'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2014-11-15 14:22:45

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Drodzy, jeszcze trochę cierpliwości. Otwieramy wątek, w którym - mamy nadzieję - już wkrótce pojawią się opowieści z Gdyni. (Tymczasem zaś  mogę tylko przypomnieć, że na forum dostępne są pisemne i audiowizualne relacje z trzech wcześniejszych skupień: w Poznaniu, Krakowie i Warszawie oraz nagrania niektórych konferencji.)


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#2 2014-11-17 14:29:11

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

dzięki Haniu za stworzenie nowego wątku img/smilies/smile
potwierdzam, dotarło 14 osób - tak jak było zgłoszonych, był czas na modlitwę, rozmowy, śmiech i zabawę. Konferencja, warsztaty i świadectwo idealnie wpisało się w tematykę podejmowania decyzji. po autoryzacji prelegentów zamieścimy je tutaj. są też dwie relacje, dziś Konrads wrzuci tutaj pierwszą. Zgodził się tez zrobić prezentację jak przeżyliśmy ten czas, a myślę że w niedługim czasie możemy spodziewać się świadectw. dziękujemy osobom, które napisały dla nas pozdrowienia, czyli dla Hannaturno i Agatku - dziękujemy za poświęcony czas, modlitwę i zainteresowanie
więcej wkrótce img/smilies/smile


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#3 2014-11-17 19:40:16

Piotr888
Użytkownik

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Super, nieobecni zazdroszczą i czekają img/smilies/wink

Offline

 

#4 2014-11-18 11:58:09

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

jest pierwsza relacja - z małym poślizgiem img/smilies/smile
https://www.youtube.com/watch?v=YMqWeAu … e=youtu.be
jutro następna i konferencje


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#5 2014-11-18 18:03:23

jagodzianka
Administrator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: wielkopolska/dolny śląsk :)

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Barka TV <3

czekamy na kolejne img/smilies/smile


"Szatan boi się ludzi radosnych"
św. Jan Bosko

Offline

 

#6 2014-11-18 19:10:47

amaretto---kaśka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: podkarpacie

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

fajnie img/smilies/smile czekamy ..... img/smilies/big_smile

Offline

 

#7 2014-11-18 20:10:29

Konrads
Użytkownik
Imieniny: Luty
Urodziny: 1998
Skąd: Okolice Złotowa (wlkp.)

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Prędkość mojego internetu jest po prostu powalająca, ale mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj uda mi się wrzucić tu kolejną relację, oraz konferencje. Przepraszam za opóźnienia!

Są konferencje!

Z piątku: http://jakra.wrzuta.pl/audio/97mcwitloM … onferencja
Z niedzieli: http://jakra.wrzuta.pl/audio/5kJdfnW1o7 … ychwstanki

Jest też druga relacja!
https://www.youtube.com/watch?v=_5O2uNQ … e=youtu.be

Ostatnio edytowany przez Konrads (2014-11-18 21:41:18)


"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia." Flp 4, 13

Offline

 

#8 2014-11-19 16:28:50

justyna00
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 09.02
Skąd:

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Jak świetnie, że wrzucacie te relacje img/smilies/smile Bóg zapłać za nie!
Taaka szkoda, że nie dane było mi być tam razem z wami!

Gdyby następne spotkanie było w Krakowie to byłoby mi znacznie bliżej img/smilies/wink


Czasami trzeba zrezygnować z czegoś dobrego na rzecz czegoś lepszego

Offline

 

#9 2014-11-19 18:15:53

Beata93
Gość

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Zazdroszczę Wam, tym bardziej, że też miałam jechać :-(
Ja w tym czasie walczyłam z górą recept i niekończąca się kolejką chorych :-)

 

#10 2014-11-19 20:46:05

Agatka93
Użytkownik
Imieniny: we wspomnienie św. Agaty
Urodziny: 20 lat temu
Skąd: z Miłości Pana Boga i rodziców

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Skoro mowa o świadectwach, to ja napiszę - mam nadzieję img/smilies/smile - krótko, że dla mnie był to ważny czas, który ciągle, właściwie dopiero, we mnie owocuje.
Z kilku ważnych momentów, to bardzo mocno zapadło we mnie świadectwo jednej z sióstr - było dla mnie bardzo mocne, gdyż odkryłam w tej siostrze bratnią duszę - mając z nią bardzo wiele wspólnego (co potwierdziło się chyba nawet przede wszystkim podczas przerwy).

Ważna była też dla mnie Adoracja. Choć było mi strasznie zimno i przyszłam ze śpiworem ("ej, śpisz?" img/smilies/big_smile ), to bardzo dużo wtedy mi Pan Bóg powiedział. Szczególnie przez Pismo święte i moje własne pragnienia, które wcześniej nie miałam czasu i chęci wypowiadać.

Były też liczne świadectwa i rozmowy. Wielkie umocnienie.

To, co mnie urzekło, to to, że nikt o nic nie musiał się martwić - bo wszystko było w pełni zorganizowane. Nawet to, że znalazła się kawa (co prawda, cynamonowa, ale jednak img/smilies/wink ). Każdy coś z sobą przywiózł, czymś się podzielił... i to było naprawdę piękne.

img/smilies/smile

A poza tym naprawdę fajny czas, z fajnymi ludźmi.

Kiedy jechaliśmy z Gdańska, spotkałam w SKM'ce moją koleżankę z klasy z LO. Nie widziałam jej ponad dwa lata, sporo się wydarzyło. Wczoraj dostałam od niej wiadomość na facebooku: "fajni byli ci ludzie, tacy inni". Jak się dowiedziała, że skupienie forum powołaniowego, myślała początkowo, że ma do czynienia z zakonnicami i przyszłymi zakonnicami. I się przeraziła trochę, bo nie jest osobą praktykującą.
No właśnie.

Fajni jesteście. Tacy pozytywnie "inni".

Offline

 

#11 2014-11-19 21:00:37

jagodzianka
Administrator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: wielkopolska/dolny śląsk :)

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Beata93 popieram,- fajnie, że Wam się udało img/smilies/smile

... a te Wasze relacje są świetne, takie spontaniczne i radosne img/smilies/big_smile Dzięki, że uchyliliście rąbka tajemnicy, a jak znajdę dłuższą wolną chwilę to i konferencji może posłucham img/smilies/wink

I mam też pytanie (zwłaszcza do uczestników): myśleliście nad jakimś kolejnym skupieniem Barki?

Ostatnio edytowany przez jagodzianka (2014-11-19 21:01:00)


"Szatan boi się ludzi radosnych"
św. Jan Bosko

Offline

 

#12 2014-11-20 14:50:33

Tusia
Użytkownik
Imieniny: 29.07
Urodziny: 29.05.
Skąd: z Rodziny Maryi

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Cieszę się, że wszystko się udało img/smilies/smile Być może Pan Jezus pozwoli mi kiedyś z Wami uczestniczyć w skupieniu - byłby to niesamowity dar. Dzięki za te relacje i konferencje.


"W spojrzeniu Twym moja siła; Doświadczasz mnie i w spojrzeniu Swym pozwalasz mi wstać...
Bo kiedy patrzę, w Twoje oczy. Pokój mnie ogarnia i pewność, że Ty jesteś ze mną i pozwalasz kochać...."
http://www.franciszkanki-rodzinymaryi-poznan.pl

Offline

 

#13 2014-11-20 15:40:13

Owieczka CR
Użytkownik
Imieniny: Wigilia Bożego Narodzenia
Urodziny:
Skąd: Wielkopolska & Rumia

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Dołączyłam do Skupienia dopiero w niedzielę, ale i tak było to dla mnie niesamowite doświadczenie!
Kiedy dowiedziałam się o skupieniu Barki pomyślałam "ooooo Panie Jezu ale byłoby fajnie gdyby tak można był tam być" ale równie szybko powiedziałam "eee no chyba się nie da przecież ja już swoje miejsce mam... poza tym pierwszy termin skupienia całkowicie nie pasował bo miałam być wówczas zupełnie gdzieś indziej.

A tu Pan Jezus tak ułożył że... skupienie Barki się przesunęło na inny termin a do tego moja Współsiostra zaproponowała abym z nią pojechała... i co? i "wyladowałam" szczęśliwa w samym środku Barki img/smilies/wink

było pieknie... na prawdę dobrze jest spotkać młodych, którzy szukają, poszukują, zadają pytania i się nie boją ich stawiać... tak dojrzałych w swycj poszukiwaniach i dających świadectwo swego życia, działania... i ta niesamowita radość spotkania z Panem i ze sobą... Coś pięknego... na tyle pięknego, że pochwaliłam się uczniom gdzie to ich katechetka była w weekend i dało im to do myślenia nad swoim przeżywaniem wiary, spotkania z Jezusem itd.

Dziękuję za ten czas wszystkim i każdemu z osobna...
a te rozmowy podczas przerwy img/smilies/cool   img/smilies/big_smile


On jest zaprzeczeniem mej niepewności... jest Zmartwychwstaniem... więc idę za Nim bo CR jest OK!

Offline

 

#14 2014-11-23 13:33:20

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Czas i na moje świadectwo. Nie będę pod tym względem oryginalny – był to dobry czas.
Pierwszy czas przyjechało aż tyle osób – 14, co więcej przyjechali wszyscy ci, którzy się zgłosili, to naprawdę bardzo wychowawcze i miłe img/smilies/smile gdyby doliczyć do tego gości to wyjedzie prawie 20 osób. I w taki sposób Pan Bóg pokazuje, że ma to sens i się Jemu podoba. Był to dobry czas zdobywania wiedzy – konferencja i warsztaty – skrzętnie zebrałem notatki i kserówki, mam nagranie i już wiem, że będę do nich wracał, bo jak słyszeliśmy „krócej podejmuje się dobre decyzje, niż naprawia błędne”. Był to też czas nawiązywania wspólnoty. Na początku wiele osób się nie znało, kojarząc tylko nicki z Barki (a i to nie zawsze!), ale wspólnota zawiązała się bardzo szybko, podział funkcji, spontaniczne zaskakiwanie (zmywak, szykowanie posiłków, prowadzenie modlitwy), naprawdę robi to wrażenie. A także wielka wyrozumiałość – w sobotę nie udało nam się dotrzeć do Karmelu, a nikt nie był zawiedziony i wiedzieliśmy, że pójdziemy na Mszę później. Często czegoś nie potrafiliśmy (kupowanie biletów, bieganie po mieście) – i tu poszczególne talenty dawały o sobie znać, oraz chęć bycia razem nas wszystkich.
Był to też szczególny czas zbliżania się do Boga – samo ustalanie Adoracji – planu, przebiegu, wpisywania się. No i sama Adoracja. Myślę, że tu każdy sam musiałby wpisać co mu dała. Wspaniałe siostry dominikanki – dużo by mówić, ale one też powiedziały dobre świadectwo o nas. Mniej więcej: „nie wiedziałyśmy kim jesteście, co będziecie robić, ale jak zobaczyłyśmy plan, codzienną Mszę, Adoracją nocną i to, że się modlicie, to także było to dla nas świadectwem”. Z modlitwą Siostry img/smilies/smile
Dziękuję też Hannaturno za pozdrowienia mailowe – pozwoliła mi cos zacytować – ale będzie to w powstającej prezentacji, więc nie będę powtarzać. Dziękuję też Agatku za pozdrowienia, dla każdego osobno, znalezione Słowo i Twój list img/smilies/smile szkoda, że tylko one dwie napisały, ale myślę że tak jak my modliliśmy się za Was, tak i Wy pamiętaliście o nas.
Bogu należą się dzięki za każdy moment tego spotkania – z Nim samym, z Nim w drugim człowieku i z Nim w samym sobie. Wierzę, że spotkanie wyda dobre owoce dla uczestników. Wszystkim za wszelkie dobro – niech Wam Trójjedyny Bóg wynagrodzi!
adamsvd


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#15 2014-11-23 20:14:55

murena1996
Gość

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Mija tydzień odkąd wróciłam do domu po Skupieniu Barki. Te kilka dni było dla mnie bardzo dobrym czasem, bardzo owocnym. Skupienie dało mi możliwość poznania ciekawych osób, które kojarzyłam tylko z internetowych nicków. To wspaniały Dar od Pana Boga, że przez te kilka dni byliśmy w stanie stworzyć wspólnotę, chociaż zupełnie się nie znaliśmy. Wspólna modlitwa, wspólna Adoracja Najświętszego Sakramentu, a później Adoracja w samotności wiele mi uświadomiła. Skupienie pokazało mi że istnieją ludzie którzy nie odchodzą z Kościoła zaraz po bierzmowania, tylko trwają w nim mimo wszystko, uwielbiają Pana, kochają Go i pokazują to na każdym kroku. Największe wrażenie jednak wywarło na mnie zadanie które przeprowadził na warsztatach jezuita Kuba Niedzielski. Byliśmy podzieleni na grupy i w milczeniu musieliśmy układać kwadraty. Z pozoru łatwe zadanie miało w sobie głębszy sens, bardzo wiele mi uzmysłowiło. Podczas Skupienia znalazł się czas na wszystko : czas na modlitwę, Uwielbienie Pana Jezusa poprzez Adorację Najświętszego Sakramentu, czas na rozmowy w cztery oczy jak i te grupowe, czas na oberzenie filmu ( ktory idealnie wkomponował się w tematykę naszego Skupienia) a także znalazł się czas na Ewangelizację innych img/smilies/big_smile wspólne śpiewy na ulicy, współna modlitwa w Katedrze Mariackiej. To było piękne. Mam nadzieję że niebawem znów się spotkamy na kolejnym Skupieniu. Oby było nas jak najwięcej. :*
Murena199648 img/smilies/smile

 

#16 2014-11-24 09:14:31

Karolina90
Użytkownik
Imieniny: 17.11
Urodziny: 16.04
Skąd: ,,Gdzie jest Twój skarb, tam i serce jest Twe... ''

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Pora i na mnie. Skupienie Barki było dla mnie bardzo ważnym i od dawna upragnionym czasem. Atmosfera, poznani ludzie, usłyszane treści oraz przede wszystkim autentyczne i niezaprzeczalne spotkanie z Panem Bogiem – wszystko to zdecydowanie przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Trudno, aby nie dodało mi to skrzydeł.
Podczas tego skupienia, miałam okazję spotkać się nie tylko z Bogiem i z drugim człowiekiem, ale nade wszystko sama ze sobą! 
Dla mnie takim najważniejszym momentem tych dni skupienia była adoracja. Na którą w ostatnim czasie nie miałam czasu. Taki czas sam na sam z Panem Bogiem pozwolił mi się zatrzymać na chwilę, pomyśleć. Podczas tej adoracji Pan Bóg bardzo mocno przypomniał mi, że wzywa mnie do Miłości do przeżywania mojego życia w sposób świadomy, piękny, a nie byle jaki. Pan Bóg pozwolił mi doświadczać siebie jak nigdy dotąd. Trudno mi opisać jak bardzo dał mi siebie poczuć!
Dla mnie też takim punktem kulminacyjnym tego spotkania były warsztaty z o. Kubą  Niedzielskim,  które myślę na długo zostaną mi w pamięci. Szczególnie słowa tam usłyszane. „ Jeśli się zdecydujesz zachować swoje życie to nigdy nie wejdziesz w plany Boże”.
Ja sobie uświadomiłam, że ja mam tracić swoje życie dla Niego, że mam iść za tym co Bóg ode mnie chcę, a nie ja! Owszem to co ja chcę, też jest ważne, ale że ja mam budować na Nim, że mam być wolna od tego co mnie ogranicza zewnętrznie, bo jestem stworzona do celu do relacji z Panem Bogiem to jest mój cel- relacja z Nim! I ja mam ją budować!
Dużo radości też przyniosło mi takie wspólne przebywanie ze sobą!  Wspólne krzątanie się po kuchni, gotowanie, nakrywanie do stołu zmywanie naczyń nabrało w takim gronie takiego pięknego znaczenia!
Moje serce przepełnione jest wdzięcznością za te dni wspólnie spędzone. Za całe dobro, za wszystkie łaski otrzymane na tym spotkaniu i za przyszłe owoce, które ufam, że dopiero będę zbierać Chwała Panu!
Poślij i mnie Panie bym i ja dawała Twoją Wielką Miłość innym!
Amen!


" Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia"!

Offline

 

#17 2014-11-24 22:49:50

Konrads
Użytkownik
Imieniny: Luty
Urodziny: 1998
Skąd: Okolice Złotowa (wlkp.)

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

To może i ja napiszę coś od siebie.

Na tydzień przed skupieniem, zastanawiałem się, czy to ma sens. Przecież to w zasadzie tylko jeden dzień. Pół dnia w pociągach (mimo, że samochodem byłyby to ze dwie godziny), ludzie, których przecież kompletnie nie znam, ale stwierdziłem, że przecież...skoro się zapisałem, dostałem pewne zadania, to nie chcę by inni się na mnie zawiedli. Spakowałem się, wsiadłem w pociąg razem z Mureną i ruszyliśmy do Gdyni. W czasie drogi trochę się bałem. Nie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Dodatkowo myślałem sobie, że przecież mógłbym tyle zrobić w tym czasie. Ale cóż, decyzja została podjęta i trzeba przyjąć na klatę to, co przyniesie.
Szczerze powiem, że byłem bardzo mile zaskoczony. Były to bardzo pięknie przeżyte 3 dni. Byłem również baaaardzo zaskoczony, gdyż jak zobaczyłem te wszystkie twarze, to myślałem, że jestem wśród "swoich", czyli osób, które są w liceum, ewentualnie zaczynają studia, ale na pewno nie magistrów! Okazało się, że jestem najmłodszym uczestnikiem skupienia, ale nikt nie dał mi tego odczuć. I to było też piękne. Czułem się bardzo komfortowo, mimo że wszyscy byli ode mnie starsi. Bardzo szybko zrozumiałem, że będę tęsknił za tym czasem i, że będą to świetnie dni, z bardzo fajnymi ludźmi.
Bardzo podobała mi się ta otwartość, zaufanie, mimo tego, że przecież się nie znaliśmy. Każdy oddawał cząstkę siebie, dla drugiej osoby. Było dużo zabawnych chwil.
Warsztaty, jak i konferencje bardzo wiele mi dały. Przede wszystkim zrozumiałem, że nie jestem do niczego zmuszany, że Bóg zawsze będzie przy mnie, nawet jeśli nie do końca wypełnię Jego wolę. Bardzo dużo dała mi rozmowa z Werbistą! img/smilies/big_smile
Poprzez modlitwę, a także niektóre fragmenty Pisma Świętego, na które trafiłem, sporo zrozumiałem i dostrzegłem to, czego wcześniej nie widziałem. Czy doszedłbym do pewnych wniosków, siedząc w domu? Nie...na pewno nie.
Także film, pt.: "Bóg nie umarł", pokazał mi, że nie liczy się to, co powiedzą ludzie, że nie można się chować, że trzeba pokazywać ludziom, swoim postępowaniem, że Bóg nie umarł, ale żyje w każdym z nas! Nie można wstydzić się wiary! "Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.  Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie."
Bardzo podobało mi się także świadectwo, a raczej świadectwa Sióstr Zmartwychwstanek...Bóg daje nam tyle znaków...trzeba tylko je dostrzegać.
Był to bardzo owocny czas i nie żałuję w żadnym stopniu, że pojawiłem się na skupieniu. Jestem szczęśliwy, że mogłem być i mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy!

Ostatnio edytowany przez Konrads (2014-11-24 22:51:23)


"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia." Flp 4, 13

Offline

 

#18 2014-11-25 10:09:20

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Super się czyta wszystkie wypowiedzi i świadectwa. Konrads, dobrze, że nie pojechałam (jestem magistrem z 10-letnim stażem img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smileimg/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile) - tak naprawdę siedziałam w komisji wyborczej. Pozdrawiam wszystkich.



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#19 2014-11-26 16:21:21

Adriana31
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 24.02.1983
Skąd: Bytom

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Świetne Świadectwa!! img/smilies/smile Pozdrawiam

:*


Weź udział w trudach i
przeciwnościach jako dobry
żołnierz Chrystusa Jezusa! 2Tm 2,3 img/smilies/142 img/smilies/142

Offline

 

#20 2014-11-27 02:39:22

bepik1
Użytkownik
Imieniny: 6.09
Urodziny: 12.04
Skąd: ''I przyciągnąwszy ŁÓDŹ(my town) do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim''

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

I tak dalej. Pięknie że przez taką stronę, można odnaleźć się w realu i razem spotkać się na modlitwie i wspólnym dzieleniu img/smilies/wink


'' Ucz mnie, Panie, wypełniać Twoją świętą wolę, znaleźć i ustalić miejsce, gdzie mogę Tobie najlepiej służyć''.
św. Karol Boromeusz.
''Nie bój się, nie lękaj się,Bóg sam wystarczy... ''Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! ''

Offline

 

#21 2014-11-27 14:37:39

Agatku
Użytkownik
Imieniny: 05.02
Urodziny: 30.01
Skąd: Wola Mielecka/Kraków

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

murena1996 napisał(a):

Największe wrażenie jednak wywarło na mnie zadanie które przeprowadził na warsztatach jezuita Kuba Niedzielski. Byliśmy podzieleni na grupy i w milczeniu musieliśmy układać kwadraty. Z pozoru łatwe zadanie miało w sobie głębszy sens, bardzo wiele mi uzmysłowiło.

Widzę, że nie tylko dla mnie to zadanie było poznawcze img/smilies/big_smile

Cieszę się że mieliście fajny czas i teraz chętnie się dzielicie wrażeniami. Może to zachęci następne osoby do zabiegania o takie spotkania img/smilies/smile
Pozdrawiam,
A.


Czynić dobro, radość nieść, uszczęśliwiać i prowadzić do nieba.

Offline

 

#22 2014-11-29 22:41:32

Konrads
Użytkownik
Imieniny: Luty
Urodziny: 1998
Skąd: Okolice Złotowa (wlkp.)

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Prezentacja byłaby już dzisiaj, ale, gdy miałem już wszystko zrobione, nagle coś mi się rozwaliło, nie mam pojęcia jakim cudem i delikatnie mówiąc, zdenerwowałem się i dzisiaj już nie będę tego robi drugi raz. Przepraszam i proszę o cierpliwość.


"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia." Flp 4, 13

Offline

 

#23 2014-12-06 11:17:21

Ann
Użytkownik
Imieniny: we wspomnienie św. Jadwigi
Urodziny: 14.07
Skąd: Pomorze

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Minął już prawie miesiąc od dni skupienia, więc może i czas na moje świadectwo img/smilies/smile
Gdy zobaczyłam miejsce i temat to nie było opcji, żebym nie pojechała. Nie zastanawiałam się nad tym czy to ma sens, jak dojadę do Gdyni ani co będziemy tam robić. Ot, przypływ chwili i już wysłałam maila ze zgłoszeniem.
No i tak: sens to wszystko miało, dojechać do Gdyni - dojechałam z małymi utrudnieniami spowodowanymi przez PKP img/smilies/wink a co tam robiliśmy to już można posłuchać relacji img/smilies/wink Dla mnie był to czas Boży i trudny. Boży - bo to On miał prawo głosu, a trudny - bo byłam uparta i słuchać nie chciałam. Po tych dwóch dniach wydawało mi się, że już wszystko wiem, że było "fajnie" i w ogóle, ale...
Wczorajszej nocy chciałam uczyć się do testu z angielskiego, jednak notatki zniknęły. Szukając ich, natrafiłam na zapomniane kartki, które otrzymaliśmy na warsztatach z o.Kubą Niedzielskim. Usiadłam. Przejrzałam je i zdałam sobie sprawę, że od długiego czasu odkładam pojednanie się z Bogiem. Tym sposobem odłożyłam naukę, a przysiadłam do rachunku sumienia i lektur duchowych... tak wszystko szybko poszło, że dzisiaj już jestem szczęśliwym Dzieckiem Bożym. I dopiero teraz mogę powrócić do treści z dni skupienia i zacząć podejmować dobre decyzje img/smilies/smile

Offline

 

#24 2014-12-06 22:15:25

Konrads
Użytkownik
Imieniny: Luty
Urodziny: 1998
Skąd: Okolice Złotowa (wlkp.)

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Jest, jest, jest! Zdjęcia i krótki opis z naszego skupienia w Gdyni!
Ostatnio wszystko mi się popsuło, więc niestety teraz filmik nie jest jakiś genialny. Myślę jednak, że nie jest też źle.
Przepraszam za długi czas oczekiwania i pozdrawiam! img/smilies/smile

https://www.youtube.com/watch?v=9ewrRjd … e=youtu.be


"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia." Flp 4, 13

Offline

 

#25 2014-12-07 23:30:47

Isabell
Gość

Re: IV skupienie Barki, w Gdyni - świadectwa i relacje

Witajcie!

Ja również dorzucę kilka słów od siebie. Minione skupienie było naprawdę dobrym czasem. Zarówno na skupieniu w Warszawie, jak i ostatnim z Gdyni najbardziej urzekło mnie to, iż Pan Bóg przychodzi i działa w prostocie. Na te trzy dni zatrzymaliśmy się w przedszkolu prowadzonym przez siostry zakonne. Pomijam już fakt, iż samo przedszkole sprawiło nam tyle radości img/smilies/big_smile to jednak nie sposób nie podkreślić życzliwości i gościnności sióstr, dzięki którym mogliśmy się poczuć jak u siebie w domu, realizując swobodnie nasze skupieniowe plany. img/smilies/smile

Mimo, ze większość z nas się nie znała, to jednak wspólnota między nami zawiązała się dość szybko, co objawiało się m.in. bardzo zgranym przygotowaniem posiłków i sprzątaniem po nich, długich rozmowach o sprawach poważnych i tych mniej img/smilies/wink, zaraźliwym śmiechu, zagubieniu oraz poszukiwaniu, wzajemnej wyrozumiałości, i wielu, wielu innych…  A wszystko w wolności i swobodzie bycia sobą. I tyle w tym wszystkim było Bożej harmonii  (mimo naszego ludzkiego „nie ogarniam”), że nie można zaprzeczyć, iż to był czas łaski dla nas wszystkich.

Temat skupienia – aktualny dla każdego i to  niezależnie od wieku. Program skupienia - ciekawy i dobrze zorganizowany. Dla mnie bardzo interesujące i wartościowe były warsztaty z Kubą Niedzielskim, gdyż najbardziej praktyczne. Natomiast mam wewnętrzne przekonanie, że każdy z zaproszonych gości zostawił nam swoją cząstkę, dzieląc się z nami swoją wiedzą, doświadczeniem, postawą, czy świadectwem własnego życia. Myślę, że Bóg przez tych ludzi zasiewał w nas dobre ziarno, które już w zależności od naszych decyzji będzie miało szanse wzrastać.

Poza tym Jezus przemawiał do mnie osobiście poprzez różne zdarzenia, osoby, słowa, eucharystię, adoracje podczas której w sumie nic nie mówił, ale był i tą obecnością dotykał – choć nic nie czułam, ale w to wierzę. Ogólnie czas skupienia był tak dobry, że upłynął w mgnieniu oka i aż szkoda było wyjeżdżać i rozstawać się… Ale powrót do codzienności daje mi szanse i możliwości by w każdym zdarzeniu, czy osobie móc odkrywać Jezusa i jego wolę, choć łatwo mi to nie przychodzi.

Chciałabym jeszcze w tym miejscu podziękować:
- Panu Bogu, że pozwolił mi wziąć udział w tym skupieniu.
- Adamowi (adamsvd) -  za cały trud włożony w organizację skupienia. Bez jego decyzji, że chce się tego podjąć i wiary w to, że się uda i ma to sens – skupienie zapewne by się nie odbyło.
- każdemu z uczestników skupienia, za Waszą obecność, szczerość i naturalność w byciu sobą. Cieszę się, że mogłam Was poznać!
- Agatku i hannatrurno – za pozdrowienia do nas skierowane, za które miałam już podziękować przy nagrywaniu II relacji, ale z tego wszystkiego zapomniałam. img/smilies/tongue

I już tak zupełnie na koniec, chciałbym się z Wami podzielić pewnym cytatem, który już od kilku lat przy podejmowaniu decyzji (tych ważnych i trochę mniej) daje mi „kopa” na przód.
„Jedynie zmiana – na lepsze
Lub na gorsze – daje szanse na rozwój.
Na lepsze – to oczywiste; czas nie został zmarnowany.
Na gorsze – bo można szybko wyciągnąć wnioski
i poprawić się. Tylko stagnacja zabija czas.”
Ks. Jacek Stryczek

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo