'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2015-02-10 16:29:11

piotrek0882
Użytkownik

Bracia Chrystusa Cierpiącego

Offline

 

#2 2015-02-10 16:32:29

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Przedstawiciel tej rodziny zakonnej prosił wyraźnie o zdjęcie jej wątku z forum. Co uczyniliśmy.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#3 2015-02-10 17:13:08

piotrek0882
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Witam wszystkich ! Mam na imię Piotr i chciał bym podzielić się moim spotkaniem z braćmi. Czas ucieka i ucieka. Jeszcze rok temu przygotowywałem sie do matury. Jednak co dalej? Jako mały chłopiec zawsze chciałem iśc do klasztoru. To wszytko przez siostry, które były moimi sąsiadkami. To one pokazywały mi że Jezus może być jedynym sensem życia. Przyciągała mnie ich radość życia, siostrzana miłość i oddanie JEDYNEMU. Z czasem nastał czas ciemni, buntu i odwrócenia sie od Boga. Braci poznałem jeszcze zanim rozpocząłem szkołę średnia. Znajomość ta jednak była tylko internetowa , ale już wtedy wiedziałem że kiedyś osobiście sie poznamy. Chodziłem do technikum. Choć wtedy był właśnie ten czas buntu to jakoś zawsze Jezus próbował o sobie przypomnieć. I udało mu sie. Wyjazd do Częstochowy przed maturą uważam za swój czas nawrócenia. Postanowiłem pilnie sie uczyć do matury, choć nie zawsze wychodziło img/smilies/big_smile . Po maturze wybór studiów i praca. A w między czasie telefony do brata Grzegorza z prośba o przyjazd do braci. No cóż , nie wypaliło. Pracowałem jako kelner i co sie z bratem umawiałem to coś wyskoczyło w pracy i nie pozwoliło na wyjazd. Zrobiło sie aż wstyd i kontakt sie urwał. Nastał wrzesień i czas mojej wyprowadzki do dużego miasta. Październik- studia które po 2 miesiącach rzuciłem ponieważ ,,to nie było to coś,, ! Razem z koleżanką każdego dnia śmialiśmy sie ,, co ja tutaj robię,,? Studia się rzuciło no to trzeba było znaleźć pracę. No i jakąś tam sie znalazło, ale czy to jest to ? Kontakt z Braćmi powrócił. Dzień 2 lutego , dzień życia konsekrowanego. Poszedłem do katedry na uroczystą mszę gdzie było wiele zakonnic i zakonników, pare osób świeckich no i ja. Właśnie wtedy poczułem sie jak jeden z nich. Jezus jak by na nowo mnie przeniknął dodając odwagi. Wtedy już sie nie zastanawiałem kiedy brat zadzwonił spakowałem sie i następnego dnia wyjechałem. Pierwsze indywidualne spotkanie z zakonnikami. Był stres!img/smilies/big_smile, ale miałem jechać na 3 dni a zostałem 6. Bracia pokazali mi swoje codzienne życie. Nic nie było sztuczne, wszytko tak jak jest. Kto by tak dobrze udawał przez 6 dni ? Prawdziwa Franciszkańska radość , rozmodlone wargi i miłość braterska. Bardzo szybko poczułem sie jak w domu. Być bratem Chrystusa Cierpiącego tz nieść radość chorym, niepełnosprawnym, śpiew kościołom , miłować sie nawzajem a wszytko do dla Niego , jedynego oblubieńca JEZUSA. Świadczyć też o tym , że Jezus prawdziwie zmartwychstał i żyje w śród nas ! Bardzo ciężko było sie rozstawać. Proszę wszytkich o modlitwe w rozeznaniu mojego powołania , a zwłaszcza o odwagę. Jeśli ktoś chciał by porozmawiać głębiej to zapraszam piotrek0882@o2.pl img/smilies/smile

Offline

 

#4 2015-02-10 17:20:17

johnek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Deutschland

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

hannaturno napisał(a):

Przedstawiciel tej rodziny zakonnej prosił wyraźnie o zdjęcie jej wątku z forum. Co uczyniliśmy.

Ciekawe czemu ? za dużo chętnych przychodziło dzieki forum ? troche dziwi mnie to bo wiele informacji mozna było wyczytac.


Pozostańmy z daleka od tego co błyszczy , kochajmy naszą małość oraz to że nic nie odczuwamy wtedy będziemy ubogimi w duchu -Św Teresa od Jezusa

Offline

 

#5 2015-02-10 17:23:22

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Aby uciąć wszelkie niepotrzebne domysły:
nie zwykłam powtarzać treści prywatnej korespondencji od nikogo, także od przedstawiciela zgromadzenia proszącego o likwidację wątku. I uprzejmie proszę o szacunek dla decyzji brata oraz mojej dyskrecji w tym względzie. Dziękuję.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#6 2015-02-10 17:25:11

piotrek0882
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

chciałem podzielić sie tylko świadectwem , ale jeśli taka jest wola braci to no to mogę usunąć watek , chociaz kiedy rozmawiałem jednym z Braci to pozwolił bym napisał świadectwo swojego pobytu

Offline

 

#7 2015-02-10 19:08:18

Kwietniowa
Administrator

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Co do tego wątku - zostanie podjęta decyzja. Nie ma jeszcze potrzeby usuwania niczego. Moderacja zajmie się ewentualnym przeniesieniem Twojego świadectwa.


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#8 2015-02-11 07:58:20

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Szczęść Boże. Po pierwsze to dziękuje humano za dyskrecję, to naprawdę bardzo dobrze świadczy o forum "Barka" ze potraficie dochować dyskrecji, to w wirtualnym w świecie doprawdy rzadka cecha. Jeśli zaś chodzi o forumowiczów to przepraszam za zlikwidowanie założonego prze zemnie wątku, jednak powody jego zlikwidowania były rzeczywiście dość osobiste, podobnie jak moje wpisy na nim zamieszczone. Dlatego bardzo proszę byście uszanowali moją decyzję. Co do istnienia tego nowo założonego wątku o naszej wspólnocie, to jeśli Administrator nie zdecyduje inaczej to prosił bym, o pozostawienie go na forum, gdyż jest to piękna inicjatywa i piękne świadectwo młodego człowieka powstała z potrzeby jego serca. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Ostatnio edytowany przez braciszek (2015-02-11 07:59:56)

Offline

 

#9 2015-02-11 22:03:13

Kwietniowa
Administrator

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Dziękuję braciszku za Twój wpis tutaj. Oczywiście wątek i świadectwo zostają.
Pozdrawiam serdecznie!


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#10 2015-04-10 10:34:34

francesco
Gość

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Ładny macie habit img/smilies/smile szkoda że czarny heheeh

 

#11 2015-04-10 14:49:04

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

a mi baaardzo odpowiada ten kolorek jedyna opcja dla czarnego to ciemno szary img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez braciszek (2015-04-10 14:49:25)

Offline

 

#12 2015-04-14 12:30:58

Brat mniejszy
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Habit Bracia mają piękny img/smilies/smile taki kapucyński img/smilies/wink


Non amate il mondo ne le cose del mondo- Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie!
  I List św. Jana 2:15-17

Offline

 

#13 2015-05-08 08:32:06

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Trochę o uroczystościach w naszym sanktuarium:

http://radom.gosc.pl/gal/pokaz/2468062. … nego/14#gt

Offline

 

#14 2015-05-14 14:23:02

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

https://plus.google.com/113248963957037 … T9zTSKfV9P
Kilka zdjęć z ślubów zakonnych w naszej wspólnocie mam nadzieję że link zadziała img/smilies/big_smile : https://plus.google.com/113248963957037 … xyM6yEZvin
A tu zima w naszym sanktuarium https://plus.google.com/113248963957037 … PyjnP52Ltc

Ostatnio edytowany przez braciszek (2015-05-15 13:39:56)

Offline

 

#15 2015-06-16 13:59:50

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Chciałby napisać parę słów o naszej duchowości. Dotychczas na nieistniejącym już wątku traktującym o naszej wspólnocie, pisałem o franciszkańskim rysie naszego stylu życia, tym razem chciałbym zastanowić się nad drugim filarem naszej duchowości czyli nad życiem i nauczaniem  O Pio. Postać tego świętego w wielu współcześnie wierzących katolikach budzi skrajnie różne emocje.  I tak jedni darzą go szczerym uczuciem synowskiej miłości (czasem ocierającej się nawet o fanatyzm), inni natomiast boją się Jego radykalizmu w życiu i działaniu. Tym czasem jak to zazwyczaj bywa prawda leży po środku. O Pio jako syn radosnego i spontanicznego świętego Franciszka z Asyżu nie tylko nie negował radości i spontaniczności w życiu codziennym i duchowym, przeciwnie zachęcał do niej mówiąc do swoich synów i córek „Wędruj przez życie radośnie, z sercem szczerym i otwartym, dążąc wzwyż tak, jak tylko możesz”. Bo niemożliwą rzeczą jest by poznać Boga, źródło prawdziwej wewnętrznej radości tylko po to by zamknąć się Na nią i schować płomyk radości pod korcem. O Pio znał wartość cierpienia bo dzięki szczególnej łasce Bożej oglądał dobro duchowe jakie ono powoduje zarówno w duszy cierpiącego jak i w całym Kościele. Dlatego sam szedł tą drogą, nie tracąc przy tym pokoju i pogody ducha. Do tych zaś którzy, mu współczuli pisał „Proszę cię, abyś się nie martwiła z tego powodu, że cierpię, bo nadal będę cierpiał, ponieważ cierpienie, choćby było nie wiem jak wielkie - porównane z dobrem, które na nas czeka, okazuje się czymś przyjemnym dla duszy” (Epist. 111, s. 402).
Nie każdy kto jest dotknięty cierpieniem potrafi przyjąć te słowa. Jednak niektóre wybrane dusze które, mocniej doświadczyły obecności Boga w swoim życiu, podobnie jak Apostołowie Oglądający jaśniejącą postać Jezusa w świetle Góry Tabor. Owo światło Taboru przenika wybrane dusze, dając im pełny ogląd rzeczy przyszłych i płynącą z tego siłę by przetrwać bul wielkiego piątku. Do tych ze swoich duchowych dzieci które potrafili pojąć tą naukę pisał: Odrzuć raz na zawsze wahania i smutki! Ciesz się w spokoju słodkimi cierpieniami Umiłowanego (Epist. 111, s. 436). Jednak tym o których wiedział że nie posiadają wiary zdolnej przyjąć wieki dar jakim jest cierpienie pisał. „Czuję, jak serce po prostu wyrywa mi się z piersi na wiadomość o twoich cierpieniach i nie wiem, co mógłbym zrobić, aby ci przynieść w nich ulgę! Dlaczego się miotasz? Córko moja, nigdy nie widziałem, by Pan Jezus obdarzał cię kiedykolwiek tyloma klejnotami co teraz. Nigdy nie widziałem, byś była tak bardzo droga Jezusowi, jak obecnie. Czegóż więc się boisz, drżysz i czym się przerażasz? Twój strach i lęk jest podobny do lęku dziecka znajdującego się w ramionach matki. Tak więc twój lęk jest nierozsądny i bezużyteczny (Epist. 111, s. 442). Dla nas jego duchowych synów zostawił równie drogocenną wskazówkę, polecając nam by dla siebie zachować cierpienie jako skarb najcenniejszy, zdolny przebłagać Bożą sprawiedliwość, a światu dać czystą miłość i uśmiech Boga. „Niech twoje nauczanie będzie ustawicznym spalaniem siebie samej; niech twoje pojawienie się gdziekolwiek będzie zawsze tak taktowne i delikatne, jakby było uśmiechem Boga” (PM, s. 165). Tak wygląda nasze głoszenie Ewangelii, żyć dla innych.

Ostatnio edytowany przez braciszek (2015-06-16 14:08:16)

Offline

 

#16 2015-06-16 19:13:44

francesco
Gość

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

O to tajemnica Radości!!!

 

#17 2015-08-31 13:34:35

piotrek0882
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Witajcie ! Chciał bym sie podzielić z wami cudowną wiadomością img/smilies/big_smile ! Odważyłem się i odpowiedziałem na głos wzywającego Pana Jezusa Chrystusa, od października rozpoczynam postulat u braci Chrystusa Cierpiącego. Me serce przepełnione jest miłością i franciszkańską szalona radością , Dziękuję Panu że dał mi tyle odwagi i odpowiedziałem na jego zaproszenie. Wszystkich was bardzo proszę o modlitwę , aby okres formacji okazał sie dla mnie owocny , a miłość do Jezusa nieustannie wzrastała. Co znaczy być bratem Chrystusa Cierpiącego ? Znaczy nieść miłość i radość ewangeli naszego Pana Jezusa Chrystusa. Pozwolę sobie zacytować słowa ojca Pio „Pragnę by cały świat był domem ulgi w cierpieniu” . Bracia starają sie by ich posługa była domem ulgi w cierpieniu fizycznym jak i duchowym. Niosą radość starszym, niepełno sprawnym , schorowanym i zagubionym w grzechach tego świata. Wszystko to w duchu i radości św Franciszka jakże szalonego świętego. Bracia starają ukazywać światu jak wielkim miłosierdziem obdarza Pan tych najmniejszych , najbardziej zapomnianych. Może i ty również słyszysz w swym sercu zaproszenie Pana do ofiarnej miłości. Patrząc na życie braci warto zaryzykować dla tej miłości wszytko ! Nie lękaj sie , wskocz do morza a na pewno nie utoniesz. Pozdrawiam wszytkich serdecznie

Offline

 

#18 2015-08-31 19:42:06

francesco
Gość

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

mam nadzieję, że Ty tez doznałeś ulgi w cierpieniu img/smilies/smile wszystkiego dobrego img/smilies/smile

 

#19 2015-08-31 21:34:52

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Wszystkiego dobrego,bardzo się cieszę img/smilies/smile

Offline

 

#20 2015-09-01 08:23:05

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

No pięknie módlcie się proszę by ta gorąca miłość do Jezusa, która pali serce Piotra nigdy nie wygasła.
Pragnę przypomnieć co nie co o rodzaju i sposobie posługi i pracy naszych braci. Zadaniem naszego Zgromadzenia jest; posługa niesienia ulgi w cierpiącemu ciału i duszy, oraz takie modelowanie siebie i świata, by stawał się Domem Ulgi w Cierpieniu. Równie ważnym elementem naszego posłannictwa, jest podnoszenie u ludzi cierpiących świadomości, co do wagi ludzkiego cierpienia w dziele zbawienia. Jak również przyjmowania go w duch kapłaństwa powszechnego, o którym poucza nas św. Piotr w swoim liście:  „Wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, miłych Bogu przez Jezusa Chrystusa.” Podczas otwarcia szpitala „Domu Ulgi w Cierpieniu” święty Ojciec Pio powiedział: „Ten szpital ma być miejscem modlitwy i wiedzy”. Dlatego każdy brat naszego zgromadzenia powinien stać się miejscem spotkania tych dwóch rzeczywistości. Aby prawdziwie nieść ulgę w cierpieniu, potrzebna jest fachowa i rzetelna wiedza, toteż, przełożeni w miarę możliwości, predestynują braci do zdobywania  i poszerzania kwalifikacji, aby w ten sposób uczynić ich pracę efektywną i fachową. Święty Franciszek napisał w regule „Ci bracia, którym Pan dał łaskę, że mogą pracować, niech pracują wiernie i pobożnie, tak żeby uniknąwszy lenistwa, nieprzyjaciela duszy, nie gasili ducha świętej modlitwy i pobożności, któremu powinny służyć wszystkie sprawy doczesne.” Dlatego nie chcąc gasić ducha modlitwy,  pamiętamy że naszym podstawowym powołaniem nie jest praca lecz przynależność do Jezusa.

Ostatnio edytowany przez braciszek (2015-09-01 13:57:56)

Offline

 

#21 2015-09-01 16:53:38

kropelka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Zza daleka ;)

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Piotrze, gratuluję odwagi i zapewniam o modlitwie! Jezus jest z Tobą na każdym kroku img/smilies/smile


Serce twoje niech będzie Nazaretem przez udoskonalenie spraw codziennych.
Niech będzie Kalwarią przez znoszenie małych krzyżyków.
Niech będzie Wieczernikiem przez wierność dobrym natchnieniom.
Niech będzie niebem przez ducha adoracji, czci i wdzięczności
- bł. m. Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza

Offline

 

#22 2015-09-02 17:46:38

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Będziemy za Was wszystkich mocno się modlić img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez fabienne (2015-09-03 23:43:02)

Offline

 

#23 2015-09-04 08:21:09

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

A oto dalszy ciąg rozważań o stylu naszej pracy: Zawsze należy się modlić i nie ustawać" (Łk 18,1), dlatego każdy brat stara się zanurzyć swoje działania w Bogu, modląc się w cichości swego serca, także podczas pracy wznosząc myśli ku swemu Stwórcy, który jest wzorem prawdziwie i ofiarnej miłości. Bo św. o. Pio powiedział  „We wszystkich swych zajęciach pamiętajcie o obecności Bożej. Przed rozpoczęciem każdej pracy, przed przystąpieniem do każdego działania wznieście najpierw swe myśli ku Bogu i w świętej intencji Jemu ofiarujcie stojące przed Wami zadania. Podobnie po ukończeniu zajęć: nig¬dy nie zapominajcie o dziękczynieniu, sprawdźcie też, czy wszystko zostało wykonane zgodnie z dobrą intencją wybraną na początku. A jeśli zauważycie, że coś było niedobrze, proście Pana z pokorą o wybaczenie i zróbcie moc¬ne postanowienie poprawy. „ Do takiego podejścia do pracy bracia starają się zachęcać i formować swoich współpracowników i podopiecznych. A o. Pio zdaje się potwierdzać te starania słowami które kiedyś napisał do jednej ze swoich duchowych córek. Zachęcając ją do nieustannej duchowej adoracji czyli przenoszenia swego serca przed Najświętszy Sakrament i do duchowej komunii z Jezusem „Jeżeli nie możesz oddać się dłuższej modlitwie, wzywaj Jezusa w ciągu całego dnia. Wzywaj Jezusa również pośród wszystkich swoich zajęć, chociażby z jękiem rezygnacji w duszy, a On przyjdzie i pozostanie na zawsze zjednoczony z twoją duszą poprzez swoją łaskę i miłość. Ulatuj duchem do tabernakulum, kiedy fizycznie nie możesz się tam udać i daj upust żarliwym pragnieniom: mów, błagaj i obejmuj ramionami Ukochanego dusz ludzkich. Czyń to bardziej, niż gdyby dane ci było przyjąć Go w Komunii Świętej”  Ta duchowa zachęta nie staje się jednak dla braci powodem do ucieczki w samotność, wręcz przeciwnie jest środkiem rozbudzającym ich miłość do tych, którym służą, Bo o. Pio powiedział „Szukajcie, samotności, ale niech wam nie zabraknie miłości bliźniego.”

Offline

 

#24 2015-09-04 11:52:05

reverend
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

Braciszku !
A ilu was aktualnie jest ??
Ilu nowicjuszy a ilu postulantów, prócz nowego Piotra który dopiero rozpocznie:) pozdrawiam z Modlitwą

Offline

 

#25 2015-09-04 13:35:15

braciszek
Użytkownik

Re: Bracia Chrystusa Cierpiącego

teraz w październiku dwóch rozpocznie nowicjat i dwóch przyjdzie do postulatu.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo