'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2008-09-03 21:05:50

szkotuś
Gość

Re: Różaniec

Zakochana, rzeczywiście Twój pomysł z różańcem jest świetny! img/smilies/smile ja bardzo lubie modlić się na Różncu, aczkowliek czasami naprawde cięzko jest się skupic...jakis kryzysik... a tak mozna naprawde pieknie go odmówic właczając tylu ludzi...
stgmka jestem pod wielkim wrazeniem nowenny o której piszesz.....to musi byc cos niesamowitego w zyciu człowieka, kiedy uda mu sie odmówic przez tyle dni 3-4 czesci kazdego dnia....ja szczerze mówiac zapisałam wezwanie o którym piszesz, a które sie dodaje przed każda czescia....wiec kto wie, kto wie...img/smilies/wink moze dojrzeje do decyzji aby rozpocząc ta nowennę....bo intencje mam wielka......

 

#27 2008-09-07 19:16:13

issa
Gość

Re: Różaniec

Dla frankofonów i frankofilów - różaniec transmitowany z Lourdes.
http://www.lourdes-france.org/index.php … ontexte=en
(pod kamerką jest link do różańca)

A dla ułatwienia - teksty modlitw po francusku:
http://www.lourdes-france.org/index.php … ;id=789/#2

 

#28 2008-10-25 21:49:35

szkotuś
Gość

Re: Różaniec

hmmm dla mnie zawsze Różaniec to były trzy, a teraz juz cztery części; każda część stanowi element pełnego Różańca. Przyznaje sie jednak, że wzbudziłas we mnie watpliowsci co do tej formalnosci.... ( niezła rymowanka mi sie udała:D)

 

#29 2008-10-25 23:01:05

Mirona
Użytkownik
Imieniny: 17 sierpnia
Urodziny: 17 lipca
Skąd: Orlik

Re: Różaniec

chce się z wami podzielić widokiem miłych wypraw w październiku na nabożeństwa różańcowe. Mam taką sytuację, że codziennie po godz.16 zabieram dzieci ze świetlicy szkolnej na różaniec do kaplicy. Idzie ponad 20-30 dzieci. każde trzyma w reku różaniec i śpiewamy po drodze Ave Maryja lub inne nasze hity różańcowe. Dzieci same intonują, a ludzie zatrzymują się i...uśmiechają się na widok małych apostołów różańcowych. Jest to mała ewangelizacja i tak codziennie. Aż żal, że niedługo będzie koniec, ale stwierdzam, że siła jest w grupie jest potężna i do tego ta radość dzieciaków. Dzięki ci Panie!img/smilies/smile


Deus providebit!
www.siostryzorlika.pl

Offline

 

#30 2008-10-25 23:49:10

devinirka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: południe :)

Re: Różaniec

To ja już wiem, czemu pani katechetka uśmiechała się, gdy dzieci chciały mówić cały różaniec... Zawsze prostowała, że tylko jedną dziesiątkę img/smilies/smile


...A Bóg map nie rozdaje...

Offline

 

#31 2008-11-01 15:55:04

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Różaniec

W Liście Apostolskim ROSARIUM VIRGINIS MARIAE Jana Pawła II czytamy:

"(...)Różaniec, właśnie wychodząc z doświadczenia Maryi, jest modlitwą wyraźnie kontemplacyjną.
Pozbawiony tego wymiaru, okazałby się wyzuty ze swej natury, jak podkreślał Paweł VI:< Jeśli brak kontemplacji, różaniec upodabnia się do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł, oraz że będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa, który powiedział: 'Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani' (Mt 6, 7). Różaniec bowiem z natury swej wymaga odmawiania w rytmie spokojnej modlitwy i powolnej refleksji, by przez to modlący się łatwiej oddał się kontemplacji tajemnic życia Chrystusa, rozważanych jakby sercem Tej, która ze wszystkich była najbliższa Panu, i by otwarte zostały niezgłębione tych tajemnic bogactwa>
(...)
Różaniec przenosi nas mistycznie, byśmy stanęli u boku Maryi, troszczącej się o ludzkie wzrastanie Chrystusa w domu w Nazarecie. Pozwala Jej to wychowywać nas i kształtować z tą samą pieczołowitością, dopóki Chrystus w pełni się w nas nie< ukształtuje>
(...)
Różaniec jest także drogą głoszenia i zgłębiania misterium Chrystusa, na której ono wciąż na nowo przedstawia się na różnych płaszczyznach doświadczenia chrześcijańskiego. Wzorcem jest modlitewna i kontemplacyjna prezentacja, której celem jest ukształtowanie ucznia według Serca Chrystusa. Kiedy bowiem w modlitwie różańcowej uwzględni się odpowiednio wszystkie elementy, aby medytacja była skuteczna, zwłaszcza przy odmawianiu wspólnotowym w parafiach i sanktuariach, powstaje szczególna sposobność katechezy, którą duszpasterze winni umieć wykorzystać. Matka Boża Różańcowa również w ten sposób prowadzi dalej swe dzieło głoszenia Chrystusa.
(...)
Różaniec jest jedną z tradycyjnych dróg modlitwy chrześcijańskiej stosowanej do kontemplowania oblicza Chrystusa. Tak opisał go Papież Paweł VI: <Różaniec, ponieważ opiera się na Ewangelii i odnosi się, jakby do centrum, do tajemnicy Wcielenia i Odkupienia ludzi, trzeba uważać za modlitwę, która w pełni posiada znamię chrystologiczne. Albowiem jego charakterystyczny element, mianowicie litanijne powtarzanie pozdrowienia anielskiego 'Zdrowaś Maryjo', przynosi również nieustanną chwałę Chrystusowi, do którego — jako do ostatecznego kresu — odnosi się zapowiedź anioła i pozdrowienie matki Chrzciciela: 'Błogosławiony owoc żywota Twojego' (Łk 1, 42). Co więcej, powtarzanie słów 'Zdrowaś Maryjo' jest jakby kanwą, na której rozwija się kontemplacja tajemnic. Chrystus bowiem wskazywany w każdym pozdrowieniu anielskim jest tym samym Chrystusem, którego kolejno wypowiadane tajemnice ukazują jako Syna Bożego i jako Syna Dziewicy>.
(...)
Różaniec proponuje charakterystyczną metodę medytacji tajemnic Chrystusa ze swej natury sprzyjającą ich przyswajaniu. Jest to metoda oparta na powtarzaniu. Dotyczy to przede wszystkim <Zdrowaś Maryjo >powtarzanego aż dziesięciokrotnie przy każdej tajemnicy. Patrząc powierzchownie na to powtarzanie, można by traktować różaniec jako praktykę jałową i nużącą. Jednak do zupełnie innych wniosków na temat koronki można dojść, kiedy uzna się ją za wyraz nigdy nie znużonej miłości, która ciągle powraca do ukochanej osoby z gorącymi uczuciami, które, choć podobne w przejawach, są zawsze nowe ze względu na przenikającą je czułość.
(...)
Aby dać medytacji podstawy biblijne i większą głębię, dobrze jest, po zapowiedzi tajemnicy, odczytać odnośny tekst biblijny, który, zależnie od okoliczności, może być krótszy albo dłuższy. Inne słowa nie są bowiem nigdy tak skuteczne, jak Słowo natchnione. Należy go słuchać, mając pewność, że jest to Słowo Boga, wypowiedziane na dzisiaj i <dla mnie>.
Przyjęte w ten sposób, wchodzi ono w różańcową metodologię powtarzania, nie powodując znużenia, jakie wywoływałoby zwykłe powtarzanie informacji dobrze już przyswojonej. Nie chodzi bowiem o przywoływanie na pamięć informacji, ale o to, by pozwolić Bogu 'mówić'. Przy pewnych uroczystych okazjach wspólnotowych słowo to można odpowiednio objaśnić krótkim komentarzem.
(...)
Słuchanie i medytacja karmią się milczeniem. Stosowne jest, by po zapowiedzeniu tajemnicy i proklamacji Słowa przez odpowiedni czas zatrzymać się i skupić na rozważanej tajemnicy, zanim rozpocznie się modlitwę ustną.
(...)
Po wysłuchaniu Słowa i skupieniu się na tajemnicy, czymś naturalnym jest wzniesienie ducha ku Ojcu. (...) <Ojcze nasz>postawione niejako u podstaw medytacji chrystologiczno-maryjnej, rozwijanej przez powtarzanie < Zdrowaś Maryjo>,czyni medytację tajemnicy doświadczeniem eklezjalnym, nawet kiedy prowadzi się ją w samotności.
(...)
Centrum< Zdrowaś Maryjo>, poniekąd zwornikiem między jego pierwszą a drugą częścią, jest imię Jezus. Czasami, przy pośpiesznym odmawianiu, to centrum uchodzi uwagi, a wraz z nim również nawiązanie do misterium Chrystusa, które jest kontemplowane. Ale to właśnie akcent, jaki kładzie się na imieniu Jezus i na Jego misterium, znamionuje znaczące i owocne odmawianie różańca.
(...)
Ważne jest, żeby <Chwała Ojcu>, szczyt kontemplacji, zostało w różańcu dobrze uwydatnione. Przy odmawianiu publicznym można je śpiewać, aby odpowiednio uwypuklić ową perspektywę strukturalną, charakteryzującą każdą modlitwę chrześcijańską.
W takiej mierze, w jakiej medytacja danej tajemnicy będzie uważna, głęboka, ożywiana — od jednego < Zdrowaś Maryjo > do drugiego — miłością do Chrystusa i do Jego Matki, uwielbienie Trójcy Przenajświętszej na zakończenie każdej dziesiątki, nie sprowadzając się bynajmniej do roli krótkiego zakończenia, uzyska swój właściwy ton kontemplacyjny, aby niejako wynieść ducha ku wyżynom raju i dać nam w pewien sposób przeżyć doświadczenie Taboru, będące przedsmakiem przyszłej kontemplacji: < Dobrze, że tu jesteśmy!> (Łk 9, 33)."


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#32 2009-06-07 10:19:36

Moria
Gość

Re: Różaniec

Uwaga, uwaga, bardzo długi post z wypowiedziami świętych zachęcający do modlitwy różańcowej.img/smilies/smile

św. o. Pio (1887 - 1968)
"Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano.
Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi".

Podajcie mi moją broń - mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. - Tym się zwycięża szatana - wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec.

"Kiedy przy końcu życia, on już z nami nie mógł rozmawiać, po przekazaniu mu naszych myśli, jego jedyną odpowiedzią było pokazanie różańca i słowa: Zawsze, zawsze..."

bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego (1846 - 1878)
Pszenica różańca
Zdrowaś Maryjo tworzy ziarnko pszenicy; Chwała Ojcu tworzy kłos. Grubość i gęstość ziarna zależy od tego, czy Zdrowaś Maryjo jest mniej lub bardziej żarliwe.

św. Jan Maria Vianney (1786 - 1859)
„Jedno tylko Zdrowaś Maryjo dobrze powiedziane
wstrząsa całym piekłem”

bł. Alan de La Roche (de Rupe) OP (1428-1475)
„Ile razy odmawia się pobożnie różaniec, wkłada się na głowę Jezusa i Maryi koronę (...) róż białych i (...) czerwonych róż Nieba: róż, które nie stracą nigdy nic ani ze swej świeżości, ani ze swego blasku”.

św. Alojzy Orione (1872 - 1940)
„Przepójmy nasze życie różańcem, a będziemy żyli Ewangelią (...), czerp wodę z różańca, a będziesz żył przy mistycznym źródle Maryi."

bł. Bartlomiej Longo (1841 - 1926)
„Jak dwóch przyjaciół, którzy często razem przestają, zazwyczaj upodabnia się również w obyczajach, tak też my, prowadząc serdeczne rozmowy z Jezusem i Maryją przez medytowanie tajemnic różańca i rozwijając razem to samo życie przez komunię, możemy, na ile byłaby do tego zdolna nasza małość, stać się do Nich podobni i nauczyć się od tych najwyższych przykładów życia pokornego, ubogiego, ukrytego, cierpliwego i doskonałego”.

św. Josemaría Escrivá (1902 – 1975)
Różaniec Święty to potężna broń. Używaj jej z ufnością, a skutek wprawi cię w zadziwienie

„Różaniec jest szczególnie ważny dla tych, którzy pracują umysłowo lub studiują. Gdyż owe pozornie monotonne szczebiotanie dzieci do swej Matki w modlitwie do Najświętszej Maryi Panny niszczy wszelki zarodek próżności i pychy.”

"Ciągle odkładasz Różaniec na potem, a wreszcie go nie odmawiasz z powodu senności. — Jeżeli nie dysponujesz innym czasem, odmawiaj go niepostrzeżenie na ulicy. To pomoże ci nadto pamiętać o obecności Bożej."


bł. Ignacy Kłopotowski (1866-1931)
Im więcej zgłębiamy tajemnicę różańca świętego, tym więcej Bóg się nam objawia, ukazuje się przedziwnym w swoich dziełach, wielkim w swych działaniach, więcej dobroci Jego nas pociąga i więcej też serce czuje potrzebę uwielbienia Go…

Widząc, jak miłym Bogu i Matce Najświętszej, a nam pożytecznym nabożeństwem jest różaniec święty, starajmy się choć jedną cząstkę codziennie odmówić. Koniecznie: Kto chce, a każdy chcieć powinien, ten znajdzie czas na to.

św. Józef Sebastian Pelczar (1842 - 1924)
"Dworzanie nosza u boku miecz, aby bronić swej królowej. Podobnie dworzanie Maryi winni przypasać miecz, aby bronić czci swojej Królowej, a tym mieczem jest rózaniec.[...] Różaniec jest wędką, którą Maryja łowi grzeszników i z morza nieprawości wyciąga na brzeg miłosierdzia. Różaniec jest kotwicą, którą Maryja chwyta kuszonych i trzyma przy sobie, by ich nie uniosła fala."

"Różaniec jest księgą Maryi, zawierającą w streszczeniu wszystko, co mądrość Boża wymyśliła najdoskonalszego, a miłość Boża wykonała najlepszego. Do tej księgi prowadzi Maryja wszystkie swoje dzieci. (...) Różaniec jest murem obronnym, którym Maryja opasuje Kościół święty…”


bł. Pier Giorgio Frassati (1901 - 1925)
Don Pietro Occelli wspomina: "Gdy tylko wysiadłem z tramwaju na peryferii Monterosa aby odwiedzić biednych [...], Pier Giorgio, trzymając w prawej ręce paciorki swego dużego Różańca jak Fra' Savonarola, przyciszonym głosem dal nagły rozkaz : "tajemnice bolesne, część pierwsza: Modlitwa w Ogrójcu; Ojcze Nasz...". I tak przez wszystkie piątki, ulicami aż do baraków bezdomnych, zbierał ziarna tajemnicy bolesnej".

Ks. Aleksander Roccati wspomina: "Jednego dnia, po Komunii św., którą przyjmował codziennie, a potem jako dziękczynienie odmawiał różaniec, spiesząc się wyszedł z kościoła jeszcze z Różańcem w ręku. Gdy schodził po schodach, jeden z jego towarzyszy widząc go powiedział: "Pier Giorgio, stajesz się bigotem" "Nie - odpowiedział - jestem chrześcijaninem

św. Filip Neri (1515 – 1595)
„Jeśli sługa Boży wśród wielu pokus i okazji do złego chce wytrwać w dobrym, niech sobie obierze za Patronkę u Syna Bożego Pannę Błogosławioną, czci Ją świętym Różańcem, jeśli zaś nie może Różańca odmówić, to niech przynajmniej na różańcu zamiast Zdrowaś Maryjo mówi: Panno Maryjo Matko Boża, módl się za mną do Jezusa.”

św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (1673 - 1716)

"Wiedzcie, że Zdrowaś Maryjo to modlitwa najpiękniejsza ze wszystkich po Ojcze nasz, to najpiękniejsze gratulacje, jakie możemy złożyć Maryi, te bowiem gratulacje Najwyższy kazał archaniołowi złożyć Jej, aby pozyskać Jej serce. [...] Zdrowaś Maryjo odmówione dobrze, to jest z uwagą, nabożeństwem i skromnością, według świętych jest wrogiem szatana, bo zmusza go do ucieczki, młotem, który go miażdży, uświęceniem duszy, radością aniołów, melodią predestynowanych, pieśnią Nowego Testamentu, przyjemnością Maryi i chwałą Trójcy Przenajświętszej".

"Obleczcie się w zbroję Bożą" (EF 6,11), przyodziejcie zbroję Różańca św., a zmiażdżycie głowę szatana, oprzecie się wszystkim jego pokusom.

św. Jan Bosko (1815 -1888)
„Niezliczone są łaski z nieba, które otrzymano wskutek tej modlitwy. Za pomocą Różańca św. zwyciężone zostały herezje, naprawione obyczaje, oddalone zarazy, zakończone wojny, odzyskane oraz zachowane cnoty czystości, a ponadto obronione dusze przed wszelkim zasadzkom szatana.”

„Różaniec jest przedłużeniem Zdrowaś Maryjo, którym można uderzyć, zwyciężyć i zniszczyć wszystkie piekielne moce”

Arnold Bostiusz (1445-1499)
"Powtarzaj Jej list Błogosławionej Trójcy. Weź z niebieskiego stołu, pełnego tajemniczych pozdrowień, życzenia najprzyjemniejsze tej szlachetnej Maryi i Jej Synowi, najmiłościwszy śpiew Archanioła Gabriela, jak mówi Jej wierny świadek Bernard: ilekroć pozdrowisz Ją tym życzliwym i miłym Ave, tylekroć obejmiesz i ucałujesz Matkę pełną miłości, nawet gdy nie dotkniesz Jej ręką. Nasza Pani nigdy nie przychodzi z pustymi rękami. Gdy więc to uczynisz, napełni cię łaskami i ujrzysz, że jesteś bogatszy przez Jej odwzajemnione pozdrowienie"

św. Urszula Ledóchowska (1865-1939)
"Nie tylko odmawiajcie Różaniec słowem, ale odmawiajcie go życiem całym, wprowadzając w życie cnoty Maryi, jakie w tajemnicach różańcowych nam są przedstawione. (...) Miejcie zawsze różaniec przy sobie: i we dnie, i w nocy, nie opuszczajcie go nigdy. Niech on będzie wiernym Waszym przyjacielem, łańcuchem przykuwającym serca Wasze do Serca Matki naszej w niebie".

"Kościół wzywa nas do oddania czci Maryi w Różańcu świętym. Chciej kochać różaniec bo to modlitwa droga Matce Najświętszej, bo Różaniec to wielki akt miłości ku Maryi. Różaniec jest wspaniałą szkołą życia, drogowskazem do nieba, jasnym promieniem Bożego światła na drogach życia. Różaniec jest radością, źródłem pokoju, łaski, nadziei. Jest hymnem miłości ku Jezusowi i Maryi, jest pociechą w cierpieniach, a szczególniej w chwili śmierci. Jest złotym łańcuchem, łączącym ciebie z Maryją. To wszystko daje ci Różaniec święty, to i wiele innych jeszcze łask.
Różaniec jest nie tylko modlitwą, którą przez kwadrans się odmawia ustami. Jest to modlitwa, którą w ciągu życia trzeba odmawiać. Tajemnice różańca wprowadzać w czyn, odtwarzać je w życiu - wtedy życie twoje uzupełni tę modlitwę różańcową i ją przedłuży. Życie twoje ma być Różańcem wprowadzonym w czyn. Życie różańcowe jest piękne, święte, miłe Bogu, pełne radości i szczęścia. W Różańcu masz przykłady do nauki: w pierwszej części - jak kochać, w drugiej - jak pokutować, w trzeciej - jak się modlić. W poszczególnych tajemnicach masz przykłady, jak żyć, jak przeżywać codzienne i niecodzienne sytuacje. W tajemnicach Męki Pańskiej znajdziesz pociechę na wszelkie strapienia, w chwalebnych zaświta dla ciebie jasny promyk nadziei na lepszą przyszłość, a w części radosnej nabieraj zamiłowania do życia oddanego pracy, które daje pokój i szczęście Boże. W każdej okoliczności życia, smutnej czy radosnej, w chwilach jasnych czy ciemnych, miej oczy otwarte na jasne światło Różańca, bo znaleźć w nim możesz wskazówkę, jak postępować, by Bogu być miłym. Jakże nie kochać Różańca, jakże go chętnie nie odmawiać!"

Służebnica Boża Anna Jenke (1921 - 1976)
"Na nowo odkryjmy w różańcu siłę. Weźmy różaniec do ręki mocno i z ufnością (...). Różaniec biorę do ręki i w duchu - poprzez intencje - różańcem owijam całą kulę ziemską smutną, rozdartą, pełną wojen i cierpień, wątpliwości i niewiary. Moją ufność składam u stóp Twoich i wierzę, że przez Ciebie, Matko Boża - przyjdzie ratunek, światło, pomoc. Dla mnie i dla wielu serc. Tylko pomóż mnie dobrze odczytać głębię tajemnic Różańca i naśladować Ciebie w moim życiu"

Św. Maksymilian Maria Kolbe (1894 - 1941)
"Prosta a wzniosła zarazem modlitwa - to różaniec święty"

"Jak bardzo modlitwa różańcowa cieszy Niepokalaną"

Służebnica Boża Paulina Jaricot (1799 - 1862)
„Wszystkie łaski, wszelkie światło czerpałam z tajemnic różańcowych”

Sługa Boży Jan Paweł II (1920 - 2005)
"Różaniec, to moja ulubiona modlitwa! Taka wspaniała modlitwa! Wspaniała w jej prostocie i jej głębi. W tej modlitwie powtarzamy po wielokroć słowa, które Dziewica Maryja usłyszała od Archanioła i od swej kuzynki, Elżbiety. Na tle słów: "Zdrowaś Maryja" dusza uzmysławia sobie zasadnicze wydarzenia (Tajemnice) z życia Jezusa Chrystusa... Modlitwa tak prosta i tak bogata. Z głębi mojego serca zachęcam wszystkich do jej odmawiania."

Zachęcam wszystkich, a w szczególny sposób chrześcijańskie rodziny, aby podążając codzienną drogą wierności, szukały w różańcu umocnienia i oparcia. Rozważanie papieskie przed modlitwą "Anioł Pański". 25 X 1998

Różaniec jest ze swej natury modlitwą kontemplacyjną i ma wielką moc wstawienniczą: kto go odmawia, jednoczy się z Maryją w rozważaniu tajemnic Chrystusa, co skłania go do przyzywania łaski związanej z tymi tajemnicami w wielorakich sytuacjach życiowych i historycznych.
Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański". 10 października 1999 r.

Różaniec jest "drogą" kontemplacji oblicza Chrystusa, dokonywanej — by tak powiedzieć — oczami Maryi. Dlatego jest też modlitwą zakorzenioną w samym sercu Ewangelii, w pełni zgodną z duchem Soboru Watykańskiego II i doskonale odpowiadającą wskazaniom, jakie dałem w Liście apostolskim Novo millennio ineunte: trzeba, aby Kościół w nowym tysiącleciu "wypłynął na głębię", rozpoczynając od kontemplacji oblicza Chrystusa. Dlatego pragnę zachęcić do odmawiania różańca pojedyncze osoby, rodziny, wspólnoty chrześcijańskie. Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański" 29 września 2002
Oby różaniec był coraz bardziej odkrywany i ceniony jako modlitwa chrystologiczna i kontemplacyjna. Rozważanie przed modlitwą "Regina Coeli" 25 maja 2003

bł. Elżbieta od Trójcy Przenajświętszej († 1906)

"Różaniec to łańcuch, który nas łączy z Maryją. Poprzez praktykę pobożnego odmawiania różańca zyskujemy wiele łask, a Maryja podaje nam rękę i prowadzi nasze chybotliwe czółno po wzburzonych falach. Z Nią jako Pośredniczką jesteśmy pewni naszego wiecznego zbawienia." Dzienniczek 23. III. 1899

bł. Matka Teresa z Kalkuty († 1997)

„Trzymajcie się Różańca, jak pnącze trzyma się drzewa – bo bez Matki Bożej się nie utrzymamy.” Objaśnienie pierwotnych konstytucji Misjonarek Miłości spisane przez Matkę Teresę

św. Jan Maria Vianney († 1859)

Zdrowaś Maryjo jest modlitwą, która nigdy nie nuży.

http://www.marysource.com/images/Our%20Lady%20of%20Rosary.jpg

Tomasz a Kempis († 1471)
Niech Zdrowaś Maryjo będzie często w ustach twoich, a napełni cię pocieszenie Ducha Świętego.

św. Bonawentura (1221-1274)
Maryja pozdrawia nas łaską, gdy my pozdrawiamy Ją modlitwą Zdrowaś Maryjo.


św. Antoni Maria Klaret († 1870)

"... Najświętsza Dziewica Maryja powtórzyła mi to, co już powiedziała mi kilkakrotnie: że ja mam być Dominikiem współczesności w krzewieniu Różańca." Autobiografia

Bł. Honorat Koźmiński (+ 1916)

Różaniec nie tylko jest skutecznym ratunkiem we wszystkich utrapieniach Kościoła i wiernych, ale stanowi także dzielny środek do ćwiczenia się w cnotach, do postępu w duchu i w dążeniu do ewangelicznej doskonałości (...) Samo obcowanie z Maryją w Różańcu oraz tak długa z Nią rozmowa jest wielką pomocą do naszego uświęcenia.

Św. Maksymilian Maria Kolbe (+1941)

"Przez tę modlitwę łatwo możemy otrzymać wielkie łaski i błogosławieństwo Boże" (Pisma Ojca Maksymiliana Marii Kolbego 1081a).

* * *

Św. Stanisław Kostka (+ 1568) prosił, by przy śmierci dano mu do rąk różaniec, bo to najmilsza pamiątka od niebieskiej Matki. Św. Teresa z Avila (+ 1582) jako siedmioletnia dziewczynka z bratem wyszukiwała w ogrodzie ustronie, gdzie odmawiała z nim różaniec. Św. Karol Boromeusz (+ 1584) był jednym z najżarliwszych propagatorów bractw różańcowych. Św. Filip Nereusz (+ 1595) nawet w nocy nie rozstawał się ze swoim różańcem. Św. Franciszek Salezy (+ 1622) i św. Joanna de Chantal (+ 1541) ślubem zobowiązali się do codziennego odmawiania różańca. Św. Józef Kalasanty (+ 1648), św. Jan de la Salle (+ 1719) i św. Jan Bosko (+ 1888) wprowadzili codzienne odmawianie cząstki różańca świętego nie tylko w swoich rodzinach zakonnych, ale także wśród wychowanków. Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort nosił przy sobie stale u pasa duży różaniec, podobnie św. Alfons Liguori (+ 1787).

źródło:
http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/rozaniec.php3

Oto dominikanie, po św. Dominiku, szczególnie zasłużeni dla modlitwy różańcowej:

Bł. JORDAN Z SAKSONII OP († 1237), generał zakonu — często wypowiadał modlitwę: "Przyjmij Najsłodsza Dziewico Maryjo, słowa, które Tobie od Pana są powtarzane przez Anioła" i odmawiał niekończące się różańce

CZCIGODNY ROMEUS DE LIVIA OP († 1261) — nie mógł się nasycić słodyczą Pozdrowienia Anielskiego, umarł zapatrzony w wizje Bogurodzicy z różańcem, który sam sobie w wykonał

Św. MAŁGORZATA WĘGIERSKA OP, córka króla Beli IV († 1242) — nigdy nie zaniedbywała odmawiania różańca, a powiększała ich liczbę szczególnie w święta Matki Bożej.

Św. RAJMUND Z PENNAFORT OP, trzeci generał zakonu († 1275) — "Bogurodzicę nieustannie wzywał" i pragnął do wiernych przybliżyć Maryję jako Twórczynię Różańca szczególnie w święto Zwiastowania N.M.P., które było patronalnym dla bractw różańcowych.

Bł. BENWENUTA BOJANI OP († 1292) — słynęła z rekordowej liczny odmawiania różańców.

Św. AGNIESZKA Z MONTEPOLITIANO OP († 1317) — w czasie odmawiania tajemnicy Wniebowzięcie N.M.P. ukazała się jej Matka Boska z Dzieciątkiem i pozwoliła jej potrzymać Dzieciątko na rękach.

Św. KATARZYNA ZE SIENY OP († 1380) — "Malutka czołgając się po schodach, odmawiała Anielskie Pozdrowienie i to jest jej najmilszą zabawką."

Św. ALBERT WIELKI OP († 1280), autor "Biblia Mariana" i "Mariale" — jego przywiązanie do różańca mają potwierdzać słowa: "Pozdrawiam Ją jak najczęściej — niech nie odchodzi z ust, niech nie odchodzi z serca..."

Św. TOMASZ Z AKWINU OP († 1274) — "... filiali quoque erga Deiparam Virginem Mariam pietate flagravit"[45], jeden z fragmentów jego dzieł sugeruje podział różańca na trzy części: "Chrystusa w Najświętszym Sakramencie potrzeba tak samo adorować, jakbyśmy Go widzieli w ramionach Dziewicy, rozpiętego na krzyżu i siedzącego po prawicy Ojca."

Bł. HENRYK SUZO OP († 1366) — w miesiącu maju, na 6 wieków przed wprowadzeniem nabożeństwa majowego, przystraja figury Matki Bożej. Jest to łączenie wieńców z kwiatów z wieńcami modlitwy Ave Maria.

Bł. RAJMUND Z KAPUI OP († 1399) — przeprowadzając reformę zakonu, odnawia zaniedbane nabożeństwo różańcowe.

Bł. JAN DOMINICI OP, kardynał († 1419) — głosi modlitwę różańcową i sam rozdaje różańce.

Św. WNCENTY FERRERIUSZ OP († 1419), apostoł modlitwy różańcowej. Swój różaniec podarował przed śmiercią Joannie, księżnej bretońskiej, który jako relikwie był przechowywany w kościele w Nantes.

Bł. FRA ANGELICO DE FIESOLE OP (1387-1455), malarz. Namalował tajemnice różańcowe ze św. Dominikiem, który je rozważa.

O. JAKUB SPRENGER OP (1436-1496) — w czasie modlitwy przed figurą Maryi w Kolonii miał usłyszeć Jej polecenie: "Czemu szukasz nowych sposobów, kiedy masz stary i wypróbowany w moim Różańcu."[52] Jemu również przypisuje się wprowadzenie do różańca tajemnic radosnych, bolesnych i chwalebnych.

Bł. JAN AMATO OP († 1538) — miał otrzymać polecenie od Maryi: "Głoś mój różaniec". Różańcem uzdrawiał chorych.

O. TOMASZ OD śW. JANA OP († 1560) — w Puebla de la Angelos (Meksyk) gromadził tłumy wiernych na kazaniach różańcowych. Wprowadzał odmawianie różańca w szpitalach i więzieniach.

Św. LUDWIK BERTRAND OP (1526-1581) — misjonarz Ameryki Łacińskiej. Swoje nauki misyjne wiązał z głoszeniem modlitwy różańcowej. Słynął z rozdawania różańców. Kiedyś miał powiedzieć swojemu przyjacielowi o Różańcu: "Weź go, bo on uzdrawiał chorych, nawracał grzeszników i nawet wskrzesił umarłą."

Św. PIUS V OP, PAPIEŻ (1504-1572) — na pamiątkę różańcowego zwycięstwa nad Turkami w bitwie pod Lepanto (1571 r.) w 1572 r. ustanowił święto Matki Boskiej Zwycięskiej, które potem jako Królowej Różańca św.[57] [O. Żukiewicz OP za Aktami Stolicy Apostolskiej dotyczących różańca wylicza tzw. zwycięstwa różańcowe (około 40) z lat 1212-1716].

Św. KATARZYNA DE RICCI OP († 1590) — mówiono o niej, że w dzieciństwie Anioł Stróż nauczył ja odmawiania różańca. Kiedyś przy odmawianiu V tajemnicy radosnej ukazała się jej Matka Boża z Dzieciątkiem.

Św. RÓŻA Z LIMY OP (1586-1617) — modlitwę różańcową nazywała "szyciem sukni dla Matki Bożej", wyliczając kolejno z jakich i ilu modlitw ma się składać każda z części Jej okrycia.

Bł. ALFONS NAVARETTE OP († 1617) — poniósł śmierć męczeńską ze 107 towarzyszami w Japonii (dominikanie, tercjarze i osoby bliżej nieznane). Nazywano ich "Braćmi Różańcowymi".

O. ANTONIN Z PRZEMYśLA OP († 1619) — kaznodzieja i pisarz różańcowy. Pozostało po nim dzieło: "Różaniec, pospolicie różany wianek Najśw. Panny Maryi, Matki Bożej", Kraków 1583

O. FABIAN BIRKOWSKI OP († 1636) — słynny kaznodzieja. Opublikował dzieło p.t.: Żywot wyznawcy św. Dominika..., (Kraków 1626), w który dość dużo miejsca poświęca Różańcowi.

O. ABRAHAM BZOWSKI OP (1567-1637) — słynny historyk Kościoła, wybitny kaznodzieja założyciel wielu bractw różańcowych w Krakowie i Wrocławiu. Opublikował: "Florida mariana..." (Wenecja 1612), "Monile gemmeum divae Virginis Deiparenti..." (Kolonia 1615), "Trilogium B. Virginis..." (Wenecja 1596), "Rosarium seu exercitia pietatis christianae..." (Poznań 1599), "Różaniec Panny Maryi..." (Kraków 1600).

Św. JAN MACIAS OP († 1645) — brat zakonny z Limy. Od dzieciństwa codziennie odmawiał: pierwszą część Różańca — za dusze w czyśćcu, drugą — o nawrócenie grzeszników i trzecią — rozszerzenie wiary katolickiej.

O. BŁAŻEJ DEREY OP († 1645) — kaznodzieja, kompozytor. Wydał drukiem "Pieśni nabożne które przy gromadnym odprawianiu różańców..." (Kraków 1644, reprint — PAX Warszawa 1977).

Bł. FRANCISZEK CAPILLAS OP († 1648) — zamordowany w Chinach. Do końca trzymał różaniec w rękach.

O. MIKOŁAJ RUDOLFI OP († 1650), generał zakonu — jego list z 2 lutego 1631 r. stał się udokumentowanym hymnem pochwalnym na cześć Królowej Różańca św. Napisał m.in.: "Salomon w czasie epidemii kazał wygnać czarodziejów i znachorów, a nadzieję pokładać w Bogu. Tak też i my mamy Najłaskawszą Dziewicę Różańcową, do której należy się zwracać podczas kłopotów, aby Ona wspierała nas według niepojętej swojej możliwości." Podaje szereg przykładów wstawiennictwa Maryi.

O. ANTONI LA QUIEU OP († 1676) — o nim to pisał wcześniej wspomniany O. Mikołaj Rudolfi: "Zdrowaś Maryjo nie milkło na jego ustach wtedy, gdy chodził, mówił, czy spoczywał, a głosząc modlitwę różańcową przemieniał się i wpadał w ekstazę." Przez jakiś czas był w zakonie generalnym promotorem Różańca.

Św. LUDWIK GRIGNON († 1716) — kapłan, tercjarz dominikański, "Ojciec z wielkim różańcem". W opinii dominikanów Różaniec stał się dla niego natchnieniem do wprowadzania "Niewolnictwa N.M.P."[70] Napisał dzieło na temat Różańca (Le secret admirable du tr&egrave;s saint Rosaire

* * *

W tradycji dominikańskiej objawienia różańcowe bł. Alana należą do najważniejszych po objawieniach św. Dominika. Są uznane przez Kościół za autentyczne.[90] W objawieniach bł. Alana ważne są dane mu przez Maryję obietnice różańcowe:[91]

1.Którzy wiernie służyć mi będą, odmawiając Różaniec, otrzymają pewną szczególną łaskę.
2.Wszystkim odmawiającym pobożnie Różaniec przyrzekam moją szczególniejszą opiekę i wielkie łaski.
3.Różaniec będzie najpotężniejszą zbroją przeciwko piekłu, wyniszczy zdrożności, usunie grzechy, wytępi herezje.
4.Cnoty i święte czyny zakwitną — najobfitsze zmiłowanie dla dusz uzyska od Boga, serce odwróci od próżnej miłości świata, a podniesie do miłości Boga. Ileż dusz uświęci się tą modlitwą!
5.Dusza, która poleca mi się przez Różaniec, nie zginie.
6.Ktokolwiek będzie odmawiać Różaniec, pobożnie rozmyślając tajemnice, nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu Bożego, nie umrze nagłą śmiercią, nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym, wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne.
7.Prawdziwi czciciele mego Różańca nie umrą bez sakramentów św.
8.Chcę, by odmawiający mój Różaniec, mieli w życiu i przy śmierci światło i pełnię łask, w życiu i w śmierci mieli udział w zasługach świętych.
9.Codziennie uwalniam z czyśćca dusze czczące mnie modlitwą różańcową.
10.Prawdziwi synowie mego Różańca wielką chwałę osiągną w niebie.
11.O cokolwiek przez Różaniec prosić będziesz, otrzymasz.
12.Rozszerzającym mój Różaniec przybędę z pomocą w każdej potrzebie.
13.Uzyskałam u mojego Syna, aby zapisani do bractwa mojego Różańca — mieli w życiu i przy śmierci za braci wszystkich mieszkańców niebios.
14.Odmawiający Różaniec są moimi dziećmi — a braćmi Jezusa, mojego Syna.
15.Nabożeństwo do mego Różańca — jest wielki znakiem przeznaczenia do nieba.

O wybraniu bł. Alana przez Maryję na apostoła Różańca zaświadczają Jej słowa: "Ty byłeś w młodości wielkim grzesznikiem, ale ja wyjednałam ci nawrócenie u mojego Syna. Modliłam się za ciebie i gdyby to było konieczne, zniosłabym wszelkiego rodzaju cierpienia, by cię ratować. Nawróceni grzesznicy są moją chlubą. Zresztą chciałam ciebie uczynić godnym głosicielem mego Różańca."[92]

[90] Acta S. Sedis de Rosario, dz. cyt., s. 2, 5 i ns.
[91] L. Fanfani, Różaniec N. Maryi Panny, Lwów 1935, s. 49-50 (tłum. z włoskiego — O. G. Junik OP)
[92] K. Żukiewicz Królowa Różańca... dz. cyt., s. 212.

źródło:
RÓŻANIEC W DOMINIKAŃSKIEJ TRADYCJI
Waldemar Kapeć OP
http://www.rozaniec.dominikanie.pl/006.html

* * *
o św. Janie od Krzyża:

Bardzo lubi modlitwę różańcową, ale zawsze w jej wymiarze istotnym i kontemplacyjnym. Używa "różańca bardzo ubogiego, z drewna, ale i tego się wyrzeka dla innego, jeszcze prostszego, zrobionego z ości rybich, i na nim się modlił".

źródło:
Federico Ruiz OCD, Bóg mówi pośród nocy,
Wydawnictwo Karmelitów Bosych, Kraków 1991

* * *

Służebnica Boża Paulina Jaricot (†1862) załozycielka Żywego Różańca:

„(...) Pobożność, która Cię ożywia, i Twoja wiara upewniają mnie, że zrobię Ci przyjemność, informując o nowym stowarzyszeniu nazwanym Żywym Różańcem, stowarzyszeniu całkowicie poddanym świętemu Kościołowi katolickiemu, apostolskiemu i rzymskiemu.

Niewątpliwie jesteś tak jak i my przerażona nieustannym rozwojem wszystkich zbrodni, zalewem złych książek i doktryn, które atakują wszelkie prawdy zbawienia. Czyż nie nadszedł czas, aby w wierze szukać jakichś środków, aby zażegnać tę burzę i odczuwając słuszny niepokój, zwrócić nasze spojrzenia ku Gwieździe wędrowców, wezwać Maryję? Oto jest cel Żywego Różańca, który tak został nazwany, gdyż ci, którzy go odmawiają według porządku opisanego niżej, tworzą żywy wieniec, w piękny sposób przypominający Maryi dar różańca, który nam osobiście sprawiła przez osobę św. Dominika. Dobrze wiadomo o cudach, których dokonał ten wielki sługa Boży przeciw albigensom. Któż wie, czy mimo naszej niegodności nie uzyskamy od Serca Maryi tego, aby rozproszyła bezbożność, która nieustannie obraża Jej Boskiego Syna i prześladuje Kościół? W tej nadziei tworzy się to dzieło gorliwości, które rozszerzyło się już bardzo bez wielkiego szumu, ukryte w ranach poniżonego Jezusa.

Jako godna sługa Jezusa i Maryi, posłuszne dziecko Kościoła rzymskiego, który jest atakowany ze wszystkich stron, usłyszysz głos naszej Królowej, która Cię wzywa do swego tronu; wpiszesz się do grona Jej sług, a wraz z Nią będzie nam dane zwyciężyć piekło. Otoczmy nasze umysły i serca różańcem jak puklerzem nie do przebicia; niech nas zjednoczy ściślej niż kiedykolwiek miłością Jezusa Chrystusa i niech przez naszą gorliwość różaniec stanie się dla naszych miast i wsi, gdzie wiara rzuca jeszcze trochę blasku, jakby kordonem sanitarnym, który ogranicza zarazę. (...)"

źródło:
http://www.rozaniec.eu/index.php?m=Rosa … mp;rs_id=5

 

#33 2009-06-07 15:27:01

Augustyna
Gość

Re: Różaniec

Ja sie modle każdego dnia część rózańca jaka przypada na dany dzień
ale często robię to kilkakrotnie...
Staram sie wyrobić w swoim sercu nawyk odmawiania różańca..
Dlatego kiedy ide ulicą, kiedy czekam na coś, kiedy jade pociagiem,
w kieszeni zawsze przewracam kolejne kulki różańca..
Co mi daje ta modlitwa?
Uczy mnie milości do drugiego czlowieka.
Nie rozmyślam nad tajemnicami bo tego nie potrafie
natomiast nad samym różańcem umiem sie skupić.
A jeśli cos mnie rozprasza to zamykam oczy img/smilies/smile
Różaniec bardzo mi pomaga szczególnie w momentach
kiedy szatan atakuje mnie swoją nienawiścia. img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Augustyna (2009-06-07 15:34:44)

 

#34 2009-07-12 21:38:38

Moria
Gość

Re: Różaniec

Jeszcze zachęcam do modlitwy różańcowej img/smilies/smile

bł. Bartłomiej Longo († 1926)

"O, błogosławiony różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem; więzi miłości, która nas jednoczysz z aniołami; wieżo ocalenia od napaści piekła; bezpieczny porcie w morskiej katastrofie! Nigdy cię już nie porzucimy. Będziesz nam pociechą w godzinie konania. Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia. A ostatnim akcentem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Królowo Różańca z Pompei, o Matko nasza droga, o Ucieczko grzeszników, o Władczyni, Pocieszycielko strapionych. Bądź wszędzie błogosławiona, dziś i zawsze, na ziemi i w niebie." Suplika do Królowej Różańca świętego

"Kto szerzy różaniec, ten jest ocalony!"

św. Maksymilian Kolbe († 1941)

Różaniec jest modlitwą najmilszą Matce Bożej.
Mugenzai no Sono, sobota 4 II 1933

"Jeżeli pragniemy wznieść się aż do Jej poznania i pokochania Jezusa, musimy, szepcząc Zdrowaś Maryjo i powtarzając wciąż Zdrowaś Maryjo, tajemnice te w zjednoczeniu z Nią rozpamiętywać."
Niepokalanów, styczeń 1940

św. Ludwik Grignion de Montfort (†1716)

"...różaniec można też odmawiać idąc lub pracując. Jeśli trudno znaleźć miejsce pozwalające jednocześnie wyrecytować pięć dziesiątek, można jedną odmówić w jednym miejscu, a kolejną w innym, w ten sposób udaje się odmówić cały różaniec w ciągu jednego dnia."

"Byłem naocznym świadkiem wielu cudownych i niezwykłych nawróceń, jakie dokonały się za sprawą różańca."

„Nie zniechęcaj się, choćby podczas całego różańca twoja wyobraźnia była niczym innym, jak ciągłym przesuwaniem się najprzeróżniejszych myśli, które ty starałeś się oddalić najlepiej, jak tylko mogłeś, zaledwie jak tylko spostrzegłeś się; twój różaniec jest tym lepszy im bardziej zasługujący; tym bardziej zasługujący im bardziej pracowity; tym bardziej wypracowany im naturalniej jest mniej przyjemny dla duszy i bardziej utrudniony przez nudne muszki i mrówki (tzn. rozproszenia), które latają, mimo twej woli, tu i tam w wyobraźni, nie zostawiając duszy czasu na zasmakowanie tego, co ona mówi i rozkoszowanie się pokojem. Choćbyś miał walczyć z roztargnieniami przez cały różaniec , walcz odważnie, kontynuując odmawianie, chociaż bez smaku i pociech zmysłowych. To straszna walka. Lecz jak bardzo zbawienna dla duszy wiernej!”

http://www.lacabalesta.it/imgs/rosario_caravaggio.jpg

bł. Michał Sopoćko († 1975)

" Cześć Maryi najlepiej ujawnia się w modlitwie, która zacieśnia węzeł miłosci między Panią Niebieską i nami. Ze wszystkich modlitw do Matki Miłosierdzia, Kościół najbardziej zaleca odmawianie różańca, a Bóg potwierdza skuteczność tej modlitwy licznymi łaskami i cudami."

św. Josemaría Escrivá de Balaguer († 1975)

"Wraz z miarowym, monotonnym odmawianiem różańca płowieją nasze grzechy."

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Modlitwa różańcowa, tak droga Bernadetcie i pielgrzymom przybywającym do Lourdes, skupia w sobie głębię ewangelicznego przesłania. Wprowadza nas w kontemplację oblicza Chrystusa. Z tej modlitwy ludzi pokornych możemy czerpać obfite łaski.

Benedykt XVI, 14 września 2008 — Lourdes. Msza św. na zakończenie obchodów 150-lecia objawień Najświętszej Maryi Panny

"Różaniec jest duchową "bronią" w walce ze złem, z wszelką przemocą, w zmaganiach o pokój w sercach, rodzinach, społeczeństwie i na świecie."

Benedykt XVI
19.10.2008. Homilia podczas Eucharystii przed sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, Włochy

 

#35 2009-08-28 07:59:40

Moria
Gość

Re: Różaniec

Ciągle zachecam do modlitwy różańcowej:

bł. Kolumban Marmion (†1923)

Kto dnia każdego często prosił: "Matko Boża, módl się za nami... teraz i w godzinę śmierci naszej", ten może być spokojny, że kiedy przyjdzie ta chwila, w której "teraz" i "godzina śmierci" będą jednym i tym samym momentem, Maryja go nie opuści.

św. Ludwik Grignion de Montfort (†1716)

Och, szczęśliwy ten kapłan, ten kierownik dusz, któremu Duch Święty objawił ten sekret, nieznany dużej części ludzi lub znany tylko w sposób powierzchowny!
Jeżeli będzie on znał Różaniec św. z własnego doświadczenia, będzie odmawiał go każdego dnia i zaleci jego odmawianie innym. Do jego duszy Bóg i Matka Najśw. wleją łaski w obfitości, aby stała się narzędziem ich chwały. (…)
Gdybym wiedział, że doświadczenie osobiste udzielone mi przez Boga skutecznego głoszenia Różańca św. dla nawrócenia dusz, mogłoby pociągnąć was do stania się jego apostołami, pomimo przeciwnej modzie kaznodziejskiej, zwierzyłbym się wam z cudownych nawróceń, które otrzymałem głosząc Różaniec św.

św. Josemaría Escrivá (†1975)

Trzeba, abyśmy dziś i zawsze widzieli w różańcu potężny oręż, który umożliwi nam zwycięstwo w naszych wewnętrznych zmaganiach i który będzie pomocą dla każdej duszy.

Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński (†1981)

"Każde Zdrowas Maryjo jest spowijaniem w chwałę Maryi. Są to jakby róże, a w każdej różyczce Jezus".

     "Każde Zdrowaś Maryjo przypomina Matkę Boga-Człowieka, błogosławioną między niewiastami, a jednocześnie błogosławiony owoc Jej żywota, Jezusa". "I chociaż myśli nasze, uczucia i słowa pozdrawiają Maryję, kierują się jednak ku jej Synowi, radują się Jezusem i rozważają Jego życie".

"Modlitwą różańcową powiążcie wszystkie wasze serca, by stały się murem obronnym Kościoła Chrystusowego, pod opieką Zwycięskiej Pani Jasnogórskiej".

 

#36 2009-09-07 17:45:51

Moria
Gość

Re: Różaniec

Modlitwa różańcowa św. Bernadetty Soubirous (+1879):

"Paciorki koronki przesuwała całą resztę życia tak, jak w Lourdes. "Różaniec był jej modlitwą ulubioną" - powiedziała pewna przełożona generalna. Nieraz w infirmerii s. Gonzaga Champy odmawiała z nią na przemian zdrowaśki. (...)
"Wieczorem udając się na spoczynek - tak radziła jednej z towarzyszek - niech siostra weźmie różaniec i niech zasypia, odmawiając go. W ten sposób siostra będzie postępować tak, jak małe dzieci, które zasypiając powtarzają: mama, mama..."

Fragment książki ks. Francis Trochu "Święta Bernadetta Soubirous".

z życia św. o. Pio:

Zasypiał z różańcem w dłoni

Dyżurując w pobliżu Ojca Pio, czuwałem nad nim jak matka nad dzieckiem. Na krótkie chwile zasypiał: po takich przepełnionych trudem dniach miał do tego pełne prawo. Wiele razy próbowałem wyjąć z ręki śpiącego różaniec i zastąpić go innym. A choć to brzmi nieprawdopodobnie, nigdy mi się to nie udało: nawet podczas snu ten święty człowiek nie przestawał ściskać w palcach, które przez to nabawiły się nawet odcisków, swojej "broni", jak zwykle nazywał sznur różańcowych paciorków.

źródło:
Ukrzyżowany z Gargano. Święty Ojciec Pio
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pozdrawiam

 

#37 2009-09-13 17:06:13

Moria
Gość

Re: Różaniec

Nie wstydźcie się odmawiać Różańca sami, kiedy idziecie do szkoły, na uczelnię czy do pracy, na ulicy i w środkach komunikacji publicznej; przyzwyczajajcie się odmawiać go ze sobą, w waszych grupach, ruchach i stowarzyszeniach; nie wahajcie się proponować go w domu waszym rodzicom i rodzeństwu, gdyż on ożywia i umacnia więzy pomiędzy członkami rodziny. Ta modlitwa pomoże wam być mocnymi w wierze, stałymi w miłości, radosnymi i trwałymi w nadziei.

(Z Orędzia Ojca Świętego, Jana Pawła II z okazji XVIII Światowego Dnia Młodzieży)

 

#38 2009-09-25 08:14:08

Moria
Gość

Re: Różaniec

Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński (†1981)

„Szczególną ufność naszą w czasach dzisiejszych budzi różaniec. To pokorne, a tak skuteczne lekarstwo na dni nawet najgroźniejsze. Ilekroć Kościół Boży był w wyjątkowym niebezpieczeństwie, Stolica Apostolska wzywała do modlitwy różańcowej. Różaniec bowiem zrodził się w chwilach niebezpiecznej walki wywrotowych sekt i herezji przeciwko Kościołowi i porządkowi społecznemu. (…) Najwybitniejsi papieże odsyłali walczących z mocami ciemności do różańca. Czynił tak Leon XIII, papież filozofów i robotników; czynił podobnie Pius XI, papież świeckich apostołów. W czasach grozy wydawali piękne odezwy, wzywające świat katolicki do modlitwy różańcowej.” List pasterski o codziennym odmawianiu różańca świętego, Lublin, 15 sierpnia 1947 (fragment)

 

#39 2009-10-04 18:23:24

Moria
Gość

Re: Różaniec

z życia św. Pawła od Krzyża (†1775):

Często był osaczony tłumami które gromadziły się na jego naukach, czasami ludzie przychodzili i przynosili do niego uciemiężonych i opętanych przez demona. W swoim oddaniu naszej Błogosławionej Matce, święty Paweł od Krzyża zwykł przykładać różaniec dookoła szyi tych osób nękanych przez demony i robiąc to mówił do osób stojących obok "Nie martwcie się. On/a jest chroniony/a przed demonami teraz. Jeśli modlimy się do Niej, nasza Błogosławiona Matka będzie go chronić." Potem, jeśli była taka potrzeba, asystował, pomagał w uwalnianiu tej osoby przez zwykłe sposoby Kościoła.
Nauką którą Święty Paweł dawał było oczywiście modlić się na różańcu do naszej Matki, prosząc Ją o opiekę i pomoc w walkach duchowych.

 

#40 2009-10-04 19:13:35

olcia19241
Gość

Re: Różaniec

dziś na mszy św. ksiądz powiedział, że za odmówinie jednej części różańca w sposób ciagły mozna uzyskac odpust zupełny

 

#41 2010-01-05 17:29:26

Moria
Gość

Re: Różaniec

św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (†1716)

Przekonałem się z własnego doświadczenia o skuteczności tej modlitwy w nawracaniu najbardziej zatwardziałych serc. Spotykałem osoby, których nie wzruszały głoszone przeze mnie na misjach najbardziej wstrząsające prawdy. Za moją radą nabrały zwyczaju codziennego odmawiania Różańca Świętego i to właśnie sprawiło, że się nawróciły i całkowicie poświęciły Bogu.

Mogłem ponadto stwierdzić ogromną różnicę w zachowaniach ludu, wśród którego miałem okazję wygłaszać kazania: jedne, porzuciwszy nabożeństwo do Różańca, znów popadły w złe nawyki; inne, będąc wytrwałymi w jego odmawianiu, utrzymały się w łasce Bożej i z każdym dniem czyniły postępy w cnocie.

Nie znajduję nic równie skutecznego w przybliżeniu naszym duszom Królestwa Bożego, wiecznej Mądrości, jak połączenie modlitwy ustnej z modlitwą myślną poprzez odmawianie Różańca Świętego i rozważanie piętnastu tajemnic w nim zawartych.

Codzienny Różaniec ma tylu wrogów, iż wydaje mi się to jedną z najbardziej niezwykłych łask Bożych – móc wytrwać w czynieniu tego nabożeństwa aż do śmierci.


św. Antoni Maria Claret (†1870)

Powinniśmy składać ogromne dziękczynienia Jezusowi Chrystusowi, naszemu Boskiemu Zbawicielowi, i Najświętszej Maryi Pannie, Matce Bożej i naszej Matce, którzy poprzez Różaniec Święty dali nam potężne narzędzie nie tylko po to, abyśmy się bronili, ale też abyśmy odnieśli najpełniejsze zwycięstwo nad naszymi wrogami. Bowiem poprzez kontemplację tajemnic, kontemplację ich cnót i modlitwę, które czynimy, gdy dobrze odmawiamy Różaniec, otrzymujemy potężne łaski, dzięki którym możemy wszystko.

 

#42 2010-01-31 18:35:17

salome
Gość

Re: Różaniec

Kochani zwracam sie do Was z prosba !
Gdy bylam mala dziewczynka u mojej babci odbywala sie w domu zmianka rozancowa, kobiety zbieraly sie i modlily  i wlasnie bylo w trakcie tych modlitw cos, co mi zapadlo szczegolnie w pamieci czyli owoce kazdej tajemnicy! Pamietam do dzis slowa jednej z nich ..... "Owoc tajemnicy pokora. Pokora zawsze prowadzi do nieba , pokore w sercu i duszy miec potrzeba".   Moze cos przekracilam , ale sens byl wlasnie taki!

Teraz wracam czesto myslami do tego by poznac reszte owocow, ale niestety szukam , szukam i nic, jesli ktos zna to prosze podzielcie sie ! img/smilies/smile

 

#43 2010-02-01 13:42:08

ŻycieJestPiękne(ŻJP)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 13.05
Skąd: Witnica

Re: Różaniec

http://www.mariowka.sluzki.opoka.org.pl/rozaniec.htm
lewy margines img/smilies/smile
Salome o to chodzilo??

Ostatnio edytowany przez ŻycieJestPiękne (2010-02-01 13:45:19)


Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: z nich zaś największa jest MIŁOŚĆ !!!

http://swietoscwcodziennosci.blogspot.com/

Offline

 

#44 2010-02-01 16:42:24

salome
Gość

Re: Różaniec

tak Elu o to mniej wiecej chodzilo... bardziej szukam rozwiniec tych owocow, ale dziekuje Ci bardzo bardzo img/smilies/smile

 

#45 2010-07-23 09:29:59

Moria
Gość

Re: Różaniec

Różaniec jest modlitwą kontemplacyjną dostępną dla wszystkich: dorosłych i małych, świeckich i duchownych, światłych i mniej wykształconych. Jest duchową więzią z Maryją, jednoczącą z Jezusem, pomagającą się do Niego upodobnić, podzielać Jego uczucia i postępować jak On.

Benedykt XVI
19.10.2008. Homilia podczas Eucharystii przed sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, Włochy (fragment)

św. Ludwik Maria Grignion de Montfort (†1716)

"Można także odmówić go [różaniec] podczas zajęć, kiedy nie można ich przerwać, bo trzeba spełnić obowiązki swego stanu; nie zawsze bowiem praca ręczna przeszkadza w modlitwie ustnej. Uważam, że dusza nasza, będąc ograniczoną w swoich działaniach, kiedy jest cała skupiona na pracy rąk, jest mniej skupiona na pracy ducha, jaką jest np. modlitwa; pomimo to, kiedy to jest konieczne, taka modlitwa nie jest bez wartości w oczach Najśw. Dziewicy, która bardziej od czynności zewnetrznej patrzy na dobrą wolę serca."

z życia św. o. Pio (†1968):

"Naoczni świadkowie jego życia potwierdzają, że zawsze widziano go odmawiającego różaniec. Jego ręce były opasane różańcem wtedy gdy modlił się, spowiadał, spacerował w ogrodzie, chodził po korytarzach, schodach i wówczas, gdy wraz z braćmi przebywał w refektarzu. Szczególnie podczas bezsennych nocy trwał na modlitwie różańcowej zyskując w ten sposób łaski dla dusz czyśćcowych."

 

#46 2010-07-25 08:56:07

xxEwelina
Gość

Re: Różaniec

Ja różańca byłam uczona "od małego" i była to dla mnie zawsze największa katorga... prawie jak za karę klepałam z babcią "zdrowaśki" co chwila myląc koraliki bo albo do przodu za bardzo przesunęłam albo zostałam w tyle... img/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redfaceimg/smilies/icon_redface

... ale zawsze, ZAWSZE miałam różaniec przy sobie.
Nie wiem po co img/smilies/stupid2
... chyba z przyzwyczajenia nosiłam w plecaku, potem w torebce, w kieszeni, na lusterku w samochodzie dynda...

Dopiero kiedy już byłam dużą dziewczynką (19-20lat) usłyszałam o pewnej metodzie img/smilies/tongue o której wspomniała Zakochana


Zakochana napisał(a):

jakiś czas temu słyszałam o ciekawej "metodzie" modlitwy różańcowej (...) mianowicie polega ona na tym, by modląc się na różańcu każde kolejne "Zdrowaś Maryjo..." mówić w intencji innej osoby z naszego otoczenia (przyjaciół, wrogów ;P)

I ja też spróbowałam...

Pamiętam że była to Niedziela Wielkanocna... wszyscy świętowali, a ja miałam w perspektywie 12 godzin nicnierobienia w pracy... taki fach, trudno...


Wzięłam ten różaniec i próbuję...


Tajemnice radosne... każda "Zdrowaśka" za jednego członka rodziny... no i brakło koralików tak się rozpędziłam img/smilies/smile

To tajemnice światła... ale oprócz rodziny są jeszcze znajomi no to i za nich też po koraliku...

Tajemnice bolesne przyszły same... za wszystkich, których zraniłam, których nie lubię, lub omijam szerokim kołem...

I jeszcze małe dziękczynienie.... tajemnice chwalebne, za tych którzy są przy mnie, pomagają, kierują moją osobowość w dobrą stronę...



Ani się obejrzałam a minął mi cały różaniec... pierwszy raz tak naprawdę zrozumiałam czym jest ta Modlitwa!


... przeleciałam wtedy chyba wszystkich - od rodziców i rodzeństwa, przez byłego chłopaka i jego obecną pannę, aż do mojego szefa i proboszcza który wtedy u nas był img/smilies/smile


Teraz czasem też mi się nie chce... lenistwo to strasznie przyjemna rzecz, z naciskiem na strasznie


Ale kiedy już odmawiam (a staram się codziennie) też lecę tamtą metodą...

1 dziesiątek - uwielbienie (za to co dla wszystkich) :
- za ładną pogodę dzisiaj
- za tęczę
- za świeżo postawiony przystanek
- ....

2 dziesiątek - podziękowanie (za to co dla mnie) :
- szybka kolejka w sklepie
- dziś mogłam dłużej pospać
- bo nie było korków jak jechałam do pracy
- ....

3 dziesiątek - przeprosiny (taki wieczorny rachunek sumienia) :
- bo byłam niemiła dla pani w sklepie
- bo nie wytłumaczyłam bratu czym są całki
- bo nie chciało mi się posprzatać
- ....

4 dziesiątek - prośby (czyli coś za co jutro będę wielbić, dziękować lub przepraszać) :
- o zdany egzamin dla siostry
- o to żeby szef miał dobry humor
- żeby mamę znów nie bolała ręka
- ....

5 dziesiątek - za bliskich (... i dalekich też img/smilies/smile ) :
- za rodziców
- za kolegę który zamienił się służbami
- za sąsiada który pomógł skosić trawę
- ....



I tak codziennie, jeśli tylko nie padam ze zmęczenia lub lenistwa totalnego img/smilies/1087img/smilies/1087img/smilies/1087
W ten sposób "omadlam" cały miniony dzień... 10 paciorków = po 10 rzeczy, za które mogę wielbić, dziękować, przeprosić...


Może Wam się to wydać nienormalne, bo przecież ważna jest kontemplacja, zapatrzenie w Maryję i oddanie siebie... może, dla mnie to jest najlepsza i najpiękniejsza forma img/smilies/smile ... i nareszcie nie mylę koralików img/smilies/big_smile img/smilies/tongueimg/smilies/tongueimg/smilies/tongueimg/smilies/tongue

 

#47 2010-07-28 19:35:03

Śliwka
Użytkownik

Re: Różaniec

Dziękuję Ewelina za tą "metodę" tzn tą z podziękowanie, wielbieniem itd.  może dziękie temu uda mi się zmobilizowac. bo ja to taki słomiany zapał jestem... szczególnie z różańcem... ostanio o tej modlitwie przypominam sobie głownie w autobusie, albo gdy mam dłuższy kawałek do przejścia img/smilies/hmm niestety...
w każdym razie jeszcze bym w to chciała oczywiście powplatać rozważania tejemnic... dlatego jak tylko jakieś rozważanie wpadnie mi w ręce i poruszy to jakos je "zapamiętuje" zatrzymuje w sercu. Np takie są dla mnie rozważania bł. Karola de Foucauld -proste, krótkie i jakoś w serce wpadają.

chciaż myślę, że moje problemy z różańcem to w dużej mierze moje problemy z "maryjnością"... bo jakoś ciągle mi to kiepsko idzie i ciągle z nią "walczę" i ciągle nie mogę takiego "swojego spojrzenia" na Maryję znaleźć, tej naszej relacji...


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#48 2010-07-28 19:49:09

Iacobus
Gość

Re: Różaniec

Polecam, jeśli nie czytałaś, " Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny " św. Ludwika de Montfort. Ktoś zdaje się wspominał już o nim na forum, są też w tym wątku wklejone cytaty św. Ludwika. Napisany dawno, ale na takie problemy bardzo pomocny. Jan Paweł II sporo temu dziełu zawdzięczał.

Ostatnio edytowany przez Iacobus (2010-07-28 19:53:14)

 

#49 2011-10-01 12:56:20

Moria
Gość

Re: Różaniec

Świadectwo ks. egzorcysty na temat znaczenia różańca w walce duchowej:

"Bardzo często odmawiam Różaniec w czasie egzorcyzmów. Choć rytuał nie przewiduje konieczności odmówienia tej modlitwy, egzorcysta może modlić się nią wedle swego uznania. Wybieram Różaniec, bo to bardzo skuteczna modlitwa. Kiedyś modliłem się długo nad zniewoloną kobietą. W pewnej chwili wyciągnąłem zwykły, drewniany różaniec i założyłem go na jej szyję. Tak jak korale. Reakcja złego ducha była natychmiastowa: – Ściągnij ten łańcuch – zaczął wrzeszczeć. – Parzy mnie, dusi! Błagał mnie o to przez kwadrans. Prawie wszystkie osoby zniewolone, które spotkałem, opowiadają, że mają ogromne problemy z modlitwą różańcową. Nie są w stanie jej odmawiać. Zaczynają kaszleć, odczuwać duszności. W pewnym małżeństwie, w którym zniewolona jest żona, można zaobserwować ciekawą sytuację. Siedzący w innym niż ona pokoju mąż dyskretnie zaczyna odmawiać Różaniec, a po chwili przybiega do niego żona z krzykiem: Co robisz? Zwariowałeś?

Dlaczego Pan Bóg posługuje się kawałkiem sznurka i zbieraniną drewnianych kuleczek? – To wielka tajemnica, którą opisuje Jan w 12 rozdziale swej Apokalipsy – opowiada ks. Międzybrodzki. – To opis potężnej duchowej walki między potomstwem Niewiasty a szatanem. Miałem kiedyś w czasie egzorcyzmów ciekawą sytuację. Zły duch przez osobę zniewoloną zaczął krzyczeć urywanymi zdaniami. Wrzeszczał, że sam nie wie, dlaczego boi się Maryi. Nie rozumie Jej. Nie jest w stanie pojąć tajemnicy Jej pokory. Myślę, że Pan Bóg ma prawo wywyższać, kogo chce i jak chce. Wybrał Miriam z Nazaretu, a równie dobrze mógł wybrać Rebekę z Jeruzalem. Obdarzył Ją nieprawdopodobną łaską i mocą. Na co dzień obserwuję, jak bardzo boi się Jej szatan. Ostatnio w czasie egzorcyzmów modliliśmy się z grupą modlitewną. Każdy trzymał w ręku różaniec. Osoba zniewolona zaczęła nagle krzyczeć: za dużo tych różańców! Duszę się! To ciekawe, że Zły zareagował nawet na różaniec jako przedmiot. Na poświęcony sznurek z paciorkami."


Z artykułu
Marcina Jakimowicza
Niezły kaliber
Gość Niedzielny
artykuł z numeru 40/2008 05-10-2008

 

#50 2012-01-21 00:03:36

Kaati
Użytkownik

Re: Różaniec

Gdzieś słyszałam, ze różaniec jest modlitwą ludzi prostych. Nie mylić z prostackimi! I jest to prawda. Najbardziej wartościowi ludzie, najwspanialsi, najskromniejsi odmawiają w ciszy różaniec. Naukowcy twierdzą, że klepią, że powtarzają mantry, porównują różaniec do modlitw buddystów. Nie chcą pamiętać, że różaniec narodził się z pragnienia uwielbienia Błogosławionej Dziewicy Maryi, rozważania życia Pana Jezusa i Matki Bożej. Ludzie nie musieli umieć czytać, ale wyobrazić sobie poszczególne tajemnice potrafi każdy. I tak od zmawianego z szacunkiem Zdrowaś Mario przechodzi się do wyobrażania sobie tajemnic, wnikanie w nie, odnoszenia ich do własnego życia, problemów, po kontemplację i wzrost duchowy. Może też i stąd bierze się życiowa mądrość zwyczajnych ludzi? A mnie się bardzo podoba ta stopniowość, to przechodzenie od prostego do złożonego, podawanie wielu prawd przez samego Pana Boga z wielka delikatnością, na miarę możliwości poznawczych człowieka.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo