'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2013-01-23 13:26:14

Emmanuelle
Użytkownik

Codzienne życie modlitwą

Właśnie chciałabym zapytać jak wygląda Wasze codzienne życie modlitwy, tzn. czy macie jakiś plan na dzień? Np. w ciągu dnia macie ustalone: odmawiacie brewiarz, potem adoracja, msza święta...itd. Czy dajecie radę trzymać się tego planu? Zapraszam do dzielenia.

Offline

 

#2 2013-01-23 13:56:25

Agatka93
Użytkownik
Imieniny: we wspomnienie św. Agaty
Urodziny: 20 lat temu
Skąd: z Miłości Pana Boga i rodziców

Re: Codzienne życie modlitwą

Jak idę z akademika na uczelnię, to odmawiam różaniec. Idę mniej więcej 20-25 minut, więc zdążę w całości.
A tak krótkie medytacje nad Pismem świętym.

Planu nie mam. Staram się modlić cały czas - choć czasem koślawo to wychodzi.

Offline

 

#3 2013-01-23 15:10:57

Wędrująca
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

Witam! img/smilies/smile

Gdy idę na przystanek to odmawiam dziesiątek różańca, tajemnice Zesłania Ducha Świętego całego nie dam rady, bo zawszę jest ktoś na przystanku kogoś się spotyka. Następnie, gdy mam do szkoły na 9 to odwiedzam katedrę na 10-15 minutowe, aby napatrzeć się na Pana img/smilies/142,a potem ten wzrok przenieść na ludzi i w nich dostrzegać mojego Chrystusa img/smilies/smile W szkole, gdy czas nie jest sprinterem, to żeby nie marnować czasu "wyciągam" sobie z pamięci, któryś z wersetów z Pisma Świętego i nim się zajmuje. Przez szkołę udaje mi się tylko chodzić na msze wieczorne co dwa dni, a wieczorkiem zależy brewiarz, a czasami po ciężkim dniu prosta modlitwa, która wcale nie jest gorsza od długich przemyśleć img/smilies/wink Nie robię tego, bo tak sobie ustaliłam, ale dlatego, że mam takie pragnienie i nie umiem bez tego funkcjonować! Swoje życie chce przemienić w nieustanną modlitwę. img/smilies/icon_redface

Pozdrawiam!

 

#4 2013-01-23 18:01:52

AbbaOjczeprzyjmij
Użytkownik
Imieniny: 6 września
Urodziny: 26 sierpnia
Skąd:

Re: Codzienne życie modlitwą

Ja staram się odmawiać codziennie różaniec i Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Nie zawsze się uda. Staram się także ,,pozdrowić'' Ojca, Syna i Ducha Świętego, i Matkę Bożą. Anioła Stróża. Czyli normalnie Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu, o mój Jezu przebacz nam, wieczny odpoczynek racz im dać, potem Pod Twoją obronę, o Maryjo bez grzechu poczęta, Pomnij, Aniele Boży stróżu mój, i na końcu do Ducha Świętego taka modlitwa, napiszę Wam img/smilies/smile ,,Duchu Święty natchnij mnie, miłości Boża pochłoń mnie, na właściwą drogę zaprowadź mnie, Maryjo Matko spójrz na mnie, z Jezusem błogosław mi, od wszelkiego złego, od wszelkiego złudzenia, od wszelkiego niebezpieczeństwa - zachowaj mnie.''
     
Można zamiast ,,mnie'' dodać ,,nas'' lub ,,Polskę''. staram się też czytać Biblię. Lubię iść do kościoła, gdy nikogo nie ma i pomodlić się.
Coś dużo tego img/smilies/big_smile


,, Upomnieniem Pańskim nie gardź, mój synu, nie odrzucaj ze wstrętem strofowań. *
Bowiem karci Pan, kogo miłuje, jak ojciec syna, którego lubi.''  Przysłów 3, 11-12.
,, Sprowadzę na nich ucisk, by Mnie odnaleźli'' Jeremiasza 10,18
* Nieszczęścia często oczyszczają i przygotowują do ściślejszego połączenia z Bogiem. ( Zapraszam Cię, mówi Pan)

Offline

 

#5 2013-01-23 20:08:21

Agatku
Użytkownik
Imieniny: 05.02
Urodziny: 30.01
Skąd: Wola Mielecka/Kraków

Re: Codzienne życie modlitwą

AbbaOjczeprzyjmij napisał(a):

,,Duchu Święty natchnij mnie, miłości Boża pochłoń mnie, na właściwą drogę zaprowadź mnie, Maryjo Matko spójrz na mnie, z Jezusem błogosław mi, od wszelkiego złego, od wszelkiego złudzenia, od wszelkiego niebezpieczeństwa - zachowaj mnie.''

Od niedawna modle się tymi słowami przed liturgią godzin img/smilies/wink
Różaniec odmawiam w drodze na uczelnie, koronke do Bożego Miłosierdzia też staram się odmawiać np. w drodze do kościoła, chyba że idę do pobliskiego to nie zdąże. Staram się codziennie uczestniczyc we Mszy Św., no i brewiarz.


Czynić dobro, radość nieść, uszczęśliwiać i prowadzić do nieba.

Offline

 

#6 2013-01-23 20:08:47

Emmanuelle
Użytkownik

Re: Codzienne życie modlitwą

A jak to wygląda w instytutach świeckich? Czy są jakieś obowiązkowe modlitwy?

Offline

 

#7 2013-01-23 20:42:05

wariatka
Użytkownik

Re: Codzienne życie modlitwą

To chyba św. Jan od Krzyża powiedział że w modlitwie nie chodzi o to aby dużo mówić ale by dużo kochać img/smilies/smile Tak więc i ja wg tego żyję z dnia na dzień, różaniec co dziennie musi być a jak mi się nie uda całego to dziesiątka + modlitwy maryjne. A w ciągu dnia staram się myśleć o życiu nadprzyrodzonym img/smilies/smile

Offline

 

#8 2013-01-23 20:44:25

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Codzienne życie modlitwą

Emmanuelle napisał(a):

A jak to wygląda w instytutach świeckich? Czy są jakieś obowiązkowe modlitwy?

Są, i określają to dokumenty danej wspólnoty.  Jest tu wiele punktów zbieżnych, ale zapewne pojawiają się jakieś odrębności, związane z duchowością poszczególnych instytutów. Codzienną podstawą jest Eucharystia, liturgia godzin (wybrane części, u nas jutrznia i nieszpory; oczywiście można więcej), modlitwa myślna (różnie realizowana), rachunek sumienia.  W naszym instytucie jest także przewidziany czas na Pismo św. i w miarę możliwości lekturę duchową, są także króciutkie modlitwy będące tradycją naszej wspólnoty (z jednej z nich zaczerpnięty jest akt, zapisany w sygnaturze moich postów). Ach, jeszcze Anioł Pański.
Poza tym wszystkim oczywiście każda modli się „nieobowiązkowo”, jak lubi, jak potrzebuje, jak dyktuje serce. No i nikt nie narzuca ani nie sugeruje   kolejności, układu dnia itp., bo ostatecznie każda żyje w innych warunkach, pracuje w innym rytmie, ma inny temperament  itp.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#9 2013-01-27 12:13:43

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Codzienne życie modlitwą

różaniec w drodze - jak najbardziej, zwłaszcza że odległości są duże, a szkoda czas marnować, jak można Komuś ofiarować.
Myślę, że w większości stowarzyszeń, instytutów, zgromadzeń jest rytm modlitwy. tego sie trzymamy, stanowi to kręgosłup, a mięśnie dokleja sie do niego img/smilies/tongue


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#10 2013-01-27 12:45:20

Robinis
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

O tak, różaniec w drodze często praktykuję jak gdzieś idę a chodzę daleko, bo wolę chodzić niż jeździć MPK, które stoi w korkach i moim zdaniem jedzie dłużej niż ja idę img/smilies/big_smile, więc jak idę to się modlę img/smilies/smile Różańcem img/smilies/smile zwłaszcza, że mam koleżankę, która nie wiem jak to robi, ale przełamuje moje opory związane z odmawianiem Różańca img/smilies/smile

 

#11 2013-01-29 10:06:52

Kasia233
Użytkownik
Imieniny: 25listopada
Urodziny: 29.05.1988
Skąd: Okolice puław

Re: Codzienne życie modlitwą

Staram się codziennie odmawiać różaniec i koronkę do Ran Pana Jezusa, którą ofiaruję za zmarłych

Offline

 

#12 2014-01-20 01:01:42

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Codzienne życie modlitwą

Staram się być kilka razy w tygodniu na Eucharystii. Koronkę do Bożego Miłosierdzia odmawiam o 15.00 ( w miarę możliwości ). Różaniec często w drodze lub w domu wieczorem - przed snem. Praktykuję też kilka razy w tygodniu Lectio Divna, odmawianie Litanii Loretańskiej i do św. Józefa. Planu "stałego" nie posiadam - w sensie - że od poniedziałku do niedzieli to, to, to...Zdarzają się też modlitwy spontaniczne, akty strzeliste, rozmyślanie.


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#13 2014-01-20 18:29:29

Dzastis
Użytkownik

Re: Codzienne życie modlitwą

Ja podobie jak Michaleus jednak ostatnio zauważyłam że wszystko staram się opierać na tym że rozmawiam z Bogiem w takim sensie że np. siedzie mam otwarty laptop internet ale nie wchodzę na głupie strony internetowe ale np. na ,,Barkę" czy też słucham piosenek religijnych przez neta.Kazań ksieży, świadectw itp.itd. Wszystko staram się wiązać z Bogiem zwłaszcza ostatnio tak robię ponieważ byłam na mszy w Czestochowie i jakoś tak zaczełam po tej mszy żyć ,,z Bogiem jakby na nowo " i cała się Mu oddać. Również jak mam czas odmawiam modlitwy brewiarzowe i modlitwy takie jak Anioł Pański czy Koroneczkę (ukochaną )img/smilies/smile tak samo częste są u mnie różnego rodzaju akty strzeliste litania itd. Jednak nie mam ustalonych pór kiedy co odmawiam bo uważam że to zbędne ja wstaje rano i oddaje swój dzień Bogu to On planuje jak ma wyglądać i co kiedy mam robić. Pozdrawiam w Panu Miłości Miłosiernej img/smilies/smile + (Pamietam w modlitwie)


Trzy słowa które wprawiają mnie w błogi spokój to:
Pokój,Harmonia,Dobro
         
Jedyną wierną do końca miłością jest Jezus Chrystus

Offline

 

#14 2014-03-25 11:43:57

Bartek
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

Dziś Zwiastowanie Pańskie, bez Niego nic by się nie wydarzyło.. w google wystarczy wpisać Adoracja na Zwiastowanie- jedyna modlitwa oprócz Anioł Pański na dziś którą udało mi się znaleźć.

 

#15 2014-04-30 21:31:13

Bartek
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

Agatka93 napisał(a):

Jak idę z akademika na uczelnię, to odmawiam różaniec. Idę mniej więcej 20-25 minut.

Czy taki rodzaj modlitwy jest owocny? W biegu, dopuszczając inne zewnętrzne bodźce?

Niedawno sąsiadka chwaliła się, że podczas tzw nordic walking odmawia Różaniec..

Tylko czy skupia się na słowach.. Bądź Wola Twoja.. Jako i My odpuszczamy Naszym winowajcom.. jak za moment przejście dla pieszych i trzeba patrzeć czy jedzie samochód..

 

#16 2014-04-30 21:38:30

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Codzienne życie modlitwą

Bartek napisał(a):

Agatka93 napisał(a):

Jak idę z akademika na uczelnię, to odmawiam różaniec. Idę mniej więcej 20-25 minut.

Czy taki rodzaj modlitwy jest owocny? W biegu, dopuszczając inne zewnętrzne bodźce?

Daj Bóg - odmierzam czas przejścia różańcem img/smilies/smile bardzo lubię modlić sie w drodze.
a poza tym gdzieś słyszałem (pamięć zawodna, nie wiem gdzie, ani kto to powiedział) - jeśli masz więcej Boga w kościele niż gdzie indziej, nie masz Go prawdziwe.
dla mnie znaczy to, że mam szukać Boga i rozmawiać z Nim, niezależnie od miejsca, bo wszędzie Go mogę znaleźć


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#17 2014-04-30 21:38:45

Agatku
Użytkownik
Imieniny: 05.02
Urodziny: 30.01
Skąd: Wola Mielecka/Kraków

Re: Codzienne życie modlitwą

Bartek napisał(a):

Agatka93 napisał(a):

Jak idę z akademika na uczelnię, to odmawiam różaniec. Idę mniej więcej 20-25 minut.

Czy taki rodzaj modlitwy jest owocny? W biegu, dopuszczając inne zewnętrzne bodźce?

Niedawno sąsiadka chwaliła się, że podczas tzw nordic walking odmawia Różaniec..

Tylko czy skupia się na słowach.. Bądź Wola Twoja.. Jako i My odpuszczamy Naszym winowajcom.. jak za moment przejście dla pieszych i trzeba patrzeć czy jedzie samochód..

A czy w domu/kościele nie mamy rozproszeń? Według mnie lepsza modlitwa w drodze niż jej brak. Często nie dam rady wygospodarować 30 min na różaniec (nie dlatego, że nie chce), więc również mówię w drodze na uczelnie img/smilies/wink


Czynić dobro, radość nieść, uszczęśliwiać i prowadzić do nieba.

Offline

 

#18 2014-04-30 21:52:16

Bartek
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

Ja Nikogo nie oceniam tylko się zastanawiam.

Mi odmowienie Różańca zajmuje ponad godzinę, staram się odmawiać powoli tak, aby rozumieć i chłonąć każde zdanie. Bóg jeden wie jak trudno to się robi tym bardziej, że trzeba spowolnić mózg aż czasem jest wrażenie, że się pali. Może to kwestia nauczenia pewnej medytacji.

Niewiem czy potrafiłbym w trakcie drogi, sprobuję img/smilies/smile

 

#19 2014-04-30 22:00:09

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Codzienne życie modlitwą

Każdy moment modlitwy jest skarbem i nie nam sądzić czyjekolwiek skupienie i owoce zwrócenia się do Boga.
Także  jedna zdrowaśka (lub choć jej pół) między wejściem do windy a dzień dobry powiedzianym sąsiadce wędrującej z kijkami - jest skarbem, jest chwilą z Bogiem. Biblijne "nieustannie się módlcie" nie oznacza dla każdego chrześcijanina ani  wyłącznej idealnej ciszy, ani pełnego skupienia przez całe dnie, ani luksusu pełnej izolacji od świata i jego bodźców. Takie wyjątkowe luksusy niektórzy miewają przez kilka dni raz na rok lub na parę lat. Do eremu powołany jest przecież nikły odsetek. Godzinę dziennie w idealnej ciszy też nie każdy jest w stanie wykroić tylko na różaniec. Ja akurat na pewno nie.
 
Spokojny a rytmiczny ruch, także wędrówka, moim zdaniem bardzo sprzyja modlitwie. Koronka biegnie na okrągło, a że pomyliły nam się się koraliki, to naprawdę nie jest ważne. 
Tysiące ludzi modli się dyskretnie w tramwajach, w drodze do pracy, na ulicy, na przystankach, w kolejkach, wędrując po górach, obierając kartofle (trzeba uważać, co się robi), przyszywając guziki... Intensywna praca intelektualna, angażująca myśl, nie pozwala mi na odmawianie różańca w jej czasie, ale niektóre zajęcia fizyczne - jak najbardziej.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#20 2014-04-30 22:40:38

Bartek
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

Nawiązując do codziennej modlitwy od pewnego czasu, będąc na komputerze, na kilka chwil oddaje się skupieniu przed Najświętszym Sakramentem, do którego znalazłem link (na żywo) http://74.142.49.38:8000/view/viewer_in … ml?id=3401

Ogólnie jeśli nie mogę być w Kościele a mam wolny czas korzystam z tej strony http://msza-online.net/?page_id=5

Ostatnio edytowany przez Bartek (2014-04-30 22:55:18)

 

#21 2014-05-01 21:21:42

hismerson
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

We wspomnieniach sióstr, żyjących na codzień ze św Teresą od Dzieciątka Jezus, można wyczytać m. in. taką sytucję, gdy podczas jakiś drobnych prac, jedna z sióstr pyta ją o czym myśli, ona odpowiada "myślę o modlitwie Ojcze nasz.... jak to cudownie nazywać Dobrego Boga naszym Ojcem..."
a więc modlić się w każdej drobnej chwili życia wydaje się być nie tylko odpowiednie, ale wręcz naturalne i wskazane. Ktoś kiedys powiedział "czyńcie wszystko tak, aby każda wasza praca była modlitwą". trzeba nam więc modlić się i czuwać w każdym czasie...

Wybaczcie jednak, że się rozpiszę, chce zwrócić uwagę na coś, co wydaje mi się ważne...

Mam poczucie, że istnieje modlitwa do Boga,jedna, najważniejsza, której form jest tyle, ile stworzył On dusz, modlitwa, którą wspominana tu często św Teresa od DJ charakteryzuje tak:
          "Dla mnie modlitwa to poryw serca.
           To proste spojrzenie ku niebu.
           To okrzyk wdzięczności i miłosci,
           tak w doświadczeniu, jak i w radości.
           To coś wielkiego, nadprzyrodzonego,
           co powiększa moją duszę
           i jednoczy mnie z Jezusem"       
A jej imienniczka, Teresa z Avila, opisuje podobnie:
          "Modlitwa wewnętrzna nie jest to, zdaniem moim, nic innego,
           tylko poufne i przyjacielskie przebywanie z Bogiem...
           Z tym, o którym wiemy, że nas kocha"
Wydaję się, że jest to też ta modlitwa, której przez całą Ewangelię uczył nas Jezus mówiąc: "a ty, gdy chcesz się modlić, zamknij sie w swej izdebce i módl sie do Ojca, który jest w Niebie, a on odda tobie" (i może nie interpretujmy tego tak :ile ty modlitwy, tyle Ojciec łaski czy błogosławieństwa, lecz raczej: Ojciec w Niebie odda SIĘ tobie, to znaczy przyjdzie i bedzie z tobą wieczerzał...). W Ewangelii niejednokrotnie znajdziemy momenty, które opisują Chrystusa odchodzącego osobno, by się modlić: w miejsca pustynne, lub schodzącego z góry:       ''Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i tam się modlił", oczywiście podobnie było również w Ogrodzie oliwnym...
Chodzi o modlitwę cichą, praktycznie bez słów, nawet wypowiadanych w myślach. o modlitwę, która staje sie przebywaniem z Bogiem, otwarciem na Niego, słuchaniem, wzajemnym byciem, miłością...

Inne modlitwy: różaniec, litanie, prośby, wstawiennicze, naborzeństwa i cała rzesza, są nam potrzebne, kierują nasze mysli ku Bogu i pozwalają nam Go chwalić, ale jakby można zauważyć, że są dodatkiem. Jakby dodatkowym elementem, czasem oddanym Bogu, jeszcze poza tym pierwszym najważniejszym oddaniem- cichej modlitwy wewnętrznej Sercem do serca. Wydaje mi się, że dosyć często zbyt wiele mówimy i rozważamy, o tych modlitwach dodatkowych, a zbyt niewiele modlimy się jak Chrystus, który mówił :jednej godziny nie mogliście czuwać ze mną...?
Jakby te modlitwy dodatkowe były naszą modlitwą codzienną, a to bycie z Chrystusem- czasem szczególnym, ale też rzadkim: gdzieś na rekolekcjach, na adoracjii. Jakbyśmy nie mogli uczynić z niej centrum modlitwy codziennej...
Taka modlitwa, nie jest początowo łatwa i przynosi wiele rozproszeń, więc aby dobrze ją odkryć i nauczyć się jej, polecam lektury o modlitwie wewnętrznej, zwłaszcza małą jasno-brązową ksiażeczkę "Modlitwa w ciszy"
ks. Andrzeja Muszali

Ostatnio edytowany przez hismerson (2014-05-01 22:03:33)

 

#22 2014-05-04 20:02:41

Bartek
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

Powracając do Różanca- znalazłem dziś link do Różańca w języku angielskim, codziennie o 21.30, ale ten jest wyjątkowy- połączenie głosów odmawiających Różaniec z mistyczną muzyką w tle przyprawiło mnie o gęsią skórkę img/smilies/wink. Pierwszy raz spotkałem się z taką formą.
Podzielcie się swoimi wrażeniami img/smilies/smile

> http://www.ewtn.com/live/ewtnplayer/jwp … eed=domeng

 

#23 2014-05-04 21:04:08

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Codzienne życie modlitwą

Ach...Znam, znam. Może lepiej powiedzieć, że znam Koronkę w ten sposób odmawianą - w tle z piękną melodią. Mam ten kanał w tV img/smilies/smile


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#24 2014-05-06 19:08:14

Bartek
Gość

Re: Codzienne życie modlitwą

Odmawiam chyba od roku tę modlitwę- http://dmmichael.wordpress.com/rozne/zlota-strzala/ ale pytanie brzmi- czy jest ona zatwierdzona przez Kościół?

Czy istnieje ogólnie strona na której mógłbym zweryfikować modlitwy, czy są zatwierdzone czy odrzucone przez Watykan?

 

#25 2014-05-06 21:55:25

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Codzienne życie modlitwą

Bartek,ile modlitw odmawiasz w ciągu dnia? Ile poświęcasz czasu i jak planujesz dzień,aby "się zmieścić"? Pytam,bo wychodzi na to,że całkiem sporo.
W ciągu zwykłego dnia  najwięcej modle się w drodze. Do pracy "godzinki",z pracy różaniec i też odmierzam czas przejazdu. Polecam każdemu, bo zwykła droga nie jest wtedy czasem straconym.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo