'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2009-03-15 18:10:39

fado
Gość

Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Może ktos był na jednym lub drugim, jakie wrażenia, a może wybieracie sie w tym roku?

 

#2 2009-03-15 18:52:15

fado
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

W tym roku wybieram sie własnie na obydwa img/smilies/wink

 

#3 2009-03-15 18:58:31

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Nigdy nie byłam na Woodstocku (jakoś mnie niespecjalnie ciągnie), natomiast w tym roku wybieram się po raz pierwszy na Rock-Szanty Festiwal "Serwy" w Serwach k/Augustowa, atmosfera podobno wspaniała, więc pora się o tym przekonać osobiście img/smilies/smile
Przystanek Jezus - też niekoniecznie, jakoś wolę Lednicę img/smilies/smile


Navigo ergo sum

Offline

 

#4 2009-03-15 20:20:40

Rafcio
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

No ale z tego co ja wiem to z przystanku Jezus ludzie chodzą na Woodstock (tak mówił mój x.Diakon od religii).

 

#5 2009-03-15 21:55:09

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Tak,z Przystanku Jezus ludzie chodzą na Woodstock,właściwie jedno z drugim się łączy,ponieważ młodzi ludzie,księża,siostry z mają za zadanie ewangelizować woodstockowiczów.
Od 5-ciu lat jeżdżę na Przystanek Jezus,ale tak na dzień czy dwa (bo zawsze coś wypadnie) i uczestniczę w tej radosnej Eucharystii img/smilies/big_smile.Pamiętam jak w liceum ks. Robert Patro prowadził w Gorzowie rekolekcje wielkopostne i mówił o Przystanku Jezus- wtedy zaciekawiło mnie, jak może wyglądać taki Przystanek, bardzo chciałam się na nim znaleźć, jednak ze względu na odległość wydawało się to niemożliwe, ale...
dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!!! http://img530.imageshack.us/img530/8515/30uz8
Odkąd PJ jest w Kostrzynie, jestem tam co roku (chociaż tylko dzień czy dwa na Eucharystii ale duchem codziennie),poznałam wspaniałych ludzi, na Eucharystii przeżyłam coś wspaniałego, to tak jakby Jezus dotknął serca i pozwolił odczuć jak ważni jesteśmy w Jego Boskich oczach img/smilies/142. Przystanek Jezus zbliżył mnie do Pana Boga, sprawił, że pragnęłam poznawać bardziej Jezusa a przez to moja wiara stała się silniejsza. Od 2 lat jestem "Duchowym Przystankowiczem"- http://www.tymoteusz.org.pl/pj2008/duchowi/statystyki ,zdaję sobie sprawę jak ważna jest modlitwa,jak można poprzez nią pomóc.
Czasem człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że Bóg może aż tak kochać, że daje nam odczuć swoją obecność, że pragnie byśmy my też Go kochali i poświęcali choć trochę czasu na rozmowę z Nim. Człowiek ucieka od ciszy, woli hałas, głośną muzykę itd.,ale to właśnie w ciszy można usłyszeć Boży głos. Ludziom szczególnie młodym trzeba pokazać drogę do Boga, bo w dzisiejszym świecie trudno jest samemu do Niego dojść i łatwo jest się pogubić.
Po powrocie z Holandii zabrałam ze sobą koleżanki i kuzynki na PJ i Woodstock.To były takie radosne rekolekcje,które zbliżają do Jezusa,pozwalają spojrzeć trochę inaczej na Eucharystię.Poprzez radosny śpiew,taniec chwalimy naszego Pana,poprzez odpowiednią muzykę,która "dotyka serca" możemy w skupieniu trwać przed Panem,który pragnie uleczyć nasze rany czy słabości,dotyka naszego wnętrza,jest także możliwość adoracji Najśw.Sakramentu img/smilies/142,gdzie można w ciszy porozmawiać z Panem Jezusem. Wielu młodych ludzi z Woodstocku przychodzi na taką Mszę i odchodzi z radością,bo poznaje i doświadcza obecności Jezusa,Jego miłości.On dotyka ich poranionych,zagubionych serc,sprawia,że zmieniają swoje życie,bo przecież to taka wielka Miłość img/smilies/142.Jedna dziewczyna powiedziała,że przyszła na tą Mszę 1-wszy raz i nie wie co się z nią dzieje .W tym roku byłam na PJ w sobotę i w niedzielę,biegaliśmy wężem po kościele,wielbiliśmy Pana tańcem i radosnym śpiewem img/smilies/lol.Przyglądając się (tak już 5-ty rok) woodstockowiczom (będąc duchowym przystankowiczem) widzę jak ważna jest modlitwa,by ci młodzi,pogubieni ludzie zechcieli otworzyć swoje serca,by Pan mógł działać w ich życiu,by mógł wlewać w ich serca swoją Miłosć,tak aby poczuli się kochani,by doświadczyli tej Bożej Miłości.Będąc wśród nich na polu Woodstocku i modląc się za nich czułam,że modlitwą można wiele,to było takie silne pragnienie,aby Pan stanął na drodze życia każdej osoby obecnej na tym polu.Kiedyś jak 1-wszy raz jechałam na Woodstock zupełnie inaczej patrzyłam na wszystko,tyle złego nasłuchałam się o tych ludziach.Teraz też patrzę inaczej i to właśnie dzięki Przystankowi Jezus,bo oni nie są źli tylko nie doświadczyli tej Bożej Miłości,gdzieś tam się w tym życiu pogubili,a dzisiejszy świat jest pełen różnych pokus,które przysłaniają młodym Boga.Na pewno każdy człowiek głęboko w duszy odczuwałby głód Boga,gdyby tylko zatrzymał się choć na chwlę w tej ciągłej gonitwie i zastanowił nad swoim życiem.
Bp Edward Dajczak powiedział:
"...Ale wielu z naszych braci i sióstr dzisiaj już nie czuje głodu - taka duchowa anoreksja. Mówią, że chcą po swojemu, że wiedzą jak... Anoreksja jest śmiertelna. To nieprawda, że kiedy się nie czuje głodu, że to dobrze. Jeśli nie czuje się głodu Boga, to nie znaczy, że to dobrze, to zawsze prowadzi do śmierci."

Podaję link do strony PJ z 2008r.,można rzucić okiem na działalność Przystanku Jezus img/smilies/wink: http://www.tymoteusz.org.pl/pj2008/


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#6 2009-03-16 12:06:09

matka
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Pamiętam słowa naszego kochanego ks. bpa Edwarda jak mówił o duchowej anoreksji ... pamietam tę Eucharystie, myslałam wtedy o sobie, że ja jestem taką anorektyczką ... to był trudny czas dla mnie, wiele było decyzji przede mną. Usiadłam w kącie kościoła i płakałam jak dziecko, kolejne oczyszczenie ... przyjęcie Boga do swego serca. Wyjechałam z Kostrzynia z pokojem w sercu, wypełniając wszystkie  zakamarki
Woodstock, jeżdżę tam ze wzgledu na Przystanek Jezus, ale prawdą jest też to, ze lubie takie klimaty, muzykę. Można tam spotkać wielu młodych, zagubionych i równocześnie wartościowych ludzi img/smilies/smile Sama kiedyś byłam jedną z nich- punkówa, to były czasy kochani img/smilies/smile
Pozdrawiam
matka

 

#7 2009-03-18 16:47:53

ktoś23
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Nie sądziłam że znajdę tu lubiących rock i punk:) super:) to moje klimaty:) aczkolwiek jak się ma nadopiekuńczą mamusię to wyjazd na woodstock wykluczony... Ale może w tym roku mi się uda:) i na pewno przejdę się na przystanek Jezus:)

 

#8 2009-07-24 12:28:47

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

W tym roku będę tam po raz 1wszy jako ewangelizatorka img/smilies/big_smile Już nie mogę się doczekać img/smilies/wink


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#9 2009-10-28 20:26:33

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

W tym roku razem z fado byłyśmy ewangelizatorkami na Przystanku Jezus i to były piękne chwile,kiedy wychodziliśmy na pole Woodstocku głosić Imię Pana img/smilies/big_smile

Na początku mieliśmy rekolekcje przygotowujące do ewangelizacji,a w środę wyjechaliśmy już na pole.Po południu na Woodstocku były modlitwy i korowód,kiedy to chodziliśmy po polu z bębnami,horągwiami,tańcząc i śpiewając dla Jezusa,woodstockowicze się przyłączali img/smilies/smile. Na ewangelizację chodziliśmy po 2,3 osoby.Zauważyliśmy,że sutanna przyciąga:-),wielu młodych ludzi chciało porozmawiać z księdzem.Nas rozpoznawano po koszulkach i identyfikatorach, jako "ci od Jezusa" img/smilies/big_smile.Młodzi nas zatrzymywali,chcieli usłyszeć o Bogu,niektórzy chcieli,żeby ich przekonać o istnieniu Boga,widać,że pragną poznać tę Miłość,której jeszcze nie doświadczyli w swoim życiu,a niektórzy po prostu chcieli,by ich wysłuchać.Kiedyś zupełnie inaczej patrzyłam na tych ludzi z woodstocku,tyle złego się o nich można nasłuchać,ale będąc tam,rozmawiając z nimi,zauważyłam,że oni nie są źli,tylko pogubili się w życiu i potrzebują pomocy,bo samemu ciężko jest zbliżyć się do Boga.Zapraszaliśmy ich do nas na Mszę św.,ktorej przewodniczył ks.Biskup,było wesoło,biegaliśmy wężem po Kościele,były tańce i śpiewy,jak również pod biały Krzyż w naszej bazie na Woodstocku,gdzie również były tańce,modlitwa,a także wieczorem wyświetlany film.Mieliśmy dyżury przy Kościele,a także dyżury adoracji Najśw.Sakramentu,nawet w godzinach nocnych img/smilies/wink,kiedy to mówiliśmy Bogu o ludziach spotkanych na Woodstocku,otaczaliśmy ich modlitwą. Czas spędzony na PJ i Woodstocku na zawsze pozostanie w mojej pamięci,byliśmy takimi wojownikami Pana,szczególnie to się czuło podczas naszego pobytu w muzeum wojskowym na Woodstocku,kiedy z naszym klerykiem skakaliśmy po czołgach img/smilies/lol.Ostatniej nocy padało,ok.2-giej w nocy zbudziłam się,bo akurat moje miejsce w namiocie zamokło więc nie mając wyjścia poszłam dokończyć spanie do Kościoła.Kiedy co jakiś czas się budziłam,bo było nie wygodnie- mogłam adorować Najśw.Sakrament img/smilies/wink,to była moja 1-wsza noc z Panem Jezusem pod 1 dachem img/smilies/142,co jakiś czas ktoś przychodził,bo namioty przemakały:-). Nie żałuję tego czasu i zdaję sobie sprawę jak ważna jest modlitwa,by ci młodzi,pogubieni ludzie odnaleźli drogę do Boga...
                                        http://www.przystanekjezus.pl
PJ 2009 w skrócie img/smilies/wink: http://www.youtube.com/watch?v=tD5sQyhR … re=related

Ostatnio edytowany przez Kasia K (2009-11-11 18:54:24)


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#10 2009-10-29 15:34:35

Rafcio
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

A rekolekcje u Klasysek? To też było pod jednym dachem img/smilies/wink

 

#11 2009-10-29 18:44:59

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

ha ha, no tak,ale tutaj spałam w tym samym pomieszczeniu co Jezus w Najświętszym Sakramencie img/smilies/142


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#12 2010-06-18 18:43:57

wojownik Pana
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

hej a ja od dawn aprzygladam sie barce i w końcu sie zarejestrowałem, jeśli Bóg da to w tym roku tez będe na PJ, fado ma racje mozna byc tu i tu, ja robie tak od kilku lat. Fado i Kasia K a moze sie spotkamy? Kasi awidze ze jestes stała przystankowiczka pozdrawiam:)

 

#13 2010-07-24 18:44:01

Dziuksa
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

wiecie przypomina mi się książka br. Rafała Szymkowiaka "Spowiedź jest spoko" Pisał w niej, że na woodstoku (dobrze napisałam) napisali mu na namiocie "szczepiony ksiądz", wiec chyba jednak ta inicjatywa może zmienić myslenie img/smilies/smile

 

#14 2010-08-18 22:24:25

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Już po ewangelizacji, to był niesamowity czas łask, udało mi się nawet "porozmawiać", a może bardziej pośmiać się razem z murzynem z Afryki img/smilies/lol. Poznałam wspaniałych ludzi, od których mogłam uczyć się ewangelizować. Dużo się działo (jak zawsze podczas Przystanku img/smilies/wink), był z nami jak co roku nasz kochany ks.bp.Edward Dajczak,z którym mam zdjęcie img/smilies/big_smile. Już 1wszego dnia moja grupa załapała się w nocy na dwu godzinny dyżur, wkońcu jak służba to służba img/smilies/tongueimg/smilies/smile. Poznałam wspaniałą bezhabitową Siostrę misjonarkę, 15 lat spędziła w Afryce, teraz 3 lata jest w Polsce, a pochodzi z moich okolic img/smilies/big_smile, z nią także byłam na ewangelizacji, a przy okazji dowiedziałam się sporo o jej powołaniu img/smilies/wink. Młodzi ludzie z Woodstocku chcą usłyszeć o Jezusie, niektórzy sami nas wołali "ej wy od Jezusa, chodźcie" i chcieli usłyszeć ewangelię, pytali o różne rzeczy, a niektórzy chcieli poprostu porozmawiać, tak, by ktoś ich wysłuchał. Przystanek Jezus na Woodstocku robi wiele, ponieważ człowiek czuje głód Boga (to było widoczne), ale często zagłusza w sobie to pragnienie, choćby nawet dlatego,że nie ma koło siebie kogoś, kto pomógł by mu zbliżyć się do Jezusa.
Na naszej scenie pod Krzyżem na Woodstocku odbywały się występy, nasza "Shakira" w sutannie img/smilies/lol uczyła tańca, młodzi szaleli pod sceną, zresztą zobaczcie sami: http://www.youtube.com/watch?v=xR_sul1QoRU
Ks.biskup w 1wszy dzień, kiedy wychodziliśmy na ewangelizację powiedział, że zanim się coś powie- trzeba najpierw wyklęczeć. Tak ważny jest czas spędzony na adoracji Najświetszego Sakramentu, czas wsłuchania się w Boga, bo przecież to Jemu służymy i to On daje siły.
Mieliśmy także grupowe godzinne dyżury adoracji NS, kiedy to mówiliśmy Bogu o ludziach spotkanych na polu.
Jeśli Pan Bóg pozwoli, to za rok także chciałabym podjąć się tej misji, a teraz moim obowiązkiem jest pamiętać w modlitwie o tych ludziach spotkanych na tegorocznym Przystanku, bo bycie ewangelizatorem to nie tylko mówienie o Bogu przez tydzień, ale także pamięć w modlitwie, zanosząc te wszystkie ich sprawy przed tron Pana.


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#15 2012-07-11 18:53:56

karmela92
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Miałam wątpliwości czy się odzywać w tym wątku, ale stary duch jednak we mnie zwyciężył.
Nie opisywałam historii mojego powołania tutaj na forum, ani jak do tego doszło, że obecnie jestem w zgromadzeniu ale to było by długie, zbyt osobiste i wiele innych argumentów by się znalazło.

Otóż, na Woodstock patrzę z tej drugiej strony, ze strony aspirantki która od 13 raku życia aż to rok temu nie opuściła ŻADNEGO PW ani też koncertów w Jarocinie. Zawsze jeździłam tam z Jezusem ramię czy ramieniu, bo On zawsze ze mną był ale to już jak wspominałam osobna historia. Wracając do tematu, wcale nie byłam anty nigdy mimo, że i irokeza na głowie miałam i niezłą aferzystką byłam, bo umiałam się kłócić i broniłam (czasem za mocno) swojego (nie zawsze dobrego) zdania.
I jeżeli chodzi o ewangelizatorów na PJ... tu sprawa jest ciężka. Bo spotkałam pozytywnie naładowanych kleryków którzy nie gadali głupot i wiedzieli o czym mówią (jak miałam 16 lat i zielone włosy, to nawet wtedy zaglądałam do książek mariologicznych i ów klerycy INTELIGENTNI dodam, nie dawali się podejść i mądrze odpowiadali).
Ale normalnie śmiać mi się chciało, jak idzie ta taką akcję osoba świecka i mówi do gościa który ostatni raz był w kościele na komunię (a ma już jakieś 25 lat) - JEZUS CIĘ KOCHA.
To na takie osoby nie podziała, dajcie mu przykład, a jak to już trzeba mieć wyobraźnię.
I jeszcze jeśli podchodzisz do takiego kogoś trzeba byc przygotowanym na nieraz ostrą polemikę, więc jeżeli tak naprawdę słabo się orientujesz to powiedz "nie wiem".

Wbrew pozorom na woodstock nie jeżdżą tylko "alkoholicy, narkomanie i ludzie lekkich obyczajów" takie słowa słyszałam od pseudoewangelizatorki (o zgrozo !) tylko ludzie kochający muzykę i tę niepowtarzalną atmosferę. I trudno, żeby o tym co tam się dzieje wypowiadał się ktoś kto nigdy tam nie był. Wiadomo, że wszędzie znajdzie się ktoś robiący burdy, nieumiejący pić alkoholu itp. itd.

Także, zanim zaczniesz ewangelizować zastanówcie się z czym idziecie do ludzi, którzy nieraz mają taki problemy, o którym innym się nawet nie śniło.

I proszę, nie odbierajcie tego broń Boże, jako atak, mam swoja opinię, bo zawsze byłam z tej drugiej strony barykady.

 

#16 2012-07-11 19:51:04

Aśka
Gość

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Karmela92 to bardzo cenne co piszesz, dziękuję Ci za to img/smilies/smile  Bardzo popieram to co napisałaś i mam nadzieję, że pomimo tego, że jeszcze jestem osobą świecką będę mieć więcej do powiedzenia niż "Jezus Cię kocha", zgadzam się, że do tych ludzi trzeba podejść inaczej i indywidualnie i również nie lubię jak ktoś mówi, że tam sami alkoholicy itd... Co do wiedzy wydaję mi się, że u nas nie najgorzej w naszej grupie jadącej na PJ (a okaże się w praktyce), co do przykładów każdy z nas na swoim pewnie będzie mógł wiele bazować, ja na pewno img/smilies/smile Dzięki jeszcze raz img/smilies/wink

 

#17 2013-01-30 20:07:18

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

"Opowiedz TWOJĄ HISTORIĘ wiary i przyjaźni z Jezusem w kontekście doświadczenia Przystanku Jezus oraz spotkanych na nim ludzi. Więcej o tym na www.przystanekjezus.plimg/smilies/big_smile


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#18 2015-07-02 17:25:22

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Czy ktoś się wybiera w tym roku?

Dziś byłam po zgodę u ks.proboszcza, także po 2 latach przerwy wyruszam na nowo i proszę o modlitwę img/smilies/smile


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#19 2015-07-21 11:50:29

paula2221
Użytkownik

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Kasia, ja również jadę w tym roku, po raz pierwszy,ale mam nadzieję, że będzie dobrze img/smilies/smile

Offline

 

#20 2015-07-21 21:58:50

Kwietniowa
Administrator

Re: Przystanek Jezus i Przystanek Woodstock

Nigdy nie byłam, nie wiem czy będę miała okazję, ale Kochani: to piękna inicjatywa. Trzymam za Waszą ewangelizację bardzo AMEN. Będzie dobrze:)


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo