówić w intencji innej osoby z naszego otoczenia (przyjaciół, wrogów ;P)
Wypróbowałam podczas fatimki u mnie w parafii i uświadomiłam sobie wtedy jak wiele osób znam, i że modlitwa, którą mogę im ofiarować jest jednym z najpiękniejszych darów img/smilies/smile
Polecam i zapraszam do podzielenia się "wrażeniami" (świadectwem) img/smilies/tongue

 

#11 2008-04-04 17:33:01

Kasia1987
Gość

Re: Różaniec

ja ogolnie uwazam te modlitwe za trudna... ciezko jest mi sie skupic od samego poczatku do konca i rozmyślać nad tajemnicami. Ale ostatnio usłyszałam ze rozproszenia podczas różańca sa bardzo ważne bo gdy wpadniemy juz w rytm modlitwy i sie wyciszymy to  zaczynamy myslec o tym co najbardziej leży nam na sercu, nasze mysli dąza ku temu co przezywamy w danym okresie, nasze troski, nasze nadzieje niepokoji i radości...o tym wszystkim zaczynamy wtedy rozmyślać i mozemy sami poznac co tak naprawde w nas siedzi...

 

#12 2008-04-04 19:03:08

luckoradversity
Gość

Re: Różaniec

Ja odmawiając różaniec koncentruję się na Matce Bożej poprostu o niej myślę .Tak jak w koronce do Miłosierdzia Bożego o Panu Jezusie.

 

#13 2008-04-04 19:07:49

Pchela
Gość

Re: Różaniec

a ja si epodziele, ze rózaniec jest dla mnie bardzo wazną modlitwą. zawsze w kryzysach roznego typu-on mnie ratuje. jak mam taki czas ze trudno mi sie modlić i ogolnoie jest mi ciezko-to rozaniec jest ostatnia deska ratunku. MAryja-Matka nigdy nie zawodzi;)

 

#14 2008-04-04 19:13:08

luckoradversity
Gość

Re: Różaniec

Jak mam kryzys wiary to słabo mi dojść do całej dziesiątki różańca...następuje straszne rozproszenie po czym to wszystko "rzucam" i dalej już nic...chociaż mimo wszystko nie powinno się tak robić.Ja inaczej nie potrafię.

 

#15 2008-04-05 09:57:04

Jantoska
Gość

Re: Różaniec

Św. Tereska od Dzieciątka Jezus nie była w stanie odmawiać różańca, bo dla niej była to modlitwa zbyt monotonna. Nie zawahała się o tym napisać w swoich rękopisach. Tereska modliła się do Maryi spontanicznie.
Wydaje mi się, że jeżeli naprawdę kochamy Maryję i chcemy z Nią rozmawiać, to Ona przyjmie każdą modlitwę, np. spontaniczną. Myślę sobie, że to jest nasz Matka, a matkę raduje nawet najbardziej nieporadne gaworzenie dziecka. Fajną sprawą jest też Róża (np. nasz Barkowa img/smilies/smile), bo wtedy odmawiając przydzielony nam dziesiątek, odmawiamy tak jakby cały różaniec (dzięki temu, że inni członkowie odmawiają pozostałe dziesiątki) i korzystamy z łask całego różańca img/smilies/smile

 

#16 2008-04-05 10:58:43

Kasia1987
Gość

Re: Różaniec

mnie nawet bez kryzysu dojsc do konca...po prostu mysli uciekaja mi i czesco jest tak ze nawet sie nie obejze a juz mam dziesiaty koralik, a do tego bardzo czesto zasypiam z różancem w reku...

 

#17 2008-04-05 18:43:02

mmm
Gość

Re: Różaniec

tak, zgadzam sie, ze rozaniec nie jest latwa modlitwa, jesli ma to byc prawdziwa modlitwa serca i kontemplacja, a nie tylko odmawianie ustami. Ale sama widze po sobie, ze po wielu latch prob i uslyszanych "technik" odmawiania rozanca , kazdy w koncu moze znalzc jakac droge , sposob dla siebie. A i Teraesa choc nie lubila odmawiala z siostrami rozaniec przez 9 lat zycia w Karmelu.  A w Karmelu zwykle rozaniec jest odmawiany we wspolnocie, po mszy a przed sniadaniem(- W Karmelu Dzieciatka Jezus), dosc szybko (nawet bardzo) i czesto po lacinie ... No i chyba w kazdym polskim zgromadzeniu odmawia  sie codziennie 5 tajemnic rozanca a i czasem caly - wiec musimy sie do tego dobrze przygotowac img/smilies/smile

 

#18 2008-04-05 21:24:56

Olunia :
Gość

Re: Różaniec

Różaniec jest dla mnie kółkiem ratunkowym. To była moja pierwsza i ukochana modlitwa. Ciągle widzę, jak Maryja jest moim "kółkiem ratunkowym" i prowadzi do Jezusa. Nikt nie jest lepszą Przewodniczką do Boga niż Ona! Jeśli trudno mi się skupić przy odmaiwianiu, myślę sobie - podobnie jak Jantoska - że to w końcu moja Mama, więc cieszy się z każdego mojego słowa skierowanego do Niej img/smilies/smile
Różaniec odmawiam najczęściej na dobranoc img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Olunia : (2008-04-05 21:26:09)

 

#19 2008-04-06 11:33:34

Kasia1987
Gość

Re: Różaniec

a ja z biegiem lat zaczynam coraz bardziej kochac te modlitwe i mimo ze tak jak pisałam jest dla mnie bardzo trudna to nie wyobrazam sobie dnia bez Niego:) a i nigdzie sie nie ruszam bez różańca...zawsze mam go przy sobie  w kieszeni.

 

#20 2008-04-06 13:10:12

Francesca88
Gość

Re: Różaniec

również uważam różaniec za trudną modlitwę, na której niestety trudno mi się skupić img/smilies/sad ale mam nadzieję,że praktyka czyni mistrza i walsnie postanowiłam, ze nad tym popracuję img/smilies/smile dziękuję za ten temat.

Zakochana-> przyznam , ze nie słyszałam o takiej metodzie, ale niesamowicie mi się ona podoba img/smilies/smile

 

#21 2008-04-06 13:12:24

klapciu
Gość

Re: Różaniec

To racja ja bez różańca to się czuję tak jakoś nieswojo... A co do rozproszeń - to jest racja, czasem się łapię na tym, że ogarnia mnie zdziwienie że już jest "Chwała Ojcu" a ja nie pamiętam ani jednej "Zdrowaśki" z całego dziesiątka - dodam tylko, że najczęściej tak mam jak jestem sama... no ale cóż poradzić? Staram się jak mogę i w tym momencie za sukces uznaję odmówienie "świadomie" 50% dzięsiątka img/smilies/smile... Ale myślę, że najważniejsze jest to co mamy w sercu - to, że chcemy się modlić... Przecież to jakie mamy problemy wpływa na naszą modlitwę...  Np. jak modlę się w intencji wyboru drogi życia, to mi się przypominają rekolekcje, tak jakby "wyobrażam sobie" jak to by było jakbym była w zakonie... To się dzieje mimo woli i jak się zorientuję, że odpływam myślami to się staram ponownie skupić na modlitwie...

Różaniec to moim zdaniem koło ratunkowe, najpiękniejsza modlitwa i szkoła pokory... Właśnie te rozproszenia przypominają mi o mojej niedoskonałości gdy pycha dochodzi do głosu... Tak na zasadzie "Taka jesteś doskonała? To popatrz, nawet jednego dziesiątka nie możesz odmówić bez rozkojarzenia..." Myślę, że to jest mi szalenie potrzebne img/smilies/smile

 

#22 2008-04-07 18:45:26

Kasia1987
Gość

Re: Różaniec

klapciu napisał(a):

Różaniec to moim zdaniem koło ratunkowe, najpiękniejsza modlitwa i szkoła pokory... Właśnie te rozproszenia przypominają mi o mojej niedoskonałości gdy pycha dochodzi do głosu... Tak na zasadzie "Taka jesteś doskonała? To popatrz, nawet jednego dziesiątka nie możesz odmówić bez rozkojarzenia..."

dziekuje za te słowa klapciu:*

tez tak mam ze moje mysli wedruja ku temu co najbardziej przezywam i mi na sercu lezy

 

#23 2008-08-25 11:41:35

sanderka1000
Użytkownik
Imieniny: 14.08
Urodziny: 11.08
Skąd: Lębork

Re: Różaniec

Ja uwielbiam odmawiać różaniec img/smilies/smile Jedna z moich ulubionych modlitw img/smilies/smile
Do odmawiania różańca najbardziej mobilizuje mnie to, że jestem Rycerzem Niepokalanej i to, że Ona jest moją Mamą. Podczas gdy odmawiam różaniec staram się jak najbardziej skupić na słowach, które wypowiadam, a każdą dziesiątkę odmawiam w innej intencji.


On jest mój, a ja Jego wyłącznie, jedynie...

Kliknij tu i przekaż swój 1%!

Offline

 

#24 2008-09-02 22:05:02

devinirka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: południe :)

Re: Różaniec

A ja zaś staram się każdą część, Tajemnice, paciorek Różańca ofiarowywać za ludzi z mojego otoczenia- za przyjaciół i wrogów. Za tych, których szczerze Kocham, i tych, z którymi ledwie wytrzymuję. Przynajmniej tyle mogę dla innych zrobić.


...A Bóg map nie rozdaje...

Offline

 

#25 2008-09-03 19:54:02

stgmka
Gość

Re: Różaniec

A slyszeliscie o nowennie pompejanskiej niedaleko mnie w parafii wlasnie wczoraj byla. Polega na tym ze przez 54 dni odmawia sie po trzy ( kto gorliwy moze 4 ) czesci rozanca przez pierwsze 27 dni jest czesc blagalna w danej intencji nastepne 27 dziekczynna. Na poczatku kazdej czesci rozanca mowi sie "Na twoja Chwale Krolowo rozanca SWietego" GDyz Maryja powiedziala (wlasnie zapomnialam komu) ze kto zwraca sie do niej tym tytulem to nie jest mu w stanie niczego odmowic. A na konco 3 razy "Modl sie za nami Krolowo Rozanca Swietego. Sa juz nawet pierwsze swiadectwa uzdrowien dzieki tej nowennie jak chcecie to moge wam opowiedziec. Jeszcze na koncu tych wszystkich czesci mowi sie taka modlitwe ale nie znam na pamiec jak cos to tez moge poszukac jak ktos zainteresowany.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo