'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2009-04-04 23:19:21

Magi
Gość

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

Człowiek ma w zyciu nie unikac cierpienia,,nie wstąpię ,bo jak nie wyjdzie to będzie jakiś horror" tylko szukac Woli Bożej. Jeśli czuje wezwanie -próbuje .Jedyne co ma robić to rozeznawac Wolę Bożą i za nia podążac.

 

#27 2009-04-04 23:25:58

Śliwka
Użytkownik

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

Minto... super powiedziane img/smilies/smile i może faktycznie to tak jest Elżbieto, że po protu Twoje doświadczenie w tej kwestii ( bo jak jasno wynika z Twoich wpisów sama pewnie żyłas w zakonie) nie jest po prostu przekładalne dla innych... pewnie, że jest masa takich rzeczy, spraw, sytuacji w których możemy uczyć się na CUDZYCH "błędach" ale jest też sama takich, w których musimy uczyć się na błedach własnych... i tutaj sądzę, że ta kwestia jest taka.... może nie chodzi o błędy ale o wybór całkowiecie dobrowolny, świadomy... i tutaj może chodzić nawet o świadome wybranie tego, czego nie znamy i takie właśnie w ciemno. Poza tym wystrzegałabym się uogólnień, że np takie a nie inne słowa muszą być wynikiem niedojrzalości. Nie znamy się tutaj na tyle, żeby wydać takie sądy na podstawie wypowidzi innych więc jakoś mnie o dość solidnie razi...


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#28 2009-04-05 05:01:56

elzbieta
Gość

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

piccolina napisał(a):

Elzbieto czy ty wiesz co wypisujesz?
Kiedys byla dyskusja na temat herezji na tym forum.Ostatni post elzbiety jest dobrym przykladem. Ja nie czuje sie na silach wyjasniac zrodel zycia konsekrowanego w Biblii, dlatego prosze moderatorow tego forum o pomoc w znalezieniu osoby kompetentnej w wyjasnieniu kwestii. Ze swojej strony dodam tylko, ze zycie konsekrowane ma swoje glebokie zrodla nie tylko w NT ale i ST chocby tylko gora karmel i Eliasz............no ale tak jak mowie, moje kompetencje nie daja mi praw wyjasniac bledow teologicznych zawartych w poscie elzbiety, dlatego zglaszm tylko moderatorom, ze slowa elzbiety nie sa zgodne z nauczaniem Kosciola katolickiego......

Proszę mi udowodnić, gdzie w moim poście głoszę herezje , a następnie uzupełnić swoje wiadomości?
Moje słowa są zgodne z Nauczaniem Kościoła Katolickiego:
1. Jezus był Żydem!Żydzi nie kultywowali życia w dziewictwie.
2. W  czasach Jezusa nie było formy życia wspólnego jaka jest współczesny zakon.
3. To, ze odwołuje się w dokumentach Kościoła dot. życia konsekrowanego do Biblii, to nie znaczy że w czasach Biblijnych były zakony.
4. Karmel odwołuje się do Eliasza i Góry Karmel, ale Karmelu nie założył Eliasz!Proszę mi udowodnić, że Eliasz jest założycielem Karmelu i , że żył w klasztorze!!
W XII wieku n.e. tak wyglądało życie monastyczne na Górze Karmel/ Strona Karmelitów Bosych/ .Na pewno nie był to zakon:

"Wspomniani eremici nie wchodzili w skład żadnego z istniejących wówczas zakonów. Zgromadzili się spontanicznie, by "żyć jako pokutnicy", jak się wówczas mówiło, oddawać się modlitwie i umartwieniu, nie związani z żadną strukturą kanoniczą typu zakonnego. Nie posiadali kościoła, nie mieli też żadnej nazwy. Byli eremitami laikami, konwersami (nawróconymi) pragnącymi żyć jako pielgrzymi w ziemi, która należała do Chrystusa. Dlatego opuścili świat. Przyjęli na siebie wszystkie zobowiązania życia w doskonałości ewangelicznej, bez urzędowego uznania ze strony władz kościelnych."
Jezeli ja zacznę w świecie wieść życie eremity, nie będzie to znaczyło, że jestem w klasztorze, nawet jeżeli skutki mojego życia dla Boga będą podobne.

Nie zarzucaj mi herezji tylko dlatego, ze brakuje ci wiedzy!Zgłosiłam twój post do moderatora.
Nawiasem mówiąc, nie dziwie się, ze żaden ksiądz nie chciał się podjąć opieki nad tą stroną. Walka z Waszą ignorancją to jak walka z wiatrakami.

Ostatnio edytowany przez elzbieta (2009-04-05 05:30:37)

 

#29 2009-04-05 09:00:13

Jana Mlada OSB
Gość

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

piccolina napisał(a):

Ja nie czuje sie na silach wyjasniac zrodel zycia konsekrowanego w Biblii, dlatego prosze moderatorow tego forum o pomoc w znalezieniu osoby kompetentnej w wyjasnieniu kwestii. Ze swojej strony dodam tylko, ze zycie konsekrowane ma swoje glebokie zrodla nie tylko w NT ale i ST chocby tylko gora karmel i Eliasz............no ale tak jak mowie, moje kompetencje nie daja mi praw wyjasniac bledow teologicznych zawartych w poscie elzbiety, dlatego zglaszm tylko moderatorom, ze slowa elzbiety nie sa zgodne z nauczaniem Kosciola katolickiego......

Na uczelni mielismy kilka godzin wykladow na temat podstaw zycia zakonnego w ST i NT. Niestety trudno tak w skrocie tutaj na ten temat cos pisac. Obecnie nie jestem w stanie nawet podac liste cytatow... Jest to bowiem temat na rozpisanie sie i wyjasnianie i nie mysle, ze bym teraz z braku czasu zdazyla. Jesli bedziecie sie tymi cytatami interesowac, to moge je wpisac, ale nie wczesniej niz za 2 tygodnie - bo musze konczyc moja prace na zakonczenie studiow...
img/smilies/hmm

Ostatnio edytowany przez Jana Mlada OSB (2009-04-05 09:02:59)

 

#30 2009-04-05 11:30:59

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

elzbieta napisał(a):

nie dziwie się, ze żaden ksiądz nie chciał się podjąć opieki nad tą stroną. Walka z Waszą ignorancją to jak walka z wiatrakami.

Ja tam nie wiem, dlaczego, jak to piszesz, "żaden ksiądz nie chciał się podjąć opieki nad tą stroną". Nie siedzę w głowach innych ludzi i nie wiem, co oni myślą.
Skoro walka z "ignorancją" to walka z wiatrakami, to może lepiej dać sobie spokój? Szkoda energii, którą można spożytkować w inny, znacznie bardziej pożyteczny sposób.
Apeluję do "gorącokrwistych" o spokój oraz prowadzenie dyskusji w sposób właściwy dla ludzi kulturalnych i na poziomie.


Navigo ergo sum

Offline

 

#31 2009-04-05 13:00:35

natalina
Gość

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

W tym temacie dyskutuje się na temat: Wiele dziewcząt po probie podjęcia życia zakonnego wraca do domu.
Proszę jak i apeluje by rozmowa była na temat a nie zatargi przedszkolaków ty jesteś taki a ty siaki. I nie widzę tu żadnego posta takiego typu. Macie coś komuś do zarzucenia? Od tego jest PW.
Nie zdziwiłabym się jakby dużo ludzi czytając ten temat po 4-5 postach wyszło z tematu, bo że tak określę, brzydkich "pierdół" nie chce się czytać, to nie tylko moja opinia.

 

#32 2009-04-05 13:01:17

Selma
Użytkownik

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

Elzbieto, a ja ponownie apeluje do ciebie, abys zaprzestala doszukiwania sie we wszystkim spiskowych teorii. Nie ma czegos takiego jak 'Wasza ignorancja'. Albo podawaj konkrety, albo badz uprzejma nie generalizowac i nie obrazac tu wszystkich zbiorowo, albowiem wtedy ja rowniez bardzo chetnie zglosze cie do moderatora.
Chetnie spotkalabym sie z toba poza wirtualna rzeczywistoscia, bo jestes zagadka. Czasem mowisz madrze i dojrzale do bolu, czasem nic, tylko zalamac rece nad twoja dziecieca naiwnoscia. Moze zamiast patronizowac i sypac dobrymi radami o tym, jak kazda z nas powinna traktowac swoje powolanie, opowiedzialabys nam o swoim?
Wiesz, tak w mysl przyslowia, ze 'slowa ucza, a przyklady pociagaja'?

Offline

 

#33 2009-04-05 14:03:00

piccolina
Gość

Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

Tym postem koncze dyskusje i przepraszam moderatorow, ze  znow nie na temat, ale osobiscie poczulam sie urazona gdy ktos zarzuca mi ignorancje i brak wiedzy, dlatego prosze jeszcze o ciut cierpliwosci.


elzbieta napisał(a):

Nie zaprzeczysz, ze tradycja zakonna nie wynika z Biblii.Św. Paweł polecal dziewictwo, ale równiez nie w zakonie.
Zakon jest elementem tradycji Kościola i elementem chwalebnym, ale jego źródeł nie nalezy szukać wśrod apostołow.Zakonu jako instytucji, bo nie twierdzę, ze juz za czasów Apostołów nie zacyznała istniec tradycja dziewictwa czy wdowieństwa dla Chrystusa, na pewno wtedy nie było.Do czasow Apostolskich nawiązują prędzej wspólnoty życia gromadzące pod jednym dachem małżeństwa, zkonników czy zakonnice , ale na pewno nie zakony.

Nie wiem gdzie w twych slowach zgodnosc z Nauka Kosciola. Dla przykladu podaje przyklad Twojego zaprzeczenia, ze zrodla zycia zakonnego nie nalerzy szukac w biblii i ze niej nie wynika. Dla mnie takie twierdzenie jest nie zgodne z Nauka Kosciola Katolickiego wyrazonej w dekrecie sobory watykanskiego II o Przystosowanej Odnowie Zycia zakonnego Perfectae caritatis. Dla mnie dokumenty, dekrety, enzykliki, listy,adhortazje sa wlasnie Nauka Kosciola.
Co do karmelu, Eliasz polecam przeczytac kilka ciekawych artykolow na www.karmel.pl Nigdzie nie pisalam, ze Eliasz byl zalorzycielem karmelu........


Dekret o Przystosowanej Odnowie Życia Zakonnego Perfectae caritatis Soboru Watykańskiego II

1. Dążenie do miłości doskonałej drogą rad ewangelicznych

    bierze początek z nauki i przykładu Boskiego Mistrza i stanowi wybitny znak Królestwa niebieskiego
      jak to uprzednio przedstawił święty Sobór w Konstytucji zaczynającej się od słów "Lumen gentium". Obecnie tenże Sobór zamierza zająć się życiem i karnością instytutów, których członkowie zobowiązują się do zachowania czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, chce również zatroszczyć się o ich potrzeby, zgodnie z wymaganiami obecnych czasów. Już od początku byli w Kościele zarówno mężczyźni jak i niewiasty, którzy chcieli przez praktykę rad ewangelicznych z większą swobodą iść za Chrystusem i wierniej Go naśladować, prowadząc na swój sposób życie Bogu poświęcone.

      Wielu spośród nich, z natchnienia Ducha Świętego, prowadziło życie pustelnicze lub tworzyło rodziny zakonne, które Kościół chętnie objął swą powagą i zatwierdził. W ten sposób, zgodnie z zamiarem Bożym, powstała przedziwna rozmaitość wspólnot zakonnych, która wydatnie przyczyniała się do tego, że Kościół jest nie tylko przysposobiony do wszelkiego dobrego dzieła (por. 2 Tm 3,17) i gotowy do wykonywania posługi celem budowania Ciała Chrystusa (por. Ef 4,12), lecz także okazuje się ozdobiony różnymi darami swoich dzieci, jak oblubienica strojna dla por męża swego (por. Ap 21,2), przezeń też daje się poznać wieloraka mądrość Boża [color=#RRGGBB][/color](. Ef 3,10). W tak wielkiej zaś różnorodności darów wszyscy ci, co przez Boga wzywani są do praktykowania rad ewangelicznych i wiernie im odpowiadają, w szczególny sposób poświęcmają się Panu, idąc za Chrystusem, który sam dziewiczy i ubogi (por. Mt 8,20, por Łk 9,58) przez posłuszeństwo aż do śmierci krzyżowej (por. Flp 2,8) odkupił i uświęcił ludzi.

      Tak pobudzeni miłością, rozlaną przez Ducha Świętego w ich sercach (por. Rz 5,5), coraz bardziej żyją dla Chrystusa i dla Jego Ciała, którym jest Kościół (por. Kol 1,24). Przeto im gorliwiej łączą się z Chrystusem przez takie oddanie samych siebie, które obejmuje całe życie, tym bujniejsze staje się życie Kościoła, a jego apostolat tym obfitsze wydaje plony. Żeby zaś wielka wartość życia poświęconego przez profesję rad ewangelicznych i jego nieodzowne zadanie w czasach obecnych wychodziły na większe dobro Kościoła, obecny święty Sobór podaje następujące zarządzenia. Uwzględniają one tylko ogólne zasady przystosowanej odnowy życia i karności zakonów, jak również - z zachowaniem jednak właściwego im charakteru - stowarzyszeń prowadzących życie wspólne bez ślubów oraz instytutów świeckich. Natomiast przepisy szczegółowe co do właściwego wyjaśniania i stosowania owych zasad mają być wydane po Soborze przez kompetentną władzę kościelną.

      Ten dokument to tylko jeden z wielu, potwierdzajacy zrodla zycia konsekrowanego w biblii.
      Pozatym nigdzi na forum jak i w tej dyskusji nie napisalam, ze juz w czasach Jezusa byly zakonny o takich strukturach do jakich my jestesmy przyzwyczajeni. Niegdzie nie napisalam ze za czasow Jezusa byly siostry Najswietrzego serca Maryji, siostry swietego Jozefa, siostry sw. Dominika itd. Tutaj nie tylko teologia zycia konsekrowanego sie klania ale i historia zycia konsekrowanego.
        Pisalam wczesniej, ze nie mam kompetenzji (nie jestem teologoem) ale jak siostra Jana na studiach mialam przedmiot taki jak Teologia zycia konsekrowanego, Historia zycia konsekrowanego, tak ze wiedzy na ten temat nikt mi nie moze odmowic….I podpisuje sie pod tym co napisala siostra Jana: temat zycia konsekrowanego jest nie do wyjasniena w kilku zdaniach……..

      Jeszcze raz dziekuje za cierpliwosc.

      Ostatnio edytowany przez piccolina (2009-04-05 14:05:48)

       

      #34 2009-04-05 14:30:45

      elzbieta
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Niepojęte dla mnie piccolino dlaczego cytujesz dokumenty Kościoła. Czy chcesz mi udowodnić, ze w czasach biblijnych funkcjonowały zakony ? Naśladowanie rad biblijnych bierze początek od Boskiego Mistrza, jak powiadasz, ale za Jego czasów zakonów nie było.A Żydzi powtarzam nie mieli idei kultu dziewictwa.  Jeżeli potrafisz mi udowodnić, ze było inaczej, próbuj, bo mam wrażenie, ze dyskutujesz ze mną wyłącznie po to, żeby mi udowodnić, że nie mam racji w otoczeniu szanownego gremium, które nie ma pojęcia , o czym toczy się dyskusja.
      1. Czy wiecie , Dziewczyny , ze "Słowo stało się Żydem" jak pisze Emil Moreau.
      2. Jezus był Żydem praktykującym. Przestrzegała zapewne Prawa w sposób doskonały. Modlił się w tałesie oraz filakteriach, a każdego ranka odmawiał Szema.
      3.  B prawdopodobnie faryzeuszem, ale nie należał do bractwa chawerim , gdyż nie gardził am haarec.
      4. 14 nisan w czasie  zwykłej Żydowskiej Paschy ustanowił Najświętszy Sakrament, wykorzystując do tego macę oraz jeden z czterech kielichów, który w czasie sederu wypijali i wypijają  Żydzi / Piąty Kielich jest Eliaszową zapowiedzią Mesjasza- Eliasz miał Go poprzedzać/ i pojawia się pod koniec uczty- nie jest wypijany/.
      5. Maryja podobnie jak Jezus doskonale, jako kobieta, wypełniała Prawo, a tym doskonalej , że była Niepokalanie Poczęta.

        Żeby kłócić się ze mną, ze za czasów Jezusa były zakony, trzeba coś wiedzieć, po prostu, o Jego czasach.
      Piccolino, rozmawiamy o zupełnie innych sprawach. Kościół to Pismo Święte i Tradycja.W Piśmie Świętym nie ma ani słowa o zakonach.Nawet Św. Paweł, polecający wyznawcom Jezusa dziewictwo, nie pisze o tym ani słowem.Tak więc zakony wywodzą się z naśladowania Jezusa oraz Maryi, ale nie istniały w ich czasach.

      Piccolino, doskonale wiesz, ze rozmawiamy o rożnych sprawach. zastanawiam się, czy faktycznie przygotowujesz się do życia zakonnego, gdyż nie można być aż takim ignorantem.Zarzucasz mi herezję, bo NIE WIESZ, o czym piszę.

      Ostatnio edytowany przez elzbieta (2009-04-05 14:53:26)

       

      #35 2009-04-05 14:39:42

      luckoradversity
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Piccolina dlaczego za wszleką cenę chcesz udowonić , ze to Ty masz rację?Gdzie tutaj postawa chrześcijanina?Jezus nic nie udowadniał na siłę img/smilies/smile

       

      #36 2009-04-05 14:40:16

      natalina
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Dobrze. Ale teraz ten temat będzie od moim czujnym okiem i ostrzegam. Albo dyskusja będzie na temat, albo posypią się ostrzeżenia, pisze poważnie.

       

      #37 2009-04-05 14:48:24

      elzbieta
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      natalina napisał(a):

      Dobrze. Ale teraz ten temat będzie od moim czujnym okiem i ostrzegam. Albo dyskusja będzie na temat, albo posypią się ostrzeżenia, pisze poważnie.

      To jest naturalna postawa- ignorancja króluje na tym forum od dawna.Proszę mnie usunąć.Mądrzy sami stąd odchodzą:), ja jestem uparta, ale głową w mur walić nie będę.
      Postawa zacietrzewienia piccoliny jest zastanawiająca.

      Ostatnio edytowany przez elzbieta (2009-04-05 14:51:43)

       

      #38 2009-04-05 14:56:56

      natalina
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Tu nikt nie jest ignorowany, każdy jest traktowany równo. Skąd w Tobie tyle złościna innych ludzi Elżbieto? jak chcesz pogadać to chętnie pogadam z Tobą na PW.

       

      #39 2009-04-05 14:57:48

      fado
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      ..a dodam cos od siebie, juz od dawna czytam sobie asze posty i najbardziej kłuje w oczy jak chcecie udowadniac sobie cos na siłę, i wzajemnie się "nawracać". Normalne ze każdy ma inne poglądy i włąśne zdanie, najwyżej można przekonac kogoś do swoich racji, ale do tego potrezbne są dobre i prawdziwe argumenty pozdrawiam upatych

       

      #40 2009-04-05 15:02:15

      elzbieta
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Bernadetta napisał(a):

      Eremici to była już zawiązka życia zakonnego.
      Jan Chrzciciel poświęcił swoje życie Bogu, umarł trochę wczesniej przed Jezusem i nie był żonaty - tak jak tu czytałam, że Żyd do 18-tki musiał się ożenić img/smilies/smile. Nic nie musiał.

      A tak z życia to:
      żeby dobrze doradzać i kulturalnie rozmawiać nie wprowadzając swoimi postami zamentu, trzeba samemu mieć życie ułożona, być na dobrej drodze, i być szczęśliwym, nie mieć do nikogo o nic żalu.

      Jan Chrzciciel- Bóg jest łaskawy, na wzór proroków, którzy bywali bezżenni, nosił okrycie  z sierści na wzór Adama i Ewy
      Druga Księga Królewska /1,7/ On zaś rzekł do nich:" Jak wygląda ten człowiek, który wyszedł naprzeciw was i wypowiedział do was te słowa?"Odpowiedzieli mu"Był to człowiek w płaszczu z sierści i pasem skórzanym przepasany dokoła bioder.Wtedy zawołał :"To Eliasz z Tiszbe".Jan odziewał się jak Eliasz w płaszcz z sierści wielbłądziej, gdyż jest Eliaszem zapowiadającym Mesjasza.
      Jan Chrzciciel jest również prawowiernym Żydem doskonale przestrzegającym Prawa, a Żydzi, jak pisałam, nie mieli kultu dziewictwa.
      Żeby się wypowiadać, trzeba mieć wiedzę.
                      Wasza ignorancja jest przerażająca, ale nie wiedzieć i próbować
      się dowiedzieć, to nic złego. Najgorzej jest , kiedy trwa się z radością w niewiedzy.


      Wszystkie jesteście podobno powołane do naśladowania Chrystusa, który jest Miłością, a zachowujecie się jak faryzeusze, którzy skazali Go na śmierć, tylko dlatego, ze bywał inny i miał wiedzę, doskonalą wiedzę o Ojcu.Ja mam jej nieco więcej od Was i chętnie usunęłybyście mnie z forum, bo uderzam w Waszą pychę.
      Mistrzynie zakonów powinny Was czytać!

      Ostatnio edytowany przez elzbieta (2009-04-05 15:13:11)

       

      #41 2009-04-05 15:16:26

      natalina
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Nie oeniaj człowieka nie znając go, a juz nie raz na dodatek obraziłaś.

       

      #42 2009-04-05 16:05:12

      elzbieta
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      O tak, geneza takiego życia wywodzi się z Ewangelii, ale w czasach biblijnych oraz ewangelicznych- kiedy Jezus żył, również, zakonów nie było.A nie było chociażby dlatego, ze nikt wtedy nie zamykał się za klauzurą, gdyż chrześcijaństwo musiało się rozprzestrzeniać po świecie.Trzeba tez było świadków w świecie, pokazującym, że przesłaniem Chrystusa można żyć na co dzień i zwyczajnie.
      Zwróćcie uwagę na to, ze wszystkie prawie zakony do XVIII- XIX wieku były klauzurowe. Szarytki były zakonem czynnym, ale do dzisiaj nie składają ślubów, ale przyrzeczenia.Karmelitanki, wizytki, norbertanki, benedyktynki, itd to zakony klauzurowe. Odłamy czynne powstały w wieku późnym XVIII i XIX, kiedy to zmieniło się spojrzenie na kobietę.Wcześniej uważano, ze powinna żyć za klauzurą.
      Rozkwit życia czynnych zakonów to wiek XIX.

      Ostatnio edytowany przez elzbieta (2009-04-05 16:08:28)

       

      #43 2009-04-05 22:35:12

      Kotek_Kłopotek
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Elu, jeśli już podpierasz się autorytetem słów pisanych w oryginale hebrajskim - zwróć proszę uwagę, by robić to porządnie (bo po pozdrowieniu świątecznym widać, że język jednak znasz, Toda raba - תודה רבה img/smilies/wink. Osoby nieznające języka tego nie odczuwają, uczące się - owszem, bo cytat może być potraktowany jako próba pokazania 'ja wiem lepiej' - ale w kontraście z błędami językowymi a pouczeniem 'o trwaniu w radości w niewiedzy' nie wypada to dobrze...Także proszę o tłumaczenie używanych słów hebrajskich - nie wszyscy ten język znają, a skoro mamy się czegoś dowiadywać - umożliwmy sobie to z obu stron.

      Co do dziewictwa w Biblii - o ile mi wiadomo prorocy żon nie mieli img/smilies/wink Żydzi kultu dziewictwa owszem nie mają, ale funkcjonowała 'instytucja' (nie wiem jak to nazwać) niewiasty trwającej przy Panu w świątyni (przecież prorokini Anny - wdowy, po śmierci męża nie zjedli za to, że nie wyszła ponownie za mąż).

      A co do poznawania życia zakonnego - i  w tej kwestii trzeba jakiś czas pobyć radosnym niemowlęciem img/smilies/wink Przecież dzieci nikt nie zmusza, by na siłę dorastały - w przeciwnym wypadku życie się im posypie...i w kwestii powołania jest czas na zachwyt i potem trzeźwe myślenie.

      Dla mnie niezrozumiałym jest, gdzie leży ignorancja forumowiczów - niezgadzanie się z czyimś zdaniem ignorancją przecież nie jest; bycie głuchym - owszem...No i trzeba wziąć pod uwagę, że nasto- i dwudziestolatki (do których i ja należę) albo są przed studiami, albo w trakcie - doświadczenia i rozległej wiedzy nie zdołały zdobyć z przyczyn czysto technicznych. Także proszę o wyrozumiałość wobec nas.

      Ostatnio edytowany przez Kotek_Kłopotek (2009-04-05 23:02:25)

       

      #44 2009-04-07 13:46:19

      Śliwka
      Użytkownik

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      (...)
      Mnie np osobiście bardzo blokuję przed podjęciem decyzji obawa o to, że "to nie to" i trzeba będzie wróćić, Trochę z tego względu, że ja dużo szukam... w szufladzie już trzeci indeks siedzi, bo jeden kierunek opuściłam po miesiacu, kolejny nimy ciągle ale to dla swietego spokoju a obecny daje mi duzo satysfakcji, ale ciągle czegoś brak... obawiam się, że może mam słomiany zapał, a tylko go sobie tłumacze szukaniem miejsca... ale długi czas była pewna, że szczezre szukam... teraz już nic nie wiem... img/smilies/hmm

      Ostatnio edytowany przez ania (2009-04-07 16:05:13)


      Pan cię zawsze prowadzić będzie,
      nasyci duszę twoją na pustkowiach.
      Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
      i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

      Offline

       

      #45 2009-04-07 23:35:39

      fabienne
      Użytkownik
      Imieniny:
      Urodziny:
      Skąd: Puck

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      tak,Bernadetto,tak jest lepiej...
      Tak sobie mysle,ze poza kosztami psychicznymi (ale kazda zyciowa decyzja je niesie),nie ma jakiegos dramatu po kilkumiesiecznym powrocie z zakonu...to juz sa inne czasy.Prace zawsze mozna znależć,lepiej lub gorzej płatna,w koncu ludzie wyjezdzaja za granice,wracaja,potem sobie musza radzic.Dlaczego w tym przypadku ma byc inaczej?
      Jasne,ze sprawa zawsze wyglada gorzej,gdy to zgromadzenie rezygnuje z kandydatki,a nie na odwrot.

      Offline

       

      #46 2009-04-08 15:03:48

      fabienne
      Użytkownik
      Imieniny:
      Urodziny:
      Skąd: Puck

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      chociaz zapewne lepiej nie zaczynac od przeklaman i zatajen i szczerze powiedziec w innym zgromadzeniu,ze w pierwszym  podziekowano.
      dla mnie w najgorszym połozeniu sa dziewczyny,ktore czuja powolanie,czuja sie na swoim miejscu,ale ze wzgledow zdrowotnych sa usuwane.To dosyc brutalne,bo nikt z nas nie ma gwaracji na wieczne zdrowie.

      Offline

       

      #47 2009-04-08 15:28:58

      Vera1
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      To prawda że nikt nie ma  gwarancji wiecznego zdrowia ale w wielu zakonach osoba chora nie byłaby w stanie wypełniać swich obowiązków jest to przykre dla takiej dziewczyny ale konieczne dla dobra wspólnoty.W wielu zgromadzeniach postulantka może przerwać formację na czas leczenia a po poprawie zdrowia powrócić do zakonu.

       

      #48 2009-04-08 19:27:52

      Śliwka
      Użytkownik

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      No właśnie, ale myślę, że to jest kwestia podejścia... bo w dużej mierze mam np takie przekonanie, że uznałabym swój ewentaulany powrót z życia zakonnego, za swego rodzaju porażkę, ponieważ się zbyt mocno na razie w kwestii powołania opieram na sobie- to JA muszę rozeznać, to JA muszę podjąć decyzję, to JA muszę ponieść konsekwencje i pewnie dlatego to JA się ciągle o to ( o moją przyszłość) martwię. Jakieś jest we mnie jednocześnie przekonanie, że z pewnością jakieś nasze ryzykowania, nawet jeśli nie jest naszym ostatecznym powołaniam to na co się tak "ryzykownie" decydujemy, jest miłe Bogu- myślę, że to jakoś idzie nierozłącznie w parze z tym, że to gwałtownicy zdobywają Królestwo Niebieskie- tacy ludzie, którzy są gotowi ryzykować dla Boga, szukać Go, wołać za Nim, biegać za Nim... więc może tutaj trzeba większy cięzar przenieść na to, że to jednak Bóg nas powołuje... img/smilies/smile wtedy może wiele problemów z "porażkami" naszymi przy szukaniu Jego woli będzie "drobnostką" ? ale jak mówię nawet jeśli to jest jakoś wykonalne to co piszę tutaj to dla mnie wciąż jest tylko teorią... masa ludzkich przywiązań... nic tylko błagać Pana o dar ryzykowania dla Niego- i to daj Boże...


      Pan cię zawsze prowadzić będzie,
      nasyci duszę twoją na pustkowiach.
      Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
      i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

      Offline

       

      #49 2009-04-08 20:25:06

      Rafcio
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Bernadetta napisał(a):

      aspirat, postulat nie są czymś wiązącym w świetle prawa kanonicznego, więc to czy osoba powie, czy nie, nie rozpatrywałabym jako przekłamanie, zatajenie.
      A co do zdrowia, to jest ono wymagane na wstępie. Jesli jakaś siostra zachoruje po ślubach wieczystych (nawet psychicznie, bo i tak bywa) nie jest wydalana z klasztoru.

      Oj nie wszędzie. Znam przypadki że i po ślubach się wydala. Nawet w internecie gdzieś czytałem pogubionymi literami tak na wstępnie,  że śluby mogą zostać unieważnione jeżeli się zachoruje, przykre to bardzo, ale tak bywa.

       

      #50 2009-04-09 09:54:33

      Magi
      Gość

      Re: Wiele dziewcząt po próbie podjęcia życia zakonnego wraca do domu

      Bernadetta napisał(a):

      aspirat, postulat nie są czymś wiązącym w świetle prawa kanonicznego, więc to czy osoba powie, czy nie, nie rozpatrywałabym jako przekłamanie, zatajenie.
      .

      ale po co to ukrywac?Przeciez to własnie moze świadczyc o prawdziwosci powołania! Ze ktoś mimo trudnosci dalej chce wstąpic, ze sie nie zraża,ze to dobre pragnienie dalej w nim trwa..


      z drugiej strony czytałam gdzies  smutne swiadectwo chłopaka, który mówił,ze czuje powołanie a zaden zakon nie chce go przyjac i zawsze mówia: zaufaj kosciołowi, nie masz tego  powołania ,zyj w swiecie - to musi byc dopiero krzyż....


      A ja tak bym strasznie chciała usłyszec od sióstr,ze nie mam powołania i byc szczęsliwa zyjac po swiecku, ale sie boje ,ze powiedza oddwrotne,ze powinnam byc zakonnicą...

      Ostatnio edytowany przez Magi (2009-04-09 10:08:57)

       

      Stopka forum

      Powered by PunBB
      Host by: Hosting
      © Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



      Założ : stronę za darmo