'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2012-07-18 21:20:01

Teti
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Ale kto powiedział, że te emocje mogą zgasnąć? Poza tym, z tego co widziałam te wspólnoty są ze sobą dość blusko związane, więc myślę, że wspierają się  w trudnych dla siebie chwilach. I tak naprawdę mimo, że przede wszystkim w Odnowie widzi się tańce, śpiewy i uniesienia to oni na spotkaniach często naprawdę głęboko.. rozmyślają nad  poszukiwaniem Boga. Osoby "odnowowe" które znam są w większości wierzące w sposób dojrzały img/smilies/wink Moim zdaniem fajne jest to, że tak naprawdę każdy może znaleźć swoje miejsce w Kościele, swoją wspólnotę, swoją drogę, w której się czuje dobrze img/smilies/smile I niesamowite jest, że mimo tego, że mogłoby się wydawać, że radykalnie się od siebie różnią, wszystkie prowadzą do Boga img/smilies/smile

 

#27 2012-12-28 19:05:52

dysia
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Ja wychowywałam się we wspólnocie Odnowy od małego, bo moi rodzice ją zakładali z kilkorgiem przyjaciół img/smilies/smile To doświadczenie dało mi bardzo, bardzo dużo!!! Poza oczywiście rozwojem duchowym i wzrastaniem w wierze nawiązały się też bardzo cenne dla mnie przyjaźnie i relacje. Lata spędzone w Odnowie są ogromną i ogromnie ważną częścią mojego życia img/smilies/smile Kiedy w pewnym momencie zaczęłam czuć, że przychodzi czas na coś innego... było mi żal z powodu przywiązania, ale wiedziałam, ze w moim życiu zaczyna się nowy etap, zaczęłam szukać czegoś bardziej wyciszonego, głębszego. Teraz po jakichś 2 latach z powrotem czasami chodzę na spotkania do innej grupy, ale też wyrosłej z Odnowy i chociaż wiem, że to nie moja duchowość to daje mi ona sporo ze względu na to, ze jest po prostu wspólnotą, w której przez wspólną modlitwę się umacniam img/smilies/smile Warto choć "na chwilę" pobyć w Odnowie bo to naprawdę rozwija. Ale Odnowa, jak już to ktoś wcześniej zauważył, nie jest wspólnotą na całe życie. Ok, można być w niej całe życie, ale plus coś jeszcze. Bo Odnowa sama w sobie nie ma stałej formacji, jest bardziej grupą modlitewną, dlatego jeśli ktoś chce wzrastać to powinien korzystać też z innych źródeł, jeździć np. regularnie na jakieś rekolekcje, korzystać z kierownictwa duchowego itp. Ale naprawdę warto przewinąć się przez Odnowę, jest to bardzo radosne doświadczenie tego, jak Duch Święty niesamowicie działa img/smilies/smile Emocje nie są najważniejsze, ale są przecież częścią nas i czasem są wskazane img/smilies/wink Jasne, że nie można budować tylko na tym, ale warto tego doświadczyć img/smilies/smile Znam wielu ludzi, którzy dzięki tej wspólnocie wrócili do Kościoła, którzy tak naprawdę odkryli Kościół, ludzi, którzy naprawdę mieli nieciekawą przeszłość. Najlepszym przykładem jest mój tata, ale to już osobna historia img/smilies/wink No i jeszcze jedno - kapłan koniecznie, bo bez odpowiedzialnej osoby może to pójść trochę w sekciarstwo, ale jeśli wszystko dzieje się pod opieką kapłana i w łączności z Kościołem, nie ma się czego bać img/smilies/smile

 

#28 2013-02-02 10:09:46

mhawa
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Dziś i jutro od godz.10 transmisja z X Ostrołęckiego Spotkania Charyzmatycznego- w sobotę o naszym miejscu w Kościele, w niedzielę o szeroko rozumianej wierze.
Muzycznie śpiewają i grają: Zespół Uwielbienia „OdNowa” z Białegostoku, Marcin Gajda, „8 Błogosławieństw” z diecezji warmińskiej. Wszystko na stronie http://www.tvodnowa.org/

Ostatnio edytowany przez mhawa (2013-02-02 10:24:43)

 

#29 2013-02-02 15:04:13

płomyczek
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

dysia napisał(a):

Ja wychowywałam się we wspólnocie Odnowy od małego, bo moi rodzice ją zakładali z kilkorgiem przyjaciół img/smilies/smile To doświadczenie dało mi bardzo, bardzo dużo!!! Poza oczywiście rozwojem duchowym i wzrastaniem w wierze nawiązały się też bardzo cenne dla mnie przyjaźnie i relacje. Lata spędzone w Odnowie są ogromną i ogromnie ważną częścią mojego życia img/smilies/smile Kiedy w pewnym momencie zaczęłam czuć, że przychodzi czas na coś innego... było mi żal z powodu przywiązania, ale wiedziałam, ze w moim życiu zaczyna się nowy etap, zaczęłam szukać czegoś bardziej wyciszonego, głębszego. Teraz po jakichś 2 latach z powrotem czasami chodzę na spotkania do innej grupy, ale też wyrosłej z Odnowy i chociaż wiem, że to nie moja duchowość to daje mi ona sporo ze względu na to, ze jest po prostu wspólnotą, w której przez wspólną modlitwę się umacniam img/smilies/smile Warto choć "na chwilę" pobyć w Odnowie bo to naprawdę rozwija. Ale Odnowa, jak już to ktoś wcześniej zauważył, nie jest wspólnotą na całe życie. Ok, można być w niej całe życie, ale plus coś jeszcze. Bo Odnowa sama w sobie nie ma stałej formacji, jest bardziej grupą modlitewną, dlatego jeśli ktoś chce wzrastać to powinien korzystać też z innych źródeł, jeździć np. regularnie na jakieś rekolekcje, korzystać z kierownictwa duchowego itp. Ale naprawdę warto przewinąć się przez Odnowę, jest to bardzo radosne doświadczenie tego, jak Duch Święty niesamowicie działa img/smilies/smile Emocje nie są najważniejsze, ale są przecież częścią nas i czasem są wskazane img/smilies/wink Jasne, że nie można budować tylko na tym, ale warto tego doświadczyć img/smilies/smile Znam wielu ludzi, którzy dzięki tej wspólnocie wrócili do Kościoła, którzy tak naprawdę odkryli Kościół, ludzi, którzy naprawdę mieli nieciekawą przeszłość. Najlepszym przykładem jest mój tata, ale to już osobna historia img/smilies/wink No i jeszcze jedno - kapłan koniecznie, bo bez odpowiedzialnej osoby może to pójść trochę w sekciarstwo, ale jeśli wszystko dzieje się pod opieką kapłana i w łączności z Kościołem, nie ma się czego bać img/smilies/smile

Dorzucę swoje trzy grosze i powiem, że nie zgadzam się  z tym, że Odnowa nie jest wspólnotą na całe życie. Znam osoby,które są w tej samej wspólnocie już od lat. Bardzo poświęcają się w dziele ewangelizacji,w pomoc potrzebującym, organizują rekolekcje,posługują modlitwą, itd., ale jednocześnie też wspólnota zapewnia im formację duchową. Może nie ma jakiegoś odgórnego planu formacji jak np. w oazie (stopnie) czy we wspólnotach salezjańskich, ale z tego co widzę to w wielu wspólnotach odnowy formacja istnieje, tylko dobierana bardziej indywidualnie przez moderatora.
Myślę, że niezależnie w jakiej wspólnocie jesteśmy, warto jeździć regularnie na rekolekcje czy korzystać z kierownictwa duchowego.
Co innego, że doświadczenie Boga w odnowie, podczas modlitw charyzmatycznych, może popchnąć do szukania Go na innej drodze, np. na drodze kontemplacji w milczeniu i ciszy klasztornych murów. img/smilies/smile

 

#30 2013-04-07 19:24:11

ola morąg
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

ja mam dobre a nawet bardzo dobre zdanie na temat odnowy . Do odnowy trafiłam z pomocą ks Marka Teti wiesz o kim mówie gdyby nie on to wogole bym nie wiedziala ze taka wspolnota istnieje i ze wogole mozna do niej dołaczyc .. tzn wiedzialam ze sa czuwania w noc przed zeslaniem Ducha swietego i nawet chodzilam na nie ale nie myslalam ze mozna wstapic do tej wspolnoty i nie myslalam wogole ze kiedys wstapie do niej a jednak Pan miał swój plan i trafiłam do niej 9 listopada 2012 roku tydzien po smierci dziadka a poszlam ttylko do ksiedza porozmawiac a dokladnie do ks proboszcza bo bylam z nim umowiona a on do mnie ze mam tu wyzej wspomnianego ks marka i tak sie zaczela przygoda z odnową w duchu świetym nie żałuje byłam w styczniu na REO one dużo mi dały .. czuje ze powoli Pan mnie uzdrawia i uwalnia . jestem w tej wspolnocie pół roku i to najlepsze pół roku w zyciu ktore mam zaczełam wszystko na nowo własnie dzięki tej wspolnocie nie obyło sie bez wzlotów i upadków ale powoli moje zycie duchowe i prywatne wraca do równowagi wiem ze jeszcze długo to potrwa ale wierze ze kiedys bede uwolniona i uzdrowiona .. no i z  niektorymi barkowiczami mam nadzieje zobaczyc sie na ogolnopolskim czuwaniu odnowy w czestochowie 18 maja .. a jak narazie niedlugo moja wspolnota bedzie obchodzila 20-lecie powstania wspolnoty .

 

#31 2013-05-27 13:48:53

Monika_9
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Ja należę do Odnowy i jestem zdania,że nie jest to wspólnota do której może należeć każdy. Jest to szczególny sposób czuwania, modlitwy wspólnotowej świeckich. Można powiedzieć,że jest sporo hałasu na modlitwie bo wszyscy modlą się głośno. Początkowo też mi to przeszkadzało. No i oczywiście dzielenie się słowem Bożym. Charakterystyczna jest również dla Odnowy 'modlitwa wstawiennicza". Dwie bądź trzy osoby modlą się nad daną osobą,często w językach. Trzymając rękę na jej ramieniu. 
Jestem po trzykrotnym chrzcie w Duchu Świętym oraz po seminarium Odnowy (6 tygodniu nauk przed wylaniem Ducha Świętego). Modlę się darem języków i muszę powiedzieć, że jest to piękny charyzmat. Modlitwa w językach zawsze jest doskonalsza od "zwykłej" modlitwy ustnej. Jest to moment w którym już nie my ale Duch mówi za nas. Doświadczam również Spoczynku w Duchu Świętym co jest przeogromnym darem i wielką pociechą dla duszy.

Warto należeć do Odnowy, ale nie jest niczym "lepszym" od innych wspólnot.

 

#32 2013-05-27 16:34:26

rafcio
Użytkownik

Re: Odnowa w Duchu Świętym

No i padłem.. doskonalsza.. A skąd wiesz? Bóg Ci to powiedział? To jest jakieś chore...


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#33 2013-05-27 16:39:05

Agatku
Użytkownik
Imieniny: 05.02
Urodziny: 30.01
Skąd: Wola Mielecka/Kraków

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Oj i znów doświadczam że ta wspólnota nie dla mnie, mam "szczęście" ciągle trafiać na osoby, które uważają że "doskonalej" się modlą.


Czynić dobro, radość nieść, uszczęśliwiać i prowadzić do nieba.

Offline

 

#34 2013-05-27 17:25:43

ŻycieJestPiękne(ŻJP)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 13.05
Skąd: Witnica

Re: Odnowa w Duchu Świętym

nie ma NIGDY tak że jakaś modlitwa jest doskonalsza. modlitwa to przede wszystkim wkładanie w nią serca i duszy. rozmowa z Bogiem - to On i Ty, i nic więcej się w tym momencie nie powinno liczy. a to że komuś jest dany jakiś Charyzmat to nie znaczy że ma się nim przechwalać wszem i wobec. każdy jest Charyzmatykiem bez względu na tym czy należy do Odnowy czy nie. tu PRZEDE WSZYSTKIM DZIAŁA Duch Święty. i to jakie otrzymujemy Dary i Łaski zależy od tego jak z Nim współpracujemy.


Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: z nich zaś największa jest MIŁOŚĆ !!!

http://swietoscwcodziennosci.blogspot.com/

Offline

 

#35 2013-05-27 17:36:03

kamcia
Użytkownik

Re: Odnowa w Duchu Świętym

nie chcę się wtrącać, ale mi zawsze powtarzali, że modlitwa językami jest darem Ducha Św. i sam Duch się modli w was, człowiek nie może tego kierować i dlatego jest to "lepsza' modlitwa.
Bo czasami człowiek prosi: o zdrowie, o lepszych znajomych, o pieniądze ... ale nie zapnie kurtki gdy na dworze -30, nie postara się o to, aby szanować bliźniego i wreszcie chce pieniądze, ale najlepiej żeby nie pracować. A Duch modli się w nas, prosząc o miłość, chęć itp.
Jest to szczera modlitwa

jakoś tak mi to tłumaczyli, tzn ogólnie wszystkim na rekolekcjach

a czy ja uważam że lepsza...? Wydaje mi się, że zbliżająca do Boga, ale mogę się dobrze modlić i swoim własnym języku (ojczystym) i z Darem Ducha, ale niekoniecznie w postaci języków, czy upadków img/smilies/smile

a jeśli chodzi o odnowę o to 'nasz' ksiądz ich nie lubi i mówi o nich: charyzmatycy, którą część różańca mówicie, co? były trzy spoczynki to chyba trzecia, nie?

najważniejsze że się modlą i nie robią jakiś złych rzeczy, a pomagają img/smilies/smile


"Służyć Bogu to szukać najlepszej strony w najgorszym człowieku."
bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Offline

 

#36 2013-05-27 19:50:24

Robinis
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Przez dwa lata chodziłam na spotkania Odnowy w Duchu Świętym. Zaprzestałam jak zaczęli wmawiać różne dziwne rzeczy... przynajmniej tak mi się wydaje... ciągle doszukują się tego co, złe... ciągłe grzebanie się w przeszłości i pytanie siebie "czy Bóg z tego mnie już uzdrowił?" Mam wrażenie, że na każdym stopniu formacji człowiek jest zobowiązany by wpatrywać się w swoje słabości, by ich się doszukiwać... ostatnio moja grupa formacyjna przerabiała duchową walkę przez kilka tygodni czy nawet miesięcy... co tydzień materiały formacyjne dotyczyły jednego z grzechów głównych i codziennie przez cały tydzień rozważania wokół każdego z grzechów głównych a tak naprawdę wmawianie, że jest się tym grzechem skażonym...
Moja odnowa podzieliła się na dwie. Mam wrażenie, że ta która odeszła, czuję się właśnie za lepszą i doskonalszą...

Nie jestem w stanie formować się już u nich... wolę bardziej indywidualnie z moim spowiednikiem, że tak powiem się formować, choć te spotkania nasze nie są formacją, ale mnie przemieniają, bo nie rozdrabniam się w tym co było, a patrzę z nadzieją na jutro...

Chociaż przyznam, że odnowa w pewnym momencie życia mi pomogła..., ale teraz już nie mogę tam być. To nie dla mnie. A w językach... hm... próbowałam się modlić, ale miałam zawsze wrażenie, że to ja sama na siłę, bo tak pasterz wspólnoty mówił, że każdy, który przeżył chrzest w Duchu Św. może się modlić w językach. To takie moje spostrzeżenia...

 

#37 2013-05-27 20:42:46

Monika_9
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

rafcio napisał(a):

No i padłem.. doskonalsza.. A skąd wiesz? Bóg Ci to powiedział? To jest jakieś chore...

Modlitwa w językach jest doskonalsza od "zwykłej" ponieważ w  tym czasie mówi Duch Święty a my jesteśmy tylko "pionkami" przez które działa dlatego jest doskonalsza.  Nie jest doskonalsza dlatego ,że ktoś jest z Odnowy ,ma ten charyzmat i uważa sie za kogoś lepszego-żadna miarą!

Są to słowa bardzo światłego charyzmatyka Franciszkanina , a Bóg działa przez Kościół więc chyba można powiedzieć, ze Bóg mi to powiedział przez kapłana.

Proszę cie bardzo Rafciu nie reaguj tak od razu negatywnie,źle zrozumiałeś co chciałam powiedzieć
przepraszam jeżeli cię obraziła moja wypowiedź, nie miałam tego na myśli img/smilies/smile

Z modlitwą

Nie bez powodu powiedziałam na początku, że to nie jest wspólnota dla każdego.( nie każdemu odpowiada taki rodzaj modlitwy). Niektórzy wolą ciszę,której niestety na Odnowie nie ma. Jeżeli Bóg nie pociągnie osoby do takiej wspólnoty to nic z tego nie będzie. Wszystko jest łaską.


Przepraszam, że tak Ci zedytowałam, ale nie piszemy posta pod postem, lepiej użyć funkcji edytuj img/smilies/smile - moderatorka Magda19

 

#38 2013-05-27 20:55:11

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Ja jestem związana ze wspólnotami charyzmatycznymi od początku swej wiary, ale są rzeczy, które mi się w odnowie nie podobają.

To z Opoki jest ( http://www.opoka.org.pl/slownik/ltk/glossolalia.html )
(gr. „mówienie językami”) Przerywane i niezrozumiałe wydawanie głosu przez człowieka, który w ten sposób został obdarowany przez Ducha Świętego podczas oddawania czci Bogu i podczas modlitw błagalnych (1 Kor 12, 10. 28. 30; 13, 1. 8; 14, 1-40; zob. Rz 8, 26). Człowiek obdarzony darem proroctwa, charyzmatem wyższym i bardziej użytecznym, może wyjaśnić innym znaczenie tych wypowiedzi. Św. Łukasz, chociaż tłumaczy zjawisko języków jako cudowne mówienie językami obcymi (Dz 2, 4; zob. Mk 16, 17), mówi również o glosolalii (Dz 10, 46; 19, 6) w taki sposób, jaki poznaliśmy u św. Pawła w Pierwszym Liście do Koryntian.

Sama nie wiem, mnie taka modlitwa w językach - glosolalia jakoś nie przekonuje za bardzo.

Jedyna wspólnota charyzmatyczna, która w pełni zaskarbiła sobie moje serce to Emmanuel. Tam jak dla mnie ten dar występował ewangelicznie, nigdy sam, zawsze było tłumaczenie tego co dana osoba mówiła, a miałam okazję poznać pewną osobę, która dostała łaskę modlitwy w języku hebrajskim. - to jest dla mnie prawdziwy DAR języków img/smilies/smile

Ja bym nie powiedziała, że ta modlitwa jest doskonalsza od innej. Jestem zdania, że jeżeli jesteśmy otwarci na Ducha Świętego to On modli się w nas podczas KAŻDEJ naszej modlitwy, niezależnie od tego jaka ona by nie była. Przecież jesteśmy świątynią Jego Ducha.

Choć moim zdaniem i ja tak mam sama, że nie przywiązuję, aż takiej uwagi do tych nazwijmy je nadzwyczajnych charyzmatów, nie kręci mnie to....dla mnie największym charyzmatem jest Miłość i to o nią proszę Boga img/smilies/big_smile


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#39 2013-05-27 21:02:52

Monika_9
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Zgadzam się z tobą że Miłość jest największym charyzmatem i wszystkie języki ,proroctwa są przy niej niczym.
Dar języków jest właściwie najmniejszym charyzmatem w przeciwieństwie do miłości ,pokory,wiary,prorokowania itp

 

#40 2013-05-27 21:07:11

rafcio
Użytkownik

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Dobra może napiszę herezję.. Ale nie rozumiem po co Bóg w postaci Ducha Świętego ma się modlić... Sam do siebie? Poza tym wtłoczyli mi śpiewkę, że najdoskonalszą modlitwą jest "Ojcze nasz".. Ja uważam, że modlitwą najdoskonalszą jest rozmowa z Bogiem.. Moja.. Między mną a Nim.. bez regułek.. mój płacz.. moje dziękczynienie.. Ale mnie nie da się zamknąć w ramki.. I cóż jestem niedoskonały bo nie modlę się językami... Staram się idąc za Ks. Bosko... Niech moje życie będzie modlitwą! A nie klepanie formułek czy chwila w jakiejś potajemnej salce.


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#41 2013-05-27 21:22:17

Monika_9
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

W Piśmie św. w jednym momencie jest napisane : "Nie martwcie się zbytnio co macie w tym czasie mówić. Duch Święty będzie mówił za nas" -coś w tym stylu. To tyczy się również modlitwy. Duch będzie mówił kiedy nam zabraknie już słów. Ta modlitwa w językach jest wtedy głodem Ducha mimo iż można usłyszeć nasze słowa.

Nikt z nas nie jest doskonały, i póki żyjemy nie będziemy nimi. Nawet jeżeli mamy charyzmat języków.
Ja go mam, a do doskonałości mi tak daleko,że szkoda gadać w ogóle.

 

#42 2013-05-27 21:34:34

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Odnowa w Duchu Świętym

http://powolaniowapomoc.p2a.pl/viewtopic.php?id=501 tu jest temat o modlitwie charyzmatycznej proponuję do niego przenieść dalszą część tej dyskusji, bo powoli zaczynamy odchodzić od tematu img/smilies/wink


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#43 2013-05-27 22:04:02

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Zgadzam się z Robinis i Magda19 co do niektórych wątków w Odnowie. Do mnie osobiście modlitwa językami nie przemawia. Może dlatego że nie mam tego daru, nie rozumiem tego. Ja wolę tradycyjną modlitwę. Również doszukiwanie się w wielu rzeczach zła, demona. Ale nie jestem przeciwna tej formie uwielbienia Boga i chwalenia jego. Sama też jej próbowałam, ale nie wyszło.



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#44 2013-05-27 22:11:16

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Odnowa w Duchu Świętym

A niee, to ja modlitwę uwielbienia kocham ..a jak je prowadzi Emmanuel to już w ogóle img/smilies/142
To jest ten element odnowy, który lubię img/smilies/wink


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#45 2013-05-27 22:14:32

Robinis
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

W "mojej" wspólnocie odnowowej bardzo przeszkadza mi to, że ludzie są otwarci na działanie Pana Boga, ale są zamknięci na działanie człowieka. Nie dostrzega się brata, który cierpi. Wiele osób jest anonimowych. Na spotkaniach wszyscy się uśmiechają są radośni i to wszystko tylko na uwielbieniu, które bardzo cenię i kocham tą formę modlitwy. Po spotkaniu radźcie sobie sami, do następnego tygodnia.

Przeszkadza mi to, że we wszystkim doszukują się znaków oraz to, że jak wspomniałam - są zamknięci na drugiego człowieka.

Jeśli chodzi o modlitwę w językach nie przeszkadza mi tyle, co modlitwa równoczesna, nie potrafię w ten sposób się modlić. Spoczynki, gdybym nie przeżyła, to pewnie bym nie dowierzała w nie. Wiem, że to wspaniałe doświadczenie, którego nie da się opisać... Przeszkadza mi jednak to, że ci którzy przeżyli chrzest w Duchu Św. są uważani za tych, których już nie trzeba ewangelizować, mówić o Miłości Boga, tylko mówić mu o jego słabościach. A tak naprawdę człowiek ciągle potrzebuje Bożej Miłości.

 

#46 2013-05-27 22:30:41

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Odnowa w Duchu Świętym

A ja znam takie wspólnoty charyzmatyczne dwie może nawet trzy, ale nie są to Odnowy , tylko wspólnoty, które na tym się opierają, gdzie ludzie są życzliwi ( wiadomo, nie wszyscy, jak to ludzie).
U mnie w mieście natomiast w Odnowach, są głównie starsze panie, nie ma tam młodych w ogóle.
Natomiast we wspólnotach charyzmatycznych, które znam jest duży rozstrzał od młodzieży do os starszych.


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#47 2013-05-27 22:35:00

Robinis
Gość

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Magda, pewnie że są. Też taką jedną znam img/smilies/smile ale tak naprawdę w tym wszystkim chodzi o miłość. Bóg nie zapyta nas na Sądzie do jakiej wspólnoty należeliśmy, ale ile kochaliśmy... naszych braci przede wszystkim...

Moja wspólnota zalicza się do tych z dużą rozpiętością wiekową. Ta, która się od nas odłączyła zaś młodzieżowa bardzo, bo nawet nie mają żadnego małżeństwa. Pozostałe wspólnoty z miasta pewnie też bardziej młodzieżowe img/smilies/smile

 

#48 2016-03-16 15:31:12

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Od kilku miesięcy dwóch znajomych namawia mnie gorąco, żebym przyjechał i "wstąpił" do Odnowy w Duchu Świętym. Mówiąc szczerze, to poznałem kilku członków na Mszy Św. i modlitwie charyzmatycznej o uwolnienie i uzdrowienie w Jarosławiu miesiąc temu. Ostatnio też na przystanku jeden z jej członków zachęcał, żebym przyjechał we wtorek na Krakowskie Przedmieście do OO. Kapucynów. Jednak ja mam jakieś opory, i sam właściwie nie wiem dlaczego i czym są one spowodowane. Modlitwa językami do mnie specjalnie nie "przemawia", podobnie zresztą jak spoczynki i dużo śpiewu ;p Myślę, że bliższa zdecydowanie jest mi duchowość karmelitańska lub monastyczna. Uważam, że lepiej mi pasuje takie kontemplacyjne trwanie przed Panem na adoracji, modlitwa w skupieniu, lektura Słowa Bożego...
Jednak jak ktoś widzi w tym sens, to tylko się radować img/smilies/smile W Kościele wiele jest wspólnot, i trzeba poszukać tej, w której czulibyśmy się jak "u siebie". Może tak z ciekawości zajadę w końcu, ale wciąż ten irracjonalny lęk mnie wypełnia...


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#49 2016-03-16 16:15:28

justyna00
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 09.02
Skąd:

Re: Odnowa w Duchu Świętym

michaleus napisał(a):

Od kilku miesięcy dwóch znajomych namawia mnie gorąco, żebym przyjechał i "wstąpił" do Odnowy w Duchu Świętym. Mówiąc szczerze, to poznałem kilku członków na Mszy Św. i modlitwie charyzmatycznej o uwolnienie i uzdrowienie w Jarosławiu miesiąc temu. Ostatnio też na przystanku jeden z jej członków zachęcał, żebym przyjechał we wtorek na Krakowskie Przedmieście do OO. Kapucynów. Jednak ja mam jakieś opory, i sam właściwie nie wiem dlaczego i czym są one spowodowane. Modlitwa językami do mnie specjalnie nie "przemawia", podobnie zresztą jak spoczynki i dużo śpiewu ;p Myślę, że bliższa zdecydowanie jest mi duchowość karmelitańska lub monastyczna. Uważam, że lepiej mi pasuje takie kontemplacyjne trwanie przed Panem na adoracji, modlitwa w skupieniu, lektura Słowa Bożego...
Jednak jak ktoś widzi w tym sens, to tylko się radować img/smilies/smile W Kościele wiele jest wspólnot, i trzeba poszukać tej, w której czulibyśmy się jak "u siebie". Może tak z ciekawości zajadę w końcu, ale wciąż ten irracjonalny lęk mnie wypełnia...

Ja z Odnową mam jedynie kontakt na Mszy z modlitwą o uzdrowienie duchowe na poczekajce img/smilies/tongue


Czasami trzeba zrezygnować z czegoś dobrego na rzecz czegoś lepszego

Offline

 

#50 2016-03-16 17:43:34

jadzik18
Użytkownik
Imieniny: 2.07
Urodziny: 20.08.1986
Skąd: Koszalin

Re: Odnowa w Duchu Świętym

Ja należę do Odnowy w Duchu świętym od dwóch lat i też trafiłam tam przypadkowo...nigdy nie rozumiałam takich wspólnot...Nasz nowy kapłan, który widział mnie w kościele cały czas mnie namawiał, żeby przyjść na spotkanie..Ja ciągle odmawiałam...przez 3 miesiące...Aż w końcu dla świętego spokoju poszłam raz i tam już zostałam...Chociaż tak samo jak Michaleus wolę kontemplację i ciszę...jeźdzę na rekolekcje ignacjańskie i to jest moja duchowość...Jednak w naszej parafii oprócz tej wspólnoty nic innego nie ma...I powiem tak...chociaż nie czuję do końca że to moje miejsce to jednak ta wspólnota i ta formacja mnie wiele nauczyła...przeżyłam seminarium odnowy życia chrześcijańskiego, przeżyłam modlitwę o uzdrowienie zranień z całego życia, modlitwę o wylanie ducha świętego...Nauczyłam się modlitwy, takiej prosto z serca...nie regułkowej jak dotąd...teraz umiem modlić się w każdym czasie tak spontanicznie...doświadczyłam prawdziwej miłości Boga i poznałam Jego prawdziwe oblicze....Choć nie umiem jeszcze otworzyć się na dary tj języków, poznania itp to bardzo się cieszę, że należę do tej wspólnoty i nigdy nie będę żałować tej decyzji, bo wniosła dużo dobrego w moje życie...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo