'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#301 2011-10-15 10:32:09

2kwiatek
Gość

Re: Habit (dyskusja)

Ciekawy temat się wywiązał... myślę, że to dobrze, że jeszcze "dziwi" lub "dystansuje" noszenie sutanny czy habitu. Kiedyś już chyba na Barce pisałam - ja w mojej pracy spotkałam się z takim świadectwem starszego kolegi po fachu, że "odkąd pracuje razem ze mną (na oddziale szpitamnym-on jako pielęgniarz) to widzi, że mniej przeklina i myśli wcześniej zanim coś powie". Habit - nawet bez mojej w tym momencie świadomości - przypomina, że jestem "człowiekiem Boga"...i czasem pewnych rzeczy po prostu mi nie wypada.
Pozdrawiam!

 

#302 2011-10-15 15:41:28

Kaati
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

Szczera prawda 2Kwiatku. Widok habitu nas nie onieśmiela, ale intryguje. Też nie jestem w stanie "wyrażać się" i kozaczyć przy osobach konsekrowanych. Jest w Was jakiś taki autorytet, choć często nawet nie musicie nic mówić.
     Z habitem to jest tak jak z naszymi fartuchami laboratoryjnymi. Pierwszy rocznik ściąga je, jak tylko wyjdzie z pracowni, tak się stresują, co pomyślą sobie o nich inni studenci. Pozostałe roczniki są tak przyzwyczajone, że paradują w nich po korytarzach, piją kawę w studenckiej kanciapie, lub palą w nich fajki przed uczelnią. Wyobrażacie sobie chemika, lekarza lub aptekarza bez fartucha, bo ja nie. Tak samo nie potrafię wyobrazić sobie księdza lub zakonnicy /chociaż wiem, że istnieją zakony bezhabitowe/ bez habitu. To tylko nieprzyzwyczajenie ludzi do odmiennego stroju. Śmiać mi się chce ze zszokowanych pierwszych roczników z innych kierunków przychodzących na zajęcia do naszej uczelni  i ich reakcji na stado szwendających się wszędzie chemików /w fartuchach, a jakże!/.

Ostatnio edytowany przez Kaati (2011-10-17 18:22:41)

Offline

 

#303 2011-11-10 10:35:09

s. Celina CSS
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

Acha, to stąd Kaati wiesz tyle o krwi img/smilies/smile
Ja też kiedyś nie wyobrażałam sobie, że będę chodzić w habicie, teraz nie mogę sobie wyobrazić, że byłoby inaczej. Kiedyś wybrałyśmy się z siostrami w góry, byłyśmy 100m od Giewontu. Gdy szłyśmy razem, czasami ciągnąc jedna drugą, zaczepiali nas turyści, robili zdjęcia, ale wszystko w bardzo serdecznej atmosferze, wspólnie tworzyliśmy wspólnotę.  Habit nie przeszkadzał ludziom we wspólnej wędrówce. Zmierzaliśmy w jednym kierunku.

Offline

 

#304 2011-11-10 14:58:40

B.ata
Użytkownik
Imieniny: 8 marca
Imieniny: 8 marca
Urodziny: 27 lutego
Urodziny: 27 lutego
Skąd: Spod lasu

Re: Habit (dyskusja)

Tak mi się przypomniało,jak byłam raz w górach na wycieczce z siostrami,oczywiście one w długich habitach,ja w spodniach.Po całym dniu spędzonym na gliniastych i śliskich ścieżkach,ja miałam ubłocone spodnie aż po sam tyłek,a siostry tylko podeszwy butów,habity miały czyściutkie,no nie wiem jak one to robią img/smilies/big_smile


Bądź sobą i nigdy nie odpuszczaj !

Offline

 

#305 2011-11-10 17:08:23

Kaati
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

Mnie tam habit jako dzieciaka intrygował: co? jak? dlaczego?, najpierw dziecinna ciekawość, a później przemyślenia głębsze. Miałam kilka lat, jak św. Tereskę od dzieciątka Jezus wzięłam za królewnę. Nie wiedziałam jeszcze nic o zakonnicach, a jej nieziemska uroda, podwika, elegancki welon i piękny płaszcz /na obrazie wyglądał jak złotogłów, taka tkanina przetykana złotą nitką/  zmyliły mnie. Zawsze mówiłam na nią pani królewna. Ale  nie mogłam dociec, dlaczego jest bez korony.

Offline

 

#306 2011-11-10 20:10:05

s. Celina CSS
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

No cóż, B.ata, mamy swoje sposoby img/smilies/smile Ja ostatnio miałam białe paski z soli ( na plecach) A habit rzeczywiście "się uchował".

Offline

 

#307 2011-11-10 20:38:01

jadzik18
Użytkownik
Imieniny: 2.07
Urodziny: 20.08.1986
Skąd: Koszalin

Re: Habit (dyskusja)

B.ata też mam takie same zdanie jak Ty. W tym roku byłam z Siostrami w górach i wchodziliśmy w śniegu na śnieżkę. I wszyscy mieli buty w błocie, mokre, ubrudzone ubrania  i w ogóle, a nasza Siostra miała adidaski bielutkie, jak nowe i wszyscy się dziwili jak ona to zrobiła, że chyba na skrzydłach przefrunęła nad tymi bagienkami img/smilies/smile

Offline

 

#308 2011-11-30 18:13:05

Kaati
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

Zastanawia mnie nieraz, jak siostry mocują swoje welony, że nie spadają i nie zsuwają się. Znajoma siostra szensztatka mówiła, że mocują swój do koczka z włosów. Mam jakąś awersję do wszelkich szpilek, agrafek przy głowie, nie daję rady posługiwać się wsuwkami, bo mam nadwrażliwość skóry głowy i jest to dla mnie bardzo bolesne po całym dniu ich noszenia, w dodatku wychodzą mi od tego włosy. Jak natomiast radzą sobie inne siostry, co stosują, aby ich welony/kornety utrzymywały się na swoim miejscu?

Offline

 

#309 2011-11-30 18:30:21

jadzik18
Użytkownik
Imieniny: 2.07
Urodziny: 20.08.1986
Skąd: Koszalin

Re: Habit (dyskusja)

Pallotynki, które znam mocują sobie na opasce, przeważnie mają takie matowe, grubsze. Kiedyś miałam na głowie taką zwykłą opaskę połyskującą i mi jedna bliska Siostra w żartach powiedziała, że na takiej śliskiej opasce welon by mi się nie trzymał. img/smilies/smile
Pewnie każde zgromadzenie ma inny patent na welony img/smilies/smile i panująca moda też jest inna. Dużo pewnie zależy od rodzaju welonu. Ale Siostry są kreatywne to zawsze znajdą jakieś wyjście img/smilies/smile haha

Offline

 

#310 2011-11-30 23:23:18

Kaati
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

A jak jest z tymi zabudowanymi? Są ładne, ale czy da się w tym normalnie poruszać. Nie mam na myśli podwiki i bindy klarysek, bo to nie jest niewygodne. Mam na myśli np.: wielkie, sztywne chusty sióstr służebniczek starowiejskich jeszcze sprzed reformy lub szarytek. Jeżeli usztywniały je krochmalem, to współczuję, bo sama nieraz coś krochmaliłam, ale usztywnić je na blachę, wyprasować i uformować to jest ciężko. I "stelaż" trzyma się do pierwszego deszczu. Czy to nie jest jakiś przerost formy nad treścią. Owszem, siostry przestrzegają zasady zakrycia włosów, ale czy odbywa się to kosztem ograniczenia ruchów lub widoczności ?.

Offline

 

#311 2011-12-01 00:05:45

b.
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

Zauważ, Kaati, że dawne stroje zakonne były szyte zgodnie z ówczesną modą, sposobem ubierania się kobiet w ogóle, zgodnie z duchem epoki.
Dla nas wyglądają często jak z kosmosu, ale "wtedy" (czyli daaawno) chyba niespecjalnie było w czym wybierać.
Pewna analogia: czy chodzenie w długiej sukni, w gorsecie, w peruce (bardzo dawno) było wygodne?
Teraz jesteśmy przyzwyczajeni do innych norm, a na ulicę można wyjść prawie nago (niestety), albo w byle czym.
Przy okazji - trochę żałuję, że skończyły się czasy ubrań szytych na miarę, pięknych sukien, kapeluszy.
W zamian powstają sieciowe sklepy z odzieżą dopasowaną do określonego typu figury.
Pewnie usłyszę zarzut, że jestem niepraktyczna, ale chodzi mi tylko o kwestie etetyki, sztuki, piękna.

Co do obecnych welonów (tych "niezabudowanych"), wiem od znajomych sióstr (a także widziałam wielokrotnie), że się zsuwają, przekręcają i spadają. Podobno wiele zależy materiału, a także od kształtu głowy i rodzaju włosów.


"Your teacher can open the door, but you must enter by yourself."

...kiedy umieranie staje się życiem...

Offline

 

#312 2011-12-08 20:11:15

uskrzydlona_dusza
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 28.02
Skąd: woj. śląskie

Re: Habit (dyskusja)

Też strasznie mi się podobają długie suknie i kapelusze, są takie eleganckie. Wiem, że to nie pasuje do naszej epoki i też chętnie przeniosłabym się gdzieś do średniowiecza.
A co do habitu - zaobserwowałam, że w obrębie jednego zgromadzenia, na kolejnych "etapach", bardzo się on od siebie różni. Czasem tylko welonem, a czasem znacznie i długością i dodatkowymi elementami. Wydaje mi się, ze to po to, aby niejako stopniowo "wtajemniczać" kandydatkę/ siostrę w ten styl życia i ubioru. Nie jestem pewna.


"Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości" / 1Kor 16,14

"O Jezu mój, Tyś życiem życia mojego.
Ty wiesz dobrze, że nie pragnę niczego prócz chwały Imienia Twego..." (Dz 57)

Offline

 

#313 2011-12-08 21:36:37

Kaati
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

Siostry brygidki to chyba po ślubach wieczystych otrzymują tę piękną koronę. Na śluby czasowe mają chyba tylko czarny welon. Coś w tym jest. Takie ukoronowanie starań, wytrwałości, pracy nad charakterem itp. Szkoda, że zrezygnowały z podwiki. Jeszcze bł. matka Elżbieta ją nosiła. Mam nadzieję, że nie zmienią kroju habitu, a już, co nie daj Boże, zrezygnują z korony. To byłoby nie brygidzkie!

Offline

 

#314 2011-12-09 06:55:29

rafcio
Użytkownik

Re: Habit (dyskusja)

Siostry profeski czasowe też noszą koronę img/smilies/smile


"Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali"
                                                                     2Kor 12,9

Offline

 

#315 2011-12-09 15:05:51

B.ata
Użytkownik
Imieniny: 8 marca
Imieniny: 8 marca
Urodziny: 27 lutego
Urodziny: 27 lutego
Skąd: Spod lasu

Re: Habit (dyskusja)

A mnie korona brygidek zawsze kojarzy się z aparatem do EEG img/smilies/roll


Bądź sobą i nigdy nie odpuszczaj !

Offline

 

#316 2012-05-15 22:58:39

arten
Użytkownik
Imieniny: 10.10
Urodziny: 14.08
Skąd: Kraków

Re: Habit (dyskusja)

Jak dla mnie, najpiękniejsze są habity jadwiżanek wawelskich, małych sióstr Jezusa, małych sióstr Baranka oraz wspólnot jerozolimskich img/smilies/smile

A jeszcze pytanie: czy są jakieś zgromadzenia habitowe- bezwelonowe/bezczepeczkowe? img/smilies/smile (oprócz jadwiżanek wawelskich)

Ostatnio edytowany przez arten (2012-05-17 22:41:45)


Sprawiasz na mnie wrażenie, że nosisz serce na dłoni, jakbyś pokazywał towar na sprzedaż: Kto chce kupić?
Jeśli się na nie nikt nie skusi zdecydujesz je ofiarować Bogu.
Czy sądzisz, że tak postępowali święci?

św. Josemaria Escriva de Balaguer

Offline

 

#317 2012-05-16 09:55:41

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Habit (dyskusja)

Jest zgromadzenie które ma habit, ale nie ma welonu/czapeczki (chociaż te sukieneczki trudno nazwać habitem, ale jest to strój jednolity), które nie ma swojego domu w Polsce, ale ma oczywiście Polki już img/smilies/smile Pozdrowienia dla Agatki, która była na forum - tak mi się zdaje, a teraz jest OMI ! img/smilies/smile
Oblatki Maryi Niepokalanej! Dłuuugo zajmowały moje myśli...

Ostatnio edytowany przez shy girl ;) (2012-05-16 09:56:48)

Offline

 

#318 2012-05-16 12:05:44

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Habit (dyskusja)

Jeżeli myslę o tej samej Agacie to razem z Owieczką Ewą znamy ją z naszej pielgrzymkowej grupy 5 idącej z Poznania. Agata szła wówczas jako postulantka z nami img/smilies/big_smile

Siostry Miłości Miłosiernej z Madrytu też nie posiadają welonów na razie. Obecnie ( na zdjęciach) są przyodziane w granatowe spódnice oraz białe bluzki.


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#319 2012-05-16 12:23:37

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Habit (dyskusja)

Offline

 

#320 2012-05-16 13:30:32

uskrzydlona_dusza
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 28.02
Skąd: woj. śląskie

Re: Habit (dyskusja)

Pewnie te img/smilies/wink


"Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości" / 1Kor 16,14

"O Jezu mój, Tyś życiem życia mojego.
Ty wiesz dobrze, że nie pragnę niczego prócz chwały Imienia Twego..." (Dz 57)

Offline

 

#321 2012-05-16 13:35:17

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Habit (dyskusja)

Te img/smilies/big_smile Chyba one jeszcze kształtują swój stroj img/smilies/comp13


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#322 2012-05-16 21:32:54

Madziula_18
Użytkownik
Imieniny: 29.05
Urodziny: 26.05
Skąd:

Re: Habit (dyskusja)

Jadwiżanki wawelskie img/smilies/142


"Proszę Cię, Panie Jezu o łaskę skupienia.
By myśli moje były przy Tobie,
By oczy moje były zwrócone na ołtarz,
A serce moje oddane tylko Tobie. Amen."

Offline

 

#323 2012-06-05 13:14:26

arten
Użytkownik
Imieniny: 10.10
Urodziny: 14.08
Skąd: Kraków

Re: Habit (dyskusja)

No i jeszcze Wspólnota Matki Bożej z Walsingham  http://www.walsinghamcommunity.org/site … ew/polish/ img/smilies/smile
Piękne. Nawet, gdzieś o nich na forum było kilka słów img/smilies/big_smile


Sprawiasz na mnie wrażenie, że nosisz serce na dłoni, jakbyś pokazywał towar na sprzedaż: Kto chce kupić?
Jeśli się na nie nikt nie skusi zdecydujesz je ofiarować Bogu.
Czy sądzisz, że tak postępowali święci?

św. Josemaria Escriva de Balaguer

Offline

 

#324 2012-06-05 14:21:18

francesco
Gość

Re: Habit (dyskusja)

Według mnie to niby habit, ale nie habit. Jeżeli habitowe to niech noszą habit a nie coś pomiędzy. Dziwne to??

 

#325 2012-06-05 14:52:24

2kwiatek
Gość

Re: Habit (dyskusja)

Co tu dziwnego, francesco? Strój jak strój, z reszta bardzo ładny, ciekawie wygląda. W każdym razie bardziej podoba mi się ten strój, niż np. te starodawne o przedziwnych krojach, i często niezidentyfikowanym "czymś" na głowie.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo