'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2013-03-30 15:42:51

piccolina
Gość

Papież Franciszek

Wklejam homilię Ojca świętego, która dużo mi dała do rozważania i jeszcze bardziej wzbudziła we mnie modlitwę o takich kapłanów, pachnącymi owcami i wychodzącymi na peryferie egzystencji...


Drodzy Bracia i Siostry,
Z radością sprawuję pierwszą Mszę św. Krzyżma jako Biskup Rzymu. Z miłością wszystkich pozdrawiam, zwłaszcza zaś was, drodzy kapłani, którzy dziś, podobnie jak i ja wspominacie dzień święceń.
Czytania, także i psalm mówią nam o "namaszczonych": Słudze Jahwe u Izajasza, królu Dawidzie i Jezusie, naszym Panu. Wspólne im jest to, że namaszczenie, które otrzymują, ma namaścić wierny Lud Boży, którego są sługami. Ich namaszczenie jest dla ubogich, dla więźniów, uciśnionych... Bardzo pięknym obrazem tego "bycia dla" świętego oleju są słowa Psalmu "Jest to jak wyborny olejek na głowie, który spływa na brodę, brodę Aarona, który spływa na brzeg jego szaty" (Ps 133, 2). Obraz olejku, który się rozlewa, spływa z brody Aarona aż na kraj jego świętych szat, jest obrazem namaszczenia kapłańskiego, które za pośrednictwem Pomazańca dociera aż po krańce Wszechświata, reprezentowanego w szatach.
Szaty sakralne Najwyższego Kapłana mają bogatą symbolikę. Jednym z tych symboli są imiona synów Izraela wyryte na onyksowych kamieniach zdobiących naramienniki efodu, z którego pochodzi nasz obecny ornat: sześć na kamieniu lewego naramiennika i sześć na kamieniu prawego naramiennika (por. Wj 28, 6-14). Także na pektorale wypisane były imiona dwunastu pokoleń Izraela (por. Wj 28, 21). Oznacza to, że kapłan celebruje biorąc na swe ramiona powierzony sobie lud i niosąc jego imiona wypisane w sercu. Kiedy nakładamy na siebie nasz skromny ornat, dobrze by było, abyśmy odczuwali na ramionach i w sercu ciężar i oblicze naszego ludu wiernego, naszych świętych i naszych męczenników, których w tym czasie jest tak wielu.
Od piękna tego, co liturgiczne, a co nie jest jedynie dekoracją i upodobaniem do bogatych strojów, lecz obecnością chwały naszego Boga, która jaśnieje w Jego ludzie żyjącym i pocieszonym, przechodzimy do przypatrzenia się działaniu. Cenny olejek namaszczający głowę Aarona nie tylko roztacza zapach nad jego osobą, ale rozprzestrzenia się i dociera do "peryferii". Pan powie to jasno: jego namaszczenie jest dla ubogich, więźniów, chorych, dla tych którzy są samotni i smutni. Namaszczenie nie jest po to, aby skrapiać nas samych, a tym mniej, abyśmy je zamykali we flakoniku, ponieważ olej mógłby zjełczeć... a serca zgorzknieć.
Dobrego kapłana poznaje się po tym, jak namaszczony jest jego lud. To wyraźny dowód. Zauważamy, kiedy nasi wierni zostaną namaszczeni olejkiem radości: na przykład, kiedy wychodzą ze Mszy św. z obliczem osoby, która otrzymała dobrą wiadomość. Nasi wierni przyjmują Ewangelię głoszoną z namaszczeniem, przyjmują, kiedy głoszona przez nas Ewangelia przenika do ich życia codziennego, kiedy spływa jak olejek Aarona aż po krańce rzeczywistości, kiedy oświeca sytuacje graniczne, "peryferie", gdzie wierni są najbardziej narażeni na napaść tych, którzy pragną ograbić ich z wiary. Ludzie nam dziękują, ponieważ czują, że modliliśmy się z realiami ich życia powszedniego, ich cierpieniami i ich radościami, lękami i nadziejami. A kiedy czują, że woń Pomazańca, Chrystusa, dociera za naszym pośrednictwem, czują się zachęceni, aby powierzyć nam to wszystko, co pragną otrzymać od Pana: "módl się za mnie, Ojcze, bo mam ten problem", "pobłogosław mnie", "módl się za mnie" - to znaki, że namaszczenie dotarło do krawędzi płaszcza, aby zamieniło się w żarliwą modlitwę, błaganie Ludu Bożego. Kiedy jesteśmy w tej relacji z Bogiem i jego ludem, a łaska przechodzi poprzez nas, to jesteśmy wówczas kapłanami, pośrednikami między Bogiem a ludźmi. Chciałbym podkreślić, że zawsze musimy ożywiać łaskę i wyczuwać w każdej prośbie, czasami nieodpowiedniej, niekiedy czysto materialnej czy wręcz banalnej - ale jest tak tylko pozornie - pragnienie naszych wiernych, aby być namaszczonymi olejkiem wybornym, bo wiedzą, że go mamy. Wyczuwać i odczuwać, tak jak Pan odczuwał pełną nadziei trwogę kobiety cierpiącej na krwotok, kiedy dotknęła skraju jego płaszcza. To wydarzenie Jezusa obecnego pośród otaczającego Go ze wszystkich stron ludu jest ucieleśnieniem całego piękna Aarona, przybranego w szaty kapłańskie z olejkiem, który spływa na jego szaty. Jest to piękno ukryte, które jaśnieje jedynie dla tych oczu pełnych wiary kobiety cierpiącej z powodu upływu krwi. Sami uczniowie - przyszli kapłani - mimo wszystko nie potrafią dostrzec, nie rozumieją: w "peryferii egzystencjalnej" widzą jedynie powierzchowność tłumu, który napiera ze wszystkich stron, mogącego udusić Jezusa (por. Łk 8,42). Pan jednak, przeciwnie czuje moc Bożego namaszczenia, które dociera do krawędzi jego płaszcza.
Trzeba więc wyjść, doświadczyć naszego namaszczenia, jego mocy i jego odkupieńczej skuteczności: na "peryferiach", tam, gdzie jest cierpienie, rozlew krwi, ślepota, która chce widzieć, gdzie są więźniowie tak wielu złych panów. Boga nie spotykamy właśnie w doświadczeniach swojego "ja" czy wielokrotnych introspekcjach: kursy samopomocy mogą być przydatne w życiu, ale przeżywanie naszego życia kapłańskiego przechodząc od jednego kursu do drugiego, od jednej metody do drugiej prowadzi do stawania się pelagianami, do pomniejszania mocy łaski, która jest rozbudzana i wzrasta na tyle, na ile z wiarą wychodzimy, aby dać samych siebie i dać Ewangelię innym, dać nieco posiadanego namaszczenia tym, którzy nie mają zupełnie nic.
Kapłan, który mało wychodzi z siebie do innych, który niewiele namaszcza - nie mówię "wcale", bo nasi wierni - Bogu dzięki - porywają nam namaszczenie - traci to, co najlepsze z naszego ludu, to, co potrafi ożywić najgłębszą część jego kapłańskiego serca. Ten, kto nie wychodzi z siebie, zamiast być pośrednikiem, staje się stopniowo najemnikiem i zarządcą. Wszyscy znamy różnicę: najemnik i zarządca "otrzymali już swoją zapłatę", a ponieważ nie narażają swojej skóry i swojego serca, nie otrzymują serdecznego podziękowania, wypływającego z serca. Stąd właśnie pochodzi niezadowolenie niektórych księży, którzy w końcu stają się smutni, - smutnymi księżmi- zamieniają się w pewien rodzaj kolekcjonerów antyków albo nowinek, zamiast być pasterzami "pachnącymi jak owce". Proszę was o to - bądźcie pasterzami pachnącymi jak owce, aby można to było odczuć! Pasterzami pośród swojej trzody i rybakami ludzi. To prawda, że tak zwany kryzys tożsamości kapłańskiej zagraża nam wszystkim i dołącza się do kryzysu cywilizacji. Jeśli jednak potrafimy rozbić jego falę, to możemy wypłynąć na głębię w imię Pana i zarzucić sieci. To dobrze, że sama rzeczywistość prowadzi nas do pójścia tam, gdzie to, czym jesteśmy przez łaskę, ukazuje się wyraziście jako czysta łaska, na tym morzu współczesnego świata, gdzie liczy się tylko namaszczenie a nie stanowisko i okazuje się, że przynoszą obfity połów sieci zarzucone jedynie w imię Tego, któremu zaufaliśmy: Jezusa.
Drodzy wierni, bądźcie blisko waszych kapłanów z miłością i modlitwą, aby zawsze byli pasterzami według serca Bożego.
Drodzy kapłani, niech Bóg Ojciec odnowi w nas Ducha świętości, z jakim zostaliśmy namaszczeni, niech go odnowi w naszym sercu, w taki sposób, aby namaszczenie dotarło do wszystkich, nawet na "peryferie", tam gdzie nasz wierny lud najbardziej go oczekuje i docenia. Niech nasi wierni odczuwają, że jesteśmy uczniami Pana, niech odczuwają, że przybraliśmy ich imiona, że nie szukamy innej tożsamości. Oby mogli otrzymać przez nasze słowa i uczynki ten olejek radości, jaki przyszedł przynieść nam Jezus, Pomazaniec. Amen.

Źródło: www.deon.pl

Ostatnio edytowany przez piccolina (2013-03-30 15:48:50)

 

#2 2013-04-28 21:54:32

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Papież Franciszek

Znalazłam ciekawy filmik z papieżem Franciszkiem z placu św. Piotra.

http://www.youtube.com/watch?feature=pl … 4-kdv2UM-c

źródło: www.demotywatory.pl




Z edytowałam, aby brzmiał poprawnie po przeniesieniu - Agatku

Ostatnio edytowany przez Agatku (2013-04-28 23:17:11)



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#3 2013-06-28 21:50:30

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Papież Franciszek

piosenka o papieżu Bergoglio, jak sam o sobie mówi:

źrodło: www.deon.pl

http://www.youtube.com/watch?feature=pl … jIxX3FkcHo



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#4 2013-08-29 12:24:14

jkasia4
Zbanowany

Re: Papież Franciszek

Papież wyznał, że łatwiej jest mu zrozumieć dorosłych zniechęconych życiem. Kiedy jednak narzekają młodzi ludzie mam ochotę odesłać ich do psychiatry. „Nie mogę pojąć, dlaczego wielu młodych ludzi nie chce podjąć wyzwań związanych ze swoim życiem” – wyznał Franciszek dodając, że lenistwo i smutek zabiją w sercu wszelkie pragnienia.



Tekst pochodzi ze strony http://pl.radiovaticana.va/news/2013/08 … pol-723622
strony Radia Watykańskiego
Kocham naszego Ojca Swietego- za JEgo normalnosc, za Jego slowa i gesty pelne szacunku i prostoty.

 

#5 2013-09-02 20:21:16

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Papież Franciszek

Nawet papież ma "sweet focię":

http://fotoo.pl//out.php?i=603842_1377952925-qt8kij-600.jpg

www.demotywatory.pl



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#6 2013-09-02 20:28:10

Czerwony_Kapturek
Gość

Re: Papież Franciszek

No, to już przesada jak dla mnie.

 

#7 2013-09-02 20:32:41

Agatku
Użytkownik
Imieniny: 05.02
Urodziny: 30.01
Skąd: Wola Mielecka/Kraków

Re: Papież Franciszek

toż to taki prosty człowiek! sweet focia musi być...


Czynić dobro, radość nieść, uszczęśliwiać i prowadzić do nieba.

Offline

 

#8 2013-09-02 20:42:21

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Papież Franciszek

Jaka przesada? Przecież on to robi dla tych młodych! Żeby oni się cieszyli, kurcze, ja to doceniam!
Mógłby być gdzieś obok ludzi, a on jest po prostu z nimi!

Offline

 

#9 2013-09-02 21:27:52

Czerwony_Kapturek
Gość

Re: Papież Franciszek

Nie podzielam Waszego entuzjazmu, ale szanuję Wasze prawo do własnego zdania.  Nie zamierzam być bardziej papieska niż papież, ale ta słitaśna focia jakoś do mnie nie przemawia. Bo i czy np. zwierzchnik kościoła prawosławnego by takie zdjęcie zrobił?  Ale cóż, nie wszystko musi mi się podobać.

 

#10 2013-09-02 21:45:11

Jika
Użytkownik
Imieniny: 13.01
Urodziny: 21.08
Skąd: Bieszczady Dolnego Śląska :)

Re: Papież Franciszek

Czerwony_Kapturek napisał(a):

Nie podzielam Waszego entuzjazmu, ale szanuję Wasze prawo do własnego zdania.  Nie zamierzam być bardziej papieska niż papież, ale ta słitaśna focia jakoś do mnie nie przemawia. Bo i czy np. zwierzchnik kościoła prawosławnego by takie zdjęcie zrobił?  Ale cóż, nie wszystko musi mi się podobać.

Spotkaj się i spróbuj !
Najłatwiej zarzucić, trudniej spróbować...


"Chrześcijaństwu w Polsce nie grozi dziś ani laicyzm, ani ateizm (przynajmniej na razie), ale parodia religii."
                                                                                                               / ks. J. Tischner

Offline

 

#11 2013-09-03 11:14:18

gitara5824
Gość

Re: Papież Franciszek

On jest naprawdę niesamowity, np. potrafi do kogoś zadzwonić. Do takiej zwyczajnej osoby, która ma problem. Np. ostatnio było dosyć głośno o tym, że zadzwonił do kobiety która została zgwałcona, a nawet zadzwonił kiedyś do studenta! Chce być blisko człowieka. Czy wyobrażacie sobie chociażby biskupa, który by robił coś takiego? Raczej ciężko, a tutaj robi to sam papież! Dla mnie daje On niesamowite świadectwo. Dla Niego wydaje się, że nie istnieją zbyt błahe sprawy. Jest jak taki Ojciec, który chce się o wszystko zatroszczyć.

 

#12 2013-09-04 18:12:40

Kaati
Użytkownik

Re: Papież Franciszek

Demotywatory przestają być demotywatorami, ale stają się motywatorami. No bo patrząc na takie zdjęcia aż człowiekowi zaczyna zależeć.

Papież staje się celebrytą? /nie wiem, czy dobre słowo, no, jest jak gwiazdor/ mimo woli. Ten jego uśmiech jest zaraźliwy. Ludzie go kochają i chcą go oglądać, bo chcą mieć z nim kontakt, wyczuwają to jego ciepło. Z tą ogromną popularnością radzi sobie świetnie, choć jest bardzo skromnym, delikatnym człowiekiem.

Nawet się tym nastolatkom nie dziwię, że tak go opadły.

Offline

 

#13 2013-09-04 20:34:59

jkasia4
Zbanowany

Re: Papież Franciszek

Jika napisał(a):

Czerwony_Kapturek napisał(a):

Nie podzielam Waszego entuzjazmu, ale szanuję Wasze prawo do własnego zdania.  Nie zamierzam być bardziej papieska niż papież, ale ta słitaśna focia jakoś do mnie nie przemawia. Bo i czy np. zwierzchnik kościoła prawosławnego by takie zdjęcie zrobił?  Ale cóż, nie wszystko musi mi się podobać.

Spotkaj się i spróbuj !
Najłatwiej zarzucić, trudniej spróbować...

I tu mamy przyklad ksiazkowej - wolnosci slowa i prawa do posiadania wlasnej opini


A co do mojej opini - ja Ojca Swietego Franciszka kocham i szanuje od samego poczatku- tak tez bylo z Ojcem Swietym Benedyktem XVI i z Ojcem Swietym Janem Pawlem II (choc z Janem Pawlem II nie od poczatku - uroszilam sie 6 lat po wyborze Karola Wojtyly na Biskupa Rzymu) - kazdy z tych Ojcow Kosciola Swietego cos w niego wniosi - ukazujac nam tym samym ze Bog jest nieskonczona Miloscia - U Jana PAwla II ja najbardziej podziwialam chec dialogu, mestwo, usmiech w Papiezu Benedyktcie XVI - zachwyca mnie jego wszechstronna wiedza, skromnosc, u Papieza Franciszka podziwiam prostote, milosc do drugiego czlowieka, niekonwencjonalny styl bycia Papiezem - Ojcem - patrzmy na te Wielkie postacie Kosciola i uczmy sie od nich, sluchajmy co Maja nam do przekazania i starajmy sie to wcielac w nasze zycie

Ostatnio edytowany przez jkasia4 (2013-09-04 22:52:07)

 

#14 2013-09-05 00:05:17

Amaretto
Gość

Re: Papież Franciszek

jaka Maja? img/smilies/yikes

 

#15 2013-09-05 07:44:18

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Papież Franciszek

Amaretto napisał(a):

jaka Maja? img/smilies/yikes

"mają"



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#16 2013-09-05 10:04:54

Jika
Użytkownik
Imieniny: 13.01
Urodziny: 21.08
Skąd: Bieszczady Dolnego Śląska :)

Re: Papież Franciszek

jkasia4 napisał(a):

Jika napisał(a):

Czerwony_Kapturek napisał(a):

Nie podzielam Waszego entuzjazmu, ale szanuję Wasze prawo do własnego zdania.  Nie zamierzam być bardziej papieska niż papież, ale ta słitaśna focia jakoś do mnie nie przemawia. Bo i czy np. zwierzchnik kościoła prawosławnego by takie zdjęcie zrobił?  Ale cóż, nie wszystko musi mi się podobać.

Spotkaj się i spróbuj !
Najłatwiej zarzucić, trudniej spróbować...

I tu mamy przyklad ksiazkowej - wolnosci slowa i prawa do posiadania wlasnej opini

Wiesz Kasia, tu była bardziej zachęta niż negowanie wolności słowa Kapturka...
Papież dociera do ludzi, w sposób w który my sami się ze sobą komunikujemy. Jesteśmy na fb, twitterze, robimy sobie wspólne zdjęcia komórką. Dlaczego on ma być inny ? Jest tylko i wyłącznie człowiekiem.

Nie wyjdzie do ludzi, to źle... Jest z ludźmi też się za bardzo nie podoba... Każdy ma swoje poglądy, swoje potrzeby...


"Chrześcijaństwu w Polsce nie grozi dziś ani laicyzm, ani ateizm (przynajmniej na razie), ale parodia religii."
                                                                                                               / ks. J. Tischner

Offline

 

#17 2013-09-05 16:25:13

Czerwony_Kapturek
Gość

Re: Papież Franciszek

Czuję się trochę wywołana do tablicy, chciałabym tylko dodać, że to, iż nie podzielam zachwytów nad fotą "z rąsi" z Ojcem św., nie oznacza, że jestem nastawiona "anty" do całokształtu postępowania i zachowania Papieża Franciszka. Jest On Głową Kościoła, do którego i ja należę, i szacunek należy Mu się już niejako "z urzędu". A już tak "nie urzędowo" cenię Papieża za to, że jest bardzo konkretny i przejrzysty. Tak Go postrzegam.

Ostatnio edytowany przez Czerwony_Kapturek (2013-09-05 16:29:46)

 

#18 2013-09-06 12:33:50

Amaretto
Gość

Re: Papież Franciszek

anni napisał(a):

Amaretto napisał(a):

jaka Maja? img/smilies/yikes

"mają"

no dzięki, bo właśnie nie rozumiem  dlaczego z dużej litery poszło, w innym wątku jest podobnie...

 

#19 2013-09-11 12:54:54

jkasia4
Zbanowany

Re: Papież Franciszek

Dzis w czasie Audiencji Generalnej Ojciec Swiety powiedzial do wiernych by kochali Kosciol jak Matke - î zapewnil ze Kosciol jest rzeczywiscie nasza MAtka img/smilies/smile
http://gosc.pl/doc/1700406.Papiez-Kocha … l-jak-mame

„Nie przynależymy do Kościoła, tak jak do jakiegoś stowarzyszenia, partii czy jakiejkolwiek innej organizacji. Więź ta ma charakter życiodajny, taki, jaki mamy z naszą mamą, ponieważ Kościół jest rzeczywiście matką chrześcijan”.

Tak czasem wydaje mi sie, ze ludzie nawet Ci uwazajacy sie za Katolikow - nie dostrzegaja tej subtelnej roznicy - nie czuja sie dziecmi ani czlonkami Kosciola i traktuja Go rzeczywiscie jako organizacje czy instytucje.

„Kościół towarzyszy nam w całym życiu wiary, w całym życiu chrześcijańskim. Zadajmy więc sobie pytanie: jaka jest moja relacja z Kościołem? Czy odczuwam go jako matkę, pomagającą mi w rozwoju jako chrześcijanina? Czy biorę udział w życiu Kościoła, czuję się jego częścią? Czy moja relacja z nim jest formalna, czy też życiodajna?”. - do takich refleksji dzis zachecal Ojciec Swiety

Ostatnio edytowany przez jkasia4 (2013-09-12 21:05:20)

 

#20 2013-09-11 19:56:59

jkasia4
Zbanowany

Re: Papież Franciszek

Kilka moich mysli o Ojcu Swietym Franciszku:

Można powiedzieć ze wraz z wyborem na Stolicę Piotrową – kardynała z Argentyny – Ojca Świętego Franciszka – wydarzyło się coś co zmieniło oblicza :



- oblicze ziemi (tej ziemi)

- oblicze Ludu Bożego – czyli nasze oblicze – poczuliśmy się wszyscy kochani

- oblicze Kapłaństwa – a dokładnie oblicze posługi kapłańskiej



Ojciec Święty swoją postawą- pełna prostoty i miłosierdzia pokazuje nam, że Bóg jest Miłością, ze jest Miłością Miłosierną – ukazuje nam prawdy tak znane, że Bóg nas kocha, ze przebacza, nie potępia- stale i pomimo naszego uporu wyciąga do nas ręce.

Ojciec Święty uczy nas, ze nie dobra doczesne są ważne ale przyszłe pisze m.in. “Ważne jest tylko to co prowadzi nas do Chrystusa”.

Ojciec Święty wlewa w nasze serca pokój i nadzieje na lepsze życie – mobilizuje do modlitwy – o pokój i jedność,

Papież w końcu zaprasza nas do dawania świadectwa – ukazujmy ludziom tak jak Ojciec Święty, ze Bóg jest Miłością, ze jest Droga, Prawda i życiem.

Papież Franciszek jest pół roku Biskupem Rzymu – i już widać, jak wiele dobra ten pontyfikat przynosi – jak posługa Ojca Świętego porusza nasze serca i dusze oraz mobilizuje nas do weryfikacji naszej wiary- zadajemy sobie pytania – których wcześniej nie mieliśmy odwagi zadawać- którędy iść by zasłużyć na Niebo – a odpowiedz dzięki Ojcu Świętemu Franciszkowi jest prosta – trzeba iść droga Zawierzenia, Ufności i Miłości


te mysli zamieszcuone sa na stronie: http://ddasz.wordpress.com/2013/09/11/3218/

 

#21 2013-09-11 22:09:05

Beata93
Gość

Re: Papież Franciszek

A ja widzę w posłudze papieża Franciszka czynną miłość i uczy mnie tego. Każde jego słowo i czyn trafia do mnie i często dzięki temu potrafię zrozumieć posługę papieża Benedykta, której nie mogłam rozgryzc zanim ustąpił.

 

#22 2013-09-12 12:34:19

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Papież Franciszek

Beatko,rozwiniesz tę myśl o papieżu Benedykcie?

Offline

 

#23 2013-09-12 20:01:51

Beata93
Gość

Re: Papież Franciszek

Oczywiście img/smilies/wink Nie mogłam zrozumieć  jego głębokiego przywiązania do tradycji, swoistego konserwatyzmu w różnych sprawach. Dla mnie przez ten czas Kościół jakby zasnął. A najbardziej nie mogłam zrozumieć dlaczego odchodzi, czułam jakby zostawiał wszystko, co zbudował. Często nie rozumiałam słów jego homilii czy ,, Jezus z Nazaretu". Tak naprawdę dopiero papież Franciszek pomógł mi zrozumieć jego tradycjonalizm, że warto kontynuować to co ktoś zbudował I jest to dobre dla ogółu. Dlatego też staram się nie porównywać obu papieży, bo posluga jest jedna I Bóg Jest Jeden.Ale to tylko moje przemyślenia.

 

#24 2013-09-12 21:05:40

jkasia4
Zbanowany

Re: Papież Franciszek

jkasia4 napisał(a):

Dzis w czasie Audiencji Generalnej Ojciec Swiety powiedzial do wiernych by kochali Kosciol jak Matke - î zapewnil ze Kosciol jest rzeczywiscie nasza MAtka img/smilies/smile
http://gosc.pl/doc/1700406.Papiez-Kocha … l-jak-mame

„Nie przynależymy do Kościoła, tak jak do jakiegoś stowarzyszenia, partii czy jakiejkolwiek innej organizacji. Więź ta ma charakter życiodajny, taki, jaki mamy z naszą mamą, ponieważ Kościół jest rzeczywiście matką chrześcijan”.

Tak czasem wydaje mi sie, ze ludzie nawet Ci uwazajacy sie za Katolikow - nie dostrzegaja tej subtelnej roznicy - nie czuja sie dziecmi ani czlonkami Kosciola i traktuja Go rzeczywiscie jako organizacje czy instytucje.

„Kościół towarzyszy nam w całym życiu wiary, w całym życiu chrześcijańskim. Zadajmy więc sobie pytanie: jaka jest moja relacja z Kościołem? Czy odczuwam go jako matkę, pomagającą mi w rozwoju jako chrześcijanina? Czy biorę udział w życiu Kościoła, czuję się jego częścią? Czy moja relacja z nim jest formalna, czy też życiodajna?”. - do takich refleksji dzis zachecal Ojciec Swiety

Ten post byl w innym watku- mialam na uwadze wartosc slow wypowiedzianych przez Ojca Swietego i utworzenie postu bylo zacheta do rozpoczecia dyskusji na temat naszego spojzenia na Kosciol.

Nie rozumiem decyzji moderacji o przeniesieniu watku ......

Ostatnio edytowany przez jkasia4 (2013-09-13 08:19:55)

 

#25 2013-12-24 22:19:24

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: Papież Franciszek

https://www.facebook.com/piotrzylkablog

zdjęcie ze spotkania papieża Franciszka z Benedyktem XVI:

https://www.facebook.com/photo.php?fbid … amp;type=1

video ze spotkania obu papieży: https://fbexternal-a.akamaihd.net/safe_ … amp;sh=209 - źródło: http://www.deon.pl/serwisy/wideo/film,9 … a-xvi.html

Ostatnio edytowany przez anni (2013-12-25 17:59:47)



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo