'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2014-07-03 22:25:07

dążący do szczęścia
Użytkownik
Imieniny: 8.05
Urodziny: 23.04
Skąd: olsztyn/kraków

Re: Schizofrenia a powołanie

Dominiko
to wszystko zależy od zgromadzenia, od indywidualnego podejścia przełożonych do sprawy. Nie mniej jednak droga powołania zakonnego nie jest dla Ciebie zamknięta. Najlepiej próbować u źródeł.


da mihi animas caetera tolle - daj mi dusze resztę zabierz

Offline

 

#27 2014-07-03 22:40:00

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Boję się że siostry będą na mnie patrzeć z podejrzeniem czy nie jestem chora...
Czytałam, że ta choroba u kobiety może się pojawić nawet do 35 roku życia, jeśli ją nabędę po 10 latach w zakonie to czy będę musiała go opuścić?

 

#28 2014-07-04 12:16:43

rut
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

przed wstąpieniem do zakonu, albo na początku formacji są badania psychologiczne, które mają za zadanie właśnie wykluczyć chorobę psychiczną, ale tylko jeśli ją masz, lub już przejawiasz jej pierwsze objawy. A jeśli możesz mieć ją tylko hipotetycznie, to przecież osoby, które nie mają takich przypadków w rodzinie też mogą zachorować. Z tego co kojarzę prawo kanoniczne ustala to tak, że jeśli choroba pojawia się po ślubach wieczystych to oczywiście już w zakonie zostajesz, albo jeśli jakakolwiek choroba pojawia się w trakcie formacji początkowych lub ślubów czasowych, ale jest jakoś związana z pracą wykonywaną w zakonie albo zaniedbań leżących po stronie zakonu, to wtedy zgromadzenie nie ma prawa cię odesłać. Natomiast jeśli jest to niezależne, a stanowi przeszkodę do życia zakonnego (a schizofrenia chyba zawsze stanowi) to powinno się taką osobę odesłać. Zawsze jest to ryzyko, choć też każde konkretne zgromadzenie określa je trochę inaczej. Natomiast jeśli chodzi o cukrzycę, to nie jest to raczej duża przeszkoda, choć też zależy od stopnia zaawansowania tej choroby i od działalności danego zgromadzenia, jak w większości tematów najlepiej pytać u źródła, czasami nasze wyobrażenia na temat przeszkód do podjęcia życia zakonnego są wyolbrzymione, a po rozmowie okazuje się, że wszystko jest do przejścia img/smilies/wink szczera rozmowa z przełożonymi na ten temat może zaoszczędzić niepotrzebnego stresu, albo przynajmniej poprowadzić do szukania gdzie indziej wobec kategorycznej odmowy (wchodzi jeszcze w grę modlitwa o cud, która też jest dobrym wyjściem przy jednoczesnym rozeznawaniu woli Bożej img/smilies/wink)... Znalazłam dokładnie artykuł z Kodeksu Prawa Kanonicznego:
Kan 689.
§ 2. Choroba fizyczna lub psychiczna, także wtedy gdy pojawiła się po złożeniu profesji, stanowi podstawę niedopuszczenia do odnowienia profesji lub złożenia profesji wieczystej, jeśli zdaniem biegłych - członek, o którym mowa w § 1, jest na skutek tego niezdolny do podjęcia życia zakonnego. Nie ma to zastosowania wtedy gdy choroba zaistniała na skutek zaniedbań ze strony instytutu lub pracy podejmowanej w instytucie.

§ 3. Jeśli w czasie trwania ślubów czasowych zakonnik stał się niepoczytalny, wówczas - chociaż jest niezdolny do złożenia nowej profesji - nie może być wydalony z instytutu.

powodzenia! img/smilies/wink

 

#29 2014-07-04 12:48:41

axa
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Ja również miałam w swojej rodzinie osobę chorą na schizofrenię. Powiedziałam o tym Siostrom, zrobiłam badania, które wyszły w porządku i Siostry rozeznały, że choroba ojca nie jest przeszkodą. Przyjęły mnie. Także myślę, że możesz być dobrej myśli, bo nic nie jest przekreślone img/smilies/wink

 

#30 2014-07-04 14:23:17

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

no właśnie mam stres bo dwóch moich braci i siostra są chorzy na schizofrenię... u wszystkich ta choroba ujawniła się około 30 stki, ja mam 25...
pół roku temu robiłam takie badania na zlecenie zakonu do którego chciałam wstąpić (bardzo drogie zresztą) ale nic złego nie wyszło...
zakon jednak mnie nie przyjął bo siostra powiedziała że mam niską samoocenę a to może sprzyjać rozwojowi tej choroby

 

#31 2014-07-04 16:37:33

axa
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

z tym, że niska samoocena może wynikać z zupełnie innych względów, niekoniecznie z tego, że zaczęła się u Ciebie ta sama choroba, która występuję u Twojego rodzeństwa... Jak dla mnie zachowanie sióstr jest nie do końca zrozumiałe. Może się bały, może były uprzedzone, a może to nie to miejsce. Szukaj gdzieś indziej i nie poddawaj się img/smilies/smile ja również mam 25 lat, ale wierzę głęboko, że nie musi to oznaczać, że jesteśmy na tę chorobę "skazane"

 

#32 2014-07-04 18:14:56

Bartek
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Na jakiej podstawie określono niską samoocenę? Testów?

 

#33 2014-07-04 19:32:01

Beata93
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Czy przeprowadzono Ci badania tzw kliniczne czy tylko psychiczne?

 

#34 2014-07-04 20:43:12

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

niską samoocenę siostra wywnioskowała po rozmowach ze mną...
natomiast testy miałam robione u księdza psychologa, były to długie rozmowy, opisywanie różnych zdjęć i z czym mi się one kojarzą, prace pisemne długie i krótkie, poza tym jakieś 300 pytań i inne testy...
klinicznych badań nie miałam... w opinii od psychologa było brane pod uwagę logiczne myślenie, spójność wypowiedzi, czy mówię o swoim życiu w sposób chronologiczny czy też chaotycznie...

Jeśli chodzi o cukrzycę to siostra w innym zakonie powiedziała mi że siostry mają misje do spełnienia dlatego trzeba być zdrowym zarówno psychicznie jak i fizycznie...
dlatego pytałam czy orientujecie się o jakichś zakonach dla których cukrzyca nie stanowi problemu i takich które na wieść o tym że rodzeństwo ma schizofrenie, nie odeślą mnie z kwitkiem...

 

#35 2014-07-04 20:56:57

rut
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

po pierwsze chyba trudno jest powiedzieć że jakiś zakon takie osoby przyjmuje albo nie przyjmuje, bo nie ma dwóch takich samych przypadków, decydują o tym konkretne czynniki i dwie osoby opisane jako "ze schizofrenią w rodzinie, chorująca na cukrzycę" jedna będzie do tego zakonu przyjęta a druga nie... poza tym nie przekonuje mnie czy to jest dobry sposób szukać zakonu, który weźmie mnie z moją chorobą. Przyznam sama też miałam taką pokusę, po odesłaniu z zakonu po pół roku formacji, właśnie z powodu zdrowia - znaleźć taki, w którym to nie będzie przeszkodą. Ale potem przekonałam się, że to nie jest dobra opcja... bo przede wszystkim mamy szukać woli Bożej, tego gdzie konkretnie On nas chce, Bóg nie daje powołania bez środków do jego realizacji, jeśli jest dobrze rozeznane, tzn że będzie też możliwość by tam w odpowiednim momencie wstąpić. Jeśli odnajdziesz właściwe miejsce, nie ze względu na wymogi jakie stawiają, ale ze względu na najgłębsze, być może nieodkryte pragnienia, które są w twoim sercu, to On rozwiąże wszystkie przeszkody. I to czasami w tak zaskakujący sposób, że sama byś tego w życiu nie wymyśliła, tak zrobił u mnie i wierzę, że tak robi zawsze, zawsze byłam o tym przekonana. Szukaj dalej, jeśli tam ciągnie twoje serce, nie zniechęcaj się, ale szukaj tego miejsca, gdzie ono mocniej bije, a nie tego, gdzie po prostu zaakceptują twój stan zdrowia img/smilies/smile

 

#36 2014-07-04 21:23:22

Bartek
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Mądre słowa Rut, dziękuję za nie. Trochę to nie na temat ale pamiętam jak prosiłem o Znak czy Zakon jest moim powołaniem. I pojawiła się choroba. Znak. Bo pierwsza myśl była- Boże, jak ja wstąpie do Zakonu a później coraz większa tęsknota za spełnieniem tego celu. Choroba stała się pośrednikiem do odpowiedzenia sobie na to pytanie. Dzięki niej nieświadomie znalazłem odpowiedź. To czy dobry wniosek wysunąłem.. mam nadzieję, że się nie mylę..

 

#37 2014-07-04 21:56:57

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

już mnie trzy zakony nie przyjęły dlatego pytałam o jakieś podpowiedzi związane z doświadczeniami w zakonach...
też myślę o tym że skoro mnie nie przyjmują to czy właśnie nie jest to znak od Boga, że to jednak nie ta droga...

 

#38 2014-07-05 07:56:39

Bartek
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Nie za bardzo rozumiem jednak problem niskiej samooceny.

Czy nie jest tak, że im niższa samoocena tym większa pokora czyli to co powinno charakteryzować Chrześcijanina? Czy to niewłaściwy tok myślenia?

 

#39 2014-07-05 09:10:33

wariatka
Użytkownik

Re: Schizofrenia a powołanie

Napewno nie! Chyba Bartku nie wiesz co to pokora. Pokora jak mi kiedyś powiedziała jedna siostra to nie jest chodzenie ze spuszczoną głową i pozwalanie na to aby inni mogli się "nad nami pastwić" - to jest złe! Pokora to uznanie swojej niskości i wielkośći Boga ale absolutnie nie oznacza niskiej samooceny - osoba pokorna potrafi upomnieć bliźniego z miłością, zna swoją watrość - jest kochana przez Boga miłośćią nieskończoną tak jak wszysycy ludzie na ziemi.

Niska samoocena moim zdaniem przeszakdza w pełnym kontakcie z Bogiem bo jak można kochać Boga i innych nie kochając (akceptując) siebie? To jest nie do przeskoczenia. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego - ta druga częśc przykazania też istnieje img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez wariatka (2014-07-05 09:13:02)

Offline

 

#40 2014-07-05 09:54:00

Paulina
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: małopolska/świętokrzyskie

Re: Schizofrenia a powołanie

Co do pokory - pięknie pisze o tym św. Faustyna w swoim Dzienniczku - nie mam pod ręką więc nie przytoczę teraz dokładnego cytatu, ale sens był taki: Pokora to Prawda, to stawanie właśnie w prawdzie - uznawanie swoich słabości, ale też i Bożej miłości, która działa w nas i poprzez nas dla dobra innych. Święta pisała, że na początku formacji w nowicjacie zdarzało jej się czasem wyolbrzymiać jakieś niewłaściwe zachowanie, biegła wtedy do mistrzyni po pokutę i ukazując siebie w jak najgorszym świetle myślała, że działa z pokorą. Dopiero z biegiem czasu i Bożą łaską zrozumiała, że to z pokorą nie miało nic wspólnego. Pokora to nie udręczanie siebie, ale umiejętność przyjmowania prawdy o sobie i w tym co złe i w tym co dobre.

Osobiście uważam, że niska samoocena faktycznie może być pewną przeszkodą w życiu zakonnym i w ogóle w życiu, ale nie jest to przeszkoda nie do pokonania. Trzeba podjąć wysiłek i trochę nad sobą popracować. Czasem przydaje się psycholog, a czasem wystarczy dobry przyjaciel. Ale trud się opłaca i to bardzo! Przecież musimy żyć ze sobą samym aż do końca, więc lepiej żebyśmy choć trochę siebie kochali :-)

Offline

 

#41 2014-07-05 10:14:34

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

dokładnie... poza tym... św. Faustyny też nie przyjmowali do zakonów, a mimo wszystko nie przestała szukać tego właściwego...

 

#42 2014-07-05 11:42:05

Bartek
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Sens pokory rozumiem, nie rozumiałem istoty niskiej samooceny.

 

#43 2014-07-06 08:34:09

Piotr888
Użytkownik

Re: Schizofrenia a powołanie

Dominika, myślę, że ta odmowa z trzech zakonów może być dla Ciebie ważną informacją. Możesz się dowiedzieć, jak patrzą na Ciebie osoby Ci życzliwe zajmujące się na co dzień powołaniami. Wygląda na to, że to nie ryzyko choroby okazało się problemem. Na pewno warto "wyciągnąć" od tych sióstr jak najwięcej powodów tych odmów i przedstawić to wszystko swojemu kierownikowi duchowemu. Może też byłoby dla Ciebie dobre pospotykanie się z jakimś wierzącym psychologiem? Pozdrawiam serdecznie!

Offline

 

#44 2014-07-06 10:59:59

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

Nie wiem czy już był taki temat ale mam pytanie odnośnie waszych znaków jakie dawał Wam Bóg, które to postrzegaliście, że waszym powołaniem jest zakon. W rozmowach z siostrami jak opowiadałam im o moich znakach to albo otrzymywałam odpowiedzi że to nie są znaki albo że są to znaki ale do innego charyzmatu niż jest u nich... Myślę, że dla każdego znakiem jest co innego bo Bóg wie co dana osoba weźmie za znak a na co nie zwróci uwagi... Dlatego zdziwiło mnie że ktoś może powiedzieć że coś nie jest znakiem... chyba że się źle postrzega te znaki...

 

#45 2014-07-06 11:58:09

axa
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

a może dlatego siostry Cię nie przyjmowały w danych zgromadzeniach, bo przejawiałaś oznaki powołania do zgromadzenia o innym charyzmacie?

 

#46 2014-07-06 12:04:06

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

możliwe... tylko mi nie powiedziały jaki charyzmat przejawiam tylko, że muszę dalej szukać

 

#47 2014-07-06 12:42:26

bepik1
Użytkownik
Imieniny: 6.09
Urodziny: 12.04
Skąd: ''I przyciągnąwszy ŁÓDŹ(my town) do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim''

Re: Schizofrenia a powołanie

Kochana , schizofrenia nie jest udowodniona że jest chorobą dziedziczną, byłam na wielu wykładach, mialam rozmowy z psych. i bywa tak że tak nie jest. znam osoby ze zab.psychotycznymi właśnie i nie miały nikogo w rodzinie o takim podłożu.
To że ktoś w rodzinie choruje hmm. czy na dzien dzisiejszy masz schizofrenie?
jesteś zdrowa? jesli tak nie masz się czym martwić. jesli schizofrenia rozwinie się za 2,3 lata siostry zapewne będą myśleć czy dasz radę, będzie zapewne konsul. lekarska oraz rada z siostrami... jesli wystapi za10 lat a ty będziesz po slubach wiecz. napewno nie wydalą cię siostry.
Ze schizofrenią jest tam, że jest to choroba psychiczna. leki poamagają, ale nawroty wystepują nawet podczas branai neuroleptyków. Poza tym leki z tej grupy powodują wiele skutk. ubocznych np. zmiana mimiki twarzy, powololność, usztywnienie, senność....
Często ludzie chorzy-prawie zawsze aby zostać zdiagnozowanym wypełniają testy psychol. tak zwany test osobowości mający ok 600pytań. tam jest wiele pytać z zagadnień religijnych. Jesli na większość odpowiesz wg klucza powiedzmy poztytywnie w kierunku schizofreni jest większe prawdopod. ze ją masz, ale na to wskazują tez inne pytania z tego testu.
Choć powiem szczerze że pytanie typu czy chodzisz codziennie do lek. czy wiezysz w powtórne przyjście Chrystusa, w życie wieczne... nie powinny np. pomagac przy okresleniu schizofreni bowiem dla osoby wierzącej takie pytania są oczywiste.

Moim zdaniem powinnaś udac się na konsul. psych. psychiatryczną zrobić testy i niech ocenią twe,,predyspozycje'' do tej choroby.
Ale wspomnij tez o tym siostrom.
z Bogiem


'' Ucz mnie, Panie, wypełniać Twoją świętą wolę, znaleźć i ustalić miejsce, gdzie mogę Tobie najlepiej służyć''.
św. Karol Boromeusz.
''Nie bój się, nie lękaj się,Bóg sam wystarczy... ''Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! ''

Offline

 

#48 2014-07-06 20:10:28

Ann
Użytkownik
Imieniny: we wspomnienie św. Jadwigi
Urodziny: 14.07
Skąd: Pomorze

Re: Schizofrenia a powołanie

dominika napisał(a):

Nie wiem czy już był taki temat ale mam pytanie odnośnie waszych znaków jakie dawał Wam Bóg, które to postrzegaliście, że waszym powołaniem jest zakon. W rozmowach z siostrami jak opowiadałam im o moich znakach to albo otrzymywałam odpowiedzi że to nie są znaki albo że są to znaki ale do innego charyzmatu niż jest u nich... Myślę, że dla każdego znakiem jest co innego bo Bóg wie co dana osoba weźmie za znak a na co nie zwróci uwagi... Dlatego zdziwiło mnie że ktoś może powiedzieć że coś nie jest znakiem... chyba że się źle postrzega te znaki...

Masz rację. Każdy otrzymuje inne znaki. Czasem jednak ludzie starają się je odczytać w sposób narzucony sobie przez siebie samego. A Bóg faktycznie daje taki znak, ale chce, abyśmy szukali głębiej. On nie lubi poprzestawać na tym, co płytkie. Czasem trzeba dłużej zastanowić się nad danym wydarzeniem, spróbować spojrzeć inaczej. Jeśli o coś Boga pytamy to powinniśmy pamiętać, że zawsze pragnie naszego dobra - czasem odpowie od razu "tak", czasem: "jeszcze nie teraz", a znowu innym razem: "mam dla Ciebie lepszy plan" img/smilies/wink Ale nigdy nie mówi "nie bo nie". Odwagi w poszukiwaniu swojej drogi! Otulam Cię modlitwą img/smilies/smile

Offline

 

#49 2014-07-06 20:29:36

dominika
Gość

Re: Schizofrenia a powołanie

dziękuję za modlitwę, bardzo się teraz przyda...

 

#50 2014-07-09 19:03:19

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Schizofrenia a powołanie

Dominika,moja koleżanke siostry tez odesłały z wymarzonego zakonu kontemplacyjnego. Niska samoocena,nie nadaje się, powinna przejść psychoterapię. Ona tam była szczęśliwa, ale osoby odpowiedzialne uznały, że nie spełnia ich wymogów. Niemal się załamała. Odbyła sesję z psychoterapeutą.

Bóg podesłał jej inny zakon, gdzie pokazała poprzednia opinię. Nie miała wpływu na przyjęcie. Obecnie jest szczęśliwą siostrą tuż przed ślubami wieczystymi.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo