'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2013-10-05 22:12:23

Honorat
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 4.09
Skąd: Duchowa Stolica Polski

Honorackie, ukryte życie

Bł. o. Honorat Koźmiński założył wile zgromadzeń "dla wszystkich klas, zawodów i stref społecznych  (...) tak że w sumie każde środowisko i stanowisko otrzymywało cząstkę tej boskiej soli, a tym samym całe społeczeństwo niezauważalnie przez nią przeniknięte i nasycone, stawało się lepsze" ( "Acta Nuntiaturae Polonae, t. 57; Achilles Ratti (1918-1921), Romae 1997, s.108"). Oto niektóre z nich:
- Siostry Posłanniczki Królowej Serca Jezusowego (dzisiaj jako instytut świecki),
- Zgromadzanie Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych,
- Zgromadzenie Sióstr Westiarek Jezusa,
- Zgromadzenie Służebnic Matki Dobrego Pasterza,
- Zgromadzenie Sług Jezusa,
- Zgromadzenie Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza,
- Zgromadzenie Sióstr imienia Jezus,
- Zgromadzenie Franciszkanek od Cierpiących,
- Zgromadzenie Córek Maryi Niepokalanej,
- Zgromadzenie Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi,
- Zgromadzenie Synów Matki Boskiej Bolesnej,
- Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca NMP,
- Zgromadzenie Sióstr Służek.


Jak wiemy Siostry i Bracia są bezhabitowi. Oto świadectwo jednej ze Sióstr Honoratek:

"Dlaczego siostry bez habitu?    
Wsiadałam właśnie do pociągu, jak zawsze w ostatniej chwili. Nerwowe poszukiwania przedziału i…jest. Można wreszcie spokojnie usiąść. . .
Z miejsca koło okna płynie do mnie jakiś uśmiech. A, to Kasia z wolontariatu przy naszej świetlicy macha do mnie przyjaźnie ręką.
Pociąg rusza. Znak krzyża i modlę się w sercu, by szczęśliwie dojechać. W przedziale każdy zajmuje się sobą. Sąsiad z prawej strony „walczy” z aparatem komórkowym, który zawsze się psuje, gdy trzeba coś załatwić.
Rozmawiam z Kasią, mówimy o „Naszych” dzieciach, czyli z naszej świetlicy. Po godzinie zapada senna nuda. Wyciągam Brewiarz, to ostatni czas na Nieszpory, a za oknem wieczór pełen uciekających światełek latarni. Modlę się Psalmami. To modlitwa Kościoła w drodze, w drodze, tak jak ja.
-Przepraszam, mam wrażenie, że Panie jest eee...wierząca
Ach, to ten Pan Od Komórki!
-Tak – odpowiadam bardzo zwięźle.
-Widzi Pani, to dzisiaj raczej rzadki przypadek . Chciałoby się o tych sprawach nieraz pogadać, tak zwyczajnie i z jakimś zwykłym człowiekiem. Nie mam zaufania do tych wszystkich „specjalistów”. Rozumie Pani? Bo oni to nie wiedzą jak wygląda życie. Bo chodzi o to jak to życie pogodzić z wiarą. Rozumie Pani?
-Właściwie nie bardzo – odpowiadam gwałtownie próbując myśleć.
Pan pyta, czy zwykły człowiek może żyć tak jak uczy wiara, prawda? – próbuje mi pomóc Kasia. Uśmiecham się do niej z wdzięcznością.
-No tak, mniej więcej!. Bo Pani na normalną wygląda, młoda, ale ustatkowana, bo obrączka na palcu…a wierząca.
-Bo to o normalność właśnie chodzi – uśmiecham się do Pana Od Komórki- i człowieczeństwo także! O codzienne wstawanie rano, budzenie dzieci, wychodzenie do pracy. I o pracę rzetelną i uczciwą, bo tylko ta daje wewnętrzne poczucie wartości i swojego miejsca. I jeszcze rodzina, szukająca czasu dla siebie, wspólnie przechodząca przez górki i dołki. Tak! To właśnie jest być wierzącym, bo żeby tak żyć trzeba się mocno oprze o Boga. Inaczej wszystko rozsypie się przy najbliższym mniejszym, większym problemie.
-I to wszystko, po prostu spełniać swe obowiązki?
Aż spełniać swe obowiązki! Do tego trzeba siły z Boga, własne ustają szybko.
-I nie trzeba nic robić?
-Oj, byle Pan tylko TO robił, to, zobaczy Pan, dzień będzie za krótki i miesiąc i…życie!
-No chyba. To jasne i takie proste…

Wieczorem rozmawiam z siostrami przy kolacji, gdy dzwoni telefon:
-Siostro, nigdy bym nie przypuszczała, że w pociągu relacji Bydgoszcz – Warszawa zrozumiem, dlaczego tak naprawdę, wy Siostry Honoratki nie nosicie habitu.

A Ty rozumiesz? Jeśli jeszcze nie, weź do ręki Ewangelię i przeczytaj wszystko o życiu ukrytym Jezusa (Łk 1-2), a potem idź na adorację Najświętszego Sakramentu, przypatrz się Chrystusowi, ukrytemu w takiej prostej i niepozornej postaci i zrozum, dlaczego najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."

( http://www.powolanie.honoratki.pl/index … amp;id=100 )


"Jeden jest tylko niezmienny przyjaciel -Bóg" (Aniela R. Godecka)
"Moim powołaniem jest MIŁOŚĆ" (św. Terenia)

Offline

 

#2 2013-10-05 22:30:12

ŻycieJestPiękne(ŻJP)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 13.05
Skąd: Witnica

Re: Honorackie, ukryte życie

ukryte życie - a co z takim życiem u zwykłych świeckich zwykłych osób wierzących? tak samo ale bez ślubów zakonnych?

rozumiem sens tego "ukrycia", ale co wtedy z takimi jak ja?


Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: z nich zaś największa jest MIŁOŚĆ !!!

http://swietoscwcodziennosci.blogspot.com/

Offline

 

#3 2013-10-06 09:24:05

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Honorackie, ukryte życie

ukryte zycie "zwykłych świeckich" jest tak samo piekne, tak samo cenne i tak samo wartościowe - chodzi o to, aby być świadkiem Pana Jezusa WSZĘDZIE.


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#4 2013-10-10 14:30:48

s.Ancilla
Użytkownik

Re: Honorackie, ukryte życie

hmm, tak mi się kojarzy trochę z tym wszystkim, co nosimy w sercu, a pozornie jest to niewidoczne...
Czy to, że czegoś nie widać, jest mniej ważne, niż to co widać???
Czy powietrze, którego nie widzimy jest mniej ważne dla życia, niż woda czy słońce, które widzimy???
Każdy dzień dzień niesie nam mnóstwo sytuacji, które pozwalają nam na dawanie świadectwa "w ukryciu", chociaż to nie jest proste, ale jest piękne i bardzo ważne - jak powietrze!!!
I każdy jest do tego powołany na mocy chrztu img/smilies/smile

Offline

 

#5 2013-10-11 10:56:31

rusałka
Gość

Re: Honorackie, ukryte życie

Powołanie, to tajemnica. Nie wszystko da się pojąć i wytłumaczyć. I myślę, że słowo POWOŁANIE nie tyczy się tylko zakonu, kapłanów, ale każdy jest powołany, by dawać świadectwo miłości, by nieść Chrystusa.

 

#6 2013-10-11 15:44:48

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Honorackie, ukryte życie

A ja powiem tak, nie widzę potrzeby życia ukrytego, nawet kiedyś w rozmowie z jakimś kapucynem usłyszałam, że życie ukryte teraz, w tych czasach jest nieuzasadnione i wręcz powinno się to zmienić, zgromadzenia bezhabitowe powinny stać się habitowymi, ponieważ nie ma takich zagrożeń jak były w czasach kiedy bł. Honorat zakładał zgromadzenia, a przeciwnie jest wielka potrzeba dzisiaj świadczenia o Chrystusie - o pokazywaniu także właśnie w ten sposób, przez ten czytelny znak: są siostry zakonne, są bracia zakonni, są księża czyli są POWOŁANIA. A powołania nie rodzą się ot tak... one rodzą się z wiary, są owocem modlitwy. T
o takie przemyślenia, ale też właśnie to co jakoś tam uświadomił mi ten zakonnik. Nikt nie musi się z tym zgadzać, a pewnie przede wszystkim bezhabitowe zgromadzenia się nie zgodzą :p

pax! img/smilies/wink

Offline

 

#7 2013-10-11 19:29:17

Amaretto
Gość

Re: Honorackie, ukryte życie

pamiętajmy o historii zgromadzeń ukrytych, sięga  ona zaborów pruskich gdzie odbywała się kasacja zakonów. Do Ojca Honorata Koźmińskiego "zgłaszały" się penitentki, które pragnęły służyc Bogu w zakonie. Założył "tym sposobem" ponad 20 zgromadzeń ukrytych , z czego do dziś przetwało kilkanaście.  Nie zgodze się z tym że zgromadzenia zakonne powinny nałożyć habit, mam nadzieje że nigdy tego nie zrobią. Nie wszędzie habit czy sutanna "wejdzie", są środowiska wrogie Kościołowi i osobom zakonnym,  po za tym swiadectwo chrześcijańskiego życia, świadectwo życia dla Boga ludzi zwyczajnych, nie w habicie.

"Źródło ukrytego życia zakonnego

Ukryte życie zakonne wypływa z tajemnicy Boga, który jest „Bogiem ukrytym” (Iz 45, 15). Św. Paweł pisze do nas: „Wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3). Bóg działa w ukryciu, w tajnikach ludzkich serc. Jezus Chrystus przez całe swoje życie ukrywał swoją boską naturę: „Surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem” (Mt 16, 20).



O. Honorat cierpliwie i nieustannie podkreślał, że wzorem dla sióstr jest Osoba Zbawiciela, który wiódł życie ukryte przed światem, nie był znany prawie nikomu ze swego posłannictwa, pochodzenia i poświęcenia się Bogu i sprawie zbawienia. Jezus Chrystus z okresu życia w Nazarecie był wzorem do naśladowania dla Matki Eleonory. Matka zwracała uwagę na to, że chociaż Pan Jezus mógł od zarania swego życia nawrócić miliony ludzi i uczynić niezliczoną ilość cudów, to jednak wybrał ukrycie, poniżenie, chciał być nieznany, podobny do każdego mieszkańca Palestyny. Takim właśnie Chrystusem Matka się zachwyciła, takiego nam ukazuje jako wzór.

W życiu publicznym Jezus Chrystus nie eksponował swojej boskości, mocy czy wszechwiedzy. „Kim On jest?” (Mt 8, 27; J 5, 13) – pytali nawe Apostołowie. Na krzyżu „uniżył samego siebie” - ukrył nie tylko swoją boskość, ale niejako i człowieczeństwo, zrezygnował ze wszystkiego, zgodził się na odrzucenie, zniszczenie w opinii publicznej.

Dziś Pan Jezus pozostaje z nami ukryty w Najświętszym Sakramencie, a to ukrycie jest najwyższym aktem miłości Boga i ludzi – pisał O. Honorat. Matka Założycielka uzupełniała:  Znajdując się przed Najświętszym Sakramentem wpatrywać się będę w mojego Mistrza, uczyć od Niego cnót... [...] Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie daje nam przykład życia pokornego, ukrytego, przykład miłości, ofiary, cichości, skupienia.

Kościół jest trzecim – po tajemnicy życia Jezusa Chrystusa i tajemnicy Eucharystii – źródłem naszej duchowości ukrycia. O nadprzyrodzonym wymiarze Kościoła decyduje świętość żyjącego w nim na zawsze Jezusa Chrystusa.

Obok Niego stoi zawsze Najśw. Maryja Panna, Jego Matka, Annunziata z tajemnicy Wcielenia. Ona „służyła Bogu w wielkim ukryciu przed światem [...], nie odróżniała się od osób swego stanu [...] i nikomu nie wyjawiała tajemnic swego serca, ani swoich ślubów ani wielkiego swego powołania – przypomniał O. Honorat"
http://www.slugi.franciszkanie.pl/ukrycie.html
13 października liturgiczne wspomnienie  bł. Honorata Koźmińskiego img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez Amaretto (2013-10-11 19:31:12)

 

#8 2013-10-11 20:29:12

Honorat
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 4.09
Skąd: Duchowa Stolica Polski

Re: Honorackie, ukryte życie

Słowa ojca Honorata: „Życie zakonne nie zależy na habicie ani na klasztorze, ani na usunięciu się od wszystkiego, ale na dążeniu do doskonałości przez odpuszczenie sercem wszystkiego i przez zachowanie trzech rad ewangelicznych”

Ważne jest aby serce było w habicie. Jeżeli Kościół, uważałby że życie ukryte, bezhabitowe jest niepotrzebne i Siostry bądź Bracia powinni założyć habit to już dawno by się tak stało. A Zgromadzenia Honoracie są już 140 lat w Kościele. Myślę, że idea ojca Honorata jest nadal aktualna. Jak mówił o nim bł. Jan Paweł II: "Wskazywał drogę do doskonałości, która rodziła się z lektury Ewangelii i kontemplacji. Zachęcał do pozostania w swoim środowisku i naśladowania życia Jezusa i Maryi w Nazarecie, do praktykowania rad ewangelicznych w ukryciu, bez zewnętrznych oznak. Stał się odnowicielem życia zakonnego i twórcą jego nowej formy na wzór dzisiejszych Instytutów świeckich. Poprzez swoje córki i synów duchowych starał się odradzać w społeczności ducha gorliwości pierwszych chrześcijan, a docierał przez nich do wszystkich środowisk."

Biskup Dydycz powiedział: "Jest pewne, że bł. Honorat stał się ówczesnym prekursorem Nowej Ewangelizacji ”.


"Jeden jest tylko niezmienny przyjaciel -Bóg" (Aniela R. Godecka)
"Moim powołaniem jest MIŁOŚĆ" (św. Terenia)

Offline

 

#9 2013-10-11 21:22:31

Amaretto
Gość

Re: Honorackie, ukryte życie

Honorat napisał(a):

"Wskazywał drogę do doskonałości, która rodziła się z lektury Ewangelii i kontemplacji. Zachęcał do pozostania w swoim środowisku i naśladowania życia Jezusa i Maryi w Nazarecie, do praktykowania rad ewangelicznych w ukryciu, bez zewnętrznych oznak. ”.

i to mi się podoba, dawac świadectwo życiem a nie  ubiorem img/smilies/smile

nasuwa mi się takie porównanie, może kontrowersyjne: 
*nie musze należeć do róży różańcowej by się modlic na różańcu,
*nie musze wpisywać się w "siloe" by modlic się za kapłanów,
*nie musze "obwieszczsac " że modle się w konkretnym dniu za papieża  by się za Niego modlic,
*i w końcu-  nie musze nakładac habitu by życ wyłącznie dla Boga.... itd

 

#10 2013-10-12 09:06:08

Honorat
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 4.09
Skąd: Duchowa Stolica Polski

Re: Honorackie, ukryte życie

Jedna z Sióstr bezhabitowych, powiedziała, że usłyszała kiedyś takie zdanie: " żeby iść do zakonu trzeba mieć 100% powołania, ale żeby iść do bezhabitowego 150%". " Tak, rzeczywiście, nigdy nie mogę zapomnieć kim jestem, do kogo należy moje serce. Nie jest to takie łatwe. Przecież nikt nie widzi, że jestem siostrą, nie jestem "inna", jestem traktowana jak kobieta, co dla siostry stwarza różnorodne zagrożenia jej powołania. Pytania typu: "Dlaczego nie robię makijażu, dlaczego nie noszę krótkich spódnic, przecież to modne!?" świetnie obrazują tę rzeczywistość. Chcąc wytrwać w wierności muszę mieć serce prawdziwie zakonne. Moje serce musi być obleczone w habit. Tak rozumując dotarłam do paradoksu, który tylko w wizji Bożej jest zupełnie zrozumiały - siostra bezhabitowa w habicie! "

http://marylki.pl/


"Jeden jest tylko niezmienny przyjaciel -Bóg" (Aniela R. Godecka)
"Moim powołaniem jest MIŁOŚĆ" (św. Terenia)

Offline

 

#11 2013-10-12 09:35:31

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Honorackie, ukryte życie

Honorat napisał(a):

Pytania typu: "Dlaczego nie robię makijażu, dlaczego nie noszę krótkich spódnic, przecież to modne!?" świetnie obrazują tę rzeczywistość."

I na takie pytania co taka Siostra odpowie? "Bo mi się nie podoba makijaż, a krótkie spódnice są niefajne?" Nie wiem co odpowie (bo nie jestem siostrą zakonną, ani habitową, ani bezhabitową), ale moim zdaniem w rozmowie powinna przyznać, że jest siostrą zakonną i z tego co wiem, co kiedyś słyszałam od własnie siostry bezhabitowej, to przyznają, że są siostrami, dlatego tak żyją, a nie noszą habitu, bo prowadzą życie ukryte. Życie ukryte, ale jednak nie jest tajemnicą że są siostrami zakonnymi, więc ukryte, ale...nie do końca (bo przecież np. w danej miejscowości wszyscy wiedzą że to przedszkole to prowadzą siostry zakonne), bo bez przesady - aż takich zagrożeń w dzisiejszym świecie to nie ma, żeby się z tym jakoś specjalnie ukrywać. Przeciwnie, jak jestem gdzieś w towarzystwie sióstr habitowych, to jestem zaskoczona jak wiele życzliwosci otrzymują, jak każdy chce im pomóc, nawet jeśli widać, ktoś nie jest 'przekonany' co do takiego życia, a może co do Boga, czy Kościoła, to mówi na "pani", ale mimo to podchodzi z szacunkiem. A wszędzie zdarzają się jakieś zagrozenia, czy to w stosunku do siostry zakonnej, bo ktoś nie lubi kościoła, czy to np. wobec mnie wracającej o godz. 22.oo z np. spotkania modlitewnego, wcale nie mówię że jakoś niewłaściwie ubranej, czy cokolwiek.

I nie odbierzcie mnie źle, bo sympatyzuję z jednym ze zgromadzeń bezhabitowych, byłam u sióstr bezhabitowych 10 razy na rekolekcjach, wiec jakoś przez te rekolekcje mnie to zgromadzenie uformowało przez te lata, i jestem wdzięczna siostrom. Co nie zmienia faktu, że jestem przeciwna takim 'strojom', i jestem za ujednoliceniem go, ale nie ja o tym decyduję img/smilies/smile

Pax

Offline

 

#12 2013-10-12 12:02:19

Honorat
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 4.09
Skąd: Duchowa Stolica Polski

Re: Honorackie, ukryte życie

shy girl img/smilies/wink napisał(a):

Co nie zmienia faktu, że jestem przeciwna takim 'strojom', i jestem za ujednoliceniem go,

Pan Jezus kiedy chodził po ziemi, nauczał, uzdrawiał nie wyróżniał się niczym od innych. Nie nosił szat królewskich a ni żadnych innych. Maryja również, żyła w Nazarecie jako zwykła kobieta, niewyróżniająca się. Tak samo Apostołowie.

Teraz Chrystus jest wśród nas pod postacią Chleba i Wina. Jest  ukryty.

Co do ujednolicenia. Siostry i Bracia pracują w różnych środowiskach i stanowiskach. Każdy ubiera się tak jak wymaga tego sytuacja.


"Jeden jest tylko niezmienny przyjaciel -Bóg" (Aniela R. Godecka)
"Moim powołaniem jest MIŁOŚĆ" (św. Terenia)

Offline

 

#13 2013-10-12 13:52:30

kalinka
Użytkownik

Re: Honorackie, ukryte życie

Ostatnio czytałam o  redemptoryście Marcel Van się nazywa.Pomyślałam że  życie ukryte polega na tym jak to  było w jego życiu.Bóg chciał żeby jego apostolat był ukryty,był apostolatem przez modlitwę i ofiarę.Nie walczył o dusze na pierwszej linii frontu,tylko przez ukryty apostolat miłości.To do niego mówiła św.Teresa od Dz.Jezus,także pełniąca posługę ukrytego apostolatu.Może o to chodzi w ukrytym życiu.
o Marcelu Van http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_ … arcel.html

Offline

 

#14 2013-10-12 19:23:52

shy girl ;)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd:

Re: Honorackie, ukryte życie

Honorat napisał(a):

shy girl img/smilies/wink napisał(a):

Co nie zmienia faktu, że jestem przeciwna takim 'strojom', i jestem za ujednoliceniem go,

Pan Jezus kiedy chodził po ziemi, nauczał, uzdrawiał nie wyróżniał się niczym od innych. Nie nosił szat królewskich a ni żadnych innych. Maryja również, żyła w Nazarecie jako zwykła kobieta, niewyróżniająca się. Tak samo Apostołowie.

Teraz Chrystus jest wśród nas pod postacią Chleba i Wina. Jest  ukryty.

Co do ujednolicenia. Siostry i Bracia pracują w różnych środowiskach i stanowiskach. Każdy ubiera się tak jak wymaga tego sytuacja.

Możesz mieć swoje zdanie. Ja mam swoje. Na tym polega różnorodność w Kościele.

Offline

 

#15 2013-10-14 14:15:13

kalinka
Użytkownik

Re: Honorackie, ukryte życie

W tej różnorodności( np.habitowe,bezhabitowe) warto odkrywać jedność.A jeśli chodzi o ukryte życie to nie polega ono tylko lub w ogóle na tym by być w habicie bądź bez habitu.

Offline

 

#16 2013-10-14 21:09:40

s.Ancilla
Użytkownik

Re: Honorackie, ukryte życie

Troszkę czuję się przywołana do zabrania głosu img/smilies/smile
Kochani!!! Tak się składa, że jestem siostrą zakonną, bezhabitową, ze zgromadzenia honorackiego img/smilies/smile W dyskusji o ukrytym honorackim życiu - taki jest tytuł wątku -a nie ogólnie  o ukryciu - nie brońcie takiego sposobu życia!!! Ono samo się obroni img/smilies/smile Nie porównujcie też co lepsze a co gorsze, bo do czego to ma właściwie prowadzić?
Poza tym każde ze zgromadzeń honorackich ma też swoje zwyczaje i praktykę jeśli chodzi o podejście do ukrycia. Czasem dobrze jest, aby powiedzieć kim jestem, a czasem lepiej, aby to zostało tajemnicą - trzeba tu dużej roztropności.
I jeszcze raz Kochani - nie trzeba tego bronić, tłumaczyć img/smilies/smile

Offline

 

#17 2013-10-21 14:20:54

Honorat
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 4.09
Skąd: Duchowa Stolica Polski

Re: Honorackie, ukryte życie

ciekawy artykuł o oj. Honoracie http://glosojcapio.pl/index.php?option= … ;Itemid=75

Szczególnie ten fragment o Eucharystii: "Pisał: „Chcę ofiarować Panu Bogu i słuchać codziennie wszystkich Mszy, które się na całym świecie odprawiają”. Był zwolennikiem częstej, nawet codziennej, Komunii Świętej. Należał do kapłanów, których sam sposób sprawowania Najświętszej Ofiary był świadectwem. Uczestnicy jego Mszy Świętych byli szczególnie poruszeni, zbudowani. W pozostawionych przez nich relacjach czytamy, że „gdy odprawiał Najświętszą Ofiarę, cała jego postać, wyraz twarzy, wszystkie jego ruchy wyrażały przejęcie się najgłębszą czcią, uwielbieniem i miłością... Jego twarz była promieniejąca, zwłaszcza po konsekracji... Słyszałem nie tylko jego wzdychania, ale też widziałem, jak płakał podczas podniesienia”. Ostatnią Mszę Świętą odprawił 16 października 1916 roku, w dniu swoich 87. urodzin. Potem, aż do dnia śmierci, mógł tylko przyjmować Komunię Świętą."

16  października obchodziliśmy 25-lecie beatyfikacji o. Honorata, założyciela, tych licznych Zgromadzeń.


"Jeden jest tylko niezmienny przyjaciel -Bóg" (Aniela R. Godecka)
"Moim powołaniem jest MIŁOŚĆ" (św. Terenia)

Offline

 

#18 2014-02-26 16:03:11

Honorat
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 4.09
Skąd: Duchowa Stolica Polski

Re: Honorackie, ukryte życie

Ostatnio wpadły mi w ręce słowa sł. Bożego ks. Stefana kard. Wyszyńskiego:
"Wydaje mi się, że jeszcze nieprędko zrozumiemy O. Honorata, nawet gdybyśmy zdołali wniknąć w wiek, w którym żył i we wszystkie jego szczegóły. Na to potrzeba jeszcze dużej pracy. Stąd może pochodzą trudności, a niekiedy nieporozumienia, ilekroć mówi się o O. Honoracie. Będą one trwały jeszcze bardzo długo. Zanim ogarniemy tę postać, będą toczyły się spory, prowadzone może nawet w najlepszej intencji"


"Jeden jest tylko niezmienny przyjaciel -Bóg" (Aniela R. Godecka)
"Moim powołaniem jest MIŁOŚĆ" (św. Terenia)

Offline

 

#19 2015-11-19 16:43:44

s.Ancilla
Użytkownik

Re: Honorackie, ukryte życie

Niech spory wciąż trwają... jeśli będą twórcze, może w końcu zrozumiemy o. Honorata. Bardzo dużo zostawił po sobie pism, to kopalnia Jego duchowości. Myślę, że to kopalnia wciąż do odkrycia...
I wspomnę tylko, że Honorat przewidział, że czas prześladowań w naszej Ojczyźnie się skończy, ale UKRYCIE ma sens głębszy!!! O wiele głębszy.... Ewangeliczny...

Ostatnio edytowany przez s.Ancilla (2015-11-19 16:55:37)

Offline

 

#20 2015-11-21 20:03:54

you cat
Gość

Re: Honorackie, ukryte życie

Obecność habitu , czy jego brak nie ma znaczenia na drodze do świętości________--------> moim zdaniem.

 

#21 2015-11-24 11:13:32

s.Amelia
Użytkownik

Re: Honorackie, ukryte życie

Owszem świętość jest dla każdego, jednak na różne sposoby Pan Bóg nas do niej powołuje img/smilies/wink

A to coś odnośnie tematu:
św. Teresa z Avila:
"Bo nie w tym rzecz, wierzcie mi, czy ktoś nosi habit zakonny, czy nie, ale w tym jedynie, by usilnie ćwiczyć się w cnotach i całą istnością swoją oddać się Bogu i wszystek tryb życia swego do tego stosować, co i jak Pan zechce, i nie szukać spełnienia woli swojej, tylko spełnienia woli Bożej. Jeśliśmy jeszcze do tak wysokiej cnoty nie doszły, więc przynajmniej upokarzajmy się; bo pokora to lekarstwo na wszelkie rany nasze; jeśli ją mamy prawdziwą, Boski nasz lekarz przyjdzie w końcu niezawodnie i nas uzdrowi" (TW III 2,6).


Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Łk24,5n

Offline

 

#22 2016-12-15 14:21:10

s.Ancilla
Użytkownik

Re: Honorackie, ukryte życie

Pax!

Jutro przypada 100 rocznica śmierci bł. Honorata Koźmińskiego, kapucyna.
Wczoraj z tej okazji można było obejrzeć, a potem posłuchać audycję o nim:

https://www.youtube.com/watch?v=-LgtSG-t9W0#t=12

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo