'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2007-08-07 22:04:23

anetka_d
Gość

Problem ze skupieniem...

Witam wszystkich serdecznie. Mam taki problem nie potrafie się skupić podczas modlitwy, bardzo często jestem na Mszy rannej o godz. 7 i lubię być przynajmniej pół godziny przed Mszą i modlić się jutrznią gdy jestem w kościele tylko z Panem to jest super cisza tylko ja i On, ale gdy ludzie schodzą się już to bardzo mnie to rozprasza, skupienie gdzieś zanika i nie jest już to samo. Jak sobie z tym poradzić???


pozdrawiam  img/smilies/smile

 

#2 2007-08-08 01:13:16

luckoradversity
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Hmm suuper , że wolisz być tak blisko Jezusa tylko w jego obecności i nie lubisz gdy ludzie się schodzą czyli tak jakby przeszkadzają w tej bliskości , Ja osobiście wolę modlić się jakby wspólnotowo czyli w kościele z ludźmi , ale tak sam na sam z Jezusem też jest pięknie , a do tego  , ze nie możesz się skupić w kościele może wybieraj pierwszą ławkę będziesz czuła się bliżej Pana(bliżej tabernakulum)  , a za tobą będą ludzie więc myślę , że może to coś pomóc ...może nie wybieraj ławek z tyłu lub w środku:)

Ostatnio edytowany przez luckoradversity (2007-08-08 01:14:32)

 

#3 2007-08-08 03:22:58

kasia21
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Anetko twoje rozproszenia sa naturalne ama tak miałam, jednak musisz starać się nie zwracać uwagi na to co się dzieje wokoło proś Pana by pomógł Ci uzyskiwać poczucie Swej bliskości i ofiaruj swoją mękę ze skupieniem Panu img/smilies/big_smile Pozdrawiam i życzę powodzenia.

 

#4 2007-08-08 06:10:27

dori
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Mysle, ze w takich momentach najlepiej przypomniec sobie przed Kim staje na modlitwie i odnowic w sercu pragnienie trwania przy Jezusie, bo gdy idziesz do sklepu po bulki to nie stajesz na srodku drogi tylko dlatego ze przelecial kolo Ciebie wrobelek i to nie on staje sie twoim celem. Z pewnoscia tak nie robisz, bo masz inna jasno okreslona misje - kupic bulki - misja, ktora jest wazniejsza niz wrobelek img/smilies/smile
Chyba takze to jak sie czujemy na modlitwie nie jest tak wazne, jak sama modlitwa. Jezusowi moze sie bardziej podobac Twoje zmaganie z rozproszeniem i trwanie pomimo trudnosci niz modlitwa kiedy jest latwo...

I jakims wyjsciem jest tez modlitwa za tych ktorzy sa przyczyna Twoich rozproszen...

Zycze Ci cierpliwosci i pokoju! img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez dori (2007-08-08 06:11:05)

 

#5 2007-08-08 11:02:21

kasia21
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

yes yes modlitwa za osoby które stoją na przeszkodzie naszemu skupieniu img/smilies/smile

 

#6 2007-08-08 14:31:18

ra_dosc
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

warto też w kilku słowach powierzyć Panu sprawy, problemy, które zaprzątają nam myśli podczas modlitwy img/smilies/smile

 

#7 2007-08-08 15:52:15

Wiewiór
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Kochane kiedy byłam na rekolekcjach u jóżefitek pewien ojciec redemptoryssta mówił o rozporoszeniach na modlitwie i to jest zupełnie normalne. Któż z nas nie ma rozproszeń na modlitwie, na głowie mamy tyle spraw, że nie sposób odmówić nawet jednego Ojcze Nasz bez rozkojarzeń. Ojciec podał kilka sposobów na róznego rodzaju rozkojarzenia z czego 3 pamiętam, a jak sobie resztę przypomnę to dopiszę img/smilies/big_smile
1.Nie robić nic, pozwolić tym myślom wkraść się w nasz umysł, wtedy to szatan jest wściekły, że my nie walczymy z tym.
2. Modlić się na głos.
3.Uczynić z tych wszelkiego rodzaju rozkojarzeń modlitwę, jeśli oczywiście te myśli nie są grzeszne.
A więc powodzenia, to skutkuje img/smilies/wink

 

#8 2007-08-09 09:40:08

przydzi
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Ja właśnie też spotkałam sie z taką opinią Księdza który mówił o rozproszeniach i On stwierdził ,  tak jak Wiewiór napisała, że te rozproszenia mogą być modlitwą np. mam problemy w szkole, pracy, w domu itp. to mogę w czasie modlitwy gdy to do mnie naturalnie powraca powiedzieć : Panie zajmij sie tym i już img/smilies/big_smile Tobie to oddaje i nie chce o tym myśleć img/smilies/smile ja staram sie tak robić i dzięki temu jestem spokojna na modlitwie bardziej koncentruje sie na spotkaniu z Nim niż na tym że coś mnie rozprasza... albo też często mówię Widzisz przyszłam, staram sie ale mi nie do końca dziś wychodzi ale trwam więc przyjmij to co teraz jestem w stanie Ci ofiarować img/smilies/smile mam nadzieje, że nikogo nie zgorszyłam tą wypowiedzią ale ja tak przeżywam spotkanie z Bogiem,

 

#9 2007-08-10 21:19:10

anetka_d
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

dziękuję WAM i pamiętam w modlitwie... img/smilies/teu45

 

#10 2007-08-20 12:41:04

Magdalena
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

dori napisał(a):

Mysle, ze w takich momentach najlepiej przypomniec sobie przed Kim staje na modlitwie i odnowic w sercu pragnienie trwania przy Jezusie, bo gdy idziesz do sklepu po bulki to nie stajesz na srodku drogi tylko dlatego ze przelecial kolo Ciebie wrobelek i to nie on staje sie twoim celem. Z pewnoscia tak nie robisz, bo masz inna jasno okreslona misje - kupic bulki - misja, ktora jest wazniejsza niz wrobelek img/smilies/smile

No ja nie wiem, wróbelków nie spotykam, ale przy kotkach czy jeżach zawsze się zatrzymuję img/smilies/wink
A mimo to uważam, że fajna analogia img/smilies/smile

Prawda jest taka, że im ciężej idzie nam modlitwa, tym lepiej się modlimy - bo przestajemy sobie przypisywać zasługi za to, że tak nam świetnie idzie... Nawet z takich rozproszeń może być wiele pożytku img/smilies/wink

 

#11 2007-08-20 12:53:20

issa
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

cytacik:
"Nawet jeżeli podczas wspólnej modlitwy jesteś czasem roztargniony, nie musisz się niepokoić. Już sama obecność wyraża oczekiwanie Boga żywego, jest preludium kontemplacji". (brat Roger z Taizé)

Innymi słowy: Zostaw, nie rób nic. Myślisz, że Bogu to przeszkadza? Jemu? Wszechmogącemu?
Gdyby Mu twoje rozproszenia przeszkadzały, to coś by z nimi zrobił, nie? img/smilies/smile

 

#12 2007-08-20 12:58:26

Magdalena
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Ewentualnie może być tak, że Mu i nieco przeszkadzają, ale są niezbędna dla nas - dla rozwoju naszej modlitwy img/smilies/smile

 

#13 2007-08-20 15:16:04

natalina
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Heh skupienie. Wiem coś o tym, zdaża mi się. Często podczas wieczornej modlitwy w mojej głowie pojawiają się różne mało istotne myśli. Czasami jest tak jakbym miała milion myśli na minute img/smilies/1087
Bóg z pewnością słyszy co do Niego mówimy, mimo roztargnienia img/smilies/smile

 

#14 2007-10-07 21:48:41

Gosc
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

"Zmówiłem dziesiątek Różańca i czternaście razy się rozproszyłem – skarżył się młody dominikanin ojcu duchownemu. To znakomita modlitwa – zawołał mistrz – kilkanaście razy wybrałeś Boga i zawołałeś: Panie Jezu, wracam!" img/smilies/smile

 

#15 2007-10-07 22:05:22

Oleńka
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Super Gościu img/smilies/big_smile

Kilka myśli św. Brata Alberta na temat modlitwy:
"Jaka modlitwa taka doskonałość, jaka modlitwa taki dzień cały..."
"Przed modlitwą siebie porzucić i wszystko stworzone, uspokajać się."
"Modlitwa nie zależy na uczuciach, na łzach, ale na sile woli w wykonywaniu woli Boskiej."
"Dla zjednoczenia się z Bogiem, należy wszystko poświęcić."
"Trzeba żyć pod okiem Pana Jezusa. Wystarczy jedno spojrzenie duszy na Niego, jedno słowo, myśl jak błyskawica, a to już jest modlitwa."

Ostatnio edytowany przez Oleńka (2007-10-07 22:12:26)

 

#16 2007-10-07 22:11:17

ale-czemu
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Problem ze skupieniem...

Oj tak dzis miałam podobnie na mszy ..  chyba z 20 razy przez głowe przesłą mi myśl "Co robić?" niczego nie słuchałam na niczym się tak nie skupiłam jak właśnie na tym pytaniu...


Jeżeli nie masz siły nieść Krzyża, to GO chociaż ciągnij za sobą.
Jeżeli nawet nie masz siły Go ciągnąć i iść, to usiądź przy Nim.
A jeżeli nawet na to nie masz siły - to połóż na Nim głowę i zaśnij...Odpocznij.
Więcej nic nie musisz.

Offline

 

#17 2007-11-24 22:56:26

Kasia K
Użytkownik
Imieniny: 25.11
Urodziny: 28.05.
Skąd: okolice Gorzowa Wlkp.

Re: Problem ze skupieniem...

Czasem ciężko jest skupić się na Mszy,bo różne myśli nam latają po głowie:-) Ofiarujmy wszystko Panu,
On zna nasze myśli i Jemu możemy zaufać i nie martwić się na zapas.


Wpatrywać się Panie, w Twe święte Ciało, pragnę do końca moich dni,
bo me serce Ciebie pokochało, ukrytego w białej Hostii.
img/smilies/142
Bądź uwielbiony za dzieła Twoje, modlitwą uczyń życie moje!     img/smilies/142   (30.05.2010)
mój blog- zapraszam: http://wszystkozaczynasieodmodlitwy.blogspot.com/

Offline

 

#18 2008-09-22 14:11:08

Marta2905
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

co zrobić aby dobrze sie modlić ?? co zrobić by całkowicie skupić swoja uwagę na modlitwie na rozmowie z Panem Bogiem??staram się ale nie zawsze mi to wychodzi i mam pretensje do siebie ze nie potrafię na chwile oderwać sie od "ziemi".

 

#19 2008-09-22 15:50:45

luckoradversity
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

No własnie..dobre pytanie.

 

#20 2008-09-22 16:00:22

annuarita_1
Użytkownik
Imieniny: 27 sierpień
Urodziny: 19.01
Skąd: Pruszków

Offline

 

#21 2008-09-22 16:35:30

piccolina
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Trudno jest odpowiedziec na pytanie jak dobrze sie modlic. Sa rozne szkoly modlitwy, ale we wszystkich pierwsza lekcja jest nauczyc sie umiejetnosci akceptowania "roproszen" i starac sie je uczynic czescia modlitwy.... przegladac "roproszenia" w Slowie Bozym". Np. dzis ewangelia jest o swietle. Czytajac ten fragment mozna sobie odpowiadac na pytania: co jest we mnie do oswietlenia swiatlem Jezusa. Co robie by bardziej swiecic Jego swiatlem ?  Slowo Boze samo podpowiada co jest w nas do zmiany, gdzie musimy wzrasac, nad czym pracowac. To Slowo Boze krztaltuje w nas obraz i  podobienstwo Boze. Modlitwa serca to taka, ktora niczego nie oczekuje i umie wytrwac w rozproszeniach. Duch wieje kiedy chce i jak chce, naszym zadaniem jest tylko nadslychiwac i za bardzo nie naginac Go do naszych "modlitewnych zascianek". Modlitwa modlitwe nie rowna, ale kazda jest z radoscia przyjmowana przez naszego Pana. Dla mnie modlitwa to rozmowa z Panem o rzeczach ktore mnie otaczaja, ktore mam do zrobienia....o tym czym zyje. Owszem, mozna na nie patrzec jak na to co rozprasza, ale czy tak jest naprawde? O czym mam rozmawiac z moim Mistrzem jak nie oproblemach ktore nosze w sercu, ktore dotycza mnie, czy moich bliskich czy osoby ktore prowsily mnie o modlitwe. Nie ma jak to szczere rozmowy o pragnieniach marzeniach, planach i o tym, ze mimo wszystko wiem ze On nie przestaje mnie kochac. Takie rozmowy dwoch zakochanych serc....No i modlitwa wymaga systematycznosci i ceirpliwosci. Jesli dzis ktos sie decyduje na modlitwe ze Slowem Bozym nie znaczy, ze jutro czy za rok nie bedzie mial rozproszen....Modlitwa bardzo zalerzy od przezywanych w danej chwili emocji, dlatego wazne jest nie zrazac sie i nie wyrzucac sobie, ze dzis modlitwa mi nie wyszla, nie byla taka jaka chcialabym by byla....Z biegiem czasu nasza modlitwa o ile wytrwala i systematyczna nabiera sil i doswiadczenia.... Bardzo dobrze jest tez miec kogos z kim mozna byloby sie dzielic owocami naszych modlitwa. Np. ktos kto nam towarzyszy w naszym wewnetrznym rozwoju....
Ne wiem czy odpowiedzialam ci na pytanie, ale samo pragnienie dobrego przezywania modlitwy juz jest dobra modlitwa img/smilies/smile)

 

#22 2011-10-20 20:13:55

Kaati
Użytkownik

Re: Problem ze skupieniem...

Szukamy skupienia na modlitwie i ciszy. Przeszkadzają nam wchodzący i wychodzący ludzie, płaczące dzieci, kaszlący. Trudno nam trwać przed Bogiem, bo nasza modlitwa nie jest idealna, nie taka, jaką zaprogramowaliśmy, nie możemy Panu Bogu nic wartościowego powiedzieć. Chcemy modlić się sami. Nie pomyślimy, czy ci, którzy wchodzą znajdą wreszcie to, czego szukają, czy ci, którzy wychodzą, zdążą na czas. Dlaczego te dzieci płaczą? Czy ten kaszlący ma zwykłe przeziębienie, czy zapalenie oskrzeli i nie daje rady się powstrzymać, czy może on pozwolić sobie na chorowanie? Boże, przyjmij mnie i moje starania takie, jakimi są. Wysłuchaj mnie w tym, z czym przyszłam i wejrzyj na tych, którzy są obok mnie. Ty sam wiesz, co nam trzeba i wspomagaj nas na co dzień. Gdybym prosiła za siebie, byłabym w tym sama, ale proszę w imieniu nas wszystkich, bo wiem, że gdzie dwóch albo trzech.........   .

Offline

 

#23 2011-10-21 17:07:16

Amata
Gość

Re: Problem ze skupieniem...

Ja miewam czasem rozproszenia, czasem rzadziej, czasem częściej. Kiedy modlę się po cichu, nie na głos, swoimi słowami, nie z modlitewnika, to rozproszeń mam więcej. Kiedyś to mnie w jakimś stopniu martwiło, ale im bardziej próbowałam skupić się, tym bardziej mówiąc do Pana Boga przychodziła jakaś myśl, np. o którymś z przyjaciół, który ma problem i wtedy "szłam" za tą myślą i potem orientowałam się.
Potem jeden kapłan mi poradził, że nie są potzrebne wyrzuty sumienia z tego powodu i powiedział, że gdy przychodzi rozproszenie, to często znak, że ta sprawa jest dla nas ważna i można ją omodlić. Np. jak przyjdzie mi do głowy przyjaciółka to można ją polecić Panu, pomodlić się za nią i modlić się potem dalej. img/smilies/smile
Inna sprawa, że czasem problemy z modlitwą mogą być wynikiem długiego zmęczenia fizycznego i wtedy przychodzą rozproszenia.

 

#24 2011-10-21 19:20:47

Kaati
Użytkownik

Re: Problem ze skupieniem...

Miałam nieraz zajęcia od 8 do 17, albo i dłużej. Jak mi się udawało, to po drodze na stancję często "wyskoczyłam" na adorację do katedry lub kościoła św. Józefa. Często byłam zmęczona tak, że mogłam tylko klęknąć lub usiąść i nie myśleć nic / 6 godzin stania na laboratorium, wysiłek umysłowy i koncentracja, kontakt z oparami/, ale zawsze czułam się miłym gościem i nie uważam, żeby Pan Bóg czuł się urażony. Przychodziłam, żeby swoim istnieniem oddać Mu cześć. Nie wyobrażam sobie pracy bez Boga.

Offline

 

#25 2011-12-10 23:14:13

dorota0103
Użytkownik
Imieniny: 25.06
Urodziny: 1.03.1989 r.
Skąd: Kędzierzyn-Koźle

Re: Problem ze skupieniem...

Rozproszenia na modlitwie... skąd ja to znam. Pewnego dnia przeczytałam książkę, w której urzekły mnie słowa, jedne z wielu, które dały mocno do myślenia. Brzmiały one tak:
"Jeśli nic się nie udaje, jest ciężko, modlitwa przychodzi z trudem, zastanawiam się, czy jest sens iść dalej, pomyślę wtedy: kto dojdzie do szczytu góry - ten kto ma trudności czy ten, kto wchodzi bez trudu? Ten drugi szybko się zmęczy i zrezygnuje. Jeśli wchodzę na szczyt i więcej mnie to kosztuje, mam większą radość z osiągnięcia celu. Dar, który cię więcej kosztuje jest większy.
Modlitwa utrapieńca, człowieka kuszonego ma większą wartość
".

Innym razem natrafiłam na konferencję na ten właśnie temat-t.j. rozproszenia na modlitwie pt "Jak radzić sobie z rozproszeniami? " (czas: 1:33-ale ile treści-przydatne wskazówki-za każdym razem jak słucham): http://www.youtube.com/watch?v=IIZnQdoXfQ0

Coś innego, również może przydatnego: http://www.youtube.com/watch?v=Gmr5_V_KyqQ


Mam nadzieję, że mogłam pomóc.
Trudno teraz mi pisać o  swoich doświadczeniach na ten temat, więc poszukałam 'materiały' osób, które więcej wiedzą na ten temat i szczerze, dobrze radzą img/smilies/wink.

Ostatnio edytowany przez dorota0103 (2011-12-10 23:19:00)


Zapraszam na moją stronę img/smilies/smilehttp://www.zyciowawedrowka.blogspot.com

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo