'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2011-02-10 13:36:29

tusiatunia
Gość

"Zmierzch"

Ja z takim może śmiesznym pytaniem, ale jak sądzicie, czy z punktu widzenia Kościoła może byc coś niewłasciwego w czytaniu sagi "Zmierzch". img/smilies/roll

 

#2 2011-02-10 15:17:38

Gracja
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

A horrory, thrillery, książki sensacyjne, thrillery medyczne? Przecież to fikcja jest! Naprawdę wierzycie, że po przeczytaniu "Harry'ego Pottera" młodzi ludzie zaczną uprawiać praktyki okultystyczne?
Kilka lat temu jadąc autobusem słyszałam, jak jedna pani z kręgów katolickich wypowiadała się na temat chyba czwartej części "HP", że na stronie 666 jest jakiś opis czegoś, chyba jak oni są na cmentarzu i Voldemort chce się odrodzić. No błagam, a jeśli wydanie byłoby inne, druk większy, a strony mniejsze, i opis byłby na stronie 772 to co? Jaką ideologię pani by dorobiła?
Wszystko człowieka może zepsuć, skrzywić, nawet reklamy. Dla bezpieczeństwa proponuję w ogóle nie włączać telewizora.

Offline

 

#3 2011-02-10 15:51:49

Laurka
Gość

Re: "Zmierzch"

Gracjo, to nie chodzi o to czy ja wierzę, że to ma na mnie zły wpływ. Chodzi o to, że często takie książki czy filmy mogą wywierać zły wpływ na ludzi. Moim zdaniem na niektórych wywierają, a na niektórych nie. Według mnie to zależy od tego jaka jest wiara w Boga danej osoby img/smilies/smile

 

#4 2011-02-10 17:15:55

Dominika
Gość

Re: "Zmierzch"

Moim zdaniem nie ma nic złego w czytaniu książek typu ''Zmierzch'' czy ''Harry Potter'' o ile nie mają one negatywnego wpływu na czytelnika. Chodzi mi o to, że człowiek nie powinien mieszać fikcji z rzeczywistością. Ja osobiście czytałam te obie książki i nie wywarły one na mnie jakiegoś złego działania. Myślę, że to wszystko zależy od człowieka.

 

#5 2011-02-10 17:45:18

Laurka
Gość

Re: "Zmierzch"

margeritko1989, zgadzam się z Tobą img/smilies/smile

 

#6 2011-02-10 23:48:27

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: "Zmierzch"

Dominika napisał(a):

Moim zdaniem nie ma nic złego w czytaniu książek typu ''Zmierzch'' czy ''Harry Potter'' o ile nie mają one negatywnego wpływu na czytelnika.

Często czytelnik nie zdaje sobie sprawy, że to, co czyta, może mieć na niego zły wpływ, albo że za jakiś czas zacznie mieć. Niemniej osobiście (modne słowo) uważam, że cała ta heca z Harrym Potterem to przesada, ja nie widzę nic zdrożnego w czytaniu tego cyklu. "Zmierzchu" nie znam i jakoś mnie do poznania go nie ciągnie img/smilies/wink


Navigo ergo sum

Offline

 

#7 2011-02-11 09:13:25

kalinka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

No a co te książki niby dobrego maja w nasze życie wnieść?Po co je czytać?
   " Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła." 1 Tes 5:22

Ostatnio edytowany przez kalinka (2011-02-11 15:10:39)

Offline

 

#8 2011-02-11 14:18:51

melgoria
Gość

Re: "Zmierzch"

A ja czytam takie książki, wydaje mi sie, że to zależy od psychiki człowieka.

 

#9 2011-02-11 15:09:38

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: "Zmierzch"

kalinka napisał(a):

No a co te książki niby dobrego maja w nasze życie?Po co je czytać?

Dla przyjemności chociażby.
Przy czym ja od razu mówię, że "Zmierzchu" nie czytałam, bo tego typu literatura zwyczajnie mnie nie kręci. Wolę skandynawskie kryminały img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez w drodze do... (2011-02-11 15:11:32)


Navigo ergo sum

Offline

 

#10 2011-02-12 21:32:27

B.ata
Użytkownik
Imieniny: 8 marca
Imieniny: 8 marca
Urodziny: 27 lutego
Urodziny: 27 lutego
Skąd: Spod lasu

Re: "Zmierzch"

Wiecie co?Gdyby tak,jak na HP,patrzeć również na inne książki to romanse i kryminały "prawdziwy" katolik też powinien,co najmniej spalić.Przecież w romansach notorycznie łamane są 6 i 9 przykazanie,a kryminały to czyste instrukcje jak łamać 5,7,8,a i pozostałe też. img/smilies/smile Dla mnie to chore myślenie.Po co wmawiać innym złe intencje autora,czy ksiądz katolicki pisząc kryminał,chce aby czytelnik zszedł na złą drogę?To równie głupie jak,posądzenie dziewczyny o imieniu Natasza o kontakty z diabłem tylko na podstawie stwierdzenia,że jej imię czytane wspak to szatan.


Bądź sobą i nigdy nie odpuszczaj !

Offline

 

#11 2011-02-13 16:59:42

fcb <><
Gość

Re: "Zmierzch"

Ja jestem zdania, że to zależy od człowieka. Bo niektórym to gwizdek robi że przeczytają. Ja to tak czytam dla rozrywki. Przyjemnie się czyta, ale fikcja literacka i tyle. Więc w takim podejściu nic złego nie widzę.

 

#12 2011-02-14 21:24:20

Amata
Gość

Re: "Zmierzch"

Czytałam tylko jeden tom "Zmierzchu" i chyba nie ma o czym rozmawiać, bo ta ksiązka miała być horrorem dla młodzieży a horrorem nie jest, po prostu nie wyszła, a jedyne co tam jest straszne to słowo "wampir" img/smilies/wink

 

#13 2011-02-14 23:08:16

annuarita_1
Użytkownik
Imieniny: 27 sierpień
Urodziny: 19.01
Skąd: Pruszków

Re: "Zmierzch"

ja czytałam pozycja ta ukazuje prawdziwą miłość uczucie. Taka znajoma moja koleżanka - siostra zakonna przeczytała to dwa razy. Sama o tych książkach i filmach dowiedziałam sie od siostry zakonnej

Offline

 

#14 2011-02-15 11:07:35

kalinka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

annuarita_1 napisał(a):

ja czytałam pozycja ta ukazuje prawdziwą miłość uczucie. Taka znajoma moja koleżanka - siostra zakonna przeczytała to dwa razy. Sama o tych książkach i filmach dowiedziałam sie od siostry zakonnej

Próżne zajęcie i niegodne siostry zakonnej.

Offline

 

#15 2011-02-15 12:00:50

annuarita_1
Użytkownik
Imieniny: 27 sierpień
Urodziny: 19.01
Skąd: Pruszków

Re: "Zmierzch"

nie rozumiem

Offline

 

#16 2011-02-15 13:57:08

kalinka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

annuarita_1 napisał(a):

Taka znajoma moja koleżanka - siostra zakonna przeczytała to dwa razy. Sama o tych książkach i filmach dowiedziałam sie od siostry zakonnej

Jeśli dobrze zrozumiałam siostra zakonna czytała książkę "Zmierzch" dwa razy.O tych książkach(?) i filmach dowiedziałaś się od siostry zakonnej.
Uważam,ze  zajmowanie się  czytaniem  książek typu "Zmierzch","Harry Potter", delikatnie mówiąc,nie pasuje do siostry zakonnej.

Offline

 

#17 2011-02-15 20:43:31

fcb <><
Gość

Re: "Zmierzch"

kalinka napisał(a):

annuarita_1 napisał(a):

Taka znajoma moja koleżanka - siostra zakonna przeczytała to dwa razy. Sama o tych książkach i filmach dowiedziałam sie od siostry zakonnej

Jeśli dobrze zrozumiałam siostra zakonna czytała książkę "Zmierzch" dwa razy.O tych książkach(?) i filmach dowiedziałaś się od siostry zakonnej.
Uważam,ze  zajmowanie się  czytaniem  książek typu "Zmierzch","Harry Potter", delikatnie mówiąc,nie pasuje do siostry zakonnej.

Mam nadzieje, że nikogo nie urażę, ale myśle, że siostra zakonna też jest człowiekiem. Wiem - oddaje swoje życie Bogu, ale przecież może czasem przeczytać coś dla rozrywki, dla przyjemności. Modli się, rozważa Pismo Święte, ale nie tylko to przecież robi w życiu. Nikt nie jest tak idealny by modlić się i pomagać non stop. Może taka lektura siostrę odstresowuje? Nie wiem, ale nie uważam, żeby to było coś złego. Mam nadzieje, że nikt nie poczuł się jakoś urażony moimi słowami.

 

#18 2011-02-15 21:16:41

Selma
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

Widzisz, kalinko, a moze ona, ta siostra, ktora tak pospiesznie odsadzasz tu od czci i wiary, przeczytala te ksiazke, bo katechizuje w szkole i chciala/musiala byc na biezaco z tym, co czytaja jej podopieczni?

Offline

 

#19 2011-02-15 21:49:47

kalinka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

Selmo,wyrażam  zdanie,ze czytanie takowych książek i oglądanie filmów nie pasuje do siostry zakonnej.Nie zajmuje się osadzaniem konkretnej osoby ,gdyż jej nie znam,a zresztą to ona wie najlepiej dlaczego i po co.Moje zdanie(to moje zdanie) nawet do katechizacji nie uważam  za konieczność rozczytywanie się po dwa razy w książce "Zmierzch". Takich filmów i książek nieodpowiednich znalazłoby się sporo, no tak,żeby być na bieżąco.

Offline

 

#20 2011-02-15 22:25:34

annuarita_1
Użytkownik
Imieniny: 27 sierpień
Urodziny: 19.01
Skąd: Pruszków

Re: "Zmierzch"

siostra nie katechizuje ale co w tym złego jest jeśli czyta. Ja nie widzę nic złego w tym że czyta, ta sistra i nie tylko ona czyta różnego rodzaju książki kryminały i w ogóle naprawdę nie widzę nic w tym złego  to ze jest się siostra zakonna to nie znaczy że jest się osobą normalną

Offline

 

#21 2011-02-16 08:38:19

Marietta
Gość

Re: "Zmierzch"

Bycie siostrą zakonną do czegś zobowiązuje. Oddając swoje życie Bogu, oddając całą siebię, trzeba najpierw ,,zaprzeć się siebie". Trzeba umrzeć dla świata i dla miłości własnej. Takie rozrywki są nie na miejscu, czytanie książek ubogaca i jest potrzebne, ale są o wiele wartościowsze książki niż takie czytadła dla nastolatków (pamietam moje koleżanki w liceum, które szalały na punkcie tej książki, nie czytałam, ale ona jest pewnie o jakimś zakochaniu, tak?).
Popieram kalinkę. Nawet lepiej, jak nie przeczyta i publicznie powie to podopiecznym, da przykład.
Są granice...

 

#22 2011-02-16 10:46:26

uskrzydlona_dusza
Gość

Re: "Zmierzch"

Marietta i Kalinka -popieram całym sercem. I poprzednie posty mergeritki.
Z tymi książkami i filmami to trochę tak, jak z Halloween - niby zwykła "zabawa", nic strasznego przecież. A ja uważam, że lepiej na zimne dmuchać niż się na gorącym sparzyć.
Niektóre z was twierdzą, że "to tylko tak dla przyjemności, i tak w to nie wierzę, przecież to fikcja". Ale moim zdaniem otwieramy przez tę fikcję furtkę Złemu i wszelkim złym mocom. Zaczynamy od książek - ze to "nic" potem Halloween, wywoływanie duchów a Zły nie śpi tylko "czuwa i patrzy kogo pożreć" (jakoś tak było w PŚ)

Więc myślę, że dla przyjemności wszelakiej można sobie poczytać coś, co nas ubogaci, nawet niekoniecznie literaturę duchową, ale jest tyle pięknych książek "z życia", np. "Czasami wołam w niebo", "Spalona żywcem", "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku", "Łzy na piasku"... Mogłabym tak jeszcze dłuuugo wymieniać.

A co do sióstr zakonnych... Siostry też czytają "dla przyjemności". Ostatnio, właśnie od Siostry, dowiedziałam się o książce K.Grocholi, w której opisuje, że człowiek, podejmując wybory, ma dwie opcje: z miłości, albo lęku.
Nie wiem, co to za książka, ale z pewnością będę jej usilnie poszukiwać.img/smilies/smile

 

#23 2011-02-16 14:27:03

Selma
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

Podziwiam, ze macie taka pewnosc, co uchodzi, a co nie uchodzi lub przez co wciskaja sie zle moce.
Nie odwazylabym sie oceniac motywacji czlowieka, ktorego nie znam i o ktorym przeczytalam w jednym poscie. Mam natomiast wrazenie, ze nawet najpiekniejsza ksiazka Grocholi moze stanowic zagrozenie dla jakosci zycia duchowego na rowni ze zmierzchem, czy innym switem, zmrokiem, albo wschodem.
Usmiechnelam sie takze w duchu, bo zadnej z ksiazek, ktore wymienilas powyzej, uskrzydlona, nie nazwalabym ani literatura, ani piekna, ani jakos szczegolnie ubogacajaca. Co po raz kolejny ukazuje, ze kazdy dobiera lektury wedlug wlasnych upodoban i kazdy z tego kiedys prawdopodobnie zda sprawe przed Najwyzsza Instancja...

Offline

 

#24 2011-02-16 19:04:03

annuarita_1
Użytkownik
Imieniny: 27 sierpień
Urodziny: 19.01
Skąd: Pruszków

Re: "Zmierzch"

każdy ma swoje upodobanie i to nie znaczy że np jak jest książka ZMIERZCH to zaraz źle wpłynie na daną osobę bez przesady. może wiele osób ma wyidealizowany obraz siostry zakonnej a siostra jest normalnym człowiekiem jak każda z nas. By móc wypowiadać się co siostra powinna a co nie co np jest gorszące co nie wypada trzeba najpierw poznać życie zakonne być siostra zakonną - tą doskonałą która będzie idealna
o ile tak można. Bo mówić można wiele nie znając życia zakonnego

Offline

 

#25 2011-02-16 21:39:03

uskrzydlona_dusza
Gość

Re: "Zmierzch"

Selma napisał(a):

Podziwiam, ze macie taka pewnosc, co uchodzi, a co nie uchodzi lub przez co wciskaja sie zle moce.
Nie odwazylabym sie oceniac motywacji czlowieka, ktorego nie znam i o ktorym przeczytalam w jednym poscie.

Nie oceniam niczyjej motywacji. Jak już napisałam, uważam, ze na zimne lepiej dmuchać. Tyle.

Selma napisał(a):

Usmiechnelam sie takze w duchu, bo zadnej z ksiazek, ktore wymienilas powyzej, uskrzydlona, nie nazwalabym ani literatura, ani piekna, ani jakos szczegolnie ubogacajaca. Co po raz kolejny ukazuje, ze kazdy dobiera lektury wedlug wlasnych upodoban i kazdy z tego kiedys prawdopodobnie zda sprawe przed Najwyzsza Instancja...

Mnie ubogaciły, nauczyły szacunku do życia, refleksji nad tym, co ważne i uświadomiły, jak często nie doceniamy dobra, które mamy w życiu. Właśnie dlatego wymieniłam te książki.
I uważam, że jest to literatura prawdziwa i piękna, bo o życiu, A co Ty zwiesz, Selmo, literaturą, w to już nie wnikam.
A co do zdawania sprawy...Przyznaje Ci rację i jeśli o literaturę chodzi, myślę sobie, że mogę spać spokojnie ;-)

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo