'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#51 2014-03-23 10:37:09

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

A ja sobie z kolei myślę, że trzeba umieć zachować sporo zdrowego dystansu - oglądałam teledysk- widziałam zaskoczenie jurorów, tak sobie myślę, że może był to dla nich pierwszy kontakt z osobą konsekrowaną- zwykłą, normalną dziewczyną. Widziałam na tym samym teledysku- w kulisach- starsze siostry - mogę domniemywać, Przełożone występującej. Stąd mogę domniemywać dalej, a nawet mieć pewność, że dokonane zostało wspólnotowe rozeznanie, Przełożeni dali pozwolenie, skądinąd bardzo młodej siostrze, aby podjęła taką inicjatywę.
Jedni konsekrowani pracują i poświęcają się  w domach dla osób starszych, w domach dziecka, szpitalach, inni cichą obecnością w krajach muzułmańskich dają świadectwo wiary, inni pracują w urzędach, szkołach; a inni idą na granice - do show- i tam pokazują Pana Jezusa. Jeśli na tym wszystkim jest pieczęć posłuszeństwa, rozeznania, że właśnie tam mam być, jeśli pytam Przełożonych i dostaję pozwolenie, jeśli Kościół mnie posyła....po cóż krzyczeć, że to złe miejsce? Pan Jezus jakoś nie brzydził się "dziwnym" miejscom- jadł z grzesznikami, i pozwalał dotykać się prostytutkom...Każdy niech rozeznaje, gdzie go Pan posyła. Uczmy się wzajemnego szacunku, i akceptacji sytuacji, które dla nas wydają się "dziwne".
Jestem przekonana, że żaden z tu obecnych nie rozmawiał z s. Cristiną i jej Przełożonymi- nie oceniajmy i nie osądzajmy, bo widzimy tylko teledysk, fragment programu i nic więcej. Może po prostu zadajmy pytanie: czy Jezus, gdyby wiedział, że może odnaleźć owcę zgubioną właśnie tam- poszedłby jej szukać, czy zrezygnował  w imię tego, że taka oto wizyta nie mieści się "w kanonie"?
Życzę Wam wszystkim dobrej, błogosławionej niedzieli........a i zachęcam do uważnej lektury dzisiejszej Ewangelii-  św. Jan nam opisuje Jezusowie spotkanie z Samarytanką - grzesznicą pochodzącą z innego narodu...ciekawe, prawda?img/smilies/smile


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#52 2014-03-23 11:01:23

malpiszonek
Gość

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Dlaczego 'nie oceniajcie' dotyczy tylko głosów krytycznych? Ocena może być zarówno negatywna jak i pozytywna. Więc wszyscy tutaj w jakiś sposób oceniamy.
To że uważam taki występ za przejaw szerszego problemu nie oznacza sądzenia tej siostry. Proszę nie oceniać moich wypowiedzi dlatego,że sie nie podobają..he he..i tak można kręcić się w kółko we wzajemnym ocenianiu img/smilies/smile
Jezus nie miał problemu zarówno z ocenami negatywnymi na Jego temat,jak i pozytywnymi..po prostu był wolny,bo spełniał wolę Bożą.
Bodajże św.Charbel powiedział mniej wiecej takie słowa: krytyka ludzi nam nie przeszkodzi wejść do Królestwa Bożego, ani ich pochwały nam w tym nie pomogą.

 

#53 2014-03-23 11:14:29

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Małpiszonku- ani mi w głowie ocenianie twoich wypowiedzi, nie bardzo rozumiem skąd taki pomysł się w Tobie zrodził; i ja odniosłam się do zjawiska; "nie oceniajmy", bo znamy tylko "wycinek" rzeczywistości- a ocena, aby była wiarygodna i prawdziwa- musi bazować na szerszej wiedzy niż tylko krotki fragment z youtuba..ot i tyle w tym temacie......a nie ...może jeszcze jedno - "Człowiek winien być bardziej skory do ocalenia wypowiedzi innego niż do jej potępienia" ( por. św Ojciec Ignacy)....to tak na marginesie ocen, krytyki, wypowiedzi...Małpiszonku- ma prawo się Tobie nie podobać i ma prawo się innym podobać...byle tylko nie dać się zwieść i wejść w nurt krytykanctwa. Jestem za tym, aby taką wolność zachować we wszystkim, i być jak "języczek u wagi", aby umieć pójść tam, gdzie być może inni nie szli, a co może być znakiem czasu. Póki jest pieczęć posłuszeństwa- nie ma strachu- będzie zgodnie z wolą Bożą. Ja ze swojej strony tyle. Samego dobra, z Bogiem!


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#54 2014-03-23 13:36:25

Kwietniowa
Administrator

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Ja akurat jestem za. Wiele już zostało tutaj powiedziane, a nie chcę się powtarzać. Podzielam poglądy Maluszka, Hannaturno, Robinsa, Konrada, Piccoliny Adama i innych, z podobnymi poglądami. Resztę szanuję, za odmienność poglądów, jednak tak jak każdy, mam prawo się nie zgadzać.
Jedyne, co budzi moją wątpliwość to fakt, że jednak nie jest to "Szansa na sukces", tylko program, który jak mniemam (wybaczcie, nie oglądam telewizji, nie znam się na tego typu programach), polega na cykliczności odcinków i braniu udziału w kolejnych etapach. Myślę, że wtedy tej Siostrze może być trochę trudno to wszystko pogodzić. Bo co, jak okaże się, że jest bardzo dobra i spodoba się publiczności? Wytrwałości życzę!
Niedaleko patrzeć, nasz rodak, Maciek Czaczyk, też wygrał chyba ten sam czy podobny program, w polskiej wersji. A teraz? Teraz jest studentem seminarium:) Tu akurat odwrotna sytuacja, bo on z kariery zrezygnował dla Boga, a ta Siostra wybrała może trochę alternatywną formę przekazu:)


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#55 2014-03-23 13:41:24

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Myślę, że Europa, która się bawi  i może niekiedy przy tej okazji zagubiła Boga (choć zabawa sama w sobie nie jest zawsze i wszędzie  synonimem zła) tak samo  jest kochana przez Boga jak chrześcijanie prześladowani w krajach islamskich. I ci, którzy dążą do samorealizacji , tak samo są godni miłości jak ci, którzy są głęboko niepełnosprawni. Są tak samo dziećmi Bożymi. Są to po prostu różne sytuacje życiowe. Dotarcie z dobrem do jednych, drugich i wielu jeszcze innych może dokonywać się różnymi drogami. Są różne rodzaje ludzkiej biedy. Nie tylko np. ta materialna, fizyczna.

Nikt nie oczekuje, tak myślę, aby wszyscy katolicy świadczyli o Bogu na estradzie.  Nikt nie żąda, by katolicy porzucili hospicja na rzecz scen (nie sprowadzajmy sytuacji do absurdu, to nadużycie retoryczne). Nikt nie powinien, moim zdaniem, oczekiwać, że wszyscy katolicy zajmą się teraz wyłącznie  praniem, gotowaniem i wycieraniem nosów, pomijając (także demonstracyjnie lub z poczuciem wyższości ) tych biedaków, którzy takiej fizycznej opieki akurat nie potrzebują, a i tak pozostają w duchowej biedzie. Nie każde drzwi da się otworzyć tym samym kluczem. Nie dziwmy się, że ktoś używa wobec innych osób klucza, który nie pasuje do naszego serca.

Czyli: są różne potrzeby, są różne sposoby zaradzania im.  Doceńmy różnorodność dróg prowadzenia do Pana Boga. I nie gardźmy żadną z form aktywności, która znajduje akceptację Kościoła (także przełożonych  w życiu konsekrowanym). Różne są charyzmaty i nie byłoby wg mnie mądre narzucanie  Duchowi Swiętemu, które ma dawać, a które wycofać. Siostra Cristina mówi: “Ho il dono, velo dono”. Czyli: mam dar, wam go daję.  No to pozwólmy, bez oburzenia, i bez prób urawniłowki (siłowego ujednolicania dla zasady),  aby każdy posługiwał, szczerym sercem,  takim darem, jaki otrzymał od Pana Boga. Jeden w szarości, inny w blasku reflektora.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#56 2014-03-23 13:57:24

Kwietniowa
Administrator

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Otóż to, Hannaturno, znów trafiłaś w sedno, znów ubrałaś w słowa to, co ja chciałam właśnie przekazać. Ja taką "biedę" najbogatszych krajów świata widzę każdego dnia. I powiem Wam, to jest prawdziwa rozpacz. Nie wiem na ile dane wspólnoty zakonne zajmują się ewangelizacją takich środowisk, ale może właśnie to jest bardziej miejsce dla nas, dla nas- świeckich? Druga rzecz, nie wymagam, aby zakonnice i zakonnicy zmieszali się w tłumie z narkomanami, prostytutkami, byłymi więźniami. Ja teraz tęsknię do czasów, w których moją formą ewangelizacji było właśnie takie uniżenie względem ubogich- sprzątanie w ich niekiedy bardzo brudnych domach, odwiedzanie w szpitalach, obcowanie ze starością, patologią.
Czasem trzeba się złamać dla innych, rozdać. Może właśnie ta Siostra to robi? Może to jej wyrzeczenie?
A może moje wymagania są zbyt małe?


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#57 2014-03-23 19:44:02

jkasia4
Zbanowany

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

 

#58 2014-03-23 22:33:21

jkasia4
Zbanowany

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Wiem, ze nie piszemy posta pod postem - ale wydaje mi sie, ze w tym wypadku bedzie mi to wybaczone
Modlmy sie za Kaske - ktora w polskiej edycji programu dala rownie piekne swiadectwo jak wloska Siostra
http://muzyka.onet.pl/newsy/kasia-marki … s.facebook

 

#59 2014-03-23 23:28:14

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

A ja znalazłem coś takiego. Dla równowagi, żeby nie było, iż wszystkim występ się spodobał - nie pod względem wokalnym ma się rozumieć. http://www.rodzinakatolicka.pl/index.ph … e-oburzeni


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#60 2014-03-29 18:24:01

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Z dedykacją dla Wszystkich: 

Magnificat śpiewane wraz z F. Simone, w godzinnym programie, pieśń zaczyna się w 28 minucie 50 - 52 sekundzie.
http://www.youtube.com/watch?v=whuKBvjgOpk
wycinek tylko z Magnificat:
http://www.youtube.com/watch?v=Cr4mbVFUYOc


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#61 2014-05-24 15:32:13

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Na miarę możliwości śledzę losy siostry Cristiny, obecne, ale i  wszelkie wcześniejsze materiały z nią. Od dyskutowanego tu momentu przeszła już kilka kolejnych etapów Voice of Italy, podoba mi się np. to nagranie:
http://www.youtube.com/watch?v=QQEvXwG15X8


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#62 2014-06-06 07:59:02

jkasia4
Zbanowany

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

I stalo sie Siostra wygrala wloska edycje programu http://www.deon.pl/po-godzinach/rozrywk … italy.html

 

#63 2014-06-06 12:11:37

w drodze do...
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: 52° 35' N -21° 05' E

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy


Navigo ergo sum

Offline

 

#64 2014-06-06 21:49:48

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

A dla równowagi artykuł z drugiej strony barykady :
http://www.christianitas.org/news/odwaz … e-w-swiat/


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#65 2014-06-07 08:05:02

rafcio
Użytkownik

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

O co chodzi z barykadą? Nie rozumiem... Wchodzę czytam i włos na głowie się jeży? Jaka barykada? Dlaczego ludzie za wszelką cenę chcą kogoś przekonać na swoją stronę... Magda radzę Ci poczytać o ogóle Jej występów... Pewnie nie wiecie, że siostra Cristina na końcu miała marzenie by podziękować Temu, Który ją posłał i odmówić Modlitwę Pańską... ale co tam ważniejsze jest by wylać wiadro pomyj, bo zrobiła coś czego mnóstwo ludzi jej zazdrości... Jestem przekonany, że co drugi człowiek Ją krytykujący zazdrości Jej mocnej wiary i powierzenia i oczywiście sukcesu. Szczerze mówiąc, sam miałem wątpliwość jak ten celebrycki występ na Nią wpłynie i czy nie odejdzie ze zgromadzenia. Póki co tego nie zrobiła i myślę, że nie zrobi...
http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-sw … stiny.html


Myślę, że to zdjęcie, które obiegło cały świat jest bardzo wymowne...
http://www.deon.pl/gfx/deon/pl/defaultaktualnosci/141/1663/1/1768727010.png


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#66 2014-06-07 14:09:20

malpiszonek
Gość

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Rafcio.. ale to właśnie Ty próbujesz przekonać za wszelką cenę... Magda19 wrzuciła tylko linka z innym punktem widzenia (dodam, że napisanym dosyć ogólnie o roli osób duchownych  i konsekrowanych w świecie), a dla Ciebie to już wylewanie wiadra pomyj.
A po owocach poznamy jak występy wpłyną na świętość samej siostry i innych ludzi...

 

#67 2014-06-07 14:42:43

s.Damaris
Użytkownik
Imieniny: 08.12
Urodziny: 30.01
Skąd: Poznań

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Po prostu nie umiemy cieszyć się radością innych.

Ostatnio edytowany przez s.Damaris (2014-06-08 14:27:51)


Bóg się zatroszczy

Offline

 

#68 2014-06-07 17:39:03

rusałka
Gość

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

jkasia4 napisał(a):

wypowiedzial sie Watykan img/smilies/smile http://gosc.pl/doc/1928262.Watykan-odpo … -w-habicie

- uwaga dla nieuważnych!
To nie jest wypowiedź Watykanu, tylko jednego z biskupów. Takie podparcie się Watykanem może innym namieszać.

 

#69 2014-06-07 18:59:36

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Ja też nie rozumiem o jakie wiadro pomyj chodzi...I na pewno nie zazdroszczę siostrze Cristinie czegokolwiek. A artykuł z linku od Magdy bardzo mi się spodobał, dzięki za niego :  ) No to gratulujemy, cieszymy się...Czy powinienem może napisać : czekamy na kolejną edycję ;  ) ?


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#70 2014-06-07 19:09:48

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

A mnie jest przykro, gdy czytam w różnych miejscach połajanki, gdy słyszę o barykadach itp. Jestem ciekawa, kto z osób, które w Internecie krzyczą i są śmiertelnie zgorszone, wieszczą upadek, zechciał zapoznać się z wszystkimi dostępnymi w Internecie wywiadami, wypowiedziami siostry. Także wyraźnie starszymi niż ten konkurs.  Kto słyszał, co wcześniej i teraz mówi i śpiewa, nie tylko w ramach jednego konkursu. Kto odsłuchał programy z jej udziałem. Kto jako tako zna jej biografię (nie z dziesięciolinijkowej notki, a i ujadania innych). Kto zauważył, jak często świadczy wprost o Bogu, niemal każdorazowo. Kto się pofatygował sprawdzić szkołę artystyczną, w której się kształciła, i zrozumieć powody, dla której ta szkoła powstała (podpowiem: jako odpowiedź, pozytywna, na list św. Jana Pawła II do artystów; ale kto go zna?). Kto się zapoznał z wypowiedziami organizatorów i nauczycieli tej szkoły i zobaczył, jakiej idei służy…

Łatwo jest się zastawiać linkiem do krzykliwej publicystyki, ferującej negatywne wyroki…  Budować barykady, kopać okopy, ech, a może by tak spróbować poszukać jasnej strony? Docenić konsekrowaną kobietę, która umie wyjść do świata, nie boi się go, nie zamyka się (to nie jej powołanie), nie ucieka do jakichś enklaw. Wychodzi w habicie i sobą pokazuje: Bóg jest, należę do Niego i się cieszę. Nie gardzi ludźmi i pamięta, że Chrystus szedł do każdego… każdy jest grzesznikiem.

Poza tym przyszło mi do głowy, że niektórym chyba brak konsekwencji w pewnej kwestii: oto taaak, wołają i marzą, niekiedy słodko: ewangelizujmy, głośmy Chrystusa całemu światu, idźmy do ludzi, alleluja! A gdy ktoś już  idzie i nie ukrywa swojej chrześcijańskiej tożsamości, daje, co ma dobrego (talent), to jest beeee, zaczyna się oburzenie: poszedł do grzeszników, śpiewa z nimi! O, a niektórzy, ci źli, nawet są wytatuowani, a inne to na estradzie mają sukienkę bez rękawów. I zakonnica tam poszła!
      Oj, o  kimś mówiono, że jada z celnikami i jawnogrzesznicami. Kto to był?

PS Jakby co: odsłuchałam ładnych kilka godzin wywiadów, obejrzałam w ostatnich tygodniach wszystkie oryginalne materiały filmowe z siostrą i na jej temat, jakie zdołałam znaleźć.  Dziewczyna tryska radością i zawsze wiąże ją z Panem Bogiem.  No ale nie chodzi po ziemi sterylnej, dotyka grzeszników… i to niektórych boli?


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#71 2014-06-12 18:06:22

kalinka
Użytkownik

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Powiem szczerze nie śledziłam już  dalej występów siostry. Nie jednoczyła a dzieliła ta sprawa chrześcijan i dlatego też między innymi odcięłam się od tego. Nie jest to dobry owoc.

Offline

 

#72 2014-06-12 21:22:01

Selma
Użytkownik

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Kalinka, mysle, ze pochopnie ferujesz tu wyroki. Skad niby wiesz, ze z tej sprawy tylko i wylacznie zle owoce?
Wydaje mi sie, ze wiele glosow sprzeciwu pochodzi od osob przenoszacych realia polskiego katolicyzmu na grunt wloski, czy ogolnie zagraniczny.
A tam bywa inaczej. Nie wiem, czy zle, czy dobrze. Po prostu, i-n-a-c-z-e-j.

Slyszeliscie o benedyktynce, Teresie Forcades? (na przyklad tu: http://en.wikipedia.org/wiki/Teresa_Forcades
http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obc … cades.html)
To, co was byc moze w jej aktywnosci zgorszy i co pewnie nigdy nie mialoby miejsca w polskim kosciele, w tamtym miejscu i czasie dla Katalonczykow jest zupelnie normalne. Ci, ktorych znam, nie widza w jej zachowaniu niczego niestosownego.

Offline

 

#73 2014-06-12 22:36:37

kalinka
Użytkownik

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Nie napisałam nic takiego, że z tej sprawy tylko i wyłącznie złe owoce.Napisałam, że nie jest dobrym owocem podział wśród chrześcijan.A to łatwo było   zauważyć. To program rozrywkowy. Nikt nie musi czuć się zmuszony do tego żeby go oglądać lub nie oglądać.

Offline

 

#74 2014-06-13 10:16:46

Selma
Użytkownik

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

Nie. Nikt nikogo nie zmusza.
Religijnosc, ewangelizacja maja najrozniejsze oblicza w jednym i tym samym Kosciele.
Z wlasnego podworka... nie odpowiada mi Odnowa w Duchu Swietym, nie lubie pielgrzymek, nie nalewam swieconej wody w butelki o ksztalcie Matki Boskiej, nie slucham siostry Cristiny, ani chrzescijanskiego rocka, za niestosowne uwazam noszenie koszulek z wizerunkami Jezusa... uff... na szczescie, mam wybor.
Jesli zatem przelozeni nie zabronili siostrze Cristinie wystepow to moze - mimo, ze, na przyklad sam/sama nie znajduje w nich walorow artystycznych, czy ewangelizacyjnych - powinnam zalozyc ich dobra wole, przemodlenie sprawy, czy tez madrosc plynaca z laski stanu?

Offline

 

#75 2014-06-13 13:15:13

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Siostra Cristina - The Voice Of Italy

A ja dodam tylko tyle, że absolutnie nie czuję się gorszym katolikiem, bo nie śledziłem tego rozrywkowego show. Trochę dziwi mnie postawa, że ma nam to się podobać i koniec. Bo takie piękne świadectwo, cud, miód, malina.


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo