'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2011-09-11 18:56:36

Gracja
Użytkownik

Zakonnice odchodzą po cichu

Polecam artykuł z ostatniej "Polityki" (nr 37/2011) pt "Zakonnice odchodzą po cichu". I żeby nie było, że pisał to jakiś lewicowy komuch, co to się na niczym nie zna, od razu spieszę donieść, że jest to wywiad z o. Pawłem Kozackim, przeorem krakowskich dominikanów. Bardzo dobre, wielostronne spojrzenie na temat sióstr zakonnych, ich roli w Kościele i traktowania zakonnic jak ścierki przez księży, ale także o swoistym zjawisku "fali" w żeńskich zgromadzeniach zakonnych. Naprawdę warto.

Offline

 

#2 2011-09-11 21:27:17

edith1987
Gość

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

A czy jest jakiś link do tego img/smilies/big_smile?
dzieki z góry.

 

#3 2011-09-11 22:04:57

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Edith, jest duża szansa na wersję elektroniczną, ale raczej nie od razu - dopiero po wydaniu następnych numerów (ten jeszcze jest w kioskach, "Polityka" wychodzi co środę). No ale przyznaję, nie mam pewności, czy cała zawartość każdego numeru "Polityki" zawsze jest wprowadzana do Internetu.

[Na marginesie: Czytam to pismo od lat, każdy numer, i wcale się tego nie wstydzę.   Ciekawi mnie, czy Kuba czytuje i zna zawartość, czy feruje wyroki "z zasady".]


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#4 2011-09-11 22:59:17

Selma
Użytkownik

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

A ja prosilabym o usuniecie wypowiedzi Kuby, bo jezyk, ktorym w tym wypadku operuje daleki jest od tego, ktorym z zasady powinien poslugiwac sie katolik.

Offline

 

#5 2011-09-12 14:00:48

Gracja
Użytkownik

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Podkreślam raz jeszcze, że w tym czerwono-bolszewickim szmatławcu rozmawiają z dominikaninem.
Ale jak nie chcesz to nie czytaj, a najlepiej to się jeszcze nie odzywaj.

Swoją drogą jakie to dziwne, że osoby nie chodzące do kościoła mogą wziąć do ręki "Tygodnik Powszechny", "W Drodze" albo "Gościa Niedzielnego", a praktykujący katolik będzie pluł na "Politykę" czy "Gazetę Wyborczą". Jeśli sądzisz, drogi Kubusiu, że w GW lub Polityce jest propaganda lewicowa, to co można powiedzieć o "Rzeczpospolitej" czy "Dzienniku Polskim"? Nie trąca prawicowo-pisowską propagandą?

Proponuję zamiast skupiać się na tytule tygodnika, sięgnąć po artykuł i zobaczyć, co ciemnota kościelna robi z wartościowymi ludźmi - także należącymi blisko do Kościoła.

Może jutro uda mi się zeskanować, to gdzieś wrzucę do poczytania.

Offline

 

#6 2011-09-12 15:51:25

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Posłuchaj, Kuba, chwileczkę, jeśli możesz.
Możemy się różnić co do oceny dowolnego czasopisma - i w porządku, wolność wyboru, to mi nie przeszkadza. Natomiast przeszkadza mi, bardzo, kiedy ktoś ubliża innym ludziom, sądzi ich i obrzuca epitetami, nie szczędząc i nazwisk ("nędzne przykłady..."). Zauważ, jeśli chcesz i potrafisz, że takie zachowanie jest nie tylko nieeleganckie, ale i niechrześcijańskie. Woda na młyn tych, ktorzy nie lubią Kościoła. Jestem przeciwna obrażaniu kogokolwiek. I sprzeciw wobec poniewierania kimkolwiek nie jest rozmywaniem chrześcijaństwa.
Mam wrażenie, że ubliżasz i czytelnikom, tym "niemyślącym" i "wydającym kasę". Protestuję, nie masz do tego prawa.
Kropka.
PS Aha, na forum obowiązuje zasada szacunku wobec ludzi. Nawet jeżeli Twoim zdaniem bładzą, nędzarze.
PS 2 BARDZO proszę moderację o działanie, które zapobiegnie ubliżaniu ludziom, także tym wymienianym z nazwiska. Nawet jeśli nie podzielamy ich poglądów.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#7 2011-09-12 16:28:21

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Ponadto, co już zostało napisane w poście wyżej chcę dodać, że nasza mowa ma być prosta ('tak tak, nie nie'), ale nie prostacka.

Pax, z modlitwą (za to forum, które powolutku traci poziom jakie miało).

Offline

 

#8 2011-09-12 18:47:34

cień
Gość

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Ale prawdy można bronić w taki sposób, żeby nie bolało to innych ludzi. Chodzi o sam sposób, a nie o cel.

 

#9 2011-09-12 21:30:29

Selma
Użytkownik

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Hanno, shy, cieniu, dziekuje za wasze slowa.  Niosa nadzieje, ze ludzie moga jeszcze dyskutowac, a nie wylacznie strzykac jadem. Moderatorow prosze o zajecie stanowiska, bo zdaje sie, ze odchodzimy od tematu, a od zapieklej zlosci, obrazania ludzi i wulgaryzmow sa inne 'katolickie' fora.

Offline

 

#10 2011-09-12 21:51:03

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Jak czytam tę dyskusję, to po raz kolejny dochodzę do wniosku, że Polak katolik to musi szabelką machać, bo inaczej kompleksy go zjedzą. I smieszno, i straszno, jak mawiają nasi wschodni sąsiedzi.


Navigo ergo sum

Offline

 

#11 2011-09-13 14:06:28

amnieszk1910
Gość

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Bardzo proszę o trzymanie się tematu.

 

#12 2011-09-13 17:56:23

Gracja
Użytkownik

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Sfotografowałam artykuł, bo nie mam skanera pod ręką, więc artykuł można zobaczyć tu (trzy linki do trzech stron)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d47 … 5e17e.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3d8 … 76158.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/275 … 5213a.html

Zdjęcia są duże, w dobrej rozdzielczości, więc spokojnie da się czytać (zwłaszcza, że jak się na nie kliknie, to się powiększają).

Offline

 

#13 2011-09-13 19:59:53

Kuba89
Gość

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

A ja proszę Państwa moderatorów o wolność wypowiedzi i niecenzurowanie moich postów

 

#14 2011-09-13 20:43:58

amnieszk1910
Gość

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Kuba proszę o trzymanie się tematu dziękuje.

 

#15 2011-09-20 16:55:20

Amata
Gość

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Dziękuję, Gracjo za artykuł, zabieram się do czytania. img/smilies/smile

 

#16 2011-10-07 08:55:30

Gracja
Użytkownik

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Artykuł z Onetu na ten sam temat: http://partnerstwo.onet.pl/1650541,3505 … tykul.html

Offline

 

#17 2011-10-07 22:54:09

annuarita_1
Użytkownik
Imieniny: 27 sierpień
Urodziny: 19.01
Skąd: Pruszków

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

bez sensu są tego typu artykuły wypowiedzi. Robienie wielkiego halo bo byłam w zakonie. Dlaczego nie piszą artykułów tego typu osoby co np się rozwiodły zostawiły męża zdradziły i w ogóle. IDĄC DO ZAKONU MAMY STARSZNIE WYIDEALIZOWANY OBRAZ TEGO Życia a przecież życie zakonne tak samo jak życie w świecie nie jest łatwe. jest to normalne życie dnia codziennego. niesie ze sobą i te łatwe chwile ale też i te trudne. Dlaczego pisze się np że przełożona czy mistrzyni to czy tamto że źle powiedziała źle sie spojrzała że ciężko z tym czy z tamtym.

w sumie w zakonie jest się osobą samotną ale po co nam ktoś jesli ma się relacje właściwe z Jezusem z Matką Bożą. Czy w świecie jesteśmy w stanie pielęgnowac wszystkie znajomości czy mamy czas dla znajomych czy znajomi mają go tyle dla nas jakbyśmy tego oczekiwali. i bardzo czesto jest tak że żyjemy w tłumie w ogromnym świecie a jesteśmy sami jak palec.

druga sprawa czy w świecie nie ma problemów, trudności  np mąż pijak brak pracy brak środków do życia brak mieszkania czy jakaś choroba i w sumie z tym wszsytkim zostajemy sami.

tak naprawdę z pomoca Boga i Jezu całkowitym zaufaniem jesteśmy w stanie pokonac wszystko.

ZAkon to zbieranina różnych charakterów temperamentów, pogladów, osobowości i stad często rodzą się niepotrzebne waśnie kłótnie. ale czy w świecie nie ma tego?? rodzina środowisko pracy.

była w zakonie ok spróbowała odeszła skoro uznała że to nie jest to. Jak mówi Pismo Święte jest duzo powołanych a mało weezwanych.

Jest spadek powołań jest dużo odejść ale czym to jest spowodowane że współczesny człowiek nastawiony jest na wygodnictwo na branie a nie na dawanie.
pojawia się problem biore manatki i odchodze bo tak wygodnie. Zamiast iść przed Najświętszy Sakrament i wyklęczeć tam wiele godzin by móc zrozumieć.

najlepiej zeprać sie  i w nogi a co np mając rodzine dzieci też zbieram manatki i odchodze ale dokąd co z rodziną?


nie możemy osądzać czy oceniać ludzi którzy odeszli. NIe nam sądzic. Ogarnijmy modlitwą osoby konsekrowane pamiętajmy o nich i módlmy się by nie zabrakło nowych robotników. BO problemów nie rozwiążemy były sa i będą czy w zakonie czy w świecie

Offline

 

#18 2011-10-07 23:05:07

jadzik18
Użytkownik
Imieniny: 2.07
Urodziny: 20.08.1986
Skąd: Koszalin

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Osobiście uważam, że większość odejść wiąże się z ogromnym rozczarowaniem. Młodzi ludzie jeżdżą na rekolekcje, gdzie widzą przeważnie uśmiechnięte, energiczne, wesołe Siostry i tym samym wydaje im się, że tak jest zawsze...że życie zakonne to sielanka...wstępują, a potem zderzając się z rzeczywistością nie potrafią sobie poradzić. Okazuje się wtedy, że Jezus sam im nie wystarcza, że świat zakonny nie jest taki jak w naszych wyobraźniach i nie chcemy już tam być, bo zakon to nie "schronisko" przed przykrymi wydarzeniami i niedanymi relacjami, zakon to miejsce jak każde inne i jeżeli naprawdę nie wiemy czego tak naprawdę szukamy, jeżeli Jezus nie jest tym najważniejszym motywem wstąpienia to może nie być tak kolorowo...

Offline

 

#19 2011-10-07 23:31:48

annuarita_1
Użytkownik
Imieniny: 27 sierpień
Urodziny: 19.01
Skąd: Pruszków

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

własnie jadzik18 o to mi chodziło sama byłam w zakonie i wiemjak jest ale nie żałuję nawet jednego dnia i cały czas mysle o powrocie

Offline

 

#20 2011-10-08 00:46:41

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Ja w sprawie artykułu z Onetu.
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Annuaritą 1, która pisze ”bez sensu są tego typu artykuły” – po prostu mam inne zdanie. Uważam, że to nie jest artykuł pozbawiony sensu, co więcej – jest wyjątkowo spokojnie napisany, wręcz niezwykle kulturalnie  - jeśli wziąć pod uwagę, na jakim portalu go znajdujemy (mogłabym spodziewać się tam  skandalizowania albo tanich sensacyjek  – a tu wiele mądrości).  Tu nie ma żadnego „wielkiego halo”. To wyważenie  widać  wręcz w doborze słów. Podoba mi się spokojna opowieść o tym, jak kobieta, która opuściła zgromadzenie, znalazła sens w rodzinie i opiece nad powierzonymi jej dziećmi.  Pokornie przyznaje się do błędów idealistycznego spojrzenia na zakon.  Bez egzaltacji i bez  jakichś wykrzyczanych oburzających detali.  A i ta druga pani odsłania swoje trudne doświadczenia – nie ukrywa własnej pierwszej naiwności, trudnego zderzenia z otoczeniem itp. Kobiety ułożyły sobie życie… Wg mnie takie wypowiedzi mają sens.  Nie są krzyczącym zniesławianiem, nie szargają świętości, natomiast ukazują, jak dalece trzeba dojrzałości do podejmowania tak radykalnych decyzji, jak wybór drogi życiowej. Mają sens, bo nie mamią słodyczą, uniesieniem i oderwaniem od ziemi. To może dać do myślenia. Owszem, może byłoby lepiej, gdyby takie historie się nie zdarzały. Ale są i gdy kończą się dobrze, i przedstawia się to spokojnie, bez wulgarnego wylewania żalów – chwała za takie teksty. Niewiele ich, dominuje trywialna sensacja.
Annuarito, sama piszesz o tej kobiecie – była w zakonie OK, odeszła OK. Więc cóż się stało? Dlaczego o tym kulturalnie nie napisać?
Podoba mi się ten tekst.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#21 2011-10-08 09:42:16

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Dla mnie artykuł to fikcja literacka. O czym my mówimy.... Żeby złożyć śluby trzeba przejść formację - to jest pi razy drzwi 9lat (do ślubów wieczystych). Przez ten czas baaardzo mocno poznaje się zgromadzenie i życie zakonne (szczególnie przez 5 lat junioratu, kiedy już zupełnie żyje się jako siostra). Jeśli w tym czasie kobieta nie rezygnuje, to w późniejszym zdarza się że rezygnuje, ale raczej przez trudności z dochowaniem posłuszeństwa, a nie chęcią założenia rodziny.
Onet ma to do siebie że pisze wiele artykułów, które są fikcyjne, a mają jedynie za zadanie nakłonić społeczeństwo do pewnych postaw. Na onecie znajdziemy pośród tych artykułów, albo teksty o tym, jak to zony i mężowie zdradzają, albo o odejściach z zakonów/ z życia kapłańskiego, albo jaki to Kościół jest bogaty, albo o antykoncepcji, jaka to ona skuteczna itp.
Niech wam się oczy otworzą ludzie. Żeby znaleźć dobry, prawdziwy artykuł, trzeba mocno poszukać w mediach. Nie ma nic ot tak...na widoku. Podsuwane są nam własnie takie artykuły, aby osłabić naszą wiarę.
Jak napisze artykuł o inwazji mrówek w paryskim metrze i dorzucę do tego kilka luźno powiązanych faktów historycznych, to nie znaczy że rewolucję francuską rozpoczęły mrówki...
Życze mądrości.
Pax

Offline

 

#22 2011-10-08 09:49:12

uskrzydlona_dusza
Gość

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Przeczytałam artykuł na Onet.pl
Podobnie jak hannaturno myślę, że jest bardzo na poziomie. Pokazuje, jak bardzo trzeba dojrzeć do podjęcia decyzji o wstąpieniu, o jej motywach. Te kobiety zrozumiały, że to nie ich miejsce i Pan poprowadził je gdzieś indziej, na ich własną drogę do świętości. W gruncie rzeczy myślę, że ten czas nie był dla nich stracony, że wiele się nauczyły, dowiedziały o sobie, dojrzały. Że w końcu rozeznały swoje powołanie życiowe. I chwała Panu za to!

Ale też zgadzam się z wypowiedziami jadzik i annuarity - często mamy błędny, wypaczony obraz życia w klasztorze, a po jego przekroczeniu "czar pryska". I zostają problemy, rozczarowania, samotność. I jeśli Jezus nie był tym jedynym i najważniejszym powodem wstąpienia, jeśli to nie do Niego będziemy biec w trudnych chwilach - to chyba nie jest właściwe miejsce dla nas.
Dobrze, że artykuł jak ten na Onet.pl się ukazał i w takiej właśnie formie. Bez sensacji czy obrzucania kogokolwiek błotem.

 

#23 2011-10-08 10:00:49

rafcio
Użytkownik

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Shy girl... Nie mogę się z Tobą zgodzić.. Uważam, że czasami potrzebne jest kobiecie zatęsknienie za byciem z dzieckiem i dopiero coś czują.. A może być też tak, że Bóg chce by Siostra nauczyła się bycia matką w zakonie..
Artykuł mi się podoba i faktycznie jest na poziomie.


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#24 2011-10-08 10:12:53

Gracja
Użytkownik

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

shy girl img/smilies/wink napisał(a):

Niech wam się oczy otworzą ludzie. Żeby znaleźć dobry, prawdziwy artykuł, trzeba mocno poszukać w mediach. Nie ma nic ot tak...na widoku. Podsuwane są nam własnie takie artykuły, aby osłabić naszą wiarę.

A nie uważasz, że prezentujesz tu dość typową dla katolików skłonność do teorii spiskowych?
Zgadzam się z Hanną, że artykuł jest spokojny, wyważony i bez tanich sensacji. Co więcej, wydaje mi się, że część z Was skupiła się nie na tym, co trzeba. Onet w tym artykule nie piętnuje zakonnic, a środowisko, do którego wracają. Pokazuje, że jest im ciężko, bo rodzina się ich wstydzi, znajomi udają że nie widzą, wszyscy komentują i pokazują palcami. O to tu chodzi! O pokazanie, jak bardzo jesteśmy tolerancyjni (my, społeczeństwo takie przecież katolickie!) wobec osób, które z klasztoru odeszły. Zauważcie, że w artykule byłe zakonnice nie opluwają zakonu, nie zwalają winy na innych, tylko opowiadają o ciężkiej walce ze "światem zewnętrznym", w którym przecież "tak łatwo się żyje".

Poza tym, żeby wyrobić sobie jakąś wiedzę o świecie, nie można się ograniczać tylko do czytania "Niedzieli"  i "Tygodnika Powszechnego". Jak będziemy czytać teksty tylko tych, którzy nas poklepują po plecach, możemy łatwo wpaść w poczucie nieomylności, a stąd już tylko krok do szowinizmu i innych niebezpiecznych skrajnych zachowań.
Co do czasu trwania formacji to nie zgodzę się z tym czasem formacji - są zakony, który ten czas mają krótszy (zwłaszcza, co dziwne, zakony klauzurowe). Jeśli odliczyć czas postulatu, to mogłoby tak wyjść. No albo ktoś chciał dodać na tyle anonimowości, że przegiął.

Ja osobiście jestem mocno zainteresowana zjawiskiem odejść, a zwłaszcza fenomenem milczenia. Ubolewam nad tym, że jest tak mało książek i artykułów opisujących życie w zakonie, a potem odejście z niego. Dlatego tak bardzo zafascynowana byłam książką "Byłam w Karmelu". Ja wiem, że może nie ma się czym chwalić, ale też właśnie robienie z tego wielkiego tabu tworzy te wszystkie plotki i domysły.

Offline

 

#25 2011-10-08 11:09:01

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Zakonnice odchodzą po cichu

Przede wszystkim, nie uważam że katolicy mają skłonność do teorii spiskowych, więc także nie uważam, jakobym ją prezentowała img/smilies/roll
Znam kilku katolickich dziennikarzy i wiem jak to wygląda od tej drugiej strony, choćby jak przygotowywane są wiadomości do prezentowania w "Wiadomościach" "Faktach" i takich innych. Wiem też jak pisane są artykuły i na jaką półkę je rzucić, aby miały jak największą poczytność. To nie jest doszukiwanie się że media knują spisek przeciw katolikom, to jest ukazanie, że media manipulują katolikami, i że trzeba to dostrzec.

A co do ograniczeń, to czytam sporo prasy, począwszy od Gościa Niedzielnego, przez Rzeczpospolitą do Newsweeka img/smilies/wink
Nie chodzi o czytanie tekstów 'poklepujących po plecach', ale o teksty prawdziwe.
Dziwię się takimi zainteresowaniami. Nie rozumiem dlaczego nie można by się zainteresować historią ludzi, którzy się rozwodzą, choć jest to takie samo niedochowanie wierności- złamanie przysięgi złożonej Bogu.
Co do formacji, napisałam że jest to mniej więcej taki czas. W większości zakonów jest właśnie taki. Dziękuję za dopowiedzenie o tych zamkniętych, z którymi nie mam praktycznie żadnego kontaktu, poza Karmelem ;]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo