'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2009-10-16 16:55:50

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Urszonazaretko, oczywiście w języku włoskim!
Włoski to język - matka, uczymy się go na początku formacji. img/smilies/smile


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#27 2009-12-21 19:38:47

agatawh
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

A czy zgromadzenie nie utworzy może polskiej prowincji?? Czuję w duchu, że to może być to zgromadzenie, chodź cały czas się wewnętrznie opieram, że za granica, że dalkeko, że po włosku, a ja nie znam po włosko ani słowa, nie mam możliwoścu nauki tego języka. Wiem, że powinnam całą sobą ufać Panu, ale boje się, choć wiem, że nie powinna. Czuję też,że nie potrafię na rzie, opuścić najbliższych mi przyjaciół nawet dla samego Boga( z czym czuję sie bardzo podle..)
Mogłabym jeszcze poprasić o bliższe informacje na temat tego zgromadzenia? Jak wygląa formacja i życie? Czy jest to zgromadzenie kontemplacyjne? Proszę o kontakt na PW lub maila.. Z góry bardzo diękuję i Bóg zapłać!

 

#28 2009-12-21 20:36:34

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Agatko... Dziękuję, że napisałaś. Cóż... Na pewno napiszę do Ciebie, może jeszcze dziś.
A co do Zgromadzenia... Dla mnie jest to "Naj...", choć przecież wszystkie są piękne. Jest ono czynne, siostry pracują wśród ludzi, ucząc, wychowując, prowadząc grupy w parafiach.
Formacja odbywa się w Rzymie i obejmuje roczny postulat i dwuletni nowicjat.
A Jan Chrzciciel...o którym tak często słyszymy w Adwencie... Święty niezwykły ze swoim urodzeniem, zagadką swojego życia na pustynie, ascezą, wielkimi słowami mówiącymi, by Jezus rósł, a on się umniejszał, ze zwątpieniem, z dziwną, straszliwie pokorną śmiercią. Jest jakby patronem świętych zupełnie nieoczekiwanych przez ludzi, których nie możemy sobie wymyślić, bo przekraczają miarę naszego ludzkiego widzenia świętych, świętych największych, których mógł stworzyć jedynie sam Bóg. "Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego."


Parate viam Domini!
<><


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#29 2009-12-21 20:45:04

Zakochana w Bogu
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Mnie też bardzo zainteresował post o tym cudnym zgromadzeniu,
Dominiczko czy Siostry wyjeżdzają na misje?
Zapewniam o modlitwie za zgromadzenie o dar powolań.

 

#30 2009-12-21 21:10:27

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Marzenko. Przede wszystkim dziękuję za modlitwę. :*
Siostry pracują na misjach we Włoszech, USA, Brazylii, Argentynie, Korei, Meksyku, Chile, Mołdawii, Kanadzie, Indiach, na Filipinach...
Chcemy, tak jak św. Jan Chrzciciel, przygotować drogi dla Pana w sercach tych wszystkich, z którymi się spotykamy, gdziekolwiek to jest.


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#31 2009-12-21 21:27:24

Zakochana w Bogu
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

O to cudownie gdy zgromadzenie puka do wszystkich zakątków świata głosząc o Miłości Bożej.
A jeśli chodzi o formację zagranicą,czy język to warto jeśli Bóg mnie powołuje zaryzykować dla Niego

 

#32 2009-12-21 22:22:32

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Tak, tak... :-)
A język jest najmniejszym problemem. Będąc na miejscu każdy się go nauczy!
A Pan pomaga!!!

"Nie był on światłością, lecz POSŁANYM, aby zaświadczyć o światłości"
Bóg przysłał nas tutaj na świat. Tak jak św. Jan, nikt z nas nie jest światłością, ale mamy - tak jak on - świadczyć o tym, że Bóg jest światłem.
W jaki sposób Jan Chrzciciel świadczył po ciemku o Świetle? Miał on jak na swoje czasy dużą wiedzę teologiczną, ale nie argumentował, nie przekonywał. Jedynie nawoływał do pokuty, do oczyszczenia serca. A my? My przywiązujemy wielką wagę do ubrania, jedzenia, karpia na Wigilię, klusek z makiem, kariery, chęci pokazania się. W ten sposób świadczymy tylko o sobie. Zamęczamy się, że nie jesteśmy jeszcze doskonali, nie jesteśmy jeszcze święci, tak, jakbyśmy to my mieli być światłością na tym świecie. Jan jest świadectwem tego, że Bóg jest potężniejszy od WSZYSTKIEGO, o co człowiek zabiega. Myślenie o Bożej Sprawie uwolni nas od własnego ciężaru.... Czego życzę Wam wszystkim. img/smilies/246

Ostatnio edytowany przez Dominiczka89 (2009-12-21 22:23:48)


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#33 2009-12-22 21:05:19

Zakochana w Bogu
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Piękny jest przykład św.Jana Chrzciciela człowieka pokory i wielkiej ufności Bogu.
Dominiczko jak masz czas to czekam na wiadomość

 

#34 2009-12-23 19:54:05

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Tak... Św. Jan Chrzciciel jest pięknym przykładem pokory. Zdumiewał i zdumiewa do dziś.
Przygotowywał drogę Jezusowi i dusze na spotkanie z Panem. Nigdy jednak nie narzucał samego siebie, swojego sposobu rozumowania. Wiedział, że Ten, Któremu służy, przerasta go nieskończenie.
Być może...Jan Chrzciciel wyobrażał sobie Jezusa trochę inaczej... Może myślał, że przyjdzie, aby chrzcić ogniem, a nie wodą, że pojawi się, aby surowo sądzić i odrzucać złych ludzi, grzeszników...? Tymczasem zobaczył Jezusa cichego i pokornego serca, stojącego w kolejce z grzesznym ludem w oczekiwaniu na chrzest, właśnie z wody...
Chociaż Jezus był inny, to jednak św. Jan Chrzciciel nie upierał się przy swoim zdaniu i dalej wskazywał na Niego mówiąc, że właśnie to jest obiecany Mesjasz.

Jak często... Jak często wychowując kogoś chcemy "urobić" go na swoją modłę. Tymczasem św. Jan Chrzciciel uczy nas wielkiej pokory: całkowicie zaufać Panu Jezusowi, bo On czasem prowadzi nasze dusze inaczej, niż nam się wydaje.
Czasem boimy się tych dróg, jakie On nam wyznacza, a potem okazuje się, że są one najlepszymi drogami... img/smilies/smile
<><

Parate viam Domini!!!

Ostatnio edytowany przez Dominiczka89 (2009-12-23 19:54:58)


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#35 2009-12-25 14:29:29

agatawh
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Pięknie to ujęłaś Dominiczko... img/smilies/smile
Potrzeba nam zwłaszcza dziś, takiego nauczyciela pokory jak Jan Chrzciciel, takiego, który swoim wzorem pociąga nas do ufności, której musimy się wciąż uczyć.
Misją sw. Jana było kierowanie uwagi ludzi na kogoś ważniejszego niż on sam, nigdy nie próbował zwrócić uwagi na siebie, co potwierdza cytat już podany tutaj „On musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym” (Jan 3,30).
Bóg zawsze posyłał posłańca przed ważnymi wydarzeniami, by przygotował ludzi. „Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom” (Am. 3,7). Przed największym wydarzeniem w historii świata Bóg także powołał posłańca — Jana Chrzciciela.
Ja powili staram uczyć sie jego pokory wobec Bożych planów, otwierać na Jego słowa, bo gdy udaję, że nie słyszę i gdy mówię "nie, nie chce tego Panie" gubie się, ale zawsze po to, by odnaleźć się jeszcze bliżej Jego woli i wtedy odkrywam, że On naprawdę wie, co mnie uszczęśliwi i że Jego droga jest najlepszą dla mnie.
Nie opierajmy się więcej Tej Miłości!!

 

#36 2009-12-25 15:14:32

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Tak, pokory i ufności trzeba nam się ciągle uczyć. A najlepszym Nauczycielem jest Ten, Który sam powiedział: "uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i POKORNY sercem". img/smilies/142 Parę lat temu dostałam od znajomej siostry "Litanię Pokory", jest na niej zachęta, by odmawiać ją, jeśli uważamy, że potrzeba nam więcej pokory oraz - jeśli uważamy, że mamy jej w sobie wystarczająco dużo - odmawiać jeszcze częściej!!! img/smilies/wink

Bez wątpienia św. Jan Chrzciciel przekroczył wszystkie nasze ziemskie przywiązania. Jego świadectwo wciąż trwa. A czy inni patrząc na nas widzą to świadectwo, że Bóg jest dla nas najważniejszy?
Przecież przychodzimy do kościoła, przyjmujemy Komunię Świętą, ale... Tak dajemy się zagłuszyć naszym materialnym potrzebom, jakbyśmy żyli tylko dla jedzenia, ubrania, naszych ambicji i kariery.
Świat "pogrążony w ciemnościach" chce poznać jasnego Boga! Chce zobaczyć go i w naszym życiu. Nie naszą świętość, bo to Bóg jest święty, ale naszą za Nim i za tą świętością tęsknotę.
Czy umiemy dać jasne świadectwo światu "pogrążonemu w ciemnościach"?
Czy potrafimy poświecić SWOJE ambicje dla BOŻEJ Sprawy...?
Świat potrzebuje tych, którzy umieją zadziwiać konsekwencją wiary.


Parate viam Domini!


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#37 2009-12-25 19:29:13

Zakochana w Bogu
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Dominiczko czy możesz udostepnić tu na forum ta Litanię Pokory?

 

#38 2009-12-25 19:46:00

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Marzenko, zgodnie z życzeniem - już jest w dziale modlitwy. img/smilies/smile

"Boże mój, jestem tak ubogi, a tak wiele pragnąłbym zrobić dla dobra Twoich dzieci, dla sierot. Nie wycofam się jednak. Będę pracował, a ufam, że Ty pomyślisz o reszcie." - bł. ks. Alfonso Maria Fusco


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#39 2009-12-27 21:11:45

Zakochana w Bogu
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Dzięki Dominiczce miałam szansę poznania choć troszeczkę założyciela Sióstr Sw.Jana Chrzciciela-Bł.Alfonso Maria Fusco.
Mam nadzieję,że opowiesz nam wszystkim o tym Bożym Człowieku.

 

#40 2009-12-27 22:43:56

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Marzenko, bardzo chętnie spróbuję po trochu przybliżyć nam wszystkim postać bł. ks. Fusco. Postaram się co jakiś czas pisać kolejne "odcinki" opowiadające o jego  życiu. A więc... Zaczynamy! img/smilies/smile

NAZWIECIE GO IMIENIEM ALFONS
23 marca 1839 roku z rodziców Angello Fusco i Giuseppiny Schaivone narodził się ten, który w przyszłości miał zostać założycielem Zgromadzenia Sióstr św. Jana Chrzciciela. Był dzieckiem upragnionym i długo oczekiwanym. Dla uczczenia pamięci założyciela Redemptorystów rodzice nadali mu na chrzcie świętym imiona Alfons Maria.
Wcześniej, jeden z redemptorystów powiedział do małżonków Fusco: „Narodzi się wam syn, któremu nadacie imię Alfons; zostanie on kapłanem, a życiem swoim powtórzy przykład Alfonsa Liguori.” Kiedy spełniło się pragnienie pobożnych rodziców, w dowód wdzięczności odbyli pielgrzymkę do Paganii, gdzie u grobu św. Alfonsa Marii Liguori w szczerości i prostocie swej wiary, powierzyli jego opiece nowonarodzonego syna.
Nie zachowały się żadne zapiski biograficzne z jego dzieciństwa. Sam jednak fakt, że w wieku siedmiu lat przystąpił do I Komunii Świętej (co było bardzo rzadko spotykane z powodu ówczesnych zwyczajów kościelnych) świadczy dobitnie o tym, że Pan naznaczył to dzieciństwo swym szczególnym upodobaniem. Oczyma wyobraźni możemy zobaczyć postać jego matki: jej szlachetność rysów tak doskonale harmonizującą z prostotą, jej wielką pogodę ducha. Postać ta z pewnością zapowiadała tak równowagę duchową syna, jak i prawość jego postępowania, ponieważ matki są pierwszymi twórczyniami świętości swoich dzieci.
Możemy zatem przypuszczać, że pierwsze lata życia Alfonsa były z pewnością podobne do tych, jakich doświadczają wszystkie szczęśliwe dzieci. Znamiennym jednak wydaje się być fakt, ze już w wieku jedenastu lat widzimy go w seminarium duchownym w Nocera dei Pagani...

SŁUŻYĆ BOGU I KOŚCIOŁOWI
Nie wiemy, czy jego wstąpienie do seminarium było wolą rodziny, czy też dokonało się pod wpływem wychowawców i kapłanów. Później on sam powie, że cieszył go ten wybór, bo chciał służyć Bogu i Jego Kościołowi. W seminarium ujawniły się cechy jego charakteru: dobroć, opanowanie, inteligencja, a przede wszystkim żelazna wola. Posiadał dar wyjątkowej praktyczności, która w późniejszych latach kapłaństwa wydać miała błogosławione owoce, a której zalążki można było spotkać już w okresie seminaryjnym.
Jego osobowość przypomina w pewnym sensie postać św. Proboszcza z Ars – Jana Marii Vianneya. Obaj odznaczali się tym samym wielkim pragnieniem: osiągnąć cel do jakiego przeznaczył ich Bóg, poprzez miłość do Niego i do bliźnich. Pragnęli tego będąc ubogimi, chcąc się za tym ubogacić: kochali. Kochali Boga, Jego powołanie, kochali ubogich i grzeszników...

...tyle na dziś. img/smilies/wink

Parate viam Domini!

Ostatnio edytowany przez Dominiczka89 (2009-12-27 22:45:16)


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#41 2009-12-28 06:43:02

Zakochana w Bogu
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

dzięki Dominiczko czekam na więcej

 

#42 2009-12-28 20:42:19

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Zatem proszę - kolejny "odcinek", tylko jeden, bo padam już na twarz dzisiaj... img/smilies/wink

SEN
Ogromną siłą jest pokora, która korzeniami swymi sięga samego Boga. Bóg zaś bardzo często poprzez sny zapowiada świętym wielkość dzieł, jakich dokona On w przyszłości za ich pośrednictwem. Tak było w przypadku św. Józefa, św. Jana Bosko i wielu innych. Tak było również w przypadku Alfonsa Fusco.
Kiedyś opowiadał on swoim siostrom: „Byłem jeszcze seminarzystą, kiedy śnił mi się Jezus z Nazaretu… Gdy patrzyłem na Niego, Jezus powiedział do mnie: >Alfonsie, musisz założyć Zgromadzenie Sióstr, które nazwiesz Nazaretankami. Założysz też sierociniec dla dziewcząt i chłopców. Ziemia jest już przygotowana, brakuje robotników. Zostawszy kapłanem musisz się tym zająć.<”
Młody seminarzysta nie był jeszcze wtedy kapłanem, ale myśl ta, pochodząca od Boga, a przez Alfonsa odczytana jako Jego wola, stała się od tamtej chwili centrum wokół którego grawitować miała cała działalność późniejszego Założyciela Baptystynek.


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#43 2009-12-29 07:04:24

Zakochana w Bogu
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Właśnie miałam Cię pytać czy Siostry Św.J.Chrzciciela to Babtystynki no i proszę odpowiedź jest.
Cudownie jest poznawać życie założycieli

 

#44 2009-12-29 14:44:21

agatawh
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

A o co chodzi z wątkiem Nazaretanek? Przecierz  ich założycielka była s F. Siedliska?
A czy Babtystynki w swojej duchowości nawiązują do Nazaretańskiej rodziny?Ostatnoi muszę też powiedzie, że strasznie czuję się "rozrywana" przez te dwie duchowośc. Wczoraj gorliwie sie modląć poprosiłam Pana o wskazuwkę. Otworzyłam Pismo Święte na "Powrót do Nazaretu" - a od pewnego czasu rozmyślałam jak byłam tam ponad rok temu na rekolekcjach; oraz obok tego było " Nazrozenie Jana"
Czuję się lekko skołowana, ale moż ena zbyt poddaje się emocjom.
Prosze twż was o modlitwę.

 

#45 2009-12-29 18:27:46

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Marzenko. Właśnie tak. Pełna nazwa zgromadzenia brzmi Congregazione delle Suore di San Giovanni Battista (Battistine) i stąd to spolszczenie. img/smilies/wink
Agatko, tak, założycielką Nazaretanek była Franciszka Siedliska, ale proszę Cię o cierpliwość, wszystko się wyklaruje wkrótce img/smilies/wink)) Pamiętam o Tobie w modlitwie każdego dnia, proś Pana o światło, a On pokaże Ci najlepszą drogę do Siebie.

A teraz kolejna część opowieści o życiu ks. Fusco:

MSZA ŚW. PRYMICYJNA
Po trzynastu latach pobytu w seminarium, 30 maja 1863 roku, ALfonso Fusco otrzymał święcenia kapłańskie. Warto jednak jeszcze przypomnieć pewien dziwny epizod, który zdarzył się podczas świeceń diakonatu. Nie wiadomo z jakiego powodu został on pominięty na liście dopuszczonych do święceń. Razem z innymi udał się jednak do Neapolu, gdzie miały się odbyć święcenia, z nadzieją przyjęcia wraz z nimi przynajmniej Komunii Świętej. Przed rozpoczęciem obrzędu święceń biskup zauważył go w kącie, odmawiającego poprzez łzy różaniec. Zapytał o powód płaczu, a po jego usłyszeniu stwierdził, że jedynie skutkiem niedopatrzenia jego nazwisko nie znalazło się na liście przyjmujących diakonat. Polecił mu następnie ubrać szaty, a w chwilę później Alfons razem z innymi był już diakonem.
Po otrzymaniu święceń kapłańskich miał wrażenie, że stał się zupełnie innym człowiekiem, w którego uszach brzmią ciągle słowa z pamiętnego snu: „Alfonsie, musisz założyć Zgromadzenie”. Polecenie to stało się teraz dla niego zobowiązaniem. W sercu wybranego rozpoczęła się jakby pewna zażyłość, która porwała go i „unosiła, zrodziło się pewne bogactwo nie budzące podejrzeń, ponieważ wynikające z obcowania z Bożymi tajemnicami. Stworzyła się nowa dojrzałość: tak nowa, a zarazem tak dziwna. Przemijające lata wydawały się być tak krótkie, tak ubogie. A jednak: „Tu es sacerdos in aeternum!” Jak łagodna, ale jak też groźna to moc, w której więcej jest nieba, aniżeli ziemi. Nie pozostało zatem nic innego, jak tylko realizować to przedsięwzięcie, które Bóg umieścił w Jego sercu.
Kapłan nie jest jednak osobą prywatną, kimś samym tylko dla siebie. On wie, że poprzez swego biskupa otrzymuje moc dotykania Boga, a On pozwala mu zmierzyć swoje siły i ustawicznie je wzmacniać. Pozwala mu sprawdzić swoje przygotowanie do kapłaństwa, kontemplować kapłaństwo, żyć nim. Don Alfonso w pełni wkroczył w prawdziwego ducha kapłańskiego. Oczekiwał więc, ale oczekiwał rozsądnie, nie tracąc czasu, lecz czyniąc go owocnym. Z pokorą pozwalał w dalszym ciągu kierować sobą przełożonym z seminarium. Spośród nich zaś największą uległością odznaczał się wobec swojego kierownika duchowego, jakim był ojciec Leon – redemptorysta.


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#46 2009-12-30 10:47:08

francesco
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Przepraszam Dziewczyny, że wejdę w słowo ale chciałem się dowiedzieć czy istnieje w ogóle wspólnota męska Świętego Jana Chrzciciela?? Może Siostry coś wiedzą??

 

#47 2009-12-30 20:14:59

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Drogi Francesco. Niestety, nie ma męskiej gałęzi naszego Zgromadzenia.

A teraz śpiesznie dopisuję dalsze informacje o życiu i działalności Ojca Założyciela:

OJCIEC LEON
Ów redemptorysta, który na przykładzie św. Alfonsa Liguori przepowiedział o Alfonsie Fusco rzeczy święte jeszcze przed jego narodzeniem, to ojciec Leon, odznaczający się niezwykłą łagodnością. Zdawał sobie sprawę, że Pan ma wobec młodego Fusco wielkie zamiary, toteż dokładał wszelkich starań, by dary Boże nie zostały zmarnowane.
Don Alfonso uczył się więc z roztropnych rad zacnego zakonnika, jak unikać i pokonywać grożące niebezpieczeństwa. Przede wszystkim zdobył jednak od niego trudną umiejętność odrywania się od osób i rzeczy, które mogłyby mu przeszkodzić na drodze do świętości, do samego Boga.

SPOWIEDŹ I GŁOSZENIE SŁOWA BOŻEGO
Można sobie wyobrazić, jakim bogactwem dla młodego kapłana były rady tak roztropnego i świętego kierownika duchowego, które przekazywał mu słowem, a przede wszystkim przykładem ustawicznego zjednoczenia z Bogiem. Od samego początku ks. Alfonso posiadał jurysdykcję do spowiedzi. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jego konfesjonał był ustawicznie oblegany. Troską swą otaczał głównie najmniejszych, w szczególności pokornych wieśniaków, ubogich. Otworzył dla nich zarówno swój dom, jak i serce doskonaląc ich tak pod względem duchowym, jak i intelektualnym czy zawodowym.
Oddawał się pracy w konfesjonale i na ambonie. Jego kazania były bardzo proste, ale zawsze przeniknięte świętością. W konfesjonale natomiast kierował się następującymi zasadami: „Miłość ojcowska, miłość która nikogo nie odrzuca, miłość  która aprobuje i zachęca, miłość która wszystko znosi, miłość która zawsze pomaga, a zwłaszcza by usprawiedliwić grzesznika”. W tym samym czasie przyłączył się do misjonarzy św. Wincentego a Paolo uprawiających misje ludowe, głosząc wspólnie z nimi Słowo Boże aż do roku 1887.

Ostatnio edytowany przez Dominiczka89 (2009-12-30 20:15:29)


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#48 2010-01-03 12:45:57

agatawh
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Cos tutaj ostatnio ucichło..  Z nie cierpilwością czekam na kolejne części o życiu bł. Alfonsa Fusco img/smilies/smile
A wy, znacie jeszczejakieś ciekawostkiz życia, charyzmatu sióstr? Może jakieś rekolekcje w ferie?
Ja przyznam, że ostatnio mam ograniczony doste do netu, a niedługo nie będę go miała wogóle....

 

#49 2010-01-03 14:01:11

Dominiczka89
Użytkownik
Imieniny: 06.07
Urodziny: 20.05
Skąd: ..między ziemią, a niebem... ;)

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

Już spieszę z kolejną częścią opowieści o życiu ks. Fusco. img/smilies/smile
Co do rekolekcji, to na razie nic nie wiadomo, ale jak tylko będą w planach jakieś, to, oczywiście, napiszę.

A tymczasem....

PO EPIDEMII CHOLERY
Prawdziwość i wielkość jego kapłańskiego serca ujawnił fakt, jakim była epidemia cholery w roku 1869. Po jej wybuchu natychmiast oddał się on pracy wśród dotkniętych chorobą, a po kilku tygodniach stał się jedną z ofiar. Mimo zagrożenia życia nie zrezygnował jednak z niesienia pomocy innym chorym. Cudownie został uzdrowiony przez pośrednictwo św. Joachima, do którego szczególnie się modlił w tym czasie.
Od roku 1861 diecezja w Nocera dei Pagani nie posiadała biskupa ordynariusza. Z tego też właśnie powodu Don Alfonso nie mógł się poświęcić dziełu jakie zostało mu zapowiedziane w proroczym śnie. Kiedy jednak rządy w katedrze św. Pryski objął Monsignore Rafaele Ammirante, neapolitańczyk, dla Alfonsa zapaliło się zielone światło. Jedna z pierwszych nominacji nowego biskupa dotyczyła właśnie ks. Fusco – został on kapelanem kantorem przy kolegiacie w Angrii. Równocześnie, w skupieniu i modlitwie, rozpoczęły się przygotowania do założenia nowego Zgromadzenia Pana.

GRZECHY I UBÓSTWO
Nie ulega chyba wątpliwości, że liczne grzechy bywają owocem złego wychowania i ubóstwa. Ubodzy ludzie są z reguły bardziej nieszczęśliwi, niż złośliwi. Stąd też reformy społeczne, nawet w ich najbardziej podstawowej strukturze, pożyteczne są nie tylko ze względów ekonomicznych, ale i duchowych. Zasadę powyższą wyznawał również ks. Fusco, uważając ją za fundamentalną w zakresie religijnego i moralnego doskonalenia człowieka. Stała się ona jego główną ideą, ponieważ sam Bóg dał mu do zrozumienia, że praca taka jest Jego wolą.
Przeszkodą, wydawać by się mogło nie do pokonania, były sprawy finansowe. Cały jego majątek stanowiło około 50 lirów oszczędności. O jego głębokiej wierze w Bożą pomoc i Opatrzność świadczyć może modlitwa, z którą zwracał się do Boga: „Boże mój, jestem tak ubogi, a tak wiele chciałbym zdziałać dla biednych, opuszczonych, dla sierot. Nie zrezygnuję jednak i będę pracował, wierząc, Boże, że jeśli to jest Twoją wolą, Ty sam pomyślisz o reszcie. Matko Bolesna, wspomagaj mnie.”


cdn. ;]


"O, mój Jezu, w Hostii utajony, serce moje Cię czuje. I choć kryją Cię zasłony Ty wiesz, że Cię miłuję, że Cię miłuję..."  img/smilies/142

Offline

 

#50 2010-01-10 10:33:44

agatawh
Gość

Re: Zgromadzenie Sióstr Świętego Jana Chrzciciela

No,no już czekam i czekam z niecierpliwością na następną część z życia św Alfonsa
Mam nadzieję, że nie długo się wszystko dla mnie rozjaśni z tymi Nazaretankami..img/smilies/smile
Żałuję też że polskie siostry nie prowadzą strony internetowej, amoże to się nie długo zmieni..?
A tym czasem zachwycam się tym Zgromadzeniem, po malutku.. przezwyciężam moje "blokady"
proszę Was o wsparcie modlitewne.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo