'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2011-02-02 15:53:45

damian.franciszek
Gość

Re: Instytuty świeckie

W moim przypadku informacje o instytucie znalazłem w internecie. Od czasów rekolekcji oazowych wiedziałem, że istnieje taka forma życia - chociaż nie dokońca wiedziałem czym się różni od tradycyjnego życia zakonnego. Przyszedł w końcu czas kiedy zacząłem się zastanawiać - co dalej? Wtedy też pojawiła sie myśl - Instytutów żeńskich jest pewnie dużo... Ciekawe jednak czy jest instytut męski? Wtedy też trafiłem na nasz instytut img/smilies/smile Potem maile, spotkanie z odpowiedzialnym i pierwszy dzień skupienia img/smilies/smile I z każdym kolejnym dniem skupienia, kiedy przebywam ze wspolnotą czuję się jak w domu img/smilies/smile A jeśli chodzi o "skierowanie" to prędzej bym powiedział, iż pojawiało się odradzanie takiej formy życia...

Ostatnio edytowany przez damian.franciszek (2011-02-02 15:55:02)

 

#27 2011-02-02 17:06:58

Enieledam
Gość

Re: Instytuty świeckie

Dziś Dzień życia konsekrowanego i waściwie jedyna okazja, by docenić członków Instytutów Świeckich, którzy na co dzień robią swoje nie licząc na żade docenianie, a nawet częściej spotykając się z niezrozumieniem (bo nie mają rodzin, a nie poszli do zakonu itp.). Ale niestety nawet Episkopat Polski pominął tę formę życia konsekrowanego w swoim liście img/smilies/sad

"Dzisiejsze Święto Ofiarowania Pańskiego jest dobrą okazją do przypomnienia, że w Kościele istnieją także inne formy życia poświęconego Bogu. Żyjące w świecie dziewice konsekrowane i wdowy składają zobowiązanie do czystości, by w ten sposób bardziej kochać Chrystusa i lepiej służyć bliźnim. Oddają się pokucie, dziełom miłosierdzia, apostolstwu i gorliwej modlitwie. Obok nich są także wierni prowadzący pustelniczy tryb życia, którzy zobowiązują się publicznie do praktykowania rad ewangelicznych. Ich oderwanie od świata świadczy o jego przemijalności i jest wezwaniem skierowanym do całej wspólnoty kościelnej, aby nie traciła z oczu swojego najważniejszego powołania." za http://episkopat.pl/?a=dokumentyKEP&doc=2011126_0     [link nie działa od 2016, Hanna]

Całośc jest o życiu konsekrowanym jako o życiu zakonnym, a na samym końcu znajduje się wzmianka o innych formach życia konsekrowanego: dziewicach, wdowach i pustelnikach... jakby zabrakło miejsca, by wśród wymienionych choćby wspomnieć o drodze konsekracji w IS. W modlitwie o powołania też się nigdy nie pojawiają w mojej parafii.

A przecież nawet w Internecie, by coś znaleźć w masie wiadomości, trzeba najpierw mieć pojęcie czego szukać. No i nawet jak się człowiek natknie na wzmiankę o instytutach świeckich, to skoro nigdy o nich w kościele nie mówili, to ma prawo pomyśleć, że to jakaś niesprawdzona droga... (żeby nie powiedzieć gorsza, choć zaczynam mieć wrażenie, że wielu tak to postrzega).

Nic to, ja dziękuję tutejszym Konsekrowanym za świadectwo życia i cichą obecność img/smilies/smile

 

#28 2011-02-02 19:08:43

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Instytuty świeckie

Enieledam napisał(a):

Nic to, ja dziękuję tutejszym Konsekrowanym za świadectwo życia i cichą obecność img/smilies/smile

myślę że to najważniejsze i zgodne z formą życia - szczerze słuchając dziś na Mszy listu myślałem o "Was" i czekałem czy będzie coś więcej, ale jak jak pisałaś tylko na samym końcu wymienienie. My u nas modliliśmy się za wszystkich konsekrowanych i o nowe powołania bez podziału na zakony, zgromadzenia, instytuty czy inne formy. a odnośnie większego doceniania, to fakt na pewno lepiej by było propagować tą formę, a jeśli tutaj nie macie uznania, to odkłada się ono u Pana na wieczność img/smilies/smile
pozdrawiam


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#29 2011-02-03 19:43:15

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Instytuty świeckie

Za wszelkie ciepłe słowa - dziękujemy...


Enieledam napisał(a):

A przecież nawet w Internecie, by coś znaleźć w masie wiadomości, trzeba najpierw mieć pojęcie czego szukać. No i nawet jak się człowiek natknie na wzmiankę o instytutach świeckich, to skoro nigdy o nich w kościele nie mówili, to ma prawo pomyśleć, że to jakaś niesprawdzona droga...

Cóż, rzeczywiście jest takie ryzyko  - nieporozumień wynikających z braku wiedzy i z jej niedostatecznego upowszechnienia - i zdaję (zdajemy) sobie z niego sprawę. Dlatego tak ważna jest po prostu edukacja.



naforum napisał(a):

Czy moglibyście na[pisać jak trafiliście do instytutów? Czy ktoś Was skierował? Dziękuję.

No to powiem jeszcze, jak było u mnie. Nigdy nie przymierzałam się do żadnego zakonu, nie  przyglądałam się życiu zakonnemu w jakimś zgromadzeniu, żadnym  konkretnym duchowościom, charyzmatom, klasztorom i habitom. Żadnych rekolekcji powołaniowych. Do tego stopnia żadnych, że nie mam pojęcia, czy w ogóle istniały. Kiedy byłam gdzieś w  4 klasie liceum, to zaczynałam coraz wyraźniej przeczuwać, że mnie Pan Jezus ku Sobie przywołuje. Ale żadna  konkretna perspektywa zakonna mi się nie wyłaniała, jakoś z góry byłaby obca i chyba aż trochę przerażająca. Innej drogi konsekracji wtedy jeszcze nie znałam. Choć dopiero po latach uświadomiłam sobie, że w ramach spotkań oazowych widziałam film, który mówił o dziewczynach z konkretnego instytutu…
  Pamiętam też wyraźnie decydującą rozmowę z moim stałym spowiednikiem, już ociupinkę po studiach. Miałam za sobą formację oazową, duszpasterstwo akademickie (no, jeszcze nie do końca za sobą;)) itp. Wtedy poprosiłam o pomoc, opowiadając o tym, co w sercu, o potrzebie odszukania swego miejsca. Byłam już bogatsza także o przekonanie, że moją drogą nie jest małżeństwo. W czasie tamtej rozmowy ksiądz jeszcze na początku zapytał, czy myślałam o życiu zakonnym – odpowiedziałam krótko: nie. Skoro nie – usłyszałam – to jest inna możliwość, instytut świecki. I wtedy poszło już dość szybko i jednokierunkowo: ksiądz odnalazł kontakt z konkretną wspólnotą, potem trafiłam do dzień skupienia…  już tak zostało. Bez warunków. Dla mnie to jest taki prywatny dowód na Boże prowadzenie: prowadzony był z pewnością kapłan, prowadzona byłam ja…


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#30 2011-02-05 01:00:52

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Instytuty świeckie

I jeszcze odesłanie do tekstu pisanego z myślą o 2 lutego:

http://www.opiekun.kalisz.pl/index.php? … amp;id=373


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#31 2011-02-09 13:16:15

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Instytuty świeckie

Jakoś już któryś dzień z rzędu chodzi mi głowie takie pragnienie podzielenia się z wami refleksją o wynagradzaniu, pewnie dlatego, że to spuścizna, którą do realizacji zostawił nam nasz Ojciec Założyciel, a która pewnie bardzo jest "na czasie". Myślę, że ta refleksja mieści się w wątku dotyczącym instytutów świeckich, skoro dotyczy charyzmatu jednego z nich. Tak sobie dumam nad tym i dumam i tak siedzą w mi w głowie i w sercu dwie myśli - z jednej strony wynagradzać większą miłością i wiernością, dla nas, dla mnie,  większą miłością oblubieńczą i wiernością radom ewangelicznym, modlitwie i Konstytucjom. Z drugiej nie bać się podjąć pokuty i wyrzeczenia, przede wszystkim w drobnych sprawach dnia codziennego, np. poprzez odmówienie sobie drobnej przyjemności.To chyba dwa skrzydła wynagradzania. Dla Wynagrodzicielek sens życia i powołania, ale dla każdego z Was zaproszenie, aby być bliżej Pana Jezusa. Bądźmy hojni!! I zawsze w radości, głębokiej, wewnętrznej, która objawia się pokojem serca img/smilies/smile


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#32 2011-02-09 22:35:53

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Instytuty świeckie

Właśnie dostałam link do pewnego wywiadu. Materiałów nt. instytutów świeckich jest wciąż niezbyt wiele, zatem się dzielę:
- O specyfice powołania życia konsekrowanego, realizowanego w ramach Instytutów świeckich, w rozmowie z KAI mówi dr Daniela Leggio, prawniczka z watykańskiej Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.
http://ekai.pl/wydarzenia/wywiad/x38043 … ni-swiatu/


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#33 2011-02-10 12:57:52

HanaBarbera
Gość

Re: Instytuty świeckie

Hannaturno wywołała mnie do tablicy img/smilies/smile
Tak ja mam kotkę i faktycznie jest to odpowiedzialność ogromna. Mieszkam z mamą i jak wyjeżdżam gdziekolwiek to mama zostaje z moim stworkiem. Fajnie to napisałaś Hannaturno, że "Ubóstwo nie ma też związku z bylejakością, dziadostwem, niedbalstwem". To wcale nie znaczy, że mam nie iść do kina - tak a'propos idę za niedługo do teatru img/smilies/smile, to nie znaczy, że mam nie uczestniczyć w życiu kulturalnym czy towarzyskim. Jak zjem "byle co" i nie będę dbała o swoje zdrowie to za jakiś czas odbije się to na moim zdrowiu i będę musiała wydać na leczenie więcej niż wydałabym np. na owoce czy warzywa czy po prostu normalne jedzenie. Ja oprócz kota, którego mam w domu, bardzo lubię góry. Czy to znaczy, że mam nie spędzać urlopu ? To w końcu skończy się tym, że będę bardzo zmęczona i nie wydajna w pracy. Bardzo lubię góry i wyjeżdżam w góry ile razy mam szansę na to. Ale nie muszę oczywiście mieszkać w najdroższym miejscu w górach - prawda ? Jeszcze do ubóstwa nawiązując: kiedyś kupiłam adidasy za 50 zł i założyłam je tylko raz bo nie dało się w nich chodzić długo - stopa mi się tak w nich pociła, że skarpetka była mokra, obtarłam sobie nogi i miałam rany. Oczywiście buty musiałam wyrzucić. Kupiłam buty za 200 zł  i chodziłam w nich przez kilka lat. Rachunek jest prosty. Naprawdę nie chodzi o to, abym chodziła jak "dziad" tylko jaka jest intencja, nastawienie, co ja z tym robię dalej.
W IŚ są oczywiście osoby, które nie mają wykształcenia i zarabiają bardzo mało - to nie przeszkadza być członkiem IŚ i realizowaniu powołania.
Pozdrawiam

 

#34 2011-02-10 13:52:34

grr...
Gość

Re: Instytuty świeckie

Czy możesz napisać coś o swoim instytucie?

 

#35 2011-02-16 14:33:07

HanaBarbera
Gość

Re: Instytuty świeckie

"Mój" Instytut to Instytut Chrystusa Króla, o którym tutaj już była mowa img/smilies/smile Pozdrawiam

 

#36 2011-02-20 19:57:21

Enieledam
Gość

Re: Instytuty świeckie

No chyba właśnie o to chodzi, by niczym się nie różniło? By być prawdziwym chrześcijaninem i wnosić Boga i wartości w swoje środowisko, pracę, rodzinę oraz by być "przedłużeniem" ramion Boga - być dyspozycyjnym dla innych w tej zwykłej codzienności.
A dyskrecja/ "sekret"? Chyba własnie po to, by niepotrzebnie nie tworzyć wrażenia, że jest się kimś innym (lepszym, bardziej świętym, żyjącym w zupełnie innych warunkach ale też niejako przymuszonym zasadami do bycia dobrym czy okazywania współczucia)...

"Istota życia konsekrowanego jest zawsze taka sama, ale formy mogą być różne; zależą od sytuacji świata i Kościoła a także od motywacji osób, które odpowiadają na powołanie Boże. W historii Kościoła możemy prześledzić rozwój tych form.

Najpierw jednak należy sobie uświadomić, że istotna konsekracja dokonuje się przez chrzest.

W ciągu wieków zrozumienie tego stawało się coraz mniejsze. W świadomości ludzi prawdziwe znaczenie chrztu osłabło. W tej sytuacji ci, którzy chcieli głębiej przeżywać fakt swojego chrztu, podejmowali taki sposób życia, który dziś nazywamy "życiem konsekrowanym". Dokonywało się to w różny sposób:

Ab saeculo - od świata
Niektórzy ochrzczeni wycofują się ze świata. Ich życie wypełnione modlitwą i pracą zapowiada, uprzedza w pewnym sensie Królestwo Boże, które nadchodzi. Typowym przykładem są tu zakony mnisze. Przez długie wieki był to jedyny model życia konsekrowanego.

Ad saeculum - do świata
To ci, którzy chcą przeżywać swój chrzest żyjąc we wspólnocie zakonnej posłanej do świata. Są to np. różne zakony i zgromadzenia apostolskie. Ta forma bardzo się różni od życia monastycznego.

In saeculo - wśród świata
Jest to forma życia zakonnego, która powstała w ostatnich 30 latach. Aby naśladując Chrystusa - zbliżyć się do ludzi, dzielić ich troski i trudności, małe kilkuosobowe wspólnoty osiedlają się w blokach czy slumsach, a ich członkowie wychodzą codziennie razem z innymi ludźmi do fabryk i innych miejsc pracy.

Ta forma życia konsekrowanego jest nieco podobna do Instytutów Świeckich. Ale są też duże różnice. Podstawowe to: 1 ) życie wspólne i 2) fakt posłania, wyjścia do świata.

Ex saeculo - z wnętrza świata, od strony świata
Nie ma tu posłania do świata. Jest się po prostu w świecie. Nie ma ścian, które by oddzielały od innych ludzi ani żadnych zabezpieczeń. I ta sytuacja życiowa staje się miejscem teologalnym, gdzie dokonuje się zjednoczenie z Bogiem i służenie Mu.
"Być w świecie, to znaczy być odpowiedzialnym za wartości świeckie mówił Paweł VI zwracając się do Instytutów Świeckich - Wy w ten sposób stajecie się Kościołem, uobecniacie go, zbawiacie i przepowiadacie zbawienie. Wasze warunki bytowe i społeczne są waszą rzeczywistością teologiczną, są waszą drogą urzeczywistniania i dawania świadectwa zbawieniu."


Janina Słomińska, Charyzmat świeckiej konsekracji i jej paradoks z http://www.kkbids.episkopat.pl/anamnesis/23/6.htm   [link nie działa  -Hanna]

Czyli chyba nie rozgłasza się otoczeniu faktu konsekracji, by nie odgradzać się od świata.

Ostatnio edytowany przez Enieledam (2011-02-20 20:00:01)

 

#37 2011-02-20 20:00:07

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Instytuty świeckie

No zewnętrznie nie różni się od życia innych chrześcijan - tak samo pracujemy, także potrzebujemy wypoczynku.......ale mimo tego pozostawania pośrodku świata nasze serca nie należą do świata, bo przecież Pan Jezus nas wybrał na swoją wyłączną własność- więc nasza postawa serca ma tu kluczowe znaczenie, ale ona przekłada się też na zewnętrzne aspekty.....czasem ludzie mówią:"jakaś inna jesteś", bo ślubujemy czystość, ubóstwo i posłuszeństwo - no i w świecie, który jest mocno konsumpcyjny nasz styl życia nieco się odznacza.Poza tym, ja osobiście bardzo nie lubię, kiedy mówi się o "sekrecie" jeśli chodzi o nasze powołanie.Chodzi o dyskrecję, a to zupełnie inna płaszczyzna....ja nie chcę nic ukrywać, ale nie potrzebuję także "ogłaszać" na dachach kim jestem.Moja dyskrecja ma pomagać innym do zbliżania się do Pana Jezusa, ale kiedy bardziej pomocne będzie mówienie o powołaniu - trzeba to robić, jedyne co jest ważne to wybierać to co lepiej służy, i daje lepsze owoce, i przybliża do Pana Jezusa. Ukrycie naszego życia nie jest wartością samą w sobie, ma czemu służyć, i o tym nie wolno zapominać.


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#38 2011-02-21 00:18:59

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Instytuty świeckie

Enieledam napisał(a):

Czyli chyba nie rozgłasza się otoczeniu faktu konsekracji, by nie odgradzać się od świata.

Właśnie.
Żeby unikać etykiety: Ona/on tak musi, bo jest "urzędnikiem kościelnym" (nieładnie brzmi, ale tak bywają oceniani np. księża i siostry). Żeby nie być  w oczach innych "przymuszonym do  bycia jakimś tam".
Żeby móc porozmawiać z człowiekiem, który na sutannę i habit jest uczulony. Są takich tabuny.

maluszek napisał(a):

ja osobiście bardzo nie lubię, kiedy mówi się o "sekrecie" jeśli chodzi o nasze powołanie

A mi osobiście akurat to sformułowanie - sekret albo i tajemnica - zupełnie nie przeszkadza, użyłabym. Choć w dokumentach mowa jest zwykle o dyskrecji.
I jednak pewną część życia "ukrywamy", ale to być może kwestia osobistego odbioru relacji i słów, drugorzędna.

maluszek napisał(a):

Ukrycie naszego życia nie jest wartością samą w sobie, ma czemu służyć, i o tym nie wolno zapominać.

Właśnie!

Wracając do zasadniczego pytania:

naforum  napisał(a):

czym się różni takie życie od zwyczajnego życia chrześcijanina?

To jest wbrew pozorom bardzo trudne pytanie. Jestem za nie wdzięczna, idzie za mną od momentu, gdy je zauważyłam, mam gotową odpowiedź, ale...
Jeszcze sobie z nim pochodzę, bo warto.

Ostatnio edytowany przez hannaturno (2011-02-21 00:20:12)


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#39 2011-03-02 15:33:56

mroz
Gość

Re: Instytuty świeckie

maluszek napisał(a):

No zewnętrznie nie różni się od życia innych chrześcijan - tak samo pracujemy, także potrzebujemy wypoczynku.......ale mimo tego pozostawania pośrodku świata nasze serca nie należą do świata, bo przecież Pan Jezus nas wybrał na swoją wyłączną własność- więc nasza postawa serca ma tu kluczowe znaczenie, ale ona przekłada się też na zewnętrzne aspekty.....czasem ludzie mówią:"jakaś inna jesteś", bo ślubujemy czystość, ubóstwo i posłuszeństwo - no i w świecie, który jest mocno konsumpcyjny nasz styl życia nieco się odznacza.

Dokładnie tak!
Pięknie o tym właśnie mówił do członków IŚ papież Paweł VI:

CZYSTOŚĆ wasza dowodzi światu, że można kochać bezinteresownie i ofiarnie, czerpiąc z Bożego Serca, że można radośnie oddać się wszytkim, zwłaszca tym najbardziej opuszczonym, bez wiązania się z kimkolwiek. UBÓSTWO wasze dowodzi światu, że można żyć wśród dóbr doczesnych i można korzystać ze zdobyczy cywilizacji i postępu, nie oddając się im w niewolę. POSŁUSZEŃSTWO wasze dowodzi światu, że można być szczęśliwym nie zatrzymując dla siebie prawa osobistego wyboru, lecz pozostając całkowicie do dyspozycji Bożej, zgodnie z tym, czego wymaga codzienne życie, znaki czasu, potrzeby zbawienia współczesnego świata.


maluszek napisał(a):

Moja dyskrecja ma pomagać innym do zbliżania się do Pana Jezusa, ale kiedy bardziej pomocne będzie mówienie o powołaniu - trzeba to robić, jedyne co jest ważne to wybierać to co lepiej służy, i daje lepsze owoce, i przybliża do Pana Jezusa. Ukrycie naszego życia nie jest wartością samą w sobie, ma czemu służyć, i o tym nie wolno zapominać.

Podpisuję się obiema rękami!

Enieledam napisał(a):

A przecież nawet w Internecie, by coś znaleźć w masie wiadomości, trzeba najpierw mieć pojęcie czego szukać. No i nawet jak się człowiek natknie na wzmiankę o instytutach świeckich, to skoro nigdy o nich w kościele nie mówili, to ma prawo pomyśleć, że to jakaś niesprawdzona droga... (żeby nie powiedzieć gorsza, choć zaczynam mieć wrażenie, że wielu tak to postrzega).

Mnie też, jako członka IŚ, nieraz denerwuje, że powszechnie rozumie się: życie konsekrowane=życie zakonne... Ale to też chyba jakaś forma naszego apostolstwa - żeby, choćby w internecie, mówić o tej formie życia, która przecież nowa nie jest, ma już ponad 60 lat...

Ostatnio edytowany przez mroz (2011-03-02 16:28:53)

 

#40 2011-03-03 16:39:08

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Instytuty świeckie

Z mojej strony – już  się nie denerwuję ewentualnymi nieporozumieniami. Kiedyś się dziwiłam albo czułam jakoś zbita z tropu. Z czasem zaczyna się dostrzegać potrzebę cierpliwego upowszechniania wiedzy.  Zgadzam się z Mroz:  informowanie jest rzeczywiście bardzo ważne.
Między innymi dlatego osoby, które chciałyby się dowiedzieć czegoś więcej, miewają niekiedy okazję zorganizowanych spotkań.  Pragnę jednak zaznaczyć, że zawsze – jeśli tylko ktoś zechce nawiązać kontakt niezależnie od podobnych spotkań – można wybrać adres, telefon, adres e-mail np. ze strony internetowej  (przypomnę, dla naszego instytutu: www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl)


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#41 2011-03-03 18:06:37

Enieledam
Gość

Re: Instytuty świeckie

mroz napisał(a):

Mnie też, jako członka IŚ, nieraz denerwuje, że powszechnie rozumie się: życie konsekrowane=życie zakonne... Ale to też chyba jakaś forma naszego apostolstwa - żeby, choćby w internecie, mówić o tej formie życia, która przecież nowa nie jest, ma już ponad 60 lat...

Ja tylko dodam, że może i zatwierdzenie przez Kościół tej formy życia nastąpiło dopiero w 1947 roku, ale już wcześniej istniały wspólnoty, które żyły i apostołowały w ten sposób. Np. w 1874 roku Bł. Honorat Koźmiński założył zgromadzenie zakonne, które dziś jest instytutem świeckim - Instytut Świecki Służebnic Najświętszego Serca Jezusa - Posłanniczki Maryi. Przez lata osoby w tej wspólnocie żyły na granicy życia zakonnego i świeckiego (formalnie jako zgromadzenie, z racji braku innych form życia konsekrowanego, a jednak nie spałniając wielu jego wymogów - choćby życie osobno). Dopiero po zatwierdzeniu IŚ miały szansę być tym, kim były, bez proszenia o zwolnienia czy odstępstwa od prawa (jakby od lat były świeckimi konsekrowanymi, tylko o tym nie wiedziały img/smilies/smile ).

 

#42 2011-03-03 20:19:14

mroz
Gość

Re: Instytuty świeckie

Enieledam napisał(a):

Ja tylko dodam, że może i zatwierdzenie przez Kościół tej formy życia nastąpiło dopiero w 1947 roku).

No jasne, że miałam na myśli oficjalne zatwierdzenie img/smilies/smile Ale i tak nie raz jeden spotkałam się z wielkim zdziwieniem, ze strony kapłanów zazwyczaj, że już od tak dawna IŚ istnieją img/smilies/wink

 

#43 2011-03-03 20:20:19

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Instytuty świeckie

U nas jest planowane spotkanie na lipiec......jak będzie ciut bliżej, podam konkretne namiary img/smilies/smile pozdrawiam mocno......dziś pierwszy czwartek - warto być więcej z Jezusem, na wynagrodzenie Jemu za grzechy.......


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#44 2011-03-03 20:24:35

Enieledam
Gość

Re: Instytuty świeckie

mroz napisał(a):

Ale i tak nie raz jeden spotkałam się z wielkim zdziwieniem, ze strony kapłanów zazwyczaj, że już od tak dawna IŚ istnieją img/smilies/wink

Ja to mam przemożne wrażenie, że u mnie to ojcowie nawet nie do końca wiedzą, że IŚ istnieją img/smilies/sad

 

#45 2011-03-06 11:15:06

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Instytuty świeckie

Albo, Enieledam, są doskonale dyskretni:) Żartuję oczywiście. A jak by tu ich dokształcić, zastanawiałaś się może, co da się zrobić?


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#46 2011-03-07 02:16:21

Enieledam
Gość

Re: Instytuty świeckie

hannaturno napisał(a):

A jak by tu ich dokształcić, zastanawiałaś się może, co da się zrobić?

Nie mam pojęcia, ale nie widzę w tym siebie.

 

#47 2011-03-07 10:24:43

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Instytuty świeckie

Enieledam napisał(a):

hannaturno napisał(a):

A jak by tu ich dokształcić, zastanawiałaś się może, co da się zrobić?

Nie mam pojęcia, ale nie widzę w tym siebie.

Ano, nie o Ciebie osobiście mi chodziło, tylko że to jest generalnie ogromne wyzwanie: jak dotrzeć do niedoinformowanych i gdzie jest słaby punkt.  Stąd było pytanie. Wciąż tej wiedzy wydaje się za mało... Z jednej strony - rzecz wymaga cierpliwości, bo cóż to jest 60 lat w skali 2000 (chrześcijaństwa). Z drugiej - nie oznacza zaproszenia do bierności. Pozdrawiam!


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#48 2011-03-08 11:49:25

HanaBarbera
Gość

Re: Instytuty świeckie

A ja mam doświadczenia takie z kapłanami, że ile razy jest jakaś informacja o IŚ - to oni doskonale wiedzą o czym, o kim mowa. Niesamowite img/smilies/smile Zauważyłam, że nawet czasem odzwierciedla się to w modlitwie wiernych. Zauważam w każdym bądź razie zmianę na lepsze img/smilies/smile Staram się zawsze prosić o Mszę w intencji naszego Instytutu na 2 lutego, a czasem w pierwszy czwartek, tym samym też "wymuszam" intencję w modlitwie wiernych.  A pomyślałam sobie kiedyś, że nie tylko jest składana ofiara w tej intencji (co oczywiście jest najważniejsze), ale również jest zadaniem poznawczym, dla kapłanów i wiernych - poznają, że IŚ istnieją.

 

#49 2011-03-08 23:47:51

damian.franciszek
Gość

Re: Instytuty świeckie

mnie zawsze korciło aby informować od podstaw - czyli już w seminariach img/smilies/smile bo wielu instytuty utożsamia ze zgromadzeniami bezhabitowymi...

 

#50 2011-03-09 10:21:08

mroz
Gość

Re: Instytuty świeckie

damian.franciszek napisał(a):

mnie zawsze korciło aby informować od podstaw - czyli już w seminariach img/smilies/smile

Zgadzam się img/smilies/smile
Tyle że z własnego doświadczenia - spotkań i rozmów różnych z klerykami, wiem, że oni niekiedy teorię dobrze znają, bo "przerabiali" img/smilies/wink temat IŚ w seminarium - czy to na wykładach z prawa kanonicznego czy z innej okazji. Ale nie bardzo wiedzą, jak się to ma do życia. I dopóki nie będą mieli możliwości "zobaczenia na własne oczy", usłyszenia z pierwszej ręki o konkretach życia, to w ich świadomości teoria pozostanie teorią i będzie im wszystko jedno czy siostry bezhabitowe czy instytuty...

Kiedy klerycy przyjeżdżają pomagać na rekolekcjach dla rodzin, które współprowadzimy, mają świetną okazję poznać konkrety i realia życia przynajmniej dwóch stanów w Kościele, którym za chwilę będą posługiwać: rodziny i właśnie członkinie IŚ. Bardzo dużo pytają, chcą wiedzieć "z czym to się je" itd. Wtedy teoretyczne sformułowania o świeckich konsekrowanych, które "przerabiali" stają się dla nich czymś żywym i prawdziwym. Cieszą się z tego i mówią o tym...
A ja tez się cieszę, że w taki sposób choć trochę możemy przyczynić się do zwiększenia świadomości przyszłych kapłanów img/smilies/smile

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo