'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2011-01-30 20:21:25

Rafał29
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Odnośnie bród to owszem ich noszenie jest zapisane w zwyczajach kamedulskich to taki aneks do konstytucji ale oczywiście noszenie brody nie jest nakazane reguła:)
Jeśli chodzi o kulinarne sugestie...to myślę,że w okresie wielkanocnym Kameduli chętnie popróbują  wszystkiego za wyjątkiem mięsa gdyż takowe mogą spożywać jedynie bracia chorzy lub kiedy są w podróży.

 

#27 2011-01-31 05:59:19

tusiatunia
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

A mnie interesuje jeszcze jedna w sprawa. W którymś z artykułów o wspomnianym wcześniej, zmarłym Bracie kamedulskiego ZAkonu napisano, że umierał on w samotności a Współbracia opuścili jego celę po udzieleniu mu ostatnich sakramentów. Trochę mnie to przeraziło ( ech, to moje "ludzkie" myślenie ), ale i poruszyło.... Jakie jest uzasadnienie tegoś zwyczaju ? I kto potem sprawdza, co się dzieje z konającym bratem?

 

#28 2011-01-31 08:15:42

Rafał29
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Tusiatunia w odpowiadając na Twoje pytanie,zacznę od tego,że w licznych artykułach jakie pojawiły się w internecie różnie tytułowano zmarłego Brata Leonarda Józefa Hodlika.Zdarzało sie,że pisano raz to Ojciec Leonard raz to Brat Leonard.Otórz zmarły mnich był bratem zakonnym bez święceń kapłańskich.
Jakie jest uzasadnienie zwyczaju,że mnich umiera w samotności.Otóż owego uzasadnienie należy doszukiwać się u zródeł zakonu kamedulskigo.Kiedy czytamy opis śmierci założyciela kamedułów Św.Romualda autorstwa Św.Piotra Damiana,to właśnie tam dowiadujemy się ,że 19 czerwca 1027 roku w eremie Val di Castro odchodzi z tego świata Św.Romuald,który prosi by współbracia opuścili jego domek pusteloniczy by tak jak żył samotnie mógł samotnie odejść z tego świata.Tak więc do dziś kameduli idąc za przykładem swojego założyciela praktykują ten zwyczaj.
Kto sprawdza co dzieje się z konającym bratem?
Co jakiś czas do domku lub celi klasztornej gdzie leży umierający wchodzi o.Przeor i to jest jego zadanie aby być pierwszym świadkiem śmierci współbrata.Następnie o.Przeor zwołuje do celi zmarłego wszystkich współbraci i rozpoczynają się modlitwy oraz praktyczne czynności przy zmarłym.

 

#29 2011-01-31 16:30:56

tusiatunia
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Dziękuję za odpowiedz! A powiedz proszę czy są ojcowie kameduli czy zakon ten składa się z samych braci. I jestem też ciekawa czy mężczyzna wstępujący do tego zakonu a nie będący kapłanem, ma możliwosc zostania kapłanem będac we wspólnocie?

 

#30 2011-01-31 18:16:16

Rafał29
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Chętnie odpowiem:)Tak są Ojcowie kameduli.Ojciec Przeor to zawsze kapłan gdyż kameduli to zgromadzenie kleryckie.Tak samo mistrz nowicjatu zawsze jest kapłanem.Tak mężczyżni wstępujący do zgromadzenia kamedułów
mają możliwość studiowania w wsd i przyjęcia święceń kapłańskich.Jednak decyzja co do studiowania i święceń należy do Ojca Majora czyli Przełożonego Generalnego Kongregacji Kamedułów Pustelników Góry Koronnej.Obecnie jest to wsd Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim koło Konina oraz wsd oo.Dominikanów w Krakowie.
Jeśli jakieś jeszcze pytania? to proszę ,chętnie odpowiem:)

Ostatnio edytowany przez Rafał29 (2011-01-31 18:21:17)

 

#31 2011-01-31 18:35:30

tusiatunia
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

a na jakim etapie formacji kameduli zaczynają zapuszczac brody ?

 

#32 2011-01-31 22:08:32

Rafał29
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Z moich obserwacji wynika że już jako aspiranci,postulanci lub nowicjusze.Oczywiście trudno generalizować,zawsze są wyjątki:)

 

#33 2011-02-11 15:33:12

brązowybraciszek
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Ja miałem okazję , być w eremach w Krakowie na Bielanach i w Bieniszewie img/smilies/smile .

Wejście za  furtę ukazuje inny świat... naprawdę warto odwiedzić Klasztor img/smilies/smile

Pozdrawiam img/smilies/big_smile

 

#34 2011-02-14 17:36:31

Brat Faustinus-Maria FMMA
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Najpiekniejsza w zyciu jet to aby byc caly w Chrystusie.... sadze ze ktos kto poznal Jezusa rozkochal sie w nim na maxa...i juz nie moze zyc bez niego..... tacy sa Kameduli...rozkochani w Bogu....
pozdrawiam was wszystkich....

You Tobe
Wie im Himmel so auf Erden - Clip zum Peter Friedhofen Jahr 2010

 

#35 2011-05-17 10:04:54

rafi
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Polecam stronę o kamenułach:
http://www.kameduli.pl/
Tam są informacje odnośnie wstępu do eremu Srebrnej Góry oraz oraz o życiu Kamedułów
Również na forum:
http://kameduli.p2a.pl/viewforum.php?id=2
są zebrane ciekawe informacje o Kamedułach.

 

#36 2011-05-18 18:55:20

rafi
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Ojcowie Kameduli na Bielanach proszą o modlitwę za zmarłego ś.+p. Br. Cherubina (Jana Piwowarczyka EC)
który przeżywszy 64 lata i 24 lata profesji monastycznej, dnia 5 kwietnia 2011 r. odszedł do Pana.

Ostatnio edytowany przez rafi (2011-05-18 19:27:41)

 

#37 2011-06-10 19:50:17

nenek133
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

A o to film, przedstawiający życie współczesnych kamedułów:

http://gloria.tv/?media=66192

 

#38 2011-07-24 15:53:57

nenek133
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Troszke to dziwnie wygląda bo o kartuzach których u nas nie ma, można znaleźć więcej stron po polsku z duża masą informacji, a o kamedułach to taka mniej więcej cisza jest.

 

#39 2011-07-24 21:13:54

Łukasz31
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Kto chce poznać życie Kamedułów ten znajdzie ich pustelnie nawet bez neta:)

 

#40 2013-01-18 20:20:46

Maricin
Użytkownik

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Byłem w Bieniszewie parę lat temu we wrześniu. Każdy mógł wtedy przekroczyć bramy klasztoru, bo był to odpust. Bardzo piękny kościół, miejsce dość oddalone od cywilizacji pośród lasu. Warto zobaczyć.

Offline

 

#41 2013-01-18 22:27:21

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Jest piękny album, pozwalający popatrzeć na Bieniszew od środka. "Legenda białych braci" Adama Bujaka, który pomieszkiwał z kamedułami, żeby poznać ich życie i móc zrobić naprawdę dobre zdjęcia.  Polecam obejrzenie.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#42 2013-01-19 14:46:27

Pepe1365
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny:
Skąd: Sławianowo

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Piękne, nietypowe powołanie - powołanie Kameduła... Jednak nie potrafię sobie nawet wyobrazić chwili pożegnania kandydata z rodziną - ta chwila pożegnania na całe życie - zerwania kontaktów... to musi rodzinę bardzo boleć... Jednak z drugiej strony powinni cieszyć się, że obrał taką drogę, ale mimo wszystko to na pewno nie jest miła chwila... Bardzo mało osób wytrzymuje w takim zgromadzeniu. Chciałbym kiedyś się wybrać by pobyć kilka dni z Kamedułami - z tego co słyszałem, jest to możliwe.


Jezu, Maryjo, Józefie - oświecajcie nas, dopomagajcie nam, ratujcie nas +

Offline

 

#43 2013-12-30 20:50:00

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Co do tego, że kameduli to zgromadzenie kleryckie nie mogę się zgodzić. Zakon kamedulski jest zakonem monastycznym ( mniszym ). Są ojcowie, ale nie stanowią oni "elity". To jest tak, że o tym kogo wysłać na studia filozoficzno-teologiczne i po ich ukończeniu wyświecić na kapłana decyduje Przeor. Zgromadzeniami kleryckimi są np. Księża Marianie. Jednak mnisi kamedulscy jako pustelnicy nie są w żadnym razie zgromadzeniem czynnym, które odpowiada za duszpasterstwo parafialne, misje, rekolekcje...To najbardziej męski klauzurowy zakon w Polsce. Mój tata jako student w latach 70-tych był na Bielanach z kolegami ( jeden z nich został później księdzem ). Opowiadał jak wstawali kiedy była noc za oknami, o głodowaniu i sałatce "ziemniaczanej" img/smilies/wink. Golą głowy, zapuszczają brody, nie korzystają z nowinek technicznych, ciężko pracują fizycznie, poszczą. Teraz mają w dwóch eremach aż 9 braci w formacji początkowej ( postulat, nowicjat, śluby czasowe ).  Bogu dzięki za ich powołanie.

Ostatnio edytowany przez michaleus (2013-12-30 20:51:08)


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#44 2013-12-31 00:37:36

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Z kamedulskich ciekawostek: kiedy któryś z braci umiera, pozostali w ostatnich minutach jego przechodzenia do Domu Ojca pozostawiają go samego w celi, żeby mógł jak najpełniej przeżyć osobiste spotkanie z Jezusem, w całkowitym odosobnieniu. Kiedy się o tym dowiedziałam, zrobiło to na mnie ogromne wrażenie.


Navigo ergo sum

Offline

 

#45 2014-01-01 21:32:25

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Pustelnicze wspólnoty zawsze wzbudzały mój podziw. Był okres w moim życiu, że się ich niejako "bałem" img/smilies/wink. Teraz sam myślę i rozważam nad wyjazdem na indywidualne rekolekcje na Bielany. Zaczerpniecie choć najdrobniejszego powiewu ich duchowości może przynieść wiele korzyści. Kameduli są "skazani na samotność" - sami wstępują, zazwyczaj sami odbywają formację mniszą ( ze względu na małą liczbę powołań ), sami żyją, modlą się - to i umierają. Jakby się dobrze temu przyjrzeć, to w zasadzie nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Każdy przecież umiera/odchodzi sam - nawet jak kataklizm zabija jednocześnie kilka tysięcy osób, to w obliczu śmierci człowiek jest sam.


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#46 2014-01-21 22:03:55

Gregory
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Eremitarum Camaldulensium Montis Coronae .......... eh
Indywidualne rekolekcje dla mężczyzn w Domu Kontemplacji prowadzonym przez braci Kamedułów z Bielan krakowskich szczerze polecam. Nie liczył bym raczej na wielką rozmowę z braćmi, jak na pustelników przystało rozmowy jest tyle ile potrzeba nic ponad ( sprawy organizacyjne itp itd). Po opadnięciu pierwszych emocji związannych z pobytem w Eremie można naprawdę znaleźć miejsce gdzie nic nie przeszkadza, nie ma niczego zbędnego aby spokojnie pokontemplować, rekolekcje iście indywidualne. Modlitwa, skromna ale ciepła img/smilies/wink i bezpieczna cela, dobre wegetraiańskie posiłki, las na spacery, świątynia do modlitwy, dzwon wyznaczający pory dnia i Liturgia Godzin. Więcej technicznych szczegółów polecam na ( Ulotka domu kontemplacji, aktualna img/smilies/wink:
http://fundacjakameduli.pl/indexpl.php?id=ulotka
kontakt z Przeorem: Przeor Klasztoru OO. Kamedułów w Krakowie na Bielanach O. Marek W. Szeliga EC
012 4298180, marek@benedyktyni.pl -> http://fundacjakameduli.pl/indexpl.php?id=kontakt , można napisać email img/smilies/wink Przeor jako osoba "funkcyjna, zarządzająca" odpisuje img/smilies/smile oczywiście w swoim czasie i tempie img/smilies/wink można rownież dzwonić, w godzinach wolnych od modlitw, choć cięzko się dodzwonić img/smilies/smile
W miarę aktualny plan dnia w Eremie: http://kameduli-monte-corona.blogspot.c … -dnia.html

Szczerze polecam stronę społeczności na Facebooku o Kamedułach w Krakowie, prowadzoną przez pisarkę "zaprzyjaźnioną" z Eremitami, autorkę wielu książek o kamedułach:

https://www.facebook.com/Kameduli?fref=ts

W Bieniszewie również można obyć takie rekolekcje: polecam stronę społeczności na Facebooku:
https://www.facebook.com/pages/Kameduli … 5352893049
prowadzoną oczywiście nie przez zakonników ale przez osobę z nimi zaprzyjaźnioną i często odwiedzającą, wiele szczegółów na temat rekolekcji, aktualny kontakt itp. itd.

a tak na zachęte, nie wiem czy znane forumowiczą czy nie ale 2 filmy:
Kraków - Bielany:
http://www.youtube.com/watch?v=UlzLZGDH0Vk

Bieniszew:
http://www.youtube.com/watch?v=YkoK_dO2hkc

"Błogosławiona samotności, szczęśliwa ponad miarę, którz wypowie twoją pochwałę....." img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Gregory (2014-01-21 22:07:02)

 

#47 2014-01-21 22:18:57

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Wszystko znałem poza...e-mailem do O. Przeora img/smilies/smile ( byłego Opata w Tyńcu ). Myślę o rekolekcjach na przełomie lipca/sierpnia. Pamiętam, że podczas pobytu w Tyńcu nogi same niosły mnie w stronę eremu img/smilies/wink. Mój tata był w latach siedemdziesiątych : hardcore istny ... ale dali radę; Filmy także polecam ( ostatnio oba oglądałem ). Co do sposobu odmawiania Monastycznej Liturgii Godzin...Zawiedzie się ten kto oczekuje śpiewu gregoriańskiego ( właśnie Tyniec, ale też Mogiła-cystersi, Lubiń ). Forma jest 'pokutna' - celowo odmawia się wolno. No i pośpiewać też nie da rady img/smilies/smile


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#48 2014-01-21 22:57:56

Gregory
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

W końcu to pustelnicy img/smilies/wink - nie śpiewają, no przynajmniej nie w nadmiarze img/smilies/smile rekolekcje polecam a przed nimi kontak z o.Markiem img/smilies/wink jak na erem dośc czesto można tam spotkać kogoś na rekolekcjach, kleryków, księży, mężczyzn świeckich itp itd ... img/smilies/smile co do Brewiarza na początku ciężko się przyzwyczaić do rytmu i tempa ale po paru psalmach tempo i sposób wydają się wręcz idealne do miejsca, choć przede wszystkim trzeba się przygotowac na:

samotność

cela, samotne posiłki, samotną modlitwę ( choć z braćmi), zakonnicy czy goście tylko przechadzają ti i tam, samotna lekturę, samotną pobudkę, na modlitwę ok 3:30 budzi tylko dzwon img/smilies/smile - i własnie w tej samotności znaleść sposób na modlitwę, medytację, obcowanie z Bogiem.

Ostatnio edytowany przez Gregory (2014-01-21 22:58:53)

 

#49 2014-01-21 23:08:05

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Duchowo się już przygotowuję img/smilies/smile. Pewnie z Brewiarzem może być na początku troszkę 'zaskoczenia' - zdziwienia, ale z Bożą pomocą myślę, że da się radę. Wstawanie...To też problemu raczej nie ma - zdarzało się mi tak wstawać, i nawet funkcjonować ;  ). Posiłki...No na schabowego z frytkami nie liczę img/smilies/smile. A warzywa po prostu kocham. Nie wiem tylko czy goście pracują fizycznie z pustelnikami ( tak jak np. w benedyktyńskich ) - albo chociaż w samotności.


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#50 2014-01-21 23:22:58

Gregory
Gość

Re: Kameduli - Kraków Bielany, Bieniszew

Do sposoby odprawiania brewiarza można się przyzwyczaić, osłuchać, co do sprawnego posługiwania się MLG ( monastyczną liturgią godzin) zawsze pomocny jest brat furtian lub brat "od gości" pomoże, wytłumaczy, pokarze, choć po chwili jak na pustelnika przystało ..... odejdzie img/smilies/smile trudnością w brewiarzu może byc to iż Kameduli jak rzadko kto odmawiają trzy godziny w ciągu dnia ( prymę, sekte  i nonę ), ale to tez na spokojnie, wytłumaczą pierwszego dnia img/smilies/smile
praca - można, nie trzeba ale zawsze w samotności, zazwyczaj przy drewnie, lub w ogrodzie, ewentualnie w kuchni ale w samotności.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo