'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2014-12-31 12:09:10

Jika
Użytkownik
Imieniny: 13.01
Urodziny: 21.08
Skąd: Bieszczady Dolnego Śląska :)

Nasze 123 dni ! =)

Pewnie nie napisze nic odkrywczego, budującego czy stwierdzającego iż nie ma nic lepszego niż druga osoba u boku...
Dokładnie 123 dni temu usłyszałam " i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską i że nie dopisze Cię aż do śmierci..." i wcale nie błąd pisowni czy jaki tam inny... Mój mąż (czyli pan P.) się przejęzyczył img/smilies/smile
W małżeństwie trzeba się bardziej starać... eureka. chodź nikt nigdy o tym nie mówi - a szkoda.  Kiedy jest się parą, wszystko jest możliwe. Ba ! Można się przecież bez konsekwencji rozstać. Niby w małżeństwie też - bo kto zabroni... ale widać małżeństwo nie było dla takowych ludzi tym czym powinno być... 
My sami przed ślubem mieliśmy masę problemów - głównie ze strony kościoła... po czasie stwierdzam - trzeba było kłamać. Ja i pan P. mieszkaliśmy w innej miejscowości niż moja parafia i miejsce zameldowania. Ba ! Mój maż jest z zupełnie innego województwa czyli innej kurii ( to był już problem ) potem kwestia zmiany mieszkać... z każdego miejsca zamieszkania musieliśmy przynieść zaświadczenie od proboszczów iż nie mają żadnego "ale..." - tych ludzi widziałam po raz pierwszy na oczy- każdy weekend spędzaliśmy u mnie lub u przyszłych teściów... po czym się okazało, ze zapowiedzi będą w parafii o której istnieniu nie mieliśmy pojęcia - myśleliśmy że należymy do innego kościoła ( w sensie terytorialnym, więc i z niego przynieśliśmy zaświadczenie...)- tak trzeba było kłamać, i powiedzieć ze siedzimy na ... w jednym miejscu.

Ktoś powiedział - po ślubie to ja już czasu nie mam, a co dopiero jak dzieci będą... wydawało mi się że jak ktoś chce to zawsze ma czas... myliłam się. Mąż jest inwestycją czasochłonną img/smilies/smile O dzieciach i ich pochłaniaczu czasu jeszcze nic mi nie wiadomo...
Ale jednego jestem pewna - wątpliwości są do ostatniej chwili, nawet jak ochłoną emocje to pojawia się wątpliwość. Zawsze będą- tylko trzeba umieć je pokonywać. Poczucie iż mamy u boku osobę kochającą, pomocną, pragnącą naszego szczęścia i przede wszystkim będąca przy nas na dobre i złe przy niedopuszczeniu do śmierci - to najważniejsze... bez tego poczucia nic nie ma sensu... ale musimy dać z siebie to samo...

Małżeństwo to skarbonka- wspólnych łez, radości, potu i czasem gniewu... ale nigdy nie kładźmy się spać pokłóceni... i nie kłóćmy się o pierdoły- tak przywiążemy do nich uwagę, że nie zauważymy jak potężny problem nas zniszczy...

I na koniec... chciałam podziękować Adamowi SVD... za lemury rodzinne, i za wsparcie nie tylko w kościele ! img/smilies/smile


"Chrześcijaństwu w Polsce nie grozi dziś ani laicyzm, ani ateizm (przynajmniej na razie), ale parodia religii."
                                                                                                               / ks. J. Tischner

Offline

 

#2 2014-12-31 13:16:59

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Nasze 123 dni ! =)

Jeju, piękne świadectwo! Dzięki Jika! img/smilies/cool Niech Maryja otacza Was opieką img/smilies/smile

Offline

 

#3 2015-01-01 14:48:58

adamsvd
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 1988
Skąd: Gdzieś w Afryce

Re: Nasze 123 dni ! =)

Jika napisał(a):

W małżeństwie trzeba się bardziej starać... eureka. chodź nikt nigdy o tym nie mówi - a szkoda.  Kiedy jest się parą, wszystko jest możliwe. Ba ! Można się przecież bez konsekwencji rozstać. Niby w małżeństwie też - bo kto zabroni... ale widać małżeństwo nie było dla takowych ludzi tym czym powinno być... 

Małżeństwo to skarbonka- wspólnych łez, radości, potu i czasem gniewu... ale nigdy nie kładźmy się spać pokłóceni... i nie kłóćmy się o pierdoły- tak przywiążemy do nich uwagę, że nie zauważymy jak potężny problem nas zniszczy...

Jika img/smilies/big_smile po 123 dniach piszesz i Ty! dzięki za świadectwo, ja dużo widziałem na ślubie - patrząc na Wasze twarze podczas ceremonii no i oczywiście Twoje komentarze img/smilies/smile było pięknie, a te niektóre uwagi to ja przekaże Panu P, zwłaszcza te pozytywne img/smilies/big_smile
dzięki img/smilies/big_smile


Duchu Święty Boże
Wszystko z Miłości ku Tobie!

http://www.werbisci.pl/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo