'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2007-09-09 10:58:07

latka
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

img/smilies/smile O tak  nie ma to jak św.Franciszek -Jego prostota oddanie swego życia Bogu.Ostatnio usłyszałam od jednej siostry iż jest we mnie prostota franciszkańska(byłam w lekkim szoku).Czy może ktoś posiada jakieś ciekawe książki o św.Franciszku .....życzę wszystkim błogosławionej niedzieli i takiego szaleństwa bożego jakiego miał Franciszek.

 

#27 2007-09-09 20:34:31

s_bonaventura
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

"Sreafickie słówko" istnieje, ale została zmieniona jego nazaw na "ZaNim". Oczywiście, że mogę Ci je przesyłać img/smilies/smile, tylko chyba nie mam adresu. Z Bogiem!

 

#28 2007-09-09 20:58:47

herbaciarka
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

hm. a co to takiego "Serafickie słówko" tudzież "ZaNim"?? bo ja nie zorientowana. img/smilies/big_smile

 

#29 2007-09-10 08:04:43

s_bonaventura
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

To jest takie nasze małe rekolekcyjne pisemko, które redagujemy średnio, co dwa miesiace (może uda się częściej).

 

#30 2007-09-11 12:18:20

latka
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Witajcie mam nadzieję iz wiele nas pojedzie na rekolekcje do sióstr -s.Bonaventura pewnie się ucieszy kiedy pozna kolejnych barkowiczów:D ja wam powiem że już szykuje się na rekolekcje.Chcę w tym miejscu podziękować siostrze za naszą wczorajszą rozmowę - poczułam zrozumienie i akceptację mnie taką jaka jestem;) mam nadzieje iż będziemy jeszcze miały okazję się spotkać przed rekolekcjami .Zapraszam na forum s.Christyne też szaloną przepełnioną Bożą miłością osóbkę:

 

#31 2007-09-11 12:27:25

Oleńka
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

"ZaNim" to bardzo fajna gazetka, mam jeden egzemplarz, super artykuły, m.in o powołaniu - bardzo pomocne img/smilies/wink

 

#32 2007-09-11 19:07:18

(nie)poukładana
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Właśnie wróciłam do domu z Mszy Św img/smilies/smile Czy siostra czasami nie siedziała dwie ławki za mną u Salezjanów? img/smilies/wink Gdy przekazywaliśmy sobie znak pokoju wydawało mi się, że to siostra.. ale ja już długo kontaktu z siostrami nie miałam więc mogę się mylić img/smilies/smile niestety nie miałam czasu podejść bo spieszyłam się na cmentarz. Jeśli to siostra to serdecznie pozdrawiam, jak również siostry - współsiostrę img/smilies/wink Chociaż nie jestem z Oświęcimia bardzo lubię to Sanktuarium i czasem tam chodzę. Wczoraj również była jakaś siostra, zdaje się że z postulantką img/smilies/big_smile Ale ten świat mały img/smilies/lol

 

#33 2007-09-12 08:09:05

s_bonaventura
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Owszem, byłam wczoraj na mszy sw. u księży Salezjanów... to ciekawe.... jak byłaś ubrana, bo akurat zwróciłam uwagę na pewną osobe siedzącą przede mną, czyżbyś to była Ty? Ale nie było z nami postylantki. Życząc miłego dnia serdecznie pozdrawiam. Z Bogiem!
Aha, jeśli chcecie otrzymywac "ZaNim" to proszę o przesłanie adresu domowego, chyba najlepiej będzie na maila, chyba że chcecie tu  na forum, jednak to chyba nie najlepszy pomysł img/smilies/smile

 

#34 2007-09-12 20:31:40

(nie)poukładana
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Trochę się kiedyś poznałyśmy, ale kiedy to było img/smilies/wink Ja miałam 14 lat i jeździłam na rekolekcje dla dziewczyn po 17 roku życia, raz byłam nawet na skupieniu dla studentek w Oświęcimiu. Nie nocowałam u sióstr, ale wracałam do domu na noc. Siostrze Margarecie dosłownie opadły wtedy ręce gdy mnie zobaczyła na furcie img/smilies/wink Jak się przedstawiłam na rekolekcjach to siostra (Margaretta) mówiła za mnie; "A to jest Kasia, jest na rekolekcjach w Hałcnowie już ok ... raz " I tu (...) padała taka liczba, że wszyscy patrzyli z niedowierzaniem img/smilies/wink Miło wspominam tamten czas, szczególnie gdy było dużo dziewczyn i wszystkie miejsca w domku rekolekcyjnym były zajęte. Wtedy spałam w przedszkolu na podłodze img/smilies/smile Piękny to czas.. pod jednym dachem z Panem! img/smilies/smile To u sióstr jak już pisałam intensywnie wzrastało moje powołanie. Wszystkie kontakty jakoś się pourywały, chociaż do niedawna kontaktowałam się jeszcze z Ulą z Żywca... pewnie siostra zna (razem z s.Nikolą chodziły do studium pielęgniarskiego) Taka z długim zawsze warkoczem chodziła img/smilies/smile Czy ona jest teraz u sióstr? kiedyś dyskutowałyśmy, że jeżeli zakon to tylko serafitki. Innej opcji nie było. Dziś (przynajmniej mi) Pan trochę pokrzyżował plany, bo zacznę postulat u Franciszkanek Szpitalnych a nie u sióstr, ale gdzie mogę to robię siostrom reklamę o rekolekcjach img/smilies/lol

Ps. Jak jeździłam do sióstr to x.Andrzej Gołębiewski mieszkał w Krakowie i prowadził rekolekcje w Hałcnowie, a tu już minęło 6 lat jak jest w Oświęcimiu i znów wraca do Krakowa... Ale ten czas leci img/smilies/stupid2

Z Franciszkańskim pozdrowieniem "Pokój i Dobro"
Kaś

 

#35 2007-09-12 21:42:25

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Charyzmat wg. mnie jest cudowny..bo pracuje się z ludźmi cierpiącymi, chorymi umierającymi...a tego boją się ludzie..img/smilies/hmm . A tacy ludzie potrzebują wałsnie najbardziej drugiego człowieka, który pomoże im trwać w Bogu img/smilies/smile


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#36 2007-09-12 21:54:03

(nie)poukładana
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Szczerze to teraz prawie każde zgromadzenie zajmuje się ludźmi cierpiącymi img/smilies/wink Jest taka potrzeba....

 

#37 2007-09-13 08:24:34

s_bonaventura
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

:)Jakoś do istoty Zgromadzeń zakonnych czynnych należy opieka nad potrzebującymi, czy chodzi o starców, chorych, samotnych, z marginesu, opuszczonych dzieci, czy zagubionej młodzieży itd. Stąd owa różnorodność rodzin zakonnych, że każda czyni to w duchu Ewangelii, ale obierając sobie szczególny jej rys. Np. Serafitki, czynią to w duchu Matki Bożej Bolesnej, czyli scena Piety, Maryja pod krzyżem Chrystusa już opromieniona blaskiem zmartwychwstania. W ten sposób wszyscy trwamy w Kościele, kroczymy za Chrystusem i spełniamy posługę wśród ludzi. Wyobraźcie sobie, że prawo do opieki nad chorymi mają tylko siostry od matki Teresy z Kalkuty, przecież nie dałyby rady zająć się wszystkimi chorymi i umierającymi, potrzebni są też inni! Ciepło pozdrawia:)m!

Ostatnio edytowany przez s_bonaventura (2007-09-13 08:28:55)

 

#38 2007-09-13 12:43:22

ale-czemu
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

świeta prawda prosze siostry. Moze po prostu ja szukam tego co robiłam całe zycia tam gdzie nie powinnam... 
Oj dała mi siostra do myslenia img/smilies/smile


Jeżeli nie masz siły nieść Krzyża, to GO chociaż ciągnij za sobą.
Jeżeli nawet nie masz siły Go ciągnąć i iść, to usiądź przy Nim.
A jeżeli nawet na to nie masz siły - to połóż na Nim głowę i zaśnij...Odpocznij.
Więcej nic nie musisz.

Offline

 

#39 2007-09-13 20:38:49

s_bonaventura
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Drogie "JA", czy możesz rozwinąć swoją myśl, bo nie wiem, o co chodzi img/smilies/smile

 

#40 2007-09-13 22:01:33

s_bonaventura
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Dziękuję za wyjasnienie img/smilies/smile i życzę światła Bożego Ducha w poszukiwaniu!!!

 

#41 2007-09-23 09:46:04

(nie)poukładana
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

A ja dziękuję siostrom, o.Grzegorzowi i dziewczynom za wczorajszy dzień..  Dziękuje Bogu, że mogłam być razem z wami wszystkimi choć kilka godzin img/smilies/smile Było wspaniale.  Delikatnie również zaznaczam, że nie chciałabym aby moje zdjęcia pojawiły się u sióstr na stronie w galerii img/smilies/wink img/smilies/big_smile Pax!

 

#42 2007-09-24 15:29:07

latka
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

img/smilies/teu45 Działo się sporo na rekolekcjach przy takiej Bożej ekipie- s.Bonaventurze, s.Darii oraz niezastapionemu o.Grzegorzowi.... za czas pełen przemyśleń , czas refleksji wspólnej zabawy przy ognisku...;)ja sądze iż trzeba powtórzyć s.Bono te rekolekcje - zdjęcia są niesamowite(kasieńko nie ma Cię na żadnym zdjęciu img/smilies/1087
s.Bono czekam na zdjęcia ....a jutro już wyjeżdżam ale zdąże siostrę jeszcze odwiedzić////http://img405.imageshack.us/img405/7645/88910371ap4

 

#43 2007-09-24 20:12:51

s_bonaventura
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Spełniłam Twoją prośbę Kasiu img/smilies/smile A co do tych zdjeć, to, czy nie lepiej byłoby, gdybyś przekopjowała je ze strony, bo pocztą będzie trudno? Dziękuję za Waszą obecność i wszelkie dobro. Polecam Was Panu Bogu, ale sam też proszę o modlitwę. Z Bogiem.

 

#44 2007-11-21 21:34:44

Nadzieja
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Siostry serafitki są naprawdę cudowne img/smilies/smile  I zapraszam do nich na rekolekcję, bo warto img/smilies/smile

 

#45 2007-11-24 13:35:02

Hania
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Tak, masz racje Nadzieja wspaniałe zgromadzenie, ja również zachęcam, warto img/smilies/smile img/smilies/smile

 

#46 2008-03-30 17:04:09

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

Masz rację Nadzieja img/smilies/big_smile  Do tańca i do różańca , a jaki mają super postulat img/smilies/tongue.
W Poznaniu Siostry mają piękną kaplicę, w szczególności w nocy tam lubię rozmawiać sobie z Panem img/smilies/142


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#47 2008-05-06 21:12:10

Nadzieja
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

ktoś mi kiedyś napisał: Nie ma lepszego od postulatu przemyskiego img/smilies/smile I chyba miał w tym sporo racji img/smilies/smile bo właśnie w mojej parafi przez jakiś czas przebywały postulantki, alby lepiej poznać działalność zgromadzenia, pracę i życie wspólnotowe na różnych placówkach. I przez pół ronu przyjeżdzały i wymieniały się. Naprawdę wspaniałe dziwczyny, pełne radości franciszkańskiej img/smilies/smile

 

#48 2008-05-26 17:36:07

rodzice
Użytkownik

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

byłam wczoraj na komunii i dowiedzialam sie ze w tamtej parafii,niedaleko mnie ,w Nieszawie są siostry Serafitki.Jedna widzialam ,s Noemi.dopiero teraz jak zagladam na Barkę i zainteresowałam sie zakonami........po prostu ucieszylam sie ze blisko mnie jest tyle rożnych zgromadzeń,bo do tej pory nie mialam zielonego pojęcia.dziękuje za to otwarcie oczu......pozdrawiam


Nakłoń ku mnie ucho Twe łaskawie.
Usłysz modły i błagania.

Offline

 

#49 2008-06-03 14:13:29

Anathiela
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

W moim mieście także są serafitki, kiedyś od czasu do czasu jedną siostrę odwiedzałam niestety kontakt się urwał. Siostra pracowała w szpitalu, mama ją czasem widywała.Siostry są naprawdę zawsze uśmiechnięte.

 

#50 2008-06-03 21:09:35

Hania
Gość

Re: Córki Matki Bożej Bolesnej - serafitki

I znów dni skupienia zakończyły się, wróciłyśmy do domu z doładowanymi "akumulatorkami duchowymi" z uśmiechem na ustach. Spędziłysmy je w gronie 5 dziewczyn, było kameralnie w tym miesiącu. Pan Bóg wylał morze łask, które zaowocują, ziarno zostało zasiane.Rozmowy serafickie, trwały bez końca, i te mądre i te zabawne. Były tance i zabawa, pokrzepiające i hartujace ducha. Jak zwykle z wielka radością i humorem jak nigdy dobrym dotarłyśmy do swej codzienności. Mogła bym pisać bez końca... dziękuje swoim "pokojowym" lokatorką, jesteście super ekstra. Chwała Panu za ten czas i za ubogacenie jakie dał nam posługując się drugim człowiekiem. Kindze i Magdzie 19 wielkie dzięki, czekam na reaktywacje img/smilies/smile Pozdrawiam
Ps zapraszamy na stronke, zapewne niebawem pojawią się zdjęcia i sprawozdanie:) img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Hania (2008-06-03 21:12:55)

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo