'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2007-03-31 11:46:47

issa
Gość

KAMEDUŁKI

Wątek poświęcony kamedułkom.

 

#2 2007-03-31 17:02:41

minto
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: '86
Skąd:

Re: KAMEDUŁKI

Oto co wygrzebałam swego czasu w necie(niestety nie pamiętam kiedy i gdzie;/):


Do Tyszowiec Mniszki Kamedułki Zakonu Świętego Benedykta przyjechały we wrześniu 1997 roku z klasztoru w Złoczewie koło Sieradza. Zamieszkały w zabytkowej, ale nie używanej plebanii. Niedługo po zadomowieniu się, kilkuhektarową działkę przylegającą do budynku otoczyły wysokim na 2,5 metra murem. Wiernym wolno wejść jedynie do małego przedsionka, wyposażonego w dzwonek. Dalej wejścia strzeże mała, przybita do drzwi tabliczka; „Uwaga klauzula”. Za tymi drzwiami zaczyna się zakonne życie pustelniczo-pokutnicze, jedno z najsurowszych wśród wszystkich zakonów. Poza samotnością mniszki obowiązuje także milczenie, przerywane tylko w razie konieczności niezbędnego porozumiewania się w czasie pracy, szeroko rozumiana asceza, praca w miarę możliwości wykonywana samotnie, w dużym stopniu wśród przyrody, indywidualna modlitwa, codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu.
Obecnie w tyszowieckim klasztorze jest 7 sióstr: Margherita, Krystyna, Scholastyka, Łucja, Vianecja (nowicjuszka rodem z Łotwy), Joanna i Antonia. Dwa miesiące temu zmarła siostra Michaela. Miała 83 lata i była jedyną pustelniczką w klasztorze. Nie brała udziału w życiu wspólnoty. Modliła się i pracowała całe życie w milczeniu, w swojej celi.


Domyślam sie, że s. Vianecja to osoba, którą Wam chodzi;)


Trzepoce we mnie serce i z sił opadłem,
i nawet gaśnie światło moich oczu...

www.zmb.warszawa.opoka.org.pl

Offline

 

#3 2007-03-31 20:04:04

Oleńka
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Dzięki :* img/smilies/246
Są dwa klasztory kamedułek w Polsce, więc na 99% Inara jest właśnie w tym. Bardzo się cieszę, że znalazła swoje miejsce w życiu i że Pan obdarzył ją takim powołaniem.

 

#4 2007-04-01 16:59:42

minto
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: '86
Skąd:

Re: KAMEDUŁKI

A tu coś co by przybliżyć  nieco kamedulskie życie:)
[chyba pochodzi ze strony diecezji kaliskiej...]


"Droga do ślubów wieczystych
Droga do ślubów wieczystych prowadzi przez pięcioletnią formację. Niekiedy zaczyna się ona od osobistego kontaktu. - Kandydatki przyjeżdżają i poznajemy się - tłumaczy siostra Weronika. Zainteresowana może na próbę spędzić miesiąc we wspólnocie. Najczęściej jednak chętne wstępują bez tej próby i rozpoczynają miesiąc aspirantury. W tym czasie siostra chodzi w stroju świeckim. Po tym okresie rozpoczyna się postulat, który trwa rok. Coraz częściej się zdarza, że jest przedłużany. Następnym etapem jest nowicjat. Również trwa rok. Po nowicjacie siostry składają pierwsze śluby czasowe na okres trzech lat. Cały okres formacji kończy się ślubami wieczystymi. Siostry kamedułki składają ich pięć: czystości, posłuszeństwa, ubóstwa oraz dwa śluby typowo monastyczne - stałości miejsca i przemiany obyczajów (czyli ciągłej troski o rozwój wewnętrzny, duchowy). - Do tej pory czas ten wystarczał na podjęcie ostatecznej decyzji, dzisiaj już coraz częściej niestety nie - objaśnia siostra Weronika.
Modlitwa i praca
Dzień siostry zaczynają o 5.30. Pół godziny później gromadzą się na wspólnej modlitwie. Odmawiają Godzinę Czytań i Jutrznię. O godzinie 7.00 uczestniczą we Mszy św. Po niej trwają na dziękczynieniu. O 8.00 jest śniadanie. Później do 11.30 praca. W samo południe kamedułki odmawiają Modlitwę w ciągu dnia oraz Koronkę do miłosierdzia Bożego. Następnie jest obiad, po nim różaniec i godzina czasu wolnego. - Nieraz siostry wykorzystują go na modlitwę indywidualną - dodaje moja rozmówczyni. Później znowu praca do godziny 17.00 i o 17.30 Nieszpory, po których jest kolacja. Czas po kolacji siostry poświęcają na Lectio Divina, czyli lekturę Biblii. Na zakończenie dnia odmawiana jest Kompleta. Po niej jest czas wolny i obowiązuje całkowite milczenie. Ponadto w ciągu dnia każda siostra jest zobowiązana do godziny adoracji Najświętszego Sakramentu. W piątki kamedułki odprawiają Drogę Krzyżową.
Oprócz modlitwy siostry także pracują. Do tej pory utrzymywały się z pola i ogrodu, co dziś już nie wystarcza. Pole jest dalej uprawiane, ale nie przynosi dochodu. Siostry trochę haftują i malują. Ale nie mają jakieś specjalizacji. - Liczymy na dobroczynność ludzi - mówi siostra. - Często babcie, które same wiele nie mają odejmują sobie od ust i nam dają - dodaje.
Dla wszystkich, którzy pragną poznać duchowość kamedułek, wyciszyć się, wspólnie pomodlić, odprawić rekolekcje siostry otworzyły dom rekolekcyjny, który dysponuje 30 miejscami. W sierpniu ubiegłego roku poświęcił go ksiądz biskup ordynariusz Stanisław Napierała. Siostry pragną, by miał on charakter pustelni. Skorzystać z niego może każdy, zarówno osoby indywidualne jak i grupy."


Trzepoce we mnie serce i z sił opadłem,
i nawet gaśnie światło moich oczu...

www.zmb.warszawa.opoka.org.pl

Offline

 

#5 2007-07-20 22:00:46

Owieczka :)
Gość

Re: KAMEDUŁKI

witam img/smilies/smile ze swojej storny mogę powiedzieć ze miałam okazję korespondować z przełożoną mniszek Kamedułek ze Złoczewa, bardzo kochana Siostra... mój przyjaciel z wydziału zainteresował mnie Kamedułkami, bo sam jeżdzi do Kamedułów, i tak jakoś wyszło. miałam pojechać na rekolekcje do Kamedułek ale... no właśnie Pan Jezus poprowadził nieco inaczej i pojechałam do Sióstr Zmartwychwstanek img/smilies/smile ale zainteresowanie Kamedułkami nadal gdzieś na dnie serducha pozostało img/smilies/smile

 

#6 2007-12-07 16:20:44

magda1991
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Mniszki kamedułki są naprawdę wspaniałym Zgromadzeniem, którym się ogromnie zachwycam... Moj brat, gdy skonczy studia chce wstąpić do kamedułów.. mam nadzieje ze wytrwa w tej decyzji! img/smilies/smile

 

#7 2007-12-07 17:00:26

s.Kamila
Gość

Re: KAMEDUŁKI

SS.Kamedułki- zawsze jak o nich myślę robi mi się ciepło na sercu. Pan wybrał dla mnie jednak inne miejsce( Wiedział, że w surowości życia kamedułskiego się nie odnajdę). O kamedułach natomiast napisałam kilka artykułów. Za wszystkich, którzy myślą o takiej formie życia w progach kamedułskich klasztorów obiecuję swą modlitwę. img/smilies/smile

 

#8 2007-12-16 14:31:59

scholastyka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Warszawa

Re: KAMEDUŁKI

Oj,widzę na fotkach znajome siostry img/smilies/smile Znam dobrze kamedułki img/smilies/smile Wcale nie mają najsurowszej reguły img/smilies/smile Dużo zależy od Matki,teraz panuje u sióstr rodzinna atmosfera. Widziałam siostry dość często poza klauzurą,poza tym w rozmównicy jest krata otwarta i można uściskać się z siostrą img/smilies/smile Zwykły dzień nie różni się specjalnie od innych wspólnot kontemplacyjnych. Jest Liturgia Godzin,medytacja,praca itd. img/smilies/smile To co wyróżnia kamedułki to możliwość rekluzji czyli nieopuszczania własnej celi i niekontaktowania się z innymi siostrami img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez scholastyka (2007-12-16 17:32:17)


"Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Nie musimy jednak kopiować wzorów świętych uznanych przez Kościół. Każdy ma swoją własną drogę życia."

Offline

 

#9 2007-12-16 14:59:50

karmelcia
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Ja spotkałam się ze stwierdzeniem, że to Kamedułki mają najcięższą regułę, może dlatego, że tylko raz w tygodniu mają rekreację, ale myślę, że jeśli ma się tam powołanie to siła do wypełniania reguły zawsze się znajdzie, moja koleżanka jest szczęśliwa u Kamedułek, miała nawet pozwolenie na telefoniczne rozmowy z dziewczyną rozeznającą swoje powołanie mimo że nie do ich zgromadzenia, zrobiło to na mnie wrażenie, bo była wtedy w nowicjacie. Potwierdza się to, że kraty nie znaczą izolacji od świata i całkowite odwrócenie się od niego.

 

#10 2007-12-16 17:30:42

scholastyka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Warszawa

Re: KAMEDUŁKI

Z tymi tygodniowymi rozmowami to różnie jest img/smilies/smile Bardziej jest to raczej przestrzegane w Wielkim Poście czy w Adwencie...W okresie zwykłym to raczej różnie jest img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez scholastyka (2007-12-16 21:46:15)


"Wszyscy jesteśmy powołani do świętości. Nie musimy jednak kopiować wzorów świętych uznanych przez Kościół. Każdy ma swoją własną drogę życia."

Offline

 

#11 2007-12-16 20:04:13

karmelcia
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Tak masz rację wszystko zależy od okoliczności tak żeby to nie litera prawa tylko miłość była ważna. Ja widziałam kilka zdjęć ze wspólnoty gdzie jest moja koleżanka i widziałam wszystkie siostry takie uśmiechnięte i radosne, naprawdę podziwiam je.

 

#12 2008-02-09 14:53:39

mmm
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Ja tez slyszalam duzo dobrego o kamedulkach w Zloczewie, sama tam nigdy nie bylam, ale byla moja przyjaciolka. panuje tam chyba niesamowity duch, wiele milosci, decyzji podejmowanych indywidualnie, otwarta krata o ktorej piszecie, wyjscie na przeciw osobom swieckim szukajacym ciszy, mozliwocs bycia na probe na miesiac za klauzura, img/smilies/smile  NIESAMOWICIE  MADRA  OTWARTOSC a jednoczesnie nie traca nic z istoty swojego zycia img/smilies/smile Okazuje sie ze taka postawa przyciaga mlode dziewczyny, jest duzo kandydatek i powolan, siostra nawet mowila, ze maja na to za malo miejsca ... i powstala nowa fundacja, moim zdaniem, cudowne Boze prowadzenie i Boze dzielo , wszystko co o nich od kilku lat slysze potwierdza to.
        img/smilies/142
Ale niestety nie wszedzie tak jest, ja tez znam dwie wspolnoty klauzurowe (nie osobiscie ale przez rodziny siostr i kapelanow, ktorzy maja z nimi kontakt, sa tez listy i meile bezposrednio od sistr )- i wszyscy potwierdzaja, ze "za tymi murami zycie przypomina pieklo" ( to byl cytat jednej z siostr) i chodzi glownie o pieklo w rozumieniu nieustannych konfliktow, zlych emocji, klotni itp. rzeczy ktore mi trudno sobie dokladnie wyobrazic. moze, jak jest to ciagle te same 20 siostr i na przyklad 1/3 ma tak zwany "trudny charakter" i sytuacja taka trwa od lat - to trudno jakos to naprawic. oczywiscie jak mozecie sie domyslac, nie ma tam zbyt wielu powolan, mlode nieswiadome osoby szybko odchodza...
(nie trzeba juz chyba dodawac , ze gdyby byc z nimi na mszy sw. i nieszporach po lacinie i adoracji to pewnie byloby pieknie)

Ostatnio edytowany przez mmm (2008-02-14 19:55:28)

 

#13 2008-02-09 15:18:03

kotecek
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Kochani, tak mi tu dobrze z Wami, że nie wiem jak Was opuszczę img/smilies/smile Ale będziecie w mojej modlitwie. Potwierdzam, że Kamedułki są cudowne, ja z początku bałam się nawet startować, bo się naczytałam o najsurowszej regule i choć o takiej marzyłam, to nawet mi się nie śniło, żeby mogły mnie przyjąć choćby na czas próby... Dziś usłyszałam od jednej Kamedułki tak cudowne i ciepłe słowa, że po prostu myślałam, że się popłaczę do telefonu, a Mistrzyni nowicjatu jest po prostu FANTASTYCZNA i marzę już, by mnie wychowywała na świętą zakonnicę img/smilies/teu45

 

#14 2008-02-09 15:51:49

Jana Mlada OSB
Gość

Re: KAMEDUŁKI

mmm napisał(a):

Okazuje sie ze taka postawa przyciaga mlode dziewczyny, jest duzo kandydatek i powolan, siostra nawet mowila, ze maja na to za malo miejsca ... i powstala nowa fundacja, moim zdaniem, cudowne Boze prowadzenie i Boze dzielo , wszystko co o nich od kilku lat slysze potwierdza to.

+PAX!
Macie racje, znam osobiscie kilka z kamedulek ze Zloczewa. Mialam mozliwosc z nimi spedzic po miesiacu przez trzy lata na "Studium monastycznym". Sa to wspaniale i radosne siostry. Racja tez w tym, ze siostry maja duzo powolan, ale nie tylko naplyw, ale tez b. duzo odchodzi. Jest to naprawde b. surowe zycie. Prawde mowiac podziwiam je.
Jesli chceci cos o kamedulkach poczytac, to maja teraz swoja wlasna strone: http://kamedulki.eu/xhtml/index.htm

 

#15 2008-02-09 16:51:52

mmm
Gość

Re: KAMEDUŁKI

W czym np. jest ono surowsze od zycia Siostry? img/smilies/wink

 

#16 2008-02-10 09:38:35

kotecek
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Właśnie rozmawiałam z Mistrzynią nowicjatu. Jeśli nie odezwę się po miesiącu, to znaczy, że zostałam i możecie się o mnie nie martwić img/smilies/smile W zakonie kontemplacyjnym nie będę miała możliwości wejść na Barkę. Ale możecie pisać do mnie listy na adres klasztoru, tylko po Wielkim Poście. Jeśli ktoś byłby zainteresowany utrzymaniem ze mną kontaktu, to proszę o PW, podam swoje dane i na pewno list do mnie dojdzie a ja postaram się odpowiedzieć. Odwiedzić mnie też możecie gdybyście byli w pobliżu Złoczewa img/smilies/smile

Jeśli macie dla mnie jakieś rady, jeśli ktoś był w zakonie kontemplacyjnym i może mi coś doradzić (co np. zabrać, jak się zachowywać poprawnie), to też proszę o wiadomość. img/smilies/smile

 

#17 2008-02-10 10:16:27

(nie)poukładana
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Cieszę się razem z Tobą img/smilies/246 Mam tylko jedno pytanie, czy nie myślisz, że lepiej byłoby pojechać na takie indywidualne rekolekcje najpierw do nich? pobyć z nimi, bez zobowiązań (bez wchodzenia w postulat) teraz wiele zgromadzeń kontemplacyjnych pozwala sobie na takie "chodź i najpierw zobacz zanim zdecydujesz" img/smilies/smile Ty już zdecydowałaś tak? A byłaś u nich choć raz? img/smilies/smile Jeśli tak to proszę opowiedz nam coś bliżej img/smilies/smile

 

#18 2008-02-10 11:18:26

kotecek
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Witam img/smilies/smile

Byłam u Kamedułek dwa dni. Ale tak czy siak próba ma trwać miesiąc, potem decyzja czy zostaję.
Byłam ugoszczona po królewsku img/smilies/big_smile Przepyszne jedzenie, troska o gości, sama Mistrzyni nowicjatu mi ubrała pościel, to chyba straszny zaszczyt, tak mi się wydaje img/smilies/smile Spałam w rozmównicy, więc przed snem patrzyłam sobie na kratę, i marzyłam, by już być poza nią. img/smilies/smile
Chciałam przed wyjazdem ściąć włosy, ale siostry mówią, bym tego nie robiła, bo ślicznie mi w długich img/smilies/smile to ja nie wiem co będzie przy obłóczynach, płacz i lament img/smilies/big_smile oj, żebym tylko dotrwała... proszę, błagam o modlitwę za zdrowie fizyczne, abym dała radę... a o całej Barce będę pamiętać img/smilies/smile

Jak macie pytania, to pytajcie śmiało, bo już niedługo będę się cieszyć urokami internetu img/smilies/smile

AHa, doradźcie mi, na pierwszą noc w aspiracie mogę wziąć tabletkę nasenną? bo będę strasznie przeżywać, znam siebie, i mam sen z głowy...

 

#19 2008-02-10 11:43:04

luckoradversity
Gość

Re: KAMEDUŁKI

kotecek napisał(a):

Witam img/smilies/smile

Byłam u Kamedułek dwa dni. Ale tak czy siak próba ma trwać miesiąc, potem decyzja czy zostaję.
Byłam ugoszczona po królewsku img/smilies/big_smile Przepyszne jedzenie, troska o gości, sama Mistrzyni nowicjatu mi ubrała pościel, to chyba straszny zaszczyt, tak mi się wydaje img/smilies/smile ...

Tak nie będzie zawsze i trzeba sobie zdać z tego sprawę.
(Żeby nie było kolejnych postów na temat , że ja komuś odradzam życie zakonne.Napisałam to tak po chrześcijańsku żeby uświadomić.)
Pozatym widzę , że szykujesz się do wstąpienia , a więc szczęśliwego życia z Panem img/smilies/smile

 

#20 2008-02-10 13:20:14

kotecek
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Dziękuję za życzenia img/smilies/smile Wiem, że nie będzie tak w życiu zakonnym jak podejmuje się gości... Napatrzyłam się w "Faustynie" i "Teresie", jakie Siostry potrafią być i ja będę jedną z nich, czyli wcale nie lepsza img/smilies/wink Wydaje mi się, że nie mam złudzeń... choć Mistrzyni mi powiedziała, że każda siostra przed wstąpieniem ma jakieś złudzenia... no ale spokojnie, nie szykuję się na śluby wieczyste, tylko do aspiratu img/smilies/smile Choć mam wewnętrzne przekonanie, że zostanę tam już na zawsze, i takie samo wrażenie ma Mistrzyni.

Na razie przygotowuję uroczystość pożegnalną, bo 23. lutego mam urodziny (dwudzieste ósme), a 28. lutego wstępuję. Czyli w sobotę 23. lutego obchodząc urodziny pożegnam się z najbliższą rodziną.

 

#21 2008-02-10 23:15:57

luckoradversity
Gość

Re: KAMEDUŁKI

decia napisał(a):

A dziewczyny wiecie coś na temat Inary ? czy nadal jest w klasztorze i jak tak czy można do niej napisać na jakiego maila .Jej blog padł niestety, a szkoda bo piekne to swiadectwo było powołaniowe.Inara to niesamowita osoba - bardzo głeboko wierząca

Ja czytałam bloga s.Inary...w pewnym poście na swoim blogu Inara wówczas nie siostra napisała , że po rozmowie z matką przełożoną nie będzie dalej prowadzić bloga...ale blog był przecudowny szkoda , że już nie można poczytać tych pięknych postów , ale chętnie się dowiem co z tą niesamowitą osobą się dzieje więc tak samo zapytuje jak "koleżanka" powyżej img/smilies/smile

 

#22 2008-02-11 07:05:20

kotecek
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Kochani,

Inara jest w Złoczewie, tam gdzie wstępuję (wiem to od Mistrzyni) - więc ją poznam. Nie wiem jakie ma imię zakonne, ale jeśli chcecie się z nią skontaktować, to spróbujcie przeze mnie - po Wielkim Poście będziemy mogły odpowiadać na listy. Ja też korespondowałam z Inarą, byłam zachwycona i dziękuję Bogu, że będę z taką wspaniałą osobą w jednym klasztorze. Jeśli już zostanę, to nie ma najmniejszych szans aby czy Inara czy ja odpisała na maila lub napisała na Barce. Tylko zwykła korespondencja przez Pocztę Polską img/smilies/smile

 

#23 2008-02-11 15:15:38

Jana Mlada OSB
Gość

Re: KAMEDUŁKI

+PAX!

Jesli chodzi o surowosc zycia siostr, ktora podziwiam...
Siostry kamedulki lacza zycie braterskie wg. Reguly sw. Benedykta z zyciem pustelniczym. Zycie pustelnicze samo przez sie jest surowe. Ale polaczenie obydwu rzeczy jest chyba jeszcze bardziej wymagajace. Zaczyna sie od sprawy milczenia przez prace, konczac na wypoczynku. Ale nie chce opisywac szczegolow bo nie mysle, ze to takie wazne.

Ostatnio edytowany przez Jana Mlada OSB (2008-02-11 15:16:32)

 

#24 2008-02-11 17:03:55

Oleńka
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Na stronie ss.Kamedułek ze Złoczewa, można poczytać fragmenty reguły św. Benedykta oraz Konstytucje Mniszek Kamedułek:

"Każda mniszka oddając się swoim codziennym zajęciom, tak jak tego wymaga jej stan chrześcijanki i osoby poświęconej Bogu, niech otworzy swe serce na ćwiczenia umartwienia i żarliwej modlitwy, na czujne słuchanie i medytację Słowa Bożego, które jest podporą wiary, pokarmem duszy, czystym i niewyczerpanym źródłem życia duchowego. Zjednoczona bardzo blisko z Chrystusem w Tajemnicy Eucharystii, jedynej ofierze za grzechy świata, Źródle oraz szczycie kultu Kościoła i całego życia chrześcijańskiego, mniszka niech stara się wzrastać w Nim, urzeczywistniając każdego dnia w sobie samej Tajemnicę Paschalną. Prawo wyrzeczenia, umierania sobie należy bowiem do samej istoty powołania chrześcijańskiego, a w sposób szczególny powołania zakonnego. „Jeżeli bowiem zrośliśmy się z Nim przez śmierć podobną do Jego śmierci, to będziemy również jedno z Nim przez podobne zmartwychwstanie." 
(Konstytucje 10)

"Mniszki utwierdzają się i wzrastają w umiłowaniu powołania do kontemplacji, przez które pracują w winnicy Pańskiej w całkowitym oddaniu się Bogu na samotności, w modlitwie oraz intensywnej pokucie i uczestniczą w tajemnicy apostolskiego pozyskiwania innych dla Królestwa Bożego" 
(Konstytucje 133)

"W tradycji monastycznej ważną rolę odgrywa samotność i milczenie, uważane za konieczne warunki umożliwiające wsłuchiwanie się w Słowo. Miłość Chrystusa i kontemplacja Jego Tajemnicy są celem, do którego zmierza całe życie kontemplacyjne" 
(Konstytucje 77)

"Mniszki muszą przylgnąć do Chrystusa jako Jedynej Miłości, pamiętając o słowach przypisywanych św. Benedyktowi: jeżeli jesteś sługą Chrystusa, to nie związuj się łańcuchem żelaznym, ale łańcuchem Chrystusa." 
(Konstytucje 79)

"Poprzez złożenie profesji zakonnej, która korzeniami swymi sięga głęboko w konsekrację chrztu..., mniszka zostaje konsekrowana Bogu..." 
(Konstytucje 116)

"Z osobistego udziału w Liturgii i z wytrwałej praktyki lectio divina, jako ich wewnętrzne odbicie, wypływa z duszy mniszki pod działaniem Ducha Świętego owa modlitwa skruchy i czystości serca...Koniecznym warunkiem tej modlitwy jest atmosfera milczenia, gdyż tylko w milczeniu Bóg przemawia...Niechaj siostry starają się kształtować swoją modlitwę i całe życie duchowe według tajemnic zbawczych Chrystusa..." 
(Konstytucje 66)

"Praca jest normalnym źródłem utrzymania Wspólnoty.... Miłość wymaga, aby każda siostra dawała z radością swój wkład we wspólne życie tak, aby mniszki wzajemnie sobie służyły..." 
(Konstytucje 90)

etc...

 

#25 2008-02-12 15:23:23

kotecek
Gość

Re: KAMEDUŁKI

Wstępuję 28. lutego, 5 dni po moich urodzinach img/smilies/smile

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo