'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#1 2020-05-04 14:11:48

s.ŁucjaCMBB
Użytkownik

powołanie - temat tabu?

Pokój i dobro! img/smilies/smile
To mój pierwszy post, więc witam wszystkich serdecznie img/smilies/smile Trafiłam tu do Was przez stronę, KCP pojdzzamna.pl, na którą weszłam pierwszy raz od dawna z okazji tygodnia modlitw o powołania, za powołanych, rozeznających itd img/smilies/smile
Postanowiłam się zarejestrować bo w moim rozeznawaniu powołania podobne forum (nieistniejące już niestety...) odegrało ważną rolę, więc mam takie doświadczenie że to dobre miejsce img/smilies/smile
Teraz, gdy pomagam innym osobom rozeznawać, coraz częściej nachodzi mnie taka refleksja, że sprawa rozeznawania powołania to trochę taki temat tabu... Być może że wynika to po prostu z faktu że jest to kwestia osobista. Ale czasem mam wrażenie, że my jako osoby zakonne boimy rozmawiać się o tym z młodymi ludźmi "bo pomyślą, że chcemy ich zwerbować", z kolei młodzi boją się pytać, "bo ksiądz/siostra będą mnie już na siłę ciągnąć". Co o tym myślicie? Macie podobne obserwacje, czy to tylko takie z mojego "podwórka"? img/smilies/smile

Offline

 

#2 2020-05-16 01:34:29

joannaz
Użytkownik

Re: powołanie - temat tabu?

Pokój i dobro!
Mi się wydaje, że to dobre jest jak siostry zakonne czy księża wyciągają pomocną dłoń przy rozeznawaniu. Nie odbierałam bym tego jako chęć zwerbowania. Wydaje mi się nawet, że czasem jest przeciwnie. Że niektórzy księża czy siostry zakonne podchodzą do tego z pewnym dystansem zwłaszcza jeśli chodzi o dziewczyny. Mi się kiedyś zdarzyło, że chcąc napomknąć o tym temacie z pewną siostrą, ona trochę jakby unikała tematu. Podkreślając, że najpierw studia, potem dopytując o,, sprawy sercowe". Nie wiem może coś w tym jest, może takie,, chłodne " spojrzenie ma jakiś sens, ale osobiście czasem rodzą się we mnie pytania dlaczego tak mówi, może sama jest nieszczęśliwa? A to rodzi kolejne wątpliwości. Osobiście lubię sytuację, gdy dana siostra czy ksiądz rozmawia o tym normalnie, nie zakładając z góry, że małżeństwo jest naszą drogą. Tak mi się wydaje, że nam czasem ciężko powiedzieć, zacząć rozmowę, dlatego moim zdaniem czasem warto kogoś delikatnie spytać, wyrazić gotowość do takiej rozmowy, bo czasem na początku możemy się obawiać o tym rozmawiać.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo