'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku
  • Index
  •  » Modlitwa
  •  » Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

#26 2018-01-05 06:25:10

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

WPROWADZENIE DO MEDYTACJI NA I PIĄTEK STYCZNIA 2018 R.

Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: „Pójdź za Mną”. Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra.
Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”.
Rzekł do niego Natanael: „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?”
Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”.
Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”.
Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?”
Odrzekł mu Jezus: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”.
Odpowiedział Mu Natanael: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!”
Odparł mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”.
Potem powiedział do niego: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą (J 1,43-51).

Stawienie się w obecności Bożej: Uświadom sobie, że stajesz przed Panem, że będziesz
z Nim rozmawiał i słuchał tego, co ON ma ci do powiedzenia. Otwórz się na działanie Ducha Świętego.
Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: Proś Boga, Pana naszego, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu. (św. Ignacy Loyola, ĆD nr 46).
Proś także o owoc tej modlitwy : o łaskę otwarcia się na Jezusowe zaproszenie do pójścia za Nim.
Wyobrażenie sobie miejsca: Zatrzymaj się nad ewangelicznym obrazem, który opisuje św. Jan. Jezus idzie do Galilei, w drodze dochodzi do Jego spotkania z Filipem, a potem z Natanaelem. To co jest charakterystyczne w tej perykopie to ruch i spotkania. Przyjrzyj się wędrowaniu Jezusa. Zobacz zakurzony trakt, może zmęczonego Pana i jego rozmowę z przyszłymi uczniami. Możesz spróbować znaleźć się w tej scenie jako wędrowiec obserwujący Jezusa i podążający tą samą drogą, którą i On idzie.
1. Ruch.
Jezus jest w drodze. W trakcie tej wędrówki spotyka różne osoby. Dziś Filipa i Natanaela. Jezus zaprasza Filipa, (który już wcześniej musiał o Nim słyszeć od Andrzeja i Piotra, bo mówi: „znaleźliśmy Jezusa”), a ten z kolei zachęca Natanaela. Zobacz-tylko ten, który jest pociągnięty przez Jezusa, zaproszony do drogi jest w stanie pociągnąć, zachęcić kolejną osobę. Pierwszym warunkiem jednak jest zgoda na to, aby samemu pójść za Jezusem. To ważny moment, aby zapytać samego siebie – czy i Ty jesteś w drodze, czy podejmujesz codzienny trud wyruszania razem z Jezusem? Czy może osiadłeś na jakiejś duchowej mieliźnie i nie możesz ruszyć z miejsca, bo zatrzymuje Cię rutyna i przyzwyczajenie? A jeśli tak jest- zechciej zobaczyć co Cię hamuje, zatrzymuje. Porozmawiaj o tym z Jezusem.
2. Spotkania.
Droga staje się miejscem spotkania, początkiem budowania relacji, jakiejś głębokiej fascynacji Jezusem, która jest na tyle silna, że mobilizuje, aby zostawić swoje sprawy i pójść za Mistrzem. Natanaela pociąga to, że Jezus go poznał, że zapamiętał go sobie i że potrafił wglądnąć w jego serce, poznając, że nie ma w nim podstępu. To jest właśnie Jezusowe spojrzenie miłości, prawdziwe spotkanie, które dotyka człowieka „aż do szpiku kości” i przenika jego serce.
Tak przyjmuje Cię Jezus – z całą prawdą o Tobie. Z całym pięknem twojego serca, bogactwem darów i talentów; ale także z całą twoją słabością, biedą i grzechem. Spróbuj pozwolić się objąć Jezusowi takim spojrzeniem, aż na dno twojego serca. Spróbuj pootwierać przed Nim te zakamarki, które zwykle trzymasz zamknięte. Jezus chce popatrzeć na to z miłością.
Rozmowa końcowa: Porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, czego doświadczyłeś na modlitwie, o tym co było dla ciebie dobrym doświadczeniem, ale także i o tym, co było dla ciebie trudnością. Powierzaj Mu dobre pragnienia, które zrodziły się w twoim sercu
w czasie tego spotkania. Powierzaj Mu także trudne odkrycia dotyczące nieuporządkowania w twoim sercu, twoje bóle, twoje rany, twoje słabości i grzechy. Trwaj bez pośpiechu, pozwalając się ogarnąć Jezusowemu spojrzeniu pelnemu czułości i dobroci.
Zachęcam Cię także, abyś zanotował chociaż kilka myśli z tej modlitw, niech pozostanie po niej jakiś materialny ślad, niech te notatki stanowią Twój duchowy dzienniczek.
Zakończ modlitwą:
Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie.
Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.
Od złego ducha broń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie.
I każ mi przyjść do siebie,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,
Na wieki wieków. Amen.


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#27 2018-01-11 16:47:44

Przemieniony
Użytkownik

Re: Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

Hm.. modlitwa Duszo Chrystusowa jest zarezerwowana raczej po Komunii Świętej.
W Ciele Chrystusa jest Dusza, Krew, Woda i Męka.


Kimkolwiek jesteś - życzę Ci dobrze.

Offline

 

#28 2018-02-15 07:01:03

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

WPROWADZENIE DO MEDYTACJI NA 15 LUTEGO 2018 R. – wspomnienie św. Klaudiusza Colombiere - Patrona Instytutu Wynagrodzicielek Serca Jezusa i Maryi

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».
Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?» (Łk  9,22-25)

Stawienie się w obecności  Bożej: Uświadom sobie, że stajesz przed Panem, że będziesz
z Nim rozmawiał i słuchał tego, co ON ma  ci do powiedzenia. Otwórz się na działanie Ducha Świętego.
Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: Proś Boga, Pana naszego, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu. (św. Ignacy Loyola, ĆD nr 46).
Proś także o owoc tej modlitwy : o gotowość radykalnego pójścia za Jezusem.
Wyobrażenie sobie miejsca: Zobacz Jezusa razem z Jego uczniami. Pan modlił się, a teraz rozmawia z tymi, których powołał do pójścia razem z Nim. Wchodzi z nimi w dialog, rozmowa dotyczy spraw trudnych i radykalnych. Spróbuj odnaleźć się w tej scenie. Spróbuj zobaczyć siebie. Może jesteś blisko Jezusa, a może odsuwasz się zachowawczo na bok, kiedy słyszysz twarde Jezusowe słowa.
1.Odrzucenie.
Pójście za Jezusem, na serio i radykalnie, w jakimś momencie będzie się wiązało z koniecznością jasnego opowiedzenia się po Jego stronie.  Wcześniej, czy później, będziesz musiał jasno się określić czy jesteś z Jezusem, czy nie. Ta odpowiedź może ci przynieść cierpienie, niezrozumienie i wyśmianie.
Czy masz na to gotowość? A jeśli nie - to czy w Twoim sercu jest takie pragnienie, aby odpowiedzieć Panu radykalnie i pozytywnie? Pomyśl co czujesz, kiedy Jezus mówi o sobie : „Syn człowieczy musi wiele wycierpieć, będzie odrzucony (…) i zabity”. Ta droga jest też i twoją drogą, bo jesteś Jego uczniem. Powiedz Jezusowi o tym, co odkrywasz w swoim sercu, gdy konfrontujesz się z tym Słowem. Niczego przed Jezusem nie ukrywaj.
2.Krzyż.
Jezus mówi o krzyżu. Zobacz jednak, że kiedy mówi o pójściu za Sobą to zachęca, aby każdy wziął „swój” krzyż, nie krzyż  Jezusa, ani kogoś innego, nawet bliskiego, ale swój własny. Pokaż Jezusowi to co jest dzisiaj twoim krzyżem, trudem i bólem. To co cię uwiera, boli, co sprawia, że upadasz, że jesteś zmęczony, poraniony i obolały. Jezus chce, abyś się z Nim tym podzielił. Abyś stanął przed Nim w szczerości i prawdzie.
3. Obietnica.
„A trzeciego dnia zmartwychwstanie…”- taka jest Jezusowi perspektywa- pełnia Życia w Bogu.  Życie nie jest proste, ani łatwe. Zmagasz się codziennie, trudzisz, często cierpisz. Czy jednak pamiętasz o Obietnicy? Czy twoje serce wychodzi „dalej”, czy jest w nim zapisana nadzieja na pokój, radość i szczęście?
Rozmowa końcowa: Porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, czego doświadczyłeś na modlitwie, o tym co było dla ciebie dobrym doświadczeniem, ale także i o tym, co było dla ciebie trudnością. Powierzaj Mu dobre pragnienia, które zrodziły się w twoim sercu
w czasie tego spotkania. Powierzaj Mu także trudne odkrycia dotyczące nieuporządkowania w twoim sercu, twoje bóle, twoje rany, twoje słabości i grzechy. Trwaj bez pośpiechu, pozwalając się ogarnąć Jezusowemu spojrzeniu pelnemu czułości i dobroci.
Zachęcam Cię także, abyś zanotował chociaż kilka myśli z tej modlitw,  niech pozostanie po niej jakiś materialny ślad, niech te notatki stanowią Twój duchowy dzienniczek.
Zakończ modlitwą:
Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie.
Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.
Od złego ducha broń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie.
I każ mi przyjść do siebie,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,
Na wieki wieków. Amen.


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#29 2018-02-20 17:57:08

Przemieniony
Użytkownik

Re: Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

Mam dziś szczęście do mądrych rozważań.
Najpierw list papieża Franciszka na Wielki Post a teraz tu.
Ciekawe, czy można tak mocno utrwalić w sobie To, co będzie po śmierci, że tutaj na ziemi Człowiek stanie się odporny na sytuacje powodujące cierpienie, stanie się obojętny i nie będzie go odczuwał ??


Kimkolwiek jesteś - życzę Ci dobrze.

Offline

 

#30 2018-02-22 10:07:30

peccadora
Użytkownik

Re: Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

Przemieniony napisał(a):

Mam dziś szczęście do mądrych rozważań.
Najpierw list papieża Franciszka na Wielki Post a teraz tu.
Ciekawe, czy można tak mocno utrwalić w sobie To, co będzie po śmierci, że tutaj na ziemi Człowiek stanie się odporny na sytuacje powodujące cierpienie, stanie się obojętny i nie będzie go odczuwał ??

Tak.Bóg daje taką łaskę. Tylko jest to tak niesamowite, że nie da się tego opisać- Ci co we łzach sieją żąć będę w radości.....

Teresa od Dziesiątka Jezus- Wszystko jest łaską.  img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez peccadora (2018-02-22 10:08:48)

Offline

 

#31 2018-03-01 19:46:28

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

WPROWADZENIE DO MEDYTACJI NA I PIĄTEK MARCA  2018 R.
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:
«Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.
Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.
Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»
Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».
Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».
Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka. (Mt 21, 33-43. 45-46)

Stawienie się w obecności  Bożej: Uświadom sobie, że stajesz przed Panem, że będziesz z Nim rozmawiał i słuchał tego, co ON ma  ci do powiedzenia. Otwórz się na działanie Ducha Świętego.

Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: Proś Boga, Pana naszego, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu. (św. Ignacy Loyola, ĆD nr 46).

Proś także o owoc tej modlitwy : o serce pokorne i wdzięczne w przyjmowaniu obdarowań, które otrzymujesz od Pana Boga.

Wyobrażenie sobie miejsca: Zatrzymaj się nad ewangelicznym obrazem – spróbuj sobie wyobrazić Gospodarza, który podejmuje trud budowy winnicy. To jest wielkie i kosztowne przedsięwzięcie. Zobacz ogrom pracy, który został wykonany, przyjrzyj się także rezultatom  tych działań. Wyobraź sobie winnicę – setki winorośli równo przyciętych, w pełni owocowania. Zobacz radość Gospodarza z dzieła, które stworzył.

1.    Inwestycja i kredyt.

Gospodarz podejmuje decyzję o stworzeniu winnicy. Podejmuje szereg działań zmierzających do tego, aby przynosiła ona jak najlepsze owoce. Dużo w nią inwestuje i sporo ryzykuje. Włożył wiele wysiłku, aby osiągnąć zamierzony rezultat. I swoje dzieło przekazuje obcym ludziom. Zakłada, że podejdą do niego z szacunkiem i wdzięcznością, pracując nie tylko dla siebie, ale także dla Niego.
Spróbuj przenieść tę sytuację na Twoją relację do Pana. W Twoje ręce Bóg codziennie składa obdarowania, łaski, talenty. Składa je po to, abyś pomnażał nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla Królestwa Bożego.
Przyjrzyj się  temu co kieruje Tobą, kiedy zabierasz się za rozwijanie darów, za pomnażanie talentów? Czy  odnosisz to wszystko do Pana? Czy na Jego chwałę pracujesz?

2.    Dar najcenniejszy.

Czytając Słowo można się zadziwić naiwnością Gospodarza – same straty po Jego stronie – należny plon nieodebrany, słudzy pobici, pokiereszowani,  a nawet zabici. A Gospodarz nadal wierzy i posyła Syna – Osobę najbliższą i najcenniejszą. Ryzykuje i traci.
Kto przy zdrowych zmysłach porywa się na coś takiego?
Taką decyzję podjąć może tylko ktoś szalony w miłości i ufający bez granic – w człowieka – mimo jego grzechu, nędzy i okrucieństwa.
Jezus jest wydany w Twoje ręce. Wydany w Eucharystii, w drugim człowieku,  nawet w Tobie. Pomyśl jak Go traktujesz? Co z Nim robisz? Czy przyjmujesz Go z czcią i należnym Mu szacunkiem? A może odrzucasz z pogardą i lekceważeniem? Pomyśl o Twoim stosunku do Eucharystii? Pomyśl o tym, czy dostrzegasz Jezusa w drugim, codziennie spotykanym człowieku. Zobacz wreszcie, jak traktujesz Go w sobie – w dbałości i szacunku o swoje zdrowie, ciało, duszę.

Rozmowa końcowa: Porozmawiaj z Jezusem o tym wszystkim, czego doświadczyłeś na modlitwie, o tym co było dla ciebie dobrym doświadczeniem, ale także i o tym, co było dla ciebie trudnością. Powierzaj Mu dobre pragnienia, które zrodziły się w twoim sercu w czasie tego spotkania. Powierzaj Mu także trudne odkrycia dotyczące nieuporządkowania w twoim sercu, twoje bóle, twoje rany, twoje słabości i grzechy.
Trwaj bez pośpiechu, rozmawiając z Bogiem, jak sługa ze swym panem.

Zachęcam Cię także, abyś zanotował chociaż kilka myśli z tej modlitw,  niech pozostanie po niej jakiś materialny ślad, niech te notatki stanowią Twój duchowy dzienniczek.

Zakończ modlitwą:
Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie.
Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.
Od złego ducha broń mnie.
W godzinę śmierci wezwij mnie.
I każ mi przyjść do siebie,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cię,
Na wieki wieków. Amen.


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 

#32 2018-06-03 07:30:41

maluszek
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: spod skrzydeł św. Ojca Ignacego

Re: Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

Wprowadzenie do modlitwy na V dzień nowenny przed uroczystością Serca Bożego

Słuchaj: Zaraz po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł do niej i podniósł ją ująwszy za rękę, tak iż gorączka ją opuściła. A ona im usługiwała.

Wyobraź sobie: kobietę leżącą na łóżku, osłabioną gorączką, bardzo wycieńczoną. Przyjrzyj się dobrze Jezusowi, który podchodzi do posłania, dotyka kobiety, a ona odzyskuje siły. Zobacz ten moment spotkania, ten ułamek sekundy, kiedy patrzą na siebie wzajemnie.

Poproś: o poświęcenie wszystkich swoich sił życiowych na służbę Jezusowi, bez względu na to, jakim powołaniem On Cię obdarzył.

Pomyśl: owocem uzdrowienia, dotyku Jezusa w przypadku teściowej Szymona jest postawa służby. Ona doświadczyła łaski, dotknięcia, czułości Jezusa, który pochylił się nad nią. W odpowiedzi na to - wstaje i usługuje.
Doświadcza dobroci, chce odpowiedzieć dobrocią.
Doświadcza czułości, chce odpowiedzieć czułością w bardzo konkretnym wyrazie.
Zapytaj o swoją postawę serca. Jezus przychodzi, pochyla się nad Tobą bardzo konkretnie - w S. Pokuty darowuje Ci słabość, posila Cię Swoim Słowem i Ciałem w Eucharystii.A Ty? Jak odpowiadasz na te łaski, na dowody miłości Jezusa? Czy chętnie Mu służysz w konkrecie Twojego życia? Czy dostrzegasz Go w innych i pochylasz się nad Nim obecnym w drugim człowieku? Porozmawiaj z Panem o swojej postawie służby. Jeśli dostrzegasz braki - przepraszaj Go. A jeśli Twoje serce jest wrażliwe i czułe - podziękuj Jezusowi za to właśnie teraz.

Działaj: zechciej dziś, bardzo świadomie i konkretnie wyświadczyć komuś choćby najmniejszy gest dobroci - pamiętając, że służysz Jezusowi, który wezwał Cię do takiej właśnie postawy.

„Na to aby świat poznał moją dobroć potrzeba  apostołów, którzy odkryją mu moje serce. Ale najpierw oni sami muszą Je poznać,  nie można bowiem nauczyć tego, czego samemu się nie zna.” (Pan Jezus do s. Józefy Menendez)


Jezus - moja miłość jest Ukrzyżowany (św. O. Ignacy)

Offline

 
  • Index
  •  » Modlitwa
  •  » Wprowadzenia do medytacji ignacjańskiej

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo