'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2007-03-05 10:30:14

(nie)poukładana
Gość

Wspólnota SNE

Myślę, że warto zwrócić na nie uwagę.. To takie dłuższe (bo kilkumiesięczne) rekolekcje, formowanie się.. Podawajcie linki jeśli znacie podobne szkoły.

http://www.d-s.pl/
http://www.szkola.uczennicekrzyza.pl/

i jeszcze jezuicki wolontariat:
("Podaruj rok swego życia potrzebującym"):
http://www.wolontariat.katolik.pl/

 

#2 2007-06-02 14:31:02

issa
Gość

Re: Wspólnota SNE

A tu jest jeszcze artykuł o "Dzieciach Światłości"

http://goscniedzielny.wiara.pl/index.ph … &katg=

 

#3 2008-01-13 12:55:54

Śliwka
Gość

Re: Wspólnota SNE

Ostnio co i raz na mojej drodzę pojawiają się ludzie pokazujący mi piekna owej Szkały Nowej Ewangelizacji... namawiają na róznę kursy... przede wszytskim Kurs Filipa... moje pytanie, co wiecie na temat SNE, czy znacie blizej osobiści, brałiscie udział w Kursach??
i co w ogołe myślicie o tego rodzeju "wtajemniczeniach" tzn przechodzeniu jakiejs okreslonej formacji w zyciu świeckim?? czy to nie "zalatuje" wąłsnei jakis kołem wtajemniczeń... tym, ze ktos wie lepiej bo wiecej kursów "zaliczył" (to nie wyrazam swojego zdania bo nie mam go jeszcze wyrobionego... ale proszę o wasze zdania...)
img/smilies/smile

 

#4 2008-01-13 14:33:41

jadwiga
Gość

Re: Wspólnota SNE

U nas wszystkie miałyśmy w postulacie kurs Filipa. Potem w nowicjacie kurs Jana.
Mysle, ze jak ze wszystkim i tu potrzebny jest zdrowy rozsadek i szerokie spojrzenie. Po ,,Filipie" zaczęły sie w klasztorze dziać różne rzeczy. Postulantki i nowicjuszki leciały na modlitwie z klęczników i padały na ziemię ,,zasypiając w Duchu świętym". Starsze siostry ruszały z odsieczą i chciały podnosić te młode. Mistrzyni nie pozwalała, bo ,,nie można przeszkadzać działać Duchowi św."Dochodziło do tego, ze nowicjuszka czy postulantka przychodziła na swoja godzinę adoracji, spadała z klęcznika i tak godzinkę leżała, bo nie wolno było jej ruszyć. Potrzeba tu dużo rozwagi, mądrości i....światła Ducha św.

 

#5 2008-01-13 14:58:30

luckoradversity
Gość
 

#6 2008-01-13 15:17:41

green
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Gdańsk

Re: Wspólnota SNE

Dla mnie to spędy bardzo płytkie grające na ludzkiej emocjonalności... widziałam tam wielkie nawrócenia a potem jeszcze większe upadki z wielką obrazą na Pana Boga tylko dlatego, że nagle osoba przestała "czuć", nagle coś jej nie wyszło i tylko ten biedny Stwórca wszystkiemu winien. Dorastanie do dojrzałości w wierze przez tego typu kusy moim zdaniem bardzo się wydłuża. Choć... znam wiele osób, którym właśnie tego typu rekolekcje pomogły. Jednak myślę, że dla tych co twardo stąpają po ziemi, "snowe" lewitowanie 10cm nad ziemią jest raczej zniechęcające.

Dla mnie problemem jest to, że wiele osób tam zaangażowanych przechodzi Filipa, potem Jana i uważa że jest już super ewangelizatorami, że świat należy do nich... tylko potem jak się na nich patrzy to modlitwa w kratkę a konfesjonał pół roku mijają szerokim łukiem.

Takie moje doświadczenia... dużo dobra może w tym jest ale jak pisała Jadwiga zwyczajnie często brakuje rozwagi.


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Offline

 

#7 2008-01-13 17:06:26

scholastyka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Warszawa

Re: Wspólnota SNE

Zgadzam się z Jadwigą i Green img/smilies/smile Swoją drogą dziwne ( masowe) "rzeczy" działy się u Was Jadwigo img/smilies/smile I najważniejsze jest zdrowe podejście, dużo rozsądku i ostrożności...A propo czytałam ciekawy artykuł o tych "nieziemskich" upadkach img/smilies/smile Autor jezuita twierdzi,że to jest raczej zjawisko "natury" psychologicznej, niekoniecznie Ducha Świętego...

Ostatnio edytowany przez scholastyka (2008-01-13 17:07:15)


"Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Nie musimy jednak kopiować wzorów świętych uznanych przez Kościół. Każdy ma swoją własną drogę życia."

Offline

 

#8 2008-01-13 17:21:37

jadwiga
Gość

Re: Wspólnota SNE

Dlatego celowo napisałam cudzysłów przy zaśnięciu w Duchu św. Dla sióstr klauzurowych takie rekolekcje to była raczej nowość, pewna egzotyka. Jak już mówiłam, dla postulantek i nowicjuszek były one obowiązkowe, dla reszty nie. Ponieważ w tych rekolekcjach brało udział także parę dziewczyn świeckich, weszły one za klauzurę(do chóru i salki zgromadzenia). Więc dla całej klariańskiej wspólnoty był to czas szczególny-kilka czy kilkanaście świeckich dziewczyn w klauzurze, ojciec prowadzący, owe zaśnięcia na liturgii i podczas adoracji, mówienie językami...Potem ponoć jedna z sióstr otrzymała dar proroctwa i modliła sie nad nami...Podchodziłam do tego z pewna rezerwą, ale mistrzyni mówiła, ze diabeł mąci i nie mamy go słuchać, ale proroctw siostry X .Uczestniczyłam w tym z posłuszeństwa, ale sadze, ze takie rekolekcje wymagają wcześniejszego solidnego przygotowania ducha. Inaczej wprowadzają wiele zamętu nie tylko w sercu konkretnej osoby, ale i do wspólnoty.

Ostatnio edytowany przez jadwiga (2008-01-13 17:22:32)

 

#9 2008-01-13 18:13:15

Śliwka
Gość

Re: Wspólnota SNE

no wiec ja mam wlansie takie mieszane uczucia.... chociaz pewnie nie powinnam sie wypowiadac bo sama nie byalam na takim kursie...ale walsnie jakby mam wraznie, ze takie "zdobywanie sprawnosci" jest niebezpieczne dla naszej pokory...., ze latwoe sie wlasnie mozna stac bardzo dobrym teoretykiem bo wielu kursach a samemu nei bcy w porzadku... stad moje watpliwosci....
awlasnie jakbyscie porponowali przygotiwac sie  (o tym wsponina Jadwiga) do takich kursów... zeby przypadkiem nie "udezryla woda sodowa do głowy" lub by sobie nei wmawiac czegos... jak sie wczesniej "uodprnic " na taka religijna sensacje a jednoczescnie otworzyc na działanie Ducha....?? co proponujecie??

 

#10 2008-01-13 19:09:42

karmelcia
Gość

Re: Wspólnota SNE

Mam doświadczenie z jedną wspólnotą młodzieżową, wcale nie o duchowości charyzmatycznej. Podczas modlitwy często mówiono, teraz modlimy się Modlitwą Wieczernika i wszyscy doznawali daru mówienia językami, oprócz mnie i mojego kolegii, ponieważ były to dopiero moje początki w tej wspólnocie, nie wiedziałam co się dzieje, gdy pytałammówiona że jak otworzę się na Ducha Świętego to też tak będę umiała, było to dla mniedziwne, mam wrażenie że dopuszczano się nadużycia.

 

#11 2008-01-13 19:34:49

scholastyka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Warszawa

Re: Wspólnota SNE

No właśnie img/smilies/smile Niestety spotkałam się też z takimi nadużyciami, szczególnie z darem proroctwa... Św.Jan mówi: "Nie dowierzajcie każdemu duchowi,ale badajcie duchy!czy są z Boga..." I tego trzeba się mocno trzymać img/smilies/smile Być ostrożnym i rozeznawać duchy...Nie każde słowo czy myśl pochodzą od Ducha Świętego. Moim zdaniem w tej materii jest sporo nadużyć (rzekomy dar proroctwa owej siostry X), o którym wspomniała Jadwiga. Dlatego też potrzeba wiele czujności i roztropności img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez scholastyka (2008-01-13 21:29:16)


"Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Nie musimy jednak kopiować wzorów świętych uznanych przez Kościół. Każdy ma swoją własną drogę życia."

Offline

 

#12 2008-01-13 23:09:39

dori
Gość

Re: Wspólnota SNE

Martus, najlepiej wybrac kurs prowadzony przez wspolnote, ktora nie jest znana z "naduzyc". Gdy juz taka znajdziesz, otworz sie na Slowo i na wszelkie zaproszenia do modlitwy i dynamik. Oczekuj wiele i badz hojna w ufnosc wobec Boga i prowadzacych. Daj sie poprowadzic, a Pan bedzie dzialal.

Takie bylo moje podejcie do kursu Filip i przezylam go bardzo, bardzo mocno. Owoce tego kursu trwaja nadal, mozna powiedziec, ze sie pomnazaja, poniewaz od tamtej wszystko w moim zyciu staram sie opierac o Ewangelie...

Wiadomo, ze celem kursu nie jest nawrocenie, ani otrzymanie daru jezykow lub proroctwa, ale gloszenie Ewangelii, stwarzajac takie warunki by uczestnik kursu mogl spotkac zywego Chrystusa osobiscie i w wolnosci podjac decyzje oddania Mu swojego zycia.   
Gloszacy na kursie ma byc swiadkiem Chrystusa, modlacym sie i cieszacym sakramentami Kosciola. Jezeli tak nie jest to moze prowadzacy kurs sami potrzebuja by ktos ich zewangelizowal... Nam pozostaje modlic sie za nich i starac sie byc  swiadectwem...

A moze Ci ktorzy byli na kursie Filip, pojada na kurs Pawel i beda tymi ktorzy zaproponuja inne rekolekcje, ktore beda rownie "skutecznie" prowadzic do Chrystusa bez grozby naduzyc??

 

#13 2008-01-14 09:02:06

Śliwka
Gość

Re: Wspólnota SNE

Dziekuję Dori za te słowa... wąłsnei bardzo chcę zeby moja postawa była taka img/smilies/smile tzn zeby szukąc Pana a nie sensacji img/smilies/smile

 

#14 2008-01-14 15:58:40

natalina
Gość

Re: Wspólnota SNE

dori napisał(a):

Takie bylo moje podejcie do kursu Filip i przezylam go bardzo, bardzo mocno. Owoce tego kursu trwaja nadal, mozna powiedziec, ze sie pomnazaja, poniewaz od tamtej wszystko w moim zyciu staram sie opierac o Ewangelie..

ja Także kurs Filip przeżyłam bardzo mocno, nie spodziewałam się że aż tak mocno.

 

#15 2008-01-15 19:11:06

promyk_słonka
Gość

Re: Wspólnota SNE

Miałam to szczęście uczestniczenia już w czterech kursach SNE, poznałam wielu ludzi związanych z tym stowarzyszeniem i naprawdę w większości nie mam im nic do zarzucenia... Każdy z tych kursów był dla mnie bardzo mocnym i niezwykłym przeżyciem, nie ukrywam, że emocji tam nie brakowało, ale jak dla mnie nie jest to wcale negatywna cecha...  Nauczyłam sie na nich wiele, doświadczyłam radosci modlitwy spontanicznej, radości bycia wśród ludzi, we wspólnocie i są to na pewne chwile, których nie zapomnę - one mnie bardzo umocniły, też sprawiły, że moja wiara stała sie dojrzalsza - wbrew temu co wiele osób tutaj piszę, że kursy SNE niepotrzebnie pobudzają emocje, a potem jak człowiek nie "czuje" Boga, to jeszcze dalej od Niego ucieka... Przynajmniej z tą wspólnotą SNE z którą ja się zetknęłam tak nie było... Ale wiadomo, ludzie są różni, i wszyscy popełniamy błędy...
Pozdrawiam w Panu img/smilies/smile

 

#16 2013-04-29 15:33:24

Adriana_30
Gość

Re: Wspólnota SNE

Witam:). Czy słyszał ktoś może o wspólnocie SNE.? Nie orientuje się co oznacza S,ale NE, to Nowa Ewangelizacja. Poznalam kolegę który do tej wspólnoty należy,mówi że to wspólnota chrzescijańsko-katolicka. Ale nic pozatym o niej nie wiem. img/smilies/smile

PS....mam nadzieję że pisze w odpowiednim miejscu ten wątek

Ostatnio edytowany przez Adriana_30 (2013-04-29 15:34:43)

 

#17 2013-04-29 16:37:47

rafcio
Użytkownik

Re: Wspólnota SNE

Ja uczestniczyłem ostatnio w spotkaniu organizowanym przez Pallotyńską SNE (Szkołę Nowej Ewangelizacji). Ale struktury nie znam... Poczytaj na stronkach... Ale spotkanie miało charakter ewangelizacyjny... trochę świadectw, trochę pieśni, trochę modlitwy.. Ogólnie ja odczułem w nich sporo z Odnowy w Duchu Świętym, ale może specjalnie tak było bo spotkanie było dla maturzystów, więc Światło Ducha Świętego jak najbardziej na czasie img/smilies/wink


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#18 2013-04-29 17:35:48

Robinis
Gość

Re: Wspólnota SNE

SNE... to dla mnie Szkoła Nowej Ewangelizacji. Przynajmniej w moim mieście działa Pallotyńska Szkoła Nowej Ewangelizacji. Organizują oni różnego rodzaju kurs ewangelizacyjne typu: "Nowe Życie", "Emaus", "Historia Zbawienia", "Paweł", "KAMCh" i wiele innych kursów, a także koncerty chwały, wieczory uwielbienia, Mszę Św. z modlitwą o uzdrowienie... Zgadza się Rafcio img/smilies/smile ta wspólnota jest "odnowowa" img/smilies/smile bo SNE prowadzą ludzie, którzy są w odnowie img/smilies/smile

 

#19 2013-04-29 18:45:54

Adriana_30
Gość

Re: Wspólnota SNE

Ok, dzieki img/smilies/smile czytałam o tych kursach na stronce tej wspólnoty

 

#20 2013-04-30 13:50:21

Karolina90
Użytkownik
Imieniny: 17.11
Urodziny: 16.04
Skąd: ,,Gdzie jest Twój skarb, tam i serce jest Twe... ''

Re: Wspólnota SNE

Ja należę do Wspólnoty SNE – jest to wspólnota modlitewno- ewangelizacyjna.
Działalność tej wspólnoty  w Polsce została zapoczątkowana ponad 20 lat temu przez świeckiego ewangelizatora Jose Prado Floresa założyciela Szkoły Nowej Ewangelizacji św. Andrzeja w Meksyku (SESA).  Wspólnota ta stara się pokazywać Jezusa w taki sposób, żeby nie był On jedynie postacią historyczną, albo kimś, kogo nakazów trzeba przestrzegać, gdyż tak każe Kościół. Chcemy mówić o Nim jako o żywej Osobie, którą można i warto spotkać, i pokochać. Zdajemy sobie sprawę, że Kościół żyje, aby ewangelizować i wiele osób potrzebuje ewangelizacji.
Ten sposób głoszenia, w którym liczymy na moc Ducha Świętego nazywamy ewangelizacją z mocą (J 15, 8-16).
CEL - Odpowiadamy na wezwanie Jezusa, żeby nieść Ewangelię, aż po krańce ziemi i chcemy, żeby Jego Słowo dotarło do każdej osoby. Ten cel realizujemy przez kursy ewangelizacyjne i przez szkolenie nowych ewangelizatorów dla XXI w.
WIZJA- Chcemy ewangelizować z wielką mocą, budując Królestwo Boże tu i teraz. To marzenie osiągamy wykorzystując łącznie trzy podstawowe elementy:
Kerygmat - głoszenie Jezusa. Nie uczymy o Jezusie, ale chcemy, żeby każdy mógł sam Go spotkać. Pragniemy głościć o Jego Miłości o o tym, że jest naszym Zbawicielem. Nie zatrzymujemy się na Jego śmierci, ale patrzymy na Niego jako Zwycięzcę.
Charyzmat - Jezus Chrystus poprzez Ducha Świętego daje nam charyzmaty, specjalne dary, dzięki którym ewangelizacja nabiera jeszcze większej mocy, tak jak to miało miejsce w dniu Zesłania Ducha Świętego.
Wspólnota - każdy z nas jest stworzony do życia wśród innych ludzi. W takiej wspólnocie możemy się rozwijać. Jest to miejsce dla osób, które dopiero dostały od Boga nowe życie, ale nie tylko, jest tu także miejsce dla bardziej doświadczonych. We wspólnocie można nauczyć się dawać, przyjmować i budować przyjaźnie.


" Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia"!

Offline

 

#21 2013-04-30 21:28:14

Adriana_30
Gość

Re: Wspólnota SNE

dziękuję:) mój kolega jest w tej wspólnocie,i bardzo mnie do niej namawia (W pozytywnym znaczeniu tego słowa). On rowniez został uzdrowiony z nerwicy  - ogólnie rzecz biorąc poleca mi bardzo. jeszcze się zastanawiam:)
miłego wieczoru:)

 

#22 2013-05-01 06:19:21

Dzastis
Użytkownik

Re: Wspólnota SNE

O matko Adrianna ja na Twoim miejscu to bym sie nie wahała !! szkoda ze ja nie mogę należeć img/smilies/sad mieszkam za daleko img/smilies/sad


Trzy słowa które wprawiają mnie w błogi spokój to:
Pokój,Harmonia,Dobro
         
Jedyną wierną do końca miłością jest Jezus Chrystus

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo