'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2014-01-25 22:18:00

eklens
Gość

Uczucie pustki

Długo się zastanawiałem czy napisać bo na forum bo  większość postów stawiają dziewczyny ale jednak się odważyłem. Chodzę do pierwszej klasy szkoły średniej i od dłuższego czasu coś się mną dzieje. Czuje dziwną pustkę nie umiem tego opisać jest to pustka która się przejawia i zachęca nad myśleniem nad sensem swego życia. Nigdy się nie zastanawiałem żyłem chwila wolałem robić głupoty z kolegami wydurniać się i udawać ze jest super. Pomagało mi to  ale od pewnego czasu towarzystwo moich kolegów mnie zaczęło denerwować. Byłem bywalcem towarzystwa które każdemu kojarzy się z młodzieżą czyli  alkohol zabawa . Czuje w sobie pustkę czegoś brakuje zaspakaja mnie modlitwa ale pojawia się inny dziwny niepokój że Bóg mnie wzywa. Ale zadaje sobie pytanie . Jak Bóg mnie może powoąłć jak jest tylu młodych spokojnych chłopaków którzy często zą wyśmiewani za pobożność a tu nagle taka myśl przychodzi na mnie. Albo może Bóg chce mnie przywołać do rozsądku abym nie robił głupot i się nie staczał. Na jednych kazaniach usłyszałem słowa Jana Pawła 2 musicie od siebie wymagać nawet jeśli inni od was nie wymagają .Utkwiły mi te słowa ale przez nie znowu czułem myśl żeby pójść za Bogiem. Są momenty że chce  wstąpić do klasztoru maże o tym ale zaczynam bać się że sobie nie poradzę .Wiem że wygląda to wszystko trochę chaotycznie ale nie mam jakiegoś talentu do zwierzania się. Proszę was o rade czy powinienem się kierować taką myślom o planie boga czy to tylko nawołanie abym uporządkował swoje życie .Czy taki człowiek jak ja który nigdy nie odczuwał powołania i spadło one na niego nagle może pójścia za Bogiem. Jak rozeznawać swoje powołanie??. Z góry dzięki za rady.
  img/smilies/smile

 

#2 2014-01-25 23:03:33

kawa
Użytkownik

Re: Uczucie pustki

Uporządkuj życie, a potem zobacz img/smilies/wink
Poza tym Bóg nie powołuje aniołów, ale zwykłych (więc grzesznych) ludzi. Czasem niezłych gagatków... img/smilies/wink


sicut ablactatus...

Offline

 

#3 2014-01-25 23:17:14

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Uczucie pustki

eklens napisał(a):

Jak Bóg mnie może powoąłć jak jest tylu młodych spokojnych chłopaków

uśmiechnąłem się img/smilies/smile
spokojni chłopacy w klasztorze ehh
a tak na serio - pytaj, szukaj, pojedź na jakieś rekolekcje.
bądź odważny


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

#4 2014-01-26 00:07:31

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Uczucie pustki

Zawsze jest dobry czas na uporządkowanie swojego życia. Oddawaj Jezusowi tą pustkę zapraszaj Jego w to miejsce by kto inny tam nie wszedł. Tylko Bóg może Cię wypełnić i nasycić. Tak jak radził Adam poszukaj rekolekcji, na które mógłbyś pojechać, może jakiejś wspólnoty w miejscu Twojego zamieszkania,  może kierownika duchowego ( kapłana, z którym mógłbyś swobodnie porozmawiać).

A na sam początek zapraszam Cię do skorzystania z sakramentu Spowiedzi Świętej - oddaj Bogu wszystko co się działo do tej pory w Twoim życiu właśnie w konfesjonale. img/smilies/smile

Życzę CI Bożego błogosławieństwa na ten czas poszukiwań img/smilies/cool

ps Nie obawiaj się ... nie takich ludzi Bóg zaprasza na drogę pogłębionej wiary - niezależnie od tego jakie daje potem powołanie. Apostołowie też byli "niezłymi gagatkami", "ludźmi z historią" a jednak to ich Jezus wezwał. img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Magda19 (2014-01-26 00:09:06)


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#5 2014-01-26 21:17:17

kalinka
Użytkownik

Re: Uczucie pustki

Eklens,witaj img/smilies/smile Wsłuchuj się w ten głos łaski,który nawołuje Cię do pogłębiania swojej wiary,zastanawiania się nad sensem życia,nad powierzchownością  tego świata.Wiesz,nie musisz zaraz myśleć o wstępowaniu do klasztoru.Odkrywaj to kim jest dla Ciebie Jezus,poznawaj Go.

Offline

 

#6 2014-01-28 21:10:29

Tomek
Użytkownik

Re: Uczucie pustki

Taka pustka moze byc zwiastunem przyszlego glebszego życia duchowego, tak, prawdopodobnie Pan Bóg cie wola i bedzie w tobie dzialal, w twoim zyciu. Nie znaczy wcale ze od razu masz myslec seminarium czy zakonie, ale i tak moze byc. Jest napwewno zacheta do szukania Boga w twoim obecnym zyciu, takze módl sie i otworz oczy.

Offline

 

#7 2014-12-19 20:22:52

asia12
Gość

Re: Uczucie pustki

Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Chciałabym się z Wami podzielić moimi przeżyciami. Może zacznę od początku. Jestem maturzystką, "aktywną katoliczką", jeżdżę na czuwania, należę do koła różańcowego... Od pewnego czasu miewam pewnego rodzaju dziwne syndromy "pustej duszy". Mówiąc prościej- mam poczucie, że wciąż mi czegoś brak. Staram się jak mogę, uczestniczę we Mszach itd. Jednak wciąż czegoś mi brakuje. Czuję niedosyt. Wiele z Was zapewne powie: "to idź do zakonu". A Wy jak radzicie sobie w takich sytuacjach? Co Wam pomaga przetrwać ten trudny czas?

 

#8 2014-12-19 21:11:33

green
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Gdańsk

Re: Uczucie pustki

a dlaczego uważasz, że to trudny czas? Z tego co piszesz wynika, że wszystko jest bardzo dobrze, a Ty mimo, tego "dobrze" pragniesz więcej. Popatrz na to poczucie "pustej duszy" jako na dar Pana Boga - On widocznie rozbudza w Tobie apetyt na coś więcej. I broń Boże nie mam tutaj na myśli pójścia do zakonu! Przyjrzyj się swoim pragnieniom, zobacz co za nimi naprawdę stoi w jakiej przestrzeni Pan Bóg Ci daje odczuwać brak... to ważne pytania, które przygotują Cię do przyjęcia tego do czego jesteś zaproszona, do odpowiedzenia na pragnienia img/smilies/smile

powodzenia.


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Offline

 

#9 2014-12-19 23:13:10

Ann
Użytkownik
Imieniny: we wspomnienie św. Jadwigi
Urodziny: 14.07
Skąd: Pomorze

Re: Uczucie pustki

Cześć Asiu. Uśmiechnęłam się czytając ten wątek, bo na tym etapie, na którym jesteś, tego samego tu szukałam img/smilies/wink
Gdy widzę lub słyszę zwrot "uczucie pustki" to mam tysiąc myśli na raz. U mnie wiąże się to zwykle z:
1. poczuciem niespełnienia - bo nie tak wyobrażałam sobie jakieś sytuacje;
2. poczuciem braku - bo chciałbym podzielić się z kimś tym, co przeżywam, ale wydaje mi się, że nie mam z kim i nie wiem jak;
3. z długotrwałą monotonią - bo wciąż coś robię, komuś pomagam, chodzę do szkoły, do kościoła, krążę to tu, to tam, ale w sumie to nie mam głębszego celu i to wszystko zaczyna być powierzchowne, rutynowe.
Uczucie pustki pojawia się też, gdy wejdę w jakieś bagno i twierdzę, że tu mi dobrze. A czasem po prostu to uczucie jest.
Jak sobie z tym radzę? Albo szukam co się za tym kryje (tzn. czego pragnę - tak jak pisał green) albo zwalniam tempo i próbuję zbudować coś trwałego. Czasami - gdy pustka wynika z jakiś chorych ambicji - próbuję zaakceptować prawdę o sobie. Czasem wystarczy spowiedź, innym razem modlitwa bez słów i "patrzenie" na Pana Jezusa.
Denerwuję się jak taki stan przychodzi znienacka, ciężko mi go zaakceptować. Zdarza mi się "chodzić po krzakach" zanim zorientuję się, że coś jest nie tak, ale zwykle z upływem czasu doceniam pustkę, bo jest ona motorem do działania i zmiany img/smilies/wink

Offline

 

#10 2014-12-20 09:12:57

asia12
Gość

Re: Uczucie pustki

Dokładnie Ann. Mam tak samo. Przy okazji: dziękuję za uzupełnienie mojej wypowiedzi img/smilies/smile
Przechodzę coś w podobnym stylu: pomagam innym, angażuję się w jakieś akcje, to jest cel sam w sobie (pomoc innym), ale nie mam takiego głównego celu. Chwilowo jest ciężko, czuję lekkie zagubienie. Na pewno minie, kwestia czasu. Chciałoby się jeszcze więcej Boga, jeszcze i jeszcze więcej.img/smilies/big_smile

 

#11 2014-12-20 12:41:29

mała26
Użytkownik

Re: Uczucie pustki

Wiesz ja też miewam to uczucie, kiedyś nie wiedziałam skąd pochodzi...a teraz wiem. Zastanawia mnie czy ty czułaś się kochana i czy czujesz się. Chodzi mi tu o Twoich rodziców. To może pochodzić z dzieciństwa takie uczucie. A też nie musi. Trzeba się temu przyjrzeć, bo może to być tym czasowe, takie naloty, doświadczenia od Pana Boga, a czasem po prostu właśnie to źródło- to dziecko, które było samo ze swoimi problemami, z brakiem akceptacji, poczuciem ważności. I czasem to się odzywa w dorosłym życiu. Może i tak być. Chociaż nie musi.
Mi pomaga rozmowa o tym i zobaczenie od czego to pochodzi. Wtedy jest lepiej, bo nie czuję się, że coś ze mną nie tak, tylko widzę prawdę.

Ostatnio edytowany przez mała26 (2014-12-20 12:45:42)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo