'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2010-11-04 21:18:38

Śliwka
Użytkownik

Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Nie wiem, czy spotkaliście się z taką "metodą" bycia ze Słowem Bożym? ja spotkałam się z tym już jakiś czas temu.. gdy pierwszy raz o tym usłyszałam byłam dość sceptyczna... na zasadzie- " to już chyba lekka przesada"... jednak tak się jakoś dzieję, że taka myśl o tym ju od jakiegoś czasu gdzieś się wokół mnie przewija...
ostatnio jakoś mocno ten pomysł do mnie przemawia i zaczynam taką drogę. poza oczywiście jakiemś takim regularnym czytanie Pisma Świętego będę chciała rzeczywiście starać się zapamitywać poszczególne wersety...

kiedyś już słyszałam o takiej metodzie np. w odniesieniu do Psalmów, żeby starać się każdego dnia zaczynać dzień od jednego psalmu ( najlepiej iść po kolei) i staram się odnaleźć w nim jakieś takie Słowo do mnie na dzisiaj, takie, które do mnie Pan może szczególnie kierować... jedno zdanie, jeden, może dwa wersety ( w Psalmach jest to łatwe, bo są one często bardzo poetyckie) i zapisać sobie na małej karteczce, którą potem ma się cały dzień przy sobie ( noe nie wiem... w kieszeni, w portfelu...) i sobie zerkać do tego Słowa ucząc się Go...
ja będę się starała taką moteodę stosować szczególnie do Nowego Testatemtu...

wiecie, otem to Słowo może do nas przyjść, gdy będzie bardzo potrzebne, może w nas ożywać... pewnie, że raczej nikt nie będzie się uczył na pamięć jakiś opisów, czy np. genelogii, ale są takie zdania, które mogą nas szczególnie dotknąć... warto może coś w takim odzaju "fiszek" ze Słowem przygotowyać sobie...

poza tym, że właśnie Słowo dzięki temu jest "pod ręką", jest też szczególnie ważne to, że Słowo Boże to nie to samo co słowo człowieka- Słowo Boga na tę szczególną właściwość, że to co Bóg mówi staje się... więc wypowiadajac w naszym sercu Słowo Boga będziemy mogli urzeczywistniać to wszytsko o czym Ono mówi- serio, serio img/smilies/smile

co sądzicie o takim rodzaju spotkania ze Słowem? Może jakaś kampania wsparcia wzajmnego? img/smilies/big_smile


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#2 2010-11-04 21:45:34

Selma
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Och, Sliwko! Bedziemy za toba tesknic. :-) Pomysl przedni! Chyba wyprobuje.

Offline

 

#3 2010-11-04 23:44:57

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Kochana Selmo, je też będę tęsknić img/smilies/wink ale jeszcze nie czas na łzy ( miało powiać patosem- efekt zamierzony! img/smilies/big_smile )

to razem próbujmy img/smilies/wink

i powiem serio, że jeśli pomysł przedni, to co jak co ale musiał on być jednak nie mój img/smilies/wink

a dzisiaj ( naprawdę chwała Panu za to, że czasem człowiekiem tak dosadnie wstrząśnie!!)  to dam sobie ręce, nogi i język (którym tak często mielę img/smilies/wink) odciąć za to, że serio Słowo Boże jest "żywe(...)zdolne osądzić pragnienia i myśli serca" ( Hbr 4, 16) , więc jeśli tak wiele mamy zwykle w głowie, w pamięci słów ( bo to widać, że się hasła z reklam pamięta, słowa piosenek, jakieś słowa co się usłyszała od innych- i co ciekawe bardzo mocne te negatywne ) to chyba jednak lepiej zapychać sobie pamięć jedynym sensownym słowem, jakie może być- czyli Bożym img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Śliwka (2010-11-04 23:46:16)


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#4 2010-11-05 08:59:42

Ines
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Osobiscie uwazam ze przeczytanie rano choć małego fragmentu Pisma Świetego jest piekne.
Fakt faktem moze nie zapisuje sobe tych słów na karteczce i nie nosze jejw portwelu czy innym miejscu,
ale moja metoda to zakreslanie tych sów które do mnie "mówią" zakreslaczm img/smilies/smile
Polecam sprawdzona metroda img/smilies/smile

 

#5 2010-11-05 09:54:35

uskrzydlona_dusza
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

chciałabym widzieć Twoje Pismo św, Ines img/smilies/tongue Takie pokolorowane img/smilies/tongue

 

#6 2010-11-05 10:49:19

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

no ja też mam dość pokreślone , bo jakoś od dawna w sposób "naturalny" ( zanim mi, któś powiedział, że tak "można") tak robiłam...a najgorsze, że jeszcze sobie komentarze zapisuje na magrinesach img/smilies/tongue masakra img/smilies/tongue ale wszytsko ołóweczkiem img/smilies/smile ale to super sprawa, bo dzięki temu Biblia, to taka "księga spotkania"- utrwala to, co mnie poruszyło, wręcz wygląda jak "duchowy pamiętnik", w którym widać poszxczególne spotkania z Panem w Słowie.
w ogóle Słowo Boże to taka MOC!!


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#7 2010-11-05 13:16:06

Selma
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Sliwko, coraz bardziej jestem przekonana, ze do Pniew chocby i na piechote kiedys sie wybiore, by poznac Ciebie i Twoj Bozy entuzjazm osobiscie!

Offline

 

#8 2010-11-05 13:22:57

uskrzydlona_dusza
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Śliwka ma taką... charyzmę  img/smilies/big_smile

 

#9 2010-11-05 14:01:07

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Dziewczyny, bo jeszcze się okaże, że pofrunę gdzieś z tego nadmiaru cukru img/smilies/tongue no mówię Wam, duma mnie uniesie i polecę... a wiecie, jak głupio muszą wyglądać latające śliwki? img/smilies/big_smile

no więc ja starając się, żeby mi sodówa do głowy nie uderzyła ( i przestrzegając głównego tematu img/smilies/tongue) powiem, że wobec tego na dzisiaj się wszyscy na pamięć uczymy tego zdania:
"Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z [Jego] wolą" (Flp 2, 13)  img/smilies/big_smile (ależ ja to sprytnie ze sobą połaczyłam img/smilies/tongueimg/smilies/tongueimg/smilies/tongue

a za miłe słowa Wam ładnie dziękuję i przyjąmując je oddaje Ja Panu- dzięki Jezu, za Twoje pomysły- też ten na entuzjazm i charyzmę img/smilies/wink Chwała Ci!!

Ostatnio edytowany przez Śliwka (2010-11-05 14:01:56)


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#10 2010-11-05 14:08:15

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Wiesz co, Sliweczko? Gdyby tak ktoś codziennie podrzucał nam jedno zdanie (może nie czterolinijkowe;), to naprawdę jest duża szansa, że zaczęlibyśmy się wspólnie uczyć. Dla mnie to byłoby mobilizujące.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#11 2010-11-05 14:26:01

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

hm... hanno... wiesz, ja w sumie też sobie pomyślalałam o czymś takim... no ale nie wiem czy dla kogoś nie byłoby to narzucone?... no bo to takie dość subiektywne, że ktoś wybiera właśnie takie a nie inne zdanie, ja staram się czytać Słowo i "wiem" że to akurat do mnie Słowo na dzisiaj... ale jeśli to nie jest wg Was przeszkoda, to rzeczywiście to by mogło się udać img/smilies/wink w sumie, czemu nie img/smilies/smile

wiecie, bo ja np ( nieskromnie img/smilies/tongue ) mogę się tego podjąć, jakbyście chcieli (tzn. póki jestem na forum... czyli raczej do Bożego Narodzenia na pewno img/smilies/wink ) moglibyśmy się umówić, że wbierałabym takie zdanie na każdy dzień ( ewentualnie wiedziąc, że kiedyś tam mi się nie uda, to np. na 2-3 dni do przodu) i mogłabym np. brać pod uwagę sugestie "ludu" img/smilies/tongue... ale ogólnie jeśli ktoś inny chciałby się tego podjąc, to by super było...

ale ogólnie co myślicie?? img/smilies/smile


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#12 2010-11-05 14:37:10

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Co do "narzucania" - no to przecież jest wolność, nikt nikogo do niczego nie zobowiązuje, kto chce, to się załapuje do wspólnego przedsięwzięcia, nikomu się z tego przeciez nie opowiadając, kto nie chce - nie gra z nami tym razem i już, spokojnie, bez kłopotu. Nie uczy się, uczy się wg własnego wyboru, uczy sie co tydzień, jakkolwiek. Więc tu bym nie widziała problemu.
Wydaje mi się, że jedna osoba zadeklarowana na pewien czas to niezły pomysł, bo spontaniczne podsyłanie przez "wszystkich" może doprowadzić do tego, że zaczniemy albo grać w "kto pierwszy" (bo tylko jedno zdanie dziennie, inaczej to wg mnie nie ma sensu...), albo któregoś dnia nic się nie pojawi do dwudziestej pierwszej;).
A sugestie ludu - OK, ale  KONIECZNIE na pw, żeby nie bałaganić na stronie, zeby nie było plebiscytu w widocznych postach, bo się pogubimy (przynajmniej ja taka bystra nie zawsze jestem, będzie się mieszało).
Tyle z mojej strony:)


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#13 2010-11-05 14:46:03

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

ok- ja się na to piszę img/smilies/wink tylko niech się jeszcze inni wypowiedzą , bo może ktoś czuje wielki zew do tej misji ;D
jak mówię, ja się mogę tego podjąć np. do Bożego Narodzenia czy Nowego Roku ( ale może się okazać, że będę tutaj jeszcze dłużej, np do lutego...) ale mogę też być krócej, np do końca listopada... tak, żeby jakaś w tym systematyczność zapanowała i potem np oddać do komuś... chyba, że już dzisiaj jest tak, że ktoś się bardzo mocno widzi w tym img/smilies/smile serio, ludzie bez krępacji img/smilies/wink jak ktoś chce to krzyczcie!!

to czekam na Wasze głosy img/smilies/wink
--------
a jak coś to rzeczywiście już na dzisiaj polecam to właśnie- Flp 2, 13 img/smilies/wink


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#14 2010-11-05 23:38:13

xxEwelina
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Ja też "bazgrzę" po Piśmie Świętym:)
A uczenie się na pamięc? wolę termin "zapamiętywanie" - mniej się ze szkołą kojarzy... img/smilies/tongue

A tak na marginesie, przypomniała mi się sytuacja :

W klasie maturalnej zmienił nam się ksiądz katecheta i oczywiście jako pyskate dziewczę, miałam dosc powazne kłopoty z dogadaniem się z owym księdzem, także w ramach buntu nie oddawałam prac pisemnych.

Konflikt wziął się z tego, że ksiądz ewidentnie nie lubił dziewczyn i ze względu na płec byłam traktowana gorzej niż np mój kumpel z ławki który nie umiał ani pół z tego co ja (ogólna zlewka religii jak to, nie uogólniając - chłopak w tym wieku) a oceny zawsze miał lepsze.

Groziło mi na koniec 3, ale że wychowawczyni wstawiła się za mną (przez 4 lata zawsze miałam z religii 6, bo wraz z kumplem obstawialiśmy i przygotowywaliśmy wszelkie uroczystości kościelne dla szkoły), więc ksiądz "łaskawie zgodził się dac mi 4" (jego słowa|) a na koniec powiedział mi "idź teraz i módl się za siebie"... ogólnie mieliśmy kosę, więc moja młodzieńcza duma się wtedy odezwała i rzuciłam mu przez ramię, że "idę, ale to niech ksiądz się lepiej modli za siebie bo Pan Jezus powiedział że nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci którzy się źle mają" i poetycko strzeliłam drzwiami.

Dzisiaj, z perspektywy czasu wiem że to było zachowanie poniżej wszelkiej krytyki i zwyczajnie po chamsku gówniarzerskie.
Absolutnie też nie jestem z tamtego zachowania dumna czy coś...

Smaczku sytuacji dodaje jednak fakt, że w indeksie mam piękny końcowy wpis : "za znajomośc Pisma Świętego i wdrażanie w życie rad zawartych w Ewangelii" a pod spodem wielka ocena CELUJĄCY img/smilies/smile

 

#15 2010-11-06 13:31:25

Ines
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Uskrzydlona Duszo img/smilies/smile
Moje pismo faktycznie wyglada śmiesznie , przez te kolory , ale wiem ze to jest moje oosobiste img/smilies/smile
i powiem jeszcze ze jak któs ma jakies strapienie , zmartwienie  zy co kolwiek
to bardzo czesto podsuwam tej osobie słowa własnie z fragmentów które sobie gdzieś tam kiedyc zaznaczyłam img/smilies/smile

 

#16 2010-11-06 15:02:52

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Ewelina- dobra historia img/smilies/wink no tak- "w praktyce" img/smilies/wink

dobra, z powodu braku sprzeciwu- podejmuję się oficjalnie misji - codziennego cytatu img/smilies/wink

oczywiście dobór ich będzie subiektywny, ufam, że przez Ducha podsunięty img/smilies/smile\
a tak technicznie
to cytaty będę umieszczać wieczorem ( może nocą img/smilies/wink ) na następny dzień, tak aby można było już wieczorem sobie ja zanotować jakoś i już od samego rana mieć je przy sobie.
na każdy dzień będzie jeden cytat...
będę się koncentrować na fragemntach Nowego Testamentu ( pewnie przeważnie na Listach lub Ewangelii św. Jana) ale będą się pewnie zdarzać i jakieś z Psalmów, czy jakieś inne z ST... ale to już jak Duch powieje img/smilies/wink

wsio img/smilies/wink

to wieczorkiem, koło pewnie 22, powinnam wrzucić cytat na jutro ( będzie opatrzony jutrzejszą datą img/smilies/smile )


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#17 2010-11-06 19:36:28

BASIK
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Ines napisał(a):

Moje pismo faktycznie wyglada śmiesznie , przez te kolory , ale wiem ze to jest moje oosobiste img/smilies/smile

a ja jakoś nie mogę się przełamać do pisania (ołówkiem, mazakami i tym podobnym sprzętem) po swoim Piśmie, chociaż nie przeczę, że myślałam o tym kiedyś img/smilies/wink

Śliwka, zrezygnowałaś z zamysłu przeczytania całego pisma (niekoniecznie) w 365 dni?

 

#18 2010-11-06 19:45:45

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Basik całe Pismo czytam swoją drogą... jestem  Księdze Jozuego ( cieżko mi szło z Księgą Wyjścia) te werswty to takie "dodatek" wiesz, jak akty strzeliste- nimi samymi swojej relacji z Panem nie nasyisz, ale są fajnymi takimi kwitkami, małymi podarkami, które można Mu ofiarować - chociaż myślę, że w przypadku wersetów Pisma Świętego to chyba raczej, znów On obdarowuje takim mały Słowem na każdy dzień, takim który pozwala przypomniac sobie o Nim img/smilies/smile

a Tobie Basiku, jak idzie czytanie od poczatku? img/smilies/smile
a myślę, że dobrze ejst pisać po Piśmie Świętym img/smilies/smile ja tak uważam, chociaż sama mam 2 wersje Pisma- jedną taką bardziej roboczą ( własnie do moditwy takiej, z zaznaczeniami) a którą taką po któej już nie piszę... chyba dlatego, że też jakoś czuję, że to, że w danym czasie jakoś Duch do mnie mówi tym fragemnetam to takie"na teraz", a potem może mówić zupełnie inaczej- wiadomo ołowek można wymazać, ale jednak wtedy takie Pismo Święte się bardziej niszczy...stąd drugi, bardzij reprezentacyjny img/smilies/tongue egzemplarz img/smilies/wink


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#19 2010-11-06 20:09:36

BASIK
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Śliwka napisał(a):

chociaż myślę, że w przypadku wersetów Pisma Świętego to chyba raczej, znów On obdarowuje takim mały Słowem na każdy dzień, takim który pozwala przypomniac sobie o Nim img/smilies/smile

Mam podobne zdanie na ten temat. W chwilach wątpliwości (takich jak dzisiaj na przykład) pojawia mi się w głowie fragment z Jeremiasza: "Wołaj do Mnie, a odpowiem ci(...)" [Jr 33,3] czy też przypowieść o nawrocie do grzechu z Ewangelii św. Łukasza itp.

Mnie przystopowała Pierwsza Księga Kronik. Krótko pisząc, imiona imiona imiona - miałam myśl, aby ją ominąć, ale nie poddałam się jej (cudem jakimś img/smilies/wink). Ogólnie zdarza się, że czytam znacznie ponad tych pięć stron dziennie - za bardzo mnie wciąga i nie mogę powiedzieć sobie basta, ale to chyba akurat nie jest złe img/smilies/wink

 

#20 2010-11-06 21:34:01

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

a to Basiku- widzę, że nieźle idzie img/smilies/wink no ja tez czasem pędzę do przodu, a czasem się snuję...

Kochani- myślę, że zaraz, żeby dodać werset na jutro rozpoczne nowy wątek, w którym już jakby nie bedziemy prowadzic dyskusji nad w ogóle senseownością i owocnością takiego dzielenia się Słowem... tam będą same wersety... ale sądzę, że warto także podtrzymac ten wątek... więc proponuję, żeby tutaj dzielić się może właśnie tym, jak odbiermy taki sposób spotkania ze Słowem Bożym img/smilies/smile może jakieś nasze małe świadectwa działania danego Słowa... jakieś refleksje, sugestie img/smilies/smile kolejny nowy wątek, będzie się po prostu składał z samych wersetów opatrzonych jedynie datą img/smilies/smile aha... dodam, że pewnie, że mogą się pojawiać takie juz bardziej znane zdanie, takie wiecie "ładne , śliczne, aforyzmowe"... ale ich też warto sie uczyć- doslownie... ale będę też chciała przybliżać takie, które może są mniej znane img/smilies/wink ale to juz zobaczymy jak Duch poprowadzi img/smilies/smile
ale jeszcze raz zachęcam do dzielenia się sugestiami waszymi... pogadajcie trochę może z Panem o tym, może coś Wam podpowie img/smilies/smile i jak tak- to czekam na wasze sugestie, albo tutaj, no albo oczywiście na pw- jak pisałam, może za kimś bedzie chodzić jakieś zdanie, jakieś Słowo... jeśli tylko tak rozeznacie to też proszę piszcie do mnie img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Śliwka (2010-11-07 00:01:06)


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#21 2010-12-16 22:02:47

Śliwka
Użytkownik

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

jeszcze tutaj umieszczę to co w dziale dot. konkretnych fragmentów Pisma Świętego;


Kochani ( także moderatorzy)
aby było jasne, jak na razie w akcji biorą udział 4 osoby:
są to:
KasiaK,
Życiejestpiękne,
Conti,
oraz ja (Śliwka img/smilies/big_smile)

My miedzy sobą ustaliłyśmy określone dyżury.
Jak najbardziej dalej jesteśmy otwarte na współpracę- ja bardzo chcę Waszej pomocy, ale bardzo Was proszę, aby wcześniej zgłaszać się do której z tych wymienionych osób. Naprwdę nie chodzi o jakiś "zaklęty krąg" tylko zwyczajnie o PORZĄDEK.
oczywiście jesteśmy otwarte na Wasze pomysły- proszę dzielcie się ważnymi dla Was fragmentami... chcemy "korzystać" z tego jak działa w Was Duch Święty- naparwdę jesteśmy otwarte na wspópracę, bo to przecież o to chodzi.

i oczywiście dziekuję serdecznie dziewczynom wyżej wymienionym, które zdecydowały się wziąć bardzo konkretny udział w tej "akcji"- DZIĘKUJĘ :*
+


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#22 2012-05-15 19:01:12

płomyczek
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Nie wiem czy w dobrym miejscu to piszę ( w końcu od miliarda lat chyba nikt tutaj nie zaglądał img/smilies/smile ), ale chciałam zapytać o coś w podobnym temacie, więc nie tworzyłam nowego wątku.

A więc temat... "Uczenie się wersetów z Pisma Św, a nasze lęki"!
Już wyjaśniam img/smilies/big_smile Rozmawiałam kiedyś z jedną siostrą o lękach i o sposobach na nie. Siostra poradziła mi, żebym na każdy lęk znalazła sobie cytat z Pisma Świętego (np. na lęk przed byciem opuszczonym - "Jak byłem z Mojżeszem, tak będę z tobą, nie opuszczę cię ani porzucę." (Joz 1,5), na lęk przed czyimś krzykiem, agresją - "Pan jest ze mną, nie lękam się:cóż mi może zrobić człowiek?" (Ps 118,6) ) i nauczyła się tego fragmentu na pamięć. Chodzi o to, żeby w sytuacjach, kiedy lęk się pojawia, przywoływać ten cytat. To Słowo wtedy w nas pracuje, uczymy się pokonywać lęk, a z czasem zaczynamy działać według tego Słowa.
Muszę przyznać, że taka "walka Słowem" z własnymi lękami to dla mnie kapitalny pomysł img/smilies/smile Zwłaszcza, że rzeczywiście bardzo często zdarza się tak, że zapamiętany fragment Pisma Św wraca do mnie niespodziewanie (ale niosąc wielką pomoc!) w różnych życiowych sytuacjach.

Chciałam się zapytać, co o tym myślicie? Czy też używacie Słowa do "walki"?
I w końcu - czy macie jakieś ulubione fragmenty, które pomagają sobie radzić z jakimiś specyficznym lękiem?

No to się rozpisałam... img/smilies/smile

 

#23 2012-05-15 19:29:46

Teti
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Ja mam cytaty na swoje wady ;D może na pamięć ich nie znam, ale wiem gdzie są i jak tylko znowu mam jakiś gorszy okres i moje najgorsze cechy się nasilają przypominam sobie o tych fragmentach i to mi daje siłę img/smilies/smile

 

#24 2012-07-06 22:20:50

dysia
Gość

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Ja ostatnio postanowiłam nauczyć się na pamięć tak na mur, beton (choć tak mniej-więcej umiem od dawna, samo przyszło z częstego czytania img/smilies/wink) 2 rozdziału Syr. A to dlatego, że jest to Słowo, które swego (bardzo ważnego dla mnie) czasu niesamowicie mnie poruszyło i czyni to nadal za każdym razem... Otworzyłam je w momencie podejmowania najważniejszej decyzji w moim życiu i było dla mnie potwierdzeniem i umocnieniem img/smilies/smile Więc chcę je mieć wyryte i w sercu i w pamięci, bo nie zawsze mam przy sobie Pismo Święte, a mózg raczej zawsze... img/smilies/wink ;p

 

#25 2012-07-06 22:45:51

bepik1
Użytkownik
Imieniny: 6.09
Urodziny: 12.04
Skąd: ''I przyciągnąwszy ŁÓDŹ(my town) do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim''

Re: Uczenie się na pamięć wersetów Pisma Świętego :)

Pismo św. kazdy odbiera indywidualnie, ja zawsze kiedy mowa o powołaniu, czy to w NT czy w ST zawsze na mysl przychodzi mi zakon. A przeciez skierowane jest do kazdego z nas, do osoby samotnej do małzonka... do dziecka
Wazne aby umiec odnaleźć się w danej chwilu tu i teraz.
Mnie uczono na Pismie Świętym- na wykładach aby zawsze zapoznac sie z daną sytuacją autora, gdzie pisał do kogo pisał, kim był... mysle ze wlasnie przed czytaniem pisma wazne jest zapoznac sie z historią. Np. czytajac listy Pawła by wiedziec do kogo są kierowane. Mysle ze to pomoze w dobrym odczytywaniu Slowa.

  Ja na stronie chyba paulistek znalazłam fajne fragmenty na daną chwilę.. nie moge ich narazie znaleźć ale jak znajde to wkleje.
Choc siostry tazke polecają ksiązke z fragment. Biblii
http://www.paulistki.pl/wydawnictwo_nowosci.html


'' Ucz mnie, Panie, wypełniać Twoją świętą wolę, znaleźć i ustalić miejsce, gdzie mogę Tobie najlepiej służyć''.
św. Karol Boromeusz.
''Nie bój się, nie lękaj się,Bóg sam wystarczy... ''Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! ''

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo