'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#26 2011-02-16 22:10:18

fabienne
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Puck

Re: "Zmierzch"

A propos,czy Siostry konsultują z przełozoną ksiązki,które czytają? Przynajmniej  na etapie formacji?

Offline

 

#27 2011-02-16 23:03:58

kalinka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

Chrześcijanin innymi książkami karmi swoja dusze.Sa rozrywki godziwe i niegodziwe dla człowieka.

Ja byłam w zakonie i zastanawiam się jak to możliwe,ze siostra zakonna czyta takie książki typu 'Zmierzch",które praktycznie nic nie wnoszą dobrego.Tłumaczę sobie,ze to może ' luźny' zakon.
Z biblioteki zakonnej wybierałyśmy książki,które następnie trzeba było skonsultować z Mistrzynią,przełożoną i zapytać się czy mogę dana książkę przeczytać.No ale kryminałów i innych typu zmierzch nie widziałam.

Moje zdanie jest ogólnie do wszystkich,którzy chcą  głębiej  przeżywać swoje chrześcijańskie życie- nie warto zaśmiecać sobie umysł,dusze.

Zapytajcie się,czy widziałbyś jakiegoś świętego rozczytującego się w  tej czy owej książce?

Wanda Boniszewska  powiedziała  – siostrom nie przystoi jeździć na rowerze ani słuchać radia w obcych domach… Nie rozumiały jej.

Ostatnio edytowany przez kalinka (2011-02-16 23:10:30)

Offline

 

#28 2011-02-16 23:12:58

Śliwka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

ale po co robić komuś rachunek sumienia ? na forum? i komuś kogo się nie zna? i w ogóle robić KOMUŚ rachunek sumienia? wydaje mi się, że taką postawę także można być nazwać niezbyt chrześcijańską...


Pan cię zawsze prowadzić będzie,
nasyci duszę twoją na pustkowiach.
Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród
i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.                                       (Iz 58,11)

Offline

 

#29 2011-02-16 23:20:44

kalinka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

Śliwko nazywaj sobie to jak chcesz .Dla mnie to  tylko dyskusje,wyrażanie własnego zdania.

Offline

 

#30 2011-02-17 08:04:15

uskrzydlona_dusza
Gość

Re: "Zmierzch"

rachunek sumienia można i trzeba robić wyłącznie sobie samemu. A myślę,że takie wspólne nasze przemyślenia mogą też komuś pomóc zastanowić się nad pewnymi sprawami czy zmusić do refleksji i własnego rachunku sumienia, Śliwko img/smilies/smile Tutaj nikt nikogo nie linczuje za to, ze czyta takie czy inne książki. Przecież w sumie chodzi o to, abyśmy wszyscy się TAM kiedyś spotkali, no nie? :-)

kalinka napisał(a):

Moje zdanie jest ogólnie do wszystkich,którzy chcą  głębiej  przeżywać swoje chrześcijańskie życie- nie warto zaśmiecać sobie umysł,dusze..

I to jest chyba sedno, Kalinko img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez uskrzydlona_dusza (2011-02-17 08:05:30)

 

#31 2011-02-17 13:00:36

Selma
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

Kalinko, widzisz, czasem 'potrzeba ponad prawem' - co ma powiedziec misjonarka, dla ktorej rower jest glownym srodkiem transportu? No i chyba nie odebralabym roweru znajomym karmelitankom, bo niby dlaczego nie mialyby na nim dalej jezdzic po ogrodzie w ramach rekreacji?

Offline

 

#32 2011-02-17 23:23:39

kalinka
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

A to z pewnością.To co powiedziała W. BOniszewska  przytoczyłam po to żeby ukazać,ze od s.zakonnej więcej się oczekuje choćby z racji jej wyboru naśladowania Jezusa w ubóstwie itp.,wiec czytanie książki Zmierzch powinna już dawno pozostawić za sobą.
Na temat roweru się nie mam zdania,bo to zdanie jest W. Boniszewskiej.Ona cierpiała wiele za kapłanów lub za zakony.

Offline

 

#33 2014-03-13 02:35:11

michaleus
Użytkownik
Imieniny: 29.09
Urodziny: 21.01
Skąd: Lublin

Re: "Zmierzch"

Ja nie jestem siostrą zakonną, to z czystym sumieniem mogę przeczytać "Zmierzch" img/smilies/smile A tak już całkiem poważnie...Istnieją też sekty, które opierają się na Piśmie Świętym. Czy zatem nie należy czytać Biblii ? Ja "Zmierzchu" nie czytałem ( tylko chyba I część filmu widziałem ), i przyznam, że to po prostu popkulturowa bajeczka dla nastolatków, ale nie tylko. Zakochane wampiry to zupełnie nie moje klimaty, ale uważam, że każdy ma prawo taką książkę przeczytać, dla rozrywki bynajmniej. Oczywiście, że istnieją inne - w naszym mniemaniu często "lepsze" formy spędzania wolnego czasu, ale daleki jestem od organizowania komuś życia, i mówienia co może czytać, oglądać, jeść, myśleć. Nie tędy chyba droga. Też znałem zakonnika, który czytał np. HP, do kina poszedł. Czy opętał go Szatan ? Jak się nad tym dobrze zastanowić, to należałoby wszystkiego zakazać - w animowanych filmach Walta Disneya mamy rzeczy niedorzeczne, a dla dzieci niebezpieczne ( latający Piotruś Pan, gadające lwy, dżin z lampy, babcię - drzewo ), kryminały, w których czai się podstęp, brutalność, romanse - zgorszenie, horrory - okultyzm, powstające z grobów zombiaki, nawet w Czarnoksiężniku z Oz jest magia, w Panu Kleksie, tak jak i w Śpiącej Królewnie. Nie znam ludzi, dzieci, starszych, którzy wierzą w takie rzeczy. Przecież to fikcja i nic poza tym. Nie każdy wszak taki heroiczny, że tylko Pismo Św., Mickiewicz i filmy religijne.

A sam "Zmierzch" to jak dla mnie opowiastka o wampirze, nastolatce, potem są wilkołaki czy jakoś tak...Arcydzieło literackie to to nie jest, ale nie rozumiem po co komu zakazywać, nakazywać, straszyć, zniechęcać. Każdy ma swój rozum, wolną wolę, i w granicach swojego sumienia takie sprawy powinien rozważać. Jeżeli po przeczytaniu Zmierzchu zaniedbuje swoje praktyki religijne ( udział w niedzielnej Eucharystii, modlitwę, inne formy ), to nie powinien takich rzeczy czytać. Jednak w całym swoim życiu nie słyszałem o przypadku, że ktoś po przeczytaniu fantastycznej książki o nieistniejących istotach typu wampir, krasnoludek, baba jaga, smerf  stracił wiarę, i stał się zagorzałym wrogiem Kościoła. A niestety panowie Bartoś, Obirek nie wyszli z kina po projekcji HP, tylko z klasztoru...


Im więcej daje się Bogu, tym więcej się od Niego otrzymuje.

Offline

 

#34 2014-03-13 17:03:07

myconviction
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: "Zmierzch"

michaleus, a i sam Mickiewicz święty nie był :DDD zgadzam się całkowicie z Twoją wypowiedzią. Nawet chyba abp Michalik, gdy był jeszcze przewodniczącym KEP mówił, że magia szeroko pojęta w bajkach dla dzieci to coś normalnego, nawet potrzebnego - wszystkie wróżki, dobre, złe... To są symbole, obrazy właśnie dobra i zła. "Zmierzchu" bym w tym nie zamykała, że to jedynie symbol, ale nie bądźmy przesadni w osądzaniu takich rzeczy img/smilies/smile


Kochajcie Miłość, bo Miłość nie jest kochana! - św. Franciszek z Asyżu

Offline

 

#35 2014-03-13 19:48:07

anni
Użytkownik
Imieniny: 26 lipiec
Urodziny: 3 luty
Skąd: Chojnice

Re: "Zmierzch"

Pamiętajmy też o tym, że dobrze jest znać "wroga" swego. Nikt w czasie wojny nie karał Polaków za to, że po niemiecku mówili, św Maksymilian np. też w tym języku się porozumiewał...



Życie jest zbyt krótkie,
a świat o wiele za mały
aby z nich uczynić pole walki!

Offline

 

#36 2015-09-03 19:13:25

amadek
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 13.09
Skąd: Olsztyn

Re: "Zmierzch"

Moim zdaniem, powinna to być indywidualna sprawa. Każdy ma swoje zdanie i upodobania na temat literatury. Tak samo każdy inaczej może ową książkę interpretować..

Offline

 

#37 2015-09-03 19:53:42

kropelka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Zza daleka ;)

Re: "Zmierzch"

Zmierzch to przede wszystkim słabiutka literatura ucząca niedojrzałych i manipulatywnych związków romantycznych. Ale powiem tak: czytałam, żeby się pośmiać (nie wiem, czy przekład polski jest literacko lepszy, bo to nie byłoby akurat trudne). Niekoniecznie z jakiejś ogromnej złośliwości (mam taką w każdym razie nadzieję), tylko, no, proponują nam taką papkę do czytania to niech coś z tego mam. Śmiesznie było, horroru nie było - tylko żałosne i z żadną mitologią niezwiązane wampiry. Nie jest to literatura wysokiej klasy, ale może zachęci kogoś do czytania lepszych książek, albo po prostu rozerwie. Wszyscy się muszą od czasu do czasu "odmóżdżyć". Zgadzam się też z przedmówcami: sumienie jest sferą delikatną i jeżeli coś bezpośrednio nie razi w moralność chrześcijańską, nie mam zamiaru, ani żadnego prawa, w to ingerować. Każde dzieło (nawet te w cudzysłowie) zależy w naprawdę wielkim stopniu od postawy odbiorcy.

Ostatnio edytowany przez kropelka (2015-09-03 20:45:31)


Serce twoje niech będzie Nazaretem przez udoskonalenie spraw codziennych.
Niech będzie Kalwarią przez znoszenie małych krzyżyków.
Niech będzie Wieczernikiem przez wierność dobrym natchnieniom.
Niech będzie niebem przez ducha adoracji, czci i wdzięczności
- bł. m. Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza

Offline

 

#38 2015-09-05 13:34:45

mały człowiek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Z Woli Boga

Re: "Zmierzch"

Takie książki i podobne do nich często przemycają wątki okultystyczne itp. Jest to zagrożenie duchowe, bo pod "płaszczykiem" dobra kryje się zły. Może komuś się wydaje, że w tej książce nie ma nic złego, przecież to fikcja ale trzeba zauważyć, że pod tym "niby nic" pokazane jest, że wampiryzm i miłość do wampira to coś "normalnego". To jest takie oswajanie ze złem jak pisałam pod przykryciem dobra. Saga Zmierzch jak i inne tego typu książki np. wspomniany Harry Potter wprowadzają nas w świat magii, czarnych mocy i zła. Owszem nikt po przeczytaniu takich książek nie zostaje od razu zniewolony itd. ale jest to otwieranie furtki złemu, bo zagłębiamy się co raz dalej w "świat ciemności" - złego. Tak zaczyna się przygoda w odkrywaniu i otwieraniu się na zło, a pan kłamstwa wie jak to wykorzystać, żeby nam wmówić, że to tylko fikcja, takie bajki... Jeżeli nie rozumiemy tego, że takie książki to zagrożenie dla nas to mamy Ducha Świętego, który zawsze nam pomoże i oświeci swoim światłem, dlatego prośmy Go o pomoc:-)
Pismo Święte wyraźnie mówi: "Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła." 1 Tes 5, 21-22

Ostatnio edytowany przez mały człowiek (2015-09-05 13:37:53)


"...Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska..." Rz 5. 20

Offline

 

#39 2015-09-05 15:06:22

kropelka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Zza daleka ;)

Re: "Zmierzch"

Wybacz, proszę, że nie zaangażuję się w głębszą analizę - po prostu nie ufam już niestety swojej polszczyźnie. Króciutko tylko chcę powiedzieć, że filozoficzne przesłanki HP są raczej pozytywne, a można podobnie powiedzieć o Kopciuszku: była dobra wróżka, więc na pewno zachęca do magii. Wiem, że bagatelizuję, żeby dać przykład, ale nadal uważam, że chodzi o czytelnika, a nie o lekturę. Co innego, jeżeli coś jest napisane w celach okultystycznych - niestety znam tę różnicę przez osobiste doświadczenia. HP to ogólnie mówiąc baśń, bardzo rozrywkowa i miejscami wartościowa jako metafora. Oczywiście, jak z każdą bajką o magii, jeżeli ktoś ją zamierza potraktować jako podręcznik, to tu mamy problem. Tyle, że raczej niezwiązany z samą książką. Także nie zgadzam się, ale rzecz jasna rozumiem i szanuję Twój pogląd.

Fantastyka może być wartościowa, zobacz np. Władcę pierścieni - to opowieść o wędrówce duchowej. Zresztą wiadomo, że Tolkien był katolikiem a  nawet jest to lektura polecona bliskiej mi osobie przez pewnego księdza. Mamy Gandalfa itd., ale to są środki do pokazania czegoś ważniejszego. Nie chodzi o to, żeby popadać w jakiś relatywizm moralny, ale też nie cenzurujmy ekspresji literackiej do aż takiego stopnia, że pozbawimy się dobrej twórczości, bo talenty literackie też pochodzą od Boga, tylko naszym zadaniem jest dobrze je wykorzystać.

Ostatnio edytowany przez kropelka (2015-09-05 15:28:19)


Serce twoje niech będzie Nazaretem przez udoskonalenie spraw codziennych.
Niech będzie Kalwarią przez znoszenie małych krzyżyków.
Niech będzie Wieczernikiem przez wierność dobrym natchnieniom.
Niech będzie niebem przez ducha adoracji, czci i wdzięczności
- bł. m. Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza

Offline

 

#40 2015-09-05 23:03:19

mały człowiek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Z Woli Boga

Re: "Zmierzch"

Skoro miałaś osobiste doświadczenia związane z okultyzmem to tym bardziej nie rozumiem Twojej postawy i podejścia do tematu... Jeżeli dla Ciebie: "HP to ogólnie mówiąc baśń, bardzo rozrywkowa i miejscami wartościowa jako metafora" to samo mówi za siebie. Nie wiem jak to co piszesz - Twoje podejście do książek wspomnianych w temacie ma się do Twojego doświadczenia z okultyzmem. Powinnaś po takim doświadczeniu bardziej być wyczulona na takie przesłania w książkach, w tym Saga Zmierzch, Harry Potter i inne.
Nie napisałam też, że fantastyka nie jest wartościowa. Zresztą warto poczytać świadectwa ludzi, którzy swoją przygodę z magią, okultyzmem itp. zaczynali od wspomnianych książek.
https://wobroniewiaryitradycji.wordpres … m-lucyfer/
Poniżej link do wysłuchania ciekawej konferencji:
http://www.zywawiara.pl/katechezy/art-145.html
http://prawda-o-okultyzmie.blog.onet.pl … a-posacki/


"...Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska..." Rz 5. 20

Offline

 

#41 2015-09-05 23:57:20

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: "Zmierzch"

A ja uważam podobnie jak kropelka. Kompletnie mnie nie przekonuje tok myślenia z lektur linkowanych przez małego człowieka i podobnych. Dla mnie problemem nie jest wcale żaden „Harry Potter” (straszliwe nudziarstwo, zasnęłam i zrezygnowałam z wszelkich dalszych prób o celach poznawczych, szkoda oczu), lecz istotne są zaniedbania w dziedzinie mądrego wychowywania młodych ludzi, od malych dzieci począwszy.

Motywy czarodzieja, wróżki, zaklęć itp. obecne są w wielu tekstach, wielu kultur i nie widzę powodu straszyć szatanem obecnym na stronicach Kopciuszka itp. (no przecież dynia została zamieniona w karocę, no nie? Czary! A Pan Kleks wysłał swoje prawe oko na księżyc, a nuż ktoś w to uwierzy i wyłupi sobie ślipie. A dzieci tam unoszą się w powietrzu, ciekawe, jaką mocą, apage...  Ojeja jeja, a siostry Kopciuszka nie obcinały sobie przypadkiem palców, żeby założyć pantofelek, krwawe okrucieństwo! A złota rybka gada i spełnia życzenia. A…. litości)

Problemem są nieopanowane mody, komercja oraz głupota. Ta ostatnia przejawia się np. w nienauczeniu mniejszych i większych dzieci, co jest realne, a co nie. Co jest fikcją literacką, a co życiem realnym i co jest rozsądne. Co jest dobre moralnie, a co złe. Kim jest Bóg i co może człowiek. Jeśli tego nauczymy (także się), to będziemy mogli radzić sobie z literaturą i „literaturą”, taką i owaką znacznie lepiej, bez wielkich obaw na każdym kroku.


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#42 2015-09-06 12:28:50

kropelka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Zza daleka ;)

Re: "Zmierzch"

mały człowiek napisał(a):

Skoro miałaś osobiste doświadczenia związane z okultyzmem to tym bardziej nie rozumiem Twojej postawy i podejścia do tematu... Jeżeli dla Ciebie: "HP to ogólnie mówiąc baśń, bardzo rozrywkowa i miejscami wartościowa jako metafora" to samo mówi za siebie. Nie wiem jak to co piszesz - Twoje podejście do książek wspomnianych w temacie ma się do Twojego doświadczenia z okultyzmem. Powinnaś po takim doświadczeniu bardziej być wyczulona na takie przesłania w książkach, w tym Saga Zmierzch, Harry Potter i inne.
Nie napisałam też, że fantastyka nie jest wartościowa. Zresztą warto poczytać świadectwa ludzi, którzy swoją przygodę z magią, okultyzmem itp. zaczynali od wspomnianych książek.
https://wobroniewiaryitradycji.wordpres … m-lucyfer/
Poniżej link do wysłuchania ciekawej konferencji:
http://www.zywawiara.pl/katechezy/art-145.html
http://prawda-o-okultyzmie.blog.onet.pl … a-posacki/

hannaturno pokryła to, co ja bym powiedziała, tylko chcę jeszcze dodać, że naprawdę nie warto w myślach wypełniać luk w czyjejś wypowiedzi i z nich wnioskować, jakie ta osoba winna mieć poglądy. Ja te luki pozostawiłam ze względu na swoją prywatność i traumatyczne, choć głównie niezwiązane z okultyzmem, wspomnienia. Uwierz, wiele w życiu widziałam i musiałam dzięki temu szybko dojrzeć. Cierpiałam również na lęki, więc nie lubię się bać bez powodu. Takie straszenie się nawzajem nic moim zdaniem nie daje.

Gdzieś niedawno przeczytałam, że życie w ciągłym stanie przerażenia przed demonami to oznaka braku zaufania, że Chrystus jest od nich silniejszy. Nie chodzi o to, żeby wystawiać się na ich działanie ani ignorować rzeczywiste niebezpieczeństwo, ale nie panikujmy z powodu fikcji. Jest na świecie wystarczająco prawdziwych podręczników do tzw. magii, wróżb itp., które rzeczywiście wymagają przestrogi.

tl;dr: zdrowy rozsądek jest potrzebny we wszystkim, również w duchowości.

Ostatnio edytowany przez kropelka (2015-09-06 12:39:08)


Serce twoje niech będzie Nazaretem przez udoskonalenie spraw codziennych.
Niech będzie Kalwarią przez znoszenie małych krzyżyków.
Niech będzie Wieczernikiem przez wierność dobrym natchnieniom.
Niech będzie niebem przez ducha adoracji, czci i wdzięczności
- bł. m. Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza

Offline

 

#43 2015-09-06 13:43:39

mały człowiek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Z Woli Boga

Re: "Zmierzch"

Kropelko nie straszę Cię ale wyrażam swoje zdanie podobnie jak Ty. Po to jest właśnie forum.
Dla niektórych fikcją, bajką i postacią literacką jest szatan i piekło co gorsza niektórzy chrześcijanie właśnie tak do tego podchodzą. To jest właśnie największe kłamstwo szatana, żeby ludzie przestali w niego "wierzyć".
Każdy obstaje przy swoim zdaniu, więc takie przekomarzanie się nie ma sensu. Skoro nie "przekonuje" nas wypowiedź ks. Egzorcysty to cóż tu można więcej... Prośmy dla siebie o światło Ducha Świętego+
"I nic dziwnego. Sam bowiem szatan podaje się za anioła światłości. Nic przeto wielkiego, że i jego słudzy podszywają się pod sprawiedliwość. Ale skończą według swoich uczynków." 2 Kor 11, 14-15
"Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie." 1J 4, 1

Ostatnio edytowany przez mały człowiek (2015-09-06 13:45:34)


"...Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska..." Rz 5. 20

Offline

 

#44 2015-09-07 07:49:58

Piotr888
Użytkownik

Re: "Zmierzch"

Mały człowieku, egzorcyści też są ludźmi i bywają omylni. Ostatnio np. głośna była kwestia spowiedzi furtkowej, propagowanej przez niektórych. A o. Posacki poważnie naraził się przełożonym, o czym wiemy z publicznie nałożonej kary.

Offline

 

#45 2015-09-07 10:23:00

kropelka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Zza daleka ;)

Re: "Zmierzch"

Googlując spowiedź furtkową (bo nie wiedziałam, co to jest img/smilies/tongue), znalazłam taki cytat: "Powstaje dylemat czy rzeczywiście te kontakty były otwarciem się na działanie złego ducha, zwłaszcza, że część kaznodziejów, ulegając, jak sądzę, wpływom publikacji związanych z tzw. czwartą falą zielonoświątkową, bardzo często podkreślała momenty demonicznego oddziaływania. One trafiały do popularnego katolicyzmu i gdzieś tam pokutują" (o. Jordan Śliwiński OFCap, Niedziela). Uderzyło mnie to dlatego, że teraz rozumiem, dlaczego mnie tak te postawy rażą - otóż byłam jako dziecko, przez krótki czas, w kościele zielonoświątkowym i to była właśnie taka mentalność: wszędzie demon, Pokemon-demon, tego nie czytaj, tego nie oglądaj, wszyscy są opętani! I do kościoła na modlitwę jeden przez drugiego, żeby naśladować mówienie językami.

Mamy dużo brzydkich wpływów różnych odłamów protestanckich na katolicyzm. Nie każdego katolika (nawet kapłana czy duchownego) należy traktować jako przewodnika duchowego - wolę pozostawić to rzeczywistym autorytetom kościelnym.

Nie mówię tego jako offtop, ponieważ moim zdaniem to jest powiązane z tematem cenzury czy ślepej krytyki książek. Nie dajmy się zwariować. Moim zdaniem wpływy protestanckie są o wiele szkodliwsze, niż fikcja literacka, o ile wiemy jak ją traktować (tu już lepiej podsumowała to hannaturno).

Notabene wczoraj właśnie czytałam przytoczony fragment drugiego Listu do Koryntian, w kontekście fałszywych apostołów. Autorzy powieści nie podają się za proroków czy apostołów (z wyjątkiem pana Scientology). Za to protestanckie "autorytety"... dokładnie tak robią.

(Mam nadzieję, że nie brzmię agresywnie, dopiero piłam kawę i jestem bardzo energiczna img/smilies/smile)

Ostatnio edytowany przez kropelka (2015-09-07 10:38:51)


Serce twoje niech będzie Nazaretem przez udoskonalenie spraw codziennych.
Niech będzie Kalwarią przez znoszenie małych krzyżyków.
Niech będzie Wieczernikiem przez wierność dobrym natchnieniom.
Niech będzie niebem przez ducha adoracji, czci i wdzięczności
- bł. m. Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza

Offline

 

#46 2015-09-07 17:22:07

mały człowiek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Z Woli Boga

Re: "Zmierzch"

Piotrze 888 nie wiem czy kliknąłeś w linki, które podałam wyżej ale chyba nie skoro tak napisałeś. To nie jest wymysł egzorcysty ale Jego doświadczenie po egzorcyzmach, które odprawiał na których właśnie zły odniósł się do HP...
Kropelko to nie jest doszukiwanie się demonów w każdej książce czy to fantastycznej czy przygodowej. Samo zestawienie światów mugoli i czarodziejów w HP jest jakby pokazaniem, że mugole są do niczego, a czarodzieje są kimś...
Czy wierzysz słowu Bożemu?
Błogosławię+


"...Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska..." Rz 5. 20

Offline

 

#47 2015-09-07 20:22:23

kropelka
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Zza daleka ;)

Re: "Zmierzch"

mały człowiek napisał(a):

Kropelko to nie jest doszukiwanie się demonów w każdej książce czy to fantastycznej czy przygodowej. Samo zestawienie światów mugoli i czarodziejów w HP jest jakby pokazaniem, że mugole są do niczego, a czarodzieje są kimś...

Niespecjalnie właśnie. Ta postawa jest tam krytykowana, jednym z oznak podziału "dobrych i złych" jest to, jak odnoszą się do ludzi z niemagicznymi rodzicami. Tylko na początku wydaje się to takie proste - zresztą nie o to przecież chodzi. Czytelnicy, zwłaszcza dzieci, lubią opowieści gdzie można np. stać się niewidzialnym, więc takie zdolności będą widziane pozytywnie. To tak, jak z filmami o superbohaterach: oglądający woli wyobrażać sobie, że umie latać, niż że stoi na dole i się gapi. Tak działa zaangażowanie odbiorcy.

W większości takich powieści, zwłaszcza w HP ale nawet w tytułowym Zmierzchu, jest druga strona tych mocy wykorzystywana do złych rzeczy przez antagonistów. Bajki o złym czarodzieju kontra dobrym czarodzieju są stare jak świat.

mały człowiek napisał(a):

Czy wierzysz słowu Bożemu?

Może patrzę negatywnie, ale coś prowokująco dla mnie brzmi takie pytanie na katolickim forum. Przecież skądś się tu wzięłam. Jedna wiara w jedno Pismo Święte nie oznacza jednak, że nie będziemy mieć różnicy opinii. To nie znaczy, że ja lub Ty nie wierzymy albo wierzymy "gorzej".

Pozdrawiam z modlitwą i przepraszam, jeżeli Cię uraziłam w toku tej dyskusji. Swoje powiedziałam, teraz będę cicho img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez kropelka (2015-09-07 20:27:44)


Serce twoje niech będzie Nazaretem przez udoskonalenie spraw codziennych.
Niech będzie Kalwarią przez znoszenie małych krzyżyków.
Niech będzie Wieczernikiem przez wierność dobrym natchnieniom.
Niech będzie niebem przez ducha adoracji, czci i wdzięczności
- bł. m. Maria od Pana Jezusa Dobrego Pasterza

Offline

 

#48 2015-09-07 22:52:29

mały człowiek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Z Woli Boga

Re: "Zmierzch"

W to kto i jak mocno, głęboko wierzy nie wnikam, bo serce człowieka zna tylko Bóg i On wie co się w nim kryje, jakie jest. Nie twierdzę, że wierzę bardziej, wręcz przeciwnie codziennie wybieram Bóg albo zły... Zresztą jak my wszyscy.
Zadałam takie pytanie, bo Słowo Boże wyraźnie mówi, by unikać tego co ma choćby pozór zła, zresztą już to pisałam wyżej. Jeżeli dochodzą mnie wypowiedzi ostrzegające przed taką książką, pojawiają się wątpliwości to ja wolę posłuchać Słowa Bożego. Zresztą będąc kiedyś poza Kościołem czytałam HP i wiem o czym mówię. Po drugie dla kogoś Zmierzch lub HP to może być bajka, fikcja, taka zabawa ale szatan nie zna się na żartach i traktuje wszystko serio. My możemy się przy tym dobrze bawić, podchodzić lekko do tematu/sprawy ale zły nie i wykorzysta to w zgubny dla nas sposób.
Kropelko droga, nie uraziłaś mnie niczym wręcz przeciwnie - lubię takie rozmowy, w których można przedstawiać różne argumenty, poglądy. Mam nadzieję, że w niczym to ja Ciebie nie uraziłam, ani nikogo innego na tym forum, jeżeli jest inaczej to przepraszam.
Dzięki za modlitwę i nie bądź cicho;)

Ostatnio edytowany przez mały człowiek (2015-09-07 22:54:43)


"...Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska..." Rz 5. 20

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo