'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.

Kopiowanie, cytowanie całości lub fragmentów wypowiedzi użytkowników forum, bez ich zgody, jest zabronione.

PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2013-04-14 21:03:14

s. Celina CSS
Użytkownik

Cristiada

Kto z was oglądał film "Cristiada"?  Co nim sądzicie?

Ostatnio edytowany przez s. Celina CSS (2013-04-14 21:03:56)

Offline

#2 2013-04-14 21:18:28

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Cristiada

Opis filmu podany za www.cristiada.pl:


JAKĄ CENĘ ZAPŁACIŁBYŚ
ZA WOLNOŚĆ?

Ile warta jest wolność? „Cristiada” opowiada historię grupy kobiet i mężczyzn, z których każdy decyduje się na podjęcie największego ryzyka dla dobra swoich rodzin, wiary i przyszłości swojego kraju. Fabuła filmu przybliża skrywane przez lata prawdziwe wydarzenia Powstania Cristeros, które w latach dwudziestych wstrząsnęło dwudziestowieczną Ameryką.

Obsadzie „Cristiady” przewodzi nominowany do Oscara Andy Garcia, odgrywający rolę generała Gorostiety, wojskowego w stanie spoczynku, który początkowo uważa, że niczym nie ryzykuje, przyglądając się wspólnie z żoną (nominowana do Złotego Globu Eva Longoria) temu, jak Meksyk pogrąża się w brutalnej wojnie domowej. Jednakże generał, który wzbrania się z początku przed zaangażowaniem w sprawę, wkrótce staje się porywającym tłumy przywódcą, zdolnym do złożenia ofiary z własnego życia. Zaczyna doceniać ofiarę, jaką muszą ponieść jego rodacy za prześladowanie religijne, i zmienia bandę rozwydrzonych rebeliantów w bohaterów będących siłą, z którą trzeba się liczyć. Generał ma niewielkie szanse w walce z wszechwładnym i bezwzględnym rządem, ale ludzie, których spotyka na swej drodze, młodzi idealiści, zadziorni renegaci, a przede wszystkim jeden, niezwykły nastolatek imieniem Jose, uświadamiają mu, że odwaga i wiara mogą narodzić się nawet wtedy, gdy już nie można liczyć na sprawiedliwość.

A także link do zwiastuna filmu z www.youtybe.pl:

http://www.youtube.com/watch?feature=pl … lw9V_hqz6I


Jestem strasznie ciekawa tego filmu, zwłaszcza, że tak niechętnie kina go pokazują.



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

#3 2013-04-15 07:15:22

sdominika
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Sulejówek

Re: Cristiada

Film bardzo wartosciowy, koniecznie trzeba go obejrzec. POLECAM!!!


Niech żyje Święty, Trójjedyny Bóg w sercach naszych i w sercach wszystkich ludzi!

Offline

#4 2013-04-15 10:42:42

s. Celina CSS
Użytkownik

Re: Cristiada

Niestety w Krakowie można go obejrzeć tylko w kinie Kijów i to najlepiej jak się zarezerwuje miejsce ( ostatnio znajomi poszli do kina, by kupić bilet  w kasie i dowiedzieli się, że nie ma miejsc wolnych). Wyświetlali ten film na małej sali! Film jest oparty na faktach, a Jose i niektóre postacie są beatyfikowane. Kim jesteś jeśli nie bronisz tego w co wierzysz? To zdanie z filmu czeka na odpowiedź....

Ostatnio edytowany przez s. Celina CSS (2013-04-15 11:20:04)

Offline

#5 2013-04-15 20:43:20

myconviction
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Cristiada

No to może ja się też wypowiem:)

Ogólnie, w moim mieście, które jest baardzo duże, ten film był grany tylko w jednym kinie. Przez 7 dni (dla porównania - zwykłe głupiutke komedie romantyczne są grane około 1 miesiąc - 1,5 miesiąca...). Na pewno nie było to związane z brakiem chętnych, bo na jakikolwiek dzień się nie popatrzyło, to sala była zarezerwowana po brzegi (niestety, dali najmniejszą salę w kinie, chyba najmniejsza w jakiej byłam w życiu).

Co do samego filmu - jest niesamowity. Przy swojej długości (ponad 2,5h) nie odczułam ani przez chwile żadnego "ciągnięcia się"... Wszystko w nim było potrzebne, było PO COŚ.

Genialna kreacja Andy'ego Garcia, który grał jedną z głównych ról. Świetnie pokazał on stopniowy proces nawracania się człowieka i obraz miłości "mimo wszystko".

Rzecz osadzona jest w 20 leciu międzywojennym w Meksyku. Głównym wątkiem jest więc tło społeczno-historyczne.

Przede wszystkim, jednak, ten film pokazał mi, jak mała jest moja wiara. Jak wiele mi brakuje i że nie wiem, czy byłabym gotowa oddać za Chrystusa swoje własne życie. Na pewno skłonił do przemyśleń i pokazał jak mała jestem wobec oblicza Boga.

A poza tym - film jest na faktach. Przedstawieni chrześcijanie są to postacie wzorowane na prawdziwych osobach, które (większość z nich) została beatyfikowana/kanonizowania przez papieża Jana Pawła II, lub też Benedykta XVI.

Film jest godny polecenia! w skali 1-10, dostaje ode mnie 9. Zabieram jeden punkcik za (wg mnie) za dużo scen walk, strzelanin, etc.
Mam nadzieję, że będziecie mogli go zobaczyć, jak nie w kinie, to w internecie, lub poczekać na wydanie na dvd.

W ogóle - wokół tego filmu zrodziła się dyskusja pt. "czy to polska cenzura ta ograniczyła ten film?", czy może przewidywana nieopłacalność itd?

Ciekawym jest również fakt, że dopiero rok później puszczono go w polskich kinach. (5 kwietnia 2013 Polska - > 20 kwietnia 2012 Świat)

co o tym sądzicie?

Ufff, to się rozpisałam.


Panie, pięknością Twoją przejęta jest dusza,
Chcę złożyć Tobie wszystkie jej wonie i kwiaty,
Niechaj je w świat poniesie ten wietrzyk skrzydlaty,
I niechaj wszystkie serca miłością Twą wzrusza! img/smilies/142     - św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Offline

#6 2013-04-16 13:12:39

kalinka
Użytkownik

Re: Cristiada

Film warto obejrzeć.Dziękuję za link sdominika . Nawet nie wiedziałam o takim bł.Jose Sanchez del Rio. http://www.fronda.pl/a/terlikowski-bl-j … 24954.html

Offline

#7 2013-04-16 16:25:19

green
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Szczecin

Re: Cristiada

s. Celina CSS napisał(a):

Wyświetlali ten film na małej sali!

po 20. ma wejść na dużą sale w Kijowie (wcześniej nie bo jest festiwal off camera).
Mi pierwsza refleksja jaka się narzuciła po zakończeniu filmu to słowa Benedykta XVI z początku pontyfikatu: cudownie jest być chrześcijaninem!

Pozdrawiam.


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Offline

#8 2013-04-17 11:00:40

s. Celina CSS
Użytkownik

Re: Cristiada

Green, bardzo dziękuję za tę informację. W takim razie przekażę dalej img/smilies/smile
Po filmie uświadomiłam sobie do czego może doprowadzić wypychanie wiary katolickiej z życia publicznego, co możemy obserwować także w naszym kraju. Bł. Jose i wielu odważnych i wiernych katolików w Meksyku pokazuje jak bronić swojej wiary począwszy od pokojowych reakcji i protestów. Nie pozwólmy się zastraszyć  ale odważnie dzielmy się naszą wiarą. Czasami brakuje nam radości bycia katolikami, ludźmi wierzącymi w Chrystusa, klarownego świadectwa, niektórzy wstydzą się lub przynajmniej nie ujawniają swojej wiary. DLATEGO ZACHĘCAM WAS DO WYBRANIA SIĘ DO KINA,  na ten film z kilku powodów: film miał ogromne kłopoty, aby wejść na polskie ekrany, największe multikina nie wyświetlają go (!), tylko sieć kin Helios zaangażowała się w projekcję. Myślę, że to jest też ważne, aby dać świadectwo i wybrać się do kina (wiem, kosztowne), a po drugie, po projekcji, człowiek wychodząc z kina czuje potrzebę bycia świadkiem Chrystusa. Film dodaje odwagi...

Offline

#9 2013-04-17 12:20:07

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Tarnówka/ Pieniężno

Re: Cristiada

byłem wczoraj, oglądałem, bardzo mi się podobał. podobały mi się słowa księdza Vegi gdy na pytanie generała co zrobi gdy Watykan będzie przeciwny Cristoros, powiedział "Najpierw jestem księdzem". a film "zmusił" mnie do poczytania na ten temat.
(Wchodzę z trzema księżmi do kina, incognito - a tam cała sala księży i wszyscy się witają - ehhh)


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

#10 2013-04-17 19:59:13

s. Celina CSS
Użytkownik

Re: Cristiada

Warto chyba uczyć się od meksykańskich księży jak JAWNIE dawać świadectwo swojej przynależności do Jezusa img/smilies/smile
Ja też ostatnio zaczytuję w historii cristiady czy cristeros. Na You Tubie jest dużo filmów dokumentalnych, niektóre mają polskie napisy. Budzi się we mnie jeszcze jedna refleksja: mamy kościoły, w których jest Najświętszy Sakrament, mamy kapłanów, którzy codziennie odprawiają Msze Święte.... czy umiemy być za to wdzięczni Bogu, czy korzystamy z tych duchowych darów? Jaki jest nasz szacunek dla Chrystusowego kapłaństwa?

Offline

#11 2013-05-03 16:20:02

sdominika
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Sulejówek

Re: Cristiada

Poprzedni link juz nie dziala! Film jest dostepny tutaj:
http://77.81.242.192/pliki/cristiada-20 … sy-pl.html
Pozdrawiam!


Niech żyje Święty, Trójjedyny Bóg w sercach naszych i w sercach wszystkich ludzi!

Offline

#12 2013-05-03 20:39:42

Wędrująca
Użytkownik
Imieniny: 21 czerwiec
Urodziny: 29 sierpień
Skąd: Woj. Śląskie

Re: Cristiada

Kilka postów wyżej Siostra napisała o kinie Kijów w Krakowie i powiem tak, że kiepskie kino, pora wyświetlania też licha, bo ok. 13.45 (chyba), a więc wtedy, gdy wszyscy są w pracy, szkole. Wydaje mi się, ze Kraków staje się pogański...(nie zrozumcie mnie źle) w małym mieście, w którym byłam na seansie, film był wyświetlany przez 2 tygodnie o kilku porach.

A co do filmu to naprawdę mocny!!!
Teraz, gdy możemy żyć bez strachu o nasze poglądy i praktyki religijne, widząc taki film, który powstał na faktach nasuwają mi się pytania do mnie samej: jaka jest moja wiara? Czy potrafiłabym jej tak bronić, walczyć o nią..? Film mnie osobiście poruszył, dał domyślenia. Polecam każdemu!


Aby żyć w Karmelu potrzeba tylko jednego-powołania.
Bł. Franciszek Palau
"Jezu, ja jestem zbyt mała, by wielkich czynów dokonać...toteż moim szaleństwem jest ufność, że Miłość Twa przyjmie mnie jako ofiarę..."img/smilies/142
Św. Tereska od Dzieciątka Jezus

Offline

#13 2013-05-25 14:57:54

hannaturno
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Cristiada

Organizacyjnie: u mnie film łatwo dostępny, codziennie w jednym lub dwóch kinach, wciąż od dobrych 6 tygodni, więc nie ma co narzekać na dystrybucję. Więcej kin grających ten film w tym samym dużym mieście nie byłoby potrzebnych, za duże koszta, skoro i tak sale w czasie seansu zioną pustkami.  Przykład: sala na ponad 400 miejsc, widzów w ostatni poniedziałek poniżej 20.


A film? Stawia mnie w trudnej sytuacji. W jakimś rozdarciu.
    Z jednej strony porywająca wierność aż po śmierć, mimo wszelakich udręk, bólu i szans ratowania doczesnego życia. Oczywiste świetlane męczeństwo. Potężne wrażenie.
    A z drugiej… Trudny jest jak dla mnie.
Zrozumiałabym podziemie, konspirację, Kościół ukryty.  Nie umiem sobie poradzić natomiast z tym, żeby  o wolność religijną walczyć z bronią w ręku.  Zabijając. Nie wiem też, jak się uporać z obrazem księdza - dowódcy wojskowego, księdza w walce zbrojnej, strzelającego do ludzi.  Na razie tego nie ogarniam i czuję opór.
   Ewentualna podpowiedź, jaką ponoć może być doktryna św. Tomasza o wojnach sprawiedliwych,  jakoś do mnie na razie nie trafia. Chyba jestem najbliższa starego księdza, tego, który gdzieś na początku filmu mówi, że nawet gdyby był młody – nie walczyłby, ale może pomagać prześladowanym. I nie ucieknie ze swego domu – kościoła.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/

Offline

#14 2013-06-16 22:01:05

homoviator22
Użytkownik

Re: Cristiada

Też byłam na tym filimie w kinie Apollo, dał mi do myślenia nad moim poedjściem do wyznawania wiary, doszłam po nim do wniosku, że trzeba dużo modlić się za kapłanów. ALE tak sobie myślę, że musimy sie modlic o dar męstwa dla seibie w wyznawaniu wiary, bo często wyznajemy ustami a nasze uczynki nie zawsze wypływają z czystej Miłości.

Offline

#15 2013-06-18 06:40:25

Kinga Monika
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 28 maja
Skąd: mini mini wieś blisko LBK

Re: Cristiada

Byłam już jakiś czas temu.. film jest niesamowity... doszłam po nim do wniosku, że moja wiara jest tak mała, i że trzeba to zmienić...


TAK NIEWIELE CZASU CI NA ZIEMI ZOSTAŁO, CZYŻ NIE WARTO GO JEDYNIE CHRYSTUSOWI ODDAĆ?
GDY BÓG WOŁA I KOŁACZE DO SERCA, TO SERCE OTWORZYĆ NA OŚCIEŻ, NIE BAĆ SIĘ TRUDU, NIE LĘKAĆ SIĘ NICZEGO.
                                                                                                                      SŁUGA BOŻY BISKUP WOJCIECH OWCZAREK

Offline

#16 2013-11-11 16:59:28

dzieciak
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: dolnosląskie

Re: Cristiada

Film obejrzałam wczoraj. Niesamowity. Zupełnie niechcący go obejrzałam.  Dziwna historia.
Byłam na mszy świętej w innym duszpasterstwie akademickim niż to, do którego należę. Ale znam większość ludzi z tego duszpasterstwa. Msza święta tak smutna, że myślałam, że ktoś co najmniej umarł. I nie był sprawcą tego kapłan tylko ludzie. Młodzi ludzie. Dziwnie się czułam, kiedy słyszałam tylko siebie i jednego kolegę odpowiadających księdzu "amen, i z Duchem Twoim..." czy mówiących WIERZĘ W BOGA. Piękny psalm wczoraj był- gdy zmartwychwstanę będę widział Boga... Jak mozna widzieć Pana Boga w takim smutku, w takim jakimś marazmie...  Bóg jest Bogiem żywych a nie umarłych- to z ewangelii.  No i po mszy świętej powiedziałam. Powiedziałam tym ludziom z duszpasterstwa- tym, których znam i tym, których nie znam, że dziwne doświadczenie to było. Że się ździwiłam troszkę. Że trudne dla mnie było uczestniczenie w takiej mszy świętej. Że nie powinniśmy mruczeć pod nosem, że wierzę w Boga tylko z podniesionym czołem, głośno wołać, że WIERZĘ W BOGA. Powinniśmy się cieszyć z tego, że możemy wyznawać w wolności swoją wiarę (póki co)... Powinnismy być za to wdzięczni Panu Bogu.
Ale po tym jak to powiedziałam- zaczełam zastanawiac się, czy aby na pewno dobrze zrobiłam. Czy w ogóle miałam prawo to powiedzieć. To nie moje duszpasterstwo, nie wspólnota do której należę..jak kto niby to mówiłam....  Takie myśli chodziły mi po głowie.
Po czym jak wychodziłam z duszpasterstwa- siostra z kandydatką które siedziały na furcie oglądały film. Zapytałam co oglądają. Zapytałam, czy mogę z nimi. Zgodziły się. Obejrzałam. I moje wątpliwośi zniknęły. Kim jestem jeżeli nie umiem bronic tego,w  o wierzę? Ba! Kim jestem, jeżeli nie umiem się przyznać do tego,w  co wierzę?  Czy mam w sercu adość z tego, że jestem chrześcijaninem?
Czuję, że dobrze zrobiłam.

a co do samego filmu to dla mnie przekomiczna była scena spowiedzi- jak się ktoś tam zapytał księdza Vegi o to, czy sam się może wyspowiadać i to , co ksiądz zrobił później...img/smilies/smile
No i niesamowita akja z Lorenzo- powieszony a zmartwychwstał img/smilies/smile) Cud. Łazarz img/smilies/smile


'Będzie błogosławił...
Będzie łamał...
Będzie dawał swoim uczniom...
     I nigdy nie zrezygnuje z Ciebie !' <3

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo