'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#51 2015-02-02 19:05:20

Kwietniowa
Administrator

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Bardzo cieszę się, że została podjęta inicjatywa wspólnego rozważania PC i listu. Jeżeli o mnie chodzi, to im więcej wiem, tym temat staje mi się bliższy (nie tylko bardziej zrozumiały). Osoby konsekrowane stanowią potężną armię Pana Jezusa Chrystusa we współczesnym świecie. Dzisiejsza uroczystość stwarza okazję do głębszej refleksji nad darem życia poświęconemu Bogu. Droga pełna wyrzeczeń, ale ubogacona prawdziwą łaską, jest cennym darem, z którego można czerpać. Wiedza i doświadczenie osób konsekrowanych nie raz pomogły mi rozwiązać problemy i rozeznać wątpliwości.
Lektura PC pomogła mi odpowiedzieć na wiele ważnych dla mnie (nawet z perspektywy osoby świeckiej) pytań. Jak wygląda moje oddanie się Bogu, jak ja realizuję w swoim życiu zalecenie życia w czystości, czym dla mnie jest miłość doskonała, do jakich ideałów dążę, jak mogę się przyczynić do ewangelicznej odnowy w grupie, do której należę, jakie są moje priorytety...

W tym szczególnym dniu chciałabym złożyć najlepsze życzenia wszystkim osobom konsekrowanym; siostrom, braciom zakonnym, członkom Instytutów Świeckich, wdowom i dziewicom konsekrowanym, pustelnikom.
Dziękuję Wam, że jesteście:) Szczęść Boże!


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#52 2015-02-02 20:34:25

misjonarka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: p3o@poczta.fm

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Bardzo dziękuję w imieniu wszystkich osób konsekrowanych na tym forum.

Offline

 

#53 2015-02-02 21:44:53

jagodzianka
Administrator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: wielkopolska/dolny śląsk :)

Re: Rok Życia Konsekrowanego

również w tym szczególnym dniu chciałabym dołączyć się do Kwietniowej i życzyć Wam Konsekrowani przede wszystkim prowadzenia Bożego; jeszcze cały rok kalendarzowy należy do Was img/smilies/wink dziękujemy za Waszą posługę, często niezauważalną przez innych <3


"Szatan boi się ludzi radosnych"
św. Jan Bosko

Offline

 

#54 2015-02-04 00:10:20

Tusia
Użytkownik
Imieniny: 29.07
Urodziny: 29.05.
Skąd: z Rodziny Maryi

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Radujcie się pkt. 5

Można by napisać bardzo wiele co do tego punktu. Mnóstwo rzeczy nasunęło mi się czytając go. Ale pójdę za pierwszą myślą.
Wzrok mój padł na słowa, które tytułują ten punkt: Odnalezieni, dogonieni, przemienieni. Niesamowite jest to ile można wyciągnąć z tych trzech słów.

Odnalezieni
Powołanie - każde, nie tylko to do życia konsekrowanego jest swego rodzaju odnalezieniem. Jak czytamy w liście jest to zawsze inicjatywa Boga, ale bez naszej zgody nic się nie dokona.
Czy ja w swoim życiu pozwala się odnaleźć Bogu? Czy w ogóle mam takie pragnienie aby być odnalezionym?

Dogonieni ...
przez łaskę. Najpierw daję się odnaleźć, a później przyjmuję łaskę, która mnie dogoniła img/smilies/smile Jakoś tak wyobrażam sobie Jezusa biegnącego za mną - chce mnie dogonić, ale jednocześnie daje mi wolność. Mógłby przecież mocno przyśpieszyć i bez problemu mnie złapać. Ale On czeka aż ja zwolnię.
Ten obraz pokazuje też, że nasze życie jest w ciągłym ruchu. Jak czytamy w liście "Spotkanie z Panem wprawia nas w ruch, zmusza do wyjścia z koncentracji na sobie"
Jak przyjmuję łaskę? Czy jestem na nią otwarty? Jak wyraża się moje pragnienie wyjścia z koncentracji na samym sobie? A może jestem tak w siebie zapatrzony, że nie dostrzegam tego wszystkiego, co jest wokół mnie?

Przemienieni
Nie ma innej możliwości po odnalezieniu i dogonieniu jak tylko przemiana. Przemiana myślenia, patrzenia... Każde spotkanie z Jezusem przemienia nasze serca. Każde pragnienie Jego samego przemienia, każde poszukiwanie przemienia...
Pragniesz przemienienia???


"W spojrzeniu Twym moja siła; Doświadczasz mnie i w spojrzeniu Swym pozwalasz mi wstać...
Bo kiedy patrzę, w Twoje oczy. Pokój mnie ogarnia i pewność, że Ty jesteś ze mną i pozwalasz kochać...."
http://www.franciszkanki-rodzinymaryi-poznan.pl

Offline

 

#55 2015-02-05 22:33:12

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Rok Życia Konsekrowanego

W pkt. 5, o którym pisała Tusia, najdobitniejsze jest dla mnie zdanie tak mocne i jednoznaczne, że nie pozwala mi osobiście na żadne ale, żadną dyskusję.

"Taka jest droga świętych: osób, które z miłości do Boga nie stawiały Mu w swym życiu żadnych warunków".

Żadnych warunków.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#56 2015-02-07 11:13:18

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Pkt. 6  jest rozważaniem o wierności.

Nie wystarczy rozpocząć drogę, trzeba na niej wytrwać, na dobre i na złe.
Wierność jest dynamiczna, nie zastyga w jednym kształcie, przechodzi przez różne doświadczenia, także te bolesne – ale trwa, siłą miłości. „Wytrwać aż do Golgoty, doświadczyć rozdarcia wynikającego z wątpliwości i wyparcia się, radować się cudownością i zadziwieniem Paschy aż do Zesłania Ducha Świętego i aż do ewangelizowania narodów”.

Wierność wiąże się z krzyżem.  Jezusowym, moim, z ofiarą. Czy się na nie godzę,  bez warunków?

Wierność wymaga szukania wciąż od nowa. Czy mi się nadal chce szukać, poznawać Boga? Indywidualnie i z innymi?

Wierność zaczyna się na modlitwie i tam „dojrzewa, dojrzewa, dojrzewa”. Czy na pewno zaczynam od modlitwy? Czy jest ona, jak mówi papież,  źródłem ciepła dla innych?


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#57 2015-02-11 14:27:03

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

witam w kolejnej porcji naszych dokumentów dotyczących życia konsekrowanego. dziś punkt 7 "Radujcie się".
w tej części zostają nam przypomniane różne postacie z Pisma Świętego. Poznajemy ich wierność, sposób przemawiania Boga do nich, ich do innych ludzi. podoba mi się zdanie, które mówi, że trzeba interpretować w języku miłości. i kojarzą mi się słowa pewnych świętych:
Teresa Wielka - gdzie jest miłość, tam wszystko jest proste
Józef Freinademetz - język miłości jest jedynym językiem zrozumiałym dla każdego człowieka.

na ile w moim życiu kieruję się właściwą miłością do Boga i ludzi?
czy moja miłość jest prawdziwa, wolna od zniekształceń?
co robię, by moja miłość była w jak najdoskonalszy sposób zjednoczona z miłością Bożą?

pozdrawiam img/smilies/smile


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#58 2015-02-14 08:08:28

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

od Agatku:
Radujcie się pkt. 8 - Nieść uścisk Boga

"Radujcie się... pkt. 8 napisał(a):

Mężczyźni i kobiety naszych czasów oczekują słów pocieszenia, bliskości przebaczenia i prawdziwej radości. Jesteśmy powołani do niesienia wszystkim uścisku Boga, który pochyla się nad nami z czułościa matki.

Mówią, że dobroć rodzi nowych świętych i naszym zadaniem jest nieść Boga ludziom, aby chcieli być świętymi. Przez nasze zachowanie, podanie ręki potrzebującemu, dobre słowo, a bardzo często zwykły, serdeczny uśmiech mają być bodźcem dla świeckich do skorzystania z sakramentów, otwarcia się na łaskę Boga, dążenia do powołania każdego z nas - do świętości.


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#59 2015-02-17 21:15:31

Tusia
Użytkownik
Imieniny: 29.07
Urodziny: 29.05.
Skąd: z Rodziny Maryi

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Tuż przed rozpoczęciem wielkiego postu.... punkt 9

"Problemy są i będą, ale tak jak w rodzinie, trzeba szukać rozwiązań z miłością; nie niszczyć wspólnoty, rozwiązując problemy; nie współzawodniczy"

A jak ja rozwiązuje problemy? Niszczę, czy buduję? Ile miłości wkładam we wszystko co robię? Nad czym się zatrzymuję... co się dla mnie liczy?

„Bratnia wspólnota bez radości to wspólnota wymierająca. […] Wspólnota bogata w radość jest prawdziwym darem z wysoka dla braci, którzy umieją o niego prosić i potrafią akceptować się nawzajem, podejmują życie braterskie we wspólnocie, ufając w działanie Ducha Świętego”

Czy moja wspólnota (zakonna, rodzinna, zawodowa, wspólnotowa) czasem nie wymiera? Co daję z siebie, aby była ona prawdziwym darem z wysoka?


"W spojrzeniu Twym moja siła; Doświadczasz mnie i w spojrzeniu Swym pozwalasz mi wstać...
Bo kiedy patrzę, w Twoje oczy. Pokój mnie ogarnia i pewność, że Ty jesteś ze mną i pozwalasz kochać...."
http://www.franciszkanki-rodzinymaryi-poznan.pl

Offline

 

#60 2015-02-20 00:47:33

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Rok Życia Konsekrowanego

(mój post nieco wcześniej, ze względu na wyjazd rekolekcyjny)

Pkt 10
Jesteśmy zaproszeni do wychodzenia poza siebie, do trwania w świecie, po to, aby spotykać ludzi, takich, jakimi są, aby nieść im bliskość.  Aby pokazywać im Kościół, który może pociągać.

Życie konsekrowane nie jest miejscem ucieczki dla pięknoduchów ani dla tych, którzy się boją trudu i brudu codzienności. Kto chce od świata uciekać, kto się go boi, kto szuka w konsekracji jakichś enklaw i azylu, przytulnego ukojenia w kontraście do doczesnych kłopotów, pomylił kierunki. Dokument przestrzega bardzo, bardzo  jasno:
„Widmem, z którym należy walczyć, jest obraz życia zakonnego pojmowanego jako schronienie i pocieszenie wobec świata zewnętrznego, złożonego i trudnego”.

Ten fragment wzywa nas do rewizji.
Jak widzimy, jak opisujemy motywacje ludzi wybierających życie konsekrowane? 
Jakie są nasze motywacje, jeśli to nasza droga?  Czy przypadkiem nie pociąga nas powołanie jako ułuda ucieczki od ludzi, trudów, komplikacji i kontaktu z grzechem?


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#61 2015-02-25 11:41:20

s.Angelika MChR
Użytkownik

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Pokój i dobro! +
Dzisiaj fragmenty z punktu 11. NIEPOKÓJ MIŁOŚCI

Czytając ten fragment listu, uderzają mnie słowa, które ostrzegają przed „prywatyzowaniem miłości”. Mamy „zawsze, bez ustanku szukać dobra drugiego, dobra kochanej osoby”.
Czy we mnie jest ten niepokój kogoś kto ciągle szuka pomysłów okazywania miłości, czynienia dobra względem drugiego człowieka?
A szczególnie tam nieść miłość, gdzie nikt jej nie chce przyjmować. Paradoksalnie największy głód, to ten nie uświadomiony.

Druga „mocna” myśl, to słowa mówiące z czego powinien się wyzuć Kościół, czyli każdy z nas :
„Z każdego działania, które nie jest dla Boga, nie jest Boże, z leku przed otwarciem drzwi i wyjściem na spotkanie z wszystkimi(…)  wyzuć się z powierzchownego spokoju, który dają struktury, z pewnością potrzebne i ważne, ale które nie mogą nigdy zasłonić tej jedynej, prawdziwej  mocy, którą w sobie mają, mocy Bożej! „
   Czy nie trzymam się kurczowo tego co znane i wygodne, zamiast szukać nowych dróg docierania do serc ludzkich?

Na koniec genialne zdanie podsumowujące:
„Jesteśmy zaproszeni, by być mężczyznami i kobietami zuchwałymi, gotowymi do pójścia w sytuacje graniczne: nasza wiara, nie jest wiarą- laboratorium, ale WIARA- DROGĄ. „
Nie ma więc co zatrzymywać się, bo w końcu „dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze.”  Pytanie brzmi tylko, czy naprawdę tego chcę….?

Offline

 

#62 2015-02-28 15:20:29

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

na początku cieszę się że do naszego zespołu formacyjnego Barki dołączyła s.Angelika img/smilies/smile
dziś przedstawiam punkt 12 - który nawet został nazywany "Do refleksji" więc powinno nas to samo zmobilizować do przeczytania i odczytania tych słów w kontekście naszego życia.

Radujcie się 12 napisał(a):

Papież Franciszek wzywa nas do mądrości, która jest znakiem i zdolnością konsekrowanych do poruszania się według Ewangelii, do działania i wybierania zgodnie z Ewangelią, nie gubiąc się wśród różnych sfer życia, języków, relacji, zachowując sens odpowiedzialności, tego, co nas łączy, skończoności naszych ograniczeń, nieskończoności sposobów, w jakich wyraża się życie.

Te słowa są odpowiedzią na wiele problemów, z którymi obecnie się spotykam. Młodzi pytają o różne rzeczy związane ze wstąpieniem, pozwoleniami, stylem życia i innymi problemami. Odpowiedzią jest "poruszanie się według Ewangelii" w każdej sytuacji - nie ważne czy jestem w kościele, czy w szkole, z rodziną zakonną czy osobami świeckimi, w Polsce czy na Madagaskarze ( img/smilies/smile ), to stawianie w każdej sytuacji Jezusa i Jego stylu powinno być moim priorytetem. Gdy nie wiem jak się zachować, myśleć co On by zrobił. Gdy nie wiem, co powiedzieć, myśleć co On by powiedział. Jezus jest odpowiedzią na każde pytanie - nie tylko dla osób konsekrowanych!
Mamy patrzeć na świat i na nas samych oczyma Chrystusa. Nie wiem czy ktoś z Was będzie miał okazję, ale ja doświadczyłem tego w Szczecinie, podczas praktyki u bezdomnych, a wróciło do mnie teraz, gdy miałem adorację u sióstr i jedna mi powiedziała - pięknie Brat patrzy na Jezusa. Z mojego życia mogę powiedzieć - gdy patrzę na ludzi przez Jezusa - widzę świętość do której dążą. Pięknie patrzy się na ludzi, gdy na pierwszym planie jest Chrystus!


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#63 2015-03-04 17:18:56

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

od Agatki:

Radujcie się Pytania papieża Franciszka  napisał(a):

Pragnąłem powiedzieć wam jedno słowo, tym słowem jest radość. Zawsze tam, gdzie są osoby konsekrowane, klerycy, zakonnice i zakonnicy, młodzież, jest radość, zawsze jest radość! Jest to radość świeżości, radość pójścia za Chrystusem; radość, którą nam daje Duch Święty, a nie radość świata. Jest radość! Ale gdzie rodzi się radość?

Odpowiem banalnie i przewidywalnie: na modlitwie.
Jeżeli moje życie jest zakorzenione w Bogu to musi być ono radosne. Nie sztuczną i udawaną, ale autentyczną! Jeżeli powierzymy wszystkie nasze cierpienia i trudy dnia codziennego Bogu, to wleje On w nasz pokój, z którego narodzi się radość.

A według Ciebie gdzie rodzi się radość?


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#64 2015-03-07 11:45:52

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Rok Życia Konsekrowanego

rozważanie Tusi img/smilies/smile
kolejne z zamykających dokument pytań papieża Franciszka

"Spojrzyj w głąb twego serca, spojrzyj w głąb siebie samego i zapytaj się: czy masz w swym sercu pragnienie czegoś wielkiego, czy też masz serce czymś uśpione? Twoje serce zachowało niepokój poszukiwania, czy też pozwoliłeś przytłoczyć się rzeczami, które prowadzą do uwiądu? Bóg na ciebie czeka, szuka cię  - co Mu odpowiesz? Zdajesz sobie sprawę z takiej sytuacji swej duszy? A może śpisz? Wierzysz, że Bóg czeka na Ciebie, czy też te prawdy są dla ciebie tylko „słowami”?"

Właściwie nic dodać, nic ująć. Na te pytania każdy z nas w ciszy swojego serca powinien sobie odpowiedzieć.
Ja ze swojej strony chcę podzielić się w tym miejscu z Wami modlitwą, która każdego dnia dodaje mi sił. … Gdy rozmawiam z Jezusem, proszę Go, aby moje myśli, słowa, czyny były takie jak On tego pragnie, abym pragnęła tak jak On pragnie, pragnęła tego, czego On pragnie, pragnęła dlatego, że On pragnie.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#65 2015-03-11 11:52:27

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Rok Życia Konsekrowanego

„Jesteśmy ofiarami kultury tymczasowości. Chciałbym, abyście o tym pomyśleli: w jaki sposób mogę być wolny/ wolna od tej kultury tymczasowości?” (pkt 12, pytania papieża Franciszka)

Przypadł mi akapit naprawdę króciutki, cały zacytowałam powyżej.  No ale przypadło mi też wyzwanie: co oznacza ta kultura? Dokument „Radujcie się” tego nie wyjaśnia. Najpierw szukałam odpowiedzi w sobie. I znalazłam następujące skojarzenia:

- niechęć lub niezdolność do decyzji długoterminowych lub takich na całe życie. Wszystko lub wiele tylko na próbę. Założenie z góry, że decydujemy się na jakąś drogę, ale  to na próbę: spróbujemy, a jak nie,  to się zobaczy, to się odejdzie i wszystko zmieni (zmieni żonę, zmieni męża na nowszy model, zmieni lub rzuci zakon, poprosi o zwolnienie ze ślubów). Zawsze furtka, nic na stałe.
- potrzeba uzyskania czegoś szybko, już, bez cierpliwości i długiej perspektywy: już chcę, wręcz muszę mieć, już muszę wiedzieć, już muszę rozumieć;
- bylejakość rzeczy, które mają służyć nam krótko, a za chwilę mamy kupić nowsze, bo te się rozlecą img/smilies/sad  i tak się kręci interes; ale i sztucznie rozbudzana potrzeba posiadania rzeczy nowszych, choć starsze jeszcze dobrze służą, no ale np. moda wymusza tymczasowość.

Potem zaś mnie tknęło, że trzeba po prostu poszukać, czy i co papież wcześniej mówił o kulturze tymczasowości. A mówił. Tekst np. tu:  http://www.sluzebniczki.pl/news,papiez_ … y,266.html
I tam są mocne słowa. Pierwszy akapit. Poszukajmy tam czegoś dla siebie, zapraszam.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#66 2015-03-17 22:26:25

s.Angelika MChR
Użytkownik

Re: Rok Życia Konsekrowanego

"Jest to odpowiedzialność przede wszystkim dorosłych, formatorów: dawanie młodszym przykładu konsekwencji w życiu. Pragniemy, aby młodzi byli konsekwentni? My sami tacy bądźmy! Jeśli nie, Pan powie nam to, co mówił do faryzeuszy: „Róbcie to, co mówią, ale nie to, co robią!” Koherentność i autentyczność!"

Te słowa Papieża Franciszka stanowią trudne wyzwanie dla nas. Mamy sami swoją postawą wskazywać na coś więcej niż świat krzyczy. Konsekwencja i autentyczność stanowi przeciwieństwo wszechobecnej kultury tymczasowości, o której mowa wyżej. Chyba to jest "lekarstwo" właśnie. Gdy wokół wmawia się młodym ludziom, że w każdej  możesz być kim chcesz, możesz zmieniać płeć, wygląd, religię, to dla przeciwwagi trzeba wskazywać, że warto być wiernymi i autentycznymi, nawet za cenę odrzucenia.

Na koniec takie pytanie, które własnie dzisiaj na rekolekcjach skierowałam do młodziezy, ale sama też sobie je zadałam:
Kim jesteś, jeśli nie bronisz tego, w co wierzysz...?

Offline

 

#67 2015-03-18 21:36:27

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Koleje pytanie z dokumentu:
"Zapytajmy siebie: czy jestem zaniepokojony o Boga, o głoszenie Go, o to, by był poznany? Czy też absorbuje mnie ta światowa duchowość, która popycha do robienia wszystkiego z miłości do siebie samego? My, konsekrowani, myślimy o interesach osobistych, o funkcjonowaniu naszych dzieł, o karierze. Ach, o tylu rzeczach możemy myśleć… „Zadomowiłem się”, jeśli tak można powiedzieć, w życiu chrześcijańskim, w moim życiu kapłańskim, w moim życiu zakonnym, w moim życiu wspólnotowym, czy też zachowuję siłę niepokojenia się o sprawy Boże, o Jego Słowo, które prowadzi mnie do „wyjścia na zewnątrz”, do innych?"

Jest tu sprawa, która w jakimś sensie jest dla mnie sprzeczna, a może po prostu trudna do pogodzenia. Z jednej strony widzę wielką potrzebę zadomowienia się - w chrześcijaństwie, życiu konsekrowanym - chodzi mi o to, żeby wszystkie moje sfery były spójne, zintegrowane ze sobą. Więc tak, potrzebuję zadomowienia w moim życiu chrześcijańskim, potrzebuję zadomowienia w moim życiu zakonnym, będę potrzebował zadomowienia w moim życiu kapłańskim. Z drugiej strony tak myślę, że bardziej chodzi o zasiedzenie, niż o zadomowienia - dom kojarzy mi się dobrze, z miejscem, gdzie mogę odpocząć, gdzie czuję się dobrze, otoczony ludźmi, których kocham, gotowy przyjąć ludzi, którzy przyjdą. Zasiedzenie nie pozwala na zmianę, jest zbyt dobrze, by opuścić bezpieczne miejsce. O wyjściu na zewnątrz - ciągle się tego uczę - mimo wszystko, zauważam naprawdę wiele dobrych osób, które garną się do Kościoła, które szukają, ale wiem, że są też tacy, którzy nie szukają, to do nich posyła nas Bóg. Szukać tych, którzy zaginęli.
Niech w tych poszukiwaniach wspomaga nas dzisiejszy Patron (już po I Nieszporach) św. Józef!


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#68 2015-03-21 16:50:15

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

od Agatku:

"Radujcie się..." Pytania papieża Franciszka napisał(a):

Co z naszym niepokojem o miłość? Wierzymy w miłość Boga i innych? Czy jesteśmy w tej kwestii nominalistami? Nie w sposob abstrakcyjny, nie tylko w słowach, ale w stosunku do konkretnego brata czy siostry, których spotykamy, którzy są blisko nas! Czy pozwalamy, aby ich potrzeby zaniepokoiły nas, czy pozostajemy zamknięci w nas samych, w naszej wspólnocie, która czasem jest dla nas "wspólnotą wygody"?

Te pytania o miłość kojarzą mi się ze zdrową empatią. Myślę, że papieżowi Franciszkowi nie chodzi tutaj o zamartwianie się problemami innych do tego stopnia, że zapominamy o swoich. Tak łatwo pisać i mówić o miłości bliźniego, ale czy to nie są słowa niepoparte żadnym przykładem? Pomyślmy ile razy mówimy coś dobrego o naszych bliźnich, jak łatwo czasem kogoś "obrzucić błotem", a dużo trudniej pochwalić.


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#69 2015-03-24 21:34:56

Tusia
Użytkownik
Imieniny: 29.07
Urodziny: 29.05.
Skąd: z Rodziny Maryi

Re: Rok Życia Konsekrowanego

"To piękna droga, droga świętości! Nie mówić źle o innych. „Ale, ojcze, są problemy…”: powiedz to przełożonemu, powiedz to przełożonej, powiedz to biskupowi, który może pomóc. Nie mów temu, kto nie może nic zrobić. Braterstwo jest sprawą ważną! Powiedz mi, mówiłbyś źle o twojej matce, o ojcu, o twych braciach? Nigdy! A dlaczego to robisz w życiu konsekrowanym, w seminarium, w życiu kapłańskim? Tylko to: myślcie, pomyślcie… Braterstwo! Miłość braterska"


Jak bardzo to wszystko co Ojciec święty zawarł w tym fragmencie jest aktualne. Nie tylko w życiu konsekrowanym, a w życiu każdego z nas. Ileż niepotrzebnych komentarzy, rodzących się plotek, osądzania, "wtykania nosa w nieswoje sprawy"... ile marnujemy na to wszystko czasu... A tym czasem Papież Franciszek wyraźnie zachęca nas do Braterskiej Miłości. Miłości pełnej zrozumienia, oddania, wrażliwości, wyrozumiałości...

Ostatnio edytowany przez Tusia (2015-03-24 21:36:18)


"W spojrzeniu Twym moja siła; Doświadczasz mnie i w spojrzeniu Swym pozwalasz mi wstać...
Bo kiedy patrzę, w Twoje oczy. Pokój mnie ogarnia i pewność, że Ty jesteś ze mną i pozwalasz kochać...."
http://www.franciszkanki-rodzinymaryi-poznan.pl

Offline

 

#70 2015-03-28 09:09:09

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Kolejny akapit ładnie się komponuje z rozpoczynającym się za chwilę Wielkim Tygodniem. Przywołuje „kobietę boleści”, Maryję u stóp krzyża, tę, która oczekuje na „spełnienie się tajemnicy większej niż cierpienie”.  Proponuje nam obraz lampki, która płonęła przy grobie Jezusa. Tą lampką była nadzieja Maryi.

Nadzieja i czekanie. Właściwie należałoby po prostu przytoczyć papieskie pytania:  „czy my potrafimy oczekiwać na to Boże jutro? Czy też chcemy tylko naszego dziś?”.

Na ile chcemy, na ile mamy cierpliwość, na ile mam siłę czekać w trudach na to, co będzie, co widzi już sam Bóg, na ile starcza mi nadziei? Nam, mnie indywidualnie, nam w rozmaitych wspólnotach…

Boże jutro. Przyszłość należy do Boga.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#71 2015-04-01 10:31:57

s.Angelika MChR
Użytkownik

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Coraz bliżej tych najważniejszych wydarzeń zbawczych, więc i ten tekst i niepokoju dobrze się wpisuje w klimat. "Niepokój miłości, który kieruje nas do wyjścia na spotkanie drugiego człowieka, nie oczekując, że to on okaże nam swoje potrzeby". Mamy wzór samego Chrystusa, którego niepokój Miłości poprowadził aż na krzyż...i dzięki temu zyskaliśmy owoc odkupienia i życia wiecznego.

Czy w moim sercu jest ów niepokój? Chciałoby się powiedzieć, żeby zawsze brzmiały w naszym życiu te słowa: "Miłość Chrystusa przynagla nas" i aby rzeczywiście Miłość Pana nie pozwoliła nam spocząć.

Jak ja dzisiaj przeżywam to zaproszenie do duszpasterskiej owocności, który nie tyle bierze się z zewnętrznego działanie, ile z wielkiej miłości do bliźniego. Im większa Miłość do Jezusa i człowieka, tym większe owoce przynosić będziemy.
Amen.

Offline

 

#72 2015-04-04 07:37:33

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

ostatnie z pytań dokumentu:
"Autentyczna wiara zakłada zawsze głębokie pragnienie przemiany świata. Oto pytanie, które powinniśmy sobie postawić: czy my także mamy wielkie wizje i pragnienia? Czy jesteśmy śmiali i odważni? Czy nasze marzenia są wysokiego lotu? Czy pożera nas gorliwość (por. Ps 69,10)? Czy jesteśmy raczej przeciętni i zadowalamy się naszymi programami apostolskimi przygotowanymi w laboratorium."

Myślę, że pytanie jak najbardziej aktualne na te Święta, a może nawet na dzisiejszy dzień ciszy. Jaka jest moje wizja świata, jakie mam względem niego pragnienia? Czy jest jeszcze we mnie gorliwość, ale i o co? Czy wystarczają mi inicjatywy podejmowane, czy szukam czegoś nowego - czego i dla kogo?
Kochani, nie tylko konsekrowanym, ale wszystkim czytającym, niech ta Wielka Sobota, czas ciszy i zadumy po Wielkim Piątku, ale i nadziei przed Wigilią Paschalną, będzie wspaniałą okazją do spojrzenia w siebie, w naszą relację z Bogiem, która przekłada się na nasze relacje z ludźmi.
cum Deo


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#73 2015-04-09 08:34:32

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

od Agatki na wczoraj:

"Radujcie się..." pkt. 13 napisał(a):

Przy Maryi radość rozprzestrzeniałą się

Czy mu posiadamy taką radość, którą "zarażamy" innych?
Czy w naszych codziennych obowiązkach i spotkaniach ktoś postronny mógłyby powiedzieć "to jest człowiek radosny"?

Prośmy Maryję, aby pomagała nam cieszyć się z wybrania przez Boga, tak jak Ona była szczęsliwą z faktu, że zostanie Matką Boga.


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#74 2015-04-10 20:52:08

Tusia
Użytkownik
Imieniny: 29.07
Urodziny: 29.05.
Skąd: z Rodziny Maryi

Re: Rok Życia Konsekrowanego

Ku przypomnieniu. Rozpoczęcie rok życia konsekrowanego papież Franciszek ogłosił na Pierwszą niedzielę adwentu w roku 2014. Z tej to okazji Kongregacja do Spraw Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego wydała już dwa listy. Pierwszy z nich „Radujcie się”, którego rozważanie właśnie zakończyliśmy, wydany został na początku ubiegłego roku. Pod koniec 2014, czyli tuż przed rozpoczęciem Roku Życia Konsekrowanego Kongregacja wydała drugi list -  "Rozpoznawajcie". I tym właśnie dokumentem będziemy zajmować się teraz.
Pełen tytuł listu brzmi: Rozpoznawajcie. Do osób konsekrowanych podążających szlakiem znaków Bożych.

Zapraszam do wspólnego kroczenia przez kolejne punkty tego listu, który w całości możemy znaleźć tutaj:
http://konsekrowani.pl/upload/files/201 … IVC-pl.pdf

Rozważanie do punktu 1

Cały ten punkt jest swoistym wprowadzeniem w cel listu. Czytamy: „Poprzez ten list pragniemy powierzyć konsekrowanym mężczyznom i kobietom to cenne dziedzictwo, zachęcając ich wszystkich, by całym sercem wytrwali przy Panu (por. Dz 11, 23-24) i podążali naprzód drogą łaski. Chcemy wspólnie odczytać na nowo i w sposób syntetyczny kroki poczynione w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat. W tej retrospekcji Sobór Watykański II ukazuje się jako wydarzenie o najdonioślejszym znaczeniu dla odnowy życia konsekrowanego”.

Mnie osobiście dotknął fragment:

” Mamy rozpoznawać i bacznie obserwować horyzonty naszego życia i naszych czasów. Obserwować w nocy, by rozpoznać ogień, który oświeca i prowadzi, obserwować niebo, by rozpoznać zwiastuny błogosławieństwa dla naszej jałowości. Zachowywać czujność i błagać, z niezłomną wiarą. Nadchodzi czas, by przyznać rację Duchowi, który stwarza: „W naszym życiu osobistym, w życiu prywatnym – jak przypomina papież Franciszek – Duch nakłania nas do obierania drogi bardziej ewangelicznej. Nie opieraj się Duchowi Świętemu: chciałbym, żebyśmy o tę łaskę wszyscy prosili Pana; o uległość Duchowi Świętemu, temu Duchowi, który przychodzi do nas i pomaga nam iść naprzód na drodze świętości, tej tak pięknej świętości kościoła. O łaskę uległości Duchowi Świętemu”.

I tu zastanawiam się na ile ja sama jestem otwarta na działanie Ducha Świętego, jak często ograniczam, zamykam się na to, co Pan Bóg chce mi dawać.
Czy jestem Mu uległa, czy czasem za bardzo nie polegam sama na sobie – w każdym wydarzeniu mojego życia.
Czy moje oczy dostrzegają te zwiastuny błogosławieństwa?
A co z moją czujnością?


"W spojrzeniu Twym moja siła; Doświadczasz mnie i w spojrzeniu Swym pozwalasz mi wstać...
Bo kiedy patrzę, w Twoje oczy. Pokój mnie ogarnia i pewność, że Ty jesteś ze mną i pozwalasz kochać...."
http://www.franciszkanki-rodzinymaryi-poznan.pl

Offline

 

#75 2015-04-12 09:21:36

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Rok Życia Konsekrowanego

tak poza naszym programem rozważania tekstów papieskich o życiu konsekrowanym, polecam przemówienie papieża do formatorów:
http://www.deon.pl/religia/serwis-papie … lania.html


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo