'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2008-07-17 14:14:55

aleksandra
Gość

Re: Elżbietanki

a ja za tydzien wstepuje do Siostr Elzbietanek:) tylko ze do prowinci torunskiej img/smilies/big_smile  pozdrawiam Was tu wszystkich bardzo serdecznie bardzo tu fajnie img/smilies/smile

 

#27 2008-07-22 22:55:15

s_Natanaela
Gość

Re: Elżbietanki

Pozdrawiam serdecznie img/smilies/smile Aleksandro, a nasze postulantki zastanawialy sie kto bedzie z nimi w kursie. One sa juz od czerwca w naszym Domu Formacyjnym... Zyczymy Ci wytrwalosci :* Zapewniamy o naszej modlitwie w Twojej intencji

 

#28 2009-02-27 17:52:17

s_Natanaela
Gość

Re: Elżbietanki

Adres jest zawsze ten sam. Niniejszym zapraszam na nasz blog i nasze stronki, no i w nasze progi img/smilies/smile Adres znajdziecie na obu witrynach img/smilies/smile
http://stelisabeth.katolsk.no/

Pozdrawiam serdecznie

 

#29 2009-03-05 16:00:24

s_Natanaela
Gość

Re: Elżbietanki

A ja bylam na przygotowaniu do slubow wieczystych przez dwa miesiace we Wroclawiu i tez milutko wspominam "wrcolawskie" wspolsiostry. Cala formacje mialam na miejscu w norweskiej prowincji, ale dwa miesiace pobytu w polskiej prowincji wyrylo sie w moim sercu, choc nie ukrywam mojej wdziecznosci Panu Bogu za to, ze powolal mnie tu do Skandynawii img/smilies/smile

 

#30 2010-11-29 20:14:35

mikolowianka93
Gość

Re: Elżbietanki

Hejka:) mam pytanie jaka Siostra jest Siostra Przełozona w prowincji Katowickiej??img/smilies/smile

 

#31 2010-11-29 22:33:08

zofija
Gość

Re: Elżbietanki

Siostra Prowincjalna Maria Fabiola Pluszczok img/smilies/smile

 

#32 2011-07-13 22:28:33

zagubiona_w_świecie
Gość

Re: Elżbietanki

Nie mogę się nazwać elżbietańską duszą, ale ostatnio dość dużo czasu spędzam z wrocławskimi siostrzyczkami. Są fantastycznie i zawsze konstruktywnie zajmą się człowiekiem img/smilies/smile Może skuszę się na skupienie po wakacjach bo okoliczności naszej znajomości są niekonwencjonalne img/smilies/smile Tak z nowinek to powiem że nowicjat powoli się kończy. Siostry rozjeżdżają się do swoich prowincji i oczekują na I śluby. We Wrocławiu odbędą się one 14. sierpnia i przyjmą je dwie nowicjuszki. Na postulacie jest jedna dziewczyna, a czy ktoś się na przyszły rok szykuje to nie wiem. W każdym razie Siostry proszą o modlitwę w intencji powołań bo faktycznie odotowuje się ich spadek. Zagłębiam się trochę w duchowość elżbietańską. Poczytałam już o św.Elżbiecie, teraz zaczynam książkę o bł.Marii Merkert i podoba mi się. Zobaczymy co z tego wyniknie dalej img/smilies/smile

 

#33 2011-07-18 10:49:08

rafcio
Użytkownik

Re: Elżbietanki

Zagubiona mała uwaga: śluby się składa, a nie przyjmuje. Wiesz może czy S. Celetyna (prow. toruńska) składa śluby tym roku czy przyszłym?


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#34 2011-07-18 16:29:16

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Elżbietanki

Składa w tym roku img/smilies/wink


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#35 2011-07-18 16:49:21

zagubiona_w_świecie
Gość

Re: Elżbietanki

Dzięki za zwrócenie uwagi, rafcio img/smilies/smile
Tak, s.Celestyna sklada śluby w tym roku i już wróciła do swojej prowincji img/smilies/smile

 

#36 2011-08-27 13:47:49

jkasia4
Zbanowany

Re: Elżbietanki

Dzisiaj w Kościele Mariackim w Katowicach 4 Siostry: s.Karolina, s.Zofia, s.Wiktoria, s.Piotra-złożyły śluby wieczyste oby Dobry Bóg udzielił im obfitych łask i Swego Ojcowskiego błogosławieństwa:)

Ostatnio edytowany przez jkasia4 (2011-08-27 13:49:58)

 

#37 2011-11-30 16:04:45

monika93
Gość

Re: Elżbietanki

hmm zastanawia mnie jak to jest z odwiedzinami rodzin przez Siostry, u Sióstr Misjonarek Miłości, raz na 10 lat przysługuje im urlop, ponad to znalazłam informację że raz na kwartał mogą je odwiedzić bliscy.. a Siostry Elżbietanki? mają możliwość spotykania z bliskimi? w sumie wydaje mi się, że reguły w tym zakonie są mniej radykalne niż u Misjonarek img/smilies/wink

 

#38 2012-05-10 08:20:35

jkasia4
Zbanowany
 

#39 2012-08-17 12:06:39

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: Elżbietanki

Czy słyszeliście o Słudze Bożej s. Paschalis Jahn i jej dziewięciu towarzyszkach? 25 listopada zeszłego roku został otwarty ich proces beatyfikacyjny. Siostry ginęły kolejno od lutego do maja roku 1945, zgładzone przez hitlerowców. Większość z nich bohatersko broniła czystości swojej i powierzonych ich opiece dziewcząt.


Navigo ergo sum

Offline

 

#40 2012-11-22 14:05:04

jkasia4
Zbanowany

Re: Elżbietanki

O do pozdrowień dla Siostry Klarysy i ja się dołączam- ostatnio dowiedziałam się że jest wychowawczynią w Domu Dziecka prowadzonym przez Siostry w Rudzie Śląskiej w Orzegowie, pozdrawiam Siostrę Edytę która wyjechała w październiku na misje, oraz Siostrę Karolinę, s. Wiktorię i s. Zofie jak i wszystkie pozostałe Siostry Prowincji Katowickiej img/smilies/smile - a dla Siostry  Jany, Pauliny i Ewy img/smilies/246.

Ostatnio edytowany przez jkasia4 (2012-11-22 14:23:47)

 

#41 2013-06-02 09:57:38

jkasia4
Zbanowany

Re: Elżbietanki

Każde powołanie jest jedyne i niepowtarzalne:
25. 05. 2013 r.- to dzien jubileuszu 25- lecia zycia zakonnego s. M. Klaudii Jutrzenki oraz s. M. Emiliany Głowackiej  - otoczmy Siostry modlitewna pamiecia.
Wiecej o tym uroczystym wydarzeniu mozna przeczytac na stronie Siostr (jest tez piekna galeria zdjec)

Ostatnio edytowany przez jkasia4 (2013-06-02 09:58:31)

 

#42 2013-06-05 15:21:28

Beata93
Gość

Re: Elżbietanki

Siostry uruchomiły nową stronę http://www.selzbietanki.com/
A tutaj siostry z torunskiej www.elzbietanki.eu

 

#43 2013-06-06 15:58:07

AbbaOjczeprzyjmij
Użytkownik
Imieniny: 6 września
Urodziny: 26 sierpnia
Skąd:

Re: Elżbietanki

Beata93 napisał(a):

W u moich siostr formacja ludzka jest bardzo akcentowana na początku, czyli już w aspiracie. Siostry tłumaczą to tym, że jesli nie poznamy siebie to nie rozpoznany swojego powołania. I nawet gdy brałam udział w rekolekcjach siostry co nieco przemycały tutaj, aby nam uzmysłowić że nie tylko teologia ale i psychologia są ważne w budowaniu swojego powołania czy to w zakonie czy w małżeństwie.

Hej , jakie to siostry są?


,, Upomnieniem Pańskim nie gardź, mój synu, nie odrzucaj ze wstrętem strofowań. *
Bowiem karci Pan, kogo miłuje, jak ojciec syna, którego lubi.''  Przysłów 3, 11-12.
,, Sprowadzę na nich ucisk, by Mnie odnaleźli'' Jeremiasza 10,18
* Nieszczęścia często oczyszczają i przygotowują do ściślejszego połączenia z Bogiem. ( Zapraszam Cię, mówi Pan)

Offline

 

#44 2013-06-06 22:39:42

Beata93
Gość

Re: Elżbietanki

Abba: matką zgromadzenia tego jest bł. Maria Luiza Merkert i 3 towarzyszki img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Beata93 (2013-06-06 22:40:59)

 

#45 2013-06-06 22:47:29

jkasia4
Zbanowany

Re: Elżbietanki

Beata93 napisał(a):

Abba: matką zgromadzenia tego jest bł. Maria Luiza Merkert i 3 towarzyszki img/smilies/wink

O to ja juz wiem - a ktora prowincja jak mozna spytac i jak Ci sie podoba bycie aspirantka elzbietanska img/smilies/smile

 

#46 2013-06-06 23:01:10

AbbaOjczeprzyjmij
Użytkownik
Imieniny: 6 września
Urodziny: 26 sierpnia
Skąd:

Re: Elżbietanki

ok, dzięki, już wiem, zacne i liczne zgromadzenie na pierwszy rzut oka, radosne siostry. Ostatnio akurat patrzyłam zdjęcia sióstr Elżbietanek zwiedzających Warszawę:D , skoro to śląskie, południowe siostry img/smilies/wink


,, Upomnieniem Pańskim nie gardź, mój synu, nie odrzucaj ze wstrętem strofowań. *
Bowiem karci Pan, kogo miłuje, jak ojciec syna, którego lubi.''  Przysłów 3, 11-12.
,, Sprowadzę na nich ucisk, by Mnie odnaleźli'' Jeremiasza 10,18
* Nieszczęścia często oczyszczają i przygotowują do ściślejszego połączenia z Bogiem. ( Zapraszam Cię, mówi Pan)

Offline

 

#47 2013-06-07 10:05:14

Beata93
Gość

Re: Elżbietanki

Elżbietanki są cudowne, ich praca wśród chorych dla mnie jest wypełnieniem słów świętej Elżbiety ,, mówię Wam tzeba wszystkich uszczęśliwiać''
Miałam okazję być u siostr na rekolekcjach, dniach skupienia i pamiętam wszystko co siostry nam mówiły.
A co do aspiratu to jeszcze nie zdecydowałam się, ale moja przyjaciółka wystąpiła 2 lata temu, a ja z nią jeździłam img/smilies/wink siostry pozwoliły na takie towarzyszenie, w sumie robiłam wszystko co ona i uczestniczyłam w tych samych rekolekcjach. I tutaj właśnie siostry zaznaczały co jest ważne do odkrycia swego powołania, że nie tylko trzeba odkryć swą duszę ale i psychikę i że nie tylko młode dziewczyny są formowane, ale też wszystkie siostry muszą formowac się do nowych zadań, które są im ofiarowane img/smilies/wink
To była prowincja toruńska img/smilies/wink jeszcze w zeszłym roku w tym domu był dom formacji początkowej, a teraz jest w Grudziądzu.
Siostry są drugim najliczniejszym zgromadzeniem w Polsce, a ich placówki misyjne rozsiane są doslownie po całym swiecie.

 

#48 2015-06-10 12:57:42

Umiłowana
Gość

Re: Elżbietanki

Siostry Elzbietanki są wspaniałymi świadkami miłości jaką Bóg darzy ludzi -znam kilka Sióstr z Katowic i jeśli jakieś tu są to bardzo pozdrawiam

 

#49 2015-11-10 10:23:41

s.katarzyna mroz
Użytkownik

Re: Elżbietanki

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety, podobnie jak wiele innych żeńskich zgromadzeń zakonnych, wyrosło na gruncie potrzeb społecznych XIX wieku. Zrodziło się ono w Nysie i było pierwszym rodzimym zgromadzeniem Ziemi Śląskiej, powstałym po kasacie zakonów przez rząd pruski w 1810 roku.

Geneza i rozwój Zgromadzenia wiążą się ściśle ze specyfiką przemian, jakie zachodziły na Śląsku w wyniku natężającego się rozwoju gospodarki kapitalistycznej. Pod naporem przemysłu fabrycznego nastąpiła ruina drobnych producentów, którzy z chwilą likwidacji warsztatu stawali się poszukiwaczami pracy. Do nich dołączyli chłopi opuszczający masowo wieś, by szukać lepszych warunków bytu w nowo powstających ośrodkach przemysłowych. W ten sposób rozwinął się w pierwszej połowie XIX stulecia ogromny ruch migracyjny jako jedno z ogniw narastających coraz bardziej problemów ekonomiczno – społecznych. Wielka liczba szukających pracy dawała fabrykantowi możliwość nieliczenia się z zatrudnianym przy produkcji robotnikiem, którego w każdej chwili mógł zastąpić innym. Niepewność pracy przy zaniżonej zwykle płacy oraz stały wzrost cen na podstawowe artykuły żywnościowe sprawiały, że los ogromnej rzeszy proletariatu, zwłaszcza najbiedniejszych i chorych, stawał się wyjątkowo trudny.

Ciężką sytuację egzystencjalną tej dość licznej wówczas warstwy społecznej pogarszał jeszcze bardziej brak mieszkań i fatalne warunki sanitarne. Niedostatek mieszkaniowy i często zbyt wygórowane czynsze sprawiały, że jedno mieszkanie musiało zajmować niekiedy nawet kilka rodzin. W tych warunkach mieszkania robotników stawały się źródłem wszelkiego rodzaju chorób. Do tego dochodziły jeszcze, nierzadko powtarzające się w owym czasie, klęski żywiołowe oraz głód, które były główną przyczyną dość licznych epidemii tyfusu i cholery. Przy niedostatecznej liczbie lekarzy, pielęgniarek, szpitali, pociągało to za ogromną ilość ofiar ludzkiego życia, zwłaszcza wśród najbiedniejszych.

W takim oto kontekście historyczno – społecznym, w 1842 roku, rozpoczęło swą działalność stowarzyszenie dla terenowej pielęgnacji chorych, które z czasem zostało przekształcone w zgromadzenie zakonne. Zrodziło się ono z inicjatywy Doroty Klary Wolff, do której wkrótce dołączyły Matylda Merkert i jej rodzona siostra Luiza Maria Merkert oraz Franciszka Werner. Głównym celem, jaki sobie wytyczyły, była bezinteresowna służba najbardziej potrzebującym, zwłaszcza cierpiącym i chorym, w ich własnych mieszkaniach, bez względu na wiek, stan i wyznanie.

Z dopuszczenia Bożego powstające dzieło przeszło szereg trudności. W 1846 roku na życzenie arcybiskupa Klarę Wolff i Marię Merkert wysłano do Kongregacji Sióstr Miłosierdzia (boromeuszek) w Pradze, by tam zapoznały się w pełni z życiem zakonnym i przyswoiły sobie wzorową metodę pielęgnowania chorych. Po rocznym nowicjacie miały powrócić do Nysy, by dalej prowadzić rozpoczęte dzieło, już jako formalna wspólnota zakonna. Stało się jednak inaczej. Władze kościelne (m. in. sprawujący duchową opiekę nad "szarymi siostrami" ks. Fischer), mimo wcześniejszych zapewnień danym "szarym siostrom", podjęły działania zmierzające do połączenia nyskiej wspólnoty z siostrami boromeuszkami. Do nowicjatu wysłano także Franciszkę Werner a dotychczasowe mieszkanie nyskiego zrzeszenia oraz zarząd nad pozostałymi siostrami zostaje powierzony siostrom boromeuszkom. Tymczasem Klara i Maria przekonują się coraz bardziej, że duchowość Zgromadzenia Sióstr św. Karola Boromeusza jest zupełnie różna od duchowości założonego przez nie stowarzyszenia, a opieka ambulatoryjna chorych, w myśl reguły, jest dopuszczalna tylko wyjątkowo (w czasie wojny lub epidemii). Po kilkumiesięcznym pobycie Klara opuszcza nowicjat sióstr boromeuszek i powraca do Nysy. Jednakże niechęć nyskiego duchowieństwa, które nadal obstaje przy zamiarze połączenia szarych sióstr z siostrami boromeuszkami, czyniła dalszą działalność Klary w tym mieście niemożliwą. Nie chcąc być przyczyną dalszych nieporozumień wyjeżdża do Bystrzycy Kłodzkiej, by tam realizować swój życiowy ideał. Wkrótce powstaje tu stowarzyszenie zorganizowane na wzór nyskiego, z tą samą podbudową religijną, jaką stanowiła Reguła III Zakonu św. Franciszka oraz z tym samym programem działalności apostolsko-charytatywnej.

Tymczasem wbrew woli szarych sióstr w 1849 roku dotychczasowe stowarzyszenie zostało rozwiązane. Franciszka Werner i Maria Merkert nie mogąc wyrzec się własnego ideału postanowiły pójść w ślady Klary. W 1850 r. opuszczają także nowicjat sióstr boromeuszek. Decyzja nie była łatwa, gdyż obie pozbawione były środków utrzymania, a dawne mieszkanie nyskiej wspólnoty zajmowały siostry boromeuszki. Mimo trudności podjęły próbę odrodzenia wspólnoty szarych sióstr w Nysie. Narastające nieporozumienia z przedstawicielami władz kościelnych, wydają się tłumić rozwijające się ponownie dzieło. Zarząd miasta Nysy, uwzględniając prośby jego wybitnych obywateli, staje w obronie szarych sióstr i zezwala im na rozwinięcie dawnej działalności. Maria i Franciszka ponownie wracają do dawnego szarego stroju. Podejmują swą działalność ku radości mieszkańców miasta i jego okolic. Za Patronkę swej wspólnoty obierają św. Elżbietę Węgierską. W dniu poświęconym jej czci - 19 listopada 1850 r. - ponownie rozpoczynają oficjalne rozdzielanie ubogim i chorym ciepłych potraw i odzieży. Bóg wyraźnie błogosławi ich pracy. W krótkim czasie o przyjęcie do wspólnoty prosi pięć dziewcząt. Maria jako najstarsza obejmuje kierownictwo.

W miarę wzrostu liczebnego Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety rozszerzało zakres swej działalności. Jak wynika ze sprawozdań, oprócz prowadzonej konsekwentnie ambulatoryjnej pielęgnacji chorych, siostry pełniły również obowiązki sanitariuszek w lazaretach wojskowych, zwłaszcza w latach wojen. Otaczały troską biedne i zaniedbane rodziny. A ponieważ były to najczęściej rodziny wielodzietne, siostry roztaczały także opiekę nad dziećmi, które były najbardziej zagrożone skutkami braku odpowiednich warunków życia. Konieczność rozwinięcia działalności opiekuńczej nad dziećmi stawała się jeszcze bardziej wyrazista w odniesieniu do dzieci osieroconych w wyniku licznych wówczas wojen i epidemii. Stąd już w zaraniu Zgromadzenia obok pierwotnego celu szczegółowego, jakim była terenowa pielęgnacja chorych, opieka nad dzieckiem stała się równie ważnym zadaniem Wspólnoty Sióstr św. Elżbiety.

Na prośbę księdza proboszcza Roberta Urbana, protektora sióstr, książę biskup Förster, 4 września 1859 r. zatwierdza stowarzyszenie szarych sióstr św. Elżbiety. Matka Maria zostaje wybrana pierwszą przełożoną generalną. W dniu 23 maja 1864 r. król pruski nadaje na wieczne czasy założonej przez Matkę Marię fundacji dobroczynnej noszącej nazwę "Katolicki Zakład Dobroczynności p.w. św. Elżbiety" prawa korporacyjne. W następnych latach powstaje około 80 nowych placówek z Domem Macierzystym w Nysie. 7 czerwca 1871 r. Papież Pius IX dekretem pochwalnym udzielił Zgromadzeniu aprobaty. Matka Maria przez 13 lat sprawuje w Zgromadzeniu władzę przełożonej generalnej. Pod koniec jej życia wspólnota liczy już ponad 450 sióstr.

Dalsze zabiegi kolejnych przełożonych generalnych: Matki Franciszki Werner i Matki Melchiory Klammt doprowadziły do ostatecznego zatwierdzenia Zgromadzenia przez papież Leona XIII w dniu 26 stycznia 1887 r. Proces kształtowania się regularnego życia zakonnego w Zgromadzeniu został zakończony z chwilą ostatecznego zatwierdzenia Konstytucji w dniu 6 kwietnia 1924 r. Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety stało się pełnoprawnym zgromadzeniem zakonnym na prawie papieskim.

Obecnie Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety prowadzi działalność w Polsce, Niemczech, Czechach, Włoszech, Danii, Szwecji, Norwegii, Izraelu, Palestynie, Brazylii, Rosji, Litwie, Ukrainie, Gruzji, Boliwii, Kazachstanie, Paragwaju, na Węgrzech i w Tanzanii.

Offline

 

#50 2017-09-25 14:02:24

mynia
Moderator

Re: Elżbietanki

Zachęcam do zapoznania się z Elżbietankami Męczenniczkami - https://www.elzbietanki.waw.pl/meczenniczki/. Zamieszczam link, pod którym można obejrzeć poruszający filmik o Siostrach i przeczytać o tragicznych wydarzeniach 1945r.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo