'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2016-03-01 20:10:32

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Podpisuję się obiema rękami pod tym co powyżej napisała anni. Dokładnie o to chodzi, żeby kochać swoją ojczyznę i dbać o nią jak najlepiej się potrafi.

Przed momentem wróciłem z Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych organizowanego przez Brygadę Lubelską Obozu Narodowo Radykalnego. Jakie wrażenia? Zdecydowanie pozytywne. Tak pięknego pochodu, tylu młodych ludzi z biało-czerwonymi flagami, przepaskami na ramionach i ubraniach z symbolami Polski Walczącej dawno w swoim życiu nie widziałem. Marsz ruszył z Placu Litewskiego pod Zamek Lubelski. Skandowane były takie hasła jak: "Narodowa Lubelszczyzna: Bóg Honor i Ojczyzna", "Wielka Polska Katolicka", "Narodowe miasto wschodu - Lublin wzorem dla narodu", "Armio Wyklęta, dziś Lublin o Was pamięta", "Narodowe Siły Zbrojne NSZ". Gdzie tu ksenofobia, nienawiść, rasizm, nazizm? Zdecydowaną większość stanowili młodzi ludzie w wieku od około 18-30 lat, rodziny z dziećmi, osoby starsze, przedstawiciele lubelskiej Solidarności Lipiec 80, Młodzież Wszechpolska, uczestnicy rekonstrukcji historycznych, kibice klubów piłkarskich itd. Na Placu Zamkowym odśpiewany został hymn narodowy, odmówiona modlitwa Żołnierzy Niezłomnych, Apel Poległych, przemówienia między innymi syna Żołnierza Wyklętego Zdzisława Brońskiego pseudonim Uskok, Wojewody Lubelskiego, złożono wieńce... Było pięknie i patriotycznie. Mimo niesprzyjającej pogody pojawiły się rzesze Polaków kochających swój kraj, młodych nacjonalistów właśnie. To sprawia, że Niezłomni zwyciężyli zza grobu, mimo że przez tyle lat byli spychani na margines, dokonywano na nich mordów politycznych, wyzywano od bandytów z lasu, wymazywano z kart historii Polski. Dlatego czuję się nacjonalistą, i uważam, że nacjonalizm jest piękną cnotą, bo miłość do Narodu Polskiego i Polski jest piękna img/smilies/smile
Nie zostałem już na występach artystycznych, bo musiałem wracać, ale uważam, że ten 1 marca w moim życiu był dniem jak najbardziej spełnionym.

Dziękuję za dyskusję :  )  Niech żyje Polska!

Ostatnio edytowany przez michaleus (2016-03-01 20:14:16)


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#27 2016-03-02 18:27:10

kalinka
Użytkownik

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Nacjonalizm nie jest cnotą, wręcz przeciwnie. Takie wybrane przykłady ksenofobii, nienawiści, rasizmu: 1. http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/ … ,id,t.html
2. http://natemat.pl/160807,w-poznaniu-pob … o-szpitala

Offline

 

#28 2016-03-02 22:07:24

justyna
Użytkownik

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Michaleus, powtarzanie wbrew wyrokowi sądowemu, że antyfaszyści niemieccy pobili rekonstruktora, to kłamstwo i pomówienie. Na to są odpowiednie paragrafy w kodeksie karnym.
Co do żołnierzy wyklętych, których wymieniłeś - to są rozmaite postaci. Pilecki był bohaterem, ale Łupaszka miał sporo za uszami. Warto pamiętać, że część żołnierzy wyklętych miała na sumieniu morderstwa ludności cywilnej - w sumie zginęło 187 dzieci. CIeszę się, że nie czcisz "Burego", ale to biały kruk z CIebie pośród nacjonalistów. I Hajnowski Marsz Żołnierzy Wyklętych właśnie Burego obrał za swego patrona, nawet prezydent, któremu lewactwa nie można zarzucić, wycofał swój patronat nad marszem z tego powodu...
Narodowe SIły Zbrojne, które wymieniasz jako obecne na transparentach też nie bardzo nadają się do czytanki dla grzecznych dzieci o dobrych nacjonalistach - kolaboracja z Niemcami, zabijanie Żydów...
Co do hajlowania - tia, to tylko narodowe pozdrowienie, a swastyka to starosłowiański znak ognia img/smilies/big_smile Tak właśnie się oswaja faszystowskie symbole w przestrzeni publicznej.
Co do pobicia nacjonalisty w Lublinie - nie znam sprawy, ale jeżeli to równie wiarygodne źródło, jak z tymi rekonstruktorami, to nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby tak za niewinność oberwał.

I ze strony nacjonalisty uskarżanie się na przemoc to hipokryzja. Przykładem chociażby ten skłot w Warszawie, który nie leżał na trasie marszu niepodległości, więc uczestnicy marszu specjalnie zboczyli z trasy, żeby na niego napaść. Albo centrum społeczne Rozbrat w Poznaniu, na którym akurat odbywał się festiwal dla dzieci, kiedy biedni niewinni nacjonaliści na niego napadli. Albo Wagenburg we Wrocławiu... A ilu pobitych cudzoziemców w imię nacjonalistycznych haseł?

Nacjonaliści nie stanowią poważnego zagrożenia tylko dlatego, że jest ich, chwała Panu Bogu, znikoma liczba. A mimo to należałoby zapytać cudzoziemców zamieszkałych w Polsce, czy czują się zagrożeni...

Cytowanie papieża dla usprawiedliwienia nacjonalizmu, w kontekście tego, że papież zawsze był nacjonalizmowi przeciwny, stanowi manipulację i nadużycie.

"Nie masz Greczyna ani Żyda, nie ma kobiety ani mężczyzny, nie ma niewolnika ani człowieka wolnego, wszyscy bowiem jedno jesteście w Chrystusie Jezusie" (cytuję z pamięci, święty Paweł, ale nie pamiętam który list).

Offline

 

#29 2016-03-03 00:10:10

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Kalinka, ale Ty tu dajesz linki do informacji o napadach na tle RASISTOWSKIM I zwykłym chuligaństwie. Co to ma wspólnego z nacjonalizmem? Czy osoby, które pobiły tego Syryjczyka w Poznaniu, i Chilijczyka były powiązane w jakikolwiek sposób z jakimś ruchem nacjonalistycznym w Polsce? Tego w artykułach wyżej podanych nie ma. Dlatego raz jeszcze apeluję o zachowanie obiektywizmu. Ja mogę zacząć dawać tu setki tysięcy linków, które będą dotyczyć brutalnych morderstw dokonywanych przez chrześcijan i głosić tezę, że chrześcijaństwo nie jest cnotą, ale wręcz przeciwnie... Do tego to prowadzi.

Justyna, piszesz dokładnie to samo co znana lewicowa feministka profesor Środa. Ja bynajmniej nie widzę żadnej różnicy w Twoich poglądach na naszych bohaterów narodowych a wyżej wspomnianej skrajnie lewicowej feministki. Zarzucasz bohaterskim żołnierzom, którzy nie złożyli broni i walczyli w lasach z kolejnym okupantem, którym byli Sowieci o kolaborację z Niemcami i mordowanie Żydów? Dokładnie to samo zarzucali im prawdziwi mordercy i prawdziwi zbrodniarze - z armii ludowej, których przełożonymi byli komuniści. Więzieni wcześniej w II RP za propagowanie komunizmu - systemu ZBRODNICZEGO I TOTALITARNEGO. Piszesz, że Łupaszka miał "swoje za uszami", a nie podajesz żadnych przykładów. Idą tym tokiem rozumowania, to św. Paweł też miał swoje za uszami. Pomijasz też zupełnie okoliczności historyczne jakimi były lata 40 i 50 ubiegłego wieku, tamtejszą mentalność i realia życia. Cytujesz Pismo św., a taki fragment jak: "Ktokolwiek z was jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień"? Winą Wyklętych było to, że nie zostawili broni, nie poszli na kompromis, nie donosili i zdradzali towarzyszy broni. Męczeni w brutalny sposób (wyrywanie paznokci, bicie, zamykanie w ciemnych celach bez jedzenia i wody, oblewanie zimną wodą, straszenie bronią, szantażowanie, poniżanie, na kobietach dochodziło do gwałtów - w końcu morderstw za pomocą strzału w tył głowy, powieszenie - to były MORDY POLITYCZNE, nie zaś żadne wyroki niezawisłego sądu... Chrystus mówił, że Prawda nas wyzwoli - i o tę prawdę trzeba walczyć i ją głosić wbrew tym, którzy nadal jak mantrę powtarzają niedorzeczne rzeczy i plują na mundur tych, którzy o naszą wolność walczyli. Rotmistrz Pilecki - największy bohater Polski według mnie i autorytet do żony przed śmiercią wysłał gryps, w którym napisał, że "Oświęcim to była igraszka". W PRL ich oskarżano, w III RP wzięto za fundament przemilczania o Niezłomnych... po Polak - patriota ma stać się Polakiem - Europejczykiem, postępowym a nie sentymentalnym, myślącym o wszystkich jako o lepszych, a sobie zawsze mającym coś do zarzucenia. Przez lata ucierało się, że tak straszliwa zbrodnia jak Holocaust, która dotknęła Żydów jest jedynym zbrodniczym czynem w czasie II wojny światowej. Wyklęci poszli w zapomnienie, o nich lepiej nie mówić, bo byli wśród nich nacjonaliści, patrioci, endecy itd. Walczyli o niepodległość dla każdego Polaka. Do dziś słyszę bzdury o Lalku - ostatnim Wyklętym, z Lubelszczyzny zamordowanym w 1963 roku.

Moim zdaniem manipulacją jest właśnie to mówienie, że "chwała Bogu" mało jest nacjonalistów, bo to nieprawda. Jest nas i będzie coraz więcej, bo młodzi ludzi szukają autorytetów we współczesnym, zakłamanym świecie, gdzie na świecznik wynosi się donosicieli a prawdziwych bohaterów wyzywa od faszystów. Wyklęci wygrali - bł. ks. Jerzy Popiełuszko widząc jak komuniści strzelają do Wyklętych spytał ojca czy tamci z lasu to bandyci, na co ojciec odrzekł, że nie. To nawet nie żołnierze a rycerze. "Niech wasza mowa będzie tak, tak, nie, nie..."

Wracając z Marszu Wyklętych napotkałem pokaźną grupę Azjatów - roześmianych i nie bojących się na widok biało-czerwonej flagi, patriotycznych haseł, nacjonalistycznych transparentów... dziwne? Przeszli w swoją stronę, i nikt nawet na nich krzywo nie spojrzał. Utarło się w Polsce, że jak cudzoziemiec pobity, to od razu przez kogoś z nacjonalistów. A dziś czytam jak to Ukraińcy swojego rodaka pobili w Chełmie i okradli...

I co do tego, że nacjonalista jest hipokrytą jak uskarża się na przemoc. Kim w takim razie jest anarchista czy komunista, który robi to samo? Ja mogę odpowiadać tylko i wyłącznie za siebie i za swoje czyny. Tu mam czyste sumienie, bo nikogo nie pobiłem ze względu na wyznawane poglądy, rasę czy religię. Znam ateistę, mam sąsiada zadeklarowanego homoseksualistę, mieszkam koło Ukraińców, którzy pracują na pobliskiej budowie, przychodzą do mnie świadkowie Jehowy - z nikim się nie kłócę, nie szamocę, nie walczę. Dlatego nie będę brał na siebie jako nacjonalisty odpowiedzialności za to, że Syryjczyka w Poznaniu pobito, w mieście którym nigdy nawet nie byłem. A jak było z pobiciem nic nie konkretnie nie wiadomo (okoliczności). Bandycki wybryk nie jest czynem patriotycznym, to chyba oczywiste. Być może ci ludzi byli pod działaniem narkotyków, alkoholu... No, ale łatwiej zawsze jest powiedzieć, że to przez nacjonalizm, który jest tym samym co faszyzm, nazizm, ksenofobia, rasizm, nienawiść i Bóg Jeden wie czym jeszcze...
Zastanawiam się w obecnej chwili nad wstąpieniem w szeregi Lubelskiej Brygady ONR-u. Ogromne wrażenie zrobił na mnie zwiastun filmu dokumentalnego o działalności tych młodych i odważnych patriotów we współczesnej Polsce: https://www.youtube.com/watch?v=lHKmfdJRli8

Jutro premiera PIERWSZEGO FABULARNEGO FILMU w Polsce o Wyklętych. Gorąco polecam i zapraszam do obejrzenia: https://www.youtube.com/watch?v=_irB8S0QAQw

Cześć i chwała bohaterom! Armia Krajowa, niech żyje Armia Krajowa img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez michaleus (2016-03-03 01:51:13)


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#30 2016-03-06 12:47:27

justyna
Użytkownik

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Michaleus, po prostu nie znasz historii. ONR, do którego tak radośnie chcesz się wpisać, odwołuje się do tradycji ONR-u międzywojennego, czyli faszyzującej i skrajnie antysemickiej partii. Dziś Żydów nie ma (choć kibole i inni faszyści sądzą inaczej), zastąpili ich Arabowie.
To, ze brygada swiętokrzyska NSZ wspólpracowała z Niemcami w trakcie drugiej wojny światowej, to jest fakt. Mówię CI to jako historyczka (zajęcia z historii najnowszej miałam z obecnym szefem IPN-u, Kaminskim, w czasach kiedy jeszcze pracowal na UWr). Co do Łupaszki - odpowiedzialny jest za mord w Dubinkach na cywilach, tez dosyć znana sprawa. Tych 187 dzieci to nagie fakty, których żadną "tamtejszą mentalnością" nie da się usprawiedliwić, choć istotnie, zdziczenie powojenne powodowało, że mordy na cywilach traktowano jako dość normalne. Co myśli o tym Środa mnie specjalnie nie interesuje gdyż (zgodnie z zasadami krytyki źródła historycznego) ani nie jest naocznym świadkiem wydarzeń ani nie ma interesu w wybielaniu którejkolwiek ze stron. Nawiasem mówiąc Środa jest liberalna, nie lewicowa, mówię to jako osoba lewicowa.
A powiedz mi, co CIę pociąga w pogladach Dmowskiego, poza antysemityzmem i "opcją prorosyjska" zamiast proniemieckiej?

edytowalam:
Nawiasem mówiac, przedwojenny działacz ONR-falanga, Piasecki, po wojnie całkiem swobodnie wspołpracował z komunistami jako założyciel PAX, poseł i członek Rady Państwa, wspierający m.in. akcję przeciwko Żydom w 1968 roku.

"Jest ONR-u spadkobiercą Partia" jak pisał Czesław Miłosz w "Traktacie poetyckim".

Ostatnio edytowany przez justyna (2016-03-06 12:54:55)

Offline

 

#31 2016-03-07 02:45:47

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Bardzo wygodnie zarzucić oponentowi w dyskusji brak znajomości historii...

Nie ma dla mnie kogoś takiego jak "kibol", bo określenia najwyższych przedstawicieli poprzedniej władzy nie są fachowym terminem. Jeżeli już to kibic (nie mylić z chuliganem). I "inni faszyści" - czyli powracamy do dużego worka z napisem faszyzm. Jednak jako historyk doskonale wiesz, że wśród faszystów włoskich, których twórcą był Benito Mussolini byli Żydzi czy geje. Faszyzm nie jest narodowym socjalizmem niemieckim (nazizmem). To Hitlerowi przeszkadzały najbardziej wyżej wspomniane mniejszości.

Co do NSZ, to ich głównym wrogiem byli okupanci z sowieckiej Rosji i ich sprzymierzeńcy oraz podwładni z Armii Ludowej, SB. Nigdzie nie wyczytałem o współpracy z Niemcami, wręcz przeciwnie. Do dziś zdecydowana większość zarzutów wobec Żołnierzy Wyklętych pozostaje absolutnie bezpodstawna i ma cele propagandowe. To samo dotyczy się bohatera narodowego Łupaszki, któremu zarzucano nieprawdziwe i "wyssane z palca" czyny. Bohater zginął za ojczyznę, za wolność Polski zamordowany przez moskiewskich pachołków - komunistów. Co do zbrodni w Dubinkach istnieją DWIE wersje, które oddziały jej dokonały. Poza tym w czasie wojny odwet był czymś pospolitym. Bo nie wspomniała pani, że to litewscy policjanci pomagając Niemcom zabili 39 Polaków. Dziś nawet usłyszałem też o Burym, ale to rozległy temat. Jak się okazuje też nie można mu zarzucić tylko i wyłącznie tych okrucieństw. Z tego co się nie mylę, to w 1995 roku został z nich oczyszczony, a dopiero później IPN uznał idąc na kompromis, żeby "i wilk był syty, i owca cała".. utrzymał wspomniany we wcześniejszych postach czyn podczas II wojny światowej na ludności białoruskiej. Cały czas słyszę o nim nie jako ludobójcy, ale bohaterze ze skazą. I historycy spierają się do dnia dzisiejszego.

Nie można Burego obwiniać i generalizować wszystkich Żołnierzy Wyklętych, to kardynalny błąd. W ponad 95% to byli narodowi bohaterowie, niezłomni żołnierze, i chwała im za to. W tamtych mrocznych czasach nie brakowało zwykłych band kryminalnych, którą okupanci wiązali z partyzantką. Nie brakowało również agentów czy to Gestapo czy UB ze strony Żydów i Polaków. I wiele żydowskich "partyzantek" mordowało Polaków, a mimo to nie wspomina się o tym przy obchodach wybuchu getta żydowskiego... Piszesz dużo o antysemityzmie. Dziś każdy może zostać zaszufladkowany jako antysemita, tylko dlatego np. że jest polskim nacjonalistą właśnie, co jest bzdurą totalną. Co za to z antypolonizmem? W czym antypolonizm jest mniej szkodliwy niż wspomniany antysemityzm? I stąd potem mamy takie rewelacje w zachodnich mediach, u zachodnich polityków jak "polskie obozy zagłady", "polskie obozy koncentracyjne", "polskie SS". Utarło się, że w kwestii Żydów trzeba na każde słowo i pogląd uważać, bo poprawność polityczna doprowadziła już do takich absurdów, że po prostu nie można i już. Brak jakiejkolwiek byłych przedstawicieli władz w sprawie polskiej tenisistki Agnieszki Radwańskiej to dla mnie skandal i wstyd. Kiedy rozgrywała mecz tenisowy w Izraelu przez kibiców izraelskich była wyzywana przez kilka godzin od cytuję: "polskich szmat" i "katolickich suk". Nie było żadnej reakcji, żadnych przeprosin, sprostowania. I teraz sobie odpowiedzmy sami na pytanie co by się stało gdyby sportowiec izraelski został tak potraktowany na korcie tenisowym czy gdziekolwiek indziej w Polsce. Wywołałaby się międzynarodowa wręcz nagonka i skandal.

O Romanie Dmowskim - twórcy niepodległości Polski można bardzo wiele napisać. Jednak sporo już się wypowiedziałem, więc odsyłam do artykułu Rafała Ziemkiewicza, który na niemal podobne pytania i mylne tezy celebryty (na szczęście gasnącego) odpowiedział Kubie Wojewódzkiemu: "Co ty Kuba wiesz o Dmowskim..." http://www.rp.pl/artykul/929587-Co-ty-- … .html#ap-2 Dodam tylko, że marszałkowi Piłsudskiemu zarzuca się to, że był niemieckim agentem...

Nacjonalizm był jednym z bardzo, ale to bardzo wielu elementów włoskiego faszyzmu czy niemieckiego nazizmu. Jednak nazizm czy faszyzm nigdy nie był, nie jest i nie będzie elementem polskiego nacjonalizmu, którego dewiza i spuścizna historyczna zawiera się w haśle Bóg Honor Ojczyzna.

Ostatnio edytowany przez michaleus (2016-03-07 02:53:46)


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#32 2016-03-07 15:25:18

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Coraz mniej rozumiem.
Dlaczego hasło: "Bóg - Honor - Ojczyzna" jest wiązane z nacjonalizmem, a nie z patriotyzmem?
Bo dla mnie te dwa pojęcia (nacjonalizm i patriotyzm) absolutnie nie są tożsame, co więcej, opatruję je przez całe życie różnymi znakami wartości.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#33 2016-03-07 15:26:47

kalinka
Użytkownik

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Zastanówmy się, co ma mieć niby wspólnego nacjonalizm z katolicyzmem skoro nawet "patriotyzm nie jest katolicyzmem" cyt. http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-sw … ogiem.html ?
Jak myślicie, co znaczy budować Kościół, pracować w winnicy Pańskiej ? Czym zajmowali się uczniowie Pana Jezusa, wspólnota wierzących, apostołowie ?

Offline

 

#34 2016-03-07 18:31:51

Magda19
Moderator
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

A ja polecam wszystkim książkę Józefa M. Bocheńskiego "O Patriotyźmie". W pełni się z tym zgadzam. Tam jest piękne napisane o pryamacie miłości do ojczyzny.
"Patriotyzm a religia
Wypada jeszcze rozważyć stosunek patriotyzmu do religii, gdyż pod tym względem panuje wiele nieporozumień. Słowo „religia” posiada co najmniej dwa różne znaczenia: z jednej strony, w sensie szerszym, religia obejmuje wszystko co dotyczy naszego stosunku do Bóstwa — a więc także pogląd na świat, miłość itp.; w drugim, ciaśniejszym znaczeniu, „religią” nazywamy pewien poddział cnoty sprawiedliwości, skłaniający do oddawania Bogu należnej Mu czci.
1) Jeśli mowa o religii w sensie szerszym, przeciwstawianie jej patriotyzmowi nie ma oczywiście sensu, gdyż cnota patriotyzmu jest jedną z cnót nakazanych przez religię (chrześcijańską) — a jej uzasadnienie etyczne opiera się, jak widzieliśmy, na zasadach miłości Boga... Patriotyzm jest częścią religii w tym' szerszym znaczeniu, podobnie jak miłość bliźniego, czy zwykła uczciwość.
2) Natomiast, jeśli mowa o religii jako o cnocie specjalnej, różni się ona, oczywiście, od patriotyzmu, tak jak różni się od niego np. miłość rodziny. Różnica jest nawet bardzo zasadnicza, gdyż przedmiotem religii jest sam kult Boga, podczas gdy patriotyzm ma za przedmiot stworzenie, a mianowicie ojczyznę. Stąd mieszanie patriotyzmu z religią jest ubóstwianiem stworzenia i jako takie może mieć charakter bałwochwalstwa. Wynosząc patriotyzm na poziom religii nie podnosi się go, ale przeciwnie poniża — bo poderwanie innej wartości, wyższej, musi w konsekwencji prowadzić do zniszczenia porządku wartości w ogóle. " (cytat pochodzi z http://www.omp.org.pl/stareomp/index47b … pageid=533)
"Cnota patriotyzmu, jak każda cnota, implikuje przede, wszystkim nakaz jej własnego rozwoju. A mianowicie, jeśli jakaś cecha charakteru jest doskonałością etyczną, każdy człowiek ma ścisły obowiązek dążenia do jej rozwoju w sobie — w myśl ewangelicznego przykazania „Bądźcie doskonałymi, jak Ojciec wasz niebieski doskonałym jest”. Miłość ojczyzny nie może więc stanowić pod tym względem wyjątku: każdy z nas winien dołożyć wszelkich starań, aby cnota patriotyzmu w nim rosła i wzmagała się przez całe życie. Temu podstawowemu obowiązkowi patriotyzmu poświęcamy trzecią, wychowawczą część naszej rozprawki — podkreślając w tym miejscu tylko, że zaniedbanie pod tym względem jest przewiną, za którą przyjdzie kiedyś przed sądem Boskim odpowiedzieć." ( cytat pochodzi z http://www.omp.org.pl/stareomp/index47b … pageid=533)

Naprawdę piękna książka o patriotyźmie. Polecam ją wszystkim zainteresowanym !

Ostatnio edytowany przez Magda19 (2016-03-07 18:32:54)


"Pan - Mistrz Miłości - jest zazdrosnym kochankiem, który żąda od nas wszystkiego co posiadamy, całej naszej miłości. Czeka byśmy Mu ofiarowali to co mamy i poszli drogą, którą dla każdego z nas wyznaczył" (św Josemaria Escriva)

"Pamiętaj o tym dobrze i zawsze: choć czasami może ci się wydawać, że wszystko się wali - nic się nie wali, bo Bóg nie przegrywa bitew."  Św. Josemaría Escrivá

Offline

 

#35 2016-03-07 21:05:34

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Co do tego, że hasło: "Bóg - Honor - Ojczyzna" jest niejako "zarezerwowane" dla cnoty patriotyzmu. Otóż zadajmy sobie pytanie: czy nacjonalista może być patriotą? i czy patriota może być nacjonalistą? Według mnie jak najbardziej, bo jak cytowałem wiele wcześniej w tym temacie, to "dwie pokrewne sobie cnoty". Patriotyzm i nacjonalizm absolutnie się nie wykluczają. Pepe wyjaśniał pochodzenie tych słów, więc nie będę ich powtarzał. Umiłowanie kraju - umiłowanie narodu. Czy dla Was ma to aż tak zasadnicze znaczenie? Podczas Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w którym wzięło udział ponad 5 tysięcy młodych ludzi w większości to hasło było skandowane wielokrotnie. I teraz co? Marsz zorganizował ONR - czyli organizacja nacjonalistyczna a hasło jest patriotyczne/.. Można rozbierać teraz na czynniki pierwsze wszystko "od podstaw", ale czy to ma sens? "Nie trzeba być faszystą, żeby kochać ziemię ojczystą" - i pod tym zdaniem się podpisuję obiema rękami.

Trudno też każdy rodzaj nacjonalizmu mieszać "z innym". Ja odnoszę się do polskiego, to zrozumiałe. Spójrzmy na ukraiński nacjonalizm, na bandy UPA, na UON, Banderę, ludobójstwo i rzeź na Wołyniu. Wyobraźmy sobie, że obecny prezydent Andrzej Duda odsłania pomnik niech będzie "Buremu" - ile byłoby pretensji, media by szalały, skandal na skalę międzynarodową. Tymczasem Juszczenko, i obecny prezydent i cały właściwie naród ukraiński uznają Banderę za bohatera, kogoś bez skazy. Rzezi Wołyńskiej nie nazwano ludobójstwem, kolejny więc owoc politycznej poprawności. Dlatego czym jest wymordowanie ponad 150 tysięcy Polaków w bestialski sposób (gwałty, polskie duchowieństwo mordowane tępymi siekierami w korytach dla świń, "wianuszki" z dzieci)... Polecam książkę pt. "Krwawe żniwa". To samo możemy przypisać polskim nacjonalistom w czasie II wojny światowej?

Roman Dmowski: "Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu."


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#36 2016-03-07 22:21:43

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Ciekawa ta rozmowa. Ale  mnie, Michaleusie, nie przekonujesz.

Odwoływanie się do pierwotnych znaczeń wyrazów bez gruntownych studiów zupełnie o niczym nie przesądza, nie jest mocnym ani wystarczającym  argumentem, ponieważ istnieje różnica między znaczeniem etymologicznym a znaczeniem realnym. Miednice już dawno nie są z miedzi (choć były), a bielizna naprawdę nie musi być biała (choć była). Co więcej, Częstochowa wcale nie stąd, że się-często-chowa (a to już tylko ludowa opowiastka i takaz etymologia). Zatem argument z „pochodzenia słów” (Michaleus pisze, że Pepe wyjaśniał…) mnie nie przekonuje.

Dla mnie ojczyzna (także w sensie: kraj), szanowana i czczona,  także na mocy 4. przykazania, może być wielonarodowa, wielokulturowa, wielowyznaniowa i nie kłóci się to wcale z patriotyzmem.
Nie stawiałabym więc znaku równości między patriotyzmem a nacjonalizmem. To nie jest wszystko jedno ani wszystko to samo. Czy nacjonalista się  z tym zgodzi?


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#37 2016-03-08 00:55:44

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Nacjonalista odpowie Ci, że dziś wielokulturowość to w zasadzie multikulturowość, wielowyznanowość to narzucanie mniejszościom swoich praw religijnych (szariat chociażby). Zobaczmy i spójrzmy co się dziś stało z Niemcami, Francją, w ogóle Skandynawią. Jak do tego podchodzą wodzące prym państwa w UE... Dziś postawić znak równości między czymkolwiek wzbudzi sprzeciw lub też mniejsze czy większe kontrowersje. Jednak nadal uważam, że patriotyzm i nacjonalizm stoją w jednym rzędzie a nie po przeciwnych stronach. Bliżej im do siebie niż dalej zdecydowanie. Ja staram się szukać, i nadal szukam tych wszystkich cech wspólnych pomiędzy nacjonalizmem i patriotyzmem, i według mnie oba więcej łączy i scala niżeli dzieli i różni...

Ja serdecznie polecam zapoznać się z krótkim kazaniem księdza prałata Romana Kneblewskiego dotyczącego nacjonalizmu właśnie. Uważam tak samo jak duchowny. https://www.youtube.com/watch?v=tVSkoljV-Zc


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#38 2016-03-08 11:48:01

kalinka
Użytkownik

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Michaleus kazanie, które poleciłeś to jakiś koszmar. Szkoda, że tak wielu idzie za błędną nauką i nie słucha zdrowej nauki. Ten ksiądz wspomina m.in. o „duchu Polski". Pytam się, w takim razie, gdzie się podział Duch Boży, Duch Święty w jego świadomości ? Mówi o misji, „rycerskiej misji”. A co z misją, na którą Pan Jezus wysyła swoich uczniów ? Bracia Węgrzy ? Ja chyba śnię ... A gdzie w takim razie braterstwo, do którego wzywa Pan Jezus ? „Polski mesjanizm” ??? Pan Bóg nie przykazał nam kochać ponad wszystko ojczyznę ziemską, narodu, „braci Węgrów” ale powiedział: „Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.” ( Mt 22, 37-40 )

Offline

 

#39 2016-03-11 06:59:28

Kwietniowa
Administrator

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Michaleusie, mógłbyś podać źródło wszystkich cytatów? (2016-03-07 02:45:47)
Dziękuję!


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#40 2016-03-12 15:29:59

justyna
Użytkownik

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

michaleus napisał(a):

Co do ONR, to cytuję:"Działacze ONR nie stworzyli nigdy spójnej i jednorodnej koncepcji ustroju politycznego oraz gospodarczego akceptowanej przez wszystkich członków obozu." Błędem jest twierdzenie, że obecny ONR odwołuje się do przedwojennej "polityki", bo tam mimo wszystko w kwestiach gospodarczych dominował socjalizm. Obecni członkowie ONR w wyborach prezydenckich z 2010 roku wspierali JKM, któremu żadną miarą socjalistycznych poglądów zarzucić nie można. Dalej proszę: "Podstawowym postulatem polskiego ruchu narodowego, przejętym i kultywowanym przez ONR, było silniejsze związanie narodu z zasadami religii katolickiej. Osobę Boską uznawano za najwyższą wartość i nadprzyrodzony cel życia człowieka. Szczera i żarliwa religijność działaczy ONR miała swoje odbicie we wszystkich niemal punktach ich programu politycznego."

Nie wiem, dlaczego miałaby być dla mnie autorytetem strona ONR, którą cytujesz. Zapewne ten katolicki charakter wyrażał się w napaściach na Żydów?

Jeśli chcesz cytatów, proszę bardzo, pierwsze z brzegu opracowanie, sympatyzujące z endecją:
"O ile kierowane przez Romana Dmowskiego SN zachowało wartości tradycyjnego ruchu narodowego, o tyle ONR, a zwłaszcza wyłoniona z niego ONR Falanga, zaczął się upodabniać do partii faszystowskich". A. Pankowicz, Historia polityczna Polski XX wieku, w: Polska XX wieku, red. W. Kozub Ciembroniewicz, B. Szlachta, s. 60.

Skądinąd SN też napadało na Żydów, nie ograniczając się do teoretyzowania. Parę dni temu minęła 80 rocznica takiego napadu, pobito na Uniwersytecie studentów Żydów oraz pracowników uniwersytetu:
https://www.facebook.com/muzeum.warszaw … mp;theater

Odwoływanie się do tradycji oznacza, że uznajemy ją - z jakichś względów - za godną kontynuowania.

michaleus napisał(a):

Nie ma dla mnie kogoś takiego jak "kibol", bo określenia najwyższych przedstawicieli poprzedniej władzy nie są fachowym terminem. Jeżeli już to kibic (nie mylić z chuliganem). I "inni faszyści" - czyli powracamy do dużego worka z napisem faszyzm. Jednak jako historyk doskonale wiesz, że wśród faszystów włoskich, których twórcą był Benito Mussolini byli Żydzi czy geje. Faszyzm nie jest narodowym socjalizmem niemieckim (nazizmem). To Hitlerowi przeszkadzały najbardziej wyżej wspomniane mniejszości.

Po pierwsze, słowo faszyzm jest używane nie tylko względem faszyzmu włoskiego, ale także pokrewnych ustrojów w innych krajach. Wpisz sobie w google "faszyzm niemiecki".
Po drugie, od 1938 roku faszyści włoscy również prowadzili politykę rasistowską. Polscy faszyści, z ONR, od początku swego powstania byli antysemitami.
Po trzecie - o wybrykach pseudokibiców, czyli kiboli, motywowanych rasistowsko, grube kięgi można napisać. Tu sporo danych:
http://www.nigdywiecej.org/pdf/pl/brunatnaksiega.pdf

michaleus napisał(a):

Co do NSZ, to ich głównym wrogiem byli okupanci z sowieckiej Rosji i ich sprzymierzeńcy oraz podwładni z Armii Ludowej, SB. Nigdzie nie wyczytałem o współpracy z Niemcami, wręcz przeciwnie.

To poszukaj sobie, że powtórzę, danych o Brygadzie Swiętokrzyskiej NSZ, która współpracowała z Niemcami.

michaleus napisał(a):

Do dziś zdecydowana większość zarzutów wobec Żołnierzy Wyklętych pozostaje absolutnie bezpodstawna i ma cele propagandowe. To samo dotyczy się bohatera narodowego Łupaszki, któremu zarzucano nieprawdziwe i "wyssane z palca" czyny.

Skąd taka wiedza? Z uniwersytetu im. youtube'a?


michaleus napisał(a):

I wiele żydowskich "partyzantek" mordowało Polaków, a mimo to nie wspomina się o tym przy obchodach wybuchu getta żydowskiego....

Skąd te informacje? ŻOB nie mordował Polaków, więc dlaczego miano by wspominać o tym przy okazji rocznicy wybuchu powstania w getcie?

michaleus napisał(a):

Piszesz dużo o antysemityzmie. Dziś każdy może zostać zaszufladkowany jako antysemita, tylko dlatego np. że jest polskim nacjonalistą właśnie, co jest bzdurą totalną. Co za to z antypolonizmem? W czym antypolonizm jest mniej szkodliwy niż wspomniany antysemityzm?

Polscy nacjonaliści odwołują się do tradycji ugrupowań przedwojennych, antysemickich. Skoro tak - nie można się dziwić, że zostają zakwalifikowani jako antysemici.
A antypolonizm nie jest w niczym lepszy od antysemityzmu, tu się zgadzam. Tyle tylko, że co ma antypolonizm do tej dyskusji? Mowa jest o nacjonalizmie i katolicyzmie, owszem, osoby antypolskie i nacjonaliści z innych krajów też są złymi katolikami.

michaleus napisał(a):

O Romanie Dmowskim - twórcy niepodległości Polski można bardzo wiele napisać. Jednak sporo już się wypowiedziałem, więc odsyłam do artykułu Rafała Ziemkiewicza, który na niemal podobne pytania i mylne tezy celebryty (na szczęście gasnącego) odpowiedział Kubie Wojewódzkiemu: "Co ty Kuba wiesz o Dmowskim..." http://www.rp.pl/artykul/929587-Co-ty-- … .html#ap-2

Michaleus, czy ty przeczytałeś ten artykuł, który mi polecasz? Nie ma w nim nic na temat tego, o co cię pytam. Jest polemika z błędnym poglądem Wojewódzkiego, że Dmowski chwalił Hitlera. Jest przyznanie, że Dmowski był antysemitą, co "można dziś uznać za obsesję". Co z tego, o czym pisze Ziemkiewicz, podoba Ci się w Dmowskim? Bo ja zapytałam: antysemityzm czy opcja prorosyjska (o której Ziemkiewicz nic nie pisze, bo skupia się na czasach, kiedy opcja prorosyjska już nie wchodziła w grę).

michaleus napisał(a):

Nacjonalizm był jednym z bardzo, ale to bardzo wielu elementów włoskiego faszyzmu czy niemieckiego nazizmu. Jednak nazizm czy faszyzm nigdy nie był, nie jest i nie będzie elementem polskiego nacjonalizmu, którego dewiza i spuścizna historyczna zawiera się w haśle Bóg Honor Ojczyzna.

No i tu się nie zgadzamy. Bo ja uważam, że Polscy nacjonaliści faszyzują, a niektórzy dokonują kuriozalnego połączenia polskiego nacjonalizmu z miłoscią do Hitlera.

Krzyż mieliście na sercu a brauning w kieszeni
Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie..."

Tu cały wiersz "Pogrzeb prezydenta Narutowicza" Juliana Tuwima
http://www.karoryfer.com/hanba/wiadomosci/70

Offline

 

#41 2016-03-14 14:13:56

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Ja napiszę tylko tyle, że nic nie zmieniło się w moich poglądach. Dziękuję za "oświecenie". Jednak zdania nie zmienię, i zmieniać nigdy nie zamierzałem. Tak jak przekonywać kogokolwiek i do czegokolwiek. Mamy wolny wybór, i własne sumienie, z którego możemy korzystać. Nie jestem faszystą, antysemitą, nie kocham też Hitlera i nigdy nie kochałem. Jak komuś łatwiej tak myśleć, to kwestia a raczej jego problem. Nacjonalistą czuję się tak samo jak patriotą, i nie zamierzam swoich wewnętrznych przekonań i poglądów podporządkowywać większości. Moja wiara i przynależność do Kościoła, praktyka i modlitwa nie stoją w sprzeczności w byciu nacjonalistą - przede wszystkim duchem. Gdybym zobaczył potrzebującego pomocy Murzyna, muzułmanina czy Żyda, to starałbym się pomóc. W żadnym razie pobić czy zwyzywać - a w poście wyżej zasugerowano wręcz, że polscy nacjonaliści kochają Hitlera, są rasistami, ksenofobami, faszystami i Bóg Jeden wie kim jeszcze. Kochać swój naród jak najbardziej, szanować inne, ale czuć bezwzględną przynależność do Polski i Kościoła. To dla mnie polski nacjonalizm a nie bicie Syryjczyka czy chodzenie ze swastyką na kurtce...

W ten święty czas pozostaje mi więc podziękować za owocną dyskusję. Nie mam nic więcej do dodania w tym temacie.

Z Chrystusem Ukrzyżowanym i Jego Bolesną Matką.

CWP img/smilies/smile


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#42 2016-03-14 22:37:23

Kwietniowa
Administrator

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Michaleusie, Prosiłam już jakiś czas temu o podanie źródła WSZYSTKICH cytatów. Zgodnie z zasadami, będę musiała usunąć cytaty, które nie mają autora. Tak to tutaj u nas działa.


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#43 2016-03-20 16:53:42

arten
Użytkownik
Imieniny: 10.10
Urodziny: 14.08
Skąd: Kraków

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Tak jak część z Was pisała: trzeba rozróżnić nacjonalizm od szowinizmu, od rasizmu, od faszyzmu, o patriotyzmu. Co innego kochanie ojczyzny, a co innego budowanie tego uczucia na opozycji wobec obcych (czy to będą Niemcy, czy lewacy, czy słynni dziś "Polacy gorszego sortu"). Zawsze buduje się swoją tożsamość w dialogu, w opozycji wobec czegoś (ktoś jest inny niż ja, ktoś ma taką cechę, więc wiem, że ja mam inną itd.), to podstawowa kategoria antropologiczna, ale w zupełności nie ma konieczności wiązania inności z wartościowaniem.

Inną kwestią wyjściową jest spojrzenie poza etykietki. To, że coś się nazywa "narodowym" nie oznacza, że patrząc na działania rzeczonej organizacji, nie należałoby jej określić jako szowinistycznej, czy rasistowskiej.
Świat nie jest czarno-biały, nie dzieli się na tych "za Polską" i "przeciw Polsce". Scena polityczna i sam naród nie składa się ze skrajnej lewicy i skrajnej prawicy li tylko wyłącznie.

Osobiście nie darzę sympatią ONR i ugrupowań pokrewnych, ze względu na mowę nienawiści, którą stosują nagminnie, na określanie się ciągle w opozycji do kogoś i to opozycji nierzadko ciągnącej za sobą przemoc fizyczną i symboliczną. Sprowadzają świat zbyt często do prostych opozycji, i tak przeciwko manifie feministycznej występuje antymanifa wspierana przez kolegów z ONR, a także pro-life'erzy, i człowiek, który jest za obroną życia, kocha swój kraj, a także zgadza się z postulatami nowego feminizmu Jana Pawła II, musiałby się teoretycznie roztroić.

Wolę określić się jako patriotkę niż nacjonalistkę, choćby ze względu na to, jakie konotacje ma szczególnie to drugie sformułowanie, z jakimi postaciami i wypowiedziami się je łączy. Wolę budować na wartościach pozytywnych, a nie (tylko) w kontrze wobec bliźnich.

Myślę, że używając słów, musimy jednak wziąć pod uwagę kontekst w jakim funkcjonują. Nie kojarzy mi się dobrze "Polak-katolik", "Polska dla Polaków", "Polacy gorszego sortu", bielska prokuratura ze swoim "symbolem szczęścia", "nie islamska, nie laicka, tylko Polska katolicka", a to są przecież hasła tych, którzy się nacjonalistami mienią, ich marszów.
To nie powinien być głos Kościoła. To Zły rozprasza, Chrystus jednoczy. I On kocha wszystkich, nie tylko Polaków-katolików img/smilies/wink

I na deser ks. Tischner: https://www.youtube.com/watch?v=vmsa0V77ts8


Sprawiasz na mnie wrażenie, że nosisz serce na dłoni, jakbyś pokazywał towar na sprzedaż: Kto chce kupić?
Jeśli się na nie nikt nie skusi zdecydujesz je ofiarować Bogu.
Czy sądzisz, że tak postępowali święci?

św. Josemaria Escriva de Balaguer

Offline

 

#44 2016-04-12 20:57:33

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Chciałbym się jeszcze podzielić tą wspaniałą i radosną wiadomością, która niedawno miała miejsce w duchowej stolicy Polski. Serce od razu mocniej zabiło, gdy tak pięknego patrona obrały sobie środowiska nacjonalistyczne w Polsce. Tu daję link http://www.kosciol.pl/article.php/20160411193452410


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#45 2016-04-12 23:14:05

myconviction
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Nie jestem pewna, czy św. Maksymilian się z tego cieszy... img/smilies/tongue


Kochajcie Miłość, bo Miłość nie jest kochana! - św. Franciszek z Asyżu

Offline

 

#46 2016-04-13 14:40:04

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Ja nie jestem pewny wielu rzeczy, ale uważam, że każdy święty raduje się, jak ktoś obiera go sobie za patrona (grupa ludzi, organizacja, stowarzyszenie itd.). Idąc takim tokiem rozumowania, to może w ogóle Pan Jezus się też nie cieszy, że nacjonaliści chodzą na pielgrzymki, uczestniczą w Eucharystii, modlą się. Temat dyskusji brzmi nacjonalizm a katolicyzm - i link, który przesłałem odnosi się i do jednego, i do drugiego. Zresztą środowiska narodowe zawsze stawiały Boga ponad naród, więc nie ma żadnego problemu... Tak samo możemy sobie gdybać i dumać, że św. Franciszek nie cieszy się z tego, że za patrona obrali go sobie ekolodzy, św. Barbara, że górnicy itd... San  św. Maksymilian Kolbe był wielkim patriotą, kochał Chrystusa i Polskę, w końcu oddał życie za drugiego człowieka, a nie ma większej MIŁOŚCI gdy życie oddaje się za bliźniego. Może w ogóle w takim razie powinni tych kapłanów celebrujących Mszę św. na Jasnej Górze ekskomunikować, zakazać pielgrzymek nacjonalistów, kibiców do sanktuariów w Polsce?


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#47 2016-04-18 15:12:02

kalinka
Użytkownik

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Michaleus, nacjonaliści postawili sobie bożka, tylko tego widocznie nie widzą. Temu co robią nacjonaliści, narodowcy należy powiedzieć stanowcze nie i nie da się tego pogodzić z katolicyzmem. Hasła, które wykrzykują to żaden patriotyzm.To rasizm, faszyzm. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ … Czolka3Img

Offline

 

#48 2016-04-18 15:36:19

myconviction
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Dziękuję, kalinka, za przytoczenie tego artykułu. Od rana chodzę z bólem serca, patrząc na to, co się dzieje w środowiskach nacjonalistycznych. Tak, wstydzę się za Polskę. Tak, wstydzę się za to, że Kościół pozwala tym ludziom działać pod swoim sztandarem. Wierzę, że znajdą się ludzie, którzy będą mowić (i już mówią, choćby niezawodny o. Grzegorz Kramer SJ) o tym, że nacjonalizm jest sprzeczny z Ewangelią.

A gdyby były jeszcze jakieś wątpliwości, w wydanej w 1937 r. przez Papieża Piusa XI Encyklice "Mit brennender Sorge" - potępiającej nacjonalizm - czytamy: „Tylko płytkie umysły mogą popaść w ten błąd, by mówić o bogu narodowym, o religii narodowej. Tylko one mogą podjąć daremną próbę, by w granicach jednego tylko narodu, w ciasnocie krwi jednej rasy zamknąć Boga”.

Nadal podtrzymuję tezę, że Jezus dziś byłby lewakiem. Nie stałby w Białymstoku ze sztandarami nacjonalistów.  Byłby raczej na Lesbos z Papieżem Franciszkiem.


Kochajcie Miłość, bo Miłość nie jest kochana! - św. Franciszek z Asyżu

Offline

 

#49 2016-04-18 20:37:27

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Ach, Gazeta Wyborcza to wybaczcie, ale dla mnie żaden autorytet medialny. "Kłamstwa Michnika wyrzuć do śmietnika" - to hasło popieram całym sercem, bo ten człowiek i jego środowisko lewackie opluwało od samego początku środowiska narodowe, patriotyczne. Do tej pory pan Adam milczy w sprawie brata Szechtera i jego działalności - mordowaniu patriotów po II wojnie światowej. Postkomunistyczny dziennik to dla mnie propagandowa nagonka niemająca nic z obiektywizmem wspólnego. No, ale gdzie tu ten faszyzm? Gdzie tu ten rasizm? Bo ja go nie dostrzegam w żaden sposób. Niby czemu ONR miałby nie świętować uroczystości rocznicy swojego powstania? Faszyzmem jest dla mnie właśnie piętnowanie środowisk nacjonalistycznych, bo zabrania im się mówić tego i skandować, co myślą miliony Polaków, katolików. Zgadzam się ze słowami kapłana wspomnianego w artykule.

To tylko pozazdrościć takiego wewnętrznego przekonania, że "Jezus byłby lewakiem". Pewnie nie miałby nic przeciw aborcji, eutanazji, stawiania pomników komunistycznym zbrodniarzom, walce z patriotyzmem i Kościołem, popierał związki homoseksualne i zachwalał laicyzację, ateizację i mordowanie chrześcijan na całym świecie. Nikt nie mówi też o żadnym "bogu narodowym", bo dla środowisk wyżej wspomnianych Bóg jest Jeden - Jezus Chrystus. Nie idą po linii politycznej poprawności i relatywizmu, więc trzeba ich sprytnie napiętnować 'faszyzmem' w myśl propagandy rodem od Goebbelsa, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą...

Encykliki też trzeba rozpatrywać poprzez uwarunkowania historyczne. 1937 rok to rządy Hitlera w Niemczech i Mussoliniego we Włoszech. I gdyby też ktoś nie miał wątpliwości, to polski nacjonalizm jest przesiąknięty zdrowym duchem katolickim. Tymczasem naziści nienawidzą Chrystusa, bo był Żydem, są neopoganami, a polscy neonaziści gardzą chrześcijaństwem, uważają, że Polska powinna wrócić do wiary sprzed przyjęcia chrztu, czyli Peruna itd. Grupy neofaszystowskie nagrały nawet utwór pt. "Tysiącletnie kajdany", w którym obraża się Kościół "za zniewolenie Polski". Tak samo jak inne nacje, narody. Jak ktoś naprawdę nie widzi różnicy między tymi dwiema grupami ludzi, to pozostawię to bez komentarza.

Ostatnio edytowany przez michaleus (2016-04-19 14:33:57)


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#50 2016-04-19 17:18:41

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Nacjonalizm a katolicyzm

Nie da się zmilczeć.
Michaleusa nie przekonują media świeckie, rzuca oskarżenia personalne. Szkoda, to kiepska metoda.
Tymczasem w sprawie białostockich nacjonalistów (ONR) przeprasza kuria białostocka:
http://www.archibial.pl/ogloszenia.php?ogl=1627,
za niedopuszczalne, niezgodne z chrześcijaństwem uważa też białostockie wydarzenia Przewodniczący Episkopatu Polski:
http://www.niedziela.pl/wydruk/21887?ra=
lub u źródła: http://episkopat.pl/informacje_kep/7321 … wieka.html
Ciekawam, czy te źródła też zostaną tu zdewaluowane. I czy ktoś komuś w ramach wycieczek personalnych będzie wywlekał sprawy rodzinne,  propagandową nagonkę, wprowadzanie w błąd itp.
Bolesna sprawa.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo