'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2016-05-06 19:39:11

Karolin(k)a
Użytkownik

"Młody Mesjasz"

Od dziś wchodzi do kin film „Młody Mesjasz”, jest  to opowieść o niezwykłych wydarzeniach w życiu siedmioletniego Jezusa, które każą Mu zadać sobie pytanie: kim jestem? Wyjątkowa perspektywa, z jaką nie zmierzyli się do tej pory żadni twórcy, sprawia, że widz ogląda szalenie elektryzujący i inspirujący obraz, a wraz z wyjątkowymi bohaterami opowieści być może po raz pierwszy w życiu stawia sobie pytania: jakim dzieckiem był Jezus? czy chorował, bawił się i śmiał jak każdy inny chłopiec? kiedy i jak odkrył, że jest Synem Boga? jak dojrzewali do tej myśli Józef i Maryja? jak żyła i jak radziła sobie z tą tajemnicą najbardziej wyjątkowa rodzina w dziejach świata? czy mieli wątpliwości?

Kto z najbliższych wiedział, kto się domyślał, a kto nie wierzył? Film uświadamia nam, że bez refleksji nad życiem młodego Mesjasza nie da się zrozumieć ewangelicznej prawdy o jednoczesnym bóstwie i człowieczeństwie Jezusa. Znakomicie prowadzi przez ten świat frapujących pytań i odpowiedzi. Jak przystało na wielkie kinowe dzieło, nie pozwala widzowi przejść wobec niego obojętnie. Twórcy ekranizacji we współpracy z biblistami przez wiele lat szczegółowo dopracowywali scenariusz.

Dzieciństwo Jezusa

Dawniej teolodzy, w tym św. Tomasz, głosili zasadniczo pogląd, że Jezus przez całe ziemskie życie miał visio beatifica, czyli bezpośrednie, intuicyjne widzenie Boga w Jego istocie. Wraz z większością współczesnych teologów nie podzielam tego poglądu, który – moim zdaniem – z wcielenia robi w pewnym stopniu teatrzyk. W Liście do Filipian św. Paweł stwierdza:
„On [Chrystus], istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być
z Bogiem [Ojcem], lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi” (2,6-7).

Trzeba te słowa wziąć na serio. Druga osoba Trójcy Świętej rzeczywiście się ogołociła, by stać się prawdziwym człowiekiem. A skoro tak, to Jezus rozwijał się jak każdy człowiek, a jednocześnie rozwijała się w Nim świadomość bycia Synem Bożym, Bogiem wcielonym. Kiedy ta świadomość rozwinęła się w pełni? Trudno powiedzieć, ale z Ewangelii wynika, że Jezus miał ją, kiedy zaczął publiczną działalność. Myślę, iż można sobie wyobrażać, że już kilkuletni Jezus miał świadomość, iż Bóg jest dla niego Ojcem w sposób inny niż dla innych ludzi. Ta świadomość jednak dojrzewała, m.in. na osobistej modlitwie, pod wpływem Ducha Świętego.
o. Dariusz Kowalczyk SJ

Czy Maryja z Józefem rozmawiali z Jezusem na temat Jego bóstwa? Nie wiemy jak te rozmowy wyglądały i w jakich okolicznościach się odbywały. Na pewno były osłonięte ścisłą tajemnicą, ale prawda jest warunkiem kształtowania człowieka ku dojrzałości. Jakieś wyobrażenie na ten temat możemy sobie wyrobić, obserwując scenę z Kany Galilejskiej.

Tak mogła wyglądać ta rozmowa prowadzona językiem miłości: Maryja: Uczyń cud w imię miłosierdzia, jesteś Bogiem! Jezus: Mamo, czy mamy pozwolenie Ojca z nieba? Wiesz, że to, kim jestem, jest ścisłą tajemnicą. Poza tym przyspieszasz moją śmierć tym żądaniem. Maryja: Uzgodniłam z Ojcem z nieba. Pozwala. Taka jest Jego wola. Ale, Synku, sprawdź to na własną rękę, proszę. Dlatego Maryja mówi do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jezus sprawdza i czyni cud. Bóg Ojciec i Bóg Syn zawsze działają jednomyślnie.


wszystkie informacje pochodzą ze strony: http://www.mlodymesjasz.pl/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo