'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2012-12-30 06:11:49

xiomara
Gość

Jak rozeznać powołanie

Zastanawiam się jak rozeznawać powołanie... mam już ponad 30 lat, do tej pory żyłam zupełnie "w świecie" nie znam osobiście żadnej siostry zakonnej, księży też tylko "z ambony" i ze spowiedzi, praktycznie nigdy nie odbywałam prywatnych rozmów. Niewiele wiem o tym świecie...

Jednocześnie czuję coś, co być może jest wołaniem Jezusa o mnie... ale jestem tym bardzo zmieszana, nie wiem co o tym myśleć. Pochodzę z rodziny praktycznie niepraktykującej i żyjącej daleko od Kościoła, więc te moje myśli o Jezusie, to co czuję, bardzo mnie miesza. Miałam też dość długie etapy kiedy nie przystępowałam do komunii, nie chodziłam do spowiedzi - choć wiary jako takiej nie straciłam. Po prostu byłam dalej od Kościoła. Dlatego zastanawiam się czy to co czuję nie jest przejściowe...

Odnośnie mojego powołania, oczywiście wiem, powinnam się modlić, chciałabym też wyjechać na rekolekcje powołaniowe - ale już tu pojawia się kłopot, nie wiem do czego w szczególności jestem powołana (bo zakony mają chyba swoje charyzmaty, i mają inne zadania przed sobą). Więc jeżeli chciałabym pojechać na rekolekcje to nie wiem do którego zakonu... czy może w ciemno do dowolnego?

Zastanawiam się też, na ile z innymi osobami mogę rozmawiać o tym co czuję. Rodzina - mało wierząca, znajomi - różni, osób głęboko związanych z Kościołem znam niewiele. Większość moich znajomych jest wcale albo luźno związana z Kościołem. Nie wiem czy mogę z nimi rozmawiać o tym co czuję, o moim powołaniu, jego rozeznawaniu. Odczuwam że jest to jakby cenna tajemnica, której nie należy dawać każdemu... Z drugiej strony mam potrzebę skonsultowania się... Czy rozmawianie z osobami niewierzącymi jest nie na miejscu? Inna sprawa jest taka, że moje życie przez dość długi okres nie przypominało wzorcowego...

Sama się boję, że może te moje odczucia to jakiś tymczasowy zachwyt, poruszenie... że zrobię jakąś "głupotę" pod wpływem impulsu, której będę potem żałować... Boję się ze nie wytrwam w wierze, że mi przejdzie...

Być może najlepiej byłoby porozmawiać z jakimś księdzem, tylko za każdym razem jak idę do spowiedzi jest inny, nie jestem w stanie przewidzieć do kogo trafię, wydaje mi się że wolałabym osobę która już mnie zna, żeby nie opowiadać wszystkiego od początku żeby zapytać o poradę. Jak wy to robicie?

Ostatnio edytowany przez xiomara (2012-12-30 06:18:27)

 

#2 2012-12-30 09:06:52

s.AgaM
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

Witaj Xiomara, wątek, który poruszasz, jest rzeczywiście trudny...Trudny i piękny zarazem...Powołanie to tajemnica i czasem do końca nie wiemy, czemu akurat Pan Bóg powołuje nas do zakonu, do małżeństwa, czy do bycia "samotnym" dla Niego...
Myślę, że to dobry pomysł pojechać na rekolekcje, niekoniecznie od razu powołaniowe. Co do wyboru zakonu, to pewne "szaleństwo" jest wskazane. Poszukaj na naszym forum ogłoszenia o skupieniach, albo po prostu na stronach Zgromadzeń. Polecam Ci też różne sesje dotyczące rozeznawania, zwłaszcza u jezuitów, czy salwatorianów, one są otwarte, więc każdy może na nie się wybrać...Ważne jest byś znalazła kogoś kompetentnego w duchowym rozeznaniu.Może właśnie rekolekcje, czy sesje, w tym Ci pomogą, czego Ci z całego serca życzę...
Pozdrawiam z modlitwą
s.Aga

 

#3 2012-12-30 10:34:29

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Jak rozeznać powołanie

Witaj Xiomara img/smilies/big_smile
Nie martw się, że nie wiesz, do którego zakonu się udać, spokojnie, Pan Bóg ma różne sposoby i jeśli będzie chciał, byś pojechała, to Ci go wskaże img/smilies/wink.
Piękne jest to, że dostrzegasz,że Jezus Cię woła. Wiesz, Pan walczy o człowieka, przede wszystkim wzywa do nawrócenia, chce by człowiek wszedł na prostą drogę trzymając się Go,  im bliżej Boga, tym bardziej człowiek widzi swoje pragnienia, jeśli one się utrzymują mimo upływu czasu to jest wszystko jasne.
To tak jak mama wychowuje swoje dziecko, ma je przy sobie i tak dziecko dojrzewa, by mogło wychowane przez rodziców, pouczone przez szkołę, kościół pójść zrealizować pragnienia, które zrodziły się w sercu.
Proponuję Ci, byś przesłuchała tę konferencję, wiele rzeczy się wyjaśnia. Tam jest 10 przykazań dobrego wyboru. Są też takie słowa:  "jeśli dziś nie wiesz co wybrać tzn. że na pewno nie musisz..."
Bóg powołuje ja wybieram   
Warto zgłębiać wiarę, bo wiele rzeczy nie wiemy i przez naszą niewiedzę się męczymy. Co do ludzi niewierzących to myślę,że lepiej nie rozmawiać z nimi na temat rozeznawania, bo wiadomo jakie skutki mogą być, ale warto rozmawiać z takimi, którzy też szukają Boga...
Napiszę Ci coś, bo miałam podobnie nie mając nikogo.
Kiedy po maturze zaczynałam bardziej zbliżać się do Pana Boga, należałam do KSM-u, byłam z koleżankami na rekolekcjach... wiedziałam,że mam z kim porozmawiać o Bogu, o powołaniu, o tym, co w życiu najważniejsze... Po paru latach naszego księdza przenieśli, koleżanka wstąpiła do zakonu, inna poszła na studia, nasz KSM się rozpadł i zostałam sama z tym wszystkim, czułam się sama w kościele, choć nadal mnie do niego ciągnęło. To było okropne nie mając już nikogo z kim mogłam porozmawiać o rozeznawaniu, o tym co Boże itd.
Teraz widzę,że tak miało być, wtedy Pan Bóg był ze mną choć nie byłoi człowieka, to On mnie ciągnął, bym sama zaczęła Go poznawać bardziej. Jeździłam sama na rekol., poznawałam ludzi, którzy tak jak ja szukają drogi, dużo się modliłam... Oczywiście nie byłam ciągle taka grzeczna, bunt też był img/smilies/tongue, ale Pan Bóg mnie trzymał i nie pozwolił odejść. Poprzez modlitwę zbliżałam się do Jezusa, On był moim przyjacielem i tylko z Nim rozmawiałam o wszystkim, o tym co dobre, co złe, czego pragnę, poprostu o wszystkim. Pan wiedział czego pragnę i teraz od ok.3 lat dzięki koleżankom mam wspólnotę, w której się odnalazłam, mam osoby nawet w swojej parafii, z którymi mogę porozmawiać o Bogu, o powołaniu, jeździmy razem na wspólnotę do innej miejscowości, bo u nas nie ma i tam mamy formację. Jestem szczęśliwa, że Pan Bóg wypełnił moje pragnienie i tak jak nie miałam niokogo, tak teraz mam pełno takich ludzi, z którymi mogę porozmawiać na tematy wiary. O swoich planach jakie Bóg mi wlewa w serce mówię tylko takim osobom, z którymi rozeznaję, których pytam, z którymi szukam, nie ma sensu mówienia o tym osobom, które są z dala od kościoła, bo  nie zrozumią, a do tego po co mi plotki, to sprawa serca.
To tyle, może coś Ci się rozjaśni img/smilies/smile. Jak coś to pisz i pamiętaj zacznij od modlitwy, od przyjaźni z Jezusem, a wtedy wszystko bedzie na swoim miejscu i sama zobaczysz jak Pan Bóg będzie Cię prowadził, a teraz nie przejmuj się tym, czego nie wiesz, ale szukaj Pana sercem, bo On dla Ciebie ma wspaniały plan i nie ważne, jak wyglądało Twoje życie wcześniej. Zaufaj Panu, On może wszystko odmienić. Pozdrawiam img/smilies/big_smile


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#4 2012-12-30 11:09:38

ŻycieJestPiękne(ŻJP)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 13.05
Skąd: Witnica

Re: Jak rozeznać powołanie

na dobrą sprawę o to wszystko o czym piszesz trzeba się modlić. zacząć od małych kroków ku Jezusowi. na początku to powinno/może być coniedzielna Eucharystia, codzienna modlitwa, comiesięczna spowiedź, studiowanie Pisma Świętego. wiadomo początki nie są łatwe i jest odczucie zmieszania. ale to z czasem mija i zamienia się w to co powinno - zakochanie w Panu. na początek swoimi obawami, odczuciami możesz dzielić się tu z nami jeśli to Cię nie krępuje. jest tu sporo różnych ludzi którzy na pewno w jakiś sposób Ci pomogą. w lutym ma być spotkanie forum na rekolekcjach w Poznaniu może warto na początek z tego skorzystać.


Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: z nich zaś największa jest MIŁOŚĆ !!!

http://swietoscwcodziennosci.blogspot.com/

Offline

 

#5 2012-12-30 13:50:27

terestynka
Użytkownik

Re: Jak rozeznać powołanie

Na rekolekcje powołaniowe możesz jechać do obojętnie jakiego zakonu, bo nie będą Cię namawiać na To włąśnie zgromadzenie. One mają na celu zrozumieć to, co Pan chce Ci powiedzieć, jaki ma wobec Ciebie plan.
Kiedyś przeczytałam , żeby najpierw upewnić się, czy powołanie, to To powołanie, a potem dopiero myśleć nad zakonem : )


'Moje serce się w Tobie zakochało..." img/smilies/142

Mphc! - Matka doskonale się zatroszczy img/smilies/smile

Offline

 

#6 2012-12-30 14:23:13

Beata93
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

Nic nie mogę Ci poradzić, bo jestem w podobnej sytuacji. Jednak wiem po sobie że trzeba się przyglądać sobie, rozmyślac o tym co dotyczy Ciebie, choćby o dotychczasowym życiu, o przyszłości. Widzieć i doceniać, to co Pan Bóg daje i czego ode mnie oczekuje, co stawia na mojej drodze i jak bardzo ja sama chcę Go słuchać.

 

#7 2012-12-30 21:03:29

Sercanka
Użytkownik

Re: Jak rozeznać powołanie

Witaj! Rozeznanie - to słuchanie co chce od Ciebie Bóg. Ważne jest aby pozwolić Bogu prowadzić się za rękę.Dokonuje się to małymi krokami. Rozeznanie to jak "układanie puzzli". Bóg cały czas mówi: przez Słowo Boże, wydarzenia, innych ludzi tylko teraz to trzeba poukładać w całość. Warto prześledzić różne sytuacje w życiu aby właściwie odczytać Boże prowadzenie. Pomocą może być też stały spowiednik, siostra zakonna, rekolekcje, skupienia. Jeśli będziesz chciała  o coś zapytać to zapraszam na pr. sercanki.lomza@op.pl. Organizuję  raz w miesiącu skupienia dla rozeznających. Odbywają się one w Łomży w milczeniu i przed Najświętszym Sakramentem. Pomocą jest Słowo Boże. Zapraszam

Offline

 

#8 2012-12-30 21:33:05

natka
Użytkownik

Re: Jak rozeznać powołanie

xiomara napisał(a):

Zastanawiam się jak rozeznawać powołanie...

Kochana Xiomara!!! img/smilies/smile

O tym ,jak rozeznać powołanie jest całe nasze forum:) w czasie wrześniowej kampanii modlitewnej (była to taka inicjatywa modlitewna Barki) padło zdanie, że rozeznawanie powołania to „never ending story”- rozbawiło mnie to img/smilies/smile ale to prawda img/smilies/smile

Piszesz, że nie wiesz do jakiego zgromadzenia na rekolekcje się - najtrudniej jest zrobić pierwszy krok. Ja się odważyłam, choc było to dla mnie niemałe wyzwanie, napisać mail do sióst z pytaniem, czy mogę odwiedzić ich klasztor i pomodlić się w ich kaplicy. Pomyślałam o Karmelu. Siostry zgodziły się i gdy przybyłam zaprosiły mnie do rozmównicy. Za kratą pojawiła się siostra w habicie znanym mi tylko ze zdjęć z szerokim, szczerym uśmiechem na twarzy a ja się zaczęłam jąkać- nie pamiętam nawet co powiedziałam... Tak się zaczęlo img/smilies/smile od tamtej pory siostry się mną duchowo opiekują img/smilies/smile

Ja pochodzę z rodziny ateistów i ”wierzących niepraktykujących”. Do niedawna też nie miałam nikogo, z kim mogłabym porozmawiać o powołaniu, o Bogu. Ale jeśli choć odrobinę pozwolisz zadziałać Duchowi Świętemu z pewnością wszystko zacznie zmierzać ku dobremu.

Zaczytuję Ci coś:

"Nie zniechęcaj się i nie poddawaj trudnościom i wątpliwościom i tak jak Maryja z Jasnogórakiego Wizerunku wskazuje, tak niech zawsze kierunkiem życia i pragnień twego serca niech będzie Jezus - w Nim zawsze siła i moc. On cię bardzo kocha."

To słowa pewnego ojca- zakonnika u którego się kiedyś spowiadałam. Wcale nie myślałam rozmawiać z nim na temat mojego powołania- chciałam po prostu się szczerze wyspowiadać i tak jakoś wyszło...

Droga Xiomara! Cieszymy się, że jesteś z nami- witaj na pokładzie Barki
Niech Ci Pan błogosławi na drodze rozeznawania img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez natka (2012-12-30 21:38:48)


"Dzięki PANU raduje się moje serce,
dzięki PANU pomnaża się moja moc." 1Sm 2,1

Offline

 

#9 2012-12-30 22:41:52

xiomara
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Wam wszystkim za odpowiedzi! S. AgaM, Kasia K, ŻycieJestPiękne, terestynka, Beata93, sercanka, Natka... Także Siostrom które napisały do mnie bezpośrednio... Bardzo dziękuję! Sama Wasza obecność jest dla mnie poruszająca... Chciałabym nie upaść w codzienny młyn różnych spraw, bo ja uciekam w różne swoje zajęcia, praca - dom - znajomi, a Pan Bóg zawsze gdzieś jest, ale jakby daleko... Chciałabym w końcu wiedzieć co ze mną będzie, bo mam już swoje lata, za mąż nie wyszłam i nie zanosi się na to, bo to chyba nie jest moja droga... Moim problemem jest właśnie to, że zajmuję się tysiącem innych spraw a nie powołaniem... Myślę ze to też przez brak codziennej modlitwy, i częstszego przyjmowania sakramentów... Ale muszę zaufać Bogu, już tyle razy mnie wołał, tyle razy daje mi swoje łaski (takie jak pokój ducha po Komunii, rozeznanie różnych spraw na modlitwie, wiara która u mnie się tli, na przekór wszystkiemu). Bardzo Wam dziękuję! Karolina

Ostatnio edytowany przez xiomara (2012-12-30 22:42:13)

 

#10 2012-12-31 11:41:58

Zmartwychwstanka
Użytkownik

Re: Jak rozeznać powołanie

...Jesteśmy z Tobą ...w modlitwie...Niech Miłość Cię strzeże i prowadzi...img/smilies/smile

Offline

 

#11 2012-12-31 18:44:16

2kwiatek
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

Dobrze, że jesteś xiomaro img/smilies/smile Pamiętamy również w naszych modlitwach img/smilies/smile

 

#12 2013-01-07 21:41:03

xiomara
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

bardzo Wam dziękuję........... ! chociaż boję się też...............

 

#13 2013-01-07 22:56:02

dzieciak
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: dolnosląskie

Re: Jak rozeznać powołanie

xiomara img/smilies/smile jak ktoś dal twierdząca odpowiedź w innym wątku na moje pytanie dotyczące tego, czy Bóg dając konkretne powołanie daje tez sile na zmianę zycia a co za tym idzie- na realizację danego powolania tak i ja mogę powiedzieć dziś Tobie, że da Pan Bóg ci siłę na tę drogę, którą masz przed sobą img/smilies/smile. A Duch Święty naprawdę potrafi działać cuda img/smilies/smile.
Chwilami, jak czytam to, co napisałaś to czuję jakby to było i troszkę moje. Poruszyłaś w swojej wypowiedzi ważny dla mnie temat, który od kilku dni krząta mi sie po glowie- a mianowicie to, w jakim stopniu można dzielić się swoimi uczuciami, doświadczeniami wewnętrznymi i odkryciami z innymi ludźmi. To jednocześnie poczucie, że sprawa jest ważna, jest tajemnicą i jest bardzo intymna a z drugiej ta chęć swoistej konsultacji...
Dziękuję Ci, że miałas odwage tutaj podzielić się z nami tym, co się w Tobie dzieje.
img/smilies/smile.


'Będzie błogosławił...
Będzie łamał...
Będzie dawał swoim uczniom...
     I nigdy nie zrezygnuje z Ciebie !' <3

Offline

 

#14 2013-01-07 23:27:05

Beata93
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

W drogę kochana img/smilies/wink

 

#15 2013-01-10 11:56:04

malinka
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

A ja podsuwam jeszcze jedną dobrą rzecz o rozeznaniu - konferencja o. Augustyna Pelanowskiego
http://mnosppe.wrzuta.pl/audio/5kYvS98v … _powolanie

 

#16 2013-01-10 12:12:05

baskowska20
Użytkownik

Re: Jak rozeznać powołanie

Xiomara " Nie bój się wypłyń na głębię jest przy Tobie Chrystus":-)  Pamiętam przed Panem  w modlitwie:-)

Offline

 

#17 2013-01-10 20:55:03

Sabina M. (op)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: misjonarki szkoły - dominikanki bezhabitowe

Re: Jak rozeznać powołanie

Xiomara (Karolino), witaj na naszym forum!
Głowa do góry, odwagi i ufności! Jakie by nie było Twoje powołanie, Pan Bóg cały czas Cię prowadzi. Powoli będziesz widziała je coraz wyraźniej.

xiomara napisał(a):

zakony mają chyba swoje charyzmaty, i mają inne zadania przed sobą). Więc jeżeli chciałabym pojechać na rekolekcje to nie wiem do którego zakonu... czy może w ciemno do dowolnego?img/smilies/smile

Szukając rekolekcji o rozeznawaniu powołania staraj się dowiedzieć, czy to są rekolekcje dla zastawiających się nad wstąpieniem do konkretnego zakonu/wspólnoty, czy o powołaniu w ogóle. Wydaje mi się, że dla Ciebie w tej chwili byłyby lepsze te drugiego rodzaju. Chociaż oczywiście Pan Bóg działa wszędzie. Wkrótce pojawi się w Barce ogłoszenie o rekolekcjach o powołaniu zakonnym jako takim i o jego rozeznawaniu; te rekolekcje będą w Lublinie w połowie lutego.

Modlitwa (w znaczeniu dyspozycyjnego stawania przed Panem i tracenia czasu z Nim i dla Niego) + sakramenty to podstawa.

Będę się za ciebie modlić. Jeżeli chcesz, możesz do mnie napisać (jestem siostra bezhabitową).

natka napisał(a):

O tym ,jak rozeznać powołanie jest całe nasze forum:) w czasie wrześniowej kampanii modlitewnej (była to taka inicjatywa modlitewna Barki) padło zdanie, że rozeznawanie powołania to „never ending story”- rozbawiło mnie to img/smilies/smile ale to prawda img/smilies/smile

Never ending story? Niezupełnie.
Jako wierzący całe życie żyjemy w relacji z Panem Bogiem, a w konsekwencji staramy się rozeznawać Jego wolę co do różnych spraw i wydarzeń, oceniać je w świetle wiary. Wiara wyraża się w decyzjach, które mają różną wagę.
Ale rozeznawanie drogi życiowej/powołania musi mieć kres: tym kresem jest ostateczna  i nieodwołalna decyzja, (np. o złożeniu ślubów wieczystych, przyjęciu święceń kapłańskich lub sakramentu małżeństwa), decyzja, poprzez którą całkowicie oddaję się Bogu. I tą moją (lub naszą) decyzję Kościół zatwierdza i błogosławi.
Po tej decyzji przyjdzie czas na rozeznawanie i decyzje, jak żyć wiernie według tego powołania. [Mówiłam na ten temat na ostatnich rekolekcjach w Krakowie].
Jeżeli ktoś nie dochodzi do tej decyzji, przynajmniej w sferze pragnień, to istnieje niebezpieczeństwo, że będzie żył "na pół gwizdka" (będzie niezbyt zaangażowany).

Ostatnio edytowany przez Sabina M. (op) (2013-01-10 20:58:21)

Offline

 

#18 2013-03-10 14:00:44

anonimowa
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

No dobrze. Ale skąd mamy wiedzieć, że powołanie zakonne to jest TO, czego Bóg od nas pragnie?

 

#19 2013-03-16 13:51:22

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Jak rozeznać powołanie

Podam link, gdzie są pytania pomocne przy rozeznawaniu powołania:

http://www.klodzko.klaryski.org/index.p … Itemid=113

"Bóg jest naszym kochającym Ojcem i nigdy nie poprowadzi nas tam, gdzie nie moglibyśmy doświadczyć pokoju, szczęścia i spełnienia." img/smilies/smile


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#20 2013-03-16 23:06:41

bepik1
Użytkownik
Imieniny: 6.09
Urodziny: 12.04
Skąd: ''I przyciągnąwszy ŁÓDŹ(my town) do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim''

Re: Jak rozeznać powołanie

anonimowa napisał(a):

No dobrze. Ale skąd mamy wiedzieć, że powołanie zakonne to jest TO, czego Bóg od nas pragnie?

Bóg mówi do nas po imieniu... kiedyś to samo pytanie zdałam ks.Pawlukiewiczowi( jak znajdę nagranie wyślę Ci na poczte)
Ks.powiedział że jeśli po wstaniu myślisz o zakonie to to, jeśli spotkasz na ulicy siostrę i jej,,zazdroscisz'' to jest to, jeśli na słowo powołanie drży twe serce to jest to...

Ja wierzę w znaki.. kiedy podejmowalam decyzję o wstąpieniu widziałam je na każdym kroku, a to ewangelia o której tylko myślalam o powołaniu zakonnym, a to słyszałam pieśni rózne powołaniowe kiedy to np.weszłam do babci...
Jednak Bóg do każdego mówi inaczej.... a najciszej mówi w powołaniu...
100proc.pewności nigdy się nie ma. Ale jeśli jesteś w zakonie i kochasz to powołanie i jesteś szczęsliwa to chyba wszystko wyjaśnia.
Poza tym  jeśli poczujesz że to nie to... nikt do ślubów Cię nie zmusi. Masz ok 8 lat na rozeznanie swej drogi w zakonie, nalezy tylko zrobić jeden krok.

ps. można wrócić do naszych dawnych postów, np.wpisz w wyszukiwarce powołanie
np .http://powolaniowapomoc.p2a.pl/viewtopic.php?id=1829

sama zobaczysz że do każdego Pan mówi w inny sposob, sama musisz odnaleź go i usłyszec głos Pana


'' Ucz mnie, Panie, wypełniać Twoją świętą wolę, znaleźć i ustalić miejsce, gdzie mogę Tobie najlepiej służyć''.
św. Karol Boromeusz.
''Nie bój się, nie lękaj się,Bóg sam wystarczy... ''Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! ''

Offline

 

#21 2013-03-17 15:34:25

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Jak rozeznać powołanie

bepik1 napisał(a):

100proc.pewności nigdy się nie ma.

Może nie często, ale zdarza się i 100% pewności img/smilies/wink Znam siostrę, która była pewna na 100%, że to jest to img/smilies/big_smile Teraz jest najstarsza w zakonie i się tym dzieli...
Jeśli człowiek ma osobistą relację z Panem Bogiem, każdego dnia rozważa Jego Słowo to też może wyraźnie dostrzec, że Pan Bóg chce go na tej drodze. Oczywiście mogą pojawiać się przeciwności, ale człowiek wie, gdzie Bóg go ciągnie, jakie ma pragnienia, pozostaje kwestia zaufania.
Jedni mają tę pewność, ale muszą z jakiegoś powodu poczekać, inni nie mają tej pewności, ale czują ,że Bóg woła i idą..., można wiele przykładów wymieniać, różnie Pan Bóg trafia do ludzi, ale na pewno w taki sposób, by człowiek zrozumiał img/smilies/smile.


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#22 2013-03-17 17:34:01

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Jak rozeznać powołanie

bepik napisał(a):

100proc.pewności nigdy się nie ma.

Oj, to bardzo niebezpieczna opinia. Poza tym to nieprawda, że nigdy się nie ma 100% pewności.
100% pewności co do wyboru drogi życiowej w pewnym momencie trzeba mieć – w momencie przysięgi małżeńskiej albo w momencie ślubów wieczystych. To są momenty bardzo serio i ślubowanie niepewne nie ma sensu.  Koniec próby. Dorastamy. Pisała o tym kilka postów wyżej Siostra Sabina,  polemizując z niedobrą teorią,  że rozeznawanie to „never ending story”.  Ja się dołączam – przychodzi moment nieodwołalnej i odpowiedzialnej decyzji: wóz albo przewóz. Człowiek niezdolny do ostatecznych decyzji jest (jeszcze, nadal) niedojrzały. Zresztą mądrość Kościoła to potwierdza - nie można w nieskończoność przedłużać okresu ślubów czasowych. Albo poważna decyzja i prośba o śluby wieczyste (na 100%), albo rozstajemy się ze wspólnotą. Proszę poczytać nieco wyżej, bardzo warto.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#23 2013-03-17 17:43:23

Beata93
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

Najpierw na pewno nie ma 100 na 100, ale później musi być, decyzja dojrzewa w nas, aby w końcu wydać owoc pewności.

 

#24 2013-03-17 19:55:23

Resspecta
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

Witam!
Jestem kobietą. Mam 18 lat i od dłuższego czasu towarzyszy mi myśl o wstąpieniu do zakonu... Będąc jeszcze w gimnazjum udzielałam się w scholi kościelnej, harcerstwie, kółku rycerskim, przez wiele lat. Potem w szkole średniej zaczęłam się wypierać Boga, zaprzestałam chodzić do kościoła, nie modliłam się, tak jakby zupełnie Bóg był mi obojętny ( dziś się wstydzę tego postępowania). W wakacje wybrałam się na pielgrzymkę z Płocka do Częstochowy by odnaleźć własną drogę i od tamtej pory moja miłość do Boga odżyła na nowo, regularnie zaczęłam chodzić do kościoła, szczerze uczęszczam w katechizmach i w ogóle... Nie mam pojęcia już co z sobą zrobić, ciągle krąży mi myśl w głowie o zakonie. Przestała już mi sprawiać satysfakcje praca, szkoła, przyjaciele, odczuwam że to tylko pozorne szczęście choć jestem osobą towarzyską. Chciałabym służyć Bogu, jak i zarazem Go naśladować. Trochę już nawet czytałam o rodzajach zakonów i doszłam do wniosku,że najodpowiedniejszy byłby dla mnie Zgromadzenie Braci Albertynów Trzeciego Zakonu Regularnego Świętego Franciszka Serafickiego Posługujących Ubogim, czyli zakon Albertynek, ponieważ chciałabym się udzielać charytatywnie, służyć,jak i jednocześnie oddawać się również innym ludziom- bardziej cierpiących, samotnych i zaniedbanym... W chwili obecnej uczę się w zawodzie piekarza i jakby nie patrzeć to pozostało mi jeszcze 2 lata nauki i związku z tym moje zapytanie jest, co się dzieję ze szkoła gdybym chciała wstąpić do zakonu np. teraz? Zdaję sobie z tego świadomość,że jeśli faktycznie to jest moje powołanie to lepiej się wstrzymać te dwa lata i dopiero podjąć odpowiednie kroki... Ale interesuje mnie co konkretnie w tej danej sytuacji stało by się ze szkoła... Orientuje się może ktoś w tym temacie?? Proszę o wszelkie odp.
Nie do końca wiem, czy umieszczam to w odpowiednim wątku tematycznym...także z góry przepraszam!

 

#25 2013-03-17 20:10:01

jola73
Gość

Re: Jak rozeznać powołanie

Najczęściej jest tak, że będąc pełnoletnią, możesz zdecydować o przetrwaniu szkoły. Tu jest kilka wyjść:

- w czasie Aspiratu, czy Postulatu można kontynuować szkołę,
- czas Nowicjatu na pewno wyklucza naukę na zewnątrz.

lub

- po pierwszych ślubach od nowa rozpoczniesz naukę jeśli przełożone tak zdecydują,

Jednak nie polecałabym przerywania szkoły, możesz ugruntować wybór, przemyśleć, dojrzeć bardziej wewnętrznie, przejść czas prób. Ewentualnie pod koniec szkoły można zgłosić się do Aspiratu.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo