'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#51 2012-02-18 16:57:21

mhawa
Gość

Re: Humor

Humor Ojców pustyni na każdy dzień roku, (Opactwo Benedyktynów w Tyńcu na facebooku) http://apps.facebook.com/humorojcow/
Piszą żeby podzielić się z innymi, no to wklejam:

W klasztorze w Gabali nowy przeor postanowił, że nowicjusze będą się kąpać raz w miesiącu. Starzec Hermion, usłyszawszy o tej nowinie, powiedział:
- W moich czasach ludzie tak się nie pocili.

 

#52 2012-07-09 22:21:02

Amaretto
Gość

Re: Humor

Przychodzi Polak do sklepu w Londynie i mówi:,,
- Poproszę PIŁKĘ
Sprzedawca wzrusza ramionami i kręci głową.
- PIŁ-KĘ
(sprzedawaca j.w)
Polak po chwili zastanowienia:
- BO-NIEK
(j.w)
- PLA-TINI
(j.w)
- LA-TO
Sprzedawca:
- Oh, yes, football!
Polak:
- Dobrze, a teraz Anglik dobrze słuchaj, będzie trudniejsze: ... DO METALU.


img/smilies/tongue

 

#53 2012-08-22 14:50:01

Kinga Monika
Gość

Re: Humor

Widzę, że trzeba tu trochę odkurzyć, bo zawsze się przyda dobry humor img/smilies/smile

Pewien niedowiarek mówi do kapłana:
- Chrześcijaństwo istnieje już dwa tysiące lat, a ja nie widzę, by ludzie przez ten czas choć trochę zmienili się na lepsze.
Kapłan na to:
- Woda istnieje od miliardów lat, a niech pan się przyjrzy swojej szyi!



Kiedy masz porządny problem??
Kiedy w dniu Sądu Ostatecznego stoisz w kolejce do Pana Boga tuz za Matką Teresa, a Bóg mówi do niej:
- No cóż, córko, chyba wiesz, że można było zrobić nieco więcej...



Na probostwo przychodzi pewien parafianin i pyta:
- Proszę księdza, zmarła moja teściowa. Skremować ja czy pogrzebać?
Ksiadz na to:
- Dla pewności i to i to.


Krzyś pyta mamę
- Dlaczego tak utyłaś?
- Bo wiesz, synku, spodziewam się Twojego braciszka...
- A, to już wiem dlaczego tak utył nasz proboszcz - mówił że spodziewa się wikarego...



Pani w szkole pyta Jasia:
- Powiedz mi kim byli: Mickiewicz, Słowacki i Norwid?
- Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Łysy, Chudy i Siara?
- Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka.
- To co mnie pani swoją bandą straszy?!



Wszystkie sakramenty ustanowił sam Bóg - mówi ksiądz proboszcz tytułem wprowadzenia do Ewangelii o weselu w Kanie. - Jakimi słowami ustanowił sakrament małżeństwa?
Jedna z uczennic cokolwiek zakłopotana:
- Wprowadzam nienawiść między ciebie a niewiastę


wszystko z forum wiara

 

#54 2012-09-04 19:57:58

GP
Użytkownik
Imieniny: 12.03
Urodziny: 18.08.
Skąd: Stróżna - Małopolska

Re: Humor

A ja napiszę teraz kilka prawdziwych historyjek img/smilies/wink
*
Pierwsza lekcja religii w nowym roku szkolnym. Weszliśmy do klasy, ale było nas trochę mało. Po chwili wchodzi grupka dziewczyn (te spóźnione) i pierwsza z nich krzyknęła: "Jezus Maria!"
*
A teraz dwie takie, które opowiadał o sobie mój kolega - Jasiek. img/smilies/wink

1. Pewnego dnia wracał ze szkoły i widział po drodze dwie zakonnice i księdza. W domu mówi mamie: "Mamo! Widziałem 2 Maryje i Jezusa!"
*
2. W czasie mszy, gdy ksiądz podnosił hostię i mówił: "Oto Baranek Boży...", Jaś się zbuntował: "Jaki baranek? To jest sowa! (bo kształtem mu przypominała właśnie sowę).
*
A teraz z trochę innej beczki.

Byliśmy na wycieczce w Krakowie i czekaliśmy na przewodnika. Staliśmy przy drogowskazie (wskazującym dwie różne drogi), na którym było napisane: zamek królewski castle, toalety toilets. Obok nas przechodziła zagraniczna wycieczka, której przewodnikiem była zakonnica i pokazywała swojej grupie: "This is the royal castle, this are the royal toilets, this way" i poszli dalej. img/smilies/big_smile
*
A teraz dowcip wymyślony przeze mnie. img/smilies/wink

Gorzkie żale. Gdy ludzie śpiewają "czemu wszystka truchlejesz?", Jasio pyta mamę:
- Mamo, a co to jest ten truch?

*
To na razie tyle. Jak będę miał trochę więcej wolnego czasu, dorzucę jeszcze trochę humorków (a znam ich sporo). img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez GP (2012-09-06 15:48:15)


Bóg jest Miłością! Miejcie odwagę żyć dla Miłości!
Bóg jest Miłością! Nie lękajcie się!

"Odwagi! Bóg pokieruje wszystkim!" (św. Klemens M. Hofbauer)

Offline

 

#55 2012-09-18 22:09:54

Amaretto
Gość

Re: Humor

Misjonarz w Afryce zwraca się do Mambo - afrykańczyka
- Mambo czy ty umiesz czytać?
- Ach tak! Ja umiem czytać!
- To dobrze! A czy ty znasz Biblię, Mambo?
- Ach, tak! Znam ją od poczatku do końca! Jestem przecież katolikiem!
- A powiedz, co Ci się w Biblii podoba najbardziej?
- Och! Ja bardzo lubię historię o Samarytaninie!
- Świetnie - powiada misjonarz - Wobec tego opowiedz mi ją!
Mambo więc opowiada:

Był sobie człowiek, który szedł do Jerozolimy, lecz wpadł pomiędzy złodziei, a oni pozostawili go bez świadomości na końcu drogi. A chwasty urosły i zadusiły tego mężczyznę, a wtedy królowa Szeba przybyła i dała mu tysiąc talentów złota, i sto ubrań do przebrania, i on wtedy powrócił do Jerozolimy na osiołku co się zatrzymał i mówił coś, i dawał znaki bo zaniemówił gdy mu się anioł ukazał przy ołtarzu. Jak przejeżdżał pod drzewem, jego włosy zaczepiły się o gałęzie drzewa. Ponieważ dyndał na tym drzewie dnie i noce, ptaki niebieskie przynosiły mu wodę i pożywienie. Jego żona Dalila przybyła i ucięła mu włosy, a on upadł na podłoże kamieniste, a ponieważ się nie zakorzenił, nie wydał plonu. Wtedy zaczęło padać, i padało czterdzieści dni i nocy, a on schronił się w pieczarze, gdzie go do wejścia nakłonił pewien człowiek, mówiąc - chodź i pójdź za mną. I z powrotem wyruszył do Jerozolimy, a jak już przybył to ujrzał Jezebel siedzącą w oknie, podobną do niedźwiedzia, mającą trzy żebra w swej paszczy, ponieważ powiedziano jej "jedz dużo mięsa". Wtedy powiedział - wyrzućcie ją a oni ją wyrzucili. Ona jednak z powrotem wskrobała się na górę, i on jeszcze raz powiedział - wyrzućcie ją, a oni ją znowu wyrzucili, lecz ona jeszcze raz się wskrobała, i on jeszcze raz powiedział - wyrzućcie ją, a winnica będzie nasza. I tak ją wyrzucali siedem razy po siedem razy, bo im powiedział - nie powiadam wam siedem razy, ale siedemdziesiąt siedem razy, więc siedem razy obeszli mury, trąbiąc na siedmiu trąbach, ale wpierw pozrywali siedem pieczęci. A gdy już wyzbierali resztki, napełniono nimi siedemdziesiąt koszy. A teraz niech mi pan powie, panie misjonarzu, bo ja zadaję sobie ciągle to pytanie:

- Czyją ona będzie żoną po zmartwychwstaniu?
img/smilies/big_smile

 

#56 2012-10-30 22:22:22

mhawa
Gość

Re: Humor

Sytuacja przy rozwiązywaniu krzyżówek typu „jolka”-skojarzenia.
Hasło: lepiglina, (pasuje słowo: garncarz), ktoś powiedział: mandat

Z konferencji o. Jacka Salija OP: „Przychodzi młodzieniec 28-letni i mówi, że życie ma z głowy. Bo był w seminarium duchownym, miał powołanie kapłańskie. Kiedy był na IV roku zakochał się, ożenił i co się okazało- że ożenił się z wiedźmą. I ja go pytam- a co to znaczy z wiedźmą? No ksiądz nie rozumie- no z wiedźmą! No to zrozumiałem od razu. I tłumaczę mu tak: Proszę kochanego pana, bardzo możliwe, że przedwczoraj miał pan powołanie kapłańskie. Ale dzisiaj pan ma powołanie do małżeństwa. I co więcej, to jest powołanie bardzo uszczegółowione- to znaczy z wiedźmą. I to co do pana należy to tak się starać, żeby ona się przemieniła w taką pana ukochaną wiedźmę…”

Co widzi optymista na cmentarzu- same plusy.

I trochę gorzki humor zasłyszany
Przychodzi mąż do domu i mówi:- Kochanie dostałem pracę.
Żona:- Ach to wspaniale! A co będziesz robił?
- Będę trzepał worki po cemencie.

- Mamo, zobacz- owieczka!
- Synku, to nie owieczka, to kudłaty pies.
- A gdzie on ma oczy?
- Są schowane.
- To trzeba mu poszukać.

Ostatnio edytowany przez mhawa (2012-10-31 09:42:12)

 

#57 2012-10-31 21:32:04

GP
Użytkownik
Imieniny: 12.03
Urodziny: 18.08.
Skąd: Stróżna - Małopolska

Re: Humor

Te historie brzmią jak prawdziwe, ale nie są img/smilies/big_smile :

Okres Bożego Narodzenia. Ksiądz zaczyna adorację przy szopce: "Dobry Jezu..."
Pewna starsza pani dokańcza: "... a nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie..."
*
W pewnej, bardzo małej wiosce odbywały się prymicje. Mszę sprawowało dużo księży, co się rzadko tam zdarzało. Gdy jeden powiedział: "Pan z wami", starsza kobieta, zdezorientowana ilością kapłanów, odpowiedziała: "I z duchami waszymi".
*
Misjonarz miał głosić na Ukrainie kazanie o Duchu świętym. Aby go lepiej zobrazować ludziom, kazał organiście na odpowiednie hasło wypuścić gołębia. Ten, aby ptak nie uciekł, schował go pod kapeluszem. Gdy ksiądz zaśpiewał: "Duchu święty, ukaziłsia", organista odpowiedział: "Nie ma Ducha, udusiłsia".
*
Był taki ksiądz, który w czasie kazania lubił uderzać dłonią w ambonę. Klerycy postanowili mu zrobić kawał i rozsypali na ambonie szpilki. I ksiądz głosi kazanie: ...te nieślubne dzieci... (teraz uderza ręką i trafia na pułapkę) ...to kleryków robota!
*
I jeszcze prawdziwa historyjka:
Chodziłem wtedy do gimnazjum. Tamtejszy ksiądz złamał rękę. Pewnego dnia przyszedł do szkoły, bez sutanny. Pewna dziewczynka z podstawówki, gdy go tak zauważyła, zawołała: "O, ksiądz dzisiaj bez sukienki?!" img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez GP (2012-11-10 20:45:55)


Bóg jest Miłością! Miejcie odwagę żyć dla Miłości!
Bóg jest Miłością! Nie lękajcie się!

"Odwagi! Bóg pokieruje wszystkim!" (św. Klemens M. Hofbauer)

Offline

 

#58 2012-12-19 11:37:36

mhawa
Gość

Re: Humor

Sytuacja przy okienku pocztowym.
- Lotniczą proszę…A można coś zrobić, żeby było szybciej?

 

#59 2013-01-02 22:06:48

GP
Użytkownik
Imieniny: 12.03
Urodziny: 18.08.
Skąd: Stróżna - Małopolska

Re: Humor

To, co napiszę teraz, podobno zdarzyło się naprawdę.

Pewna starsza kobieta spowiada się: Byłam 2 tygodnie temu do spowiedzi w Częstochowie, ale 2 grzechy zostawiłam sobie na Licheń..


Bóg jest Miłością! Miejcie odwagę żyć dla Miłości!
Bóg jest Miłością! Nie lękajcie się!

"Odwagi! Bóg pokieruje wszystkim!" (św. Klemens M. Hofbauer)

Offline

 

#60 2013-01-03 19:06:42

GP
Użytkownik
Imieniny: 12.03
Urodziny: 18.08.
Skąd: Stróżna - Małopolska

Re: Humor

Mój kolega opowiadał, jak był narratorem w czasie śpiewania męki pańskiej. Wieczorem już był zmęczony po całym dniu "pracy" i zaśpiewał: "i kur zapiał kukuryku". Na tym się czytanie skończyło. img/smilies/tongue


Bóg jest Miłością! Miejcie odwagę żyć dla Miłości!
Bóg jest Miłością! Nie lękajcie się!

"Odwagi! Bóg pokieruje wszystkim!" (św. Klemens M. Hofbauer)

Offline

 

#61 2013-02-12 14:22:13

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: Humor

http://img805.imageshack.us/img805/9895/arcik.jpg

Proszę o podawanie źródeł wklejanych obrazów  - Magda19

Pardon, już nadrabiam: źródło - Facebook, fanpage "Gif dnia".

Ostatnio edytowany przez w drodze do... (2013-02-13 20:29:34)


Navigo ergo sum

Offline

 

#62 2013-03-20 15:30:45

Kaati
Użytkownik

Re: Humor

Siedzę na mszy, obok mnie siedzi małżeństwo z dzieckiem, takim 4-5 letnim. Młody chyba nic nie kuma ze mszy, bo siedzi i się nudzi. Co jakiś czas pyta szeptem mamę: kiedy koniec. Ale jest spokojnie. Ksiądz podnosi opłatek i chwilę trzyma w górze, młody patrzy i mówi:
O, czas na chipsy!
I sięga do torebki mamy i częstuje się prażynkami kartoflanymi. Zagryzłam kołnierz, żeby nie ryknąć ze śmiechu.

Offline

 

#63 2013-03-20 16:36:29

mhawa
Gość

Re: Humor

Sparafrazuję anegdotę ks. Pawlukiewicza. Sytuacja w kościele podczas Mszy św. Chłopiec trzyletni biega sobie po kościele, ogólnie mówiąc- jest nieznośny, przeszkadza. Tata, szorstkim tonem mówi do małego: Wychodzimy! Chłopiec już prawie przy drzwiach, odwraca się i woła: Ludzie, módlcie się.

 

#64 2013-04-04 23:05:02

Agatka93
Użytkownik
Imieniny: we wspomnienie św. Agaty
Urodziny: 20 lat temu
Skąd: z Miłości Pana Boga i rodziców

Re: Humor

Historia na faktach img/smilies/smile
Boże Ciało. Kościół jezuitów w Gdyni. Jeden z ojców śpiewa Ewangelię... "-Ile macie chlebów? Odpowiedzieli: pięć...". Na to jakaś dziewczynka krzyczy: - to trochę mało!

Ten sam ojciec szedł kiedyś z tacą podczas Mszy świętej i mały chłopiec nie wrzucił mu żadnych pieniędzy, ale je... wyciągnął img/smilies/smile

Kiedyś, podczas rorat, zdarzyło mi się czytać czytanie z kartki, którą wydrukował mi kapłan. Nie wiem w sumie dlaczego, do tej pory się zastanawiam - bo lekcjonarz też był na ambonie... Ale nieważne. Czytanie było z Pieśni nad pieśniami, ale nie było tej typowej regułki: "czytanie z...". I zaczęłam od słów: "Cicho! Oto idzie ON!". Na to taka starsza pani, na cały kościół: "przecież nikt nic nie mówi!" img/smilies/big_smile

Offline

 

#65 2013-04-04 23:19:59

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Humor

w Wielką Sobotę święciłem pokarmy (obficie). na co jedna z dziewczynek krzyczy za mną - ksiądz mnie ochlapał!


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#66 2013-04-05 10:56:45

Robinis
Gość

Re: Humor

Pewna siostra robiła sobie zimą prawo jazdy. Na koniec jazdy wjechała w zaspę. Instruktor stwierdził, że sama nie poradzi sobie z wyjechaniem z kłopotliwego punktu. Przesiedli się więc miejscami. Podczas próby wyjeżdżania samochód zahaczył o inny samochód i doszło do stłuczki. Zdenerwowany właściciel podbiega do miejsca instruktora, które teraz zajmowała ucząca się jeździć siostra zakonna i krzyczy: "Jak pani uczy jeździć tego barana!!!" img/smilies/big_smile

 

#67 2013-04-12 14:41:13

B.ata
Użytkownik
Imieniny: 8 marca
Imieniny: 8 marca
Urodziny: 27 lutego
Urodziny: 27 lutego
Skąd: Spod lasu

Re: Humor

W jednej z sąsiednich parafii ksiądz podczas ogłoszeń na koniec Mszy w Wielkanocny Poniedziałek postanowił "uczcić"przy okazji primaaprilis i z powagą aczkolwiek powstrzymując się od śmiechu ogłosił,że poszukuje kilku chętnych parafian do Familiady,a wygrana miałaby zasilić konto parafii. img/smilies/big_smile


Bądź sobą i nigdy nie odpuszczaj !

Offline

 

#68 2013-04-12 21:09:00

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Humor

Podam link do pewnego tekstu znalezionego na stronie sióstr Kamedułek ze Złoczowa.

Na Niedzielę Dobrego Pasterza, którą w klasztorach obchodzi się uroczyście, nowicjuszki przygotowały opowiadanie, które przedstawiły Przeoryszy (z dekoracjami, aktorską grą itd). Treść tego opowiadania jest prosta i wiąże się z Dobrym Pasterzem. Jednak charakterystyczną cechą jest to, że w ponad 4-stronicowym tekście wszystkie słowa zaczynają się na literę "P" (od "Pasterza"). Ta opowieść, będąca lingwistyczną zabawą, a jednocześnie prawdziwym, sensownym opowiadaniem, wydaje się być arcydziełem sztuki językowej.

Jest bardzo zabawny, lecz nieco długi więc nie wklejam go w całości. Źródło linka: http://www.kamedulki.eu/xhtml/rok/dobry … nformacje/ - to w roku 2010

http://www.kamedulki.eu/xhtml/rok/dobry … acje/2012/ - to w roku 2012

Ostatnio edytowany przez anni (2013-04-12 21:10:05)



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#69 2013-04-18 23:08:19

natmar0
Użytkownik

Re: Humor

Proboszcz wyjechał do sanatorium. Jego gorliwy zakrystian nie daje mu jednak spokoju i chce się koniecznie dowiedzieć, jak ma brzmieć napis nad szopką bożonarodzeniową i jakie wymiary powinien mieć żłóbek. Proboszcz telegrafuje z sanatorium krótko i treściwie: "Dziecię nam się narodziło. Długość - 3 m, szerokość - 1 m."

***

Proboszcz stanął na ambonie i czeka, by jak zwykle rozległy się dźwięki "Hymnu do Ducha Świętego". Organista jednak jakby zasnął. Kapłan odwraca się niecierpliwie w kierunku organów i mówi cicho, lecz z naciskiem:
- Przyjdź, Duchu Święty! Ale już!


"Jezus jest chory z miłości i daje do zrozumienia,
że taką chorobę można uleczyć tylko miłością." (LT 109)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo