'Barka'- forum o tematyce powołaniowej

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

UWAGA! BARKA jest to forum o tematyce powołaniowej. Moderacja nie bierze odpowiedzialności za opinie użytkowników oraz nie weryfikuje osób podających się za osoby duchowne lub konsekrowane.
PRZYPOMINAMY, ŻE NA NASZYM FORUM OBOWIĄZUJE REGULAMIN!
Znaleźć go możesz w ZASADY

UWAGA!!! ZAPRASZAMY DO TWORZENIA INTERNETOWEJ RÓŻY BARKI !!! Chętnych prosimy o zapisy :)

Barka na Facebooku

#51 2010-12-14 17:54:45

Marti
Gość

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

hannaturno napisał(a):

Spontaniczność jest dla mnie jednak mniej ważna, Marti, niż odpowiedzialność. "Pełen spontan" niekoniecznie jest cnotą! W spontaniczności, skądinąd niekiedy ładnej, nie ma zbyt wiele miejsca na rozum, planowanie, odpowiedzialność za innego, za siebie samego, umiejętnośc czekania, szacunek, opanowanie impulsu itd.
Bałabym się życia, w którym rządzi tylko spontaniczność. Tylko nie odwracajmy kota ogonem, nie chodzi wyłącznie o kalkulację!!!!
Odpowiedzialność nie jest dla mnie "stroną techniczną". Myślenie, co się robi, to nie detal.
Równie dobrze można komuś spontanicznie - sorry - dać w pysk i wybić ząbki hurtem, bo się pominęło "stronę techniczną", czyli rozum i wybór dobra.

Ale to nie ja odwracam kota ogonem, bo wcale nie twierdzę, że chodzi o to by zawsze i wszędzie być spontanicznym. Uważam jedynie, że akty miłości spontaniczne są większym dobrem niż te planowane.

 

#52 2010-12-14 20:21:20

kalinka
Użytkownik

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

Marti napisał(a):

akty miłości spontaniczne są większym dobrem niż te planowane.

według mnie nie ma różnicy.nie wiem na czym to wieksze dobro miałoby polegać...

Offline

 

#53 2010-12-14 20:27:46

Marti
Gość

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

Na tym, że są spontaniczne. Prezenty bez okazji a nie tylko na rocznice.

 

#54 2010-12-15 10:54:47

kalinka
Użytkownik

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

Myślałam,ze na inny temat dyskutujemy.No cóż,może z takich podobnych powodów  jest trudno w małżeństwie,gdyż  chodzi o jedność. Jednak dzięki tej całej dyskusji zaczęłam głębiej rozumieć cnotę czystości małżeńskiej.

Offline

 

#55 2010-12-16 11:57:46

Marti
Gość

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

Małżeństwo jest o tyle trudne, że nie jesteśmy sami. Rozwiązując każdy problem już nie liczymy się tylko ze sobą, ale i z drugim człowiekiem. W sumie problemy to jeszcze nic. Ale zwykłe spędzenie wolnego czasu wymaga brania pod uwagę potrzeb drugiej osoby. Również domowe zwyczaje. Ale wszystko do przeskoczenia img/smilies/smile. Choć ja mogę to rozważać jedynie teoretycznie img/smilies/wink.

 

#56 2010-12-16 13:27:50

hannaturno
Użytkownik
Imieniny:
Urodziny:
Skąd: Instytut Świecki Chrystusa Króla

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

Uff, zaprzyjaźniony ksiądz podesłał mi wielkie mnóstwo plików związanych z tą dyskusją i z wątpliwościami dotyczącymi planowania potomstwa, różnic etycznych między NPR i antykoncepcją itp.
Jeśli ktoś ma ochotę, a lubi Internet, to np. :
http://www.teologia.pl/m_k/zag06-7d.htm#7
•    Na czym polega współdziałanie małżonków z Bogiem-Stwórcą?
•    Dlaczego przerywanie ciąży jest wielkim grzechem?
•    Dlaczego w przekazywaniu życia nie wyczerpuje się cały sens stosunków małżeńskich?
•    Jakie możliwości czynienia dobra mają małżeństwa bezdzietne?
•    Na czym polega odpowiedzialne rodzicielstwo?
•    Dlaczego wykluczanie lub ograniczanie liczby dzieci bez uzasadnionego powodu jest niemoralne?
•    Jakie mogą być powody nieuzasadnionego ograniczania liczby dzieci w rodzinie?
•    Co jest grzechem we współżyciu małżeńskim?
•    Dlaczego niemoralne jest stosowanie wszelkich środków antykoncepcyjnych, natomiast dozwolone są tzw. metody naturalne?


O Jezu, Królu mój, do Ciebie chcę należeć w życiu, w śmierci i w wieczności, amen

http://www.instchrkr.katowice.opoka.org.pl/
[moje pw nie działa, proszę korzystać z maila]

Offline

 

#57 2011-04-02 20:17:02

Amata
Gość

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

Byłam jakiś czas w jednym z polskich sanktuariów maryjnych i byłam w ośrodku powołaniowym. Obok była poradnia rodzinna.
Spotakałam tam przemiłą Panią, chyba psycholog, czy pedagog.
Pani wpuściła mnie do ośrodka i szukałyśmy we 3- razem z moją kuzyką folderów kilku zgromadzeń. Pani widziała, że interesuję sie także zakonami klauzurowymi. W końcu zapytała "A wie pani, jaki jest najcięższy zakon?"
Ja tak się zastanawiam, myślę, chodzą mi po głowie Karmelitanki Bose, może Kamedułki...
Kuzynka rzuca propozycję "Benedyktynki? Kapucynki?"
A Pani mówi "Nie, dzieci... Najtrudniejszy zakon to małżeństwo..."
To mi dało dużo do myślenia.
Małżeństwo jest przepiękne ale i bardzo trudne . img/smilies/smile
Wszystko co rodzi się w trudach jest piękne img/smilies/smile

 

#58 2012-09-09 22:39:05

tobiasza
Gość

Re: Małżeństwo trudniejszym powołaniem

Jest bardzo dużo wątków że nie wiadomo gdzie umieszczać. Mam ciekawe pytanie. Co sądzicie o życiu małżeńskim i jego roli w Kościele i świecie? Jakie są wasze sugestie

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo