'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2012-10-27 16:41:25

mhawa
Gość

Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Późne powołanie kapłańskie, czyli Panu Bogu się nie odmawia. Artykuł w kwartalniku „eSPe" o wyświęceniu na kapłana 69 letniego ks. Antoniego Kieniewicza, który po śmierci żony został kapłanem i pracuje w warszawskiej parafii. Jego syn Piotr jest również kapłanem- z kilkunastoletnim stażem. Myślę, że ciekawe http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR … aplan.html

 

#2 2012-10-27 21:17:05

Ela
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

świetne! dzięki:)

 

#3 2014-01-03 17:36:36

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Słyszałem o tym wydarzeniu. Doprawdy piękna sprawa. "Kapłańska rodzina" chciałoby się rzec  ;  )


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#4 2014-01-13 00:09:56

thegadfly
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Czy jest na 'Barce' ktoś kto szuka dla siebie miejsca w kapłaństwie lub zakonie po 45 roku życia? Tak jak ja.

 

#5 2014-01-13 16:03:28

kalinka
Użytkownik

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

thegadfly, nikt się nie odzywa a to znaczy, że  jeszcze nie ma, prócz Ciebie, takiej osoby na 'Barce'. Słyszałam, że  szykuje się seminarium dla osób z późnym powołaniem.

Offline

 

#6 2014-01-13 20:13:28

thegadfly
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

kalinka napisał(a):

thegadfly, nikt się nie odzywa a to znaczy, że  jeszcze nie ma, prócz Ciebie, takiej osoby na 'Barce'. Słyszałam, że  szykuje się seminarium dla osób z późnym powołaniem.

Rozmawiałem o tym z pomysłodawcą Bp. Rysiem ale na razie cisza... Przynajmniej ja nic nie wiem o konkretach..

 

#7 2014-01-13 22:29:59

kalinka
Użytkownik

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

To dość świeża sprawa.Trzeba poczekać. http://ekai.pl/wydarzenia/ostatnia_chwi … h-powolan/

Offline

 

#8 2014-01-14 00:41:24

thegadfly
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

kalinka napisał(a):

To dość świeża sprawa.Trzeba poczekać. http://ekai.pl/wydarzenia/ostatnia_chwi … h-powolan/

Jest wielu w Kościele hierarchów, którzy rozumieją i są za. Jest wielu, którzy są przeciw. Pamiętajmy jednak też, kogo na uczniów wybrał Pan Jezus. Przecież nie chłopców a mężczyzn. Osoba otrzymująca późne powołanie ma też wiele do zaoferowania. Swoje wykształcenie, dorobek, wiedzę, porażki i upadki, podnoszenie się z nich. Tylko poprzez doświadczanie różnych sytuacji ja przynajmniej odkrywałem Pana Boga. Przyszło to z wiekiem. Będąc młodszym uczestniczyłem w wyścigu. Niestety z sukcesami. A z pozycji osoby świadomie wybierającej teraz Pana Boga nie było tam wiele dobrego.. Ale też nie wszystko było złe. Jak to w życiu. Odrzucając jednak relatywizm to są dwa różne światy. Mimo, że współistniejące. A ja nie chcę wracać. Byłem w kilku klasztorach i poznałem więcej niż kilka wspólnot zakonnych. Ciągnie mnie. Bardzo mnie ciągnie w kierunku właśnie kapłaństwa.

 

#9 2014-01-14 21:44:32

kalinka
Użytkownik

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Trwają przygotowania  a to znaczy że w Kościele widzą i odpowiadają na  potrzebę istnienia  seminarium duchownego dla osób z "późnym powołaniem" img/smilies/smile

Offline

 

#10 2014-01-16 14:41:04

thegadfly
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Chcę dostać się do seminarium diecezjalnego, które jest jak wiemy dzięki inicjatywie Bp. Rysia tworzone. Nie widzę siebie również w seminarium poza granicami kraju. Liczę, że w tym roku seminarium dla osób starszym zacznie działać. Jeżeli nie, będę szukał innego rozwiązania. Może wówczas zakon.

 

#11 2014-01-16 15:21:31

Bonifacja
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Rozumiem, Bp Ryś to wyjątkowy człowiek. Na pewno coś wymyśli. Musisz jednak liczyć się z tym, ze twój proboszcz może być młodszy od ciebie. Przetrwasz seminarium, ale życie na parafii możne nie być łatwe. Jesteś już ukształtowanym człowiekiem.Możesz być dobrym duszpasterzem, bo znasz życie świeckich w przeciwieństwie do tych, którzy wstępują zaraz po maturze. Po święceniach jednak  łatwiej byłoby ci w zakonie.
  Mam nadzieję, ze twój wybór nie jest ucieczką od życia lub remedium na niepowodzenia, bo zasadniczo jak się odczuwa w tym wieku powołanie, to się wstępuje tam, gdzie można i gdzie człowieka chcą.img/smilies/smile Zakon to piękna droga- czystość, ubóstwo, posłuszeństwo.....Piękne ideały oddania się Bogu dla dojrzałego człowieka, który spogląda już właściwie ku drugiej stronie....

Ostatnio edytowany przez Bonifacja (2014-01-16 15:30:50)

 

#12 2014-01-16 15:53:54

thegadfly
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Bonifacja napisał(a):

Rozumiem, Bp Ryś to wyjątkowy człowiek. Na pewno coś wymyśli. Musisz jednak liczyć się z tym, ze twój proboszcz może być młodszy od ciebie. Przetrwasz seminarium, ale życie na parafii możne nie być łatwe. Jesteś już ukształtowanym człowiekiem.Możesz być dobrym duszpasterzem, bo znasz życie świeckich w przeciwieństwie do tych, którzy wstępują zaraz po maturze. Po święceniach jednak  łatwiej byłoby ci w zakonie.
  Mam nadzieję, ze twój wybór nie jest ucieczką od życia lub remedium na niepowodzenia, bo zasadniczo jak się odczuwa w tym wieku powołanie, to się wstępuje tam, gdzie można i gdzie człowieka chcą.img/smilies/smile Zakon to piękna droga- czystość, ubóstwo, posłuszeństwo.....Piękne ideały oddania się Bogu dla dojrzałego człowieka, który spogląda już właściwie ku drugiej stronie....

Mój wybór nie jest w żadnym wypadku ucieczką. To jakbym przywołując słowa Św. Faustyny Kowalskiej "tajemnica mojej duszy"... Dziwne, że zwykle takie podejrzenia 'o ucieczkę' padają. To taki standard. Gdzie bym o tym nie rozmawiał czy to z Dominikaninem czy Jezuitą czy Karmelitą podczas rekolekcji to właśnie tak postrzega się osobę w moim wieku. Przynajmniej na początku rozmowy. Tymczasem problem potencjalnej ucieczki lub 'ucieczki' może dotyczyć każdej grupy wiekowej tak samo i każdego i każdej z zainteresowanych życiem siostry zakonnej, brata, ojca, kapłana. W moim wieku dość ciężko tłumaczyć się przed osobą 'rozeznającą powołania' Np. w zakonie mającą czasami grubo poniżej lat 30 stu... Żadnego zakonu nie prosiłem o przyjęcie. Do tej chwili skupiałem się na pobytach w klasztorach, poznawaniu duchowości tychże, rekolekcjach ciszy, itp..

 

#13 2014-01-28 15:50:53

Alumn
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Dziś mało kto przychodzi do seminarium, chyba nikt, aby uciec przed życiem. Niby dlaczego? Życie daje tyle możliwości...

 

#14 2014-01-28 20:31:20

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Kiedyś mógł jeszcze nęcić prestiż społeczny ,ale dziś habit czy sutanna prędzej zostanie obśmiana niż wzbudzi szacunek na ulicy.

Offline

 

#15 2014-01-28 21:34:12

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Zgadzam się w zupełności. To nie te czasy, że na widok księdza w sutannie ludzie z uśmiechem na twarzy pozdrawiają. Teraz coś złośliwego mogą powiedzieć - czy to na ulicy czy w autobusie. Powołań mniej, bo i ludzi się rodzi też mniej. Prosta matematyka. Z nieba nam kandydaci do kapłaństwa nie spadną. Różnie bywa. Niby możliwości wiele, ale jak się spojrzy na poziom bezrobocia w Polsce, to różowo nie jest. Zdarza się, że teraz studia są 'wylęgarnią bezrobotnych'...Niestety. A jak powiadał pewien chłopak :"tu masz chleb zapewniony". Nie twierdzę, że ktokolwiek do seminarium idzie, żeby było mu łatwiej. Uważam jednak, że teraz obok kryzysu gospodarczego mamy do czynienia również z duchowym. A społeczeństwo coraz bardziej podzielone/niezadowolone/zrozpaczone momentami. Dlatego potrzeba świętych i mądrych kapłanów - może nawet bardziej tych 'dojrzalszych' wiekiem...


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#16 2014-01-28 23:15:28

Amaretto
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

nooo  jeśli wizja własnego bezrobocia jest motywacją do pójścia do zakonu czy do kapłaństwa, to ja dziękuję.... za taką zakonnicę czy księdza.
zresztą z niewłaściwą motywacją - "z jaką wyjechał z taką wróci"

 

#17 2014-01-29 00:20:21

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Nigdzie nikt nie napisał, że wizja bezrobocia to motyw wstąpienia. Nie potrzeba od razu manipulować i na każdy mój post reagować niezrozumianą niechęcią. Są przypadki ( znam taki, ale "brudów publicznie nie będę wyciągał" ), że osoby wstępowały zupełnie z innych pobudek niżeli powołanie. Chociażby agentura. To przecież żadna tajemnica, że wśród samych duchownych byli zarejestrowani TW - sprawa lustracji to wrażliwy temat. I nie ma jednego głosu w samym Kościele. Jeden ksiądz powie "rozliczyć", drugi "zapomnieć". Pan Terlikowski powie wyjawić, pan Hołownia, że ważniejsze duszpasterstwo od przeszłości itd... Kiedyś też prestiż społeczny miał znaczenie. Jeżeli ktoś jest w stanie wierzyć sobie, że wszyscy, którzy do Seminarium poszli - z akcentem na "poszli" są na swoim miejscu, to jego sprawa. Tylko, że poszli, i wrócili - i wcale być może motywem nie było brak perspektyw w 'świecie'. Każdy człowiek inny, każde powołanie też swoją historię ma. Nic nie jest tylko czarne lub białe. Jak zatem patrzeć na rozmodlonych duchownych, którzy głosili piękne rekolekcje, kazania mówili podniosłe, spowiadali wspaniale, a po 20 latach zrzucają habit/sutannę - czyli co ? Przekreślamy przeszłość i traktujemy teraz jako wroga ?


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#18 2014-01-29 02:01:28

Amaretto
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

michaleus napisał(a):

Niby możliwości wiele, ale jak się spojrzy na poziom bezrobocia w Polsce, to różowo nie jest. Zdarza się, że teraz studia są 'wylęgarnią bezrobotnych'...Niestety. A jak powiadał pewien chłopak :"tu masz chleb zapewniony". Nie twierdzę, że ktokolwiek do seminarium idzie, żeby było mu łatwiej.
...

no jak nie -jak tak, nie manipuluje, jak to napisałeś.  są takie przypadki, co mówią , że np. bycie księdzem czy s.zakonną to prosty chleb, zero problemów, zmartwień itp. ..., albo bycie księdzem dla pozycji, samochodu....
ale nie będę się nad tym rozwodzić..........................
stwierdziłam tylko fakt że czasami słychać taką motywacje.
I to nie był atak na Ciebie, i nie wciskaj mi kitu, że na każdy Twój post reaguje niechęcią, choć fakt, czasem mnie szlak trafia...

 

#19 2014-01-29 09:39:23

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

"Życie daje tyle możliwości..." - odniosłem się do tego fragmentu posta. Poza tym z tym 'zapewnionym chlebem' to coś w rodzaju takiego sarkazmu. Raczej nikt ( a na pewno nie powinien ) nie idzie do zakonu/seminarium, bo ma to, ma tamto.

"Nie twierdzę, że ktokolwiek do seminarium idzie, żeby było mu łatwiej" - no jak wyżej - Może nie tyle co słychać, bo raczej nikt nie będzie przed wstąpieniem opowiadał rodzicom/bliskim/znajomym, że idzie, bo samochód, bo pieniądze, bo 'klawe życie'. Który proboszcz da opinię po 'takiej argumentacji' ??

"choć fakt, czasem mnie szlak trafia..." - proponuję melisę na nerwy, podobno pomaga

PS nie mam kitu, nie mam więc co wciskać, pozdrawiam w Panu


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#20 2014-01-29 14:12:05

johnek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Deutschland

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Ludzie każdego droga jest inna a na potwierdzenie tutaj jest kilka krótkich świadectw kapłanów z tzw późnym powołaniem                                       "Budowlaniec, bokser, historyk, informatyk, aktor - każdy może i powinien zostać księdzem, jeśli Bóg go do tego woła!   " " http://adonai.pl/powolanie/?id=164 Ja znam siostre która wstąpiła do zakonu jak już była policjantką czyli zawód i posadę raczej dobrą miała  nieprawdaż ?


Pozostańmy z daleka od tego co błyszczy , kochajmy naszą małość oraz to że nic nie odczuwamy wtedy będziemy ubogimi w duchu -Św Teresa od Jezusa

Offline

 

#21 2014-01-29 14:57:45

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Ja również znałem kilku zakonników, którzy pracowali już w świecie, mieli po 30 i więcej lat, i w pewnym momencie życia dali się Panu Bogu uwieść img/smilies/smile - Limit wieku nie może odgrywać zasadniczej roli. Teraz wiele osób wstępuje już po studiach, pierwszej pracy - w zasadzie nie ma w tym nic dziwnego. Czytałem o 36 letnim barmanie w Londynie, który poszedł do benedyktynów - Pan Bóg ma swoją 'pedagogikę' - wie kiedy powołać ;


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#22 2014-01-30 14:18:12

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Gdyby to o bezpieczny byt chodziło,to przy obecnej skali biedy i bezrobocia klasztory i saminaria powinny być zapełnione tłumami chętnych. Jest odwrotnie. Gdy słyszę,jak to księża zostali nimi z uwagi na kasę,pytam,czemu ta osoba nie wstąpiła do seminarium.

Ostatnio edytowany przez fabienne (2014-01-30 14:19:34)

Offline

 

#23 2014-03-18 09:40:26

kalinka
Użytkownik

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

thegadfly napisał(a):

Chcę dostać się do seminarium diecezjalnego, które jest jak wiemy dzięki inicjatywie Bp. Rysia tworzone. Nie widzę siebie również w seminarium poza granicami kraju. Liczę, że w tym roku seminarium dla osób starszym zacznie działać. Jeżeli nie, będę szukał innego rozwiązania. Może wówczas zakon.

Thegadfy, myślę że to jest coraz bardziej możliwe. http://gosc.pl/doc/1919407.Seminarium-3 … chwstancow
Nie zwracaj uwagi na podejrzenia o "ucieczkę". Jeśli czujesz takie powołanie do kapłaństwa to idź, by pracować w winnicy Pańskiej.

Offline

 

#24 2014-04-19 15:44:13

thegadfly
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

kalinka napisał(a):

thegadfly napisał(a):

Chcę dostać się do seminarium diecezjalnego, które jest jak wiemy dzięki inicjatywie Bp. Rysia tworzone. Nie widzę siebie również w seminarium poza granicami kraju. Liczę, że w tym roku seminarium dla osób starszym zacznie działać. Jeżeli nie, będę szukał innego rozwiązania. Może wówczas zakon.

Thegadfy, myślę że to jest coraz bardziej możliwe. http://gosc.pl/doc/1919407.Seminarium-3 … chwstancow
Nie zwracaj uwagi na podejrzenia o "ucieczkę". Jeśli czujesz takie powołanie do kapłaństwa to idź, by pracować w winnicy Pańskiej.

Wiem, że Zakon Zmartwychwstańców chce 'przygarnąć' Seminarium. Tam z tego, co wiem jest sporo miejsca fizycznego na taką inicjatywę. Ja natomiast nie próżnowałem i jednak w między czasie rozmawiałem z kilkoma zakonami. Zostałem do dwóch zaproszony. Wybrałem a może to mnie wybrano. Idę tam gdzie mnie chcą. Nie napiszę teraz gdzie i do kogo ale to Zakon z pięknym Charyzmatem i otwarty na ludzi i bardzo pracowity. Obecny również poza granicami Polski. Dlaczego zmieniam zdanie i wybieram opcję zakonu? Po prostu męczę się żyjąc w zawieszeniu. A ponieważ znaleźli się tacy, dla których mój wiek naprawdę nie jest niczym szczególnym a mają przećwiczone przyjmowanie i osób starszych ode mnie znacznie. Nie obiecuję, że dam radę, nie obiecuję, że podołam. Moje zdrowie fizyczne nie jest specjalnie dobre. Jest złe. Na chwilę obecną zaczynam gwałtownie intensyfikować leczenie. Może się uda. W każdym bądź razie napiszę i dam znać, jeżeli kogoś to interesuje, co będzie dalej. Jestem urzeczony podejściem osób odpowiedzialnych za powołania w tymże zakonie do mojej osoby i każdej innej szukającej swojego miejsca w życiu.

Ostatnio edytowany przez thegadfly (2014-04-19 16:51:52)

 

#25 2014-04-19 16:07:17

Beata93
Gość

Re: Późne powołanie kapłańskie: mąż-wdowiec-kapłan

Miejmy nadzieję, że z Bożą pomocą wszystko będzie dobrze.  Z modlitwą img/smilies/wink

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo