'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2017-01-07 18:13:50

Pax
Użytkownik

Życie z opatrzności/praca dla Boga - jako osoba świecka

Witajcie!
Mimo, że jestem tu nowa, to od lat obserwuję forum, a zarejestrowałam się bo od jakiegoś czasu korci mnie pewna kwestia. Liczę też na Waszą pomoc img/smilies/wink
Czy znacie może ludzi świeckich, którzy żyją w samotności lub w małżeństwie, we wspólnotach lub nie, którzy zdecydowali się na życie z Bożej Opatrzności, w prostocie i ubóstwie, mają to co Bóg da itd. ale ze swojego wyboru, świadomie i dobrowolnie ( a nie dlatego że są w jakimś np. instytucie, który tego wymaga, albo mają jakieś śluby ubóstwa). Albo decydują się na to że ich życie to "Praca dla Boga" (jako osoba świecka) i pracują w miejscach, do których (jak rozeznali) Bóg ich posyła lub zajmują się rzeczami typowo chrześcijańskimi: ewangelizacja, katecheza, misje, praca w różnych kościelnych fundacjach... Ostatnio ktoś mi wspominał o takich osobach, a ja zaczęłam się zastanawiać czy mnie Bóg nie powołuje do takiego życia, bo wiele znaków na to wskazuje.

Offline

 

#2 2017-01-08 01:57:38

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Życie z opatrzności/praca dla Boga - jako osoba świecka

Pax napisał(a):

Czy znacie może ludzi świeckich, którzy żyją w samotności lub w małżeństwie, we wspólnotach lub nie, którzy zdecydowali się na życie z Bożej Opatrzności, w prostocie i ubóstwie, mają to co Bóg da itd. ale ze swojego wyboru, świadomie i dobrowolnie ( a nie dlatego że są w jakimś np. instytucie, który tego wymaga, albo mają jakieś śluby ubóstwa).

No i właśnie, wyprostujmy:) Otóż we wspólnocie, także instytutowej, to przecież jak najbardziej ze swojego wyboru, świadomie i dobrowolnie, nie zaś dlatego, że jakiś człowiek ode mnie wymaga... i ślubów też nikt nie narzuca img/smilies/smile
A co do pytania - tak, miałam okazję spotkać osobę dużego formatu, śp. p. Wandę Błeńską. Wygoogluj:)


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#3 2017-01-08 10:20:35

Pax
Użytkownik

Re: Życie z opatrzności/praca dla Boga - jako osoba świecka

może źle to sformułowałam:) chodziło mi o to że jeśli wchodzi się do jakiejś wspólnoty to ta wspólnota ma jakieś zasady którym trzeba się  (tak, świadomie i dobrowolnie oczywiście) ale podporządkować, a ja myślałam bardziej o ludziach którzy sami z siebie, jakby prywatnie ( choć może z jakiejś inspiracji np, franciszkańskiej czy jakiejś innej) decydują się na takie życie, bez zależności od jakiegoś instytutu czy wspólnoty ( które już jakby" z góry" mają te zasady wpisane w sobie).
a w ogóle to dziękuję za pomoc, o pani Błeńskiej kiedyś trochę słyszałam img/smilies/smile

Offline

 

#4 2017-02-23 13:24:03

Motława
Użytkownik

Re: Życie z opatrzności/praca dla Boga - jako osoba świecka

Wiem o osobach w szkołach ewangelizacji, które całe swoje życie poświęcają temu apostolstwu. To są pojedyncze osoby, bo zwykle członkowie szkół ewangelizacji łączą życie zawodowe z ewangelizacją (za którą nie otrzymują żadnego wynagrodzenia), ale właśnie zdarza się, że ktoś przyjmuje to za swoje jedyne zadanie życiowe i wtedy otrzymuje za to środki do życia. Znam też chłopaka, który zostawił wszystko i zamieszkał z bezdomnymi jak brat Albert -- ale nie znam szczegółów. Poza tym wydaje mi się (a może to moja naiwność?), że wielu ludzi, którzy na przykład pracują w katolickich instytucjach, mediach czy fundacjach właśnie dlatego to wybrało, że tak rozeznało swoje powołanie. Daj Boże, żeby tak było, bo jeśli katecheta traktuje to, co robi, tylko jako pracę, a sam de facto nie jest zewangelizowany (a niestety, zdarzają się i tacy), to niewiele dobra może z tego wyjść, a przynajmniej trudniej się temu dobru przebić...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo