'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#551 2016-06-20 20:02:34

francesco
Gość

Re: Życie w zakonie

a to do kogo?? img/smilies/smile

 

#552 2016-06-21 20:54:41

s.karmelitanka.DzJ
Użytkownik

Re: Życie w zakonie

skejcik napisał(a):

No problem jest..po co jaki jest cel istnienia zakonów i po co Bogu ofiara ?

Myślę, że pytania i wątpliwości dot. sensu i roli zakonów w Kościele, jakimi dzieli się z nami skejcik, nie są bez znaczenia i warto się nad nimi zastanowić. Prawda i to, co jest autentycznie miłe Bogu, bliskie Bogu, zawsze się obroni i zaowocuje pogłębieniem tajemnicy życia konsekrowanego, jego miejsca, roli w Kościele. A jeśli coś okazuje się jakoś nieprawdziwe, odrealnione - to może potrzeba zastanowić się co można z tym zrobić...

skejcik napisał(a):

Większość zakonników chodzi smutna, wydaje się czasami jakby żałowali tego co robią..

Są zakonnicy, w których oczach jest tyle światła i głębokiego pokoju, że nie da się wątpić, że są w powołaniu szczęśliwi, znajdą się i tacy, od których wieje smutkiem.
Nie nam oceniać dlaczego i skąd ten smutek u jakiegoś zakonnika. Przyczyny mogą być różne. Ale takie spostrzeżenia, to barometr, głos dla konkretnej wspólnoty, by zastanowić się nad tym, co może być przyczyną, źródłem.

skejcik napisał(a):

Dając za przykład KDzJ gdzie u Was jest ta modlitwa za współczesny świat, jego problemy, za młodych? W jaki sposób realizujecie swój charyzmat

Skejcik, przywołujesz jako przykład nasze Zgromadzenie... Miałeś(aś) okazję poznać nas osobiście, czy tylko tak ze słyszenia?
Dodam jeszcze, że ja się nawet z tych pytań - wątpliwości, w jakiś sposób ucieszyłam. W moim powołaniu staram się nie uciekać od konfrontacji - nieraz trudnych - stając z tym przed Bogiem i poszukując odpowiedzi z Nim, rozeznając. Po to mamy dar rozumu img/smilies/smile

Podesłałam link do tego tematu kilku siostrom, by przy okazji wymienić się refleksją.
By stawiać pytania, zwłaszcza wobec samego siebie, potrzeba mieć sporo odwagi ...img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez s.karmelitanka.DzJ (2016-06-23 09:17:37)

Offline

 

#553 2016-06-22 15:57:53

skejcik
Użytkownik

Re: Życie w zakonie

.

Ostatnio edytowany przez skejcik (2016-11-18 16:43:30)

Offline

 

#554 2016-06-22 16:05:06

s.karmelitanka.DzJ
Użytkownik

Re: Życie w zakonie

skejcik napisał(a):

Czekam na odpowiedzi, skoro tyle osób będzie się zastanawiało. Chociaż myślę, że jeżeli Bóg nie da światła to jakie mądre, wyczytane czy z doświadczenia odpowiedzi nie pomogą.
+

Przyznaję rację...  To jest chyba czasem taka pokusa - zbyt szybkiego nazywania rzeczywistości, tajemnicy, do której nie nie mamy dostępu. A trwanie w poczuciu niewiedzy jest trudne ...

Ostatnio edytowany przez s.karmelitanka.DzJ (2016-06-22 16:07:37)

Offline

 

#555 2016-06-22 19:50:05

AJ
Moderator

Re: Życie w zakonie

Dzieki zakonom czy tez.osoba.kobskrowanym Bog zawsze jest uwielbiony kied w zyciu swieckim  zapominamy  o nim. Doznaje milosci,gdzie w swiecie jest wzgardzony.Dzieki temu Po przez modlitwe zmienia.sie.rE zywistosc.Osoby ktore nie znaja Boga zobacza go.Ci ktorzy sa strapieni czesto odnajduja pocieszenie.Monza powiedziec. Ze dziekii nim czlowiek przypomina sobie ze istnieje immagine rzeczywistosc ,ze niebo istnieje  naprawde i ma Jezusie powiinismy oprzec swojr zycie.Bo tylko wtedy ma ono sens.Zakony mozna rownierz poruwnac do.przystani gdzie strudzony pielgrzym podczas wedrowki  Moze odpoczac.Takze  wszystko w nocach Boga ma sens.

Offline

 

#556 2016-06-22 19:55:04

skejcik
Użytkownik

Re: Życie w zakonie

s.karmelitanka.DzJ napisał(a):

skejcik napisał(a):

Czekam na odpowiedzi, skoro tyle osób będzie się zastanawiało. Chociaż myślę, że jeżeli Bóg nie da światła to jakie mądre, wyczytane czy z doświadczenia odpowiedzi nie pomogą.
+

Przyznaję rację...  To jest chyba czasem taka pokusa - zbyt szybkiego nazywania rzeczywistości, tajemnicy, do której nie nie mamy dostępu. A trwanie w poczuciu niewiedzy jest trudne ...

Ostatnio edytowany przez skejcik (2016-06-24 15:50:23)

Offline

 

#557 2016-06-22 20:41:31

Kwietniowa
Administrator

Re: Życie w zakonie

AJ, proszę - pisz trochę staranniej. Już nie chodzi o błędy ortograficzne, ale o problem w zrozumieniu treści (ze względu na poprzestawiane litery w słowach i liczne, nieuzasadnione kropki. Dziękuję!


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#558 2016-07-30 20:48:23

ŻycieJestPiękne(ŻJP)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 13.05
Skąd: Witnica

Re: Życie w zakonie

Nie wiem czy to gdzie jest czy nie ale nic nie znalazłam lub moj system już nie daje rady. Ale dlaczego w jednym zakonie sa różne odcienie koloru habitu? Skąd to się bierze?


Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: z nich zaś największa jest MIŁOŚĆ !!!

http://swietoscwcodziennosci.blogspot.com/

Offline

 

#559 2016-07-30 21:11:27

fau
Użytkownik
Imieniny: W dzień PATronki z Neapolu
Urodziny: Ostatniego dnia lipca
Skąd: stąd;)

Re: Życie w zakonie

Chyba w zależności od tego gdzie były obłóczyny. Widziałam ostatnio dwóch kapucynów w jaśniejszych habitach i potem się okazało, że są ze Śląska. Albo też dominikanina w takim żółtawym habicie.


Strzeż nas, Panie, jak źrenicy oka,
Ukryj nas w cieniu swych skrzydeł.

Offline

 

#560 2016-07-30 21:16:21

serafinek
Użytkownik
Imieniny: 01.10.
Urodziny: 26.08.
Skąd:

Re: Życie w zakonie

Witaj ŻycieJestPiękne(ŻJP)
Na przykładzie naszego Zgromadzenia powiem, ze habity mają różny odcień granatu z prostego powodu... Na tyle ile nas jest (Sióstr) trudno kupić dla każdej taki sam kolor. Trzeba by zamówić w fabryce kilka kilometrów materiału img/smilies/smile A jak je potem rozprowadzić po całej Polsce, po świecie gdzie pracują wszystkie Siostry? A gdyby chcieć więcej wyprodukować to z biegiem czasu materiał się "zleży" i będą wypadać tzw dziury w nim.
Chodzi o stronę praktyczną.
Owszem, było by pięknie gdybyśmy miały wszystkie jednakowe kolory, ale niestety nie da się.
Pozdrawiam wszystkich img/smilies/smile

Offline

 

#561 2016-07-30 21:55:51

Kwietniowa
Administrator

Re: Życie w zakonie

Tutaj pewnie duży wpływ ma kwestia praktyczna i finansowa. Bo przecież starsza siostra, która nosi dla przykładu habit od ośmiu lat, nie będzie go zmieniać tylko dlatego, że postulantka dostała inny odcień, np. z innej fabryki materiałów. Zauważ, że ubrania również z czasem, po wielu praniach, zmieniają trochę swój odcień, nie są już takie "świeże", może to też da się zauważyć. Niektóre siostry mają habity codzienne, tak 2-3 sztuki (na zmianę), habit do pracy (fartuch), habit na niedzielę i święta (i to te habity właśnie są często ciemniejsze, bo logicznie rzecz biorąc, są rzadziej używane i prane).

W obrębie jednego zgromadzenia, jeśli wziąć pod uwagę cały świat, niektóre habity różnią się nie tylko odcieniem, ale i kolorem. To w dużej mierze zależy od tradycji.
Jeszcze inna kwestia, niektóre zgromadzenia w okresie letnim, zmieniają kolor habitu na jaśniejszy. To ze względów praktycznych. Krój habitu też może się nieznacznie różnić: letnie habity są szyte z cieńszego materiału, mają troszkę krótszy rękaw. Siostry szarytki (ale tylko w prowincji krakowskiej, a w Polsce są trzy prowincje sióstr) latem zmieniają kolor habitu na szary (chociaż to nie jest jakaś "twarda" reguła, z tego, co pamiętam. Zależy pewnie od konkretnego domu). Na co dzień noszą habit koloru granatowego.


Prawdziwa miłość otwiera ramiona, a zamyka oczy...
św. Wincenty a Paulo

Offline

 

#562 2016-07-30 22:21:19

ŻycieJestPiękne(ŻJP)
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny: 13.05
Skąd: Witnica

Re: Życie w zakonie

http://zakony-na-swiecie.blogspot.ie/20 … chive.html - ale aż tak? Trzecie zdjęcie pod działalność...

Ostatnio edytowany przez ŻycieJestPiękne(ŻJP) (2016-07-30 22:23:08)


Tak więc trwają wiara, nadzieja i miłość - te trzy: z nich zaś największa jest MIŁOŚĆ !!!

http://swietoscwcodziennosci.blogspot.com/

Offline

 

#563 2016-07-31 22:13:21

Honorat
Użytkownik
Imieniny: 24.12
Urodziny: 4.09
Skąd: Duchowa Stolica Polski

Re: Życie w zakonie

Habity mogą się również różnić w zależności od prowincji. Najlepszy przykład urszulanki Unii Rzymskiej.
http://zakony-na-swiecie.blogspot.com/2 … skiej.html


"Jeden jest tylko niezmienny przyjaciel -Bóg" (Aniela R. Godecka)
"Moim powołaniem jest MIŁOŚĆ" (św. Terenia)

Offline

 

#564 2016-08-08 23:37:49

bepik1
Użytkownik
Imieniny: 6.09
Urodziny: 12.04
Skąd: ''I przyciągnąwszy ŁÓDŹ(my town) do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim''

Re: Życie w zakonie

Z tego co jest mi wiadomo, znajoma szyje habity- sama jeździ po materiał. I tak jak wspomniały koleżanki, nawet tkanina która leży latami może zmienić kolor. To zależy od materiału gdzie się kupi. Często jest tak że z belki kupuje się kilka metrów i np. szyje się 5habitow dla 5sióstr... za jakiś czas już w sklepie jest inny odcień. Poza tym dużym przykładem są siostry służebniczki starowiejskie, mające habit np. niebieski, czy granatowy a do pracy np. w szpitalu biały czy błękitny img/smilies/smile często znakiem rozpoznawczym zgromadzenie jest krój habitu np. koloratka czy np. długość 3/4 ale głównie też welon i medalik img/smilies/smile


'' Ucz mnie, Panie, wypełniać Twoją świętą wolę, znaleźć i ustalić miejsce, gdzie mogę Tobie najlepiej służyć''.
św. Karol Boromeusz.
''Nie bój się, nie lękaj się,Bóg sam wystarczy... ''Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! ''

Offline

 

#565 2016-11-21 21:30:29

Kwyecien
Zbanowany

Re: Życie w zakonie

Szczęść Boże, zastanawia mnie, co sie dzieje z zakonnicą,  która na starość zachoruje, np. na Alzheimera. Jest jakiś specjalny szpital dla zakonnic? W Częstochowie znajduje się chyba hospicjum dla księży

Offline

 

#566 2016-11-21 22:01:37

paula
Użytkownik
Imieniny: s.Terezjusza
Urodziny:
Skąd: Zgromadzenie Sióstr Św.Józefa

Re: Życie w zakonie

Szczęść Boże ! W naszych polskich warunkach wygląda to z zasady tak, że opiekujemy się starszymi czy chorymi siostrami tak jak w rodzinie. Zdarza się tak że stan siostry jest tak ciężki że nie jesteśmy w stanie w domu zapewnić jej odpowiedniej opieki wtedy trafia albo na jakiś czas do zwykłego szpitala tak jak wszyscy ludzie albo do hospicjum. W naszych domach gdzie jest więcej chorych lub starszych sióstr są też siostry wyznaczone na opiekunki i pielęgniarki. Nie ma więc czegoś takiego jak specjalny szpital dla sióstr. Jesli chodzi o księży diecezjalnych to sprawa ma się inaczej dlatego że nie mają wspólnot. Dlatego istnieją np. Domy Księży Emerytów.

Offline

 

#567 2016-12-23 11:24:45

bepik1
Użytkownik
Imieniny: 6.09
Urodziny: 12.04
Skąd: ''I przyciągnąwszy ŁÓDŹ(my town) do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim''

Re: Życie w zakonie

Poza tym Siostry równiez jak każdy człowiek chorują na choroby psychiczne- trzeba tutaj dodać. Więc nawet mogą być w szpitalu psychiatrycznym, a znam takie... W takich szpitalach na oddziałach otwartych nie na obserwacji chodzi się w ubraniu, piżama tylko do spania. Siostry również chodzą w zwykłych ciuchach. Więc warto to podkreślić, aby nikt się nie zdziwił jak dowie się że siostra zakonna była w takim szpitalu. Jesteśmy ludźmi i to normalne


'' Ucz mnie, Panie, wypełniać Twoją świętą wolę, znaleźć i ustalić miejsce, gdzie mogę Tobie najlepiej służyć''.
św. Karol Boromeusz.
''Nie bój się, nie lękaj się,Bóg sam wystarczy... ''Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje! ''

Offline

 

#568 2017-01-29 20:37:36

Patrycjaa
Użytkownik

Re: Życie w zakonie

Po czym poznać że osoba ma powołanie do życia we wspólnocie? Po czym poznać później że jednak go nie ma?

Ostatnio edytowany przez Patrycjaa (2017-01-29 20:44:16)

Offline

 

#569 2017-02-08 22:10:53

paula
Użytkownik
Imieniny: s.Terezjusza
Urodziny:
Skąd: Zgromadzenie Sióstr Św.Józefa

Re: Życie w zakonie

Najlepiej widać to po tym jak funkcjonuje, odnajduje się we wspólnocie... Życie wspólne stawia wiele wymagań. Trzeba mieć powołanie do życia wspólnotowego żeby im sprostać.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo