'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2012-07-17 15:57:15

?powolany
Użytkownik

Kapłaństwo a homoseksualizm

Chciałbym poruszyć następującą kwestię:
Czy chłopak z tendencjami homoseksualnymi  (nie był nigdy aktywny i nie akceptuje swojej tożsamości seksualnej) przy zachowaniu czystości może zostać wyświęcony? img/smilies/roll

Offline

 

#2 2012-07-17 19:36:25

s_Gabriela
Użytkownik
Imieniny: Vigilia Zwiastowania
Urodziny: Świętego Józefa
Skąd: Polska-Francja Rennes

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Zachęcam do uważnego przeczytania tekstu.
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZD … thomo.html


"Kochaj i głoś to swoim życiem" Święty Augustyn
Qui coronat te in misericordia (Ps 102, 4)
http://siostry-augustianki.blogspot.fr/

Offline

 

#3 2012-07-18 11:52:23

wariatka
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

No nie sądzę... Z tego co się orientuję, w seminariach przyszli kapłani są objęci "pomocą" psychologiczną, nie wiem czy :odkrycie" takiego faktu klasyfikuje tą osobę do święceń - ja osobiście bym tego nie chciała (z całym szacunkiem dla osób o takich skłonnościach). Księdzem zostaje się na całe życie a taka walka przez całe życie jest bardzo ciężka

Offline

 

#4 2012-08-09 21:38:07

laura
Gość

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

z artykułu na opoce

W oparciu o powyższe wskazania Instrukcji można zasadnie zakładać, że jeśli kandydat przed wychowawcami i przełożonymi ukrywa swoje problemy homoseksualne i poprzez „taką oszukańczą postawę” dochodzi do święceń kapłańskich, to istnieje podstawa do stwierdzenia nieważności tych święceń.

jeśli doszło do takiej sytuacji - został wyświęcony homoseksualista - to czy sakramenty udzielane przez takiego kapłana są ważne?

bo de facto jego święcenia są nieważne, nawet jeśli formalnie jest księdzem.

 

#5 2012-08-10 20:20:00

rafcio
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Zdaje się, że może! S. Jana Mlada pisała, że zna zakonnika homoseksualistę, który żyje ślubami.


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#6 2012-08-11 14:14:56

laura
Gość

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

hmm... a jeśli jednak praktykuje i praktykował homoseksualizm?

 

#7 2012-08-11 21:25:05

Ana
Gość

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Jeżeli świadomie wybrał to i poszedł na księdza nie zrywając z grzechem, to ma grzech. Trudno mi się osobiście wypowiadać, ale źle postąpił jeżeli zataił swoje praktyki przed biskupem i innymi kapłanami, którzy go formowali na księdza.

 

#8 2012-08-12 08:40:39

rafcio
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Myślę, że niczego nie zatajał... Skoro wiedziano o tym, ale to Czechy... Nie wiem jak jest u nas, prawda jest taka, że istnieją księża homoseksualiści i wszyscy o tym wiemy. Lepszy jest ksiądz nieczynny homoseksualista niż zaktywowany heteroseksualista-takie jest moje zdanie.


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#9 2012-08-13 21:48:23

maljan88
Gość

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Kiedyś się podobny temat wśród moich znajomych wywiązał i w gronie był kapłan (A dokładnie padło pytanie, czy bezpłodny facet może zostać księdzem, przecież dzieci i tak nie będzie miał?). Kapłan powiedział jasno rozwiewając nasze wątpliowści:
Warunki jakie musi spełniać kandydat do wyświęcenia:
- pełnoletni,
- konkretne wykształcenie skończone (dokładnie jakie to jest różnie)
- zdrowy psychicznie,
- zdrowy fizycznie w pełni (również nie może być bezpłodny),
- dojrzały duchowo
- heteroseksualny (czyli zgodność z naturą).

Generalnie zdrowy, 100% mężczyzna może zostać kapłanem (a nie "chłopczyk"). W praktyce różnie to bywa, są zatajenia faktów. Ale nikt nie jest doskonały oprócz Boga.

 

#10 2012-08-14 08:11:00

rafcio
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Rozwaliło mnie to co napisałaś.. Przecież bezpłodność dotyka coraz większej ilości mężczyzn! I nie nazwałbym tego chorobą, a schorzeniem cywilizacyjnym na poziomie alergii.. Chyba, że seminaria chca w ten sposób zabezpieczyć się przed mężczyznami, którzy wybierają taką drogę, bo nie mogą zostać ojcami..


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#11 2012-08-14 12:34:10

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

rafcio napisał(a):

Chyba, że seminaria chcą w ten sposób zabezpieczyć się przed mężczyznami, którzy wybierają taką drogę, bo nie mogą zostać ojcami..

Coś jest na rzeczy w uzasadnieniu Rafcia.

Delikatny temat. Nie potrafię tego odszukać, ale mam przekonanie, że nie chodzi tu o samą niepłodność - przeciętny, zwłaszcza młody mężczyzna przecież tego nie wie, także mnóstwo narzeczonych i mężów dłuuugo nie wie, że są niepłodni, rzecz wymaga szczegółowych badań. Niepłodność którejkolwiek ze stron nie jest też przecież automatyczną przeszkodą do zawarcia sakramentalnego małżeństwa. Moim zdaniem (mogę się mylić)  chodziłoby tu ewentualnie  o przeszkodę w postaci impotencji, jak i przy kandydatach do małżeństwa...

A "schorzenie cywilizacyjne", typu alergia,  chyba i tak jest chorobą img/smilies/smile Nieważne.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#12 2012-08-14 12:54:37

rafcio
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

jest chorobą, hihi.. Ale nie dyskwalifikuje img/smilies/wink Stąd łagodniejsze słowo schorzenie img/smilies/wink


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#13 2012-08-15 00:09:59

maljan88
Gość

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Mnie też to zdziwiło, bo księży i tak obowiązuje celibat... Ale przekazałam tylko to, co powiedział kapłan, z którym wraz z moimi znajomymi rozmawiałam.

Myślę, że chodzi tu raczej o taki fakt, że właśnie ktoś idzie do seminarium, bo wie, że jest bezpłodny (też to napisałeś).

 

#14 2012-08-21 13:31:08

?powolany
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Każde seminarium duchowne stawia kandydatom określone wymagania. Bardzo ważną cechą u kandydata jest szczerość i czyste intencje. Ktoś idzie do seminarium czy do zakonu, dlatego, że odczytuje w sobie powołanie Boże. Sprawa jest oczywista, że skoro Bóg nam daje określone powołanie, to daję również łaski, dzięki którym możemy realizować to powołanie. W takiej sytuacji na pewno zaleca się badania psychologiczne. Może się zdarzyć, że wcale nie mamy do czynienia z właściwym homoseksualizmem, a jedynie z nieuporządkowaną sferą seksualną z okresu dojrzewania. Co można stwierdzić na 100%, to to, że powołania odczytujemy we współpracy z Bogiem i Jego łaską. Ważne jest kierownictwo duchowe i zaufanie. Oczywiście bez modlitwy niczego nie zbudujemy, tej relacji z Bogiem, to jest najważniejsze. Zaufanie Bogu, pamiętajmy, że w decyzjach przełożonych obecna jest wola Boża.

Offline

 

#15 2012-08-21 14:25:04

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

?powolany napisał(a):

Każde seminarium duchowne stawia kandydatom określone wymagania. Bardzo ważną cechą u kandydata jest szczerość i czyste intencje. Ktoś idzie do seminarium czy do zakonu, dlatego, że odczytuje w sobie powołanie Boże. Sprawa jest oczywista, że skoro Bóg nam daje określone powołanie, to daję również łaski, dzięki którym możemy realizować to powołanie. W takiej sytuacji na pewno zaleca się badania psychologiczne. Może się zdarzyć, że wcale nie mamy do czynienia z właściwym homoseksualizmem, a jedynie z nieuporządkowaną sferą seksualną z okresu dojrzewania. Co można stwierdzić na 100%, to to, że powołania odczytujemy we współpracy z Bogiem i Jego łaską. Ważne jest kierownictwo duchowe i zaufanie. Oczywiście bez modlitwy niczego nie zbudujemy, tej relacji z Bogiem, to jest najważniejsze. Zaufanie Bogu, pamiętajmy, że w decyzjach przełożonych obecna jest wola Boża.

no, no no img/smilies/smile mądrze napisane - zwłaszcza w epoce trudu przyjęcia i podporządkowania się przełożonym img/smilies/smile
dzięki za te słowa powołany


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#16 2012-09-02 14:21:47

?powolany
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Nie ma za co img/smilies/smile Napisałem tylko prawdę img/smilies/wink
Jak to się mówi dla chcącego nic trudnego, są terapie.
Napisałem tego posta z premedytacją, ponieważ wiele mediów przedstawia duchownych w różny, często odmienny sposób niż to jest w rzeczywistości. Katolicy muszą potrafić bronić swoich racji, często wiary.
Dziękuję za ożywioną dyskusję !

Ostatnio edytowany przez ?powolany (2012-09-02 14:25:00)

Offline

 

#17 2012-09-02 17:01:30

arten
Użytkownik
Imieniny: 10.10
Urodziny: 14.08
Skąd: Kraków

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Czy chłopak z tendencjami homoseksualnymi  (nie był nigdy aktywny i nie akceptuje swojej tożsamości seksualnej) przy zachowaniu czystości może zostać wyświęcony?

Czy jeżeli nie akceptuje w pełni samego siebie, to można powiedzieć, że jest dojrzały?!
Można akceptować swoje skłonności seksualne, być świadomym samego siebie, i, co z tego wypływa żyć w czystości będąc osobą homoseksualną. Dławienie i potępianie swojej osobowości nikomu na dobre nie wyjdzie.
Co innego świadomość i wypływające z niej decyzje, choć trudne, a co innego odrzucanie takiego, jakim się jest i takie same decyzje. Choć postępowanie będzie takie same, to jego fundament diametralnie się różni.

Nasza tożsamość na tym poziomie to nie jest coś, co jest do zmiany. To nie choroba, to nie schorzenie, to nie wymysł, to nie cecha charakteru, którą można skorygować pracując nad sobą, wyleczyć, zapomnieć. Ani też coś, czemu jesteśmy winni, coś co jest powodem poczucia winy, czy samo-potępienia.
Znając siebie i wierząc jesteśmy w stanie podjąć życie w czystości, a nie zmienić nasz pociąg seksualny.

Myślę, że ważniejszym pytaniem, niż to, czy zostanie przyjęty do seminarium, jest: czy sobie tam poradzi? Jest to bardzo indywidualna kwestia. Jeżeli nie jest aseksualny (a to nie to samo, co abstynencja), to czy jeżeli znajdzie się w gronie młodych, inteligentnych mężczyzn nie puści wodzy swojego ewentualnego zakochania.
Zawsze zastanawiam się nad tą kwestią, w przypadku zgromadzeń zakonnych, których gałęzie męska i żeńska mocno ze sobą współpracują. Więź damsko-męska jest bardzo potrzebna tak osobom świeckim, jak i zakonnym (o czym w tym drugim przypadku nie rzadko chce się zapomnieć, zbyt często widząc tylko pokusę w drugiej płci, lub inicjując jednostronną relację typu pan-sługa. Nie może być ona jednowymiarowa, bowiem powołani jesteśmy do służenia sobie nawzajem). Jak w miarę możliwości ograniczyć pokusy, a jednocześnie stworzyć wartościową wieź, bo bez wątpienia ksiądz czy zakonnik potrzebuje relacji z kobietą, a siostra z mężczyzną (nie na poziomie seksualnym)?
Pan Bóg powołuje ludzi nie po to, żeby księża służyli mężczyznom, a siostry kobietom lub po to, żeby siostry słuchały patrzących na nie z góry księży, ale do dialogu. Jesteśmy tu dla innych. Wszystkich innych, bez wyjątku.
Myślę, że w tej sprawie są osoby bardziej kompetentne ode mnie i żywię nadzieję, że w seminariach i zakonach uczą czegoś mądrego na ten temat img/smilies/wink

Do odpowiedzi na pytanie w sprawie tej konkretnej osoby potrzebny byłby najlepiej jej kierownik duchowy, który zna tego chłopaka i potrafi mądrze ocenić sytuację, a w razie czego, jeżeli on jest w prawdzie powołany - porozmawiać z przełożonym seminarium.
Taki człowiek może doróść do bycia bardzo dobrym księdzem, a nóż Pan powoła go by prowadził duszpasterstwo osób homo chcących żyć w czystości? Oczywiście, nie trzeba być mężem, żeby mówić do małżonków, tak i nie trzeba być homo, żeby pomagać homo. Aczkolwiek taka osoba pewnie lepiej wyczuwa pewne kwestie. Choć praca w takim duszpasterstwie na pewno będzie wyzwaniem.

Jeżeli Bóg przygotował mu taką ścieżkę życia konsekrowanego, choć bardzo trudną, to czy jest ktoś na ziemi, kto może zmienić Boskie plany? img/smilies/smile


Sprawiasz na mnie wrażenie, że nosisz serce na dłoni, jakbyś pokazywał towar na sprzedaż: Kto chce kupić?
Jeśli się na nie nikt nie skusi zdecydujesz je ofiarować Bogu.
Czy sądzisz, że tak postępowali święci?

św. Josemaria Escriva de Balaguer

Offline

 

#18 2012-09-02 20:16:05

?powolany
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Bardzo ciekawe stwierdzenia, myślę, że masz rację. Jednak zgodzisz się ze mną, że są seminaria, gdzie przełożeni dla spokoju zamkną drogę do kapłaństwa takiej osobie, jeśli jest sporo liczba kandydatów. Wiadomo, że takiej osobie będzie trudno żyć w środowisku męskim prawie na  co dzień (zakon). Jest dużo pytań w tej delikatnej kwestii, niewiadomych i uważam, że takie sprawy trzeba przede wszystkim rozważać na modlitwie i osobistej więzi z dawcą powołania - Jezusem i co za tym idzie- szczerość i otwartość wobec przełożonych. Słyszałem opinię pewnego księdza z seminarium x. że osoba która zataja homoseksualne skłonności nie przyjmie święceń w sposób ważny. To tak samo, jak ukrywanie chorób przed małżonką przed zawarciem małżeństwa i wtedy można stwierdzić nieważność małżeństwa.

P S Jeśli się mylę, poprawcie mnie.

Ostatnio edytowany przez ?powolany (2012-09-02 20:17:06)

Offline

 

#19 2012-09-13 22:31:15

kalinka
Użytkownik

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

rafcio napisał(a):

Lepszy jest ksiądz nieczynny homoseksualista niż zaktywowany heteroseksualista-takie jest moje zdanie.

Uważam,ze to jest bardzo niewłaściwe stwierdzenie. Także ogólnie to zestawienie "kapłaństwo a homoseksualizm"  nie pasuje do siebie.
Kapłaństwo a cnota czystości- właściwe.Czy ktoś się jeszcze zastanawia nad cnota czystości wg stanu?Po co i dlaczego cnota czystości i ile piękna ma w sobie.

Ojciec święty Benedykt XVI :  „Homoseksualizm jest nie do pogodzenia z powołaniem kapłańskim. Wtedy bowiem także celibat traci sens jako wyrzeczenie. Byłoby wielkim niebezpieczeństwem, gdyby celibat stawał się powodem wchodzenia w stan kapłański ludzi, którzy i tak nie chcą się ożenić, gdyż w końcu ich stosunek do mężczyzny i kobiety jest zniekształcony, zakłócony, a w każdym razie nie odnajdują się w tym kierunku stworzenia, o którym wcześniej mówiliśmy.
Kongregacja do spraw Wychowania Katolickiego przed kilkoma laty wydała postanowienie, że homoseksualni kandydaci nie mogą zostać księżmi, bo ich orientacja płciowa dystansuje ich od prawdziwego ojcostwa, czyli także od istoty bycia kapłanem. Dobór kandydatów na księży musi być dlatego bardzo staranny. Musi panować tu najwyższa uwaga, aby nie doszło do pomyłki i w końcu bezżennność kapłanów nie była utożsamiana z tendencjami do homoseksualizmu”25.

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ … i%29_22079

Offline

 

#20 2014-03-01 15:32:13

damian
Gość

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Ja czegoś tu nie rozumiem proszę o wyjaśnienie? Homoseksualizm jest podobno wrodzony albo i nie ale jeżeli osoba tego nie pragnęła (tych skłonności) a czuje że ma powołanie ale jest na starcie skreślona z racji swojej orientacji to czego taka osoba jest winna? Dlaczego Bóg dał jej taki Krzyż? jest to dla mnie niezrozumiałe skoro Bóg nas kocha dlaczego tak krzywdzi? img/smilies/sport30 powiem szczerze i przepraszam ale to moje zdanie nie dziwię się że taka osoba popełnia samobójstwo skoro jest niekochana i nietolerowana przez społeczeństwo w którym chce żyć a przede wszystkim przez Boga

 

#21 2014-03-01 15:48:35

johnek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Deutschland

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Homoseksualizm nie jest wrodzony moim zdaniem, nikt sie nie rodzi homeseksualistą , a tylko zostaje sie nim     gdzieś taka osoba musiała sie otworzyć na takie skłonności w trakcie swojego życia , a jeżeli już ma i wie że to jest wbrew naturze człowieka i przede wszystkim chce z tym skonczyć , wyleczyć sie to powinna skorzystać ze specjalnych poradni  , są ośrodki co pomagają wyjsc z tych skłonności . Do seminarium przyjmują zdrowych ludzi niestety , a raczej stety


Pozostańmy z daleka od tego co błyszczy , kochajmy naszą małość oraz to że nic nie odczuwamy wtedy będziemy ubogimi w duchu -Św Teresa od Jezusa

Offline

 

#22 2014-03-01 19:20:06

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

damian napisał(a):

taka osoba popełnia samobójstwo skoro jest niekochana i nietolerowana przez społeczeństwo w którym chce żyć a przede wszystkim przez Boga

Jedno tu jest nieporozumieniem, nieprawdą stanowczą, Damianie. N i e    m a   osób niekochanych przez Boga.  Nawet jeśli ktoś ma takie wrażenie, to jest to odczucie niezgodne z prawdą o naturze Boga.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#23 2014-03-02 08:28:51

NatanOswold
Gość

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

''Osób homoseksualnych nie należy osądzać ani dyskryminować - powiedział papież Franciszek
w poniedziałek w drodze powrotnej ze Światowych Dni Młodzieży w Brazylii. Papież oświadczył, że homoseksualiści nie powinni być osądzani ani marginalizowani w życiu społecznym. Opowiedział się za integracją gejów i lesbijek w społeczeństwie. Powiedział też, że nie potępia księży gejów. - Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać? - powiedział papież.''

Jak widać papież Franciszek
nie ma nic przeciwko księżom, którzy mają homoseksualną orientacje. Jeśli dany chłopak faktycznie ma powołanie i chce żyć w czystości to może być księdzem.

 

#24 2014-03-02 12:16:05

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Chyba nie może,a nie sądzę,aby coś się zmieniło od czasu papieża Franciszka. Pewnie jeżeli skłonności odezwą się po święceniach,to pozamiatane,ale chłopaka zdeklarowanego homoseksualisty do seminarium nie przyjmą http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS … pd_03.html

Offline

 

#25 2014-03-02 16:43:07

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Kapłaństwo a homoseksualizm

Nic się nie zmieniło, tyle tylko, że coraz wyraźniej przypomina się w Kościele o konieczności szanowania ludzi bez względu na ich orientację seksualną. Szacunek do człowieka nie jest jednak  równoznaczny z moralnym  przyzwoleniem na każdą jego aktywność.
O tym, jak interpretować wypowiedź papieża Franciszka: http://kosciol.wiara.pl/doc/1646707.Kap … eksualnych
Obowiązująca instrukcja na ten temat:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR … 12005.html
"Kongregacja, w porozumieniu z Kongregacją Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, uważa za konieczne oświadczyć wyraźnie, że Kościół, głęboko szanując osoby, których dotyczy ten problem, nie może dopuszczać do seminarium ani do święceń osób, które praktykują homoseksualizm, wykazują głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne lub wspierają tak zwaną „kulturę gejowską” ".

Ostatnio edytowany przez hannaturno (2014-03-02 16:45:51)


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo