'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2007-08-20 11:58:46

Magdalena
Gość

Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Jak obiecałam, tak czynię img/smilies/smile

No to może od początku img/smilies/smile Pierwsza Monastyczna Wspólnota Jerozolimska powstała w samym sercu Paryża, w kościele Saint-Gervais, w 1975 r. Była wynikiem zbieżności pragnienia ówczesnego arcybiskupa Paryża, karynała Francois Marty, z konkretną propozycją fundacji przedstawioną przez ks. Pierre-Marie Delfieux, byłego duszpasterza akademickiego Sorbony. Który to ksiądz wziął wcześniej roczny urlop i na dwa lata [tak tak, urlop można przedłużyć img/smilies/wink] pojechał na pustynię - do pustelni brata Karola de Foucauld. Owszem, z jednej strony życie pustynne było ciężkie, ale z drugiej niosło ze sobą pewien komfort. I Pierre-Marie doszedł do wniosku, że prawdziwa pustynia - pustynia duchowa - jest w wielkich miastach... Przez te dwa lata rodził się plan - plan zostania mnichem w wielkim mieście, bez klauzury, bez opata, bez spokoju oferowanego przez klasztory na ustroniu - z którym to planem po powrocie udał się do rzeczonego kardynała. Kardynał słuchał uważnie, po czym powiedział tylko "C'est d'accord!" - "Zgoda!". Jak się okazało, sam myślał o czymś podobnym, ale nie miał człowieka. Co to za problem dla Ducha Świętego, prawda? img/smilies/wink

A potem się już potoczyło. Pierwsza wspólnota braci, rok później sióstr, potem coraz to nowe fundacje. W tym momencie szykują się trzy kolejne img/smilies/smile


A czym Wspólnoty są? Są przede wszystkim wspólnotami monastycznymi. Kontemplacyjnymi, ale bezklauzurowymi. Zachowują za to klauzurę serca - co w wielkim mieście wcale takie proste nie jest i wymaga ciągłej uwagi i ciągłego nawracania serca... Żyją "w sercu miasta, w sercu Boga", modląc się z miastem i za miasto. Żyją jednocześnie w komunii z miastem, jak i w oderwaniu od niego. Charyzmatem mnichów i mniszek jerozolimskich jest włączenie się w rzeczywistość miasta, aby w nim żyć jako świadkowie absolutu Boga i głosić w nim Ewangelię Chrystusa przez świadectwo życia oddanego kontemplacji i miłości braterskiej. Poprzez codzienną modlitwę osobistą i liturgiczną, przez pracę, milczenie i przyjmowanie zgodne z Ewangelią, czerpią nieustannie u źródła wszelkiej miłości, którą jest Bóg.

Najlepiej chyba wymienić pięć cech szczególnych ich charyzmatu:

1. Mnisi i mniszki jerozlolimskie są mieszkańcami wielkich miast, żyjąc ich rytmem. To pociąga za sobą konieczność pracy w mieście oraz modlitwy w kościele otwartym na miasto.

2. Podejmują oni pracę zarobkową we własnych zawodach na pół etatu. Jest to akt solidarności i kontestacji. Kontestacji, by zarabiać tylko na swoje utrzymanie, a nie dla zysku; solidarności, by pracować, jak większość ludzi dzisiejszych czasów. Zawsze pozostają pracownikami, nigdy pracodawcami.

3. Są lokatorami, tak w odniesieniu do domów wspólnotowych, jak i do kościoła, który został im powierzony. Ich regułą jest, jak tylko to możliwe, nie mieć nic na własność, by w ten sposób odpowiedzieć jednoznacznie na zaproszenie Chrystusa.

4. Nie mają tradycyjnej klauzury. Ich klasztorem jest miasto. Zachowują jednak "klauzurę duchową", co prowadzi ich do przestrzegania czasu i miejsc ciszy, pustyni i samotności. W sercu tej komunii zawiera się kilka znaczących gestów oderwania, jak: noszenie habitu monastycznego, ścisła klauzura celi, długi czas modlitwy i lectio divina, posiłki spożywane w milczeniu i wielki milczenie wieczorne.

5. Są oni włączeni w rzeczywistość kościoła lokalnego według zaleceń SW II, a więc więzi z biskupem miejsca.


A teraz cechy charakterystyczne img/smilies/wink

Przede wszystkim liturgia. Liturgii poświęcają cztery godziny dziennie i jest to liturgia gromadząca tłumy osób nawet w tej zlaicyzowanej Francji. Liturgia zasadniczo rzymska ma elementy bizantyńskie. Śpiewy wschodnie, czterogłosowe, wiele elementów czerpanych z prawosławia zgodnie ze słowami Jana Pawła II, żeby oddychać dwoma płucami Kościoła - wschodu i zachodu. Ponieważ żyjąc w mieście nie mogą gromadzić się na liturgię tak często, jak inne wspólnoty kontemplacyjne, w liturgię jutrzni, nieszporów i modlitwy południowej wplecione są elementy pozostałych godzin - szczególnie godziny czytań. Plus, oczywiście, elementy bizantyńskie.

Modlitwa osobista. W sercu Wspólnot znajduje się adoracja - w regułę wpisane są dwie godziny osobistej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem, ale oczywiście w praktyce jest to na ogół o wiele więcej. Do tego dochodzi obowiązkowa godzina lectio divina dziennie i cotygodniowy poniedziałkowy "dzień pustyni". To czas ścisłego milczenia, ścisłej samotności, dzień poświęcony w całości na modlitwę. Wspólnoty wtedy nie pracują, posiłki jedzą w samotności, zbierają się jedynie na Eucharystię. To dzień, w którym ładują akumulatory na resztę tygodnia. Do tego w nocy z czwartku na piątek odbywa się całonocna adoracja, a mnisi i mniszki wstają w nocy, by dać odpowiedź na słowa Jezusa wypowiedzane w Getsemanii "Nawet godziny nie mogliście czuwać ze Mną?". Oprócz tego w kościele adoracja trwa codziennie od rana do wieczora.

Plan dnia. Nieco inny w każdy dzień tygodnia, ale mniej więcej przedstawia się tak:

5.30 Pobudka
6.00 Modlitwa osobista w kościele przed Najświętszym Sakramentem
7.00 Jutrznia
7.30 Śniadanie
8.00 Praca
12.30 Modlitwa południowa
13.00 Obiad
14.00 Modlitwa w celach [w tym godzina lectio divina, czasem wcześniej pół godz rekreacji]
17.00 Modlitwa osobista w kościele przed Najświętszym Sakramentem
18.00 Nieszpory
18.30 Eucharystia
19.30 Kolacja
20.00 Wielka cisza [czasem wcześniej kapituła czy próba śpiewu plus kompleta]

Nie mam takich ładnych zdjęć jak (nie)poukładana, ale kilka wkleję. A resztę mam przyobiecaną img/smilies/smile

http://blog.wiara.pl/angua/files/2007/07/dscf3403.JPG

http://blog.wiara.pl/angua/files/2007/07/dscf3396.JPG

http://blog.wiara.pl/angua/files/2007/07/dscf3374.JPG

http://blog.wiara.pl/angua/files/2007/07/dscf3366.JPG

http://blog.wiara.pl/angua/files/2007/07/dscf3411.JPG

A resztę napiszę, jak będę wiedziała, co chcielibyście wiedzieć img/smilies/smile

 

#2 2007-08-20 12:08:58

(nie)poukładana
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Trochę linków na temat Wspólnoty:

http://jerusalem.cef.fr/pl/pl_index.html
http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=719
http://www.jasnagora.com/wydarzenie.php?ID=2075

Ps. Posiadam książkę; "Miasto w sercu Boga" gdyby ktoś chciał pożyczyć - chętnie się podzielę img/smilies/smile

 

#3 2007-08-20 12:11:45

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Czy posiadają oni swą stronkę w internecie ??
Wygladaja bardzo ciekawie img/smilies/big_smile


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#4 2007-08-20 12:15:42

Magdalena
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Wiedziałam, że o czymś zapomniałam img/smilies/wink

Reguła Wspólnot jest spisana w "Księdze życia", która po polsku ma tytuł "Źródło na pustyni miast". U nas jest niedostępna, ale Wspólnoty przysyłają pocztą. Szczegóły tu: http://jerusalem.cef.fr/pl/pl_13livrevie.html

Wiem, że słowo "reguła" brzmi odpychająco, ale tak naprawdę jest to jedna z piękniejszych książek, jakie czytałam img/smilies/smile


No i bardzo proszę o wspieranie fundacji nie tylko finansowo [choć można jednocześnie wejść w posiadanie "Księgi życia" img/smilies/wink], ale i modlitewnie img/smilies/smile

 

#5 2007-08-20 13:45:08

s.Kamila
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Książka "Źródło na pustyni miast " Pierre Marie Delfieuxa jest już dosptępna w przekładzie polskim w Polsce. Wystarczy poszukać i popytać. Ja nawet musiałam napisac na jej podstwie pracę semestralną na studiach.
Wystarczy wpisać w wyszukiwarce autora albo tytuł i jest sporo artykułów na temat tych wspólnot.
Książkę polecam, faktycznie mimo, że to reguła, to warto przeczytać img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez s.Kamila (2007-08-20 13:46:31)

 

#6 2007-08-20 13:48:20

Magdalena
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

No, dostępna jest o tyle, o ile się ją znajdzie u kogoś znajomego img/smilies/wink Bo w żadnej księgarni ani w wydawnictwie się już nie dostanie, bo wszystko zostało odesłane do Paryża. Ale, jak pisałam, siostry przysyłają.

No i na tej stronie, do której podałam linka: http://jerusalem.cef.fr/pl/pl_13livrevie.html są fragmenty, więc można się zorientować, co to właściwie jest img/smilies/smile

 

#7 2007-08-20 20:37:42

Rafcio
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

No to pytanko powtórzę, żeby wszyscy wiedzieli. Gdzie Te Siostry pracują i czy maja urlopy?

 

#8 2007-08-20 20:51:58

Magdalena
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Zarówno siostry, jak i bracia pracują w zawodach własnych - zdecydowana większość jest po studiach. Jeśli ktoś jest tuż po maturze i chce wstąpić przed studiami, to raczej nie dostanie pozwolenia - najpierw studia, potem zakon img/smilies/wink Oczywiście co innego w przypadku osób, które nie poszły na studia, ale i maturę dawno zdawały. Generalnie najlepiej widziane są osoby, które nie tylko mają jakiś zawód, ale i doświadczenie zawodowe. Mówię Wam - prawie jak rozmowa kwalifikacyjna do pracy... img/smilies/wink

A pracują w szpitalach [mamy i lekarzy, i pielęgniarki], w szkołach, na uczelniach, w urzędach [w tym w celnym], w bankach, w księgarniach, w mediach katolickich, jako tłumacze, itd, itp...

Urlopy... Cały sierpień jest miesiącem pustyni, w którym Wspólnoty wyjeżdżają na odludzie. Część tego czasu to regularne rekolekcje, a część to po prostu odpoczynek w Panu. Większych urlopów nie ma głównie ze względu na obowiązki zawodowe - ale co jakiś czas można oczywiście pojechać do domu. Tyle że nie w postulacie i nowicjacie...

 

#9 2007-08-21 19:53:52

Rafcio
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Magdalena napisał(a):

Urlopy... Cały sierpień jest miesiącem pustyni, w którym Wspólnoty wyjeżdżają na odludzie. Część tego czasu to regularne rekolekcje, a część to po prostu odpoczynek w Panu. Większych urlopów nie ma głównie ze względu na obowiązki zawodowe - ale co jakiś czas można oczywiście pojechać do domu. Tyle że nie w postulacie i nowicjacie...

Co jakiś czas.... Czyli co roku, są to urlopy stałe czy np co 5 lat?

 

#10 2007-08-21 20:06:20

Magdalena
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

We Wspólnotach mało rzeczy jest stałych img/smilies/wink
Urlopy nie są określone - ale na takie "polskie" regularne trzytygodniowe nie ma co liczyć. Jak trzeba lub jak nadchodzi odpowiedni czas, jedzie się do domu i tyle img/smilies/wink Ale podstawowym odpoczynkiem jest sierpień.

Generalnie należy się nastawić na słabe kontakty z rodziną. Wchodząc w życie mnisze, "stare" sprawy trzeba umieć zostawić za sobą...

 

#11 2008-01-02 19:29:43

scholastyka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Warszawa

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

W Warszawie przygotowują klasztor dla siebie img/smilies/smile We wspólnocie są Polki,więc można się "dogadać" img/smilies/smile


"Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Nie musimy jednak kopiować wzorów świętych uznanych przez Kościół. Każdy ma swoją własną drogę życia."

Offline

 

#12 2008-01-09 11:48:41

login
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Przeglądałam różne strony internetowe poświęcone MWJ, ale nigdzie nie dostrzegłam informacji na temat tego, jak wygląda formacja we Wspólnocie i kiedy przyjmuje się habit - czy ktoś się może orientuje w temacie? Czy jeśli Wspólnoty pojawią się w Polsce,  czas formacji - o ile coś takiego w ogóle się odbywa - spędza się we Francji?

 

#13 2008-01-20 10:49:57

mmm
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Tez mnie to zastanawiało i znalazlam czesciowa odpowiedz ! Wklejam tu cytat z rozmowy z ojcem założycielem MWJ, ktory po czesci odpowie na Twoje pytanie:

"Ile trwa postulat, nowicjat? Czy nosi się habity albo specjalny strój?

O. Delfieux: Zaczyna się od szkoły życia, pozostając w świecie co tydzień odbywa się zebranie, rekolekcje co kwartał, i rekolekcje w lipcu. Potem można być "przyglądającym się" (Ty przyglądasz się wspólnocie a wspólnota Tobie) aby obie strony zobaczyły czy się dogadują. Jeśli wszystko idzie dobrze jest postulat, (między 3 miesiące a 1 rok) potem nowicjat i wtedy wkładamy habit (niebieski z błękitnym welonem dla sióstr, granatowy dla braci). Potem śluby czasowe na 3 lata, po 3 latach śluby wieczyste. To jest klasyczna droga instytutów zakonnych."

To wszystko znajduje sie w wywiadzie na stronie
http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=719 
która byla juz podana powyzej img/smilies/smile

Co do tego czy trezba wyjechac do Francji to nie wiem... ale wnioskuje , ze skoro wspolnota nie zyje jeszcze regularnym zyciem w Polsce to chyba nie mozna tu odbywac cotygodniowych spotkan ani "przygladania  sie" jak to zostalo nazwane  img/smilies/smile No i ,o ile dobrze zrozumialam posty i historie Magdaleny, to jesienia ona jednak jechala do Paryża....  Jak juz wspolnota na dobre bedzie w Polsce moze wtedy cos sie zmieni.

Ale moze ktos wie cos jeszczcze blizszego na ten temat? ma jakies osobiste doswiadczenia?
moze jescze kiedys uslyszymy tu Magdalene, bardzo bym tego chciala..

 

#14 2008-01-20 12:05:11

scholastyka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Warszawa

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Mieli być w Warszawie w 2008 roku,ale teraz nie wiem, czy nie zrezygnowali...Może z powodu finansowych...Swego czasu ( 2006 i 2007) było głośno w Warszawie na temat WJ ze względu ich przyszłego "zamieszkania" img/smilies/smile Teraz coś "ucichło"...


"Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Nie musimy jednak kopiować wzorów świętych uznanych przez Kościół. Każdy ma swoją własną drogę życia."

Offline

 

#15 2008-01-20 12:07:45

login
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Czytałam już dosyć dawno temu ten wywiad, ale chyba wyjątkowo nieuważnie img/smilies/wink Dlatego dziękuję Ci bardzo za przytoczenie tego fragmentu tutaj img/smilies/smile
Natomiast co do konieczności wyjazdu na czas początkowej formacji do Francji - to oczywiście chodziło mi o sytuację, gdy MWJ już "zadomowią się" w Polsce img/smilies/smile
Pozdrawiam!

 

#16 2008-01-20 15:49:52

mmm
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

wiec moze postawie takie pytanie:
Czy ktoś ma "sprawdzone" i bieżące informacje co do "zadamawiania sie" wspolnoty w Warszawie?

 

#17 2008-04-21 20:42:31

green
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Gdańsk

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

No ja znam przynajmniej jedną osobę, która pisała tam po polsku i dostała w tymże języku odpowiedź img/smilies/wink Wejdz na ich stronę główną i napisz na maila tam podanego


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Offline

 

#18 2008-07-04 20:32:25

Magdalena
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Weszłam na chwilę, w żadnym razie nie miałam się logować, ale cóż img/smilies/wink

Postaram się odpowiedzieć na tę stertę pytań, choć pewnie w większości nieaktualne.

1. Pisać można po polsku, dostanie się odpowiedź w tym samym języku. Tylko niekoniecznie bardzo szybko, bo nikt nie sprawdza maila codziennie, a od sprawdzenia do odpisania też czasem trochę mija img/smilies/smile

2. Jeśli ktoś myśli poważnie o Jérusalem, to niech przynajmniej tak samo poważnie myśli o francuskim. Ja się zaczęłam intensywnie uczyć jeszcze przed pierwszym wyjazdem. Uczciwie mówię [zresztą na blogu też pisałam], że wyjazd nawet na chwilę bez francuskiego łatwy nie jest. A potem i tak trzeba się go będzie nauczyć - zupełnie bez względu na ewentualny pobyt w fundacji w Polsce. Co więcej, każda wspólnota jest międzynarodowa i zanim Francuzki i inne takie img/smilies/wink nauczą się polskiego, francuski pewnie będzie w regularnym użyciu.

3. Fundacja będzie, ale nie wiadomo kiedy. Prace trwają, ale na przykład dom sióstr jest w zupełnym proszku. Wiadomo - koszty są przerażające i już naprawdę nie wiadomo, skąd brać pieniądze. Także kolejny raz polecam tę fundację Waszej modlitwie - a i konto jest wyżej podane img/smilies/wink

4. Jakby nie wyglądała formacja w Polsce, w Jérusalem miejsce zmienia się raczej często. Do ślubów wieczystych Francja czeka raczej każdego img/smilies/wink A może się zdarzyć i tak, że tydzień po wstąpieniu. Całkowicie serio. Wspólnoty nie mają określonego miejsca ani postulatu, ani nowicjatu, ani niczego, co się normalnie spotyka. Mają za to specjalną linię z Duchem Świętym w sprawach różnych; w tym i wyjazdu konkretnych osób na konkretne fundacje img/smilies/smile

Postaram się nie zapomnieć zaglądać tu od czasu do czasu, gdyby ktoś jeszcze chciał coś wiedzieć [ale jakby Zielona mi przypomniała, to nie byłoby źle] img/smilies/smile Choć nie obiecuję odpowiedzi na wszystkie pytania, bo pewna nutka niepewności nikomu nie zaszkodzi img/smilies/wink Zresztą Jérusalem trudno jest ująć w schemat pytań i odpowiedzi...

 

#19 2008-10-16 20:58:46

caroline
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

acha a napisałam na soeurs.paris@jerusalem.cef.fr - więc do sióstr. Green dzięki wielkie za odpowiedź:)

 

#20 2008-10-16 22:00:35

Magdalena
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Melduję się. Znów green zadziałała img/smilies/big_smile Co Wy byście bez niej zrobiły...

No to po kolei.

Tak, jadę na stałe. Przynajmniej mam taką nadzieję img/smilies/wink Wcześniej byłam kilka razy. Najlepiej pojechać tak na dwa tygodnie, choć można i na mniej, i na więcej. Co się robi? Żyje się życiem sióstr. Pobudka, modlitwa, śniadanie, praca [w domu, oczywiście], modlitwa, obiad, modlitwa, modlitwa, Eucharystia, kolacja, coś tam, modlitwa img/smilies/wink Mam nadzieję, że pomogłam img/smilies/big_smile

Na maila z forum nie pisz, bo go nie odbieram img/smilies/tongue Mail, na który pisałaś do sióstr jest francuski i nie mam pojęcia, kto go odbiera i co z nim robi img/smilies/wink Polki mają własny. Wyślę Ci na PW img/smilies/smile I kontakt do mnie też.

Pozdrawiam img/smilies/smile

 

#21 2008-11-18 14:15:17

caroline
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Mam pytanko, czy to prawda, że w przyszłm roku Wspólnoty Jerozolimskie mają osiedlić się w Warszawie??? Już od kilku lat słychać takie pogłoski, ale tym razem to podobno coś poważnego. Wiecie coś o tym??? img/smilies/smile)

 

#22 2008-11-18 15:06:25

green
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Gdańsk

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Hehe no jak Magda już tam pojechała to może je szybciej sprowadzi img/smilies/wink
Problem polega na tym, że ciągle są problemy finansowe. Gdyby były pieniądze to Wspólnoty już dawno by się w Polsce pojawiły. Klasztor sióstr jest w dalszym ciągu w stanie surowym, bracia są w nieco bardziej zaawansowani. W każdym razie jak będą się przeprowadzać na pewno powieszą info na stronie img/smilies/wink


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Offline

 

#23 2009-02-03 16:15:37

green
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Gdańsk

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Strasznie dawno mnie tutaj nie było i trochę się pozmieniało. Oczywiście nie w moim życiu a w życiu Magdaleny. Jak już Wam mówiła tak też zrobiła i już od kilku miesięcy jest w Paryżu i jest chyba najszczęśliwszą odkąd ją znam :] Mam z nią stały kontakt listowy więc jeżeli macie pytania to mogę jej przekazać, choć oczywiście na prędkość odpowiedzi zależy od prędkości działania Poczty Polskiej img/smilies/wink

Ze spraw, którymi na pewno mogę się podzielić to jeszcze w październiku przyjęto ją do postulatu (choć trudno we wspólnotach mówić o jakiejś uroczystości "przyjęcia do postulatu, niemniej przyjęcie do wspólnoty odbywa się poprzez wręczenie konstytucji i krzyża jerozolimskiego) więc pewnie nikt się nie obrazi jak piszę do niej teraz dodając do nazwiska FMJ img/smilies/wink Co więcej od czasu przyjazdu prawie na nic nie ma czasu i między innymi przez to, napisała mi tak: "Gdybyś jednak spotkała gdzieś na Barce kogoś pełnego entuzjazmu zakonnego to mu napisz ode mnie, żeby sobie dał spokój. Dobitnie i usilnie - aż Cię nie zbanują" img/smilies/big_smile Następnie następuje dość długi wywód uzasadniający to przykazanie img/smilies/wink
Niemniej napisała, że Wspólnoty w pierwszej kolejności uczą twardego stąpania po ziemi, potem samodzielności, odpowiedzialności i konsekwencji i dopiero jak te wszystkie cnoty się osiągnie można dopiero powoli zacząć uczyć się modlitwy. Pisze, że tam nie sprawdzą się osoby, których jedynie ciągnie entuzjastyczny zapał, które nie umieją żyć w ścisłej dyscyplinie. Z tego co pisze to od 5:30 jak wstaje do położenia się do łóżka znajdzie około 15min wolnego, reszta to różne obowiązki - od nauki języka, śpiewu indywidualnie i chórowego, obowiązków we wspólnocie (Magda odpowiada za bieliznę ołtarzową, a wyobrażacie sobie ile jej jest na ich Mszach), po pracę zawodową (bo pracuje już od grudnia).

Z nowości pewnie zainteresują Was wiadomości z pierwszej ręki o fundacji w Polsce. Napisała, że w kwietniu ma być otwarcie fundacji w Kolonii, a zaraz po tym całe siły skupiają na Warszawie jako następnej otwieranej fundacji - więc już bliżej niż dalej img/smilies/smile A po Warszawie podbijają afrykańskie Togo img/smilies/wink

No i oczywiście pozdrowienia dla wszystkich zainteresowanych tematem i pamiętających o Magdzie img/smilies/smile


Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę za łaskę i wierność Twoją...

Offline

 

#24 2009-02-03 21:08:11

matka
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

Ja pragne podziekowac Magdalenie za jej swiadectwo zycia, za jej postawe godna uwagi i za odwagę img/smilies/smile wyjechać do obcego kraju, nie znając dobrze języka i kultury ludzi tam zamieszkujacych nie jest chyba łatwo (o czym sama pisze) a do tego dochodzi  życie zakonne, które nie jest sielanka i bujaniem sie w obłokach.
Znam Wspólnote Jerozolimską tylko z opowiadań mojego dobrego znajomego kapłana, mial ta przyjemność mieszkać i wspólnie sie modlic ... zawsze chcialam tam pojechac, może i zostać img/smilies/smile Gdy odwiedzilam stronke, poczytałam o Magdalenie, pragnienie na nowo sie obudziło. Mam juz swoje lata i wiem dobrze, ze to nie jest jakies tam chwilowe ... chyba przed tym uciekalam przez kilkanaście lat. Rozeznanie powołania- nie da sie tego jasno okreslić, kocham cisze, kocham pustynie, zachowuje klauzure serca ich charyzmat oraz duchowość jest mi bliska.
I wiecie co kochani, chyba do nich napisze ... może własnie Magdalena przeczyta mojego e-maila img/smilies/smile Żartuje oczywiście!
Przeraża mnie tylko fakt, że  nie znam francuskiego.
Zastanawiam sie czy maja swoje domy w UK?
Z Bogiem
matka
P.S.
Czy moge prosic o powtórzenie e-maila na który moge napisac w j. polskim?

Ostatnio edytowany przez matka (2009-02-03 21:13:22)

 

#25 2009-02-04 10:17:30

karmelcia
Gość

Re: Monastyczne Wspólnoty Jerozolimskie

ja tam się cieszę z tego zdania, bo Wspólnoty Jerozolimskie są niejako nowością i są osoby które pełne zachwytu opowiadają o tym cudownym życiu we wspólnocie o powrocie do korzeni itp. Nie przeczę, że to nieprawda, ale idą do jakiejkolwiek wspólnoty trzeba się nastawi na ,,kontemplację szmaty" jak to mawiała jedna siostra i miała rację, to szaroś życia odkrywa przed nami najwięcej wspaniałoś Boga.

bebiku nie wiem czy to na temat, ale myślę, że może dobrze, że zostało to tutaj poruszone.

Z doświadczenia wiem, ze ten temat zycia zakonnego -ogolnie mówiąc, będzie dalej się tutaj rozwijał, nawet twoj post o tym świadczy. Aby uniknąc debaty na temat życia zakonnego wogóle, zapraszam do tematu  pytania i problemy. Jest tam wiele kwestii na temat życia we wspolnocie, prac, obowiazków itp.
Dlatego prosze trzymajmy się tylko i wyl. tego zgromadzenia
jesli dyskusja na temat zycia zakonego bedzie dalej ciągnięta w wątku tym, będe zmuszona
wyciąć część postu albo caly przenieść do innego działu zw. z życiem zakonnym.

Ostatnio edytowany przez bepik1 (2009-02-04 10:28:25)

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo